Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 166 do 219 z 219 ]

166

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:

Zachowanie czystości przed i po ślubie scala związek, dodatkowo łączy i podnosi na duchu. A kłopotów i problemów będzie sporo, to masz gwarantowane zawsze.
Wejście w związek zawsze prowadzi do problemów i kłopotów, których nie ma singiel. To oczywiste. Chodzi o wytrwanie w tym.
Dla mnie uprawianie miłości przed ślubem świadczy o lekkomyślności i też zwiększa ryzyko, że ktoś skoczy sobie na bok.

Według Ciebie małżeństwa rozpadają się wyłącznie z powodu skoków w bok?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
Zobacz podobne tematy :

167

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

A Ty ze swoją kobietą już miałeś seks? O ile to nie jest zbyt intymne pytanie...
Kiedy planujecie ślub?

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

168 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-10-05 18:03:34)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

Niemalże nic w życiu nie jest zero jedynkowe. Idąc za Twoim przykładem z gabinetami lekarskimi nasuwa mi się myśl, że problemy o których mówisz wynikają nie ze złamania zakazu uprawiania seksu przedmalzenskiego a z łamania "zakazu" uprawiania ryzykownego seksu - z ludźmi których zupełnie nie znamy, bez zabezpieczenia itd. Dlatego niestety ale statystyki o których mówisz nie zbliżają nas do "prawdy obiektywnej" stojącej za zakazem seksu przedmalzenskiego. Z tego co się orientuję nieprzyjemne konsekwencje płynące z seksu raczej są znikome wśród osób które na poważnie przestrzegają zasad bezpiecznego seksu. To samo zresztą mówiłeś o przestrzeganiu przepisów drogowych - Ci, którzy ich przestrzegają i są ostrożni zasadniczo nie mają się o co martwić. Seks to auto, mogę używać go zgodnie z przepisami (czyli uprawiać bezpiecznie ale w sumie niekoniecznie po ślubie) i nie wylądować w rowie. Wstrzemięźliwość jest w tej analogii raczej nie używaniem auta, a jazda pod prąd skakaniem bez zabezpieczenia i chwili refleksji z łóżka do łóżka nieznanych osób. Niektórzy (a może wręcz większość?) zaś są wersja pośrednia - używają auta owszem ale nie jadą pod prąd smile

169

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:

Ja się trzymam prawdy obiektywnej, czyli znanych prawd. A widzę, że nie wiesz chyba nawet co to takiego. Jak się dowiesz, to może załapiesz o czym piszę. Prawda obiektywna jest nam dana i zadana. Trzeba też się wysilić by ją poznać i zrozumieć. A wszelkie własne subiektywne poglądy mogą być różne. Jedna prawda i miliardy osobistych poglądów. Skonfrontuj własne poglądy z prawdą, to będziesz miała wtedy wynik i sama siebie ocenisz: mylisz się czy nie. Jak skonfrontujesz własne poglądy z Gienkiem, to nic się nie dowiesz. Ideologia to zawsze jest nie cała prawda. Ale dobrze symuluje prawdę. Masz jakieś własne poglądy na temat tematu? Chętnie posłuchamy.

Ja też mogę napisać, że trzymam się prawdy obiektywnej, czyli znanych prawd, w tym, że jednym z celów, dla których się rodzimy, jest przedłużenie gatunku, że seksualność jest częścią naszej natury, że bliskość drugiego człowieka jest nam niezbędna do zachowania zdrowia emocjonalnego. Podczas przytulenia, ale też w trakcie orgazmu, wytwarza się oksytocyna, zwana hormonem przywiązania i miłości, to z kolei sprawia, że czujemy się szczęśliwsi, a tylko ludzie szczęśliwi potrafią w pełni dawać siebie innym.
I nie, to nie jest moje subiektywne widzenie tematu, a coś, czego dowiodła nauka. Z czym więc się tutaj nie zgadzasz? Ba, mogę jeszcze dodać, że to przecież dwa przykazania miłości każą nam kochać bliźnich, ale jeszcze bardziej siebie samego. To też jest prawda obiektywna, subiektywne będzie tylko źródło tej miłości i szczęścia.

Swój pogląd na zagadnienie, o którym mowa w wątku, już dawno wyraziłam, wystarczy uważnie wczytać się w kolejne zdania i wyciągnąć wnioski.

Raz jeszcze zapytam: co takiego się stało, że pomimo 45 lat na karku na temat seksu wciąż tylko teoretyzujesz, na dodatek usiłując forsować jakieś prawdy objawione? Pytam, bo to jest istotne, jeśli chodzi o zagadnienie dorabiania sobie, lub nie, ideologii do rzeczonej teorii, którą to podobno wcielasz w życie w ramach pracy nad sobą.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

170

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

Podczas przytulenia, ale też w trakcie orgazmu ...... sprawia, że czujemy się szczęśliwsi, a tylko ludzie szczęśliwi potrafią w pełni dawać siebie innym.

Otóż to! Uważam identycznie. Nawet jak seks jest "przygodny" i chcemy się potulić to jest magicznie.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

171 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-10-05 17:15:40)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

Zgadzam się z Olinką.
Która z obiektywnych prawd jest tu bardziej obiektywna?

172

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

Zachowanie czystości przed i po ślubie scala związek, dodatkowo łączy i podnosi na duchu. A kłopotów i problemów będzie sporo, to masz gwarantowane zawsze.
Wejście w związek zawsze prowadzi do problemów i kłopotów, których nie ma singiel. To oczywiste. Chodzi o wytrwanie w tym.
Dla mnie uprawianie miłości przed ślubem świadczy o lekkomyślności i też zwiększa ryzyko, że ktoś skoczy sobie na bok.

Według Ciebie małżeństwa rozpadają się wyłącznie z powodu skoków w bok?

Co to za pytanie? Znowu widzę brak myślenia i podpuszczanie. Nieładnie się tak zabawiać. Nick pasuje.
ODP: Dla mnie uprawianie miłości przed ślubem świadczy o lekkomyślności i też zwiększa ryzyko, że ktoś skoczy sobie na bok.
Co w moim zdaniu nie jest zrozumiałe? Chętnie odpowiem.

173

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

Zachowanie czystości przed i po ślubie scala związek, dodatkowo łączy i podnosi na duchu. A kłopotów i problemów będzie sporo, to masz gwarantowane zawsze.
Wejście w związek zawsze prowadzi do problemów i kłopotów, których nie ma singiel. To oczywiste. Chodzi o wytrwanie w tym.
Dla mnie uprawianie miłości przed ślubem świadczy o lekkomyślności i też zwiększa ryzyko, że ktoś skoczy sobie na bok.

Według Ciebie małżeństwa rozpadają się wyłącznie z powodu skoków w bok?

Co to za pytanie? Znowu widzę brak myślenia i podpuszczanie. Nieładnie się tak zabawiać. Nick pasuje.
ODP: Dla mnie uprawianie miłości przed ślubem świadczy o lekkomyślności i też zwiększa ryzyko, że ktoś skoczy sobie na bok.
Co w moim zdaniu nie jest zrozumiałe? Chętnie odpowiem.

A co w moim pytaniu jest niezrozumiałe? smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

174

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
Gary napisał/a:

A Ty ze swoją kobietą już miałeś seks? O ile to nie jest zbyt intymne pytanie...
Kiedy planujecie ślub?

