netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Chora para

346 odpowiedzi21 184 wyświetleniazałożony przez Życzliwa, 17.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 347 ]

261

Odp: Chora para

Że rodzyn tzn, że narcyz sad ? Ciezko by było gdybym był jagodą, nie ta płeć tongue
Narcyz jest nieempatyczny, a ja bardzo sie martwie o Twoje czułka big_smile

262

Odp: Chora para
witchmoth napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Cześć słodziaku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!=D big_smile big_smile big_smile big_smile
Cieszę się,że już jesteś!!!!!!!!!
To wszystko przez te Twoje piosenki, dziękuję!!!!
Wywiązałeś się racja, co więc mogę dla Ciebie zrobić? Masz jakieś życzenia? smile

Ojeeeej! Ty naprawdę jesteś Życzliwa big_smile może nawet aż za bardzo... hmmm wink

I do akcji wkroczyła przyzwoitka... wink

witchmoth napisał/a:

Assassin, życzę sobie takiego męża jak ten twój kolega^^ lubię takich ludzi z poczuciem humoru, zdystansowanych do życia...

Niewielu jest takich wolnych, więc musisz się spieszyć, by jakiegoś "zaklepać"...

witchmoth napisał/a:

a narcyzów nie lubię ;p

...ale czemu?? Przecież to całkiem przyzwoity kwiatek... tongue

263

Odp: Chora para
thepass napisał/a:

Że rodzyn tzn, że narcyz sad ? Ciezko by było gdybym był jagodą, nie ta płeć tongue
Narcyz jest nieempatyczny, a ja bardzo sie martwie o Twoje czułka big_smile

Nie... że tak bardzo kochasz siebie to narcyz tongue ale mogę się mylić, moje czułki ostatnio poszły w odstawkę, więc już mogą nie działać najlepiej wink

assassin, oczywiście, chronię ludzi przed deprawacją gdziekolwiek się pojawiam, cała ja! :>
i tak jak powiedziałam, za narcyzami nie przepadam, wolę tuli-pany smile

264 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-01 23:12:45)

Odp: Chora para

Ja jestem taki narcyzo-helikopter. Mam śmigła (płatki), którymi rozdaje miłość, tworząc huragan! Na dystans, żeby śmigła nie zepsuły komuś czułek tongue Uszy królika (playboya) można też założyć w zamian i też mogą dobrze selekcjonować big_smile Typowy narcyz rejczel nie ma dystansu, szczególnie do siebie, ale jeszcze w tym kontekście nie szkoliłem sie psychologicznie. Zaraz wsuwam nos w ksiazki smile

265

Odp: Chora para
witchmoth napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Cześć słodziaku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!=D big_smile big_smile big_smile big_smile
Cieszę się,że już jesteś!!!!!!!!!
To wszystko przez te Twoje piosenki, dziękuję!!!!
Wywiązałeś się racja, co więc mogę dla Ciebie zrobić? Masz jakieś życzenia? smile

Ojeeeej! Ty naprawdę jesteś Życzliwa big_smile może nawet aż za bardzo... hmmm wink

Tak, jestem Życzliwa, dla tych, których lubię i  nie uważam, że na wyrost, co to to nie. A Assassin to bardzo wartościowy mężczyzna, ma poczucie humoru, zawsze ma w zanadrzu dobre słowo, gdy mam doła, podrzuca mi świetne kawałki i co najważniejsze, zadeklarował się, że się mnie nie boi, w przeciwieństwie do niektórych. Może i przesłodzę, ale mam do niego pewien sentyment, moim zdaniem jest słodki i kochany, a przynajmniej tak go odbieram. Nie mam zamiaru tego ukrywać, darzę go sympatią i kropka. Jeżeli ktoś ma z tym problem, to już jego sprawa.

Jest jeszcze Thepass, też fajny facet, ale mam wrażenie, że jest zbyt wyważony. Sam z resztą gdzieś wspomniał, że "coś nie styka", więc mi nie wypada prowadzić z nim takich dialogów, jak z Assasinem, a przynajmniej nie wiem, na ile mogę sobie pozwolić, czy nie zostanę źle odebrana. W każdym razie ma baaaardzo mądre i merytoryczne posty.

Koniec charakterystyki.

266 Ostatnio edytowany przez witchmoth (2014-08-01 23:44:01)

Odp: Chora para
thepass napisał/a:

Ja jestem taki narcyzo-helikopter. Mam śmigła (płatki), którymi rozdaje miłość, tworząc huragan! Na dystans, żeby śmigła nie zepsuły komuś czułek tongue Uszy królika (playboya) można też założyć w zamian i też mogą dobrze selekcjonować big_smile Typowy narcyz rejczel nie ma dystansu, szczególnie do siebie, ale jeszcze w tym kontekście nie szkoliłem sie psychologicznie. Zaraz wsuwam nos w ksiazki smile

Hmm.. taki dawca pyłku jesteś? :> skoro mam czułki to muszę być jakimś owadem, ahh.. no tak - witchmoth! Skoro lubisz tak na dystans, to musisz uważać na mnie, bo mogę usiąść ci dupą na głowie i zabrać cały miłosny pyłek! wink a później odlecę...

267 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-01 23:59:30)

Odp: Chora para

Tak wiedźmy robią, znam ten schemat! big_smile
Pasożytnicza milość, bluszcz :<
A ja na dystans robie, by nie zranić, delikatnie !

Życzliwa mam sie czuć jak stary, wyważony dziad big_smile ?

268

Odp: Chora para
thepass napisał/a:

Życzliwa mam sie czuć jak stary, wyważony dziad big_smile ?

