Witam kobietki
czy mamy tu jakies grudniowe mamuski chcace podzielic sie doswiadczeniem??
Podobne tematy
Hej kahaa ![]()
Wprawdzie tez sie wypowiadam w temacie stylutowek ale termin mam na 30-12
To bedzie moje 2 dziecko, Hugo skonczy w styczniu 2 latka.
A jak to u Ciebie wyglada?
Pozdrawiam serdecznie!
3 2014-07-20 16:38:52 Ostatnio edytowany przez kahaa (2014-07-20 16:39:50)
Elbereth witam!! Jak milo myslalam ze ja sama bede rozdzierana w grudniu
Mam termin na 23. Tez muslalam o dolaczeniu do stylutowek tam duzy ruch z tego co widze, ale najpierw postanowilam zalozyc watek osobny bo wszystkie miesiace sa tylko nie nasz
dzidzia bedzie moim drugim skarbem. Mam juz syna 5cio letniego syna Matiego teraz skrycie marze o coreczce ale zobaczymy co wyskoczy.
Hej kobietki:-) ją jestem mama Igorka urodzonego 8 grudnia :-) miał być termin a listopad ale syn nie chciał wyjść sam i musieli wywoływać :-)
Witam Selene! Moj syn tez nie chcial wyjsc o czasie i musieli wywolywac po 11 dniach. Dziwne to troche niby bylam tyle po terminie a brzuch mialam dalej wysoko i nie bylo widac zadnyk oznak zblizajacego sie porodu. Czasami sie zastanawiam co by bylo gdyby poprostu poczekac az sam zechce wyjsc..czy wogole by wyszedl ![]()
Milo miec kogos ze swojego miesiaca ;D u mnie bylo odwrotnie i urodzilam w 33 tc. Mam nadzieje ze teraz mi sie uda szczesliwie donosic bo ostatnim razem z Hugusiem z 3 marca zrobil sie 18 styczen i mialam cesarke (1,5 kg i 46 cm, miesiac w inkubatorze). Takze teraz licze ze obejdzie sie bez komplikacji, szczesliwie uda sie przynajmniej te 38 tyg i bede mogla rodzic naturalnie ![]()
Ją też síe właśnie często zastanawiałam czy wyjdzie sam. Do ostatnich chwil miałam nadzieję że obejdzie síe bez oksytocyny ale jednak nie i dalej jest uparty... po mamusi :-P
Elberdth o kurcze a tak samo z siebie síe zaczęło? Miałas jakieś objawy czy nagle złapały cię skurcze lub odeszły wody?
Hehe no niektore dzieciaczki to uparciuszki, za dobrze im w brzuszkach i nie chca wyskakiwac ![]()
U mnie bylo tak ze do ok 24 tyg wszystko bylo ok, a na usg 3d babka stwierdzila ze dziecko jest bardzo male jak na swoj wiek i ze powinnismy go dokladniej zbadac. (Wczesniej bylam informowana, ze faktycznie jest maly, ale ze wszystko ok). Na kolejnych badaniach okazalo sie ze cos jest nie tak z przeplywem krwi i dlatego dobrze dziecko nie rosnie.mialam codzinnie robione ktg i usg co 2 tyg zeby kontrolowac wzrost. Od 31 tc lezalam w szpitalu (3 razy dziennie ktg). Dostalam hormony dla dzidzi na rozwoj pluc. Powiedzieli mi, ze jedno zle ktg i beda go wyciagac, bo bedzie mial lepsze warunki na zewnatrz. No i tak 18 stycznia wieczorem o 22 nie moglismy znalezc tetna, i po 20 min Hugo byl juz na swiecie.
