Pięknie się Fifi rozwija. I jak mu idzie jedzenie? Takie postępy a my miałbyśmy wracać do pracy?! Widać, że wszystkie zakochane w miskach. Leo pozdrawia zdolnych kumpli; )Emmy dzięki za pocieszenie z tym jogurtem, za dużo czytam poradników i się stresuje.
3 056 2015-11-25 23:37:42
Podobne tematy
3 057 2015-11-26 12:47:50
Felek sie dobrze rozwija,tylko te zeby f**** w oczy zapalki sobie zaraz wsadze.paracetamol,bobodent i dentinox plus zasypianie z moim cyckiem to teraz standart,ale bynajmniej dwa tyg ryku i zasypianie w swoim lozku cos pomoglo.to,ze on chce spac ze mna,no wlasnie,ze on chce...
jedzenie ok?ale i tak musi zapic mlekiem. ![]()
Jakbym miala kase,to moglabym nawet miec i trojke bobasow ![]()
3 058 2015-11-26 13:54:31
Hej prosiłam was o rady dotyczące "pierwszej łyżeczki " musze się więc pochwalić ze jemy juz, marchewkę, jabłuszko razem i osobno oraz kaszki o różnych smakach, wszystko ok, kupki ładne płaczu nie ma, za 2 dni próbujemy banana:) i powiem wam ze moja Lili ładniej mi śpi, nie budzi się na dokarmianie. ( dla przypomnienia urodziła się 15 lipca)
Trzymam kciuki żeby waszym maluchom ząbki wychodziły mniej boleśnie
3 059 2015-11-26 21:28:17
Ilo, ja śledziłam Twoją ciążę na forum, i z tego, co pamiętam miałaś równie "przyjemny" poród. Kibicuję Lilusi i mam nadzieję, że nie będzie na nic uczulona. Mój zuch idzie jak burza, co zje, to bez konsekwencji odda firmie paampers ![]()
3 060 2015-11-26 22:46:22
Magda - rozumiem Cię - gdyby nie te zęby... właśnie uśpiłam młodego po 2,5 godz. noszenia na rękach... dopiero jak podałam mu ibufen to zasnął... staram się nie przesadzać z lekami, udało mi się przez dwa dni nic nie dawać... ale dziś już siły nie miałam... ręka mi odpada... a najgorsze jest to, że wcale tych zębów nie widać... ile to jeszcze potrwa...?
Teraz młody zasypia albo w wózku na dworze, albo na rękach... i to nie od razu...
no nic - dobranoc
acha, ja też mogłabym mieć więcej maluchów gdyby nie trauma po ciąży... ![]()
3 061 2015-11-27 11:39:37
Hej !
Emmy - a może podawaj mu coś heomapatycznego? np viburcol (czopki) badz ta camomille .. sa na bazie ziół. albo smaruj mu te dziaselka ,podawaj nieco chlodniejsze pokarmy , wodę.Ja rozumiem Cię ,poniewaz ja z moim Felkiem musze sie polozyc aby zasnal a potem go do lozeczka przenosze..ale dzisiejszej nocy to byl dramat - masakra niech wychodza dalej te zęby..bo oszaleje.Chociaz tez musze podawac pedicetamol plus bobodent ;/ bo krzyk jak nie wiem jest.
Teraz podalam mu nieco chlodniejsza gruszke i lepiej,az sie boje nocy znowu.
Bylismy wczoraj na szczepieniu na zoltaczke,zaszczepila , Filip wazy 8800 i ma 72 cm.
W ogole nauczyl sie wymuszac np wziecie na raczki ,maly cwaniak
3 062 2015-11-28 20:32:54
Jak tam Wasze ząbki? Zdesperowana Emmy już Camilię podaję Fabkowi
U nas spokój i harmonia o dziwo. Zajefajne andrzejki mam....W domu z laptopem. Kurde, ale człowiek się robi leniwy jak ma brzdąca w domu. Nie chce mi się ani malować, ani ubierać, więc tak oto siedzę. Ugotowałam dzisiaj Leo pomidorówkę z połowy pomidora bez skórki, jarzynek, cielęcinki i odrobiny kaszy jaglanej. Niby należy podać już gluten. Niestety, nie zjadł. Pierwszy raz wyjątkowo pogardził mamusiną zupką. Obwiniam kaszę...
3 063 2015-11-29 10:35:52
Zdesperowana Emmy to trafne powiedzenie... Dziś co prawda przespaliśmy całą noc, bo Fabian zasnął o 20 (po godzinnym noszeniu) i obudził się o 6 rano, ale od rana tylko marudzi... jak nigdy... czasem zastanawiam się, czy to faktycznie zęby (bo ich nie widać), czy mój synek po prostu zmienił się o 180 stopni...
podaję Camilię, smaruję mu dziąsła... ale wieczorem uspokaja się tylko po ibufenie... a dziś o 8 jak go usypiałam to ryk niemiłosierny jak go wzięłam na ręce i w końcu usnął na siedząco oglądając bajkę... to był rozbrajający widok...