Nie po prostu sprawiasz wrażenie zbyt poważnego, ostrożnego, wyniosłego i chłodnego.
Nie wiadomo kiedy można pozwolić sobie na swobodny, niezobowiązujący żart, a kiedy zacząć analizować parafrazuję "Dlaczego ode mnie uciekają".
Cholera, sprawiasz wrażenie bardzo inteligentnego faceta, a jednocześnie zamkniętego w sobie, swoich przekonaniach.
Powiem wprost jesteś dla mnie intrygującą zagadką, raz pokazujesz się z tej śmiesznej, fajnej strony, z drugiej zaś jesteś profesorem analizującym wszystko, czasem się Ciebie nawet boję hmm

269 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-02 00:36:20)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

czasem się Ciebie nawet boję hmm

Nie boj sie, przez internet nic Ci nie zrobie (chyba big_smile).
I jak ja mam skorzystać z usług pani doktor, kiedy ona sama sie boi pacjenta?

270

Odp: Chora para
thepass napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

czasem się Ciebie nawet boję hmm

Nie boj sie, przez internet nic Ci nie zrobie.
I jak ja mam skorzystać z usług pani doktor, kiedy ona sama sie boi pacjenta?

Ty nie chcesz skorzystać, wiemy o tym oboje, jak to leciało? "Może i by coś było, ale na łączach nie styka", czy jakoś tak?
"Przed takimi jak ty się ucieka", "Już się nauczyłem nie zaczynać relacji z kobietami takimi jak ty, nie będę prowadził jej za rękę, bo to wyklucza ideę partnerstwa" i jeszcze wiele podobnych...nie oszukujmy się....

271

Odp: Chora para

Gdzie ja takie coś napisałem (o tym stykaniu)? Musiałem być chyba pod wpływem gumijagód smile

272

Odp: Chora para

Np. tutaj

thepass napisał/a:

Ja zauważam, tylko gdzieś brakuje dobrego połączenia.

273

Odp: Chora para

Wyrwane z kontekstu. Nie pisałem o Tobie przecież.

274

Odp: Chora para

Pisałeś, jak również to,że z takimi kobietami jak ja, to problemy są już na starcie, jak również to,że Ty i Tobie podobni powinni unikać relacji z takimi pannami.

275 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-02 19:44:56)

Odp: Chora para

Z tą drugą częścią zdania sie zgodze, ale to wynika z oporów moich własnych, nie chce znowu mieć zrujnowanej psychiki. Mimo wszystko zawsze gdzieś tam iskierka sie tli. Jeśli w ogóle mówić o jakimkolwiek "skreślaniu" (bardzo dziwne pojęcie w naszym przypadku) to Ciebie skreśliłem ze względu na odległość - kiedy juz pisałaś w temacie o wolnych mężczyznach. Nic specjalnego.

276 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-08-02 22:46:44)

Odp: Chora para
witchmoth napisał/a:

assassin, oczywiście, chronię ludzi przed deprawacją gdziekolwiek się pojawiam, cała ja! :>
i tak jak powiedziałam, za narcyzami nie przepadam, wolę tuli-pany :)

Skłamałbym pisząc, że nie spodziewałem się takiej odpowiedzi...

Życzliwa napisał/a:

Tak, jestem Życzliwa, dla tych, których lubię i  nie uważam, że na wyrost, co to to nie. A Assassin to bardzo wartościowy mężczyzna, ma poczucie humoru, zawsze ma w zanadrzu dobre słowo, gdy mam doła, podrzuca mi świetne kawałki i co najważniejsze, zadeklarował się, że się mnie nie boi, w przeciwieństwie do niektórych. Może i przesłodzę, ale mam do niego pewien sentyment, moim zdaniem jest słodki i kochany, a przynajmniej tak go odbieram. Nie mam zamiaru tego ukrywać, darzę go sympatią i kropka. Jeżeli ktoś ma z tym problem, to już jego sprawa.

Auć, jak wtedy mieli nie gadać, to teraz już jest pozamiatane... 30 parę milionów krajanów przeczytało... Poza tym słodki, kochany, przypominam sobie takie epitety naście lat temu z małym hakiem u cioci na imieninach... znaczy friendzone jak stąd to Bangladeszu okrężną drogą przez Madagaskar... :\ i dzieci już z tego niestety nie będzie :(
PS Po przeczytaniu "charakterystyki" ego urosło do tego stopnia, że ledwo w drzwiach się mieszczę...
pzdr

277

Odp: Chora para
thepass napisał/a:

Tak wiedźmy robią, znam ten schemat! big_smile

nie, tak robią ćmy wink witch moth - ćma

278

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
witchmoth napisał/a:

assassin, oczywiście, chronię ludzi przed deprawacją gdziekolwiek się pojawiam, cała ja! :>
i tak jak powiedziałam, za narcyzami nie przepadam, wolę tuli-pany smile

Skłamałbym pisząc, że nie spodziewałem się takiej odpowiedzi...

Życzliwa napisał/a:

Tak, jestem Życzliwa, dla tych, których lubię i  nie uważam, że na wyrost, co to to nie. A Assassin to bardzo wartościowy mężczyzna, ma poczucie humoru, zawsze ma w zanadrzu dobre słowo, gdy mam doła, podrzuca mi świetne kawałki i co najważniejsze, zadeklarował się, że się mnie nie boi, w przeciwieństwie do niektórych. Może i przesłodzę, ale mam do niego pewien sentyment, moim zdaniem jest słodki i kochany, a przynajmniej tak go odbieram. Nie mam zamiaru tego ukrywać, darzę go sympatią i kropka. Jeżeli ktoś ma z tym problem, to już jego sprawa.

