netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Chora para

346 odpowiedzi21 183 wyświetleniazałożony przez Życzliwa, 17.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 347 ]

196

Odp: Chora para

Assassin, już mnie podsumowano, od takich osób jak ja należy uciekać. Jestem gotowa na coś nowego, niestety przypięto mi już łatkę sad Z taką"wizytówką" z pewnością nie mam szans, przykre jest skreślanie na starcie takiej osoby. Jestem cholernie zmęczona tym wszystkim, przykro mi bardzo, trudno.

197 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-26 22:45:02)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Assassin, już mnie podsumowano, od takich osób jak ja należy uciekać. Jestem gotowa na coś nowego, niestety przypięto mi już łatkę sad Z taką"wizytówką" z pewnością nie mam szans, przykre jest skreślanie na starcie takiej osoby. Jestem cholernie zmęczona tym wszystkim, przykro mi bardzo, trudno.

Ale bzdury wypisujesz...skreślona, z łatką itd... Nikt nie powiedział, że będzie łatwo, jak to w życiu, raz na wozie a raz pod. Jak by łatwo przyszło, to czy doceniłabyś taką rzecz/coś... nie sądzę. Da się zauważyć, że na razie się chwiejesz, ale albo sama pewnie staniesz na własnych nogach, albo znajdzie się jakaś podpora. I nie możesz utkwić w beznadziei "nie bo nie, niestety nie itd.".

PS Do odważnych świat należy, więc stanowczo stwierdzam, że się Ciebie nie boję wink i z pewnością nie jestem w tym odosobniony...

I jeszcze jedno: zbyt dosłownie bierzesz do siebie nieprzychylne opinie, one powinny Cię nakierować na dany cel, a nie wbić w podłogę...

198

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Assassin, już mnie podsumowano, od takich osób jak ja należy uciekać. Jestem gotowa na coś nowego, niestety przypięto mi już łatkę sad Z taką"wizytówką" z pewnością nie mam szans, przykre jest skreślanie na starcie takiej osoby. Jestem cholernie zmęczona tym wszystkim, przykro mi bardzo, trudno.

A kto Cie skreślił oprócz Twojego byłego?

199

Odp: Chora para
assassin napisał/a:

PS Do odważnych świat należy, więc stanowczo stwierdzam, że się Ciebie nie boję wink

Jak mam to rozumieć, co to oznacza?

Thepass, np. Ty, wyraźnie pisałeś o takich osobach jak ja, co należy z nimi robić, a raczej czego nie należy, w skrócie uciekać.

200

Odp: Chora para

Bardziej mówiłem o sobie i mnie podobnych. To też bardziej rada dla Ciebie na zmiany, by dostrzec w sobie to wszystko co potrafisz rozdawać, a potrafisz i nie jest tego mało.

201 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-27 16:47:04)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:

PS Do odważnych świat należy, więc stanowczo stwierdzam, że się Ciebie nie boję wink

Jak mam to rozumieć, co to oznacza?

To jest kontra odnośnie tego cytatu (uciekam = obawiam się, czyż nie?):

Życzliwa napisał/a:

...już mnie podsumowano, od takich osób jak ja należy uciekać...

Życzliwa napisał/a:
thepass napisał/a:

Rozmawiam tak sobie z jakąś nowo poznaną kobietą i pytam ją o marzenia. Pierwsze? Kochać i być kochaną. Uciekam.

Widzisz, to tak, jak u mnie, też mam takie marzenie. Czy ono dyskwalifikuje od razu na starcie?

Zdecydowanie nie...

202

Odp: Chora para

Każdy chce kochać i być kochanym, to jest oczywiste, więc po co o tym mówić jako o swoim marzeniu...  Chociaż ja bym słowo 'kochać' zamieniła na 'spełniać' - kochać można byle kogo, a spełniać się w tym to już inna kwestia.

Życzliwa, nie wiem czy zdjęcie w awatarze jest twoje, ale jeśli tak, to masz na nim bardzo smutne oczęta... niby się uśmiechasz, ale coś nie gra. Więcej optymizmu! smile

203

Odp: Chora para

Ostatnie kilkanaście godzin spędziłam na intensywnym myśleniu i analizie tego, co mi napisaliście. No i stwierdziłam, że ma być, co będzie, nic na siłę... Wszystkie moje żale generują w konsekwencji moje złe samopoczucie, zupełnie niepotrzebnie. No i niby wszystko w pozornej stagnacji, do momentu, gdy nie odwiedziła mnie przyjaciółka-mężatka od 3 lat, regularnie zdradzająca swojego męża, zadowolona jak potrafiła go urobić tak, że nic nie podejrzewa. Co ma? Super seks od kochanka, darmową kasę od męża. Sama jedynie pachnie i nic nie robi. Zastanawiam się dlaczego jedni mają coś, czego nie szanują i nie potrafią docenić, a drudzy, chociażby chcieli nie mają nic... Nie żalę się znów, nie, to nie to, to jedynie taka konkluzja tego, co widzę na własne oczy. Świat jest dziwny.

Sama po sobie widzę, że jest coś nie tak, biorę w pracy nadgodziny, by nie myśleć, znowu biegam, jak wariatka, to moje pomysły na spożytkowanie energii-póki co efektywne. Każdy ma swój własny krzyż...dziękuję wam, za wszystkie odpowiedzi, dużo mi dają, naprawdę.

