No Madziula,zostało nam 3 miesiace hiihih
Podobne tematy
Dziewczyny gdzie kupujecie bieliznę?A dokładnie majciochy? Już nie mieszczę się w moje i szukam fig z podwyższonym stanem. Doradzicie coś?
Przyznam, że spanikowalam dzisiaj. Mały nie ruszał się od 10 rano. Dopiero teraz zaczął znowu kopać. Myślałam, że zwariuje.
Magdalenadk ja kupowalam majtki ciążowe z allegro..
Emmy - maly spal ,spokojnie ![]()
Wiem Magdam wien, ale jestem wredna matką, bo wolę, jak nie śpi ![]()
Madzia 2105 daj linka do allegro. Emmy, mój Bąk też dużo śpi...i akurat jak wróciłam do domu, zupełnie się nie rusza. Cóż, pewnie ojca się wstydzi. Zaczynam kolejny tydzień w raju...praca ![]()
Cześć dziewczyny ![]()
U mnie był wekeend przed telewizorem, ponieważ w sobote mąż późno wrócił z pracy, tylko zakupy i tv bo pogoda to masakra. Mieliśmy w sobote jechać do Baby One ale cóż o 17 wrócił i lipa a tu w Niemczech w niedziele wszystko pozamykane ![]()
Ja na szczęście jeszcze się mieszcze w moje majciochy
Ale w staniki już nie ![]()
Kolejny tydzień i sama w domku eh do późna, a nie dzisiaj mąż bedzie normalnie bo do dentysty jedziemy.
Mały wczoraj od rana kopał i w końcu mój Łukasz zaczął czuć jego kopniaki bo w poprzednim tygodniu jeszcze nic nie wyczuwał.
Macie czasem twardy brzuszek? Ja wczoraj na wieczór miałam twardy ![]()
Ja mam co jakiś czas twardy.
Magdalenadk - tu masz na brzusio http://allegro.pl/majtki-figi-ciazowe-na-brzuch-italian-fashion-l-i4971369295.html ,wybierz sobie tylko rozmiar.
a ja takie sobie zamowilam http://allegro.pl/majtki-figi-ciazowe-pod-brzuch-bawelna-xl-xxl-i4916584668.html
widze,ze Leon sie wstydzi tatusia,moj tez tak ma jak uslyszy jego glos to od razu zaczyna sie wiercic i nastepuje cisza hihih ![]()
Emmy - nie denerwuj sie,Fabianek teraz po prostu musi duzo odpoczywac,w koncu zaczynaja mu sie rozwijac pluca ,jeden z najwazniejszych narzadow
) daj mu pospac ,on sie przygotowuje do wyjscia na ten swiat by Ci dac popalic hihiihhi ![]()
https://parenting.pl/portal/25-tydzien-ciazy
ja zaczelam intensywnie jesc nabial hihih aby rosl w sile:)
Madzia - ojjj macie czas:) lepiej porobcie sobie romantyczne wieczorki poki mozecie hehehe:D
tez mi czasami twardnieje brzusio.. ale poki nic nie boli,nie krawie uznaje to za normalny objaw!
moze po prostu teraz mi magnezu brakuje hmmm musze kupic sobie muszyniankę.
kawka!
ale sie najadlam twarozku z rzodkiewka i ogorkiem hihih ![]()
No tak mamy ale ja bym chciala gdzies pojechac z tych nudow ehhh ![]()
rozumiem ,tez tak siedze..
Madzia3005 zazdroszczę, że Łukasz już może poczuć Oskarka
Mój przestaje się ruszać jak tylko mąż pojawia się w zasięgu wzroku. Też mnie męczy ta bezczynność i czekanie. Niby remont, niby dużo pracy zawodowej, ale czuje się jakby mnie ktoś przywiesił w czasoprzestrzeni. Mi brzuch twardniał zaraz po świętach, ale od dłuższego czasu już bez sensacji. MissClaudia zaginęła w akcji?!? Hejże?
728 2015-01-26 12:24:55 Ostatnio edytowany przez magda2105 (2015-01-26 12:26:04)
Mnie moj dzis bardzo irytuje,ale do takiego stopnia,ze zaraz bomba wleci !
magdalena hehe ale na poczatku tez tak mielismy ze jak moj cos mowil to wogole sie nie ruszal
teraz juz jest ok ![]()
magda co sie dzieje?
bo nic nie robi...siedzi na l4 i nic nie robi.no wiecie czasami posprzata po kolacji itd...a o wszystko trzeba sie dopominac.po sniadaniu tak posprzatal wzial talerz i wlozyl do lodowki..tak go ta jego mamusia nauczyla...a potem jak robie jazde ,to wielce staje w jego obronie..