3 064 2015-12-02 09:27:10
Dziewczyny muszę się Wam do czegoś przyznać... otóż jestem kompletną idiotką!!!
Przedwczoraj odwiedziła mnie mama... i stwierdziła, że to nieznośne marudzenie Fabiana przed snem wcale nie musi oznaczać ząbkowania... doradziła mi zmienić mu godziny spania... ja trzymałam się tego samego planu dnia od 3 miesięcy a widocznie mój synek zmienił upodobania... i faktycznie zamiast dwóch godzin odstępu między spaniami robię mu trzy i przez tą ostatnią godzinę bawię się z nim żeby go wymęczyć i usypia po 10 min na rękach bez żadnego płaczu...
wnioski?
Mój synek nie ząbkuje... po prostu ma beznadziejną matkę...
3 065 2015-12-02 10:58:44
Emmy oszalałas do reszty! Fabia ma najlepszą matkę na świecie i nie daj sobie wmówić, że jest inaczej. Babcia też bardzo go kocha, wiec doradza. A każdy dziec jest indywidualista i nie ma reguły na idealne zasypianie. Ja bardziej obawiam się o nas....czy my jeszcze istniejemy? My jako kobiety? Ja już po woli nie bardzo....Kiedy ostatnio coś sobie kupilyscie?
3 066 2015-12-02 11:00:15
A babcia jest po to, by doradzac i pomagać. Amen.
3 067 2015-12-02 12:55:50 Ostatnio edytowany przez ewusia1979 (2015-12-02 12:57:30)
Emmy zgadzam się w 100 % z Madzia. Jesteś wspaniała Mamą. ..tak uważam. Dzialamy na zasadzie prób i błędów i na tych błędach się uczymy. Ja jestem po raz drugi mama ale czy jestem mądrzejsza? Raczej nie...moja głowa jest wiecznie wypełniona myślami a czy się najada, czy mu nie za gorąco, czy mu nie za chlodno, czy płacze bo goli brzuszek czy może zwyczajnie jest znudzony??? Oszalec można. ..a Tatuś? Luzik ...stoicki spokój. ..na pewno będzie dłużej żył. ..ale ja nie potrafię się nie martwić. ..głupia jestem i tyle...staram się coś zmienić ale ciężko. ..jedyne co udało mi się zmienić ale to nie w kwestii macierzyństwa to zrzucić 3 kilo..cieszę się że wreszcie coś się ruszyło.
A mój mały Łobuz usypia na noc nie zgadniecie o której. ..o 23 30. Masakra z tym spaniem.
Madzia trafiłaś w sedno z tym zatraceniem kobiecości. ..dokladnie tak się czuję. Wczoraj jak spojrzałam w lustro nie zobaczyłam kobiety...nie wiem co to było. ..oczy wybaluszone gęba blada...dlatego dzisiaj umalowalam się i ubrałam bardziej kobieco bo ze sexy to nie mogę powiedzieć. ..chce sobie kupić szpilki albo czarne z czerwoną podeszwa albo całe czerwone. Kumpela uszyje mi sukienkę taka jaka sobie wymyśliłam w głowie. ..spod czerwony albo brzoskwiniowy na to czarna koronka...odcinana pod piersiami do kolan karczek z tej koronki a dół zwiewny. ..widzicie to ?
Buziaki kochane...Emmy cieszę się że znalazłaś złoty środek na Fabcia. ..Niech żyją nasze kochane Mamy...nie wstydzmy się tego ze korzystamy z ich rad...
3 068 2015-12-02 13:37:15 Ostatnio edytowany przez magdalenadk (2015-12-02 13:37:40)
Ewusia, już sobie Ciebie wyobrażam. Sexy mega!!! Gratuluję zrzuconych kilosów! Dobrze, że wpadłaś na pomysł z tymi szpilkami. W sumie też bym chciała szpilki...tylko gdzie w nich pójdę?! Do Biedry? Do ciucholandu? Trochę kapa
Może jak wrócimy do pracy....jak niektórzy (czyt. ja) znajdą nową pracę, coś się wyprostuje....Widziałyście na moim fb filmik "czy ciąża zmieniła coś w moim życiu?" ? Hahahah ja się dokładnie tak czuję! Ps. DRESY JESZCZE MAM
A Ty Emmy, głowa do góry, bo Fabciowi to już piórka w dupci tylko brakuje, taką ma mamę zajefajną ![]()
3 069 2015-12-02 22:19:23
Dziękuję dziewczyny
kochane jesteście ![]()
3 070 2015-12-03 21:27:46
Maluszek już śpi, więc mam odrobinkę czasu dla siebie
ogarnął mnie nastrój świąteczny i magia prezentów
zamówiłam dla teściów fotoksiążkę ze zdjęciami Fabiana, sama zaprojektowałam, chyba jutro przyjdzie - to dam Wam znać, czy fajna, a co u Was?
