A to temat do dłuższej dyskusji, poniekąd tak i nie. Mam własne przemyślenia na ten temat.
Ale co dwie głowy to nie jedna...
EDIT No podziel się, nie bądź taka... ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chora para
Strony Poprzednia 1 … 4 5 6
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
A to temat do dłuższej dyskusji, poniekąd tak i nie. Mam własne przemyślenia na ten temat.
Ale co dwie głowy to nie jedna...
EDIT No podziel się, nie bądź taka... ![]()
Podobne tematy
Życzliwa napisał/a:A to temat do dłuższej dyskusji, poniekąd tak i nie. Mam własne przemyślenia na ten temat.
Ale co dwie głowy to nie jedna...
No bo to tak, jak nazwiesz przyjaciela, który wspiera Cię w Twoich badaniach, pomysłach, dodaje od siebie co powinno się poprawić, ulepszyć, a potem przedstawia wszystko, jako swój patent?
assassin napisał/a:Życzliwa napisał/a:A to temat do dłuższej dyskusji, poniekąd tak i nie. Mam własne przemyślenia na ten temat.
Ale co dwie głowy to nie jedna...
No bo to tak, jak nazwiesz przyjaciela, który wspiera Cię w Twoich badaniach, pomysłach, dodaje od siebie co powinno się poprawić, ulepszyć, a potem przedstawia wszystko, jako swój patent?
U mnie na tytuł "przyjaciela" to trzeba przejść Komisję Weryfikacyjną... A Twój współpracownik to hmm... taka mała świnia z krzywym ryjem...
Życzliwa napisał/a:assassin napisał/a:Ale co dwie głowy to nie jedna...
No bo to tak, jak nazwiesz przyjaciela, który wspiera Cię w Twoich badaniach, pomysłach, dodaje od siebie co powinno się poprawić, ulepszyć, a potem przedstawia wszystko, jako swój patent?
U mnie na tytuł "przyjaciela" to trzeba przejść Komisję Weryfikacyjną... A Twój współpracownik to hmm... taka mała świnia z krzywym ryjem...
No lekko powiedziane, oczywiście nie obrażając świń, bo to bardzo inteligentne zwierzęta.
ale mam już plan zemsty, baaardzo perfekcyjnie zaplanowany.
I go zrealizuję.
No lekko powiedziane, oczywiście nie obrażając świń, bo to bardzo inteligentne zwierzęta.
ale mam już plan zemsty, baaardzo perfekcyjnie zaplanowany.
I go zrealizuję.
Ehh... Ty mała Modliszko... ![]()
Patent to patent (nówka sztuka nie śmigana), czy po prostu usprawnienie czegoś?
Życzliwa napisał/a:No lekko powiedziane, oczywiście nie obrażając świń, bo to bardzo inteligentne zwierzęta.
ale mam już plan zemsty, baaardzo perfekcyjnie zaplanowany.
I go zrealizuję.Ehh... Ty mała Modliszko...
Patent to patent (nówka sztuka nie śmigana), czy po prostu usprawnienie czegoś?
Mówiąc najprościej plagiat, mówiąc dosadniej kradzież czegoś, nad czym pracowałam kilka tygodni po nocach.
Na szczęście wiem jak pociągnąć na dno owego złodziejaszka.
Nie znajdzie pracy w tym mieście, już ja się o to postaram.
Ze mną się nie zaczyna.
assassin napisał/a:Życzliwa napisał/a:No lekko powiedziane, oczywiście nie obrażając świń, bo to bardzo inteligentne zwierzęta.
ale mam już plan zemsty, baaardzo perfekcyjnie zaplanowany.
I go zrealizuję.Ehh... Ty mała Modliszko...
Patent to patent (nówka sztuka nie śmigana), czy po prostu usprawnienie czegoś?
Mówiąc najprościej plagiat, mówiąc dosadniej kradzież czegoś, nad czym pracowałam kilka tygodni po nocach.
