Maly sam sobie wybierze, w koncu mam malo co do gadania, no jedynie to moge "namawiac" zeby wychodzil
bardziej chodzilo mi o to ze w wigilie czy sylwestra to kazdy jest zalatany ma mnostwo na glowie i szczegolnie dla dziecka to moze byc nie za fajna data, ale z drugiej strony masz racje kahaa, ze szczegolne daty tez sa mile ;D
Podobne tematy
Obniżył mi się trochę brzuch , wiec myślę że nawet nie będzie trzeba porodu wywoływać bo sam mały zdecyduje się wyjść .
Ja juz mam obnizony od okolo 2 tygodni i mam nadzieje wytrzymac jeszcze 2 do tej cesarki. Wieczorem chwycily mnie straszne bolesne skurcze ale nieregularne..dziwne. juz przeszlo ale ze 40 min mnie trzymalo. Nie wiem co to bylo ![]()
40 min no to dziwne , ale jak przeszło no to jeszcze nie czas
No wlasnie calkiem przeszlo. Tydzien przed terminem w pierwszej ciazy tez cos takiego mialam. Tyle ze wtedy odrazu w auto i do szpitala, ale zanim dojechalam to przeszlo i wyslali nas do domu. Jeszcze 3 tygodnie przechodzilam i skonczylo sie wywolaniem takze to chyba o niczym nie swiadczy. Kurde bolalo
az mi sie przypomnial 1 porod az ciary przeszly...oby juz spokojnie bylo
az mi sie przypomnial 1 porod az ciary przeszly...oby juz spokojnie bylo
nie strasz mnie ![]()
Tez juz czekam az mi sie obnizy i nie moge sie doczekac.. Jestem strasznie ciekawa tych skurczy (w sensie jak bardzo boli, jak sie odczuwa itp.) bo w poprzedniej ciazy ani jednego nie doswiadczylam wiec zielona jestem zupelnie. Od paru dni jedynie pobolewa mnie czasami jak na okres.
U nas dzisiaj byl Mikolaj wiec dopiero sie klade padnieta, tesciowie byli, gralismy w gry i generalnie bardzo przyjemnie. Dobranoc ![]()
Hehe sory Monia nie chcialam cie przestraszyc ![]()
Dziewczyny w nocy jakies stekanie i jeki obudzily mnie. Sasiadka tez w ciazy 3 tygodnie przedemna juz po terminie kilka dni. Tak przez mysl mi przeszlo ze moze rodzi ale tu w uk porody w domu organizuja ale malo kobiet je wybiera. Jakas dzidzie tez slyszalam ale myslalam ze to jej 1,5 roczny synek. Rano spotykam jej mame na klatce i mowi mi ze ona urodzila w nocy
pojechala do szpitala ale odeslali ja do domu bo powiedzieli ze jeszcze za wczesnie, a ona bidulka juz do tego szpitala wrocic nie zdazyla...jej partner odebral porod!!! 6 sanitariuszy przyjechalo ale juz dzidzia byla na swiecie. Normalnie jak z filmu ![]()
no to nie złe akcje dzieją się tam u was w UK ![]()
Ale czad!
Chociaż chyba nie chciałabym rodzić w domu. Nie ze względu na kwestie bezpieczeństwa, ale intymności. Tylko, że tu kobitka wyjścia nie miała.
Mój brzuch obniżony, mdłości non stop, dziecko mniej ruchliwe, ale jak się przekręci to aż krzyknę, często brzuch jest twardy, mam wrażenie, że zwiększa mi się nacisk TAM, w nocy obudził mnie lekki ból i miałam wrażenie, że coś wypada, a dziś znów SMS i znów nerwy więc nie skupiałam się na obiawach zwiastujących rychłe rozwiązanie ;-)
Natomiast spotkała mnie (nie)przyjemna niespodzianka. Ktoś zgłosił bądź redakcja sama wygrzebała mojego bloga i wypromowała na onecie moją notkę o tym jak się baba na mnie kładła w sklepie. w ciągu kilku h 18 tysięcy wyświetlen, komentarze, wiadomości, lajki na fb... I tak oto moja prywatność i intymność została ukazana szerokiej publiczności.
No niezle kahaa.. Tutaj norma jest porod w domu i tylko jak sa przeciwwskazania to kieruja do szpitala, lub jak sobie oplacisz. Ale co innego chciec a co innego z zaskoczenia ![]()
Przeciazona z takimi objawami to juz porod tuz tuz. Obys sie nie musiala dlugo meczyc. Masz racje, olej glupie prowokacje i skup sie na sobie i dziecku.