Auć, jak wtedy mieli nie gadać, to teraz już jest pozamiatane... 30 parę milionów krajanów przeczytało... Poza tym słodki, kochany, przypominam sobie takie epitety naście lat temu z małym hakiem u cioci na imieninach... znaczy friendzone jak stąd to Bangladeszu okrężną drogą przez Madagaskar... :\ i dzieci już z tego niestety nie będzie sad
PS Po przeczytaniu "charakterystyki" ego urosło do tego stopnia, że ledwo w drzwiach się mieszczę...
pzdr

Wiesz,nie mieścić się w drzwi z takiego powodu to fajna sprawa, gorzej, gdybyś nie mieścił się przez rogi roll Jeżeli zbyt przesadziłam to przepraszam. U mnie niewesoło, skręciłam kostkę i boleje straszelnie sad Ale jak mawiał pewien pan z serialu Kiepscy "Trzeba być twardym, a nie miętkim" smile Zmykam po lód, moje wybawienie.

279

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Wiesz,nie mieścić się w drzwi z takiego powodu to fajna sprawa, gorzej, gdybyś nie mieścił się przez rogi roll Jeżeli zbyt przesadziłam to przepraszam. U mnie niewesoło, skręciłam kostkę i boleje straszelnie sad Ale jak mawiał pewien pan z serialu Kiepscy "Trzeba być twardym, a nie miętkim" smile Zmykam po lód, moje wybawienie.

Przesadziłem to ja z ułańską fantazją pisząc w sobotni wieczór..., ale zrzucę całą winę na mnóstwo słońca i zgubione sombrero... sad
Rogi hmm... czyżbyś o czymś mi nie powiedziała...? smile

PS Jeśli kontuzja jest efektem treningu, to nie będę palcem pokazywał gościa, który troskliwie prosił, żebyś się nie przeforsowała... hmm

280

Odp: Chora para

Spoko, czyli wszystko sobie wyjaśniliśmy smile To nie przez treningi, szpilki były za wysokie i nawierzchnia niezbyt równa sad

281

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Spoko, czyli wszystko sobie wyjaśniliśmy smile To nie przez treningi, szpilki były za wysokie i nawierzchnia niezbyt równa sad

Poboli, poboli i przestanie... I aż strach zapytać jak wysokie te "szpilki" były, zresztą nieważne... wracaj szybko do formy. wink

282

Odp: Chora para

Dziękuję za troskę:) Nie były wysokie, jedynie 12 cm, niestety spieszyłam się i pech chciał, że zaliczyłam tzw. glebę smile I powiem Ci, że nawet nie tyle tej nogi mi szkoda, co buta!

283

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Dziękuję za troskę:) Nie były wysokie, jedynie 12 cm, niestety spieszyłam się i pech chciał, że zaliczyłam tzw. glebę smile I powiem Ci, że nawet nie tyle tej nogi mi szkoda, co buta!

Przypominasz sobie początek wątku... smile Gościowi też było bardziej szkoda wozu, niż kierowcy... Mi tam by było bardziej szkoda ładnych nóg niż jakichś butów, które zawsze drugie można kupić... Tylko noga oberwała, czy jeszcze masz jakieś ślady "stłuczki"?

284

Odp: Chora para

O fuck, rzeczywiście zachowuję się jak on, ale to nic, kobieta to co innego. No są ślady, zdarte kolano i łokieć i to tak porządnie sad  No i nadgarstek boli stłuczony. I już nogi tak ładne nie są niestety sad Bo kur...czę taka nasza infrastruktura, dziura za dziurą, a czlowiek przejęty i spóźniony i diabel się ucieszył. Nie nie jestem sierotą po prostu tak wyszło.

285

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

O fuck, rzeczywiście zachowuję się jak on, ale to nic, kobieta to co innego. No są ślady, zdarte kolano i łokieć i to tak porządnie sad  No i nadgarstek boli stłuczony. I już nogi tak ładne nie są niestety sad Bo kur...czę taka nasza infrastruktura, dziura za dziurą, a czlowiek przejęty i spóźniony i diabel się ucieszył. Nie nie jestem sierotą po prostu tak wyszło.

Ewentualny Rycerz, który uratowałby Cię w tamtej sytuacji miałby hmm... przynajmniej +10 do atrakcyjności, ale pole do popisu trochę się zawęziło, bo żeby był... kompatybilny, to 190 jednak musi mieć... Tak tak, kobieta to rzeczywiście co innego...;) ...coś było o Plutonie i Jowiszu, a może o Marsie i Wenus... Poza tym do wesela się zagoi... smile
PS Mimo wszystko "sierotki" są wdzięcznym obiektem do ratowania...

286

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

szpilki były za wysokie i nawierzchnia niezbyt równa sad

szpilki były złe, a nawierzchnia.... nawierzchnia... nawierzchnia też była zła.

Sorry, nie mogłam się oprzeć big_smile tak mi się głupio skojarzyło z tym

już mnie nie ma ;p

287

Odp: Chora para

Nie widzę powiązania, żadnego smile
Asuś, a taką sierotkę jak ja byś uratował?  roll smile
Co do wspomnianego wzrostu to nie przesadzaj, osobiście uwielbiam airmaxy i wygodne balerinki, nie musi być wysoko smile
A tak przy okazji, owy waleczny rycerz tylko z jednym mi się kojarzy, bractwo, krucjaty itd...miałeś może przyjemność z tym gościem?

288 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-08-07 19:10:59)

Odp: Chora para

witchmoth klip genialny big_smile

Życzliwa napisał/a:

Nie widzę powiązania, żadnego smile
Asuś, a taką sierotkę jak ja byś uratował?  roll smile
Co do wspomnianego wzrostu to nie przesadzaj, osobiście uwielbiam airmaxy i wygodne balerinki, nie musi być wysoko smile
A tak przy okazji, owy waleczny rycerz tylko z jednym mi się kojarzy, bractwo, krucjaty itd...miałeś może przyjemność z tym gościem?