Na szczęście wiem jak pociągnąć na dno owego złodziejaszka.
Nie znajdzie pracy w tym mieście, już ja się o to postaram.
Ze mną się nie zaczyna.
Ja nie o tym. To coś co można zgłosić w Urzędzie Patentowym czy coś innego??
I teraz trochę wazeliniarstwa:.... szacun dla mądrej Pani ![]()
Życzliwa napisał/a:assassin napisał/a:Ehh... Ty mała Modliszko...
Patent to patent (nówka sztuka nie śmigana), czy po prostu usprawnienie czegoś?
Mówiąc najprościej plagiat, mówiąc dosadniej kradzież czegoś, nad czym pracowałam kilka tygodni po nocach.
Na szczęście wiem jak pociągnąć na dno owego złodziejaszka.
Nie znajdzie pracy w tym mieście, już ja się o to postaram.
Ze mną się nie zaczyna.Ja nie o tym. To coś co można zgłosić w Urzędzie Patentowym czy coś innego??
I teraz trochę wazeliniarstwa:.... szacun dla mądrej Pani
Tak. Ale to nie temat na forum. Dzięki dzięki ambitna bestia ze mnie jak się postaram.
Tak. Ale to nie temat na forum. Dzięki dzięki ambitna bestia ze mnie jak się postaram.
Wiesz, szczegóły nie są dla mnie istotne, ale wykombinować coś swojego, innowacyjnego to... hmm... czapki z głów, naprawdę. ![]()
Życzliwa napisał/a:Tak. Ale to nie temat na forum. Dzięki dzięki ambitna bestia ze mnie jak się postaram.
Wiesz, szczegóły nie są dla mnie istotne, ale wykombinować coś swojego, innowacyjnego to... hmm... czapki z głów, naprawdę.
Co z tego, jak nie wiem co z tego dalej wyniknie, czy coś wywalczę i udowodnię? Ale jest nadzieja, mam swoje notatki, daty wpisów, czyli całą historię powstania, druga strona nie ma praktycznie nic tylko kopię oryginału. Jestem wkur....., ale co mi po tym?
Cóż, dwulicowość wykrywam na kilometr, przynajmniej tak mi się wydaje, bo jeszcze nigdy intuicja mnie nie zawiodła...
Strasznie gów... dzień miałaś... i tak sobie myślę, że naprawdę dziwnych ludzi przyciągasz/masz do czynienia... no ja mogę przyznać się bez bicia, jestem szczery i uczciwy do bólu (czyt. frajer
).
Cóż poradzić, karma is the bitch
Nie wiem, czy to zasługa zbliżającej się jesieni, czy moich problemów w pracy, ale zaczynam łapać doła, baaardzo dużego i szczerze, nie bardzo mam już siły go zasypać, jest zbyt głęboki. Były przebłyski pozytywnych emocji, ale póki co nie widzę szans, by było lepiej. To nie dramatyzowanie (pewnie zaraz odezwą się odpowiednie osoby), piszę po prostu jak jest, a jest...marazm na całej linii, we wszystkich sferach. W takich chwilach brak kogoś kochanego daje ci podwójnego kopa w cztery litery...no i podnosić się nie bardzo jest po co, ani dla kogo....
Hmm... dziewczyno czemu smęcisz, ja wiem, że kiepsko tu i tam, ale to da się ogarnąć, a jakby co to przecież świat się nie zawali, a robotem do jasnej ch... nie jesteś. Masz w ogóle pod ręką kogoś zaufanego, kto mógłby Cię za uszy pociągnąć? Poza tym tak sobie myślę, że najlepszy byłby dłuższy urlop od wszystkiego i zaszycie się na jakimś zadupiu w ciszy i spokoju, żeby dojść ze sobą do ładu. Ewentualna druga połówka tylko na chwilę by Cię poderwała do życia, wiesz doskonale, że na dłuższą metę tak nie można.