Jejku to pewnie stresu síe wtedy najadłaś. Dobrze że wszystko síe skończyło ok a jak teraz? Rośnie i rozwija síe normalnie? Eh jak widać niekiedy dobrze jest zrobić takie usg. Mi też mówiono że jest na dolnej granicy ale że ok i nawet dzień przed porodem było że będzie ważyć ok 2800g i co? 3400g wyszło:-D jak to usłysząłam to myślałam że spadne z tego łóżka hehe
To faktycznie troche roznicy
stresu wtedy mielismy co niemiara to fakt, ale po urodzeniu dostal 10 pkt i poza tym ze byl chudziutki i malutki wszystko bylo ok
Troche jeszcze odstajemy od rowiesnikow, bo Hugo dopiero kolo roczku zaczal raczkowac i siadac. Jeszcze nie chodzi, ale mam nadzieje ze juz niedlugo
przez to opoznienie zaczelismy chodzic po roznych lekarzach, okazalo sie ze Hugo ma tez sporo cech dysmorficznych. Mozliwe wiec ze przyczyna jest genetyczna (syndrom). Czekamy na wyniki. Mimo tego wszystkiego jest najcudowniejszym maluszkiem, zawsze usmiechnietym i radosnym ![]()
Ee ta waga z usg ktora wyczytuja jest taka wiecie..na oko. Mi mowili ze syn wazy juz 4.5kg!! A na nastepny dzien urodzilam i mial 4
to i tak duzo ale te pol kilo mniej
Elbereth trzymam kciuki zeby wyniki byly dobre!!! I zeby okazalo sie ze poprostu ma swoje tempo i tego sie trzyma ![]()
Dzieki ![]()
Faktycznie kahaa 4 kg to juz kawal chlopa
a jak tam generalnie sie czujesz? Minely wszelkie niemile dolegliwosci? Mnie juz nic nie meczy na szczescie. Czekam az brzucho zacznie rosnac i poczuje pierwsze ruchy ![]()
Ja juz brzucho mam wystajace
5kg na plusie, dzidzia bywa ze kopie jak szalona. Ostatnio miala dwie noce pod rzad bardzo ruchliwe i nie dala spac. Bulgotanie juz czulam w 14 tygodniu, szybko az sama sie zdziwilam. Ogolnie na poczatku mialam wszystkie mozliwe dolegliwosci. Teraz wiekszosc minelo. Jeszcze jestem zmeczona. Musze sie polozyc w ciagu dnia i mam straszne zawroty glowy przy wstawaniu. Jak chce wstac to tak minutke wczesniej musze sie przygotowac i juz zaczac ruszac. Pierwsza ciaze przeleciala mi raz dwa! Bez zadnych objawow poprostu idealnie. Teraz...brakuje do idealu sporo no ale...dajemy rade
i wiecie co..czasami mam taki przyplyw nerwow w jednym momencie ze bym komus przywalila!!
narazie jeszcze wszyscy cali ![]()
Wow, to faktycznie szybko zaczelas odczuwac fasolke
mnie sie pare razy wydawalo, ale to chyba jeszcze nie to. Ja dopiero jestem jakies 1,5 kg do przodu bo na poczatku w ogole nie mialam apetytu i nudnosci trzymaly. Teraz ppraktycznie wszystko juz minelo. Czasami zmeczenie dopada, ale to norma
sciskam i zycze dobrej nocki!
Halo mamuski! ![]()
Jak tam wasze samopoczucie? U mnie byla rodzinka w odwiedziny wiec ladowalam baterie na kolejne pare miesiecy. Dajcie znac co u was ![]()
Sciskam mocno!
Dziewczyny, w styczniu urodzicie co Wy gadacie
Jeszcze kahaa to może ale Elbereth?? Na bank to Stylutówka ![]()
Haha k.a.p, ty to bys wszystkie nas przygarnela do stylutowek najlepiej ![]()
Po swoim doswiadczeniu (marzec/styczen) wole sie na raIe zachowawczo przymierzac co do daty, ale faktycznie 30-12 to moglby byc styczen bezproblemowo ![]()
ja też mam termin na grudzień a dokładnie na 15 grudnia ![]()
o prosze kolejna grudniowka
nie duzo ich..wszystkie miesiace oblegane a ten grudzien jakis taki niechetny do porodow.
No jakos tak cicho jest na grudniowkach. W kazdym razie witam nowa mamusie
15 grudnia to juz prawie koncoweczka
wiesz czy bedziesz miala corke czy syna?
Elbereth będę miała syna ![]()
Ja tez!!..ponoc, chociaz w to nie moge uwierzyc bo podswiadomie od pocztaku ciazy czuje ze to kobita jest.. Zobacze za 3 miesiace to sie przekonam co ma miedzy nogami. Co bedzie to przyjme z otwartymi ramionami ![]()
też miała nadzieje że to dziewczynka bo bardzo jej pragnę, ale z synka też ciesze się bardzo , córka będzie za drugim razem ![]()
Same chlopaki te grudniowe bobasy
u mnie tez chlopak (drugi juz). A moze jednak sprawi psikusa i wyjdzie dziewczyna tak jak ci sie wydaje ![]()
hehe no to byłaby fajna niespodzianka ![]()
U mnie tez jak chlopak to drugi bedzie. Zobaczymy co to bedzie
nie nastawiam sie tak bardzo na konkretna plec. I tak juz kocham
kimkolwiek jest. O dziewczynce zawsze marzylam no ale..wiecie jak to jest z tymi marzeniami ![]()
Cześć i czołem!
