Świadomość - dowód na istnienie Boga? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 65 ]

Temat: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Świadomość najprościej ujmując to taka umiejętność (dar) dzieki, której umiemy osiągnąć stan spojrzenia na siebie z boku, albo jak kto woli z góry. smile
Potrafimy dzięki niej ocenić nasze postępowanie. Mozna również to bardziej obrazowo określić, że nasze ciało jest działającym botem, zwierzęciem - a osoba w nas będąca, umie ocenić jego postępowanie.
Świadomość ma swoje poziomy, jedni mają niską świadomość inni wyższą i idąc typ tropem można dojść do super świadomości, nazywanej przez wierzących Bogiem. Ze świadomością związana jest moralność i idąc tropem poziomów można mówić, że największy poziom moralności ma Bóg.
Dzięki świadomości stajemy się coraz mądrzejsi, umiemy się uczyć, wyciągać wnioski, stajemy się coraz bardziej ludzcy i zbliżamy się do świadomości boskiej.
Wierzący twierdzą, że świadomość nie rozwineła się w procesie ewolucji, jest darem od samego Boga i do Niego powinna prowadzić.
Ateiści twierdza, że gdyby to był dar od Boga, ludzie nie powtarzaliby ciągle tych samych błędów, a nasza postępowanie w znaczny sposób różniołby się od zwierząt kierujących się jedynie popędami i instynktami.
A wy co o tym myślicie?

Mów mi Filip smile
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Manicheizm wciaz silny - bydle ujezdzane przez aniola.
Jezeli ciekawi Cie problem swiadomosci Boga, poczytaj Lema, o bostwach ulomnych. Nie wywazaj otwartych drzwi.
Gdzie jest powiedziane, ze musi istniec najwyzsza swiadomosc? Z Goedla to wziales? To musi istniec najbardziej smoczysty smok, bo istniejacy jest bardziej smoczysty niz nieistniejacy.
Caly wywod- blad na bledzie.
Zwierzeta tez maja moralnosc. Poczytaj o psychologii ewolucyjnej.

3

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

Zwierzeta tez maja moralnosc. Poczytaj o psychologii ewolucyjnej.

Możesz rozwinąc temat odnośnie świadomości i moralności zwierząt w świetle psychologii ewolucyjnej? Bo coś mi się wydaje, że wpuszczasz mnie w maliny. smile

femte napisał/a:

Jezeli ciekawi Cie problem swiadomosci Boga, poczytaj Lema, o bostwach ulomnych. Nie wywazaj otwartych drzwi.

No żartujesz sobie. Lem jako autorytet i znawca natury Boga. smile

femte napisał/a:

Gdzie jest powiedziane, ze musi istniec najwyzsza swiadomosc?

A choćby w Biblii. smile A jak sądzisz dlaczego ludzie zanoszą modły do Ducha Św. w chrześcijaństwie? Przecież oni wiedzą, że największym darem Boga jest dar rozumienia, świadomości. Skąd to mają?
Odnośnie wątku, to tak sobie odwróciłem twierdzenie Darwina, że może kiedyś ludzkość znajdzie sposób, aby udowodnić nieistnienie Boga. smile

Mów mi Filip smile

4 Ostatnio edytowany przez femte (2014-10-09 12:53:44)

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Swiadomosc nie ma zadnej skaldowej niematerialnej. Chyba za niematerialna "dusza" jest podatna na czynniki materialne. Bo w tej chwli na pewno wiadomo ze nie ma zadnej czesci swiadomosci niepodatnej na czynniki chemiczno-fizyczne.
Zreszta o pracy mozgu wiemy coraz wiecej, i im bardziej zagladamy tym bardziej zadnej duszy nie ma.

Wytknelam dualizm cialo-duch, bo to jedna z najpotworniejszych pomylek ludzkosci. Zeby tego "ducha" ratowac niszczono bydlece cialo - albo w aktach ascezy, albo wbrew woli wlascicela np, palono na stosie. Tymczasem cialo to wlasnie my, zmienisz cos w mozgu, zmieniasz cala swiadomosc.

Lem byl czlowiekiem o ogromnej wiedzy, znany jest na swiecie jako filozof, nie pisarz. Byl Polakiem o najwyzszym stwierdzonym ilorazie inteligencji. Nawet jego opowiadania mozna polecic jako cwiczenie mozgu. Nie zartuje. Na poczatek Cyberiada. Kobyszcze polecam.

Nie slyszales o moralnosci zwierzat? Zaraz poszukam, jest tego masa, mam nowego laptopa z ktorym nie za bardzo sobie radze.

moralnosc u zwierzat- pierwszy wynik wyszukiwania--jest tego masa--

http://zeszytyprawzwierzat.org.pl/moralnosc-nie-tylko-ludzka-sprawa/

Wlasciwie nie wiem po co sie wysilam. Usilowales przemycic  pojecie duszy pod nazwa swiadomosc. Wiec wszedlas na teren nauki. Wiec prosze o link do badan naukowych w ktorych wykazano obecnosc jakiegos nadnaturalnego pierwiastka w swiadomosci/mozgu.

Jeszcze jedno - usilujesz udowodnic istnienie Boga jak dziecko gory z czekolady. Sa czekolady, wieksze czekolady, olbrzymie...hura! musi byc NAJWIEKSZA CZEKOLADA!Gora z czekoladyn istnieje!!!

5

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Dzięki femte za tą wypowiedź. Sprawa ujeta od strony ateistycznej. Może ktoś wypowie się w temacie z innego punktu widzenia. smile

Mów mi Filip smile

6 Ostatnio edytowany przez Jahera (2014-10-09 20:00:15)

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
adamajkis napisał/a:

Świadomość najprościej ujmując to taka umiejętność (dar) dzieki, której umiemy osiągnąć stan spojrzenia na siebie z boku, albo jak kto woli z góry. smile
Potrafimy dzięki niej ocenić nasze postępowanie. Mozna również to bardziej obrazowo określić, że nasze ciało jest działającym botem, zwierzęciem - a osoba w nas będąca, umie ocenić jego postępowanie.
Świadomość ma swoje poziomy, jedni mają niską świadomość inni wyższą i idąc typ tropem można dojść do super świadomości, nazywanej przez wierzących Bogiem. Ze świadomością związana jest moralność i idąc tropem poziomów można mówić, że największy poziom moralności ma Bóg.
Dzięki świadomości stajemy się coraz mądrzejsi, umiemy się uczyć, wyciągać wnioski, stajemy się coraz bardziej ludzcy i zbliżamy się do świadomości boskiej.
Wierzący twierdzą, że świadomość nie rozwineła się w procesie ewolucji, jest darem od samego Boga i do Niego powinna prowadzić.
Ateiści twierdza, że gdyby to był dar od Boga, ludzie nie powtarzaliby ciągle tych samych błędów, a nasza postępowanie w znaczny sposób różniołby się od zwierząt kierujących się jedynie popędami i instynktami.
A wy co o tym myślicie?

wiedzialam, ze ktos wypowiadajacy sie z taka pogarda w stosunku do "myslacych inaczej" musi byc katolikiem. To takie chrzescijanskie:) <moj post dot. zdrady> Ale do sedna. Bede odpowiadac kolejno.