JA sobie jeszcze leżę, wstawilam pranie, obiad mam z wczoraj, mąż w pracy i co tu robić? z tymi wyjazdami to też bym chętnie gdzieś wyjechała, większość znajomych pojechała na ferie w góry
a my zdecydowaliśmy już, ze nawet na wielkanoc nigdzie się nie ruszamy, bo to będzie już tylko miesiąc do terminu, więc święta spędzimy we dwoje.
madzia moj byl taki sam, teraz sie troche zmienil bo w koncu peklam!! mamuska mu we wszystkim uslugiwala!
Jak narzekamy na facetów to się przyłącze. Mój mąż ze sprzątaniem nie ma problemów. Lubi myć naczynia, odkurza myje okna itp. Bardziej on zwraca uwagę na porządek niż ja, ale denerwuje mnie pod innym względem. Zamiast wspierać mnie w tym ,, cudownym" stanie, to często się śmieje. Wiem, że chce pewnie obrócić to w żart, ale mnie to denerwuje. Śmieje się ze mnie, jak wstaje z trudem z łóżka, albo jak głęboko sobie odetchne itp. Czasem powie do mnie w żartach ,, grubasie". Niby żarty ale wcale mnie nie śmieszą.
734 2015-01-26 13:52:45 Ostatnio edytowany przez magda2105 (2015-01-26 20:57:24)
.
Oj Madziu, przykro się to czyta, współczuję ci.
Ja mam wspaniałych teściów. Pomagają nam zawsze, ale nigdy się nie wtracaja. Akceptują moją decyzję we wszystkim.
Próbowałaś na spokojnie z nimi porozmawiać? teraz najważniejsza jesteś ty i twój synek!
736 2015-01-26 14:27:14 Ostatnio edytowany przez Madzia3005 (2015-01-26 14:45:17)
Madziu ja z tesciami tez mam taki se kontakt, we wszystko sie wpieprzaja najbardziej tesciowa. Siostra mojego pisala ze by chciala oddac lozeczko ktore tesciowa moja zaltawila i wanienke i takie tam rzeczy takiej babce ktora urodzila coreczke i nic nie maja. Mala spi w nosidelku, masakra. Powiedzialam ze my i tak jak bedziemy do pl jechac to bedziemy brac turystyczne i swoj wozek a tesciowa z papa bo to dla naszego malego. eh ja i tak tam nie chce przebywac... nie ma warunkow, to wiocha zabita dechami nie ma nawet lazienki, wychodek nie wyobrazam tam siebie z malym dzieckiem ale jej nie przetlumaczysz.... Bede musiala na 2 noce tam chociaz pojechac aby nie bylo gadania, moj tez woli z moimi rodzicami przebywac niz ze swoimi wlasnymi. Jego tata czesto pije ehh u mnie jest inaczej nikt sie nie wtraca w nasze sprawy jaeszcze nam doradza. A tam zawsze gadanie ze przyjdzie tez taki czas ze nie bedzie mial syn kasy tak jak oni ozzz kurwa jak to slysze to mnie szlak trafia. Zamiast sie cieszyc ze synowi sie uklada to takie hasla co za ludzie... No ale to jego rodzice ehh, duzo jeszcze do opowiadania,jego siastra mieszka sobie tam z chlopakiem i do niczego sie tesciowej nie dokladaja to juz wogole masakra. Rachunki na ponad 500 zl przychodza a oni ani zlotowki n ie dadza, sorry kupuja chcleb ale co to jest chcleb jak z produ wody tez korzysyaja. Dobrze ze moj lukasz wyjechal. Daleko od pl ale wiemy ze zyjemy.
Malo tego jak kupilismy mieszkanie po mojej cioci, tzn mamy 10 lat aby ja splacic, poszla nam na reke i to powiedzielismy rodzica mojego to foch... bo tesciowa myslala ze synus wroci na wioche i moze bedzie miszkal na jednym pokoju na zadupiu, a i ze woli nad tesciowa mieszkac. Bo moi rodzice mieszkaja u gory a my mamy na dole
i sie brdzo cieszymy taka okazja , remont sie wynajmie i sie splaci.