Ja również walczę w grudniu (15, 18, 20...). Szczerze mówiąc mam nadzieję, że się wyrobię jakoś bliżej tego 15go, a nie w okolicach 20go (mam wizję Wigilii na porodówce).
A co do płci... Zosia zrobiła mi psikusa, bo przez pół ciąży "była" chłopcem. Czułam to jak nigdy.
Bardzo urosłyście? Bo ja zaczynam się obawiać, czy aby napewno wszystko jest w porządku.
Ja uroslam 10 kilo sprawdzalam jakis tydzien temu. Teraz jestem w konflikcie z waga bo nie podoba mi sie ta dyszka i zdecydowalam juz tej wagi wiecej nie uzywac bo mnie wkurza
a jak u ciebie?
Teoretycznie startowałam z 63,6 kg, a przy ostatniej wizycie miałam 67 kg (a tydzień wcześniej 65,6) więc coś skacze. Tylko, że jeżeli chodzi o doznania wizualne to nadal są tacy co twierdzą, że dobry obiad zjadłam.
W poniedziałek USG to się dowiem, czy nie powinnam panikować.
Dyszka nie jest zła. Spokojny jest przecież przedział 7-15 kg... A do grudnia już niedaleko.
Nie wiem kto i po co wymyślił wagi, ale powinien się wstydzić. Tak jak i ten od cellulitu ;-)
U mnie nie da sie juz pomylic ze zjedzeniem sporego obiadu. Mam wrazenie ze brzuch jest za duzy jak na ten wiek ciazy moja mama tez tak sadzi. W poniedzialek mam wizyte z polozna wiec zobaczymy co powie jak mnie zobaczy. Ja pierwszy termin mialam na 9 grudnia a potem zmienili na 23 i w sumie sama nie wiem ktorego sie trzymac.. A jak ogolnie samopoczucie??
Zdaje się, że oceniamy te brzuchy zupełnie bez powodu źle. Dbamy o siebie, jesteśmy kontrolowane przez lekarzy i położne, więc nic nie powinno się dziać niepokojącego.
Samopoczucie... No dziękuję, że pytasz:) Pomijając moją fatalną sytuację zdaje się, że mentalnie jest całkiem w porządku, oczywiście brak mi energii, ale poza tym nie miałam i nie mam typowych objawów ciążowych. Zdaje się, że zarowno wagą jak i ogólnym samopoczuciem córa mi rekompensuje to, że pokomplikowało mi się życie.
Zarówno za Ciebie jak i za siebie trzymam kciuki, żeby jednak nie spędzić świąt w szpitalu.
Czytalam kilka twoich postow. Rozumie ze nie jest ci latwo, ale ja bylam w podobnej sytuacji co ty. Nie bylo mi wtedy latwo, ale z perspektywy czasu myslac teraz o tym uwazam ze wszystkie przeszkody ktore napotykamy w swoum zyciu ucza nas czegos. Przez to co przeszlam kiedys teraz jestem inna osoba, doceniam to co mam i potrafie sie z tego cieszyc. Wkoncu kiedys wszystko sie ulozy zobaczysz. Troche czasu to zajmie, sporo nerwow zabierze, ale zobaczysz ze kiedys wyjdzie slonce
ja kocham swieta grudniowe i nawet jak je przeleze w szpitalu to sobie przesune na kilka dni pozniej a co
wolno mi. za cholere nie dam im przejsc bokiem ![]()
no ja mam na plusie 10 kg , ale ostano się nie ważyłam więc może być już z 15 kg
trochę moja tusza mnie przeraża no ale cóż będzie trzeba po ciąży wziąć się za siebie , teraz najważniejsze jest dla mnie aby mały był cały i zdrowy ![]()
Mam nadzieje że urodzę przed świętami , chciałabym go już mieć przy sobie w ten cudowny czas ![]()
Witaj przeciazona
ale masz rozrzut 9-23, ciekawe co z tego wyjdzie
ja na razie jestem 6,5 kg na plusie takze w dolnych granicach normy.
Kahaa, wierzę Ci i liczę, że tak właśnie będzie. Aczkolwiek widzę, że to taki syndrom naszych czasów, że tak wiele kobiet boryka się z takimi problemami.