3 071 2015-12-03 23:00:59
Świetny pomysł! Ja zamawiam fotokalendarze z Lolkiem dla babci i chrzestnej. Zły dzień. .... jutro mam egzamin na prawko i jeszcze ex przyjaciolka numery wywija. Leo dzisiaj stabilny, od tygodnia, jak noworodek, je o 1 w nocy.
3 072 2015-12-04 14:04:14
Hej mamy !:)
Emmy - a teraz to Ci napisze! w ogole to nakopać Ci ?jak tak mozesz nawet pisac,ze jestes beznadziejna matka!?!!!! Ty tv nie ogladasz,neta? zobacz ile dzieciaczkow ma matki beznadziejne....Fabian ma 'prawdziwa' mame, taką jaka powinna być.
Madzia - tak samo pomyslalam,gdzie ja pojde w szpilkach?! hahaha chyba do deski do prasowania
jedyna garderoba do jeansy, najlepiej dresy bawelniane
malemu wychodza cztery zabki naraz ;/ masakra cierpimy wszyscy - bo noce sa fatalne, zasypia po 23!!!!! jak u ewci
naladuje baterie i o 1 w nocy krzyki ,wrzaski...masakra pier?***** zeby ,jakbym mogla sama bym wziela ten bol na siebie ale nie idzie.
jemy jemy - ale po jedzonku cyc musi byc!
obecnie spi .
nad prezentami nie myslalam ,malo kasy.dzis moze bujniemy sie po krzeselko z ikei ,bo jemy w bujaku!:)
3 073 2015-12-04 16:42:26
Krzesło z ikei jest spoko, też nad nim myślałam, ale jak pisałam, udało nam się wyhaczyć huśtawko-krzesełko. 2 in 1
hahaha OLX rulez
U nas nadal spokój, ale już się boję zębów, jak Was czytam. Zdałam dzisiaj teorię na prawko (pierwsze podejście), więc jestem zajebiście dumna. W nagrodę sączę desperadosa, a małolat drzemie. Rozkminiam właśnie, że wszyscy znajomi dookoła się rozchodzą. Takie spektakularne "rozwody", w których niestety jestem harytatywnym powiernikiem. I jak tu powiedzieć "nie mam czasu, bo Leon ma kupę w pampku" ?! hahaha
3 074 2015-12-04 16:48:28
A Magda, w Ikei, jak zamawiasz obiad dla siebie, to obiadek dla małego dostajesz za darmo
W niedzielę Leo dostał i jadł dumnie na ikeowskim krzesełku. A na mikołaja Leo dostanie od mamy i taty karnet na basen
Przyjemne z pożytecznym.
3 075 2015-12-04 22:21:49
Magdalena - gratuluję zdania teorii
i szczerze - to odwagi, że w ogóle zapisałaś się i zdajesz... bo ja jakoś nie mogę się zabrać do kupy i chyba nigdy tego prawka nie zrobię...
Magda - dzięki za kopniaki
i współczuję tego ząbkowania... u mnie to jeszcze przede mną...
Co do szpilek... zgadzam się... ja chodzę na spacer trzy razy dziennie
tylko i wyłącznie płaskie kozaczki... a obcasy ubieram tylko jak jedziemy gdzieś autem
i to nie szpilki tylko zwykłe obcasy...
A co do krzesełka - dostałam na Chrzciny od Chrzestnego
więc mam z głowy... rozglądam się z kolei za fotelikiem 9-18 kg... i chyba ogarnę coś na olx ![]()
3 076 2015-12-07 01:59:45
Dziewczynki spieszę się wytłumaczyć z tych obcasow bo rozpętałam istną burzę. ..nie myślcie sobie ani mi w głowie zakładać obcasy na spacery. O tych szpileczkach to tak sobie marzyłam w ramach Sylwestra. ..gdybym miała nosić takie buty na co dzień to chyba bym umarła.
3 077 2015-12-07 02:07:26
Jak tam Mikołajkowy weekendzik Wam upłynął ??? Ja w sobotę byłam pierwszy raz od porodu na babskim spotkaniu. Na początku nie mogłam się wyluzować bo ciągle myślałam co w domciu jak sobie radzą a jak już udało mi się włączyć do rozmowy to musiałam wracać żeby odebrać córkę od koleżanki z urodzin i do domu. Mezulek spisał się na medal dlatego przed świętami Bożego Narodzenia znowu wychodzę na babska Wigilię. ..a co???
Nie mogę spać bo wypiłam dzban zielonej herbaty...taka moja uzywka. ..