Oczywiście, że nie miałem, nie muszę nic testować. Po prostu wiem, że to jest osoba właściwa. Jest aura i bije od niej blask. A najważniejsze, że sama też dba o czystość (w zasadzie to jest najważniejsze). Czyste + czyste = czyste. CND.
Sam długo nie wierzyłem, że czystość ma znaczenie kardynalne. Wszędzie promowany jest seks - wiadomo, że o kasę chodzi. Za tym wchodzą ideologie wszelkie. Mało kto jeszcze wierzy w czystość i sens dbania o nią, ale wiele osób już wraca do tego.

175

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

Czyli za rok lub dwa tutaj może napiszesz jak wasz seks? A co z dziećmi? Jak ono będzie kończyć podstawówkę, to Ty będziesz miał 60 lat... Dlaczego tak późno?

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

176

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Według Ciebie małżeństwa rozpadają się wyłącznie z powodu skoków w bok?

Co to za pytanie? Znowu widzę brak myślenia i podpuszczanie. Nieładnie się tak zabawiać. Nick pasuje.
ODP: Dla mnie uprawianie miłości przed ślubem świadczy o lekkomyślności i też zwiększa ryzyko, że ktoś skoczy sobie na bok.
Co w moim zdaniu nie jest zrozumiałe? Chętnie odpowiem.

A co w moim pytaniu jest niezrozumiałe? smile

Rozpad więzi lub jej brak:
Moje zdanie: "Ogólnie powodem jest brak rozumu. Czyli brak rozwoju duchowego. No i zezwolenie na ślub dla osób, które ewidentnie do tego nie dorosły. Łatwo to sprawdzić, ale mało kto weryfikuje.
Szczegółowo to każdy przypadek jest inny. Sporo ludzi wg mnie jest wyrolowanych i nakłonionych do ślubowania podstępem. Sam kler to robi - to oczywiste. Głupota kleru jest znana. I oczywista."
Mądry ksiądz wie, że sporo kapłanów kłamie jak z nut i wprowadza w błąd, a dlaczego? To już inny temat.
Brak rozumu to znaczy, że ludzie są bezbronni i idą jak barany na rzeź.

177 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-05 18:58:08)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

Co to za pytanie? Znowu widzę brak myślenia i podpuszczanie. Nieładnie się tak zabawiać. Nick pasuje.
ODP: Dla mnie uprawianie miłości przed ślubem świadczy o lekkomyślności i też zwiększa ryzyko, że ktoś skoczy sobie na bok.
Co w moim zdaniu nie jest zrozumiałe? Chętnie odpowiem.

A co w moim pytaniu jest niezrozumiałe? smile

Rozpad więzi lub jej brak:
Moje zdanie: "Ogólnie powodem jest brak rozumu. Czyli brak rozwoju duchowego. No i zezwolenie na ślub dla osób, które ewidentnie do tego nie dorosły. Łatwo to sprawdzić, ale mało kto weryfikuje.
Szczegółowo to każdy przypadek jest inny. Sporo ludzi wg mnie jest wyrolowanych i nakłonionych do ślubowania podstępem. Sam kler to robi - to oczywiste. Głupota kleru jest znana. I oczywista."
Mądry ksiądz wie, że sporo kapłanów kłamie jak z nut i wprowadza w błąd, a dlaczego? To już inny temat.
Brak rozumu to znaczy, że ludzie są bezbronni i idą jak barany na rzeź.

Ja zapytałam, czy uważasz, że małżeństwa rozpadają się wyłącznie z powodu zdrad... a nie, co wie mądry ksiądz i dlaczego ludzie biorą ślub jak te barany.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

178

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
Gary napisał/a:

Czyli za rok lub dwa tutaj może napiszesz jak wasz seks? A co z dziećmi? Jak ono będzie kończyć podstawówkę, to Ty będziesz miał 60 lat... Dlaczego tak późno?

Jak patrzysz w oczy osobie kochanej, to już jest mega, nie wiem czy seks to przebije smile
Dzieci? Nie dzieci są najważniejsze w związku.

179 Ostatnio edytowany przez mmJUTnetPL (2018-10-05 19:05:51)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

A co w moim pytaniu jest niezrozumiałe? smile

Rozpad więzi lub jej brak:
Moje zdanie: "Ogólnie powodem jest brak rozumu. Czyli brak rozwoju duchowego. No i zezwolenie na ślub dla osób, które ewidentnie do tego nie dorosły. Łatwo to sprawdzić, ale mało kto weryfikuje.
Szczegółowo to każdy przypadek jest inny. Sporo ludzi wg mnie jest wyrolowanych i nakłonionych do ślubowania podstępem. Sam kler to robi - to oczywiste. Głupota kleru jest znana. I oczywista."
Mądry ksiądz wie, że sporo kapłanów kłamie jak z nut i wprowadza w błąd, a dlaczego? To już inny temat.
Brak rozumu to znaczy, że ludzie są bezbronni i idą jak barany na rzeź.

Ja zapytałam, czy uważasz, że małżeństwa rozpadają się wyłącznie z powodu zdrad... a nie, co wie mądry ksiądz i dlaczego ludzie biorą ślub jak te barany.

Powodem jest brak rozumu.
Osobie rozumnej (człowiekowi płci M lub Z) wystarczą dwa spotkania, by wiedzieć czy jest szansa na dobry związek.
Potem trzeba pracować i wzrastać w czystości i zakochaniu, do decyzji. Decyzja musi być na poziomie rozumu czyli ducha/duszy. I zgodna.
Ten etap łatwo bardzo zepsuć. Miłość się rozwija i kwitnie, można to naprawdę spaprać.

180 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-05 19:05:05)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

Rozpad więzi lub jej brak:
Moje zdanie: "Ogólnie powodem jest brak rozumu. Czyli brak rozwoju duchowego. No i zezwolenie na ślub dla osób, które ewidentnie do tego nie dorosły. Łatwo to sprawdzić, ale mało kto weryfikuje.
Szczegółowo to każdy przypadek jest inny. Sporo ludzi wg mnie jest wyrolowanych i nakłonionych do ślubowania podstępem. Sam kler to robi - to oczywiste. Głupota kleru jest znana. I oczywista."
Mądry ksiądz wie, że sporo kapłanów kłamie jak z nut i wprowadza w błąd, a dlaczego? To już inny temat.
Brak rozumu to znaczy, że ludzie są bezbronni i idą jak barany na rzeź.

Ja zapytałam, czy uważasz, że małżeństwa rozpadają się wyłącznie z powodu zdrad... a nie, co wie mądry ksiądz i dlaczego ludzie biorą ślub jak te barany.

Powodem jest brak rozumu.

A możesz przybliżyć temat? Czyj brak rozumu? Co to konkretnie oznacza?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

181 Ostatnio edytowany przez mmJUTnetPL (2018-10-05 19:13:39)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Ja zapytałam, czy uważasz, że małżeństwa rozpadają się wyłącznie z powodu zdrad... a nie, co wie mądry ksiądz i dlaczego ludzie biorą ślub jak te barany.

Powodem jest brak rozumu.

A możesz przybliżyć temat? Czyj brak rozumu? Co to konkretnie oznacza?