Monika20sz, nie sądzę, żeby było aż 15 ;-). Moja kuzynka w sumie przytyła 30 kg (sporo było w tym zatrzymanej wody). Teraz jest tak chuda, że aż mało apetycznie wygląda.
Elbereth, w sumie zakładając, że może na początku ja sama schudłam sobie odrobinę, natomiast to ciąża nabierała wagi więc może być z nami całkiem podobnie.
http://prze-ciazona.blog.pl/files/2014/09/image-18.jpg - no czy to wygląda na zaawansowa ną ciążę?! ;-)
Przeciazona kazdy brzuszek rosnie indywidualnie na to wychodzi
tu jest moj http://fotowrzut.pl/DOZ54DAQ3J ![]()
Oba brzuszki superowe!! A kazdy inny, niektore zupelnie niepozorne a niektore ogromniaste - wszystkie piekne. No i najwazniejsze ze sa najlepszymi domkami dla maluchow. Ja to chyba mam taki sredni ![]()
No to jestem z newsem.
Zosia jest Stasiem. To już pewne bo ma wodniaka na jądrach. Tylko krzyknęłam "Mówiłam, że będzie Stanisław!... i co ja teraz z tymi sukienkami zrobię?"
A w środę muszę iść na kontrole bo nie potrafił potwierdzić, że serce jest ok i będziemy robić Staśkowi echo serca.
No i kolejny termin dostałam - 8 stycznia 2015 r. Dziwne to wszystko.
Ale nie wpadam w panikę póki nie będę miała tego czarno na białym.
A u Was coś nowego, drogie panie?
prze_ciazona ale niespodzianka , Gratuluje syna ![]()
Haha ale jaja
na to wychodzi ze nigdy nic nie wiadomo i z kupowaniem sukienek trzeba sie wstrzymac
gratulacje!!
Ja bylam dzisiaj u poloznej i wychodzi na to ze moze dziecko rosnie w szybkim tempie i prawdopodobnie bedzie wieksze od pierwszego syna ktory przy porodzie mial 4020g takze jestem przerazona. Wedlug skali moze miec okolo 4600g ale to sie jeszcze okaze w nastepnych tygodniach i kolejnych pomiarach. Istnieje jeszcze prawdopodobienstwo wedlug mnie ze pomylili sie z terminem bo pierwszy byl na 9 grudnia a potem 23 i te pomiary to wlasnie sugestie na termin 23 grudnia. Zobaczymy w praniu co z tego wyjdzie ![]()
Przeciazona no to sie porobilo
Stas zrobil niespodzianke
masz racje, nievma sie co martwic na zapas. Mam nadzieje ze wszystkie badania beda w porzadku!
Kahaa, faktycznie, ponad 4 kg to juz spory "okaz". Jak tak szybko rosnie to moze wczesniej wyskoczy
U nas ostatnio nie pytalam ile wazy ale wymiary byly przecietne. Ja teraz bede miec usg co 2 tyg zeby wlasnie sprawdzac czy dalej dobrze dzidzia rosnie. Zaczynam 3 trymestr i jak sobie pomysle ze tylko 3 miesiace jeszcze, to sobie nawet wole nie wyobrazac
Sciskam!
Monika20sz - dzięki bardzo ![]()
kahaa - dzięki również. Z sukienkami się wzbraniałam, ale jak pan doktor wtedy z całą pewnością powiedział, że syn nie tym razem... Matka mówiła, że się nie myli. Mój też na początku rósł szybciej, teraz widzę przystopował. Natomiast Ty konretne dzieci rodzisz! Zuch dziewczyna
Ja osobiście trzymam się tego terminu z miesiączki. Wklepałam w aplikacje na tablecie i podała mi termin, który zgadzał się z pierwszymi wyliczeniami i z USG i jego trybem się sugeruje. A dziecko urodzi się kiedy będzie miało chęć. Z resztą to by wyjaśniało Twój brzuch - ma konkretną zawartość to i wyskoczyła piłeczka. Swoją drogą bardzo zgrabna.
Elbereth - w sierpniu moja koleżanka napisała "to ci Zosia niespodziankę zrobiła". Też o wymiarach i wadze nic nie wiem bo mówili skrótami, ale bardziej mnie zaabsorbowało to serce więc o nic nie pytałam. Co 2 tygodnie będzie Twoje dzieciątko podglądane? U mnie w tej kwestii się nic nie zmienia. A i mieszane uczucia mam bo jednak dają szansę wykrycia nieprawidłowości, ale i wprowadzają niepokój.