Buzia
3 078 2015-12-07 16:49:37
Ewa, to miałyśmy debiut tego samego dnia! Też wybylam na imprezę, pierwszy raz od daaawnaaaa... Było bosko! Tak czy siak wróciliśmy o 4 a przed 8 obudził się na dobre Mały Człowiek
Babcia jak tylko zobaczyła, że ogarniam, cichaczem zmyla się do domu. I tak dałam radę, bo w niedziele był jeszcze spacer i basen. Dzisiaj dopiero padam. Gotuje właśnie specjały Ksieciunia. ...potrawki z indykiem, cielecina i dorszem. All na parze Magdaleno ![]()
3 079 2015-12-09 22:34:03
Dziewczęta, nie ładnie, co z Wami?! Sama mam tu ślęczeć! To forum, to ostatnio jedyny przejaw życia towarzyskiego, a Wy nic się nie chcecie udzielać?! Opisywać, jak tam mikołaj u naszych chłopaków? Mamusie też coś dostały? Dzieci zdrowe? Ile zębów na tapecie? U Leo nadal zero zęba, za to uwstecznił się. Codziennie, budzi się o 2 na mleko. Ostatni raz tak miał mając 4 tygodnie ... ![]()
3 080 2015-12-09 22:43:06 Ostatnio edytowany przez emmy85 (2015-12-09 22:44:09)
hej
jestem, jestem... tylko z czasem ostatnio kiepsko... młodego do spania na noc układam kilka razy... co chwilę się budzi, a ja przy odkładaniu go czuję się jak jakiś saper
boję się oddychać
teraz śpi już 20 min... może to już na dziś koniec
dziś śpię sama... bo mąż pojechał na wigilijną kolację z pracy do hotelu ze spa... eh... taki to pożyje
hehe
poza tym ogarnęła mnie magia prezentów i w wolnej chwili pakuję
bo mam bzika na tym punkcie
kupiłam dziś w pasmanterii pełno wstążek, koralików itp.
fotoksiążka przyszła super - więc zamówiłam dziś drugą
będzie po prezencie dla obu par dziadków ![]()
co jeszcze?
zębów brak
Mikołaj był tylko u młodego, o mamusi zapomniał
chyba byłam niegrzeczna ![]()
3 081 2015-12-10 11:44:11
Hej Laseczki. ..co u Was ? Tez jestem zaniepokojona ta ciszą. ..zaglądam często a tu taki spokój. .. u nas wszystko w porządku. Kubul ma dwa zęby nic się nie zmieniło w tej kwestii. Z postepow mogę wymienić nabycie umiejętności robienia kosi kosi i dawania buziaka ooo i śpiewa jak najety zwłaszcza jak usypia . A ja jestem na diecie która daje mizerne rezultaty ale nie poddaje się jakoś trzeba wyglądać w Sylwestra...jak usiade do laptopa to zamieszczę zdjęcie. ..Kubulka nie swoje. Co do Mikołaja to u Mamy nie był ale dzieci zostały obdarowane. ..ja muszę przycisnąć mojego Mikołaja i wyprosic kurtkę i spodnie narciarskie bo w starym komplecie nie dosyć ze jestem gruba to jeszcze mnie pogrubia . ..nie wiem co mam kupić Mezulkowi na gwiazdke. ..myślałam o swetrze albo o szklankach do whiskey ...juz chyba dosyć ma krawatów. ..napiszcie coś Dziewczynki...Madzia dobrze ze jesteś. ..buzia
3 082 2015-12-10 11:48:39
Emmy przepraszam Cię. ..nie przeczytałam Twojej wiadomości i dopiero jak zamieściłem to zobaczyłam ze tez napisałaś. ..Nie dosyć ze nasza wspólna pasja jest taniec to jeszcze dekorowanie prezentów. ..nieeeeee no bratnia dusza albo siostra bliźniaczka. My też mam hard core ze spaniem. ..nie martw się nie jesteś sama. ..jednoczę się z Tobą. ..ściskam wszystkich...
3 083 2015-12-11 19:09:38
prezenty kupione i popakowane
uwielbiam to
jeszcze na dwa czekam, bo zamawiałam na allegro a reszta już z głowy
choinka ubrana
a co u Was? ![]()
3 084 2015-12-12 09:25:29
Hej kochana musze poczytać wasze wpisy.
Oskar juz siedzi pierwszy raz usiadł 10 listopada ale się jeszcze chwial teraz już nie
3 085 2015-12-12 13:04:52
Madzia - nie tylko poczytaj, ale koniecznie napisz więcej - co u Was...
3 086 2015-12-14 20:29:17
Cześć mamuśki; ) Niestety kamień milowy rodzicielstwa już zaliczyłam...czyli Leo zaliczył upadek z wysokości. W sobotę po kąpieli, był już na innej planecie, więc położyłam go na środku naszego łoża i obok, dogladajac robiłam mu kaszkę. Zdążyłam wsypać tylko jedną miarkę...i nagle JEB. ....Dziecię spanikowalo, ja bardziej. Skończyło się lekkim guzem i odcisnietym na czole splotem dywaniku. Nie polecam! A z nowości to kłakow dzisiaj ze 30 cm obcielelam. Żałuję ale innego wyjścia nie było, leciały garściami. Buzia
3 087 2015-12-15 10:38:45 Ostatnio edytowany przez magda2105 (2015-12-15 12:14:40)
hej !! ![]()
Madzia wiem co przezylaś w sobotę - my mieliśmy masakryczny piątek ,szykowaliśmy Filipa do kąpieli ,jak zwykle ja nalewałam wody do wanienki a B go rozbierał, juz byl naguśki na przewijaku ,B sie odwrócil po jego kaczuszkę i co wielki huk ,Filip spadł z przewijaka ,ktory jest na jego łozku
(( ok 120 cm...ja płacz, babcia przyleciała ,mały zaczał zasypiać ,moze dwa razy zapłakal...dzwonimy po pogotowie a pogotowie jak przytomny to do punktu jechac - nic jedziemy szybko panika...z punktu swiatecznej opieki obejrzala malego i co ?skierowanie do szpitala...