Swiadomosc to umiejetnosc rozumienia siebie, wzglednie pojmowania siebie. Im bardziej rozwiniety organizm, tym ewolucyjnie wyzsza jest jego swiadomosc, co w przypadku zwierzat jest jedynie reakcja somatyczna na zmiany w otaczajacym srodowisku. Oczywiscie w stosunku do ludzi mozna mowic o swiadomosci nie tylko autonomicznej, ale zamieniamy slowo swiadomosc na "stan umyslu". W gruncie rzeczy na jedno wychodzi. W zwiazku z tym logiczne jest, ze swiadomosc jest zalezna od poziomu inteligencji. Ewolucyjnie wytlumaczalne.
Ze swiadomoscia zwiazana jest takze moralnosc, jako element przystosowania ludzi do zycia w duzych grupach i koniecznosc przystosowania sie do hierachizacji spoleczenstwa.
Nie wiem, na jakiej podstawie mozna twierdzic, ze nawiekszy poziom moralnosci ma bog. Jakies dowody?
Swiadomosc boska - czyli czyja? Zwazywszy, ze czlowiek nie ma wladzy nad wlasna swiadomoscia (Freud i wspolczesna psychologia), nie wiem jakim cudem moze cokolwiek uwazac o swiadomosci rzekomo boskiej. trzeba miec naprawde wysokie mniemanie o sobie, aby wypowiadac sie na ten temat, byc napitym, nacpanym, albo byc gleboko wierzacym w jakas religie.
Jezeli ktos zyjacy w XXI wieku, majacy dostep do wszelkich informacji chociazby w formie elektronicznej, zaprzecza podstawowym dowodom ewolucji, to ma naprawde wysokie mniemanie o sobie, jest napity, nacpany, ma niski poziom inteligencji lub jest gleboko wierzacy.
Ateisci nie twierdza, ze swiadomosc nie jest darem od boga, gdyz ateisci prowadza dyskusje w oparciu o fakty, a nie mity i czyjes wewnetrze przekonania. Zaden prawdziwy ateista nie bedzie sie wypowiadal na temat istnienia boga jako takiego. Bedzie dyskutowal o faktach i problemach. O konsekwencjach posiadania swiadomosci, o poziomach swiadomosci. Ale na pewno nie o tym, czy pochodzi od boga... chyba ze sie napije i nacpa i zrobi to dla funu:)

"Ateiści twierdza, że gdyby to był dar od Boga, ludzie nie powtarzaliby ciągle tych samych błędów, a nasza postępowanie w znaczny sposób różniołby się od zwierząt kierujących się jedynie popędami i instynktami"

Wynika z tego zdania, ze ty jako nieateista, zakladasz, ze nasze postepowanie nie rozni sie od zwierzat? i kieruja nami popedy i instykty?
kiepsko, katoliku:)

I jeszcze Edit:
"Dzięki femte za tą wypowiedź. Sprawa ujeta od strony ateistycznej. Może ktoś wypowie się w temacie z innego punktu widzenia. smile"
zakladasz temat, dostajesz solidne argumenty, i ucinasz dyskusje z femte. Wiesz dlaczego? Bo ona sypie argumentami, faktami natury naukowej, dowodami empirycznymi, zdobyczami najgenialniejszych umyslow tego swiata. Ty mozesz jedynie powolac sie na biblie, ksiege napisana ponad 2000lat temu przez niewiadomo kogo, zmieniana kilkadziesiatkrotnie podczas kolejnych soborow, zbiot mitow i opowiastek, w ktore wierzysz, bo dowodow ze sa prawdziwe nie masz. powiem wiecej, na to, jak wiele klamstw zawiera biblia sa juz dowody (np. calun turynski, zreszta wujek google ci opowie niejedno).
To nie jest tak, ze ateista ma ci udowodnic ze bog nie istnieje. Jesli chcesz udowodnic teorie i do niej kogos przekonac, to na tobie ciazy ten obowiazek. Niestety, pomimo checi, brak ci podstawowej wiedzy na temat terminow ktore uzywasz. Dlatego szybko ucinasz dyskusje z femte, bo nie masz z nia szans.
Zastanawia mnie zawsze, po co ta cala gadka o bogu. Malo jest problemow na swiecie? Glod, choroby, wyzysk, niewolnictwo, bieda... tyle tematow do obgadania. Tyle kontrowersji. Tak malo wiemy o osbie jako ludzie, a wy chrzescijanie wciaz pitolicie o bogu. Gdzie ten wasz bog, milosierny i wszechmocny, ktory patrzy na to wszystko z gory, i nie grzmi?

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

7

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Przypominam, że to nie temat o mnie i znajdujemy się w dziale "Religia i duchowość." Dzięki Jahera za Twoją wypowiedź. smile

Mów mi Filip smile

8

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
adamajkis napisał/a:

Przypominam, że to nie temat o mnie i znajdujemy się w dziale "Religia i duchowość." Dzięki Jahera za Twoją wypowiedź. smile

smile Pierwsze zdanie jest o tobie. Kolejnych kilkanascie na temat swiadomosci i boga, a na ten wlasnie temat zalozyles watek. Jak ktos zaklada watek, oczekuje odpowiedzi, nie po to aby za nie podziekowac, ale by wziac udzial w dyskusji. Nie odpowiesz na moje sugestie i zapytania? Zadalam ich co najmniej kilka.

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

9

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
Jahera napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Przypominam, że to nie temat o mnie i znajdujemy się w dziale "Religia i duchowość." Dzięki Jahera za Twoją wypowiedź. smile

smile Pierwsze zdanie jest o tobie. Kolejnych kilkanascie na temat swiadomosci i boga, a na ten wlasnie temat zalozyles watek. Jak ktos zaklada watek, oczekuje odpowiedzi, nie po to aby za nie podziekowac, ale by wziac udzial w dyskusji. Nie odpowiesz na moje sugestie i zapytania? Zadalam ich co najmniej kilka.

Przedstawiłaś swój punkt widzenia. Ja już wiem co myślisz o mnie i w temacie. Co mi pozostało jak nie podziękowanie za wypowiedź? Jeśli masz coś do dodania, to bardzo proszę. smile

Mów mi Filip smile

10 Ostatnio edytowany przez femte (2014-10-10 08:34:24)

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

A ja wciaz czekam na jakis dowod, ze jest jakas skladowa swiadomosci, ktora ma pochodzenie ponadnaturalne. Oswiadcenie, ze zwierzeta nie maja moralnosci juz zdementowalam. Wiec caly "dowod" na istnienie Boga wart tyle, co Anzelma, Tomasza czy Goedla. jak widzisz potrafi je obalic nawet laik. Ciekawi mnie, czemu ludzie wierza np, KK, ktory ewidentnie klamie. Twierdzac, ze sa naukowe dowody na istnienie boga. Przycisnieci do muru posiwiadczaja, ze to tylko takie pitu-pitu. A potem znowu wiernym wmawiaja, ze nauka potwierdza teologie...
Swiadomosc i moralnosc rozwinely sie w procesie ewolucji, sa na to dowody. Jak by moglo funkcjonowac stado wilkow bez nakazu "nie zabijaj"? Akurat u wilkow nakaz jest podobny jak w przykazaniach - dotyczy przede wszystkim osobnikow wlasnego gatunku, z tym ze slabiej osobnikow spoza stada. Wilki jako drapiezniki, dysponujace silniejsza "bronia" maja odpowiednio silniejszy zakaz zabijania. Z tego co wiem nie jest znany przypadek by wilk zabil drugiego. Czlowiek wywodzi sie niestety z slabiej uzbrojonych malp, tylko pozniej dostal narzedzia zabijania nieadekwatne do wrodzonych zakazow. Stad jest gatunkiem najczesciej zbijajacych przedstawciei swojej rasy.
Oczywiscie musi tez funkcjonowac zakaz oszukiwania - leser udajacy ze poluje a potem domagajacy sie swojej czesci dlugo nie pociagnie. Chyba ze jest mistrzem kretactwa. I tak dalej.

11

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

ostatnio widzialam jakies info, ze naukowcy jacys dowiedli, ze świadomość w ciele istnieje jeszcze przez kilka minut po zgonie człowieka, kiedy juz serce i mozg nie pracują...no i mają zagwozdkę teraz wink

12

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

A ja wciaz czekam na jakis dowod,

Nie rozumiem Twojego braku konsekwencji. Oczekujesz na dowod w jednej sprawie, ale już w innej przyjmujesz coś na wiarę. Przykład Twojej wypowiedzi.

femte napisał/a:

Zwierzeta tez maja moralnosc. Poczytaj o psychologii ewolucyjnej.