Spoko nawet ze wspomnianymi szpilami ciut "górki" mi zostało jakby co.. wink ...ale tylko ciut.. zresztą mógłbym się zabawić w Prince'a i sporo "nadrobić" smile
A ten smok wieeelki, przed którym mam Cię ratować??? Bo w razie "W" polisę musiałbym wykupić... wink ...Chociaż po namyśle... Ciebie zaaawsze i wszędzie, tylko daj znać ze 3 godzinki wcześniej cobym zdążył wraz z gwardią przyboczną z odsieczą...
Widziałem takowego bohatera, tylko że biedak w pełnym słońcu w szranki musiał stanąć i... ugotował się nieborak...(na marginesie gorąco polecam rekonstrukcje starć rycerskich) Poza tym (nie moja to opinia) rycerze są przereklamowani i lepiej w życiu sprawuje się taki giermek, choćby Sączy Poncze... wink

A tu coś o krucjacie (na ostro wink) http://www.youtube.com/watch?v=TTcLnBGWZkM

289

Odp: Chora para
assassin napisał/a:

witchmoth klip genialny big_smile

Życzliwa napisał/a:

Nie widzę powiązania, żadnego smile
Asuś, a taką sierotkę jak ja byś uratował?  roll smile
Co do wspomnianego wzrostu to nie przesadzaj, osobiście uwielbiam airmaxy i wygodne balerinki, nie musi być wysoko smile
A tak przy okazji, owy waleczny rycerz tylko z jednym mi się kojarzy, bractwo, krucjaty itd...miałeś może przyjemność z tym gościem?

Spoko nawet ze wspomnianymi szpilami ciut "górki" mi zostało jakby co.. wink ...ale tylko ciut.. zresztą mógłbym się zabawić w Prince'a i sporo "nadrobić" smile
A ten smok wieeelki, przed którym mam Cię ratować??? Bo w razie "W" polisę musiałbym wykupić... wink ...Chociaż po namyśle... Ciebie zaaawsze i wszędzie, tylko daj znać ze 3 godzinki wcześniej cobym zdążył wraz z gwardią przyboczną z odsieczą...
Widziałem takowego bohatera, tylko że biedak w pełnym słońcu w szranki musiał stanąć i... ugotował się nieborak...(na marginesie gorąco polecam rekonstrukcje starć rycerskich) Poza tym (nie moja to opinia) rycerze są przereklamowani i lepiej w życiu sprawuje się taki giermek, choćby Sączy Poncze... wink

A tu coś o krucjacie (na ostro wink) http://www.youtube.com/watch?v=TTcLnBGWZkM

Ojjjjj to zdecydowanie za ostre, jak na moje ucho smile Co do smoka, to tak, wielki i brzydki, zupełnie jak Smaug, z filmowego Hobbita, z tym, że bez komnat wypełnionych złotem niestety smile Jakieś bidne te smoczysko, ale wredne przeokropnie! Najbardziej jednak z całego postu podoba mi się to :

Ciebie zawsze i wszędzie

Jednak facet wie, jak poprawić humor kobiecie smile
Jakiej zatem nagrody oczekujesz odważny rycerzu?
Ja proponuję coś takiego smile

smile smile smile Pozdrawiam!!!!!

290

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Ojjjjj to zdecydowanie za ostre, jak na moje ucho smile Co do smoka, to tak, wielki i brzydki, zupełnie jak Smaug, z filmowego Hobbita, z tym, że bez komnat wypełnionych złotem niestety smile Jakieś bidne te smoczysko, ale wredne przeokropnie! Najbardziej jednak z całego postu podoba mi się to :

Ciebie zawsze i wszędzie

Jednak facet wie, jak poprawić humor kobiecie smile
Jakiej zatem nagrody oczekujesz odważny rycerzu?
Ja proponuję coś takiego smile

smile smile smile Pozdrawiam!!!!!

Kiepsko by było ze mną, gdybym nie wiedział jak poprawić humor kobiecie... a już miałem inaczej napisać, główka jeszcze pracuje tongue Zresztą to bardzo "wdzięczna kobieta" i nigdy nie powinna smęcić... Coś faceci ze stolicy są w kiepskiej formie, że taka kobieta pomyka sama "na wolności"...
Dobra to umówmy się tak, jeśliby się okazało, że ów smok jest pod ochroną i mieliby mnie sądzić za jego zgładzenie, to Ty odegrasz Danusię i uratujesz z rąk kata... może być??

291

Odp: Chora para

Hmm...Danusia, Jagienka, Lara Croft, Xena, mogę wdać się w każdą z nich, wszak nie bez powodu kobiety mają "fory" w pewnych dziedzinach, z "pewnych względów" smile
I te skórzane ubranka, podkreślające pewne kształty, czujesz? big_smile
Może i ślepi, ode mnie nie wieje desperacją, gorzej, gdybym rzucała się na "każdego, który się rusza i na drzewo nie ucieka" ahahaha big_smile
Spokojnie, będzie- to będzie super, nie ma- tragedii również JUŻ nie zrobię.
Powiadasz, że główka jeszcze pracuje? roll coś brzydkiego mi się skojarzyło big_smile Sorry, musiałam to napisać!
Już jestem poważna. Chyba.

292

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Hmm...Danusia, Jagienka, Lara Croft, Xena, mogę wdać się w każdą z nich, wszak nie bez powodu kobiety mają "fory" w pewnych dziedzinach, z "pewnych względów" smile
I te skórzane ubranka, podkreślające pewne kształty, czujesz? big_smile
Może i ślepi, ode mnie nie wieje desperacją, gorzej, gdybym rzucała się na "każdego, który się rusza i na drzewo nie ucieka" ahahaha big_smile
Spokojnie, będzie- to będzie super, nie ma- tragedii również JUŻ nie zrobię.
Powiadasz, że główka jeszcze pracuje? roll coś brzydkiego mi się skojarzyło big_smile Sorry, musiałam to napisać!
Już jestem poważna. Chyba.