a w tym szpitalu ,masakra (maly nie mial zadnego otarcia itd a tu wywiad wszystko...no ale zrobili usg glowki, brzucha i co ,ze w szpitalu mamy zostać ...
wlasnie sie obudzil,napisze pozniej reszte
noi zrobili te usg itd wszystko bylo ok, maly zaczal sie juz bawic a bylo to po polnocy wiec nie wyrazilam zgody na pobyt w szpitalu...bakterie ,wirusy ,obserwowalismy go w domu ,jest ok ale strach byl
3 088 2015-12-15 13:37:59
O jezuuuu .... Madzia to obie miałyśmy boski weekend. Współczuję. Mój poleciał z max 40 cm. Ehhh
3 089 2015-12-15 13:48:03
na szczescie małe dzieci laduje jak kociaki ... ufff
jak sie tam macie?
3 090 2015-12-15 15:28:11
No właśnie, mój tez wylądował na 4 łapy tylko głowa zaryla pierwsza! Markotny jest ostatnio ale chociaż apetyt mu się polepszyl. Nadal zero zęba, raczkowania ani "mama". Za to wielki jest i nie bardzo wiem po kim...rozmiar 80 jest na styk
Jutro idziemy na bioderka a później porywamy się na inwestycje w choinkę. A Wy juz macie święta? Niemiecka Madzia tak, bo na fejsiku obakalam; ) buziaki
3 091 2015-12-15 20:37:03
cześć dziewczyny... ostatnio mało zaglądałam, bo zajęta przygotowaniami do Świąt byłam
jedna fotoksiążka już mi przyszła i jest super, więc chciałam zamówić jeszcze jedną... projektowałam wczoraj cztery godziny - do północy - i klops - nie zapisało mi... i dziś rano projekt od nowa... tak się wkurzyłam o te zmarnowane cztery godziny, że szok
no ale już po krzyku - zamówienie złożone...
z zapartym tchem czytałam Wasze upadkowe przygody - współczuję - u nas jeszcze żadnego upadku nie było - pewnie też bym spanikowała...
Fabian przemieszcza się po całym pokoju
nie jest to jeszcze raczkowanie, bardziej pełzanie... czołganie... i obracanie
najlepiej wychodzi mu do tyłu
w miarę stabilnie już siedzi, ale samego go jeszcze nie zostawiam... zębów nie widać
ja do fryzjera wybieram się w poniedziałek... może wreszcie się farbnę
hehe
we wtorek mamy szczepienie na żółtaczkę... a potem zaczynamy szczepienia na pneumokoki...
choinka już ubrana... ale Fabian jej nie ogarnia... myślałam, że będzie miał większą frajdę...
acha... najważniejsze... dla Was to pewnie błahostka, ale dla mnie to ogromny sukces
otóż - mój maluch nauczył się spać w dzień w domu
bez wózka
może inaczej - to nie on się nauczył tylko ja - nauczyłam się go usypiać
bez płaczu, wykręcania i marudzenia... z tym że śpi u siebie w pokoju, ale na wersalce a nie w łóżeczku - ale i do tego dojdziemy
wieczorem usypianie też trwa 10 min
zazwyczaj do 20 już śpi
i nie muszę już wychodzić 4 razy na spacer jak wariatka
tylko raz - jak Pan Bóg przykazał ![]()
buziaki ![]()
3 092 2015-12-17 16:02:47
Emmy, gratuluję kolejnego sukcesu! Z tymi spacerami, to rzeczywiście przegięcie było...bo cały dzień wyłącznie wokół dziecka i obowiązków domowych. Może uda Ci się teraz chociaż pierdnąć w spokoju! Magda pisz, czy zdemontowałaś już z łóżeczka ten cholerny przewijak? Mój od 3-go miesiąca służy wyłącznie jako półka. A z nowości to byliśmy wczoraj trzeci raz na bioderkach i pani ortopeda poinformowała mnie w lapidarnym skrócie, że ciulato i chodzik musi być! Wszak chodzik to samo zło, więc nawet nie myślałam, by zakupić go dzieciu. Bez głębszej analizy, pokazała mi jakieś "pęcherzyki" i stwierdziła: " pionizować małego bez obciążania stawów". Świetnie! Tak więc dzięki FB już dzisiaj mamy pożyczony chodzik ,a Leo kupę funu
Na kontrole bioder za 2 miechy. Ubieramy dzisiaj pierwszą Lolkową choinkę, co za emocje... A Wy ile razy byłyście na usg bioderek?