Elbereth ale chyba ktos odbiera ten porod w domu? Polozne czy lekarz?
Przeciazona ja takie napieranie TAM wlasnie czuje od jakis 2-3 tygodni i jeszcze w 2paku chodze
spokojnie trzeba czekac
Polozna z tego co wiem. Dlatego tak jak pisalam, co innego miec plany a co innego z zaskoczenia bez pomocy. W takich przypadkach uznanie i szacunek dla partnerow, ktorzy podolali odebraniu porodu-niespodzianki ;D
Ale coś dziwnego czuje tam na dole takie pulsuwanie przemieszczanie się , albo to są skurcze ale nie bolesne nie wiem jak to określić
275 2014-12-07 19:10:28 Ostatnio edytowany przez pomarańczka1986 (2014-12-07 19:14:33)
Witam was :-)
Ja już czuje się jak na wylocie ;-) coraz ciężej i gorzej znoszę tą końcówkę ciąży;-) mam jakie parcie na odbyt jak by mi się ciągle chciało......... ;-) a sikac bym mogła co 10min, noce są tragedią jakąś muszę drzemac w dzień. Kilka dni temu miałam skurcze co 10min utrzymywały się prawie 3h ale były delikatne i nic więcej się nie działo więc do szpitala nawet nie jechałam
a już tak bym chciała :-D
Wogole dziewczyny miałam biegunkę i wyczytałam że organizm kobiety się w ten sposób oczyszcza.
16 idę na wywołanie mam nadzieję że weźmie mnie coś samej ;-)
A z przyjemnych rzeczy łóżeczko złożone czeka na tą kruszonkę <3
Mąż cudowny w tym ostatnim okresie czuje na każdym kroku ze mnie strasznie kocha :-D
Moniczko ty już w środę :-) jak ja ci zazdroszczę ;-)
Co do rodzenia w domu to bała bym się strasznie jednak szpital to szpital ale jak by trzebabyło no to wiadomo rodziło by się ;-)
Ale coś dziwnego czuje tam na dole takie pulsuwanie przemieszczanie się , albo to są skurcze ale nie bolesne nie wiem jak to określić
A czujesz to ciągiem czy falami? Na skurcze mi to nie wygląda.
Pomaranczko faktycznie twoje objawy wszystkie ksiazkowe ze porod sie zbliza
Kurcze to Wy wszystkie macie daty poustalane (jak oczywiscie sie nic wczesniej nie wykluje) 15,16,18 a ja to niespodzianka ;P
We wtorek dopiero 37 tc wiec jeszcze pewnie troche pochodze. Kontrole nastepna mam 17 grudnia i chyba to bedzie moja ostatnia.
Sciskam.
Elbereth masz 37 tydzień po 38 rób już wszystko żeby rodzić ;-) bezpieczny termin a wiadomo co jest najlepsze na wywołanie porodu czasami pomaga
;-)
Pewnie jak by nie to że mam lekarza w szpitalu to bym też musiała czekać aż będę 10dni po terminie ;-) a ja chcę na święta być już w komplecie na zewnątrz :-D
No ja tez chcialabym najbardziej przed Swietami juz byc z malym, ale na zyczenie mi nie wywolaja ;P zalezy mi bo moja rodzinka bedzie na Swieta a jak potem pojada to sie dopiero pewnie zobaczymy za dlugi czas.. Jak Hugo sie urodzil to tez nie mogli byc, dopiero po ponad miesiacu mogli przyjechac, a teraz taka okazja ze beda, wiec baardzo bym chciala.
To ze bede probowac to pewne, dom soe wysprzata przed swietami i meza zaciagnie do "pracy", ale czy pomoze to sie okaze.
Pomaranczka mnie wyprzedzi
ja 18go mam swoja kolej. Monia juz w srode. Sie zacznie rozpakowywanie. Jakos to do mnie jeszcze nie dochodzi!!!
Ja też nie wiem kiedy. Ostatnia wizyta była 25.11 i do widzenia.
Kobita tylko powiedziała, że jak do 22.12 się nic nie bujnie, a nic niepokojącego się dziać nie będzie to odczekać tydzień i dopiero na oddział. Według mnie to do 22 już dawno powinno być wszystko pozamiatane.
Mi nawet te mdłości już minęły. Teraz natomiast nie mam apetytu i wszystko wciskam na siłę.
Będę się denerwować jak się Wasze terminy będą realizować.