Dlatego życze nam wszystkim braku powodów do niepokoju ![]()
U nas tez byly zmartwienia z powodu tych stop, ale juz nam wszystko wyjasniono, to nic az tak zlego, no i najwazniejsze ze amnio wyszla w porzadku wiec poza tym zadnych genetycznych schorzen nie ma. Tez sie strachu najedlismy. Serducho jednak super wazne wiec tak jak mowilam trzymamy kciuki. Bedzie dobrze! ![]()
Tak, co dwa tyg teraz bede miec usg z pomiarami i badaniem przeplywow, ze wzgledu na poprzednia ciaze, w ktorej to poszlo nie tak. Dlatego teraz chca wszystko jak najlepiej kontrolowac.
Ach! To niech kontrolująąą. Bądźcie "pod lupą" aż do szczęśliwego rozwiązania!
hej mam taki problem jestem już w 7 miesiącu i już od dłuższego czasu po każdym stosunku boli mnie i piecze w miejscu intymnym co to może oznaczać ???
Hej Monika. Moze to jakas infekcja? W ciazy bardzo latwo aby sie cos nieciekawego przyplatalo. Najlepiej chyba przy nastepnej wizycie powiedziec lekarzowi, albo jak musisz dlugo czekac to po prostu sie zglosic do gina. Na pewno cos poradzi i przepisze jak bedzie trzeba. Trzymaj sie!
Reszta grudniowek co tam u Was? Opowiadac ![]()
Nie jestem z waszego watku, tylko ze styczniówek ale sie bezczelnie wtrącę
. Monika ja miałam identycznie tylko że przed ciążą, do była infekcja i otrzymałam takie tabletki dopochwowe i przeszło. Przez to że jesteś w ciazy, to powinnas pójść jak najszybciej, ponieważ infekcje i zakażenia mogą prowadzić to wcześniejszego porodu.
czuje sie grubo, jestem ociezala, leci mi wszystko z rak, bola mnie miesnie, chce juz grudzien...i ogolnie pogoda do dupy i tyle w temacie
jesli ktos mi powie ze ciaza to "magiczny" czas dla kobiety to mu walne w ryj
50 2014-10-09 20:47:46 Ostatnio edytowany przez prze_ciazona (2014-10-09 20:53:46)
Moniko, również sądzę, że może być infekcja. Ja cały czas cierpię mimo abstynencji. Od samego początku ciąży się ciągnie infekcja i co wizyta biorę receptę. Tydzień po wybraniu tabletek jest spokój i od nowa. Nie bagatelizuj, zapisz się na wizytę. Tylko przy okazji możesz poprosić o coś dla partnera bo podobno jest tak, że jedno od drugiego się wzajemnie zaraża. Jeżeli sama się wyleczysz to może się okazać, że Twój pan znów Cię zarazi i całe leczenie na darmo.
Elbereth, u nas bez zmian, kolejnej zmiany płci nie było, w poniedziałek to nieszczęsne echo serca. Z newsów tylko tyle, że urosłam. A u Ciebie? Dobrze się czujesz? USG w porządku?
kahaa, bidunia w kryzysie! Magii też nie czuję... szczególnie wędrując 1500 razy dziennie do toalety. W zasadzie łatwiej byłoby tam zamieszkać.
Uściski!
Ps. A taką oto pamiątkę sobie uskuteczniłam do albumu:
https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/1012947_399083466906821_1228335206076123187_n.jpg?oh=db3a7c18f0e02e35d611fc6f7aff2eb4&oe=54CCFEAF
Kahaa, czasami to wszystko niestety potrafi dopiec.. I dolegliwosci nie sa dla nas laskawe. Juz niedlugo bedziemy sciskac swoje dzidziusie, takze jeszcze te pare tygodni trzeba sie przemeczyc ![]()
Przeciazona trzymam kciuki zeby echo poszlo perfekcyjnie. Daj znac
Fotka cudowna. Tez musze o czyms takim pomyslec, bo to swietny pomysl.
U nas wszystko ok. Mamy umowione na 27-10 spotkanie z ortopeda ktory wszystko objasni jak to dokladnie maja zamiar zrobic ze stopami Felixa po urodzeniu. Z Hugo natomiast jutro jade na kontrole. Pewnie nam da znowu skierowanie do fizjo, az nie zacznie chodzic. Ulzyloby mi to troche bo bym tego mojego 10kg szkraba nie musiala dzwigac juz ;p A Felix 1200g ok juz ![]()
Sciskam wszystkie mooocno!! ![]()
Mam liczne drozdzaki, tabletki brałam ale to nic nie pomaga . Może po ciąży to minie. Mój mały warzy już, 1500 gram
, często bardzo mnie kopie, chcę już urodzić i móc go przytulić.