Wniczym kompletnie nie pomogli, nawet sie nie pytali jak idzie romont i wogole.Moj tata po 12 godz pracy z moim brat tam robili bo nas siestety na miejscu nie ma. Teraz jak bylismy na swieta lukasz kladl panele i takie tam aby moj tata odpoczal to byl foch bo do mamusi nie jedzie a kur...a mamusia sie nawet nie zainteresowala ze trzeba mieszkanie wykonczyc aby wynajac bo jak to utrzymac. A wczoraj byli u moich rodzicow na kawie to tata zaprowadzil ich do nas no to ze ladnie i wogle.... no tak jak zrobione to ladnie ![]()
Moj lukasz tez mi w niczym nie pomagal, bo mamusia nauczyla wszystko pod nos, sniadanie, obuad, kawka. Przez dluzszy czas tez mu uslugiwalam az w koncu powiedzialam dosc! Jestem do cholery w ciazy wez mi pomoz czlowieku nie masz 5 lat a jak chcesz miec dobrze to wypierda.... do mamusi ona ci bedzie uslugiwac nie ja!! Troche dymu bylo ale zmadrzal, tez troche moja mama mu nagadala i jak narazie jest ok. Wiadomo jak wraca do domu po 21 to na jutro do pracy juz mu chcleb uszykuje i takie tam ale jak mam wolne lub jest wczesnie to nie ma tego. Chce mi pomagac w sprzataniu ale ja wole sama w tych bardziej ciezszych sprawach wiadomo razem sobie pomagamy ![]()
Tak Emmy, on tez nie jednokrotnie rozmawial aby mama przyszla i uprzatnela swoje rzeczy,ale juz to trwa od 5 miesiecy..
ooo przyjechal...łasiczka jedna ,nakupowal ciastek i skarbie skarbie - na momencie wiadro sprzatal ,teraz siedzi z mina zbitego psa:P
moja mama na tyle co moze ,to pomoze.i zawsze jest przychylna ,potrafi stanac i w mojej obronie jak i jego,a tu nie nie - egoisci.
masakra Madzia...to to tez masz przeboje z tesciowa ;/// wez daj spokoj ,moze i lepiej,ze jest tam w niemczech,im dalej od tesciowej tym bardziej ja kochasz
Musimy na tym etapie pakować w siebie wapń, ale ja nienawidzę mleka, więc postanowiłam zainwestować w danonki ![]()
Co tu tak cicho?
Ja jem twarozki itd kefir,jogurty naturalne,greckie itd
i kolejny dzień za nami
Emmy - jak z cera?
madzia - i jakie tabsy jesz na tarczyce?
w ogole macie ochotę na slodkie?
Niestety nic z tego co wymieniłas mi nie smakuje... stąd właśnie danonki
zaczęłam też pić herbatę żurawinowa, nie mam żadnych problemów z układem moczowym, ale to tak profilaktycznie.
Problemów z cera nie mam, pryszcze zniknęły ![]()
Na słodkie mam ochotę, staram się nie kupować, jak nie mam w domu, to da się wytrzymać, najgorzej jeśli wiem, że w szafce mam coś słodkiego, bo wtedy cały czas o tym myślę. Zastępuje słodycze owocami, jem dużo pomarańczy, bananów i kiwi.
Tak szczerze, to nie mam żadnych zachcianek. To, co lubiłam przed ciążą, lubię nadal. A tego, czego nie lubiłam, nadal nie lubię. Nic się nie zmieniło ![]()
741 2015-01-26 23:13:39 Ostatnio edytowany przez magda2105 (2015-01-26 23:23:19)
No mam podobnie,ale slodyczy nie umiem sobie odmówić,Np do kawki:)
a gdzie mozna kupić herbatę żurawinową?
tez jem banany,i sok z pomarańczy.
tez nie mam zachcianek,jem konkretnie jak przed ciaza:)
a myslisz,ze serio danonki maja dużo wapnia?kurcze,moze bym tez kupila.
ps.jednak trochę foszkow pomaga,masowanie stópek dzis mam w repertuarze
Ja kupiłam te herbatę w sano. Nie wiem, czy masz u siebie ten sklep.