Hej mamusie tak Was podczytuje i aż mi się uśmiech pojawia na twarzy , jeszcze nie dawno ja z koleżankami wypisywałam , że to chyba już coś się zaczyna , a tu proszę to już 9 mc minęło ! szkoda , że nie ma wehikuł czasu , z miłą chęcią chciałabym to jeszcze raz przeżyć
Życzę Wam szybkiego i bezproblemowego rozwiązania .Pozdrawiam
283 2014-12-08 00:16:07 Ostatnio edytowany przez kahaa (2014-12-08 00:24:44)
Dziekujemy Karla za mile slowa
dobrze wiedziec ze ktos czowa.
Taka kolej rzeczy, terazna nas przyszedl czas
pozniej kolejne dziewczyny z innych watkow.. ja tez podczytuje niektore watki i fajnie to wyglada. Kazdy przezywa to samo po kolei na swoj sposob. Jedne podchodza do kwestii samego porodu spokojnie, z opanowaniem, a inne sraja w gacie
kazdy sobie radzi jak moze. Jakby nie bylo kazda musi przez to przejsc! ....a to dopiero poczatek drogie Panie ![]()
Kaha nie jest powiedziane ze będę przed Tobą ;-) zobaczymy jak 16 moja szyjka będzie wyglądać bo niestety ale po zabiegu mogę mieć z nią problem
przy ostatniej wizycie była twarda więc jak 16 będzie taka sama albo mnie zostawi jeszcze trochę albo będzie cięcie:|
Kolejną noc przetrwała:-) w kibelku to bym mogła zamieszkać ha ha no i w szafce ze słodyczami ;-) hi hi
Dzisiaj mi strasznie plecy dokuczaja taki ból falami przychodzi i promieniuje ale tylko na plecy kurczę pierwsza ciąże tak ładnie przesyłam do końca bóle mnie obudziły i 5h później miałam mojego synka a teraz to się tak zbiera zbiera i nie umi się zebrać ;-)
Elbereth ja posprzątałam cały dom okna pomyłam,firany powiesilam i nic mnie nie wzięło ;-) jak mam je skurcze braxtona ruszam się chodzę zbieram rzeczy żeby tylko nie przelezec bo może akurat coś mnie weźmie i nic ;-) ja Ci powiem że jak bym miała mieć cały dom na święta ludzi to nie chciałabym mieć małej jeszcze ja to jestem taka ze właśnie wtedy chcę być tylko z mężem i synem sami chcemy rozpocząć ten etap a nie żeby ktoś mi chodził brał ją ciągle i jeszcze skakać koło gości ;-) naszym marzeniem jest spędzić święta dosłownie sami w 4 całe 3 dni i myślę że każdy z rodziny potrafi to zrozumieć :-D
Prze_ciazona oni właśnie tak czekają do kilku konkretnych dni po terminie co dla mnie jest taka głupota ![]()
Pomaranczka doskonale rozumiem, i tez nie jestem za tym zeby cala rodzina i znajomi sie zwalali w odwiedziny zaraz po porodzie. Na Swieta przyjezdzaja moi rodzice i dwie siostry, a rodzina meza to rodzice i brat. Chodzilo mi bardziej o to, ze widuje sie z nimi bardzo rzadko (pare razy w roku) i ostatnim razem brakowalo mi wsparcia/obecnosci chociazby mamy, dlatego tym razem chcialam skorzystac skoro mam taka szanse
Tesciow mam kochanych, tu nie moge absolutnie narzekac, bardzo mi pomagaja, ale to jednak nie to samo co wlasna rodzina.
A na kiedy masz termin ze 16 chca Ci juz cc robic?
Ja pytalam lekarza ostatnio czy u mnie tez beda do 42 tc czekac z wywolaniem skoro poprzednio mialam cc (zeby sie nic nie stalo z blizna), czy beda wczesniej wolac jak cos, ale powiedzieli, ze to nie ma znaczenia i po prostu czekamy do skutku ![]()
Daje sobie na razie 2 tyg.
Elbereth rozumiem i Ciebie i masz rację własną mamą to jednak inaczej :-)
Termin mam na 18 według usg no ale mój lekarz jaki bezpieczny termin sobie wybrał ze w razie czego powinniśmy do świat zdążyć albo z wywołaniem jak szyjka pozwoli albo z cięciem (to awaryjnie jak ta moja szyjka nie będzie się podobać lekarzowi ) mam skracana szyjke elektrokonizacja więc ona może być tak twarda ze nie puści ![]()
Ja myślałam że jak było jedno cięcie to drugie też już musi być ze względu właśnie na ta ranę.