Monika, i lekarz nie próbuje dla Ciebie czegoś innego? Ja bez tabletek szaleje z tą infekcją.
Moje drogie, tak jak obiecałam - informacja.
Stanisława serce jest zdrowe, a przynajmniej na takie wygląda. Badanie nie było ekscytujące ponieważ gabinet prywatny, a wizyta na NFZ, a na dodatek byłam tam pierwszy i ostatni raz więc pan doktor się nie silił na uprzejmości.
Ale okazuje się, że mogę wyglądać jak w 4tym miesiącu będąc u progu 8mego, a jednocześnie nosić w sobie całkiem zdrowe dziecko. Oby do porodu!
no to dobre wiadomosci
gdybys stowke rzucila na stol to i uprzejmosc by sie znalazla
tak to juz jest..
Witam :-)
Grudniowa mamusia :-) 31 tydzień zaczęłam;-)
Witamy witamy
milo przywitac kolejna grudniowke! Jak samopoczucie?? Chlopiec, dziewczynka? Wszystko z dzidzia ok? Prosze mi sie tu spowiadac ![]()
57 2014-10-14 00:44:09 Ostatnio edytowany przez pomarańczka1986 (2014-10-14 00:52:44)
Ha ha jaki zestaw pytań ;-)
Będzie dziewczynka :-D samopoczucie raz lepiej raz gorzej mam swoje dni ze tak napiszę ;-) czuje się już taka gruba ciężka ;-) a kilogramów dopiero 9 przyszło ;-)
Z małą wszystko wporządku rośnie jak na drożdżach ma już 1,8kg serducho wali jak trzeba :-) jedyne co to brzuch mi się bardzo napina co nie jest przyjemne.
Macie już dużo rzeczy kupionych do maluszków?
Pomarańczka witaj
Ciuszków Już trochę mam kupionych, zwłaszcza pajacyków, mam już też niedrapki i czapeczki , ale jeszcze porządne zakupy przede mną.
Chciałabym już urodzić, mały mi bardzo dokucza, brzuch ciężki , plecy bardzo bolą i nie mogę spać. Jest to już 31 tydzień ciąży ale ten ostatni trymestr bardzo mi się dłuży . Psychicznie mnie już to wykańcza, często płacze i boję się porodu. Mąż mało mnie wspiera, czuje się samotna.
Przeciazona wspaniale wiesci
najwazniejsze ze wszystko ok, a wrednymi i nieuprzejmymi babami sie nie przejmuj ;P
Pomaranczka witam rowniez
fajnie ze dolaczylas. 1,8 kg to juz spora ta twoja kruszynka
Smieszne uczucie na jednej grupie byc jedna z pierwszych w kolejce a na drugiej ostatnia
ciekawa jestem czy w koncu bede styczniowka czy grudniowka.
W pierwszej ciazy mialam byc marcowka a zostalam styczniowka ![]()
60 2014-10-14 10:13:53 Ostatnio edytowany przez pomarańczka1986 (2014-10-14 10:15:48)
Pomarańczka witaj
![]()
Ciuszków Już trochę mam kupionych, zwłaszcza pajacyków, mam już też niedrapki i czapeczki , ale jeszcze porządne zakupy przede mną.
Chciałabym już urodzić, mały mi bardzo dokucza, brzuch ciężki , plecy bardzo bolą i nie mogę spać. Jest to już 31 tydzień ciąży ale ten ostatni trymestr bardzo mi się dłuży . Psychicznie mnie już to wykańcza, często płacze i boję się porodu. Mąż mało mnie wspiera, czuje się samotna.