204 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-07-28 16:46:54)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

odwiedziła mnie przyjaciółka-mężatka od 3 lat, regularnie zdradzająca swojego męża, zadowolona jak potrafiła go urobić tak, że nic nie podejrzewa. Co ma? Super seks od kochanka, darmową kasę od męża. Sama jedynie pachnie i nic nie robi. Zastanawiam się dlaczego jedni mają coś, czego nie szanują i nie potrafią docenić, a drudzy, chociażby chcieli nie mają nic...

Sprytna z niej.. nie będę kończył. Raczej nie jest to przykład godzień naśladowania i nie wiem czy jest czego zazdrościć. Żeby sie tylko przyjaciółka kiedyś nie obudziła z ręką w czymś, a wtedy może być za późno i nie zostanie jej nic. Życie jest niesprawiedliwe, ale kiedyś sie karta może odwrócić wink Za dobrze mają, po tyłku nie dostali, mają co chcą to sie w głowach przewraca. Dlatego.

205

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Ostatnie kilkanaście godzin spędziłam na intensywnym myśleniu i analizie tego, co mi napisaliście. No i stwierdziłam, że ma być, co będzie, nic na siłę... Wszystkie moje żale generują w konsekwencji moje złe samopoczucie, zupełnie niepotrzebnie. No i niby wszystko w pozornej stagnacji, do momentu, gdy nie odwiedziła mnie przyjaciółka-mężatka od 3 lat, regularnie zdradzająca swojego męża, zadowolona jak potrafiła go urobić tak, że nic nie podejrzewa. Co ma? Super seks od kochanka, darmową kasę od męża. Sama jedynie pachnie i nic nie robi. Zastanawiam się dlaczego jedni mają coś, czego nie szanują i nie potrafią docenić, a drudzy, chociażby chcieli nie mają nic... Nie żalę się znów, nie, to nie to, to jedynie taka konkluzja tego, co widzę na własne oczy. Świat jest dziwny.

Sama po sobie widzę, że jest coś nie tak, biorę w pracy nadgodziny, by nie myśleć, znowu biegam, jak wariatka, to moje pomysły na spożytkowanie energii-póki co efektywne. Każdy ma swój własny krzyż...dziękuję wam, za wszystkie odpowiedzi, dużo mi dają, naprawdę.

Powiem tak, tak jak nie ma się żadnego wpływu na to w jakiej rodzinie przyjdzie się urodzić, tak ma się wpływ na to, jakiego znajomego/ą, przyjaciela/przyjaciółkę, partnera/partnerkę zaprosimy do swojego życia, bądź z niego wyprosimy... Czy koleżanka dostanie kiedyś lekcję od życia...? Pomyśl logicznie, nie ma nic oprócz kawałka metalu na palcu, czasy są takie, że jego wartość jest jaka jest, jeśli jej małżonkowi nagle się odmieni, to zostanie z niczym i będzie musiała znaleźć następnego jelenia do dojenia. I nie zdziwiłbym się w ogóle, gdyby ten nieświadomy małżonek nie dorabiał jej w tym samym czasie poroża. Moim zdaniem facet poleciał na pustostan i takie są konsekwencje tego wyboru. Więc to ona Tobie powinna zazdrościć, że jesteś niezależna i sama decydujesz o swoim życiu.
Ty żyjesz i żyj dalej tak, aby nie czuć dyskomfortu widząc własne odbicie w lustrze i wybacz, że trochę to wszystko pompatycznie napisane...
Pzdr

206

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Ostatnie kilkanaście godzin spędziłam na intensywnym myśleniu i analizie tego, co mi napisaliście. No i stwierdziłam, że ma być, co będzie, nic na siłę... Wszystkie moje żale generują w konsekwencji moje złe samopoczucie, zupełnie niepotrzebnie. No i niby wszystko w pozornej stagnacji, do momentu, gdy nie odwiedziła mnie przyjaciółka-mężatka od 3 lat, regularnie zdradzająca swojego męża, zadowolona jak potrafiła go urobić tak, że nic nie podejrzewa. Co ma? Super seks od kochanka, darmową kasę od męża. Sama jedynie pachnie i nic nie robi. Zastanawiam się dlaczego jedni mają coś, czego nie szanują i nie potrafią docenić, a drudzy, chociażby chcieli nie mają nic... Nie żalę się znów, nie, to nie to, to jedynie taka konkluzja tego, co widzę na własne oczy. Świat jest dziwny.

Sama po sobie widzę, że jest coś nie tak, biorę w pracy nadgodziny, by nie myśleć, znowu biegam, jak wariatka, to moje pomysły na spożytkowanie energii-póki co efektywne. Każdy ma swój własny krzyż...dziękuję wam, za wszystkie odpowiedzi, dużo mi dają, naprawdę.