3 093 2015-12-17 23:07:35
Magda - my też nie używamy przewijaka od kilku miesięcy... przewijam młodego na łóżku albo na podłodze - jeśli akurat tam przebywa
teraz już tak się wierci i obkręca przy przewijaniu, że nawet bym się bała na przewijaku ![]()
Magdalena - my byliśmy na bioderkach trzy razy, ostatni raz kiedy Fabian miał 3 miesiące i kazali przyjść po pół roku - czyli pójdę na początku lutego... my też nie planujemy kupować chodzika... ale jak będzie trzeba to nie będzie wyjścia... lekarze wiedzą, co robią
jutro jadę do teściów, więc pewnie się nie odezwę...
3 094 2015-12-18 21:21:03
Hej Laseczki witam Was przedświątecznie...
U nas ok z wyjątkiem kaszlu u Miska i zapaleniu uszu u Domi i u naszego Cocera. ..tak więc odwiedziliśmy w tym tygodniu dwóch specjalistów pediatre i weterynarza. ..I nie powiem szarpnely nas te wizyty po kieszeni...
Trudno najważniejsze żeby wszyscy dobrze się czuli i byli zdrowi. Na szczęście już widać poprawę. Dziewczynki bardzo mi smutno się zrobiło kiedy przeczytałam o Waszych pociechach które spadły z wysokosci...I w tym samym dniu kiedy o tym przeczytałam rozmawiałam z moja koleżanka która w lipcu urodziła. Jej syn uderzył się o ścianę efektem czego był ogromny guz i połowa buźki czerwona.. nie wiem jakby się człowiek troskliwie opiekował zawsze może stać się coś złego. ..mam nadzieję że u Was wszystkich te historie dobrze się skończyły.
Emmy poszłam w Twoje ślady i tez zamówiłam fotoksiazki. ..wscieklam się bo juz zmontowalam całą książkę i wszystko mi przepadło. ..nic się nie zapisało. ..myślałam że mi para uszami pójdzie z nerwów. ...ale następnego dnia usiadłam na spokojnie i zrobiłam. ..album jest w trakcie realizacji. ..cieszę się bo fajny prezent dla dziadków mamy z głowy. ..
Kończę na razie bo Misiek rozrabia. ..odezwę się niedługo ściskam mocno pa
3 095 2015-12-21 20:17:48
halo halo.... święta Was już pochłonęły? ![]()
ja już nie mogę się ich doczekać
byłam dziś u fryzjera
jutro mamy szczepienie a potem biorę się za pieczenie rurek z kremem na święta
co u Was?
3 096 2015-12-22 20:11:40 Ostatnio edytowany przez emmy85 (2015-12-22 20:12:29)
byliśmy dziś na szczepieniu przeciwko żółtaczce i dostaliśmy prezent mikołajkowy
hehe
darmową dawkę szczepionki przeciwko pneumokokom
w przychodni została im jedna dawka darmowa przeznaczona dla wcześniaków... jak to powiedziała pielęgniarka - dawka szczepionki i tak by się zmarnowała a my chcieliśmy szczepić po nowym roku, więc mogą mi za darmo zaszczepić młodego dzisiaj
no to skorzystałam i zapłacę tylko za jedną dawkę w lutym
takie prezenty to ja lubię
a w kwestii prezentów to właśnie dostałam smsa, że jutro otrzymam przesyłkę z ostatnim brakującym mi prezentem
już się denerwowałam, że nie dotrze do mnie na czas, bo przed Świętami różnie to bywa
rurki popieczone
a jak u Was?
3 097 2015-12-22 20:40:11
Prezenty spakowane, w kuchni pachnie rybą a Lolek ogarnia chodzik i raczkowanie do tyłu. Bardzo komunikatywny się zrobił i przy tym strzela fochy jak tata; )
3 098 2015-12-23 22:18:05
dziewczyny - pewnie nie znajdziemy jutro czasu, więc już dziś...
Spokojnych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia
pociechy z maluchów
przespanych nocy
wszystkiego naj naj naj ![]()
3 099 2015-12-24 15:06:04
Kubisiu, Oskarku, Fabciu, i Fifciu ciocia Madzia i Leos życzą Wam i Waszym mamusią cudownych rodzimych Świąt oraz mnóstwa pociechy ♡♡♡
3 100 2015-12-27 11:46:31
hej
podczas Świąt spałam z Fabianem razem w łóżku - bo byliśmy u teściów, wróciliśmy do domu wczoraj i położyłam młodego do łóżeczka - do 3 nad ranem wstałam do niego 16 razy !!! aż o 3 wzięłam go do siebie i spał do rana.... tak szybko przyzwyczaił się do dobrego... dlatego nie lubię spać z nim poza domem... teraz znowu muszę go przyzwyczaić do samodzielnego spania...
dostałam od Mikołaja świetną książkę - polecam - ,,W Paryżu dzieci nie grymaszą'' - świetna !!! zaczynam stosować się do uwag ![]()
3 101 2015-12-27 17:05:20
Super Emmy, sprawdzę na Allegro tą książkę. Już dawno nic nie czytałam....w sumie od ciąży
U nas święta męczące a Leon marudny. Nic ciekawego.