Monika większość kobiet mówi że ten ostatni trymestr jest najgorszy dłuży się wiadomo od jest coraz ciężej. Też jakoś od 3 nocy nie umiem spać zasypiam późno i wstaje wcześnie rano. Wyjdź na spacer idź kup coś małemu taka radość Cię ogarnie :-) płaczesz bo napewno hormony ci tańczą ja to przechodziłem w 2 i 3 trymestrze o byle co płakałam ;-) jeśli chodzi o poród uwierz że każda się boi niewiem czy to jest twoje pierwsze dziecko moje drugie więc ja wiem na co idę to jest jeszcze gorsze ale wiem że warto dla tego uczucia jak zobaczy się swojego maluszka coś pięknego :-) głowa do góry jesteśmy stworzone do tego bólu dasz sobie radę jeszcze troszkę czasu do porodu staraj się jeszcze o tym nie myśleć:-)
A co do mężów to ja mam już temat założony też się czuje samotna w tej ciąży jestem po rozmowie z mężem i mam nadzieję że nie z krótkim efektem także wiem co czujesz jak się czujesz pisz jak będzie Ci źle :-)
Elbereth no też się przestraszyłam że ta moja mała taka duża jest ale lekarz mnie pocieszł dziecko najbardziej rośnie między 28 a 32 tygodniem i powiedział albo stanie albo będzie 4 kg ;-) już to widzę rodzic 4 kg dziecko ;-) cieszy mnie to pod tym względe że jak tak rośnie to zdrowa jak ryba jest ;-)
Ja to już mam fuj wyprawkę ubranka,pampersy,posypki,oliwki,wózek ;-) łóżeczko zostało nam tylko kupić ;-)
A zauważyłam ze jest nas tu więcej w 31 tygodniu tak się właśnie zastanawiam czy na święta już wszystkie będę ze swoimi dzieciaczkami:-D ile przybyło wam kilogramów?
Zmykam sprzątać bo mały bałagan jest ;-)
Przepraszam za niektóre wyrazy czy czasem źle złożone zdanie ale pisze z telefonu i robię błędy ;-)
Pomaranczka, tak mysle, ze wiekszosc przed Swietami bedzie tulic dzidzie w ramionach
Ja mam termin na 30-12 ale licze, ze zdecyduje sie na szybsze opuszczenie brzucha ![]()
U mnie cos pomiedzy 8-9 kg a dzisiaj 29tc takze chyba nie ma zle.
Jestem bardzo ciekawa jak to bedzie tym razem, bo ostatnio nie doswiadczylam praktycznie koncowki, wiec pomimo ze drugi syn, to tak naprawde pierwsze doswiadczenia z tym.
Monia sciskam mocno!! Dasz rade jeszcze przetrzymac te ostatnie tygodnie ![]()
Buziaki!
No coś pięknego by było pierwsza wigilia małżeństw i już by była z nami :-)ja mam termin na 21.12 taki pierwszy wyliczony z miesiączki ale syna urodziłam w 38 tygodniu także wszystko możliwe ze za 7 tygodni już przytule to moja księżniczkę :-)
Mamy podobnie kilogramy ja mam 9 troszkę w tyłku i udach reszta to brzuszek myślę że do 15 dojde co mnie nie przeraża ;-)
Pomarańczka1986, siemanko!
Spore Twoje dzieciątko, ale wydaje mi się, że takie duże dzieci są najładniejsze jak się urodzą (jak ja:D duża waga+cesarka i wszyscy się ekscytowali jakież to ładne dziecko:)). Ten mój 31 tydzień mnie o tyle przeraża, że mam wizję siebie na porodówce w Wigilie - i pewnie tak sobie wywróżę;p Ile dokładnie przybrałam będę Wam mogła powiedzieć za tydzień po kolejnej kontrolnej wizycie (ta moja domowa waga waży niedokładnie), ale to jak się rozrastam dobrze wizualizuje to (zawsze chciałam to zrobić:D):
Zdjęcia od 20 lipca do 6 października. (i8.photobucket.com)
Co do zakupów to u mnie dziecko ma ubranka aż do roku, ale dziś z racji niezdecydowania nie potrafiłam mu kupić pościeli. Straszne to niezdecydowanie. Bo skąd mam wiedzieć jaki wymiar pościeli będzie najlepszy dla materaca 60x120 cm? Czy jak kupię pościel 100x135 cm to będę później żałować?... Straszne rzeczy!:) A jeszcze straszniesze te zakupy dla mnie: jaki stanik do karmienia? Póki co bardzo w biuście nie urosłam, a urosne? Czekać jeszcze? Ale do szpitala przecież muszę mieć... i te nieszczęsne koszule ciążowe/do karmienia - samotna matka nie powinna inwestować w takie godne za 100 zł, a znowu te tańsze są tak żenujące, że aż mnie w sercu boli jak zwizualizuje siebie w takiej koszuli. A szlafrok? Ryzykować allegro? A jak będzie cienki? Rodzimy zimą, u mnie w domu z racji centralnego ogrzewania noce są zimne, cieniutki szlafrok na nocne karmienie mnie nie urządzi. Daje się we znaki brak odpowiedzialnego tatusia, który by powiedział: kochanie kup to, nie przejmuj się, damy sobie radę.