Sprawdziłam skład danonkow i w porównaniu z innymi serkami, ma go sporo. 23 %.
O masowanie stópek nawet nie Proszę, u mnie nie ma na to szans, więc zazdroszczę ![]()
Nie,nie mam sano.a to kupie danonki:)
nie mam codziennie,tylko jak sie chce przylasic:)
Eh, i tak zazdroszczę ![]()
Muszę się pochwalić, że przestałam już 2 noce
może i dziś się uda?
Jutro idę do lekarza z wykazem pomiarów ciśnienia.
Ja nie mierze sobie nawet ciśnienia..
Oby bylo wszystko ok u Was.masowanko trwalo kwadrans,ale mnie cos brzuch boli,taki twardy i boli.ehhh zglosze to lekarzowi.zapisalas sie na szkole rodzenia?
Ja też sobie nie mierzylam wcześniej, bo na wizytach zawsze miałam ok. Ale jak byłam z tym plamieniem na izbie i tam mi zmierzyly, to miałam wysokie i od tej pory sobie mierze. Tak na 5 pomiarów dziennie, jeden zazwyczaj mam podwyższony. Dzisiaj te rozpiske zaniose lekarzowi i zobaczymy, co powie.
Z brzuszkiem mam podobnie. Ostatnio w w niedzielę miałam twardszy brzuszek, ale przeszło.
Dziewczyny, a ja już od kilku osób słyszałam, żeby w ciąży nie przeginać z "magicznymi serkami". Mowa o danonkach i o activii, którą jem codziennie. W tym jest mnóstwo chemii, więc lekarze zalecają zwykły biały ser i kefiry. Sama nie wiem... Na słodkie mam codziennie ochotę, mimo, że przed ciążą ze słodyczy lubiłam jedynie śledzie i kabanosy
Wiecie co odkryłam?! Moje koty, a szczególnie starszy kocur zrobiły się wobec mnie bardzo troskliwe. Ciągle są tam gdzie ja, nawet śpią przy mnie a rano mnie budzą lizaniem. Nasza Pani weterynarz sugerowała, że nawet głupie koty wyczuwają bobasa w brzuchu i zmieniają zachowanie. W sumie, to kocur okazuje mi więcej zainteresowania i czułości niż mąż ![]()
Hej ![]()
magda 2105 tak boire tabletki na tarczyce, na poczatku kwietnia mam do poprania krwi i pani doktor zobaczy efekty. Ja tez mam ochote na slodkie ale staram sie ograniczac...J dzis przespalam noc bed zgagi hura ![]()
Czesc dziewuszki ![]()
Spacerek,sniadanko ,kawka i teraz Wy
Emmy - moze,to byl jednorazowy wyskok ,bo sie po prostu zdenerwowalas tym krwawieniem...daj znac co po lekarzu.
Magdalenadk - no wlasnie,tez slyszalam,one tez dostarczaja duzo kalorii,mama mi kupuje taki wiejski twarog i sobie go tam robie z ogorkiem,rzodkiewka.kefir lubie i czasami pije:) ale wiadomo,w ciazy tak jak ma np Emmy jej orgaznim toleruje tylko danonki wiec trzeba jakos uzupelniac wapn.
oj masz kocurki!:) ja mam dwa psy ,tej samej rasy - jeden jest u mojej mamy,drugi jest ze mna,tylko po to abym schodzila i chodzila na spacery..ale troche sie boimy,poniewaz jest to rasa dosc uparta,temperamentna i zazrosna ,co bedzie jesli tu sie pojawi malenstwo! ale nic ,jakos bedziemy przyzwyczajac do pojawienia sie ludzika.
swoja droga masz dobre te kocurki,moja np zlewa mnie i idzie do mojego,ale ona uwielbia mezczyzn.
Madzia - ja biore euthyrox i to rozne dawki,i krew na tsh ,robie mniejwiecej co 4 tyg czy aby sie reguluje praca..ja mam niedoczynnosc tarczycy.teraz gin mi przepisala tabsy z wieksza iloscia jodu.