Psychologia ewolucyjna opiera się na analogiach świata zwierząt i ludzi. Ciągle pozostaje na poziomie teorii. Ty w rozmowie ze mną używasz jej jako argument (rzecz udowodnioną).
Odpowiedź na zrozumienie takiego Twojego zachowania nasuwa się jedna. Ty kierujesz się ideologia, a gdy ktos kieruje się ideologią nie chce rozmawiać, bo traktuje argumenty wyrywkowo i uznaje tylko te pasujące do ideologii, która wyznaje.

Mów mi Filip smile

13

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Co przyjmuje na wiare? Ze w swiecie zwierzat sa nakazy moralne? Przeciez to fakt.
Rozumiem, o co Ci chodzi - uwazasz, ze zwierzeta tak "naprawde" nie mysla, nie czuja, te ich zakazy to tylko taki program... To poklosie religii wlasnie. Zwierze powstalo dla czlowieka (mezczyzny dokladnie, kobieta tak jak zwierzeta zostala stworzona dla mezczyzny, ktory, tak jak zwierzteom nadal jej nazwe) Musze Cie zmartwic. Jezeli efekt jest ten sam, powstanie nakazow ma ten sam mechanizm, odbywaja sie identyczne procesy nerwowe, to mowimy o TYM SAMYM ZJAWISKU. Zreszta Lem sie klania - wielokrotnie poruszal ten temat.
Pamietam wypowiedz w Medycynie Wet jakiegos ksiedza, ze zwierzeta tak naprawde nie cierpia, nie odczuwaja bolu. Pisal to do lek, wet, ktorzy wiedza, jak odczuwane bolu czy cierpienie przebiega, jak mu zapobiegac, ktorzy wiedza ze leki, w tym przeciwbolowe oraz neuroleptyki sa testowane na zwierzetach. Wyniki tych testow sa uwazane za wiarygodne dla czlowieka, oczywiscie trzeba uwzgednic roznice gatunkowe. Ktore sa wieksze miedzy koniem a oslem niz miedzy psem a czlowiekiem - mowie np, o sedacji.
To jest wlasnie powod dla ktorego uwazam ta cala religie za gleboko niemoralna

14 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-10-10 11:18:14)

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

No i zaczeły się ideologiczne jazdy.

Kalka30 napisał/a:

ostatnio widzialam jakies info, ze naukowcy jacys dowiedli, ze świadomość w ciele istnieje jeszcze przez kilka minut po zgonie człowieka, kiedy juz serce i mozg nie pracują...no i mają zagwozdkę teraz wink

Ciekawe jak to sprawdzili?

Mów mi Filip smile

15

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Ja jestem ciekawa, jak spowodowac smierc wszystkich tkanek w jednym momencie. Wrzucenie do pieca hutniczego nie zalatwi sprawy. Epicentrum wybuchu bomby jadrowej?

16

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
adamajkis napisał/a:

No i zaczeły się ideologiczne jazdy.

Kalka30 napisał/a:

ostatnio widzialam jakies info, ze naukowcy jacys dowiedli, ze świadomość w ciele istnieje jeszcze przez kilka minut po zgonie człowieka, kiedy juz serce i mozg nie pracują...no i mają zagwozdkę teraz wink

Ciekawe jak to sprawdzili?

Sam je zacząłeś i to od pierwszego wpisu w tym wątku. nie oczekuj więc litości. Dlaczego?
Nie jesteś w żaden sposób przygotowany do dyskusji w tym temacie. Widać to w twoich rzekomych dementi różnych wpisów, o których wielu świętych twojego kościoła się wypowiadało, zresztą, przecząc twoim wnioskom.
Po drugie, jak chcesz rozmawiać o tym czy świadomość jest dowodem na istnienie, to rozmawiaj a nie oczekuj że każdy poprze twój pierwszy wpis, pozbawiony jakiegokolwiek argumentu za.
Po trzecie, teokratycznie, nie ma czegoś takiego i nigdy nie było jak dowód na istnienie boga. Ludzie wierzyli w to co im był wygodne i jak uważali za słuszne. Dziwne, że w takich religiach, które oddawały cześć naturze - z pominięciem Egiptu, który wielbiąc Ra/Re, nie zawsze stosował się do jego zaleceń ( Wielka komnata Piramidy Cheopsa - hieroglify opisujące wielkość Ra oraz jego nakazy) - nigdy nie były agresywne. Przeważnie musiały się bronić przed wyznawcami odynów i innych jezusów. 
Do czego ci jest potrzebny ten wątek? Do uważania siebie za kogoś bardziej powiadomionego?
Otóż jeżeli już, to potwierdzeniem na istnienie boga w czymkolwiek, jest tożsamość a nie świadomość. Bo mój pies wykazuje więcej świadomości niż całe stado na pielgrzymce Radia Maryja.
Podobnej odpowiedzi szukał Hiob - pozwolisz że będę używał tego imienia, nie przekręconego przez katolików - który przez 38 rozdziałów swojej księgi, pytał - powiedz mi czy istniejesz i prez ostatnie rozdziały dostał odpowiedź.
To cy tutaj cały czas prowadzisz, to żenująca indokrynacja pseudoreligijna. Teztzel chociaż sobie ręce parzył jak wyłudzał kasę na Bazylikę. A ty? Szkoda słów.
Wróć do swojego księdza i przeproś za to co tutaj wyprawiasz.

Jak dla ukochanej nie zrobisz wszystkiego, to znaczy że nie zrobisz nic.

17 Ostatnio edytowany przez Jahera (2014-10-10 14:52:07)

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
adamajkis napisał/a:
femte napisał/a:

A ja wciaz czekam na jakis dowod,

Nie rozumiem Twojego braku konsekwencji. Oczekujesz na dowod w jednej sprawie, ale już w innej przyjmujesz coś na wiarę. Przykład Twojej wypowiedzi.

femte napisał/a:

Zwierzeta tez maja moralnosc. Poczytaj o psychologii ewolucyjnej.

Psychologia ewolucyjna opiera się na analogiach świata zwierząt i ludzi. Ciągle pozostaje na poziomie teorii. Ty w rozmowie ze mną używasz jej jako argument (rzecz udowodnioną).
Odpowiedź na zrozumienie takiego Twojego zachowania nasuwa się jedna. Ty kierujesz się ideologia, a gdy ktos kieruje się ideologią nie chce rozmawiać, bo traktuje argumenty wyrywkowo i uznaje tylko te pasujące do ideologii, która wyznaje.

Moja rady prosto z serca:
1) nie zakladaj watkow, ktorym nie jestes w stanie sprostac intelektualnie. Przerastaja cie.
2) zanim zaczniesz uzywac pojec, sprawdz co znacza, chocby w wikipedii. Ideologia, dowod, moralnosc, swiadomosc. Nie rozumiesz nawet podstawowych pojec. Czytajac to jestem naprawde gleboko zazenowana.
3) jesli czujesz przeogromna potrzebe zakladania takich watkow, aby udowodnic sobie, ze jestes intelektualista, nastepnym razem zmien tytul na "Swiadomosc - zapraszam do dyskusji, ale ateistom, innowiercom oraz ludziom z IQ>120  Z GORY DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZI"

rowniez pozdrawiam!

Edit:
"Bo mój pies wykazuje więcej świadomości niż całe stado na pielgrzymce Radia Maryja."

splakalam sie....

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

18

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
Jahera napisał/a:
adamajkis napisał/a:
femte napisał/a:

A ja wciaz czekam na jakis dowod,

Nie rozumiem Twojego braku konsekwencji. Oczekujesz na dowod w jednej sprawie, ale już w innej przyjmujesz coś na wiarę. Przykład Twojej wypowiedzi.

femte napisał/a:

Zwierzeta tez maja moralnosc. Poczytaj o psychologii ewolucyjnej.