Powiem tak, tak jak nie ma się żadnego wpływu na to w jakiej rodzinie przyjdzie się urodzić, tak ma się wpływ na to, jakiego znajomego/ą, przyjaciela/przyjaciółkę, partnera/partnerkę zaprosimy do swojego życia, bądź z niego wyprosimy... Czy koleżanka dostanie kiedyś lekcję od życia...? Pomyśl logicznie, nie ma nic oprócz kawałka metalu na palcu, czasy są takie, że jego wartość jest jaka jest, jeśli jej małżonkowi nagle się odmieni, to zostanie z niczym i będzie musiała znaleźć następnego jelenia do dojenia. I nie zdziwiłbym się w ogóle, gdyby ten nieświadomy małżonek nie dorabiał jej w tym samym czasie poroża. Moim zdaniem facet poleciał na pustostan i takie są konsekwencje tego wyboru. Więc to ona Tobie powinna zazdrościć, że jesteś niezależna i sama decydujesz o swoim życiu.
Ty żyjesz i żyj dalej tak, aby nie czuć dyskomfortu widząc własne odbicie w lustrze i wybacz, że trochę to wszystko pompatycznie napisane...
Pzdr

Assassin, spokojnie, doceniam KAŻDY styl wypowiedzi, tym bardziej, że przekaz do mnie przemawia.
W ogóle, dziękuję, że jesteś, od tak, po prostu....
Według niej "Nie wiem, co tracę"...no z pewnością nie wiem i raczej się nie dowiem hmm
Pozdrawiam serdecznie.

207

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Assassin, spokojnie, doceniam KAŻDY styl wypowiedzi, tym bardziej, że przekaz do mnie przemawia.
W ogóle, dziękuję, że jesteś, od tak, po prostu....
Według niej "Nie wiem, co tracę"...no z pewnością nie wiem i raczej się nie dowiem hmm
Pozdrawiam serdecznie.

Jestem, jestem i czuwam w razie W... wink
Mam nadzieję, że się na pewno nie dowiesz, bo dobrze wybierzesz drugiego pasażera do autobusu zwanego życiem.

PS Endorfiny związane z wysiłkiem fiz. działają...?

208

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Assassin, spokojnie, doceniam KAŻDY styl wypowiedzi, tym bardziej, że przekaz do mnie przemawia.
W ogóle, dziękuję, że jesteś, od tak, po prostu....
Według niej "Nie wiem, co tracę"...no z pewnością nie wiem i raczej się nie dowiem hmm
Pozdrawiam serdecznie.

Jestem, jestem i czuwam w razie W... wink
Mam nadzieję, że się na pewno nie dowiesz, bo dobrze wybierzesz drugiego pasażera do autobusu zwanego życiem.

PS Endorfiny związane z wysiłkiem fiz. działają...?

Dziękuję, za wszystko, za każde dobre słowo, bardzo mi to pomaga, Ty mi pomagasz...
Czy działają? Tak, z pewnością tak, czuję się nieco lepiej.
Co do tego pasażera...może polubiłby bieganie jak i ja wink Po co wydawać kasę na bilety? big_smile

209

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Dziękuję, za wszystko, za każde dobre słowo, bardzo mi to pomaga, Ty mi pomagasz...
Czy działają? Tak, z pewnością tak, czuję się nieco lepiej.
Co do tego pasażera...może polubiłby bieganie jak i ja wink Po co wydawać kasę na bilety? big_smile

Skoro Ty lubisz biegać, a pasażer nie miałby na to ochoty to... na myśl przychodzi mi riksza, Ty ćwiczysz z obciążeniem, a i pasażer zadowolony, bo widoki miałby przednie smile

210

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Dziękuję, za wszystko, za każde dobre słowo, bardzo mi to pomaga, Ty mi pomagasz...
Czy działają? Tak, z pewnością tak, czuję się nieco lepiej.
Co do tego pasażera...może polubiłby bieganie jak i ja wink Po co wydawać kasę na bilety? big_smile

Skoro Ty lubisz biegać, a pasażer nie miałby na to ochoty to... na myśl przychodzi mi riksza, Ty ćwiczysz z obciążeniem, a i pasażer zadowolony, bo widoki miałby przednie smile

Raczej tylne big_smile Zawsze role mogą się zamienić i to ja mogłabym sobie popatrzyć wink

211

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Dziękuję, za wszystko, za każde dobre słowo, bardzo mi to pomaga, Ty mi pomagasz...
Czy działają? Tak, z pewnością tak, czuję się nieco lepiej.
Co do tego pasażera...może polubiłby bieganie jak i ja wink Po co wydawać kasę na bilety? big_smile

Skoro Ty lubisz biegać, a pasażer nie miałby na to ochoty to... na myśl przychodzi mi riksza, Ty ćwiczysz z obciążeniem, a i pasażer zadowolony, bo widoki miałby przednie smile

Raczej tylne big_smile Zawsze role mogą się zamienić i to ja mogłabym sobie popatrzyć wink

Kwestia tylko jak wiele "tych widoków" biedaczysko musiałby ciągać i jak często...:) I tak, żeby nie było, pamiętam, że w tym konkretnym przypadku niewiele...

212

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:

Skoro Ty lubisz biegać, a pasażer nie miałby na to ochoty to... na myśl przychodzi mi riksza, Ty ćwiczysz z obciążeniem, a i pasażer zadowolony, bo widoki miałby przednie smile

Raczej tylne big_smile Zawsze role mogą się zamienić i to ja mogłabym sobie popatrzyć wink

Kwestia tylko jak wiele "tych widoków" biedaczysko musiałby ciągać i jak często...:) I tak, żeby nie było, pamiętam, że w tym konkretnym przypadku niewiele...