No i żałuję, ale białego sera nie cierpię, a wiem, że wskazany. Dobrze Magda, że chociaż Ty wcinasz. Dzisiaj w domu pracuję, więc miałam czas skoczyć do przychodni zapytać o położną. Okazuje się, że jak Lolek już będzie na świecie, wówczas mąż ma podejść do ośrodka i umówić się na wizytę położnej (Pani Jadzi hahaha). Z tego wynika, że nikt bez mojej chęci nachodzić mnie nie będzie
Z ciekawości poprosiłam pielęgniarki o zważenie mnie i ku zdziwieniu, równe 55 kg. W ciuchach zimowych, po obiedzie ... Cóż, czuje się na 65 kg
U mnie połowa 24 tygodnia, do lekarza prowadzącego wybieram się dopiero w lutym...bo jakoś nie spieszy mi się do badania krzywej cukrowej ;/ Jakie macie plany na wieczór?
Dziewczyny, z moim ciśnieniem wszystko jest w porządku
lekarz kazał brać mi tylko magnez 3 razy dziennie.
o to sie bardzo cieszę Emmy !
ja teraz biore ten mama dha ,ale dodatkowo od wczoraj pije muszyniankę.
Magdalenadk - co tam aktivia,danonki ja jem masowo czekolade...tak mi smakuje taka zwykla mleczna...przed ciaza nie jadlam,poniewaz mam problemy ze skora.dzisiaj bylam u kolezanki ...i na mnie 'o jaaa ale grubas...a tu jeszcze 3 miesiace' ehhhh masakra jak nieraz slowa bolą.
tez pytalam sie o polozną,tak samo mam jak u Ciebie...masakra troche nie?jest tyle osob w zasadzie kobiet co potrzebuja opieki poporodowej...
Madziula 55 kg????o ja cie sune!!!!
ja mam 12 lutego lekarza,i krzywa cukrowa po tym o jaa
plany na wieczor?
siedze sama ze soba,moj albo tv albo laptop...
zly i wkurzony,ze maja go zwolnic no a co ja moge za to
753 2015-01-27 19:40:24 Ostatnio edytowany przez emmy85 (2015-01-27 19:41:19)
Ja też wieczór spędzę sama, bo mój wyjątkowo poszedł dziś na drugą zmianę.
Jaki magnez polecacie? Mam brać 3 razy dziennie. Jutro kupię, tylko nie wiem, jaki. Na razie biorę tylko kwas foliowy.
Co to w ogóle jest ta krzywa cukrowa?
magne b6 moze?
Emmy to badanie co mialas na cukrzyce,kochana:))
Mnie wypisali ze szpitala w grudniu karząc brać Asmag (tani i ciulato się połyka). Ma 20 mg jonów magnezu, wówczas gdy witaminy, które biorę już trzeci miesiąc "Vita-miner prenatal +DHA" zawierają 50 mg. Proponuję witaminy + magnez na uzupełnienie.
Dziewczyny, a tak poza kącikiem porad zdrowotnych, to myślałyście nad sesją ciążowa? Jakieś focie na pamiątkę? Podobno między 25-30 tygodniem to najlepszy moment, bo kobieta już jest duża ...ale nie wielka
Mój mąż chce taką sesję a ja rozkminiam jak ją zaaranżować, by nie wyszło infantylnie...czy po prostu obciachowo ;/
madzia lezalas w szpitalu ,co sie stalo?
fajny pomysl,mamy isc ale kiedy nie wiem:)poki co zadnych fot z okresu ciazy nie mam...a Wy?
Ja też nie mam żadnego zdjęcia, eh, nie wiem sama, czy chciałabym takie zdjecia. Gruba jesem ![]()
Emmy,to stan przejsciowy...
Magda3005 byłam w szpitalu całe 2 dni
Też twardniał mi brzuch i pobolewał, ale nic poważnego. Ja mam zdjęcia "samojebki" z lustra hahahah
Mąż coś tam próbował pofocić w styczniu, ale mnie obśmiali, że wyglądam jak po bigosie...
Emmy nie dup fleków, ładne jesteśmy właśnie teraz, więc warto mieć pamiątkę. Ale nie mam pomysłu. Kolejny raz oglądam różne sesje i nic mnie nie zachwyca.
to masz meza dobrego ,moj ani probowal hahaha a samojebke jedna walnelam hahaha i poszla do kasacjii.
moj chce cos z paintaballem bo sam organizuje g i chce taka sesje ,ze niby mi brzuch dmucha hehehehehe
Hej ![]()
Ja mam dwie samojebki hehe
jedna istnieje na fc
Wczoraj odwiedzili mnie znajomi takze do wieczora sie nie nudzilam. Potem pogadalam troche z mamusia przez telefon, dzisiaj przespalam kolejna noc bez zgagi ![]()
Dzis zaczynam 24 tydzien :*
Hej!
a to dobrze,bo wczoraj nie zagladalas na forum.a to dobrze,pewnie jakos maly sie tak ulozył korzystnie.