Brak rozumu oznacza tyle, co brak rozwoju duchowego do momentu, gdy człowiek powinien już umieć podejmować poważne decyzje, czyli najlepiej do matury.
Czyj brak rozumu? No osoby, nie wiem, czasem obie, czasem jedna. Może obie - bo jak jedna ma rozum, to do ślubu nie dojdzie. No i często otoczenie, też brak rozumu.
Studia to dobry czas na układanie już życia w związku.

182 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-05 19:12:05)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

Powodem jest brak rozumu.

A możesz przybliżyć temat? Czyj brak rozumu? Co to konkretnie oznacza?

Brak rozumu oznacza tyle, co brak rozwoju duchowego do momentu, gdy człowiek powinien już umieć podejmować poważne decyzje, czyli najlepiej do matury.
Czyj brak rozumu? No osoby, nie wiem, czasem obie, czasem jedna.
Studia to dobry czas na układanie już życia w związku.

A co w takim razie powiesz na temat związków/małżeństw zawartych na studiach lub po, np. ludzi 30-letnich, a które się rozpadły z jakiegoś powodu? Też nie mieli rozumu? A przecież - według Twojej teorii - powinni mieć?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

183

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

mmJUTnetPL, czy Ty się przypadkiem zanadto nie zapędzasz?

mmJUTnetPL napisał/a:

Rozpad więzi lub jej brak:
Moje zdanie: "Ogólnie powodem jest brak rozumu. Czyli brak rozwoju duchowego. No i zezwolenie na ślub dla osób, które ewidentnie do tego nie dorosły. Łatwo to sprawdzić, ale mało kto weryfikuje.
Szczegółowo to każdy przypadek jest inny. Sporo ludzi wg mnie jest wyrolowanych i nakłonionych do ślubowania podstępem. Sam kler to robi - to oczywiste. Głupota kleru jest znana. I oczywista."
Mądry ksiądz wie, że sporo kapłanów kłamie jak z nut i wprowadza w błąd, a dlaczego? To już inny temat.
Brak rozumu to znaczy, że ludzie są bezbronni i idą jak barany na rzeź.

vs.

mmJUTnetPL napisał/a:

A tutaj są dzieci na forum? Czy dorośli? I sądzisz, że można tak komuś dorosłemu wtykać? Chyba - jak na mój rozum - obraziłaś sporą jak nie 100% osób na forum. Ja odnoszę się do tematu i czasem polemizuję z konkretnymi osobami. Jak ktos czyta, to chyba nie musi brać tego do siebie? Ma rozum czy nie? Bo widzę, że pozbawiłaś forumowiczów rozumu tą uwagą.

Jeśli moja sugestia, że byłoby świetnie, gdybyś innym nie wytykał, że myślą, czują i postępują inaczej niż Ty uważasz za jedynie słuszne, była Twoim zdaniem obraźliwa dla osób wypowiadających się na tym forum, to jak nazwać to, co sam powyżej zrobiłeś? Nie twierdzę, że mogło to dotknąć całą społeczność Netkobiet, ale na pewno wszystkich tych, którym coś w ich związkach poszło nie tak, jak to sobie wymarzyli.

mmJUTnetPL napisał/a:

Brak rozumu oznacza tyle, co brak rozwoju duchowego do momentu, gdy człowiek powinien już umieć podejmować poważne decyzje, czyli najlepiej do matury.
Czyj brak rozumu? No osoby, nie wiem, czasem obie, czasem jedna.
Studia to dobry czas na układanie już życia w związku.

Znaczy jednym ten rozum przychodzi do matury, innym w okresie studiów, a jeszcze innym cztery dekady życia nie wystarczają? cool

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

184

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

A możesz przybliżyć temat? Czyj brak rozumu? Co to konkretnie oznacza?

Brak rozumu oznacza tyle, co brak rozwoju duchowego do momentu, gdy człowiek powinien już umieć podejmować poważne decyzje, czyli najlepiej do matury.
Czyj brak rozumu? No osoby, nie wiem, czasem obie, czasem jedna.
Studia to dobry czas na układanie już życia w związku.

A co w takim razie powiesz na temat związków/małżeństw zawartych na studiach lub po, np. ludzi 30-letnich, a które się rozpadły z jakiegoś powodu? Też nie mieli rozumu? A przecież - według Twojej teorii - powinni mieć?

No nie mieli. Coś zabrakło ewidentnie.
Może nadal nie mają? To łatwo sprawdzić. Kilka pytań księdza rozumnego i wiadomo.
Można uratować każde małżeństwo, ale to wymaga właśnie uzupełnienia tego brakującego rozumu.

185

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:

Można uratować każde małżeństwo, ale to wymaga właśnie uzupełnienia tego brakującego rozumu.

Czyli jak żona rozwodzi się z mężem, który ją bije, to u kogo brak tego rozumu?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

186 Ostatnio edytowany przez mmJUTnetPL (2018-10-05 19:20:24)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
Olinka napisał/a:

mmJUTnetPL, czy Ty się przypadkiem zanadto nie zapędzasz?

mmJUTnetPL napisał/a:

Rozpad więzi lub jej brak:
Moje zdanie: "Ogólnie powodem jest brak rozumu. Czyli brak rozwoju duchowego. No i zezwolenie na ślub dla osób, które ewidentnie do tego nie dorosły. Łatwo to sprawdzić, ale mało kto weryfikuje.
Szczegółowo to każdy przypadek jest inny. Sporo ludzi wg mnie jest wyrolowanych i nakłonionych do ślubowania podstępem. Sam kler to robi - to oczywiste. Głupota kleru jest znana. I oczywista."
Mądry ksiądz wie, że sporo kapłanów kłamie jak z nut i wprowadza w błąd, a dlaczego? To już inny temat.
Brak rozumu to znaczy, że ludzie są bezbronni i idą jak barany na rzeź.

vs.

mmJUTnetPL napisał/a:

A tutaj są dzieci na forum? Czy dorośli? I sądzisz, że można tak komuś dorosłemu wtykać? Chyba - jak na mój rozum - obraziłaś sporą jak nie 100% osób na forum. Ja odnoszę się do tematu i czasem polemizuję z konkretnymi osobami. Jak ktos czyta, to chyba nie musi brać tego do siebie? Ma rozum czy nie? Bo widzę, że pozbawiłaś forumowiczów rozumu tą uwagą.

Jeśli moja sugestia, że byłoby świetnie, gdybyś innym nie wytykał, że myślą, czują i postępują inaczej niż Ty uważasz za jedynie słuszne, była Twoim zdaniem obraźliwa dla osób wypowiadających się na tym forum, to jak nazwać to, co sam powyżej zrobiłeś? Nie twierdzę, że mogło to dotknąć całą społeczność Netkobiet, ale na pewno wszystkich tych, którym coś w ich związkach poszło nie tak, jak to sobie wymarzyli.

mmJUTnetPL napisał/a:

Brak rozumu oznacza tyle, co brak rozwoju duchowego do momentu, gdy człowiek powinien już umieć podejmować poważne decyzje, czyli najlepiej do matury.
Czyj brak rozumu? No osoby, nie wiem, czasem obie, czasem jedna.
Studia to dobry czas na układanie już życia w związku.