A tam zaraz brzydkiego, zależy gdzie i kiedy i co najważniejsze Z KIM...:P
Długie włosy jak u Lary i warkocz mmm.... to jest to co tygrysy lubią najbardziej...;)
Na rzucanie jeszcze przyjdzie czas... kiedyś, kiedyś, chyba że ktoś Cię wcześniej "upoluje" i już nie wypuści z rąk... to będzie wielka strata dla męskiej społeczności... chociaż gość, na którego fajna laska rzuciłaby się hmm... wątpię żeby wiał na drzewo...:P , chyba że wołałby rycerzy...

293 Ostatnio edytowany przez Życzliwa (2014-08-08 18:24:20)

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Hmm...Danusia, Jagienka, Lara Croft, Xena, mogę wdać się w każdą z nich, wszak nie bez powodu kobiety mają "fory" w pewnych dziedzinach, z "pewnych względów" smile
I te skórzane ubranka, podkreślające pewne kształty, czujesz? big_smile
Może i ślepi, ode mnie nie wieje desperacją, gorzej, gdybym rzucała się na "każdego, który się rusza i na drzewo nie ucieka" ahahaha big_smile
Spokojnie, będzie- to będzie super, nie ma- tragedii również JUŻ nie zrobię.
Powiadasz, że główka jeszcze pracuje? roll coś brzydkiego mi się skojarzyło big_smile Sorry, musiałam to napisać!
Już jestem poważna. Chyba.

A tam zaraz brzydkiego, zależy gdzie i kiedy i co najważniejsze Z KIM...:P
Długie włosy jak u Lary i warkocz mmm.... to jest to co tygrysy lubią najbardziej...;)
Na rzucanie jeszcze przyjdzie czas... kiedyś, kiedyś, chyba że ktoś Cię wcześniej "upoluje" i już nie wypuści z rąk... to będzie wielka strata dla męskiej społeczności... chociaż gość, na którego fajna laska rzuciłaby się hmm... wątpię żeby wiał na drzewo...:P , chyba że wołałby rycerzy...

Zależy gdzie i z KIM? Hmm...wiesz, zawsze mogę zamienić się w syrenę, wabiącą zbłąkanych mężczyzn pięknym, hipnotyzującym śpiewem, a wtedy...no wiadomo, z rąk już bym nie wypuściła, a raczej z łóżka big_smile big_smile big_smile Mam dziś głupi humor, wybacz. Ale bynajmniej warunki mam, tzn. tak blond kłaki są? Są! Różnorakie staniczki są? Są! Czerwone usta są? Są! Tylko ogona brakuje roll , ale nad tym akurat nie ubolewam, nogi są bardziej przydatne, szczególnie w niektórych czynnościach...=D No przepraszam! Dzień skojarzeń dzisiaj mam big_smile Oczywiście chodziło mi o to, że na te nogi swoje kochane szpilki mogę założyć smile

Co do tych, którzy wolą rycerzy...zawsze Conchita zbroję też założyć może big_smile

294

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Zależy gdzie i z KIM? Hmm...wiesz, zawsze mogę zamienić się w syrenę, wabiącą zbłąkanych mężczyzn pięknym, hipnotyzującym śpiewem, a wtedy...no wiadomo, z rąk już bym nie wypuściła, a raczej z łóżka big_smile big_smile big_smile Mam dziś głupi humor, wybacz. Ale bynajmniej warunki mam, tzn. tak blond kłaki są? Są! Różnorakie staniczki są? Są! Czerwone usta są? Są! Tylko ogona brakuje roll , ale nad tym akurat nie ubolewam, nogi są bardziej przydatne, szczególnie w niektórych czynnościach...=D No przepraszam! Dzień skojarzeń dzisiaj mam big_smile Oczywiście chodziło mi o to, że na te nogi swoje kochane szpilki mogę założyć smile

Co do tych, którzy wolą rycerzy...zawsze Conchita zbroję też założyć może big_smile

Syrena... już wiem, żeby sprawdzić czy nią jest czy też nie, trzeba polać jej nogi słoną wodą, jak ogon się pojawi to jesteśmy w domu...;) Tylko kurczę, utknęlibyśmy na dobre nie w łóżku a w hmm... wannie albo basenie, o tak przyjemna perspektywa, bardzo przyjemna...:)

Odnośnie Conchity hmm... czasy takie, że w sumie nie wiesz z kim randkujesz i konieczne są w miarę szybkie testy empiryczne...:)

295

Odp: Chora para

Tak, bardzo przyjemna perspektywa smile Aż nazbyt przyjemna cool lol

296

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Tak, bardzo przyjemna perspektywa smile Aż nazbyt przyjemna cool lol

No ale zasadnicze pytanie, sprawdzałaś czy ten ogon u Ciebie jest...?? Bo bez ogona hmm... to już nie będzie to samo... sad

297

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Tak, bardzo przyjemna perspektywa smile Aż nazbyt przyjemna cool lol

No ale zasadnicze pytanie, sprawdzałaś czy ten ogon u Ciebie jest...?? Bo bez ogona hmm... to już nie będzie to samo... sad

Czy sprawdzałam? Jest podobny do tego
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
To co, sprawdzamy wspólnie? wink

298

Odp: Chora para

Naciągana ta Twoja mermaid... chociaż twarzyczki macie podobne, może siostra..? Podpuszczaj, podpuszczaj... a może ja się na żartach nie znam...?? wink

299

Odp: Chora para

Oj tam naciągana panie szczegółowy smile Zero pokrewieństwa niestety.
Już wiem, kto by Ci pasował...Arielkaaaa smile
Nie wiem, czy się znasz czy nie, zbyt słabo Cię znam wink
Wolałabym, byś w tym przypadku się nie znał mad

300 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-08-08 19:15:36)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Oj tam naciągana panie szczegółowy smile Zero pokrewieństwa niestety.
Już wiem, kto by Ci pasował...Arielkaaaa smile

Przecież napisałem wcześniej, że hmm... długowłosa Lara to jest to i te szorty...:) Ale syrena też może być, byleby śpiewać umiała...