Na szczescie wlasnie mozna probowac naturalnie jesli inne problemy nie stoja na przeszkodzie. Nawet czasami po 2 cc mozna probowac (po jednej nie ma roznicy podobno, ale po 2 to bym sie bala chyba juz). Wazne zeby bylo przynajmniej ok roku przerwy od operacji. U mnie beda dwa lata (bo rodzilam w styczniu 2013). Wiadomo patrza czy blizna nie puszcza.
Dobrze ze tak Ci to poukladali ze przed Swietami bedziesz po ![]()
Zadzwonilam do przychodni spytac o wyniki i okazalo sie ze wszystko wporzadku! Cos pokrecili w tym szpitalu, ja sie oczywiscie zdenerwowalam, zestresowalam niepotrzebnie..ale dobrze ze sie tym zainteresowalam i nie wzielam tego antybiotyku w ciemno.
Dobrze ze wyniki w porzadku
szkoda stresow, ale dobrze ze mialas przeczucie i nic nie bralas.
A to jak zaczyna się poród szyjka musi być twarda..?
Nie chce palnac ale wydaje mi sie ze musi byc miekka i zgladzona/skrocona zeby sie moglo ladnie zrobic rozwarcie
Musi byc miekka to napewno. Bo dziecko napiera na nia glowka i powoduje ze sie rozszerza i przechodzi glowka i cialko przez kanal rodny. Jak jest twarda to jeszcze sie porod nie szykuje.
W środę na 100% będę rodzić.
Monia
!!!! Jeszcze tylko jutro i jazdaaaa. My tu czekamy na odzew i relacje z porodu i oczywiscie zyczymy powodzenia i szybkiej akcji
oby wszystko poszlo gladko!
Ja też chcę! Ja też!
3mamy kciuki bardzo mocno.
Rowniez trzymam mocbo kciuki! Szybkiego i latwiego porodu, i czekamy na relacje ![]()
Również będę trzymać kciuki:-) i zazdroszczę ;-)
Albo nie umiem odróżniać skurczów, albo dziś pojadę na porodówkę...
Przeciazona regularne? To jedz!
trzymam kciuki za ciebie i daj znac jak bedziesz miala okazje a cos sie dalej podzieje ![]()
Hej mamusie tak Was podczytuje i aż mi się uśmiech pojawia na twarzy , jeszcze nie dawno ja z koleżankami wypisywałam , że to chyba już coś się zaczyna , a tu proszę to już 9 mc minęło ! szkoda , że nie ma wehikuł czasu , z miłą chęcią chciałabym to jeszcze raz przeżyć
Życzę Wam szybkiego i bezproblemowego rozwiązania .Pozdrawiam
Karla, ja również
Weszłam z ciekawości na Wasz wątek i sama z łezką w oku wspominam jak to było 8 miesięcy temu...
Chciałabym jeszcze raz to przeżyć.
A Wam dziewczyny życzę szybkiego rozwiązania, będziecie miały najlepszy prezent na święta ![]()
301 2014-12-09 19:22:05 Ostatnio edytowany przez kahaa (2014-12-09 19:23:43)
Ooo jak milo ze inni nas czytaja
Prezent na swieta jak marzenie to fakt!
Heeej przeciazona czemu nie widzialam twojego posta?
co jest kurcze co sie dzieje??
Ale jak się późno ujawniły;p Dzięki za życzenia!
Ja tu sobie siedzę w bólu jak miesiączkowy (a miałam silne bóle menstruacyjne zazwyczaj) od rana. Początkowo przespałam bo późno zasnęłam, więc zmęczenie dało się w garść. Natomiast teraz obolała jestem prawie bez przerwy, a skurcze wjeżdżają z różnymi przedziałami czasowymi: od 4 do 10 min.
Z bólu się nie zwijam, łażę normalnie, ale cały dzień mi nie puszczają te skurcze. Pewnie sobie jeszcze pare h pogdybam i podejmę jakąś decyzję. Może zaczną do tego czasu boleć bardziej. Niby się mówi, że takich skurczy się nie da pomylić z niczym innym, ale przeglądałam internet i są takie kobiety, które albo mają delikatne skurcze, albo wysoki próg bólu, że nawet pełne rozwarcie określają jako "lekki dyskomfort". Wolałabym żeby odeszły wody - nie musiałabym się zastanawiać.