Znaczy jednym ten rozum przychodzi do matury, innym w okresie studiów, a jeszcze innym cztery dekady życia nie wystarczają? cool

Czasem całe życie nie wystarcza. ROZUM jest kluczem do wszystkiego. Bez tego można tylko być przedmiotem w szponach świata.

Wiara i rozum

KKK 156 Racją wiary nie jest fakt, że prawdy objawione okazują się prawdziwe i zrozumiałe w świetle naszego rozumu naturalnego. Wierzymy z powodu "autorytetu samego objawiającego się Boga, który nie może ani sam się mylić, ani nas mylić". "Aby jednak posłuszeństwo naszej wiary było zgodne z rozumem, Bóg zechciał, by z wewnętrznymi pomocami Ducha Świętego były połączone także argumenty zewnętrzne Jego Objawienia" (Sobór Watykański I: DS 3009). Tak więc cuda Chrystusa i świętych (Por. Mk 16, 20; Hbr 2, 4). proroctwa, rozwój i świętość Kościoła, jego płodność i trwałość "są pewnymi znakami Objawienia, dostosowanymi do umysłowości wszystkich", są "racjami wiarygodności", które pokazują, że "przyzwolenie wiary żadną miarą nie jest ślepym dążeniem ducha" (Sobór Watykański I: DS 3008-3010).

KKK 157 Wiara jest pewna, pewniejsza niż wszelkie ludzkie poznanie, ponieważ opiera się na samym słowie Boga, który nie może kłamać. Oczywiście, prawdy objawione mogą wydawać się niejasne dla rozumu i doświadczenia ludzkiego, ale "pewność, jaką daje światło Boże, jest większa niż światło rozumu naturalnego" (Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, II-II, 171, 5, ad 3). "Dziesięć tysięcy trudności nie powoduje jednej wątpliwości" (J. H. Newman, Apologia pro vita sua).

KKK 158 "Wiara szuka rozumienia" (Św. Anzelm, Proslogion, proem.: PL 153, 225 A): jest charakterystyczne dla wiary, że wierzący pragnie lepszego poznania Tego, w którym złożył swoją wiarę, i lepszego zrozumienia tego, co On objawił; głębsze poznanie będzie domagać się z kolei większej wiary, coraz bardziej przenikniętej miłością. Łaska wiary otwiera "oczy serca" (Ef 1, 18) na żywe rozumienie treści Objawienia, czyli całości zamysłu Bożego i tajemnic wiary, ich związku między sobą i z Chrystusem, który stanowi centrum Tajemnicy objawionej. Aby "coraz głębsze było zrozumienie Objawienia, tenże Duch Święty darami swymi wiarę stale udoskonala" (Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 5). W ten sposób, według powiedzenia św. Augustyna, "wierzę, aby rozumieć, i rozumiem, aby głębiej wierzyć" (Św. Augustyn, Sermones, 43, 7, 9: PL 38, 258).

187 Ostatnio edytowany przez mmJUTnetPL (2018-10-05 19:39:28)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

Można uratować każde małżeństwo, ale to wymaga właśnie uzupełnienia tego brakującego rozumu.

Czyli jak żona rozwodzi się z mężem, który ją bije, to u kogo brak tego rozumu?

Tak szczegółowo to już ja nie odpowiem. Na pewno jest zło, które pochodzi od męża - widoczne. Co robiła jemu żona? To pierwsze pytanie. Kolejne: jak doszło do ślubu. Dlaczego nie wykryto patologii w rodzinie męża? To tylko przykład. Trzeba przesłuchać świadków. To długa praca na kilka lat. Potem testy psychologiczne, obie osoby. Multum pracy. Wywiady z duchownymi, co ich znają, zeznania przed Bogiem obojga. Potem kilku biegłych, ocena... można dojść. Lepiej gdyby nie doszło do ślubu - to ewidentne. Poza tym są choroby, które się rozwijają długo, są też zakażenia mózgowe, np gwałtowna zmiana charakteru może być powodem (jakaś poważna choroba głowy, nabyta). Jak wina jest męża, to wtedy już zależy sporo od żony, czy ona zdecyduje się mu pomagać w chorobie, czy może separacja. Nie wiadomo - ale to wszystko uczy rozumu obie strony. Przed ślubem ważne, co robi i jakie jest otoczenie, bo czasem właśnie można zapobiec związkowi, gdy np rodzice ingerują rozumnie i odwiodą dziecko od złej decyzji. No, ale to wymaga posłuszeństwa dziecka względem ojca i matki też, czasem tego brak. Itd itp.

Jak jest przemoc, to trudno czasem udowodnić cokolwiek. Przemoc fizyczna łatwiej, ale już psychiczna przemoc - trudna kwestia.

188

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

Można uratować każde małżeństwo, ale to wymaga właśnie uzupełnienia tego brakującego rozumu.

Czyli jak żona rozwodzi się z mężem, który ją bije, to u kogo brak tego rozumu?

Tak szczegółowo to już ja nie odpowiem. Na pewno jest zło, które pochodzi od męża - widoczne. Co robiła jemu żona? To pierwsze pytanie. Kolejne: jak doszło do ślubu. Dlaczego nie wykryto patologii w rodzinie męża? To tylko przykład. Trzeba przesłuchać świadków. To długa praca na kilka lat. Potem testy psychologiczne, obie osoby. Multum pracy. Wywiady z duchownymi, co ich znają, zeznania przed Bogiem obojga. Potem kilku biegłych, ocena... można dojść. Lepiej gdyby nie doszło do ślubu - to ewidentne. Poza tym są choroby, które się rozwijają długo, są też zakażenia mózgowe, np gwałtowna zmiana charakteru może być powodem (jakaś poważna choroba głowy, nabyta). Jak wina jest męża, to wtedy już zależy sporo od żony, czy ona zdecyduje się mu pomagać w chorobie, czy może separacja. Nie wiadomo - ale to wszystko uczy rozumu obie strony. Przed ślubem ważne, co robi i jakie jest otoczenie, bo czasem właśnie można zapobiec związkowi, gdy np rodzice ingerują rozumnie i odwiodą dziecko od złej decyzji. No, ale to wymaga posłuszeństwa dziecka względem ojca i matki też, czasem tego brak. Itd itp.

Serio? Żona co  mu robiła??? I mężowie lejący żony wywodzą się jedynie z rodzin patologicznych? Dziecko, jak Ty mało wiesz o życiu, a na takiego znawcę się chcesz wykreować...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

189 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-10-05 19:36:33)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

"Względem ojca i matki TEZ"
Rodzic rodzicowi nierówny widzę

190 Ostatnio edytowany przez mmJUTnetPL (2018-10-05 19:42:24)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Czyli jak żona rozwodzi się z mężem, który ją bije, to u kogo brak tego rozumu?