Co Ci powiem, to Ci powiem, ale z pewnością Ci powiem, że....byś nie żałował, jako ten wiozący, niosący, czy ciągnący owy balast, który i tak ostatnimi czasy schudł dodatkowo hmm Także się nie namęczysz big_smile
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

213

Odp: Chora para

Niektóre kobiety chyba po prostu lubią takie traktowanie. Tego się nie da wytłumaczyć wink

214 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-29 21:11:53)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Co Ci powiem, to Ci powiem, ale z pewnością Ci powiem, że....byś nie żałował, jako ten wiozący, niosący, czy ciągnący owy balast, który i tak ostatnimi czasy schudł dodatkowo hmm Także się nie namęczysz big_smile
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/511940 … 3_orig.gif

Jak to leciało... dobra reklama/promocja dźwignią handlu...:) I tylko nie przesadź z treningiem, bo się skończy na przejściu z kości na ości... a trochę balastu tu i ówdzie jednak się przydaje...

215 Ostatnio edytowany przez Życzliwa (2014-07-30 06:37:12)

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Co Ci powiem, to Ci powiem, ale z pewnością Ci powiem, że....byś nie żałował, jako ten wiozący, niosący, czy ciągnący owy balast, który i tak ostatnimi czasy schudł dodatkowo hmm Także się nie namęczysz big_smile
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/511940 … 3_orig.gif

Jak to leciało... dobra reklama/promocja dźwignią handlu...:) I tylko nie przesadź z treningiem, bo się skończy na przejściu z kości na ości... a trochę balastu tu i ówdzie jednak się przydaje...

Bez przesady, dobry sport nie jest zły Obrazek dodany przez użytkowniczkę poza tym zdrowo się odżywiam Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę. A tak poza tym dziękuję za troskę Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
Miłego dnia życzę Obrazek dodany przez użytkowniczkę

216

Odp: Chora para

Ale się kolorowo zrobiło... znaczy humor dzisiaj był/jest na właściwym miejscu. smile


Odnośnie tematu wątku
Dzisiaj byłem świadkiem małej awantury w markecie spożywczym. Główni bohaterowie to chyba było małżeństwo, tylko że w tym przypadku agresor włączył się kobiecie. Facet wziął chyba nie takie mleko jak dama chciała, bo nie wytrzymała i wybuchła przy kasie. Jakieś teksty o idiocie, a mama mi mówiła, że ty beznadziejny jesteś, marnuję się z tobą (to te cenzuralne) itd. itp. Wyglądać by mogło, że "dama" trzyma również kasę w tym "związku", lecz nie, za wszystko płacił bordowy ze wstydu mąż i aby ludziska z politowaniem kręcili głowami. Panią jeszcze w drzwiach doleciał komentarz od jednej z klientek na temat okresu... Po wyjściu ze sklepu żonka cisnęła kartonem o samochód i nie miała nawet najmniejszej ochoty do niego wsiąść. A facet zamiast zapalić i zacząć odjeżdżać wziął się za przepraszanie i ugłaskiwanie biedactwa... wink Scenka genialna... Facet na oko około 1.90m i ona, 1.60m "w kapeluszu"... smile

217

Odp: Chora para

Te kobiety i ich urabianie. Jednych urobią i źle, a drudzy nie dadzą się urobić i też z nimi walczą smile

218 Ostatnio edytowany przez sway (2014-07-31 08:07:29)

Odp: Chora para

Odnośnie tytułu wątku - opisane sytuacje to tylko przejawy głębszego problemu. Ludzie dający się tak traktować przez partnerów mają problem z byciem od nich w jakiejś płaszczyźnie uzależnionymi, emocjonalnie czy finansowo, lub both. Kobiety mają problem z 'kochaniem za bardzo', a tak naprawdę chodzi o to, że nie kochają siebie i nie potrafią żyć ze sobą, spędzać ze sobą czasu, uciekają do innych ludzi, do spotkań, do zajęć, do sportu, wszystko by nie być sami.

219

Odp: Chora para
assassin napisał/a:

Ale się kolorowo zrobiło... znaczy humor dzisiaj był/jest na właściwym miejscu. smile


Odnośnie tematu wątku
Dzisiaj byłem świadkiem małej awantury w markecie spożywczym. Główni bohaterowie to chyba było małżeństwo, tylko że w tym przypadku agresor włączył się kobiecie. Facet wziął chyba nie takie mleko jak dama chciała, bo nie wytrzymała i wybuchła przy kasie. Jakieś teksty o idiocie, a mama mi mówiła, że ty beznadziejny jesteś, marnuję się z tobą (to te cenzuralne) itd. itp. Wyglądać by mogło, że "dama" trzyma również kasę w tym "związku", lecz nie, za wszystko płacił bordowy ze wstydu mąż i aby ludziska z politowaniem kręcili głowami. Panią jeszcze w drzwiach doleciał komentarz od jednej z klientek na temat okresu... Po wyjściu ze sklepu żonka cisnęła kartonem o samochód i nie miała nawet najmniejszej ochoty do niego wsiąść. A facet zamiast zapalić i zacząć odjeżdżać wziął się za przepraszanie i ugłaskiwanie biedactwa... wink Scenka genialna... Facet na oko około 1.90m i ona, 1.60m "w kapeluszu"... smile

No i cały czas do tego nawiązuję, jedni mają, a nie szanują, a drudzy nie mają, chociażby chcieli... hmm
Teraz z kolei to ja zaczynam przypominać Peetera roll
Wg. mnie ośmieszanie partnera przy ludziach, dyskwalifikuje ową pannę z automatu.
Niestety z tego, co zauważam, coraz więcej takich panienek wokół, "Nie kupisz mi tych perfum, wracam na nogach, szlaban na seks przez miesiąc" hmm Autentycznie, z takimi tekstami również się spotkałam...
A co ja bym dała, aby mieć, chociażby namiastkę tego, co one mają sad

Popieprzone to wszystko i już!