O jaa ale tak dziwnie co 4-10 minut..one powinny byc regularne w tych samych odstepach czasu, dziwne. Poczekaj jeszcze troche moze sie nasila albo jakos ustatkuja, albo wogole znikna. Ja w zeszlym tygodniu mialam przez 40 min skurcze ale wlasnie nieregularne a potem zniknely i teraz spokoj, ale ty mowisz caly dzien? albo do szpitala podjechac niech sprawdza czy szyjka sie skraca czy jakies tam inne metody rozszyfrowania czy to juz porod. Stas sie cisnie moze juz
wy mnie jeszcze cholera wszystkie wyprzedzicie!!! Ja wam dam..
Przeciazona, ja chyba bym poczekala jeszcze czy soe troche ureguluja, ale jak juz caly dzien cie mecza to tez troche dziwnie.. Zawsze mozna podjechac i zapytac. Ja chyba mialam pierwszy przepowiadajacy dzisiaj, az sie sama zaskoczylam jak zabolalo, ale juz pozniej sie nie powtorzylo.
I jak tam? Uspokoilo sie wczoraj czy tulisz juz maluszka Przeciazona? ;D
Monia - trzymamy kciuki za dzisiaj!!
No wlasnie..halo halo odbior!!! Jak Stas?
Monia
sie doczekala srody. Trzymam kciuki
Ja też Was podczytuję ;p
Ależ emocje !!! ![]()
308 2014-12-10 16:36:37 Ostatnio edytowany przez kahaa (2014-12-10 16:38:45)
Haha sie ujawniaja dziewczeta ![]()
Teraz bedziemy czekac na odpowiedz od przeciazonej..ja stawiam ze wyladowala na porodowce bo juz by nam przeciez odpisala. Chyba ze nas trzyma w niepewnosci
wredota mala!
Monia tez tam pewnie juz jeczy
ale fajnie!
Wchodzę i co czytam:-D prze_ciazona napewno rodzi albo już urodziła pewnie niema internetu w szpital :-)
Moniczka też pewnie już tuli małżeństw no chyba że jeszcze rodzi ;-) jak ja im zazdroszczę ;-)
No to ladnie, kurcze takie napiecie urodzily dziewczyny juz czy nie ;D zaraz nam Kahe rozpakuja i tylko ja z pomaranczka zostane w niepewnosci. No chyba ze znowu kogos pominelam to przepraszam, juz do niczego nie mam glowy ;p
Ja sie zaloze ze jeszcze wy mnie wszystkie wyprzedzicie cholery male
i ja zostane na szarym koncu! ![]()
Kahaa zdajesz sobie sprawe ze 18 juz za tydzien?
Mnie sie wydaje ze nikt Cie juz nie przegoni, a na pewno nie ja. Mnie chyba styczen zostanie i bede miec dwoch styczniowych chlopakow ;p
Mnie tam juz nic nie zdziwi
widzisz to jest chwila, dostajesz skurczy i sie zaczyna cala jazda. Przeciazona tez z zaskoczenia wzielo i tyle. Mi jeszcze 8 dni zostalo, ale przez te 8 dni moze sie wszystko wydarzyc
Ja mialam dzisiaj jakis ciezki dzien..w sumie do poludnia. Poryczalam sie i bylam gotowa jechac do szpitala i blagac zeby juz malego wyciagneli, ale moj mi nie dal pojechac. Przespalam sie z godzine i mi przeszlo. Masz tak Elbereth czasem?? Kurcze normalnie byla bym gotowa zrobic wszystko zeby go stamtad wyciagnac...czasami juz mnie denerwuje ta ciaza..nie wiem czy to normalne? Czy ze mna cos nie halo..
Mysle ze na tym etapie to juz zupelnie normalne. Ja tez sie juz nie moge doczekac ale jakos sobie proboje przetlumaczyc ze nie mam innego wyjscia i poczekac musze.. Tyle nasze kruszynki nosilysmy w brzuszkach ze nic dziwnego ze chcemy juz je przytulic i zobaczyc a dodatkowo gabaryty brzucha i inne dolegliwosci to poteguja. Takze calkowicie sie z Toba zgadzam.
Urodziłam ślicznego synka , Szymka który waży 3.5 kg i mierzy 55 cm. Zdjęcie prześle później jak juz będę w domu. Poród ogólnie bolesny najgorsze te skurcze ale był przy mnie mąż to trochę lepiej to zniosła. Jestem trochę obolała ale szczęśliwa. Mały urodził się o godzinie 19.