Tak szczegółowo to już ja nie odpowiem. Na pewno jest zło, które pochodzi od męża - widoczne. Co robiła jemu żona? To pierwsze pytanie. Kolejne: jak doszło do ślubu. Dlaczego nie wykryto patologii w rodzinie męża? To tylko przykład. Trzeba przesłuchać świadków. To długa praca na kilka lat. Potem testy psychologiczne, obie osoby. Multum pracy. Wywiady z duchownymi, co ich znają, zeznania przed Bogiem obojga. Potem kilku biegłych, ocena... można dojść. Lepiej gdyby nie doszło do ślubu - to ewidentne. Poza tym są choroby, które się rozwijają długo, są też zakażenia mózgowe, np gwałtowna zmiana charakteru może być powodem (jakaś poważna choroba głowy, nabyta). Jak wina jest męża, to wtedy już zależy sporo od żony, czy ona zdecyduje się mu pomagać w chorobie, czy może separacja. Nie wiadomo - ale to wszystko uczy rozumu obie strony. Przed ślubem ważne, co robi i jakie jest otoczenie, bo czasem właśnie można zapobiec związkowi, gdy np rodzice ingerują rozumnie i odwiodą dziecko od złej decyzji. No, ale to wymaga posłuszeństwa dziecka względem ojca i matki też, czasem tego brak. Itd itp.

Serio? Żona co  mu robiła??? I mężowie lejący żony wywodzą się jedynie z rodzin patologicznych? Dziecko, jak Ty mało wiesz o życiu, a na takiego znawcę się chcesz wykreować...

Pitrucha jak zwykle odjechała... smile
Jak jest przemoc, to trudno czasem udowodnić cokolwiek. Przemoc fizyczna łatwiej, ale już psychiczna przemoc - trudna kwestia.

191

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

Tak szczegółowo to już ja nie odpowiem. Na pewno jest zło, które pochodzi od męża - widoczne. Co robiła jemu żona? To pierwsze pytanie. Kolejne: jak doszło do ślubu. Dlaczego nie wykryto patologii w rodzinie męża? To tylko przykład. Trzeba przesłuchać świadków. To długa praca na kilka lat. Potem testy psychologiczne, obie osoby. Multum pracy. Wywiady z duchownymi, co ich znają, zeznania przed Bogiem obojga. Potem kilku biegłych, ocena... można dojść. Lepiej gdyby nie doszło do ślubu - to ewidentne. Poza tym są choroby, które się rozwijają długo, są też zakażenia mózgowe, np gwałtowna zmiana charakteru może być powodem (jakaś poważna choroba głowy, nabyta). Jak wina jest męża, to wtedy już zależy sporo od żony, czy ona zdecyduje się mu pomagać w chorobie, czy może separacja. Nie wiadomo - ale to wszystko uczy rozumu obie strony. Przed ślubem ważne, co robi i jakie jest otoczenie, bo czasem właśnie można zapobiec związkowi, gdy np rodzice ingerują rozumnie i odwiodą dziecko od złej decyzji. No, ale to wymaga posłuszeństwa dziecka względem ojca i matki też, czasem tego brak. Itd itp.

Serio? Żona co  mu robiła??? I mężowie lejący żony wywodzą się jedynie z rodzin patologicznych? Dziecko, jak Ty mało wiesz o życiu, a na takiego znawcę się chcesz wykreować...

Jak jest przemoc, to trudno czasem udowodnić cokolwiek. Przemoc fizyczna łatwiej, ale już psychiczna przemoc - trudna kwestia.

Dążysz do tego, że żona mogła stosować wobec biednego chorego męża przemoc psychiczną, a on się tylko odwinął? tongue

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

192

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
jjbp napisał/a:

"Względem ojca i matki TEZ"
Rodzic rodzicowi nierówny widzę

Człowiek to kobieta i mężczyzna. Nie "lub". To tylko taka uwaga.

193 Ostatnio edytowany przez mmJUTnetPL (2018-10-05 19:48:03)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Serio? Żona co  mu robiła??? I mężowie lejący żony wywodzą się jedynie z rodzin patologicznych? Dziecko, jak Ty mało wiesz o życiu, a na takiego znawcę się chcesz wykreować...

Jak jest przemoc, to trudno czasem udowodnić cokolwiek. Przemoc fizyczna łatwiej, ale już psychiczna przemoc - trudna kwestia.

Dążysz do tego, że żona mogła stosować wobec biednego chorego męża przemoc psychiczną, a on się tylko odwinął? tongue

A Ty do tego, że tak nie było? smile
Odwoływanie się do odczuć i emocji nic nie da. Trzeba zawsze odwoływać się do rozumu i absolutu.

194 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-05 19:51:28)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

Jak jest przemoc, to trudno czasem udowodnić cokolwiek. Przemoc fizyczna łatwiej, ale już psychiczna przemoc - trudna kwestia.

Dążysz do tego, że żona mogła stosować wobec biednego chorego męża przemoc psychiczną, a on się tylko odwinął? tongue

A Ty do tego, że tak nie było? smile
Odwoływanie się do odczuć i emocji nic nie da. Trzeba zawsze odwoływać się do rozumu i absolutu.

Nie wiem, czy było, czy nie było. Każdą sytuację rozpatruje się indywidualnie. Ciebie pytam, to Ty zasugerowałeś, że jak mąż bije żonę, to ona na pewno mu coś zrobiła wcześniej...
Już pominę fakt, że skoro żona stosowała przemoc psychiczną, to chyba mąż powinien się wykazać rozumem i coś z tym zrobić wcześniej, zamiast ją lać? Czy może mężowie są zwolnieni z używania rozumu?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

195

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:
jjbp napisał/a:

"Względem ojca i matki TEZ"
Rodzic rodzicowi nierówny widzę

Człowiek to kobieta i mężczyzna. Nie "lub". To tylko taka uwaga.

Nie na miejscu jak mówimy o rodzicach

196 Ostatnio edytowany przez mmJUTnetPL (2018-10-05 20:04:26)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Dążysz do tego, że żona mogła stosować wobec biednego chorego męża przemoc psychiczną, a on się tylko odwinął? tongue

A Ty do tego, że tak nie było? smile
Odwoływanie się do odczuć i emocji nic nie da. Trzeba zawsze odwoływać się do rozumu i absolutu.

Nie wiem, czy było, czy nie było. Każdą sytuację rozpatruje się indywidualnie. Ciebie pytam, to Ty zasugerowałeś, że jak mąż bije żonę, to ona na pewno mu coś zrobiła wcześniej...
Już pominę fakt, że skoro żona stosowała przemoc psychiczną, to chyba mąż powinien się wykazać rozumem i coś z tym zrobić wcześniej, zamiast ją lać? Czy może mężowie są zwolnieni z używania rozumu?

Trochę przesadzasz. Nic takiego nie sugerowałem, że na pewno. Że może tak być, to tak. Żona idealna nie istnieje o ile wiem.
Rozeznanie rozumowe przy wyborze kandydata na żonę/męża jest tak ważne, jak to, że żyjesz lub nie. Nie seks, ale rozeznanie rozumowe, czy chcę być z tym/tą w związku na całe życie.
Konsekwencje tego wyboru jak widać są poważne.
Patrz "Wiara i rozum". Patrz "Miłość i jej imitacje".

197 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-05 20:00:44)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

A Ty do tego, że tak nie było? smile
Odwoływanie się do odczuć i emocji nic nie da. Trzeba zawsze odwoływać się do rozumu i absolutu.

Nie wiem, czy było, czy nie było. Każdą sytuację rozpatruje się indywidualnie. Ciebie pytam, to Ty zasugerowałeś, że jak mąż bije żonę, to ona na pewno mu coś zrobiła wcześniej...
Już pominę fakt, że skoro żona stosowała przemoc psychiczną, to chyba mąż powinien się wykazać rozumem i coś z tym zrobić wcześniej, zamiast ją lać? Czy może mężowie są zwolnieni z używania rozumu?