Dziewczyny ja nie wiem co Wam mówić odnośnie Waszego samopoczucia. Ja niemal nie czuję, że jestem w ciąży i że za lekko 2 miesiące będzie mnie rozrywać na kawałki. Nie płaczę, nie chodzę szczególnie nerwowa (chyba, że jestem głodna), śpię normalnie, nic mi nie ciąży. Jedynie dręczy mnie nawracająca infekcja. Może nie do końca świadomie, ale chętnie wzięłabym na siebie część Waszych dolegliwości. A mogę jedynie myśleć o Was ciepło i liczyć, że tych gorszych dni będziecie mieć jak najmniej.
Przeciazona super filmik
faktycznie fajnie widac jak brzuszek rosnie, choc jak na 31tc to jakichs super wielkich rozmiarow nie ma ![]()
Mnie tez za bardzo dolegliwosci nie lapia poza tylko fizycznymi ograniczeniami jak schylanie, dzwiganie itp.
Z zakupami to zawsze tak.. Nie wiadomo co wybrac, zeby bylo najlepiej.
Niestety odpowiedzialnego tatusia nie uda nam sie calkiem zastapic, ale doradzic i wesprzec zawsze mozemy, takze: nie przejmuj sie dzielna kobieto! Dasz rade ! ![]()
Co do poscieli to ja mialam tylko kocyk, nie koldre, wiec nie wiem jaki to byl rozmiar. Wazne zeby byl troche wiekszy od materaca tak zeby dalo sie zawinac pod spod.
Hmm stanik powinien byc ok jak teraz kupisz tak mi sie wydaje. Zawsze mozesz jeszcze poczekac chwile, ale do szpitala juz sie przyda tak jak napisalas.
Szlafroka nie mialam to sie nie wypowiem, ale koszule warto miec cieplejsze jezeli wiesz ze najcieplej zima u ciebie nie ma. Komfortowy sen i karmiebue jest wazne i chyba nie warto zebys sie miala spinac z powodu koszul. Naprawde te porzadniejsze sa az tak drogie? Nie wiem czy jest w poblizu u ciebie jakies targowisko ale moze warto tam sprawdzic. Czesto maja w dobrej jakosci i dobrej cenie.
Chyba wszystkie grudniowki maja wizje ze Swieta spedza na porodowce, wody odejda w czasie kolacji wigilijnej i w ogole ;p ciekawa jestem jak to sie wszystko potoczy ![]()
Elbereth, no mówię:D wyglądam jak w 4tym... no prawie w 5tym. Wizualnie cały trymestr w plecy. Ale jest ok. Nawet na tym dokładnym USG z echem serca lekarz nie miał zastrzeżeń.
No właśnie nawet nie zdajecie sobie sprawy jak jesteście nieocenione:) na prawdę nie ma ludzi niezastąpionych, a niektórych da się zastąpić o niebo lepiej.
Kocyk już mam, nawet kupię drugi, ale kołderkę tak czy owak trzeba kupić i zrobię to zgodnie z Twoją sugestią - potrzebuję paragonów żeby udowodnić, że dobrze rozporządzam darowizną starego:D jakie to zabawne. Stąd też pomysł kupna szlafroka. Bo ciepła koszula byłaby ok, ale ja się sama szybko nagrzewam pod przykryciem, więc długo bym w takich niepospała, a już czekam na wiosnę
Natomiast targowiska mają to do siebie, że jest wszędobylski poliester i brak kas fiskalnych. Miotam się cały czas bo wiem, że jak w końcu jego wymarzona kobieta zajdzie w ciążę to będzie spełniał jej każde zachcianki.
Teraz się waham między ceną:
http://www.alle.slodkisen.com.pl/allegro/zdjecia/dolcesonno/Guzik_Granat2_Serce_450x800.jpg - granat na poród, szarość z różem na później
A względnym designem:
http://img15.allegroimg.pl/photos/oryginal/46/06/92/35/4606923519
Choć na dobrą sprawę fanka piżam bądź spania w stroju Ewy nigdy z koszuli nie będzie zadowolona:)
Ja w momencie "zwolnienia blokady" zaloguję się szybko i napiszę: "JUŻ!!!!", a Wy wtedy będziecie zasysać jakiegoś śledzika z brzuszkiem lub bez ;-)