A gdyby to karma była, to musiałabyś odpowiednio "zasłużyć", a przecież nie jesteś złą osobą...
Coś na osłodę, jeśli to w ogóle możliwe...
Urlop? Był, co prawda skrócony o połowę, bo było się potrzebnym gdzie indziej... Wypoczynek? Nie u mnie
Statystyki, wyżej, wyżej, wycisnąć tyle ile się da, kosztem własnego życia prywatnego, którego nota bene i tak nie mam... Zaufane osoby? Dobry slang! Niestety u mnie od kilku dni nieaktualny. Właśnie o to chodzi, że wszystkiego nazbierało się w jednym czasie full, trochę za dużo jak na mnie. Wszystko to jest trudne, szczególnie teraz, w tym czasie. Kombinuję na wszystkie sposoby jak wyjść na swoje, jak udowodnić autentyczność mojej pracy, jak przebić się wynikami ponad tych, którzy tak naprawdę mają wszystko gdzieś...oni mają, ja nie, ja jestem zbyt ambitna i zacięta, nie odpuszczam, a to wszystko kosztem czegoś, swojego czasu, nerwów itd. Najchętniej wymazałabym ostatnie 3 tygodnie z życiorysu...
Dzięki za podniesienie na duchu, również lubię "mówić z Tobą", chociaż nawet nie wiem jak masz na imię ![]()
Ambitna, zacięta, wycisnąć itd., wiesz, że jesteś na prostej drodze do wpadnięcia w pracoholizm? Życie z pracoholikiem jest męczarnią, więc bardzo Cię proszę, nie przedobrzyj. Teraz walczysz o swoje, wiadomo, ale obiecaj komuś z internetów, że przemyślisz i może zwolnisz obroty...
G.... Brzęczyszczykiewicz ![]()
Aaaa...to o Tobie to było
Idzie Grześ przez wieś, worek piachu niesie... itd, itd ![]()
Hmm, mogę obiecać, że przemyślę, ale co z tego wyniknie sama nie wiem, póki co chudnę i mam nerwy na postronkach, tyle wiem.
No tak, stres/nerwy to dieta cud, nie ma lepszej... ![]()
I coś optymistycznego... -> https://www.youtube.com/watch?v=qApRf00qtjw
A no tak, zapomniawszy, no więc tak "Baśka miała fajny biust, A ... styl, a Zośka coś co lubię", więc ja to ta "stylowa", miło mi.
A Indios Bravos kradnę ![]()
Stylowa... tyż piknie. Jak to szło... już wiem ...kradzione nie tuczy, więc smacznego... ![]()
To też jest niezłe -> http://www.youtube.com/watch?v=dp04p9KsLnc
Dziękuję, dziękuję
Dziś za mną "mały, wielki" sukces
Prawda zawsze się wybroni! Bujać to my, a nie nas!
Jak to leciało? Veni, vidi, vici? Istotnie. Walka się opłaciła! Jestem zdolniaczkiem! Dzielnym wojownikiem i bystrzachą
A co sobie będę żałować? ![]()
W nagrodę zaserwowałam sobie duuuuużżżżżąąąąą porcję lodów i kawałek serniczka, sasasasa
....nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam w ustach coś słodkiego, te wszystkie nerwy sprawiały, że jedzenie było ostatnią rzeczą na jaką miałam ochotę. A dziś? Jak zwierzak normalnie
Ale co mi tam
Mała dawka słodyczy, a jak potrafi zmienić człowieka
To ja jeszcze 2 dni temu
Misja zakończona sukcesem, więc... gratuluję, a peany na cześć "zdolniaczki" później naskrobię..., chociaż może wystarczy już tych Twoich...
Veni, vidi, vici powiadasz
-> https://www.youtube.com/watch?v=AWkPZIsX_dM
Strony Poprzednia 1 … 4 5 6
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chora para
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026