Trochę przesadzasz. Nic takiego nie sugerowałem, że na pewno. Że może tak być, to tak. Żona idealna nie istnieje o ile wiem.

Ok, to w drugą stronę. Po ślubie żona wpada w alkoholizm. Rozumiem, że sprawdzamy męża, co jej robił, że musiała zacząć pić?

Może od razu zaznaczę - żona nie pochodzi z rodziny patologicznej wink

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

198

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

Droga moderacjo może z as ukrocic off top?

199 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-05 20:04:07)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
jjbp napisał/a:

Droga moderacjo może z as ukrocic off top?

Chciałam potem zapytać kolegę, jak te jego dywagacje mają się do seksu przed ślubem i używania rozumu smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

200 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-10-05 20:06:00)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
jjbp napisał/a:

Droga moderacjo może z as ukrocic off top?

Chciałam potem zapytać kolegę, jak te jego dywagacje mają się do seksu przed ślubem smile

Chyba sama widzisz (i cała reszta użytkowników) ze brnac w temat przemocy rodzinnej nie ma sensu. Skończy się to tak jak wszystkie wątki z udziałem osób (w przypadku tygo forum mężczyzn) o dość radykalnych ultra konserwatywnych poglądach. Może lepiej zostańmy przy głównym temacie taka jest moja propozycja smile

201

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
jjbp napisał/a:

Droga moderacjo może z as ukrocic off top?

Chciałam potem zapytać kolegę, jak te jego dywagacje mają się do seksu przed ślubem i używania rozumu smile

Moje dywagacje? Odpowiadam na pytania, uprzejmie. A jak się do tego mają te pytania?

202 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-05 20:09:07)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
jjbp napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
jjbp napisał/a:

Droga moderacjo może z as ukrocic off top?

Chciałam potem zapytać kolegę, jak te jego dywagacje mają się do seksu przed ślubem smile

Chyba sama widzisz (i cała reszta użytkowników) ze brnac w temat przemocy rodzinnej nie ma sensu. Skończy się to tak jak wszystkie wątki z udziałem osób (w przypadku tygo forum mężczyzn) o dość radykalnych ultra konserwatywnych poglądach. Może lepiej zostańmy przy głównym temacie taka jest moja propozycja smile

Nie brnę, teraz zadałam pytanie na temat alkoholizmu. Ciekawi mnie, w jaki sposób brak seksu przed ślubem pozwala uniknąć takich problemów... Kolega mmJUTnetPL twierdzi, że czystość jest najważniejsza, a reszta mało ważna... ale ok, oczywiście się dostosuję, jeśli innym użytkownikom to przeszkadza smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

203

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
jjbp napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Chciałam potem zapytać kolegę, jak te jego dywagacje mają się do seksu przed ślubem smile

Chyba sama widzisz (i cała reszta użytkowników) ze brnac w temat przemocy rodzinnej nie ma sensu. Skończy się to tak jak wszystkie wątki z udziałem osób (w przypadku tygo forum mężczyzn) o dość radykalnych ultra konserwatywnych poglądach. Może lepiej zostańmy przy głównym temacie taka jest moja propozycja smile

Nie brnę, teraz zadałam pytanie na temat alkoholizmu. Ciekawi mnie, w jaki sposób brak seksu przed ślubem pozwala uniknąć takich problemów... ale ok, oczywiście się dostosuję, jeśli innym użytkownikom to przeszkadza smile

No wiesz w sumie ja jestem jednym użytkownikiem. Może ostateczna decyzje niech podejmie moderacja smile

204 Ostatnio edytowany przez mmJUTnetPL (2018-10-05 20:15:11)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
jjbp napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
jjbp napisał/a:

Droga moderacjo może z as ukrocic off top?

Chciałam potem zapytać kolegę, jak te jego dywagacje mają się do seksu przed ślubem smile

Chyba sama widzisz (i cała reszta użytkowników) ze brnac w temat przemocy rodzinnej nie ma sensu. Skończy się to tak jak wszystkie wątki z udziałem osób (w przypadku tygo forum mężczyzn) o dość radykalnych ultra konserwatywnych poglądach. Może lepiej zostańmy przy głównym temacie taka jest moja propozycja smile

Kontruję te pytania, bo wydają się dość wścibskie i nawet sposób pisania ciągle sugeruje jakieś odpowiedzi, do tego osoba dodaje własne "wtyki". Pitruche traktuję jak trolla od dawna.
Wchodzenie w przemoc w rodzinie to ulubiony temat kobiet, które chcą coś udowodnić, co z góry sobie zakładają. Na koniec jest atak i zjazd do piekieł na ziemi. Niszczenie i dołowanie na maksa, miliony pomówień.
Znam te metody - od pierwszego pytania o patologię w rodzinie świeci mi się czerwona lampka.
Jestem za zbanowaniem tego typu wycieczek w tym wątku.

205

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

Traktuj jak chcesz ja mówię tylko że robicie off top. Ty odpowiadając na jak mówisz wscibskie pytania też go robisz. Tylko tego otyczy moja wypowiedź smile

206 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-05 20:15:44)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:

Pitruche traktuję jak trolla od dawna.

To już w sumie więcej nie mam pytań i nie będę robić offtopu. Pietruchą nazywają mnie tylko trolle i stali bywalcy forum, a do stałych się nie zaliczasz, jesteś tu od niedawna i tylko w jednym - kontrowersyjnym - wątku. Czyli prezentowane przez Ciebie tu poglądy nijak się mają do rzeczywistości, a chciałbyś zrobić zamieszanie smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

207

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
jjbp napisał/a:

Traktuj jak chcesz ja mówię tylko że robicie off top. Ty odpowiadając na jak mówisz wscibskie pytania też go robisz. Tylko tego otyczy moja wypowiedź smile

Męczy mnie to odpowiadanie na takie pytania. To nie mój temat. Co prawda z przemocą się spotkałem. Ale nie jestem specjalistą od tego tematu. Co do seksu przed ślubem robiłem pewne badania i coś wiem.

208

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

Pitruche traktuję jak trolla od dawna.

To już w sumie więcej nie mam pytań i nie będę robić offtopu. Pietruchą nazywają mnie tylko trolle i stali bywalcy forum, a do stałych się nie zaliczasz, jesteś tu od niedawna i tylko w jednym - kontrowersyjnym - wątku. Czyli prezentowane przez Ciebie tu poglądy nijak się mają do rzeczywistości, a chciałbyś zrobić zamieszanie smile

Ja moje poglądy znam. Raczej mnie interesują poglądy innych. Zamieszanie robisz raczej Ty.