220

Odp: Chora para

A ja przed wczoraj widziałem pewną parę w Arkadii.
Panna była mocno wkurzona na faceta, jak się domyślam pewnie nie kupił jej czegoś.
Fochała się, krzyczała, dąsała, że aż ja miałem jej dosyć.
Staliśmy w kolejce w sklepie Empik i siłą rzeczy nie mogłem odejść.
A facet zamiast wydrzeć mordę i przywołać ją do porządku, powiedział mniej więcej tak.
"Ależ kochanie, no nie gniewaj się proszę"
Reszty już nie chciałem słuchać, to było żałosne, kolejny dowód że ludzie jednak są popieprzeni.

Trzeba mieć swoją godność, honor, ten facet tego nie miał i to nie pierwszy raz coś takiego widzę.
Ja takiego zachowania bym nie tolerował, a tacy właśnie faceci sprawiają że panny są jakie są, zachowują się jak jakiś siódmy cud świata.

221 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-31 18:58:11)

Odp: Chora para

Dlatego my Tom ich nauczymy! Koniec z zadzieraniem nosa!

222

Odp: Chora para
thepass napisał/a:

Dlatego my Tom ich nauczymy! Koniec z zadzieraniem nosa!

??? roll roll roll Wtf?
Was facetów też powinno się nauczyć!

223 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-31 20:02:51)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

No i cały czas do tego nawiązuję, jedni mają, a nie szanują, a drudzy nie mają, chociażby chcieli... hmm
Teraz z kolei to ja zaczynam przypominać Peetera roll
Wg. mnie ośmieszanie partnera przy ludziach, dyskwalifikuje ową pannę z automatu.
Niestety z tego, co zauważam, coraz więcej takich panienek wokół, "Nie kupisz mi tych perfum, wracam na nogach, szlaban na seks przez miesiąc" hmm Autentycznie, z takimi tekstami również się spotkałam...
A co ja bym dała, aby mieć, chociażby namiastkę tego, co one mają sad

Popieprzone to wszystko i już!

Cóż w mojej czasoprzestrzeni wspomniana sytuacja to rzadkość, może kwestia lepszego klimatu... smile

E tam, do Peetera sporo Ci brakuje, chociażby Alt z klawiatury Ci nie zginął śmiercią tragiczną i jeszcze nie głosisz spiskowej teorii dziejów... Poza tym hmm... ta riksza po głowie mi chodzi... z facetem to nie przejdzie...

I odnośnie wspomnianych panienek i szlabanów, jak się jeleń jeden z drugim na takie coś łapie, to czemu go żałować...?? Kobiet wolnych jest mnóstwo, nikt durniom nie kazał przygarniać roszczeniowych pustostanów. Czyż nie...?

PS Z tą namiastką to chyba przesadzasz...

224

Odp: Chora para

Podejrzewam że sama zachowałabym się tak jak ten facet gdyby ktoś jadąc moim samochodem zrobił coś tak durnego C:

225

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:
thepass napisał/a:

Dlatego my Tom ich nauczymy! Koniec z zadzieraniem nosa!

??? roll roll roll Wtf?
Was facetów też powinno się nauczyć!

Jak uważasz, że potrzebuje nauki czegoś to możesz mnie nauczyć, akceptuje smile

226

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

No i cały czas do tego nawiązuję, jedni mają, a nie szanują, a drudzy nie mają, chociażby chcieli... hmm
Teraz z kolei to ja zaczynam przypominać Peetera roll
Wg. mnie ośmieszanie partnera przy ludziach, dyskwalifikuje ową pannę z automatu.
Niestety z tego, co zauważam, coraz więcej takich panienek wokół, "Nie kupisz mi tych perfum, wracam na nogach, szlaban na seks przez miesiąc" hmm Autentycznie, z takimi tekstami również się spotkałam...
A co ja bym dała, aby mieć, chociażby namiastkę tego, co one mają sad

Popieprzone to wszystko i już!

Cóż w mojej czasoprzestrzeni wspomniana sytuacja to rzadkość, może kwestia lepszego klimatu... smile

E tam, do Peetera sporo Ci brakuje, chociażby Alt z klawiatury Ci nie zginął śmiercią tragiczną i jeszcze nie głosisz spiskowej teorii dziejów... Poza tym hmm... ta riksza po głowie mi chodzi... z facetem to nie przejdzie...

I odnośnie wspomnianych panienek i szlabanów, jak się jeleń jeden z drugim na takie coś łapie, to czemu go żałować...?? Kobiet wolnych jest mnóstwo, nikt durniom nie kazał przygarniać roszczeniowych pustostanów. Czyż nie...?

PS Z tą namiastką to chyba przesadzasz...