Życzliwa napisał/a:

Nie wiem, czy się znasz czy nie, zbyt słabo Cię znam wink
Wolałabym, byś w tym przypadku się nie znał mad

Hmm... nie wywołuj wilka z lasu, bo zły i straaaasznie gryzie...:P

301

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Nie wiem, czy się znasz czy nie, zbyt słabo Cię znam wink
Wolałabym, byś w tym przypadku się nie znał mad

Hmm... nie wywołuj wilka z lasu, bo zły i straaaasznie gryzie...:P

Lubię futrzaste zwierzęta smile Poza tym, nawet najwredniejszy okaz można oswoić, także nie boję się!

302

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Lubię futrzaste zwierzęta smile Poza tym, nawet najwredniejszy okaz można oswoić, także nie boję się!

Zaraz mi na myśl przyszło to: "Ja kudłaty durnowaty, ni czytaty, ni pisaty."  big_smile
Znaczny jesteś odważną "treserką"...;) ciekawe jakie metody/nagrody na oswajanie stosujesz hmm...??

303

Odp: Chora para

Z tym epitetem "durnowaty" to bym się kłóciła, tak samo, jak z "czytatym" i "pisatym"- co do kudłatego nie wiem, nie widziałam, ani organoleptycznie smile nie sprawdziłam. Jakie mam metody? Hmm....głaskanie, dotykanie, przytulanie, przyzwyczajanie do ciepła ludzkiego ciała, bicia serca i dokarmianie smakołykami smile Zawsze mi się udawało.

304 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-08-08 22:19:39)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Z tym epitetem "durnowaty" to bym się kłóciła, tak samo, jak z "czytatym" i "pisatym"- co do kudłatego nie wiem, nie widziałam, ani organoleptycznie smile nie sprawdziłam. Jakie mam metody? Hmm....głaskanie, dotykanie, przytulanie, przyzwyczajanie do ciepła ludzkiego ciała, bicia serca i dokarmianie smakołykami smile Zawsze mi się udawało.

Dobra, to trochę bardziej adekwatnie: "Ja, kudłaty, durnowaty, reperuję stare graty"... wink
Kojarzysz ten film w ogóle??


I po szkoleniu bardziej mruczał czy warczał ten zwierzak...??? ...a z uszkiem też drapiesz...czy to przestarzała metoda? A na coś dobrego... do jedzenia oczywiście wink ...mówię zdecydowane TAK (z zastrzeżeniem żeby mi z talerza danie nie uciekało...;)) Ja chyba mam coś w oczach, że czworonogi po prostu mnie lubią, nie ważne czy pierwszy kontakt czy któryś z kolei (ciekawe co to znaczy?), zresztą dwunożne okazy też... smile

305

Odp: Chora para

Wydaje mi się, że pamiętam ten film, tam rzeczywiście był ktoś/coś kudłate, które chodziło po lesie, bałam się tego-dobrze kojarzę?
Tak za uszkiem też drapię, po brzuszku głaskam itd. Bo czworonogi to mądre zwierzęta, wyczuwają dobrego człowieka i do niego lgną, tak samo, jak nie cierpią pijanych i od nich uciekają.  Wiem to z autopsji, uwielbiam futrzaki. Szczególnie labradory, są wyjątkowo inteligentne, bardziej, niż niektórzy faceci-bez urazy. Ty należysz do wyjątków. A może Ty masz po prostu hipnotyzujące spojrzenie? smile Nie myślałeś w ten sposób?

306 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-08-08 22:44:05)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Wydaje mi się, że pamiętam ten film, tam rzeczywiście był ktoś/coś kudłate, które chodziło po lesie, bałam się tego-dobrze kojarzę?
Tak za uszkiem też drapię, po brzuszku głaskam itd. Bo czworonogi to mądre zwierzęta, wyczuwają dobrego człowieka i do niego lgną, tak samo, jak nie cierpią pijanych i od nich uciekają.  Wiem to z autopsji, uwielbiam futrzaki. Szczególnie labradory, są wyjątkowo inteligentne, bardziej, niż niektórzy faceci-bez urazy. Ty należysz do wyjątków. A może Ty masz po prostu hipnotyzujące spojrzenie? smile Nie myślałeś w ten sposób?

Dobrze, dobrze... też straszne się wydawało wtedy, lat temu trochę... I ten widelec z zakrzywionym zębem po głowie mi się kołacze...:)
Może trudno mi to ocenić... Niektóre psiaki z jakimi miałem do czynienia mendę na kilometr wyczuwały, to dopiero jest fenomen. Mi w sumie rasa psiaka bez różnicy, chociaż takie zwyczajne mieszańce są moim zdaniem najbardziej wdzięczne, a już szczeniaki to w ogóle odjazd. A spotkałaś się kiedyś z takim stwierdzeniem, że kot u złego/chorego człowieka na kolanach się nie położy i nie uśnie?? Ciekawe ile w tym prawdy...
PS Jak za uszkiem drapiesz, to już po mnie...;)
PS2 Kolejny skoczny irlandzki temat wrzuciwszy...