209

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
jjbp napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Chciałam potem zapytać kolegę, jak te jego dywagacje mają się do seksu przed ślubem smile

Chyba sama widzisz (i cała reszta użytkowników) ze brnac w temat przemocy rodzinnej nie ma sensu. Skończy się to tak jak wszystkie wątki z udziałem osób (w przypadku tygo forum mężczyzn) o dość radykalnych ultra konserwatywnych poglądach. Może lepiej zostańmy przy głównym temacie taka jest moja propozycja smile

Nie brnę, teraz zadałam pytanie na temat alkoholizmu. Ciekawi mnie, w jaki sposób brak seksu przed ślubem pozwala uniknąć takich problemów... Kolega mmJUTnetPL twierdzi, że czystość jest najważniejsza, a reszta mało ważna... ale ok, oczywiście się dostosuję, jeśli innym użytkownikom to przeszkadza smile

Nie da się uniknąć problemów, pisałem, że chodzi o scalenie związku i silne więzi, celem jest wytrwanie w związku do końca. Z góry wiadomo, że będzie ciężko i to bardzo. Zatem Twoje myślenie jest od początku błędne, bo szukasz recepty na przejście gładko i łagodnie przez życie i związki, co wiadomo, że jest niemożliwe. A czystość przed i po ślubie po prostu pomaga wytrwać. Nie oddala kłopoty, które będą i tak. Zacznij w końcu myśleć dziecinko.

210 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-10-05 20:47:34)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:

celem jest wytrwanie w związku do końca

Taaa. Jak pije i bije, to też, wytrwać cza, nawet, jak ciężko big_smile Aż np. zabije. Ważne, że nie dało mu się przed ślubem big_smile Od razu człowiekowi lżej big_smile

Zacznij w końcu myśleć dziecinko.

smile

Dobra, to jest ostatnia zaczepka, na którą reaguję, więcej, droga Moderacjo, nie będzie mi się chciało smile Lubię poznawać inne poglądy, ale realne, nie wydumane smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

211

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:

A czystość przed i po ślubie po prostu pomaga wytrwać. Nie oddala kłopoty, które będą i tak. Zacznij w końcu myśleć dziecinko.

Weź se chłopie w końcu coś zaruchaj, to ci przejdzie... Traktuj to jako poradę medyczno - inżynierską.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

212

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

A ja ostatnio oglądałam wypowiedz pewnej młodej kobiety i coś w tym jest, że czasem gonimy za czymś co nie daje nam tak naprawdę szczęscia.
polecam
https://www.youtube.com/watch?v=tgwATtgqAU4

Chociaż nie uważam żeby czystość przedmałżenska miała tak duże znaczenie dla przyszłości związku. Moja córka ma 12 lat i ma adekwatne dla swojego wieku przekonania, dla niej seks powinien być po ślubie, na pytanie czy my to robiliśmy przed odpowiedziałam z uśmiechem, że porozmawiamy o tym za jakiś czas, ale seks z osobą która kochasz nie jest czymś złym, jest cudowny ale z właściwą osobą. Ja, dzięki mojej mamie rosłam w przekonaniu, że to cos okropnego, co może bardzo negatywnie wpłynąć na psychikę, na przekonanie że kobiety nie powinny mieć potrzeb.
Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale po co je tak na siłę forsować smile

,,Żaden problem nie może zostać rozwiązany przy użyciu tej samej świadomości, która go spowodowała"

213

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
myszak36 napisał/a:

Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale po co je tak na siłę forsować smile

Nic nie forsuję, temat dla mnie ważny i się wypowiadam. Zresztą już się wypowiedziałem. Uważam, że czystość przed i po ślubie to podstawa i dotyczy między innymi seksualności. Nie każdemu dane jest w tym wytrwać, potem trzeba wytrwać przy żonie, dzieciach, to też wyzwanie - dlatego to trenowanie w młodości procentuje. Oddanie się bezinteresownie komuś w akcie ślubowania, a przy tym w stanie nietkniętym to coś pięknego, to daje też wielką motywację do szukania właściwej osoby itd itp. Zakaz może być oczywiście denerwujący, bo wiadomo, kto bogatemu zabroni. No ale pewność siebie może wynikać z pychy lub pokory. Jak wynika z pokory, to wtedy jest dobrze. Jak z pychy, to jest problem, ale nie od razu to widać.

214

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
santapietruszka napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

celem jest wytrwanie w związku do końca

Taaa. Jak pije i bije, to też, wytrwać cza, nawet, jak ciężko big_smile Aż np. zabije. Ważne, że nie dało mu się przed ślubem big_smile Od razu człowiekowi lżej big_smile

Jak pije i bije to separacja i kościół to popiera, nawet jak jest sakramentalne, to separacja jest czymś normalnym. Na dobre i złe, ale złe nie może być dziełem współmałżonka. I mało który ksiądz to podkreśla, czasem też nie wiedzą o tym sami księża i w spowiedzi doradzają wytrwać, a powinni doradzać natychmiastową separację męża od rodziny i to bezwzględnie. Jest tony mitów i przekłamań powtarzanych przez kapłanów i miną pokolenia zanim to się wyczyści. Trzeba mieć własny rozum. Nie ma innego wyjścia. Albo szukać baaaaaaaaaaardzo długo właściwego księdza i tylko z nim wszystko ustalać. Optymistyczne to nie jest, ale takie są realia. Stały spowiednik i stały przewodnik duchowny to dwie inne osoby, nie nastarczy nam kapłanów, by każdy był prowadzony za rękę.

215

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
Snake napisał/a:
mmJUTnetPL napisał/a:

A czystość przed i po ślubie po prostu pomaga wytrwać. Nie oddala kłopoty, które będą i tak. Zacznij w końcu myśleć dziecinko.

Weź se chłopie w końcu coś zaruchaj, to ci przejdzie... Traktuj to jako poradę medyczno - inżynierską.

Wszystko w swoim czasie. Nie ucieknie. Aktualnie ćwiczę męstwo.

KKK 1808 Męstwo jest cnotą moralną, która zapewnia wytrwałość w trudnościach i stałość w dążeniu do dobra. Umacnia decyzję opierania się pokusom i przezwyciężania przeszkód w życiu moralnym. Cnota męstwa uzdalnia do przezwyciężania strachu, nawet strachu przed śmiercią, do stawienia czoła próbom i prześladowaniom. Uzdalnia nawet do wyrzeczenia i do ofiary z życia w obronie słusznej sprawy. "Pan, moja moc i pieśń" (Ps 118, 14). "Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat!" (J 16, 33).

216 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-10-07 20:21:00)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

Oglądnąłem wyżej polecane filmy na youtube...

Nawrócona modelka Golędzinowska, nawrócona aktorka Hurlak. Podkreślają czystość (seksualną), miłość, oraz że nie były szczęśliwe jak im się wiodło, czegoś brakowało. Teraz wyglądają na szczęśliwe. Dla mnie to taka sam obłuda jak namawianie polek w telewizji przez milionerkę, aby korzystały z życia, a nie tylko się umartwiały przy gotowaniu obiadu. Albo jakby zebrać głodnych ludzi na sali i tłumaczyć im szkodliwe skutki uboczne obżarstwa. Jeśli dobrze kojarzę, to Will Smith powiedział, że miał seksu i pieniędzy ile oraz jak chciał, ale liczy się głównie kim jesteśmy dla innych ludzi, ale chyba miał honor nie wmawiać innym, że seks i pieniądze nie są ważne. Golędzinowska pokazuje ludziom w kościele zdjęcia z jachtu albo jakies inne seksistowskie -- dlaczego nie ze spaceru z mężem? Bo nieatrakcyjny spacer?

Nawrócony hinduista ojciec Orzeszko, ukryte zło. Piękna historia, bardzo dobry wykład. Ale i on wśród wielu cnót najwyżej stawia czystość. Bez wyjaśnień.