Ooo jaaa lohooo Monia gratulacje
no to juz go masz przy sobie ciesze sie ogromnie!!!!!
Przeciazona zniknela tez nam z horyzontu podejrzewamy ze wlasnie steka albo juz wystekala Stasia
sie okaze..
czekamy na jakies wiesci!!!!
Gratulacje !
)
Gratulacje Monika!!
super ze juz jestescie razem! Swietne wiesci. Buziaki dla was i czekamy na fotke Szymka ![]()
Monika gratulacje :-D :-D:-D niech się zdrowo chowa malutki ;-) a imię chyba zmieniliście czy coś przeoczyłem bo coś mi w głowie się przypominam że miał być Aleksander ;-)
Dziewczyny jak ja sobie pomyślę że dzisiaj już jest czwartek to tak się boję tego wtorku ;-) bardzobym chciała żeby wzięło mnie z zaskoczenia jakoś chyba tak mniejszy stres bym przeżyła ;-)
Ciekawe jak tam prze_ciazona :-)
320 2014-12-11 12:22:37 Ostatnio edytowany przez kahaa (2014-12-11 12:26:40)
noo jeszcze Pomaranczka we wtorek sie rozpakuje przede mna
ja musze dotrwac do jutra wieczora moj mezczyzna bedzie miec juz wolne i niech sie dzieje co chce.
W sumie bylo by lepiej pomaranczka gdyby sie zaczelo samo, ale teraz te dzieci takie uparte i nie chca wyjsc widzisz
trzeba im pomagac..a ty juz przenoszona czy jak? bo nie pamietam na kiedy termin mialas?
Pomaranczka i powiedz mi co ci wyskoczy bo przeciez same chlopy w tym grudniu
ja i Elbereth tez chlopy mamy..
Kurcze to ja myslalam ze to pomaranczka w niepewnosci a to chyba przeciazona byla. Reszta ma terminy powyznaczane ;p
Okropne, wszystkie mnie opuscicie i bede sie musiala sama meczyc, no ale ktos musi byc ostatni ;D
Ja wczoraj wypralam gondole do wozka, poskladalam spowrotem, reszte popralam rzeczy, dzisiaj juz tylko prasowanko i gotowe.
W ogole pogoda do nie powiem czego bo wiatrzysko, leje i ponad 5 stopni caly czas wiec nadziei na snieg nie ma ![]()
Odpowiadam na pytania :-)
U nas będzie dziewczynka:-) moja kochana córeczka<3
Ja po terminie jeszcze nie jestem dokładnie mam na 18 pierwszy był na 21 ale że względu na święta i na to że lekarza mam w szpitalu w którym będę rodzić weźmie mnie na oddział 16 i jak szyjka nie będzie twarda to da mi prowokację a jak będzie twarda to będziemy się zastanawiać czy czekać czy raczej będą marne szanse na. Naturalny poród :-)
Mi się to wszystko tak szykuje coś boli itd ale nic nie rusza
zobaczymy co to będzie :-)
Elbereth no któraś z nas musi być ostatnia ale to się może tak wszystko zmieniać ze może jeszcze ja będę ostatnia mimo wyznaczonej daty :-)
Ahaa to tak to wyglada ![]()
Ale bedzie dziewczynka!!! Grudniowy rodzynek wsrod chlopow to fajnie ![]()
Elbereth ja bede czowac nad toba nie zamartwiaj sie
dzidzia bedzie na cycu wisiec, a ja na netkobietach
hah
Jakos dziwnie pozytywnie podchodze do calej sprawy porodu, malego dzidziusia w domu..pamietam ze z synkiem pierwszym ciezko bylo, nieprzespane noce, placz, a teraz jakos optymistycznie do tego podchodze
oby ten optymizm nie ulotnil sie gdzies po porodzie ![]()
Przeciążona faktycznie zniknęła z internetu, pewnie już tuli Stasia ![]()
Ja mam termin na 5 stycznia, więc pewnie rozpocznę styczniówki albo zakończę tutaj ;p podobnie jak Elbereth
325 2014-12-12 00:20:43 Ostatnio edytowany przez kahaa (2014-12-12 00:21:35)
Ooo no prosze wiec jeszcze sie moze okazac ze dzidzia bedzie urodzona w 2014
kuleczka. Kolejna dziewuszka do grupy dolaczy.
Przeciazona dostanie po dupie jak wroci za brak meldunku i trzymanie nas w niepewnosci...powinna resztkami sil naskrobac posta dla nas i zaspokoic ciekawosc ![]()