307 Ostatnio edytowany przez Życzliwa (2014-08-08 22:47:06)

Odp: Chora para

A tego nie słyszałam, dlaczego niby? Ja słyszałam o kocie, który w szpitalu przychodził do ludzi, którzy mieli w krótkim czasie potem umrzeć.
Co do kotów, nie mogłam sie powstrzymać, baaaaardzo cierpliwy

big_smile big_smile big_smile Szacun dla kota/kotki?
Lubisz drapanie za uszkiem? Doooobbbbrzzzzzeeee wiedzieć smile

Edit zaraz odsłucham, podziękować smile

308

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

A tego nie słyszałam, dlaczego niby? Ja słyszałam o kocie, który w szpitalu przychodził do ludzi, którzy mieli w krótkim czasie potem umrzeć.
Co do kotów, nie mogłam sie powstrzymać, baaaaardzo cierpliwy
http://www.youtube.com/watch?v=CfVObmRE6Nc
big_smile big_smile big_smile Szacun dla kota/kotki?
Lubisz drapanie za uszkiem? Doooobbbbrzzzzzeeee wiedzieć smile

Edit zaraz odsłucham, podziękować smile

Może ten kot nazywał się Charon... i po prostu był w pracy... (i rozległo się wymowne skrzypienie podłogi przeplatane pohukiwaniem sowy za oknem)....;)
Wiem, że koty unikają niektórych miejsc do zasypiania, coś z polem magn...(boshh, przynudzacz mi się włączył sad)

Tak miałem prawo milczeć, a teraz wszytko zostanie wykorzystane przeciwko mnie... sad wink

A na filmiku na mój gust to chyba kotka jest... i tak baaardzo cierpliwy zwierzak...

309

Odp: Chora para

Ale koty też są bardzo mądre, słyszałeś o tym futrzaku, co wybronił dziecko, gdy szarpał go wściekły pies?
Nie, nie przynudzasz, to ciekawe, co opowiadasz.
Bez obawy nic nie zostanie wykorzystane przeciwko Tobie, jeżeli lekko "przeginamy", to możemy przestać...
A piosenka świetna, mam już folder na swoim komputerze, gdzie wrzucam te kawałki i słucham, gdy chcę się odprężyć.
Ten również tam powędruje.

310 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-08-08 23:20:59)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Ale koty też są bardzo mądre, słyszałeś o tym futrzaku, co wybronił dziecko, gdy szarpał go wściekły pies?
Nie, nie przynudzasz, to ciekawe, co opowiadasz.
Bez obawy nic nie zostanie wykorzystane przeciwko Tobie, jeżeli lekko "przeginamy", to możemy przestać...
A piosenka świetna, mam już folder na swoim komputerze, gdzie wrzucam te kawałki i słucham, gdy chcę się odprężyć.
Ten również tam powędruje.

Widzę, że moja "jasna" muzyczna strona bardzo Ci odpowiada...hmm... cieszę się. Zresztą, nie chwaląc się, gust muzyczny mam bardzo uniwersalny i tylko paru nurtów nie trawię... Akurat ten gość - Yanni, który tak Ci podpasował, miał w Wawie koncert w maju (szukając linków natknąłem się na filmiki z tego koncertu na yt -> https://www.youtube.com/watch?v=9JAFU6TpCOs), może jeszcze kiedyś pojawi się w PL i posłuchasz na żywca...

Tak, coś obiło mi się o uszy, ale akurat w kwestii "bohaterstwa" to jednak psiaki mają zdecydowanie większe zasługi, dlatego już tyle się o nich jednak nie mówi.

Piszę sobie cały czas na luzie Pani Doktor, więc nie przeginamy i nie przerywamy (skojarzenie z K-Paxem i hipnozą...;) - cyt. "czy mam przestać?? wszystko w porządku?" - genialny film)... i miło, że hmm... poniekąd liczysz się ze mną, ale uwierz, dobrze się bawię i tyle... wink
branoc

311

Odp: Chora para

Tak, z pewnością Twoja jasna strona muzycznej mocy przypadła mi do gustu.
Co do obronności psów, szczególnie przypadł mi do gustu filmik, z udziałem wspomnianych labradorów, prawda, że kochane i mądre?
.
Skoro nie przeginamy, to ok, uspokoiłeś mnie.

312

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Tak, z pewnością Twoja jasna strona muzycznej mocy przypadła mi do gustu.
Co do obronności psów, szczególnie przypadł mi do gustu filmik, z udziałem wspomnianych labradorów, prawda, że kochane i mądre?
http://www.youtube.com/watch?v=T0EuJxziZsA.
Skoro nie przeginamy, to ok, uspokoiłeś mnie.

Witam, ekstra klip, tylko ciekawi mnie jak został nagrany, bo widać, że kamera się "kołysze", a więc jest ktoś dorosły tam, kto powinien interweniować, chyba że to wszystko jest hmm... wyreżyserowane... Akurat dawni sąsiedzi mają takie mądre psisko, owczarka niemieckiego po różnych szkoleniach i z rodowodem, żeby było śmieszniej, policja oferowała im za niego, z tego co pamiętam, kilka lub nawet kilkanaście tys. zł, no ale ten pies był jedyną pamiątką po ich zmarłym synu, więc nie na sprzedaż.

PS A pisząc o wykorzystaniu przeciwko mnie na myśli miałem to... wink:
"Lubisz drapanie za uszkiem? Doooobbbbrzzzzzeeee wiedzieć smile"
A skoro posiadłaś tą tajemną wiedzę, to hmm... nie mam najmniejszych szans... by się oprzeć... wink

313

Odp: Chora para

Uff...a więc odetchnęłam z ulgą smile Jak dzień mija?

314

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Uff...a więc odetchnęłam z ulgą smile Jak dzień mija?

Dopiero wróciłem z wojaży... W sumie pod przymusem... nie wiedziałem, że jestem aż tak ponętny dla płci pięknej a konkretnie... os... smile ... aby utrwalić tą wiedzę zdobyłem wielką bańkę/pamiątkę na ramieniu... smile w poniedziałek nie będzie śladu..

315

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Uff...a więc odetchnęłam z ulgą smile Jak dzień mija?

Dopiero wróciłem z wojaży... W sumie pod przymusem... nie wiedziałem, że jestem aż tak ponętny dla płci pięknej a konkretnie... os... smile ... aby utrwalić tą wiedzę zdobyłem wielką bańkę/pamiątkę na ramieniu... smile w poniedziałek nie będzie śladu..