Psychologia ewolucyjna opiera się na analogiach świata zwierząt i ludzi. Ciągle pozostaje na poziomie teorii. Ty w rozmowie ze mną używasz jej jako argument (rzecz udowodnioną).
Odpowiedź na zrozumienie takiego Twojego zachowania nasuwa się jedna. Ty kierujesz się ideologia, a gdy ktos kieruje się ideologią nie chce rozmawiać, bo traktuje argumenty wyrywkowo i uznaje tylko te pasujące do ideologii, która wyznaje.

Moja rady prosto z serca:
1) nie zakladaj watkow, ktorym nie jestes w stanie sprostac intelektualnie. Przerastaja cie.
2) zanim zaczniesz uzywac pojec, sprawdz co znacza, chocby w wikipedii. Ideologia, dowod, moralnosc, swiadomosc. Nie rozumiesz nawet podstawowych pojec. Czytajac to jestem naprawde gleboko zazenowana.
3) jesli czujesz przeogromna potrzebe zakladania takich watkow, aby udowodnic sobie, ze jestes intelektualista, nastepnym razem zmien tytul na "Swiadomosc - zapraszam do dyskusji, ale ateistom, innowiercom oraz ludziom z IQ>120  Z GORY DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZI"

rowniez pozdrawiam!

Edit:
"Bo mój pies wykazuje więcej świadomości niż całe stado na pielgrzymce Radia Maryja."

splakalam sie....

Ja się uśmiałem całym twoim wpisem smile W sensie pozytywnym. Ale nie sądzę aby autor wątku cokolwiek by z tego pojął. Takim osobom trudno uwierzyć, że ateista to o wiele częściej, człowiek bardziej świadomy tego o czym pisze, niż owi wierzący.

Jak dla ukochanej nie zrobisz wszystkiego, to znaczy że nie zrobisz nic.

19

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Prosze jeszcze raz o odpowiedzi wnoszące cokolwiek do wątku. Osobiste żale, uprzedzenia i rozliczenia proszę pozostawić dla siebie. Nie dam się wciągnać w emocjonalne jazdy.

Mów mi Filip smile

20

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Adamajkis,
Czy spotkałeś się w swoich poszukiwaniach dotyczących świadomości z pojęciem ranga osobista albo ranga psychologiczna?
Tematem po części zajmował się już Jung przed ponad 100 laty a później jego następcy.
Zachęcam w wolnej chwili do lektury ?Siedząc w ogniu? Arnolda Mindella.

21

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
adamajkis napisał/a:

Prosze jeszcze raz o odpowiedzi wnoszące cokolwiek do wątku. Osobiste żale, uprzedzenia i rozliczenia proszę pozostawić dla siebie. Nie dam się wciągnać w emocjonalne jazdy.

Widzisz, sam je zaczynasz a potem wołasz o pomoc i prosisz się o powrót do dyskusji. Napisano tobie wielokrotnie, że aby o czymkolwiek dyskutować, trzeba mieć minimum wiedzy. Ty jej nie posiadasz, a temat wbrew pozorom jest ciekawy, ale jeżeli zacznie go ktoś inny.
Nie masz przed sobą dzieciaki, nie masz przed sobą ignorantów, jak zdążyłeś się zorientować.
Jak na razie nikt się nie żali, ale pisze tobie to jak jest faktycznie. Czego jeszcze oczekujesz? Że będziemy przepraszali że opieramy swoje zdanie na lekturach, opracowaniach a nie fantazjach?
Te odpowiedzi wnoszą bardzo wiele do samego wątku. I nie spodziewałem się że zauważysz że tak jest. Spodziewałem się takiej odpowiedzi z twojej strony, bo co masz do napisania?
Nic. W pierwszej kolejności, zacznij ty pisać na temat, bo jak na razie nic nie napisałeś.

Jak dla ukochanej nie zrobisz wszystkiego, to znaczy że nie zrobisz nic.

22

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
Przyszłość napisał/a:

Adamajkis,
Czy spotkałeś się w swoich poszukiwaniach dotyczących świadomości z pojęciem ranga osobista albo ranga psychologiczna?
Tematem po części zajmował się już Jung przed ponad 100 laty a później jego następcy.
Zachęcam w wolnej chwili do lektury ?Siedząc w ogniu? Arnolda Mindella.

Nie dobijaj leżącego. nie wiem czy on kiedykolwiek, cokolwiek zbliżonego do tematu, przeczytał.

Jak dla ukochanej nie zrobisz wszystkiego, to znaczy że nie zrobisz nic.

23

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
onTAKIsobie napisał/a:
Przyszłość napisał/a:

Adamajkis,
Czy spotkałeś się w swoich poszukiwaniach dotyczących świadomości z pojęciem ranga osobista albo ranga psychologiczna?
Tematem po części zajmował się już Jung przed ponad 100 laty a później jego następcy.
Zachęcam w wolnej chwili do lektury ?Siedząc w ogniu? Arnolda Mindella.

Nie dobijaj leżącego. nie wiem czy on kiedykolwiek, cokolwiek zbliżonego do tematu, przeczytał.

Oj, nie przesadzaj, temat swiadomosci czesto porusza Fronda:) na pewno czytal!

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

24

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
Jahera napisał/a:
onTAKIsobie napisał/a:
Przyszłość napisał/a:

Adamajkis,
Czy spotkałeś się w swoich poszukiwaniach dotyczących świadomości z pojęciem ranga osobista albo ranga psychologiczna?
Tematem po części zajmował się już Jung przed ponad 100 laty a później jego następcy.
Zachęcam w wolnej chwili do lektury ?Siedząc w ogniu? Arnolda Mindella.

Nie dobijaj leżącego. nie wiem czy on kiedykolwiek, cokolwiek zbliżonego do tematu, przeczytał.

Oj, nie przesadzaj, temat swiadomosci czesto porusza Fronda:) na pewno czytal!

No jeżeli faktycznie to jest główne źródło informacji, to nie wiem czy jest jakikolwiek sens dalej dyskutować.

Jak dla ukochanej nie zrobisz wszystkiego, to znaczy że nie zrobisz nic.

25

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
Przyszłość napisał/a:

Adamajkis,
Czy spotkałeś się w swoich poszukiwaniach dotyczących świadomości z pojęciem ranga osobista albo ranga psychologiczna?
Tematem po części zajmował się już Jung przed ponad 100 laty a później jego następcy.
Zachęcam w wolnej chwili do lektury ?Siedząc w ogniu? Arnolda Mindella.

Nie wiem czy przypadkiem czy pod wpływem szalejących tu ateistów trafiłaś w sedno sprawy. smile Jak wypełnić wewnętrzne braki, krzywdy, uprzedzenia? W jaki sposób osiągnąć poczucie własnej wartości? Można tak jak oni tu czynią, potrzebują jazd, zapewne inaczej już nie potrafią. Z resztą szkoda na to czasu, nie daje im to co czynią spokoju ducha. smile Nie można karmić ich resentymentów. Niech sobie walczą skoro muszą. smile

Mów mi Filip smile

26

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Filipie
Trochę zaskoczyłeś mnie. Jesteś bardzo pyszny. Nigdy nie wiesz ,czy potencjalny ateista kiedyś uwierzy w Boga i zostanie Twoim bratem duchowym. Więcej szacunku. Ludzie mają różne poglądy, ale to nie ludzką rzeczą osądzać. Ty wierzysz, ateiści też wierzą ,ale w naukę. Nie wszyscy uwierzą w Boga, Ty umacniaj swoją wiarę i miłuj bliźnich ,kimkolwiek są. Podjąłeś bardzo ciekawy temat. Już sama okoliczność ,że formułujemy teorie na temat pochodzenie wszechświata, jest niezwykła. Odkrycia fizyków czy chemików nie zdołają wyjaśnić zdolności człowieka do myślenia abstrakcyjnego i zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań sensu życia. Umysł umożliwiający człowiekowi poszukiwanie odpowiedzi(moim zdaniem) jest dziełem większej inteligencji.