Mama przyjedzie Ci pomoc do malego jak urodzisz?
Tak mamuska przyjedzie i sie bardzo ciesze
Jak urodze to najlepeij by wszyscy przyjechali z tego co pisala mi wczoraj siostra mojego lukasza to tesciowa tez zamierzala sie wybrac i oni. No ale gdzie ja mam malutkie mieszkanie i taki tlok przy niemowlaku! Wiadomo jak to mama, z tesciowa to tak nie bardzo.
Prawda,tam Ci tesciowa pomoze(ja wiem,ze sa dobre tesciowe jak matki),lepiej matka w naszym wypadku hihih,bo to polog i wiecej Cie zrozumie w tym okresie.
Wlasnie, a wiesz mniej wiecej jaka mam tesciowa. Pisalam ostatnio ![]()
to tak jakbym miala moja wziac,e tam ,wole mama,z reszta teraz tez we wszystkim jej sie radze,wkoncu urodzila 3 dzieci i zawsze sluzy porada,taka przyjaciolka teraz sie stala
No ja rowniez mamusie
Mam ja daleko 1000km od siebie ![]()
przekichane;// macie snieg w niemczech?
a gdzie reszta?spi czy co?
Snieg mielismy jeden dzien
Teraz nawet w miare ladnie jest, czasem popada.
Dziewczyny sie odezwa hehe napewno
Musze cos na obiad wymyslic eh
771 2015-01-28 12:22:11 Ostatnio edytowany przez emmy85 (2015-01-28 12:24:49)
Ja mam mamę 40 km od siebie, a teściowa 70 km. Obie są super i dobrze się dogaduja, też zapowiedziały, że zaklepały już sobie urlopy na maj. I to miłe, bo pomoc się przyda. Tymbardziej, że moja mama jest pielęgniarką i już 20 lat pracuje na dziecięcym, więc maluchy to dla niej chleb powszedni, ale też nie wiem, gdzie ja ich tu wszystkich pomieszcze ![]()
Przespalam kolejną noc. Fabian zmienił nawyk, teraz w dzień buszuje a w nocy śpi, więc i ja się wysypiam.
emmy to masz fajnie. Ja z moja mama mam super kontakt no ale tesciowa to .... jak za komuny normalnie. Taka aby pokazac ludzia .... Z wioski zabitej dechami i to moze dlatego, no ale coz tak to juz jest.
A nie chce 5 ludzi naraz jak maly sie urodzi bo jak, gdzie beda spac, to nie polska. Nie mam miejsca. A mamie juz na samym poczatku ciazy mowila ze ma przyjechac aby sie przygotowala
to mi w planach mieszaja i wymyslaja wzdety...
Ja dzis zrobilam sznycel z indyka na patelni grillowej i salata lodowa z pomidorem ...
a wez Madzia,nie trzeba byc ze wsi aby tak poczyniac.
Emmy - to fajno???? jeszcze 15tyg
aj dzis wychodze z koleżankami hehe
Ja zrobie spaghetti ![]()
Ojej ale mi dzisiaj jakos nie dobrze ![]()
Mi sie chce spac;|
Mi też się spać chce... spać i piwa, a nadal siedzę w robocie i łoje umowy na wyburzenia
Ani spania ani tym bardzie piwa... dupa zbita ;/
Ja ostatnio też mogłabym tylko spać i jeść ![]()
O to chyba znak,ze chłopaki rosna:)
Magdalenadk - tez mam chęć na piwko:P
A ja zjadlam obiadek i juz mi lepiej. Maly teraz daje w brzuszku ![]()
Dziewczyny ja tez mam ochote na piwko ![]()
780 2015-01-28 20:30:52 Ostatnio edytowany przez Madzia3005 (2015-01-28 20:31:36)
O jej i znow tooo....
Rozmawialm z mama, tata i bratem przez skype i oczywiscie po wszystkim rycze
Tak bardzo tesknie. I mam chyba jakis wahania nastroju ![]()
Masakra ![]()