No i jesteś mój ulubieńcu tongue Co do rikszy, byłoby całkiem interesująco! big_smile
Co do pustostanów o się zgodzę, jak ktoś ma oczy przesłonione tyłkiem i cyckami, to później płacze!
Karma is a bitch! big_smile

Fakt, nie chcę namiastek, chcę całości! All ! W najlepszym wydaniu!!!

227

Odp: Chora para
thepass napisał/a:
Życzliwa napisał/a:
thepass napisał/a:

Dlatego my Tom ich nauczymy! Koniec z zadzieraniem nosa!

??? roll roll roll Wtf?
Was facetów też powinno się nauczyć!

Jak uważasz, że potrzebuje nauki czegoś to możesz mnie nauczyć, akceptuje smile

Mogę Cię duuuuużżżżżo nauczyć tongue smile

228

Odp: Chora para
Tom94 napisał/a:

A ja przed wczoraj widziałem pewną parę w Arkadii.
Panna była mocno wkurzona na faceta, jak się domyślam pewnie nie kupił jej czegoś.(...)
Trzeba mieć swoją godność, honor, ten facet tego nie miał i to nie pierwszy raz coś takiego widzę.
Ja takiego zachowania bym nie tolerował, a tacy właśnie faceci sprawiają że panny są jakie są, zachowują się jak jakiś siódmy cud świata.

A skąd wiesz, czemu była zła? Może naprawdę zrobił coś złego? Nie masz pojęcia, jakie mogły być powody. W innych historiach widać, tutaj nie.


A ogółem historie przezabawne i zadziwiające, więcej proszę.

229 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-31 20:13:51)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

No i jesteś mój ulubieńcu tongue Co do rikszy, byłoby całkiem interesująco! big_smile
Co do pustostanów o się zgodzę, jak ktoś ma oczy przesłonione tyłkiem i cyckami, to później płacze!
Karma is a bitch! big_smile

Fakt, nie chcę namiastek, chcę całości! All ! W najlepszym wydaniu!!!

Dla funkcji ulubieńca przewidujesz jakieś extra apanaże...?? wink

230

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

No i jesteś mój ulubieńcu tongue Co do rikszy, byłoby całkiem interesująco! big_smile
Co do pustostanów o się zgodzę, jak ktoś ma oczy przesłonione tyłkiem i cyckami, to później płacze!
Karma is a bitch! big_smile

Fakt, nie chcę namiastek, chcę całości! All ! W najlepszym wydaniu!!!

Dla funkcji ulubieńca przewidujesz jakieś extra apanaże...?? wink

Oczywiście, dla Ciebie wszystko, pod warunkiem, że podrzucisz, jeszcze kilka z tych swoich piosenek, w których ostatnio się topię big_smile
Stoi?

231

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Mogę Cię duuuuużżżżżo nauczyć tongue smile

Jaka specjalizacja pani doktor, jakie zabiegi, kiedy wolny termin?
Chciałbym się zarejestrować big_smile

232

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:
thepass napisał/a:

Dlatego my Tom ich nauczymy! Koniec z zadzieraniem nosa!

??? roll roll roll Wtf?
Was facetów też powinno się nauczyć!

To zgłaszam się big_smile
Czego mnie nauczysz? tongue



paulina20 napisał/a:

A skąd wiesz, czemu była zła? Może naprawdę zrobił coś złego? Nie masz pojęcia, jakie mogły być powody. W innych historiach widać, tutaj nie.

Wątpliwa sprawa by facet coś naprawdę przeskrobał, mieli za mało zakupów big_smile

Pewnie to było źródło konfliktu.

233

Odp: Chora para
thepass napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Mogę Cię duuuuużżżżżo nauczyć tongue smile

Jaka specjalizacja pani doktor, jakie zabiegi, kiedy wolny termin?
Chciałbym się zarejestrować big_smile

Anatomia big_smile big_smile big_smile
Z całą ofertą można zapoznać się na miejscu smile Ba! U mnie nawet zastrzyki są przyjemne i bezbolesne smile
Żartuję oczywiście smile smile smile

Już mnie głupawka wzięła, przywołuję się do porządku!

234

Odp: Chora para
Tom94 napisał/a:
Życzliwa napisał/a:
thepass napisał/a:

Dlatego my Tom ich nauczymy! Koniec z zadzieraniem nosa!

??? roll roll roll Wtf?
Was facetów też powinno się nauczyć!

To zgłaszam się big_smile
Czego mnie nauczysz? tongue

Następny big_smile

235

Odp: Chora para

Next please big_smile
Zastrzyki z adrenaliny i gotówki mam nadzieje tongue

Aj, mowie jak wyrachowana baba sad

Przed spotkaniem z panią doktor musze zapoznać sie z jej ofertą i usługami, dokładnie zbadać teren.
Nici z nauk na odległość, ale wstępnie, teoria... smile

236

Odp: Chora para

No ale kiedy zapisy droga Pani doktor, bo ja niecierpliwy jestem big_smile

237

Odp: Chora para
thepass napisał/a:

Next please big_smile
Zastrzyki z adrenaliny i gotówki mam nadzieje tongue

Aj, mowie jak wyrachowana baba sad

Przed spotkaniem z panią doktor musze zapoznać sie z jej ofertą i usługami, dokładnie zbadać teren.
Nici z nauk na odległość, ale wstępnie, teoria... smile

Zapraszam :-)

238

Odp: Chora para

Ja tak całkiem na marginesie- Panowie ile jesteście w stanie wytrzymać dla Waszej ukochanej?
Dziś i ja widziałam dość irytującą sytuację, gdzie już facet nie wytrzymał.
Nie będę pisała o co kaman, ważne, że panna została sama z siatkami zakupów na parkingu roll
Płakała i wyklinała pod nosem coś w stylu "I ja niby w tych obcasach mam na przystanek dojść"?
Śmiesznie to wyglądało, bo pytała sama siebie big_smile I chociaż z natury jestem wyrozumiała tongue, to jej akurat dziś nie współczułam!