3 102 2016-01-01 19:33:31
hej dziewczyny - co z Wami? zaglądam codziennie a tu nic....
u nas pierwszy dzień roku
pierwszy śnieg
i pierwszy ząbek ![]()
3 103 2016-01-02 00:01:53
Fabciu gratulacje! Sylwester udany a Wam życzę Szczęśliwego Nowego Roku! Padam
3 104 2016-01-03 15:52:00
hejka
co się dzieje ??? jaka cisza... aż smutno...
mam pytanie - dodajecie na noc do mleka kleik ryżowy? - słyszałam, że powinno tak się robić... i nie wiem, czy powinnam...
jak Wasze postanowienia noworoczne?
ja postanowiłam zadbać o siebie - znaleźć dla siebie czas - regularnie golić nogi itp.
PISZCIE WIĘCEJ - BO TĘSKNIE ZA NASZYMI DYSKUSJAMI ![]()
3 105 2016-01-05 20:02:15
Emmy, mi też smutno, jak dziewczynki mało piszą
Kleik ryżowy podawałam już od 3,5 miesiąca by zagęścić mleczko na noc. Niestety odkąd Leo je zupki, chrupki, kromki z masłem
gdzieś ma te kleiki. Więcej wypije w nocy bez kleiku/kaszki niż z... Budzi się od ponad miesiąca o 1, 2 w nocy na mleko, później 5, 6. Czytałam, żeby odzwyczaić dziecia od jedzenia w nocy, należy zmniejszać ilość miarek mleka na porcję, aż stopniowo przejść do samej wody. Ciekawostka! Problem w tym, że skoro Leo od piątego miesiąca zaczął jeść w nocy, mniej zjada w ciągu dnia. Taki problem, to nie problem. Noworocznym postanowieniem jest dobra praca. Do mojej mam wrócić w następny poniedziałek, a że tego nie uczynię, zapewne i tak "akcja CV" mnie znajdzie
Sylwestra Leo spędził z dziadkami, my z polsatem - szaleństwo!
Lęk separacyjny 8-go miesiąca to bardziej ja odczuwam niż Leo. A tak poza tym, u nas zero zęba, konkretnego raczkowania ani wspinania się po meblach. Za to interaktywne zabawki - nasze koty - mocno już ucierpiały na rozwoju dziecka (ich ogony). Jak Wam minął sylwester? Na fejsie widziałam tylko niemiecką Madzię, a reszta?
3 106 2016-01-05 20:03:42
Ps. Emmy, skoro chcesz znaleźć dla siebie czas, przestań na boga pucować panele!!! :*
3 107 2016-01-05 21:56:17
hehe Magdalena - dzięki ![]()
my sylwestra spędziliśmy w łóżku
także miałam podwójne fajerwerki o północy ![]()
u nas dwa ząbki
Fabian też budzi się w nocy na jedzenie... ok. 3 a potem 6,30 jak w zegarku
ale nie martwię się tym, bo daje mu mleko a potem zostawiam samego w łóżeczku i sam zasypia... martwię się czymś innym... pisałaś, że Leoś je chrupki, chlebek itp... no cóż... Fabian je tylko papki... czyli słoiczki po 4 i 5 miesiącu, deserki, mleko i kaszki ryżowe - które uwielbia - jak próbuję mu podać coś innego nawet słoiczek po 6 miesiącu, w którym są już jakieś grudki... to Fabian ma odruch wymiotny jakby się dławił i po prostu boję mu się podawać coś innego... mama mówi, żeby jeszcze poczekać, ale martwię się...
co do przemieszczania się, to Mój Maluch przemieszcza się po całym pokoju... mam już pochowane kable i inne przyjemności
Na razie nie jest to raczkowanie, bardziej przypomina pływanie po dnie
ale radzi sobie całkiem szybko i gdzie chce, tam dopełza ![]()
3 108 2016-01-05 23:01:15
Hej Laseczki ale się za Wami stesknilam. ..u nas wszystko ok. Nowy Rok powitałam hucznie. Pierwszy raz zostawiłam Kubuska na noc z babcią i siostrą. Siedziałam na sali jak na szpilkach co chwila zerkajac na telefon. Dzwoniłam żeby zapytać jak mały ale Mamcia upewnić mnie ze nawet nie pisnal. ..budził się dwa razy dostał jedzonko i dalej spanko. ..tak więc wytancowalam się za wszystkie czasy. ..supcio było. Jeśli chodzi o osiągnięcia to nadal dwa zęby. ..próby raczkowania do przodu i samodzielne raczkowanie do tylu. Sam wstaje przy meblach i robi kilka kroków trzymając się krawędzi. Silny chłop. Chodzi trzymany za ręce. Co do jedzonka to uwielbia nowe smaki . Niezmiksowane tylko rozgniecione widelcem zupki owoce. Lubi kaszki,bułkę z masłem. Nadal niestety budzi się w nocy na cycolka po 2-4 razy...co zrobić ?! Mam nadzieje ze niedługo przyjdzie czas kiedy i on i ja przespimy całą noc...wszystkiego najlepszego kochane moje w Nowym Roku. ..dużo zdrówka dla Waszych maleństw. ..dla Was i Waszych rodzin. ..buzia
3 109 2016-01-06 09:43:10
Emmy Leo też pluje jak poczuje w zupce kaszę albo ryż. Przyzwyczaił się do papek, ale to co trzyma w ręce -jak chleb czy kawałek mieska dziamdzia. Podawaj mu może same chrupki żeby się przekonał
W kauflandzie promocja na zbożowe kaszki bobovita - 5.8 za te mleczne placilam. Zaczęłam gotować mu kaszę manne, ale chyba wyczuł, że to wychodzi o wiele taniej, bo nią gardzi
hahaah
3 110 2016-01-08 10:27:03
dziewczyny - przespałam trzy noce z rzędu
Fabian zasypia mi po 19 a budzi się po 7
cudownie
oby tak już zostało
śpi sobie w łóżeczku - na reszcie jakieś postępy ![]()
3 111 2016-01-08 13:45:26
hej !!