Rozkrój cebulę i przyłóż wink Bo ja wiem, one czuły, że coś, a raczej ktoś "słodki"" w ich pobliżu przechodził smile

316

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Uff...a więc odetchnęłam z ulgą smile Jak dzień mija?

Dopiero wróciłem z wojaży... W sumie pod przymusem... nie wiedziałem, że jestem aż tak ponętny dla płci pięknej a konkretnie... os... smile ... aby utrwalić tą wiedzę zdobyłem wielką bańkę/pamiątkę na ramieniu... smile w poniedziałek nie będzie śladu..

Rozkrój cebulę i przyłóż wink Bo ja wiem, one czuły, że coś, a raczej ktoś "słodki"" w ich pobliżu przechodził smile

Jasssne i aż się menda jedna musiała upewnić czy się nie myli...;) Dobrze, że nie miały ochoty na jakiś wielokąt... brrr. Pani Doktor sody oczyszczonej z wodą przegotowaną użyłem, ale sposób z cebulą zapamiętam...:)

317

Odp: Chora para

Serio pomaga, mnie kąsnął jakiś męski osobnik dwa tygodnie temu, no i poradzono mi, by tak zrobić, podziałało. W cebuli występują fitoncydy, które "wyciągają" jad. I przestań z tą panią doktor, mam jedynie mgr-a big_smile

318

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Serio pomaga, mnie kąsnął jakiś męski osobnik dwa tygodnie temu, no i poradzono mi, by tak zrobić, podziałało. W cebuli występują fitoncydy, które "wyciągają" jad. I przestań z tą panią doktor, mam jedynie mgr-a big_smile

Zawsze możesz to lekarskie niedopatrzenie hmm... nadrobić droga Pani Magazynier smile ...też masz słodką krew hmm... zanotowano i zapamiętano...
No tego co przed chwilą wstawiłem, to ze świecą szukać... dziewczyna ma genialny głos, aż ciarki po plecach chodzą.

319

Odp: Chora para

Celtyckie klimaty?...Uwielbiam!
Jednak osobiście kocham głos tej Pani w tym wykonaniu, anielski głos, odpływam za każdym razem.

320

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Celtyckie klimaty?...Uwielbiam!
Jednak osobiście kocham głos tej Pani w tym wykonaniu, anielski głos, odpływam za każdym razem.
http://www.youtube.com/watch?v=_upDME6MwPY

Nie da się zaprzeczyć, że ona ma coś w sobie, jakby głos dobywał się z innego wymiaru.
A propos celtyckich/folkowych klimatów, właśnie się wybieram na festiwal lub koncert (raczej festiwal, bo kilka zespołów) w takim stylu, a przynajmniej w zbliżonym...
M. dnia smile

321

Odp: Chora para

Kolejny dzień, kolejne wyzwania...znów ma potwierdzenie zasada "Umiesz liczyć? Licz na siebie, Twoje szczęście innych je...ie".
Komu ufać, komu zawierzyć? Wolę szczerych wrogów, od nieszczerych przyjaciół, tamci są przynajmniej przewidywalni, swoją drogą najgorsze są osobniki, jak to je nazywam "cicha woda", niepozorni, skromni, niczego nie okazujący...dopiero przy ostatecznej konfrontacji wychodzi szydło z worka. Takie moje osobiste przemyślenia. A co tam u was słychować?

322

Odp: Chora para

Życzliwa widzę, ze jak zwykle dramatyzujesz XD I odbywasz romanse internetowe, spoko, ale w Twoim stanie psychicznym, to takie romansowanie nie jest zdrowe smile

323

Odp: Chora para

big_smile big_smile big_smile Że jak? Romansowanie internetowe? smile Że się tak zapytam z kim? Nie no rozbawiłaś mnie i to konkretnie.
Wygłupy z Assassinem nazywasz romansowaniem? Hmm... toć my się jedynie przekomarzamy i wymieniamy piosenkami, ot wielkie mi mecyje smile Wszak romansowanie na czym innym polega, o ile mi wiadomo. Trochę dobrego humoru w wątku i tyle. Nic specjalnego. Mam wiecznie płakać? No sorrry, nie skorzystam.

324

Odp: Chora para

Honey I'm home... big_smile

Życzliwa napisał/a:

big_smile big_smile big_smile Że jak? Romansowanie internetowe? smile Że się tak zapytam z kim? Nie no rozbawiłaś mnie i to konkretnie.
Wygłupy z Assassinem nazywasz romansowaniem? Hmm... toć my się jedynie przekomarzamy i wymieniamy piosenkami, ot wielkie mi mecyje smile Wszak romansowanie na czym innym polega, o ile mi wiadomo. Trochę dobrego humoru w wątku i tyle. Nic specjalnego. Mam wiecznie płakać? No sorrry, nie skorzystam.

Życzliwa, tylko winny się tłumaczy... wink wink i żeby nie było, ja mam rączki TUTAJ...

Cóż złego się wydarzyło, że z góry skreślasz "ciche wody"...? Czy przypadkiem to wszystko nie jest związane z wyścigiem szczurów???

325

Odp: Chora para
assassin napisał/a:

Honey I'm home... big_smile

Very funny lol Kochanie długo Cię nie było, kolacja już wystygła lol lol lol lol
Jesz dziś zimną Skarbie big_smile lol lol

assassin napisał/a:

Życzliwa, tylko winny się tłumaczy... wink wink i żeby nie było, ja mam rączki TUTAJ...

Tak, tak wiem, wydało się roll Słabo się kamuflowałam big_smile

assassin napisał/a:

Cóż złego się wydarzyło, że z góry skreślasz "ciche wody"...? Czy przypadkiem to wszystko nie jest związane z wyścigiem szczurów???

A to temat do dłuższej dyskusji, poniekąd tak i nie. Mam własne przemyślenia na ten temat.

Posty [ 261 do 325 z 347 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026