239

Odp: Chora para

No jakbym był z dziewczyną dajmy na to na tym parkingu i jak by bez powodu moja Panna zaczęła by się fochać to również jak ten facet co opisałaś bym ją olał i poszedł przed siebie.

Faceci są winni tego że rozpuścili kobiety i sprawili ze one zachowują się jak jakieś księżniczki.
Pieskowanie to zjawisko które często widzę u Panów, mi honor nie pozwala się tak zniżać.
Nie przeszło by mi przez myśl mówić w takich sytuacjach np. "o kochanie, przepraszam, no jak mogłem tak się zachować, dureń ze mnie"
Cytat słyszałem gdzieś na mieście wink
Ja solidnie w takich sytuacjach bym opieprzył i poszedł, niestety faceci myślą że przymilaniem się i wchodzeniem w du... zyskają uznanie panny, błędne myślenie.

240

Odp: Chora para
Tom94 napisał/a:

No jakbym był z dziewczyną dajmy na to na tym parkingu i jak by bez powodu moja Panna zaczęła by się fochać to również jak ten facet co opisałaś bym ją olał i poszedł przed siebie.

Faceci są winni tego że rozpuścili kobiety i sprawili ze one zachowują się jak jakieś księżniczki.
Pieskowanie to zjawisko które często widzę u Panów, mi honor nie pozwala się tak zniżać.
Nie przeszło by mi przez myśl mówić w takich sytuacjach np. "o kochanie, przepraszam, no jak mogłem tak się zachować, dureń ze mnie"
Cytat słyszałem gdzieś na mieście wink
Ja solidnie w takich sytuacjach bym opieprzył i poszedł, niestety faceci myślą że przymilaniem się i wchodzeniem w du... zyskają uznanie panny, błędne myślenie.

Właśnie o coś takiego mi chodziło.

241

Odp: Chora para

Zapraszasz, ale oferty nie przedstawiłaś. Tak sie nie bawimy tongue

Co do sytuacji to cóż. W księgach dziewiczych pisano: wysłuchaj swej kobiety, nie radź. Ona chce sobie ponarzekać i pograć małe, histeryzujące i nieporadne dziecko. Weź winę na siebie, nawet gdy jej nie ma.
Pisała to kobieta (jako poradnik), która nie wie, że takiego gościa by nie chciała. Prędzej czy pozniej.

Ile wytrzymać? No własnie w tym rzecz kto jaką ma psychikę, ale mysle, ze z takimi kobietami to i najwiekszy twardziel bedzie mial powoli rujnowaną psychikę - jeśli zawczasu nie będzie karał lub odejdzie przez to biadolenie. Można olać i powiedziec "ogarnij się babo", a ona sie poczuje nie rozumiana. I tak zle i tak niedobrze.

242

Odp: Chora para

A jakiej oferty byś się spodziewał? smile Co do tych wskazówek, punkt pierwszy "Kobieta ma zawsze rację" smile, w razie jakichkolwiek innych wątpliwości patrz punkt pierwszy smile

243 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-01 17:59:49)

Odp: Chora para

A to nie uważasz, że powinnas jakoś zaskoczyć? Zrobić coś czego nigdy bym sie nie spodziewał? big_smile I wtedy sprawdzasz reakcje, czy udało Ci się zachęcić tongue

Cytując kawałek "masz cycki, więc zawsze masz racje".

244

Odp: Chora para
thepass napisał/a:

sprawdzasz reakcje, czy udało Ci się zachęcić tongue

Myślę, że już mi się to udało! big_smile
To coś o mnie ...... Poza tym życie to też kobieta, także mamy przewagę z tymi PIERSIAMI!!!!!! big_smile

245

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

No i jesteś mój ulubieńcu tongue Co do rikszy, byłoby całkiem interesująco! big_smile
Co do pustostanów o się zgodzę, jak ktoś ma oczy przesłonione tyłkiem i cyckami, to później płacze!
Karma is a bitch! big_smile

Fakt, nie chcę namiastek, chcę całości! All ! W najlepszym wydaniu!!!

Dla funkcji ulubieńca przewidujesz jakieś extra apanaże...?? wink

Oczywiście, dla Ciebie wszystko, pod warunkiem, że podrzucisz, jeszcze kilka z tych swoich piosenek, w których ostatnio się topię big_smile
Stoi?

Wywiązałem się z umowy jakby co... Widzę, że pojawił się nowy awatar, tym razem jakby hmm... mroczny...

