Byłam dziś u gina... wszystko ok
pobrał próbkę na cytologię...
moje maleństwo już nakarmione, wykąpane i grzecznie śpi... jak nic go nie obudzi to wstanie po 4 ... a mama odpoczywa
wczoraj poszłam spać razem z nim, ale dziś mam ochotę ,,polampić się'' w tv 
szkoda, że to lato takie do kitu... spacerki zaliczam króciutkie... i blisko domu, bo nie wiadomo, kiedy lunie deszcz...
Fifi chyba daje Magdzie w kość, że już nie zagląda...
wiecie, może to zabrzmi jakbym była samochwałą, hehe, ale muszę przyznać, że daję radę - myślałam, bałam się wręcz, że sobie nie poradzę, a tymczasem maleństwo oporządzone, mieszkanie posprzątane... jestem z siebie dumna
nawet na forum mam dużo czasu
dobrze, że to moje dziecię takie grzeczne... i oby jak najdłużej !!! mój gin stwierdził dziś, że po tak ciężkiej ciąży zasłużyłam na grzeczne dzieciątko
nie sposób z tym się nie zgodzić 
Magdalena - jak Twoja blizna? boli jeszcze? bo mnie czasem pobolewa jak leżę na wznak z wyprostowanymi nogami...
Magda2105 - odezwij się - co tam u Filipka?