Zatem chętnie poznam innym film gdzie jest wyjaśnione na czym ta czystość polega.

Jak masz dobrego księdza, który by zechciał ze mną porozmawiać, to bardzo proszę o polecenie. Może się nawrócę?

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

217 Ostatnio edytowany przez mmJUTnetPL (2018-10-08 01:56:53)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
Gary napisał/a:

Zatem chętnie poznam innym film gdzie jest wyjaśnione na czym ta czystość polega.
Jak masz dobrego księdza, który by zechciał ze mną porozmawiać, to bardzo proszę o polecenie. Może się nawrócę?

Wspaniale o czystości mówi ks. dr Marek Dziewiecki.
https://youtu.be/vxZESvl6goA

[1]
"OSOBA musi być ważniejsza od przyjemności. Zdanie to Wydaje się być banalne...ale właśnie w prostocie swej jest genialne." Posłuchaj księdza doktora Marka, wg mnie nikt inny nie potrafi tak normalnie mówić o sprawach wiary. Normalny język, nie ma mowy ex-katedra, ksiądz zna problemy zwyczajnych ludzi. Dla mnie z wykładu ww wynika, że poszukiwanie szybkiej i łatwej przyjemności (seks, przemoc(!), narkotyk, alkohol, inne) dotyczy głównie ludzi, którzy nie są szczęśliwi(!!!), czyli statystycznie to może być spora grupa ludzi w Polsce. Dokładniej w ww wykładzie o tym.

[2]
Z księdzem do porozmawiania, no z tym jest zawsze kłopot, bo właściwie to każdy jest tylko człowiekiem, ale powiem tak: modląc się słuchaj a nie mów, słuchaj co mówi Bóg. To nie żart. Modlitwa, rozmowa z Bogiem, ona polega na wsłuchiwaniu się w Jego słowo. Nic nie trzeba mówić. Może postaraj się pogadać z ojcem Szustakiem? To dominikanin, ale wygadany na maksa i ma na sieci sporo aktywności. Na początek by był wg mnie OK, bo jest blisko ludzi i młodych.

*******************************
Osoba ludzka >>> "OSOBA musi być ważniejsza od przyjemności. Zdanie to Wydaje się być banalne...ale właśnie w prostocie swej jest genialne."
KKK 1711 Osoba ludzka, obdarzona duszą duchową, rozumem i wolą, od chwili swego poczęcia jest zwrócona do Boga i przeznaczona do szczęścia wiecznego. Swoją doskonałość osiąga w "poszukiwaniu i umiłowaniu tego, co prawdziwe i dobre" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 15). KKK 1892 "Osoba ludzka jest i powinna być zasadą, podmiotem i celem wszystkich urządzeń społecznych" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 25).

Podałem ekstrakt z KKK o osobie ludzkiej, bo trzeba wiedzieć dokładnie co rozumie KK pod pojęciem osoba.
W społeczeństwach zlaicyzowanych termin "osoba" może być bardzo mocno już zmodyfikowany w sensie znaczenia i definicji. Często osoba jest zanegowana ideologicznie i uznawana za nicość i wtedy zanika zupełnie sens wypowiedzi opartych na fundamencie prawdy wg KKK.

218 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-10-08 09:16:50)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

"Dla mnie z wykładu ww wynika, że poszukiwanie szybkiej i łatwej przyjemności (seks, przemoc(!), narkotyk, alkohol, inne) [...]"
Dla mnie cały czas jest niejasne dlaczego w tej rozmowie istnieje albo seks po ślubie albo łatwe szybkie numerki (tak to rozumiem jak sie mylę to mnie poprawcie).
Co z seksem gdzie tak przytaczana w poście wyżej osoba bardzo się liczy? Gdy budujemy z nią życie, związek, szanujemy ją a nie tylko uprawiamy seks?
Co gdy w związku uprawiamy seks ale o niebo ważniejsze jest dla nas samo bycie z daną osoba i jej szczęście i gdyny była takowa konieczność (np choroba, połóg, depresja itd) to z seksu byśmy mogli zrezygnować?
Co że związkami w których jest seks a które trwają już długo długo lat?
Taka relacja też jest szybka przyjemnością stawiana na równi z narkotykami i przemocą?

219 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-10-08 09:06:35)

Odp: Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego
mmJUTnetPL napisał/a:
Gary napisał/a:

Zatem chętnie poznam innym film gdzie jest wyjaśnione na czym ta czystość polega.
Jak masz dobrego księdza, który by zechciał ze mną porozmawiać, to bardzo proszę o polecenie. Może się nawrócę?

Wspaniale o czystości mówi ks. dr Marek Dziewiecki.
https://youtu.be/vxZESvl6goA

Ale ja go już słuchałem... za pierwszym razem dałeś linka.               EDIT:   chociaż to inny film... dzięki zobaczę.



"OSOBA musi być ważniejsza od przyjemności. Zdanie to Wydaje się być banalne...ale właśnie w prostocie swej jest genialne."

Ale to jest oczywiste. Lubię seks, bo lubię OSOBĘ.




Dla mnie z wykładu ww wynika, że poszukiwanie szybkiej i łatwej przyjemności (seks, przemoc(!), narkotyk, alkohol, inne) dotyczy głównie ludzi, którzy nie są szczęśliwi(!!!),

Mój problem polega na tym, że ja się z tymi zdaniami zgadzam. Jestem szczęśliwy. Dlatego chciałbym zapytać "gdzie jest haczyk".




Osoba ludzka >>> "OSOBA musi być ważniejsza od przyjemności. Zdanie to Wydaje się być banalne...ale właśnie w prostocie swej jest genialne."
KKK 1711 Osoba ludzka, obdarzona duszą duchową, rozumem i wolą, od chwili swego poczęcia jest zwrócona do Boga i przeznaczona do szczęścia wiecznego. Swoją doskonałość osiąga w "poszukiwaniu i umiłowaniu tego, co prawdziwe i dobre" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 15). KKK 1892 "Osoba ludzka jest i powinna być zasadą, podmiotem i celem wszystkich urządzeń społecznych" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 25).

Zgadzam się z tym. Z wykładów znam argument, że "seks jest narzędziem, a nie celem". No i też się z tym zgadzam z tym zastrzeżeniem, że seks to zabawa z drugą OSOBĄ. Dla mnie seks jest w kategorii "prawdziwe i dobre"... w przeciwieństwie do pornografii i kamerek internetowych, czy innych form bezosobowego kontaktu.


Podałem ekstrakt z KKK o osobie ludzkiej, bo trzeba wiedzieć dokładnie co rozumie KK pod pojęciem osoba.
W społeczeństwach zlaicyzowanych termin "osoba" może być bardzo mocno już zmodyfikowany w sensie znaczenia i definicji. Często osoba jest zanegowana ideologicznie i uznawana za nicość i wtedy zanika zupełnie sens wypowiedzi opartych na fundamencie prawdy wg KKK.

Taaaaaak... dla mnie osoba to dusza, która ma rozum i wolę, oraz przybrała jakieś ciało.




Może postaraj się pogadać z ojcem Szustakiem?

Ok! To go poszukam.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

Posty [ 166 do 219 z 219 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Szkodliwość zakazu seksu przedmałżeńskiego

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018