Dziewczyny powiedzcie co sądzicie o takiej sytuacji. Okres mi się spóźnia dość poważnie. Pomyślałam- ok spokojnie poczekam, może się pojawi a jak nie to teścik. 2 tygodnie po stosunku, a więc już w czasie odpowiednim, zrobiłam test z krwi beta hcg - wynik negatywny. po kolejnych paru dniach 2 testy domowe- również negatywne. Okresu jednak nadal ani widu ani słychu. Dziś jest już 40dc. Dodatkowo przedwczoraj i wczoraj miałam pojedyncze brązowe upławy (na pewno nie okres bo tylko minimalne plamienie, a potem już nic). Wyczytałam że takie plamienia często występują w początkowej ciąży... i tu mi już ręce opadają, nie wiem co myśleć. Czy to możliwe, że jednak w ciąży jestem mimo że nawet beta hcg mi ją wykluczyła? Wizyta u gin. w poniedziałek, ale to dopiero będzie 20-ty dzień po stosunku więc również jednoznacznie nie będzie w stanie stwierdzić czy to jednak ciąża....
Podobne tematy
Ivonne - zrób lepiej USG dla pewności, możliwe że to plamienie jest zwiastunem okresu, ale jeśli nie pojawi Ci się okres przez weekend polecam wizytę u gin i USG żeby wykluczyć ciążę lub nawet ciążę pozamaciczną...
Przy pozamacicznej testy nie muszą być pozytywne... Nie chcę Cię straszyć ale lepiej dmuchać na zimne....
Agusiek 123- dziękuję za odp. i masz rację lepiej się upewnić. Po takim czasie USG pewnie jeszcze nic nie wykryje, na to pewnie potrzeba paru ładnych tygodni. Ekspertka ze mnie jak widać żadna, ale tak mi się wydaje
Pewnie przyjdzie mi odczekać swoje w niepewności.
W 40 dc usg może już pokazać pęcherzyk ciążowy, a dobry lekarz zauważy co się dzieje. Ja na Twoim miejscu powtórzyłabym betę ![]()
Jakieś trzy lata temu okres spóźniał mi się jeszcze bardziej niż Tobie, wylądowałam w szpitalu z poważnym bólem brzucha i okazało się, że to torbiel na jajniku. Dopiero podanie leków wywołało okres i w miarę go ustabilizowało.
k.a.p- o widzisz, to już coś
w takim razie jak najszybciej odwiedzę mego ginekologa
grease- od początku odczuwałaś bóle lub coś co by wskazywało że coś jest nie tak? bo ja nie czuję nic..ani bólu jajników typowego np dla okresu ani tym bardziej zwiększonego jakiegoś dyskomfortu.
Nie, właśnie żadne bóle mnie nie męczyły. Po prostu któregoś dnia mnie tak zwinęło, że nie mogłam się ruszyć i konieczna była karetka. Tyle tylko, że ja od dawna miałam problemy z jajnikami - tzn. zdarzało mi się już wcześniej łapać zapalenie przydatków.
Kurcze....ja co prawda nigdy nie miałam żadnych problemów, ale kto wie... Ciągle za mną chodzi przeczucie że to jednak dzidziuś, oby w tym przypadku kobieca intuicja zawiodła, bo nie jest to dla mnie zbyt dobry czas i okoliczności przyrody że tak powiem nie sprzyjają ale.... staram się nie nakręcać sama ![]()
Nie ma się co zamartwiać, przekonasz się, co powie lekarz ![]()
no i dziewczyny to jednak nie ciąża
powtórzyłam dziś betę - nie ruszyła się z miejsca. Po odebraniu wyników jeszcze tego samego dnia poleciałam do ginekolog i ani śladu pęcherzyka
tylko nadal zagadką jest brak okresu...mam brać Luteinę i zobaczymy .