27

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Wlasciwie mozna juz podsumowac dyskusje -- oto nastepny "dowod na istnienie Boga" poszedl sie...

28

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
last napisał/a:

Ty wierzysz, ateiści też wierzą ,ale w naukę.

A możesz przedstawić choć jeden naukowy argument przedstawiony w tym wątku przez onTAKIsobie i Jaherę?

Mów mi Filip smile

29 Ostatnio edytowany przez last (2014-10-10 23:22:57)

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Filipie
Nie twierdzę ,że nauka koliduje z istnieniem Boga. Wręcz przeciwnie, Bóg zaprojektował wszystko w idealnym ładzie i porządku. Teoria ewolucji pozostaje nadal teorią. Zwracając się do Ciebie chodziło mi raczej o Twój stosunek do ludzi myślących inaczej. Tok myślenia Femte już poznałam. Nie dziwi mnie on, choć jest różny od mojego. Nie twierdzę również ,że wszyscy uwierzą w Boga. Zakładając ten wątek i będąc już jakiś czas na forum , mogłeś się spodziewać,że wypowiedzą się także osoby, które nie wierzą w istnienie Boga.  Trudno znaleźć argument, który przekona ateistę. Tutaj chodzi także o wiarę i wnikliwość. Żaden naukowiec nie odważyłby się powiedzieć ,że nie istnieje inteligencja wyższa od ludzkiej, tak więc nie można wykluczyć istnienia Boga. Miałam okazję rozmawiać wiele razy z ateistami. Są to ludzie inteligentni ,ale mądrość tego świata jest dla Boga głupstwem, to nie my tu jesteśmy najważniejsi. Bóg ma swoje plany co do ziemi i ludzi i konsekwentnie je realizuje.

30

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Last- wiekszej bzdury w zyciu nie czytalam. Alez mozliwy jest rozum wiekszy od ludzkiego -- kosmici, "rozum w maszynie" hybryda mozgu i maszyny.  Jak chcesz moge rozwinac.
W wyniku kontaktu z wyzszym rozumem musi nastapic przyrost informacji/wiedzy. Co nie nastapilo w Pismie sw. jak sie ktos czepia bledow naukowych, zamordystycznej moralnosci, to odpowiedz - takie czasy... Wiec nie bylo zadnej dodatkowej informacji/oswiecenia czy jak to nazwac. Najwyzsza istota przestrzega przed zbieraniem chrustu w szabas i kaze za to karac smiercia. Niewolnictwo jej nie przeszkadza, nawet sprzedawanie wlasnej corki . Najwyzsza istota udziela instrukcji jak to zrobic.Bozia nie wie, jakiego wielblada czy pajaka stworzyla, a moze nie umie liczýc do osmiu?
Wiesz, naprawde mam wrazenie ze rozmawiam z przedszkolakami.

31

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Ja oczywiscie rozumiem gdzie tkwi blad, Filip i last zaczytuja sie w koscielnych pismach, w ktorych kroluje archaiczne pojecie "ducha". Po prostu myslenie koscielne pozostaje wciaz w malinach. Duch, czy po lacinie spiritus, wiec zwiazany z oddychaniem. Wierzóno, ze zycie to oddychanie, stad wyrazenia "wyzionac ducha", "oddac ostatnie tchnienie". Ozywiac mial organizm wlasnie ow tajemniczy "Duch". Oczywiscie tworcy religii od razu zastrzegli ze ich "Duch" jest lepszy, a ten ktory powoduje oddychanie zwierzat gorszego gatunku. To taka teoria, jakby wierzyc, ze w silniku samochodowym krasnoludki popychaja tloki.

32

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Ależ Femte, doprawdy nie mam pojęcia skąd u Ciebie tyle ironii? Widziałaś wiele krzywdy za które odpowiada człowiek ,nie Bóg. Mówisz o istnieniu kosmitów, ale zaprzeczasz istnienie Boga. Oddychanie zwierząt gorsze niż człowieka? I zwierzęta i ludzie mają jednego Projektanta. Tylko człowiek ma wszczepione pragnienie życia wiecznego, a zwierzę tego nie dostąpiło. Dlaczego? Tego nie wiem, Stwórca tak postanowił, może kiedyś  zechce to zmienić.
Ciebie inspirują wierzenia skandynawskie. Jeśli chodzi o moją wiarę, to oparta jest na Biblii. Widzę jak wypełnia się ona na (również) moich oczach. Nie zapominaj ,że to właśnie spełniające proroctwa cechują jej niezwykłość. To ,że dyskutuję z Filipem nie znaczy ,że jestem w tej samej religii co on, mimo to mogę z nim podjąć rozmowę nie wyśmiewając jego poglądów. Tobie Femte także życzę ,abyś traktowała ludzi o innych poglądach z szacunkiem. To jak traktujemy innych świadczy jakimi jesteśmy ludźmi. Wiara w Boga to nie zabawa. Wybacz ,ale nie widzę sensu rozmowy z Tobą, ponieważ w tym temacie Ty i tylko Ty masz rację, wierzący to dla Ciebie ignoranci.

33

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
last napisał/a:

Zakładając ten wątek i będąc już jakiś czas na forum , mogłeś się spodziewać,że wypowiedzą się także osoby, które nie wierzą w istnienie Boga.  Trudno znaleźć argument, który przekona ateistę. Tutaj chodzi także o wiarę i wnikliwość. Żaden naukowiec nie odważyłby się powiedzieć ,że nie istnieje inteligencja wyższa od ludzkiej, tak więc nie można wykluczyć istnienia Boga. Miałam okazję rozmawiać wiele razy z ateistami. Są to ludzie inteligentni ,ale mądrość tego świata jest dla Boga głupstwem, to nie my tu jesteśmy najważniejsi. Bóg ma swoje plany co do ziemi i ludzi i konsekwentnie je realizuje.

Robisz ten sam bład, co tutaj czyni onTAKIsobie czy Jahera. Oni uogólniając pokazują swoje uprzedzenie jakie mają do chrześcijaństwa. Ty będąc zbyt tolerancyjna i taktowna mówisz a ateistach, że to ludzie inteligentni. A idąc tropem wątku czyli świadomości, głupi, nietolerancyjni, kierujący się uprzedzeniami są po równo i tu i tu. Bo podział jest sztucznie stworzony, to myślenie plemienne, z którym trzeba walczyć.
Mądrze nam tu wspomniała Przyszłość wspominając o rangach osobistych. Tacy jak oni, ja ich nazywam twardogłowymi, chcą się dowartościować kosztem drugiej strony (wrogiego plemienia). Ukrywając głównie przed sobą swoje braki i wady. Tak nie zbudują swojej rangi, choć bardzo chcą.

Mów mi Filip smile

34

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
last napisał/a:

Filipie
Nie twierdzę ,że nauka koliduje z istnieniem Boga. Wręcz przeciwnie, Bóg zaprojektował wszystko w idealnym ładzie i porządku. Teoria ewolucji pozostaje nadal teorią. Zwracając się do Ciebie chodziło mi raczej o Twój stosunek do ludzi myślących inaczej. Tok myślenia Femte już poznałam. Nie dziwi mnie on, choć jest różny od mojego. Nie twierdzę również ,że wszyscy uwierzą w Boga. Zakładając ten wątek i będąc już jakiś czas na forum , mogłeś się spodziewać,że wypowiedzą się także osoby, które nie wierzą w istnienie Boga.  Trudno znaleźć argument, który przekona ateistę. Tutaj chodzi także o wiarę i wnikliwość. Żaden naukowiec nie odważyłby się powiedzieć ,że nie istnieje inteligencja wyższa od ludzkiej, tak więc nie można wykluczyć istnienia Boga. Miałam okazję rozmawiać wiele razy z ateistami. Są to ludzie inteligentni ,ale mądrość tego świata jest dla Boga głupstwem, to nie my tu jesteśmy najważniejsi. Bóg ma swoje plany co do ziemi i ludzi i konsekwentnie je realizuje.