Emmy- nie pamietam kiedy przespalam cala noc
moj lujek niestety szaleje do poznych godzin az sam padnie...do tego cala noc najchetniej by memlal cycocha
teraz wlasnie go na sile polozylam na drzemke bo wszedzie bylo go pelno ...
a tak to staje ,zrobi dwa trzy kroczki i bach na pupe
umie kosi kosi jak Kubus i robic mamie oj oj
))) od paru dni idzie nauka picia z niekapka i jedzenie kawalkow np chrupek - hahahah uwielbia jak mama robi z siebie balwana i lubi tanczyc z mama
ale chyba pojdziemy do lekarza poniewaz dostal jakiegos uczulenia podejrzewam,ze to gluten...
jak myjecie zabki ? moj ma na liczniku 6 i myjemy raz dziennie..
w jakie rozm wchodza chlopaki ?
musze kupic jakis spiworek do wozka ,dostal od rodzicow pierwszego jeepa z kierownica
extra teraz mama biega z nim po lasach sluchajac muzyki i zadne dziury nam nie straszne ![]()
3 112 2016-01-09 17:03:50
Boże. ..kiedy nasz przespi chociaż 3/4 nocy ??? A ja razem z nim??? Żeby jeszcze był głodny. ...a gdzie tam....memle i memle a ja już jestem na skraju wytrzymałości nerwowej...tak jest w nocy...w dzień cycolek tak się nie liczy. ..
Co do rozmiaru to nasz nosi 80. Waży 7900 ale jest wysoki.
Miłego weekendu dziewczynki...
3 113 2016-01-14 20:57:32
Cześć Kochane! Madzia jak tam Twoje gotowania na parze? Trwasz? Ja tak ale nadal hurtowo i pasteryzuje. Leos woli moje, chociaż z bobovita też od czasu do czasu zje. Zęba nie mamy, nieśmiało raczkujemy do przodu. Dzisiaj go ważyłam w przychodni i mamy 9.160 kg. Nosi rozmiar 80/86. Wróciłam do pracy na jakiś czas i padam na twarz, ogarnąć się nie da. Napisze jeszcze. ...wyje .
3 114 2016-01-15 00:05:56
Hej
3 115 2016-01-15 00:06:00
Hej
3 116 2016-01-15 00:06:03
Hej
3 117 2016-01-15 13:20:32
hej
tak nadal mu gotuje ,wlaczylam mu wlasnie buraczka taki cos ala barszczyk
rybke juz jadl
kisielek wcina na bobofrucie az uszy sie trzesa
nie wiem wlasnie jakie mleko m kupic aby robic mu budyn ...:)
jak u was?
my wchodzimy w ciuszki 74
3 118 2016-01-15 21:33:32 Ostatnio edytowany przez emmy85 (2016-01-15 21:34:48)
hej
Fabian ma dwa ząbki
raczkuje już po całym mieszkaniu
też nosi ubranka na 74
przesypia całe noce od 20 do 7 sam w swoim łóżeczku
ale nadal krztusi się jak zje coś niepłynnego ...
3 119 2016-01-22 15:51:33
co u Was słychać dziewczyny ? zaglądacie tu jeszcze ?
3 120 2016-01-22 22:15:03
Emmy, ja zaglądam codziennie. To jak nałóg. Ale nie zawsze jest o czym pisać. Gratuluję Wam wszystkim ząbków! Szybciutko poszło. My czekamy, Leo ma opuchnięte dolne dziąsło, mocno marudzi i budzi się po 4 razy w nocy
W tym tygodniu opanował raczkowanie
Zasuwa przez całe mieszkanie babci na czworaka! U nas przez 2 pokoje. Ja pracuję. Mam chwilę oderwania od pieluch...oczywiście z kasą krucho, dlatego postanowiłam dorobić. Z mężem różnie...Czerwcowa Madzia poruszyła wątek karmienia bąków i ja też mam brak pomysłów na kolację dla Leo. Co Wy dajecie młodym (oprócz mleka) na kolację?