Cameliao napisał/a:Masz rację, czytałam trochę o tym... podobno własnie organizm się uzależnia od takich skoków adrenaliny.
Jestem jak na razie przerażona, że będzie się mścić, on taki jest.
Ma moje dane, moj adres, numer telefonu, zdjęcia moje itd....Muszę się uwolnić od tego, pozwoliłam mu żeby tak mnie traktował, to teraz tak mam... muszę jakość to przetrwać. Dać sobie radę z tym wszystkim i zacząć od nowa żyć... bez niego.
Bylam dokladnie w takiej samej sytuacji.Tyle,ze moj eks to bawidamek i szybko znajduje sobie kolejne ofiary.pzdr.
Długo Ci zajęło otrząśnięcie się po rozstaniu ?
Ja teraz typowo egoistycznie, co jest wskazane, patrzę. Ja chcę stanąć na nogi. A w przyszłości sobie kogoś znaleźć.
Ten mój eks to też taki bawidamek.. jest pyskaty i jest wygadany bardzo, więc kobiety na to lecą. Ale jest obrzydliwy z wyglądu, poza tym kiedyś dbał o czystość a teraz zrobił się z niego taki brudas, że rzygać mi się chciało jak na niego, jego mieszkanie patrzyłam.. poza tym nie ma manier, to widać gołym okiem. On sobie wybiera ofiary, dosłownie.. szuka kobiety które mają jakieś chwilowe załamanie i zaczyna zabawę.....
Niech mi da już spokój, nie pisze, nie dzwoni itd. Ja już nie odpisuję ani nie odbieram, dość tego.