Jeżeli twój bóg ma rzeczywiście swoje plany co do ludzi i konsekwentnie je realizuje to jest największym potworem.

35

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

Last- wiekszej bzdury w zyciu nie czytalam. Alez mozliwy jest rozum wiekszy od ludzkiego -- kosmici, "rozum w maszynie" hybryda mozgu i maszyny.  Jak chcesz moge rozwinac.
W wyniku kontaktu z wyzszym rozumem musi nastapic przyrost informacji/wiedzy. Co nie nastapilo w Pismie sw. jak sie ktos czepia bledow naukowych, zamordystycznej moralnosci, to odpowiedz - takie czasy... Wiec nie bylo zadnej dodatkowej informacji/oswiecenia czy jak to nazwac. Najwyzsza istota przestrzega przed zbieraniem chrustu w szabas i kaze za to karac smiercia. Niewolnictwo jej nie przeszkadza, nawet sprzedawanie wlasnej corki . Najwyzsza istota udziela instrukcji jak to zrobic.Bozia nie wie, jakiego wielblada czy pajaka stworzyla, a moze nie umie liczýc do osmiu?
Wiesz, naprawde mam wrazenie ze rozmawiam z przedszkolakami.

Czytałam już większe bzdury niż te pisane przez Lasta.
Jest to niestety przykład na to, że człowiek jednak się nie rozwija, łatwiej wierzyć niż myśleć, łatwiej być ignorantem niż czytać i poznawać.

36

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

adamajkis dawalam po dobremu rady- jak czegos nie wiesz, doczytaj. Nawet podrzucilam trop do latwej, pieknie napisanej "sciagi" czyli Lema. Dalsza dyskusja nie ma sensu. Ty twierdzisz, ze zwierzeta nie maja moralnosci, ja daje linki do badan naukowych - akurat dalam latwe i po polsku. Goloslownie twierdzisz, ze swiadomosc nie powstala w procesie ewolucji, tylko pstryk! czlowiek nagle byl swiadomy. Wyniki badan temu przecza, zreszta w ten sposob odmawiasz swiadomosci zwierzetom. Co jest nieprawda (wiem, jestem nudna, wyniki badan...)
Przyjmujesz, ze swiadomosc moze rosnac "w gore" od czlowieka, wiec czemu nie moze "w dol"?
Goloslownie twierdzisz ze swiadomosc i moralnosc zostaly dane przez boga. Jakies dowody? Starasz sie pod nazwa swiadomosc przemycic pojecie "duszy" zeby lepiej wygladalo, ze to taki dowod naukowy..
Wiec jeszcze raz prosze o dowod na to, ze swiadomosc ma pochodzenie ponadnaturalne. Ze zawiera jakis ponadnaturalny czynnik.
Jeszcze dowod na to, ze moze istniec nieskonczona swiadomosc i ze to jest Bog. Bo to tylko slaba spekulacja. Sa inne rozwiazania, wlasciwie moge na poczekaniu podac kilka.
Jezeli bedziesz sie upieral jak dziecko przu swoim widzimisie i nie przyjmowal do swiadomosci faktow, to dyskusja nie ma sensu. Jak na razie "dowod"  sie wywalil na calej linii, warunki startowe nieprawdziwe, dobrane tak, by wyszedl oczekiwany wynik. Calkiem jak u Goedla.
A, teoria grawitacji tez jest teoria. Grawitacja nie istnieje?

37

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
adamajkis napisał/a:
last napisał/a:

Ty wierzysz, ateiści też wierzą ,ale w naukę.

A możesz przedstawić choć jeden naukowy argument przedstawiony w tym wątku przez onTAKIsobie i Jaherę?

no i widzisz kochany, to jest tak, ze chcacy szuka sposobow, a niechcacy - powodow. Pomimo, iz przytoczylismy oboje kilka argumentow, ty ich albo nie widzisz, albo nie rozumiesz, albo nie potrafisz czytac ze zrozumieniem.

Cala dyskusja o swiadomosci nie ma sensu, zanim nie ustali sie zrodel dowodowych. My powolalismy sie na teorie ewolucji, prawa biologii, dowody historyczne, zostala podana literatura i zrodla. Ty nawet nie potrafisz ich skomentowac. Ale dobra, zostawmy to, nie bedziemy cie zameczac.

Ty z kolei powolujesz sie na pismo swiete - biblie. Zrodlo dowodow. Hmmm. Dowod, to cos niepodwazalnego. Chyba sam rozumiesz, ze biblia takowym nie jest. Sam fakt, ze zostala zmieniana nieskonczenie wiele razy (kazdy sobor wnosil zmiany w jej tresci), kolejni ludzie kosciola przez wieki zmieniali sobie do woli "slowo boze", tak jak im aktualnie bylo wygodnie, z trescia 10 przykazan wlacznie. Jest cale mnostwo dowodow na to, ze dzisiejsza biblia nie ma nic wspolnego z tym, co zawierala przez 2000 lat, z wyjatkiem psalmow, w ktorych wielkich zmian nie dokonywano.
Drugim powodem, dla ktorego biblia nie moze byc traktowana powaznie, jest ilosc sprzecznych informacji, ktore podaje. Jesli znasz biblie, dobrze wiesz o czym mowie. Podobna bajka to Koran, choc jest jeszcze mniej konsekwentny.

Sprobuj odniesc sie do tego, tak szczerze. Zawsze ciekawi mnie, jakim cudem czlowiek myslacy moze okreslac sie jako chrzescijanina, wiedzac jednoczesnie ze:
1) tresc biblii tworzyli ludzie kosciola, pod siebie, sa to mankamentne bzdury i zaprzeczenia rzeczywistosci
2) najwieksze okrucienstwa, jakie czlowiek zgotowal czlowiekowi, sa udzialem religii, w Europie - religii chrzescijanskiej, w tym najgorszy czas inkwizycji. Przeciez oni wlasnie powolywali sie na slowo boze, prawda?

Jednoczesnie, wiedzac to wszystko, odrzuca sie empirycznie badz historycznie dowody na np. ewolucje. Ja rozumiem wiare, ktora ma celu ulatwic nam zycie, gdy naprawde czegos nie wiemy. Ale w sytuacji, gdy juz cos wiemy, zdawac sie na wiare, a nie fakty? Dowody, cos co wiadomo ponad wszelka miare? Co kieruje takim czlowiekiem?...

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

38 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-10-11 17:22:17)

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

adamajkis dawalam po dobremu rady- jak czegos nie wiesz, doczytaj.

Tobie ja i wielu radzi porzucenie mega uprzedzenie do chrześcijaństwa. I co? I nic. Rozumiem, że doszłaś do wniosku iż pojęłaś wszystkie prawdy tego świata i nie pozostało Ci nic jak tylko wejście na ściężkę misji nauczania i pouczania. Daruj sobie i jesli faktycznie nie masz już nic do powiedzenia, to nie pisz. Bo narazie w kółko to samo. smile

Jahera napisał/a:

tresc biblii tworzyli ludzie kosciola,

Ha ha Ty nie masz litości. A ja już nie mam siły komentować tych bzdur.

Mów mi Filip smile

39

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
adamajkis napisał/a:
femte napisał/a:

adamajkis dawalam po dobremu rady- jak czegos nie wiesz, doczytaj.

Tobie ja i wielu radzi porzucenie mega uprzedzenie do chrześcijaństwa. I co? I nic. Rozumiem, że doszłaś do wniosku iż pojęłaś wszystkie prawdy tego świata i nie pozostało Ci nic jak tylko wejście na ściężkę misji nauczania i pouczania. Daruj sobie i jesli faktycznie nie masz już nic do powiedzenia, to nie pisz. Bo narazie w kółko to samo. smile

Jahera napisał/a:

tresc biblii tworzyli ludzie kosciola,

Ha ha Ty nie masz litości. A ja już nie mam siły komentować tych bzdur.

poki co kochany, to zalozyles watek, w ktorym pada wiele argumentow wraz ze zrodlami dowodowymi i nie potrafisz ich skomentowac. Potrafisz tylko ucinac dyskusje, tylko na tyle pozwala ci niska inteligencja i minimum wiedzy.

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

40

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Jahera padają takie argumenty jak Twój o ludziach koscioła, którzy tworzyli tresc Biblii. Tekst usunięty przez moderatora.
Księgi hebrajskie Biblii powstały wieki przed narodzeniem Jezusa, czyli dla jasności przed naszą erą. Jak ludzie kościoła mogli je tworzyć? Dla Ciebie chrześcijanie istnieli już przed narodzeniem Chrystusa.
Nie wiesz o czym piszesz powiedziano Ci, że to bzdury i piszesz co piszesz.
Tekst usunięty przez moderatora.

Mów mi Filip smile

41

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
Jahera napisał/a:

poki co kochany, to zalozyles watek, w ktorym pada wiele argumentow wraz ze zrodlami dowodowymi i nie potrafisz ich skomentowac.

Ok niech będzie, poświęćmy czas i zajmijmy się teoriami ewolucji. Twoja wypowiedź.

Jahera napisał/a:

Jezeli ktos zyjacy w XXI wieku, majacy dostep do wszelkich informacji chociazby w formie elektronicznej, zaprzecza podstawowym dowodom ewolucji, to ma naprawde wysokie mniemanie o sobie, jest napity, nacpany, ma niski poziom inteligencji lub jest gleboko wierzacy.

U Ciebie teorie urastają już do miana dowodów. Zatem przedstaw te dowody, z których jasno wynika   (bo taka jest natura dowodów), ze świadmość mamy od zwierząt.
Jezyk wypowiedzi zostawiam bez oceny.

Mów mi Filip smile

42

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Dostales link do artykulu na temat moralnosci zwierzat. Zreszta uzyj wyszukiwarki, na temat swiadomosci i moralnosci zwierzat jest masa artykulow.
Sam wysuneles teze o boskim pochodzeniu swiadomosci i moralnosci, wiec ciezar dowodu spoczywa na Tobie. Jak na razie zero dowodow. Nie masz argumentow, potrafisz mi jedynie zarzucac uprzedzenie do chcrzescijanstwa. Nie mam uprzedzenia, nie znosze tylko wyglaszania niudokumentowanych pogladow jako dowiedzionej prawdy. A ze nie potrafisz podac dowodow...
Pograzasz sie coraz bardziej, nie znajdujac zadnych argumentow.

43

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

potrafisz mi jedynie zarzucac uprzedzenie do chcrzescijanstwa. Nie mam uprzedzenia, nie znosze tylko wyglaszania niudokumentowanych pogladow jako dowiedzionej prawdy.

No dobrze, a dlaczego nie przeszkadza Ci ta wypowiedź? Mysle, że przeoczenie. Zatem w ramach rozmowy o świadomości możesz się odnieść teraz?

Jahera napisał/a:

Zwazywszy, ze czlowiek nie ma wladzy nad wlasna swiadomoscia (Freud i wspolczesna psychologia),

Mów mi Filip smile

44

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Akurat Freud i jung to pradzieje. W ogole wyglada na to, ze np, cala psychologie mozna by wyrzucic do kosza. nie moje zdanie tylko specjalistow.
Ale wracajmy do tematu. Jakis dowod na to, ze swiadomosc i moralnosc maja ponadnaturalne pochodzenie?

45 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-10-12 10:27:45)

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

Akurat Freud i jung to pradzieje. W ogole wyglada na to, ze np, cala psychologie mozna by wyrzucic do kosza. nie moje zdanie tylko specjalistow.
Ale wracajmy do tematu. Jakis dowod na to, ze swiadomosc i moralnosc maja ponadnaturalne pochodzenie?

Tekst usunięty przez moderatora.
Femte pewne rzeczy działają i nie wymagają udowodnienia. Przykład ktoś kto jest w małżeństwie i zaciekły przeciwnik małżeństwa. Zaciekły przeciwnik małżeństwa domaga się dowodów, że małżeństwo to coś dobrego. Gdy jego przejścia życiowe i uprzedzenie sprawiają, że nie wierzy w instytucję małżeństwa. Co by mu nie powiedzieć to on zawsze powie, że to ogranicza, że on woli wolne związki, że małżeństwo to głupota.
Podobnie jest w naszej rozmowie. Sa ludzie którzy wierzą w działanie Boga, chcą wzrastać w swojej duchowości i widzą, że to działa. Wierzą, że podobnie jak wiara jest darem, tak i wzrastająca świadomość też jest darem od Boga. Ty w to nie wierzysz i nijak nie da Ci się udowdnić, że to po prostu działa.

Mów mi Filip smile

46

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Przepraszam, ale to ty zaczales, wlazac na teren swiadomosci. O ktorej nie masz pojecia. Nie, zeby ja miala, ale staram sie czytac na ten temat. Swiadomosc jest terminem naukowym. Wiec kazde stwierdzenie na ten temat wymaga dowodow. Nie ma czegos takiego jak prawda naukowa ktora nie wymaga dowodow. Wobec prosze po raz ostatni - dowod na ponadnaturalne pochdzenie swiadomosci, jakis ponadnaturalny jej skladnik. Dowod na to ze zwierzeta nie maja swiadomosci i moralnosci - ja wlasciwie dalam wyniki badan -popularne, bo juz mi tu zarzucano ze daje linki do specjalistcznych, obcojezycznych publikacji.
Dowod na to ze istnieje lub przynajmniej teoretycznie moze istniec nieskonczona swiadomosc, i ze to bedzie Bog. A nie np, rownowaznosc materii i informacji, z nieskonczenie wielkiego "programu" powstaje jeden atom.
Taki alternatywny pomysl, ale majacy wiecej sensu niz teoria Boga. Po prostu wykaz, ze teoria Boga ma jakikolwiek sens. Bo jak na razie nie umiesz tego dowiesc.
Wiec caly ten "dowod na istnienie Boga" jest od poczatku do konca falszywy, nawet nie to, ze uzyles jednego falszywego elementu, zeby calosc sie dopiela. Tylko zbudowales wszystko z falszywych klockow. Ladnie to pokazuje jak dziala umysl wierzacego.

47

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Widzę, że dyskusja tutaj zamiast WYMIANY MYŚLI dąży w kierunku UDAWADNIANIA SWOICH RACJI.
Żądania dowodów podczas, gdy autor wątku w pierwszym poście prosi o odniesienie się do pewnej "teorii", przy czym wyraźnie pisze

adamajkis napisał/a:

Wierzący twierdzą, że świadomość nie rozwineła się w procesie ewolucji, jest darem od samego Boga i do Niego powinna prowadzić.

A przecież wiara opiera się na dogmatach, a dogmat jest relacją z rzeczywistością, a nie relacją pomiędzy ludzkimi wypowiedziami a faktami popartymi naukowo. Ale nie w tym temacie chciałabym się wypowiedzieć. Dla mnie interesujące jest sama świadomość.

Teorii na temat świadomości jest sporo. Wielu biologów oraz filozofów i kognitywistów doszukuje się korzeni świadomości w jej biologiczno-ewolucyjnej funkcjonalności.
Interesująca jest np. teoria Euana Macphail, który w swej książce ?Ewolucja świadomości" odmawia świadomości wszystkim organizmom pozbawionym rozbudowanego języka symbolicznego, dotyczy to tak samo zwierząt, jak i małych dzieci (z powodu tzw. amnezji wczesnodziecięcej wiążącej się z brakiem posiadania jakichkolwiek świadomych wspomnień z okresu sprzed opanowania języka).

48

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Dogmat to nie relacja z rzeczywistoscia, tylko czyjs subiektywny poglad, niekoniecznie majacy z ta rzeczywistoscia jakikolwiek zwiazek.
Na temat swiadomosci wypowiada sie neurologia, nie zadni nawiedzeni porocy. Owszem, kazdy jakas tam swiadomosc ma, wiec mysli ze jest w tej dziedzinie ekspertem. Np. filozofia od dawna zajmuje sie tym tematem i nie wniosla nic. Wszystkie teoretyczne rozwazania sa falszywe. Trzeba popracowac nad brzydka, prozaiczna rzeczywistoscia - czyli nad tym co sie naprawde w tym ukladzie nerwowym dzieje.

49

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
adamajkis napisał/a:

Jahera padają takie argumenty jak Twój o ludziach koscioła, którzy tworzyli tresc Biblii. Tekst usunięty przez moderatora.
Księgi hebrajskie Biblii powstały wieki przed narodzeniem Jezusa, czyli dla jasności przed naszą erą. Jak ludzie kościoła mogli je tworzyć? Dla Ciebie chrześcijanie istnieli już przed narodzeniem Chrystusa.
Nie wiesz o czym piszesz powiedziano Ci, że to bzdury i piszesz co piszesz.
Tekst usunięty przez moderatora.

przeczytaj jeszcze raz moja wypowiedz, a bedziesz wiedzial, o czym mowa. O zmianach w biblii. Ksiegi hebrajskie powstaly przez narodzenie Chrystusa - bingo. Co dalej dzialo sie z biblia? Przeczytales cokolwiek na ten temat? Biblia, w swojej obecnej postaci, jest dzielem ludzi kosciola, bo oni regularnie dokonywali w niej zmian. Jakim wiec moze byc dowodem na cokolwiek, nawet zakladajac, na jest dzielem bozym. Dzielo boze poprawiane przez smiertelnikow, hierarchow kosciola - komedia, prawda? Jak wiec mozna sie powolywac na cokolwiek w biblii zawartego, prosze cie, uzasadnij.

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

50 Ostatnio edytowany przez last (2014-10-12 21:59:40)

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Filip
Jestem tolerancyjna, ale nie mogę tolerować zła. Sam wiesz ,że nie można zapomnieć o Stwórcy, Tolerancja bywa definiowona jako wyrozumiałość dla cudzych poglądów lub zachowań. Jednak gdy ktoś przejawia nastawienie ,które według nas wydaje się niewłaściwe ,nie musi być rażące. Jasne ,że nie możemy być nazbyt tolerancyjni. Np. pedofilia u księży. Wiesz zapewne o Pinechasie, nie można  usprawiedliwiać tych zachowań i podobnych ,których Bóg nie toleruje, ale ateiści to inny temat.

51

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
Jahera napisał/a:

Jak wiec mozna sie powolywac na cokolwiek w biblii zawartego

Ano różnie. Jedni interpretują Biblię w sposób talmudyczny, drudzy koraniczny, a jeszcze inni ewangeliczny. Pech chciał, że w wyniku tej trzeciej interpretacji oboje wylądowaliśmy w cywilizacji łacińskiej; ja nie muszę sobie brudzić rąk krwią parając się obcinaniem głów niewiernym, a Ty masz małe szanse, że Cię rodzinka kwasem obleje za to, co opisujesz w swoim wątku który pozwoliłem sobie "przelecieć". Ale kicha z tą Biblią, nie? ;D

Poglądy, charakter, postawa, zjawiskiem są dosyć rzadkim. Więcej się da wytłumaczyć zwyczajnym losu przypadkiem. Grosz dzisiaj jest w MSZ-cie, a Rubel jest u Andersa, bo tak się akurat złożyło, choć mogło być vice versa.

52

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Misericordias
nie przesadzaj z tym, jak to kobiety maja dobrze w chrzescijanstwie -poczytaj moje wypowiedzi w watku o kobietach w Biblii. Zwroc uwage ze nie musze nawet dodawac swoich komentarz- autorzy Biblii i katolicy kompromituja sie sami.
Cywilizacja lacinska lepiej by sobie poradzila bez "pomocy" chrzescijanstwa.
Zapobieganie islamowi za pomoca chrzescijanstwa to (excuse my french)  leczenie rzezaczki syfem.

53

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

Misericordias
nie przesadzaj z tym, jak to kobiety maja dobrze w chrzescijanstwie -poczytaj moje wypowiedzi w watku o kobietach w Biblii. Zwroc uwage ze nie musze nawet dodawac swoich komentarz- autorzy Biblii i katolicy kompromituja sie sami.

Femte- poczytałem Twoje to i owo i rysuje mi się tutaj ładny portret osoby, której typ (nr.1) wskazałem w wątku o zadaniu z religii ;D.
A pamiętasz, jak na j. polskim podczas interpretacji jakiegoś utworu literackiego nauczycielka pytała "Co autor miał na myśli?";)

femte napisał/a:

Cywilizacja lacinska lepiej by sobie poradzila bez "pomocy" chrzescijanstwa.
Zapobieganie islamowi za pomoca chrzescijanstwa to (excuse my french)  leczenie rzezaczki syfem.

Znaczy się cywilizacja łacińska bez chrześcijaństwa nie byłaby już cywilizacją łacińską.

Poglądy, charakter, postawa, zjawiskiem są dosyć rzadkim. Więcej się da wytłumaczyć zwyczajnym losu przypadkiem. Grosz dzisiaj jest w MSZ-cie, a Rubel jest u Andersa, bo tak się akurat złożyło, choć mogło być vice versa.

54

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Co do portretow osob - prosze bez wycieczek personalnych. Bo ja na razie nic personalnie nikomu nie zarzucilam. moze jedynie brak argumentacji - co widac w calym tym watku.
Macie prawo mowic ze wierzycie w niesmiertelna dusze. OK, ja najwyzej odpowiem ze ta dusza nie ma zadnych punktow stycznych z rzeczywistoscia, ze sie w tej rzeczywistosci nie manifestuje.
To tak jakbym stwierdzila ze w wulkanach piwnych jest nie piwo tylko australijski Shiraz. Dlaczego? Bo tak wierze.
Jak sie jednak wchodzi na teren nauki to powinno sie swe twierdzenia dokumentowac. A nie plesc duby smalone.

Cywilizacja bylaby lacinska, tylko troche inna. Mysle ze lepsza.

55

Odp: Świadomość - dowód na istnienie Boga?
femte napisał/a:

Misericordias
Zapobieganie islamowi za pomoca chrzescijanstwa to (excuse my french)  leczenie rzezaczki syfem.

hahahah musze to zapamietac;) Moi znajomi (niestety) islamisci mowia, ze trzeba islamem zwalczyc chrzescijanstwo, bo ta jako religia slaba i pozwalajaca na apostazje, powoduje ze ludzie odchodza od boga w strone szatana, co powoduje zgnicie cywilizacji, a zachodnia cywilizacja legnie w gruzach bez islamu:) Ludzi gleboko wierzacych nie ruszaja hasla typu : wolnosc, prawda, nauka. To dla nich nic nie warte, dlaczego zadne przytaczane argumenty nie zostana zrozumiane przez autora watku. Oni nie sluchaja, bo nie musza, maja swoja wiare. Na pytanie, skad jestes taki pewien, podaj dowod - podaja swoje "wewnetrzne przekonanie". "Einstein tez byla kobieta!" i co zrobisz. Wszelkie wypowiedzi w watkach tak wierzacych ludzi jak adamajkis, zwlaszcza tak inteligentnych ludzi jak ty femte, to jak bicie glowa w mur. Szkoda czasu, "tego swiata nie da sie uratowac"

'if u could reason with religious people, there would be no religious people':) tym optymistycznym akcentem koncze swoj udzial w dyskusji. pozdrawiam

ludzie nie przestaja sie bawic dlatego, ze sie starzeja. Starzeja sie gdy przestaja sie bawic

Posty [ 1 do 55 z 65 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Świadomość - dowód na istnienie Boga?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018