Odnośnie opisanej sytuacji, należy wybiegać w przyszłość i idąc na zakupy po sklepach zakładać wygodne buty w razie "W"... smile

246

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:

Dla funkcji ulubieńca przewidujesz jakieś extra apanaże...?? wink

Oczywiście, dla Ciebie wszystko, pod warunkiem, że podrzucisz, jeszcze kilka z tych swoich piosenek, w których ostatnio się topię big_smile
Stoi?

Wywiązałem się z umowy jakby co... Widzę, że pojawił się nowy awatar, tym razem jakby hmm... mroczny...

Odnośnie opisanej sytuacji, należy wybiegać w przyszłość i idąc na zakupy po sklepach zakładać wygodne buty w razie "W"... smile

Cześć słodziaku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!=D big_smile big_smile big_smile big_smile
Cieszę się,że już jesteś!!!!!!!!!
To wszystko przez te Twoje piosenki, dziękuję!!!!
Wywiązałeś się racja, co więc mogę dla Ciebie zrobić? Masz jakieś życzenia? smile

247

Odp: Chora para

Te życzenia to w ilości jak u złotej rybki czy u kota Rademenesa...??

248

Odp: Chora para

W jakiej tylko formie chcesz, ale o ile dobrze pamiętam stawiałabym na Rademenesa i jego siedem życzeń, wszak złota rybka ma tylko trzy.
Poza tym, twoim pierwszym z nich może być to, że chcesz mieć nieskończoną ilość zachcianek...życzeń znaczy się big_smile
Więc wybieraj!
Miło Cię znów widzieć! Czytać!

249

Odp: Chora para

1. Obejrzyj dzisiaj wrzucony utwór i napisz co o nim sądzisz.

250 Ostatnio edytowany przez Życzliwa (2014-08-01 19:32:58)

Odp: Chora para
assassin napisał/a:

1. Obejrzyj dzisiaj wrzucony utwór i napisz co o nim sądzisz.

Tak jest! To w tamtym dziale.
Edit: A więc odsłuchałam i z pełną odpowiedzialnością, bez podlizywania, tak na poważnie, powiem Ci, że już owa nutka, znajduje się u mnie na łączach w słuchawkach. Serio. Bardzo lubię takie szkockie klimaty...Piosenkę słyszę po raz pierwszy, ale gwarantuję Ci, że nie po raz ostatni, zupełnie, jak wcześniejsze, doskonałe utworki do biegania. Chyba trochę gust muzyczny mi się zmienił, ciekawe pod czyim wpływem i za sprawą kogo? smile

251

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:

1. Obejrzyj dzisiaj wrzucony utwór i napisz co o nim sądzisz.

Tak jest! To w tamtym dziale.
Edit: A więc odsłuchałam i z pełną odpowiedzialnością, bez podlizywania, tak na poważnie, powiem Ci, że już owa nutka, znajduje się u mnie na łączach w słuchawkach. Serio. Bardzo lubię takie szkockie klimaty...Piosenkę słyszę po raz pierwszy, ale gwarantuję Ci, że nie po raz ostatni, zupełnie, jak wcześniejsze, doskonałe utworki do biegania. Chyba trochę gust muzyczny mi się zmienił, ciekawe pod czyim wpływem i za sprawą kogo? smile

Nie wiem, nie znam gościa... Jakiś dziwny musi być... wink

252

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:

1. Obejrzyj dzisiaj wrzucony utwór i napisz co o nim sądzisz.

Tak jest! To w tamtym dziale.
Edit: A więc odsłuchałam i z pełną odpowiedzialnością, bez podlizywania, tak na poważnie, powiem Ci, że już owa nutka, znajduje się u mnie na łączach w słuchawkach. Serio. Bardzo lubię takie szkockie klimaty...Piosenkę słyszę po raz pierwszy, ale gwarantuję Ci, że nie po raz ostatni, zupełnie, jak wcześniejsze, doskonałe utworki do biegania. Chyba trochę gust muzyczny mi się zmienił, ciekawe pod czyim wpływem i za sprawą kogo? smile

Nie wiem, nie znam gościa... Jakiś dziwny musi być... wink

Jakiś wyjątkowy musi być i energetyzujący....burzy myśli smile

253 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-08-01 19:45:18)

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Tak jest! To w tamtym dziale.
Edit: A więc odsłuchałam i z pełną odpowiedzialnością, bez podlizywania, tak na poważnie, powiem Ci, że już owa nutka, znajduje się u mnie na łączach w słuchawkach. Serio. Bardzo lubię takie szkockie klimaty...Piosenkę słyszę po raz pierwszy, ale gwarantuję Ci, że nie po raz ostatni, zupełnie, jak wcześniejsze, doskonałe utworki do biegania. Chyba trochę gust muzyczny mi się zmienił, ciekawe pod czyim wpływem i za sprawą kogo? smile

Nie wiem, nie znam gościa... Jakiś dziwny musi być... wink

Jakiś wyjątkowy musi być i energetyzujący....burzy myśli smile

I jeszcze jedna perełka do odsłuchania, idealna do jazdy samochodem... szybkiej... wink

Na dzisiaj wystarczy muzyki, bo cały czar pryśnie i ktoś nie będzie chciał wracać po więcej...

254 Ostatnio edytowany przez Życzliwa (2014-08-01 19:54:34)

Odp: Chora para
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:

Nie wiem, nie znam gościa... Jakiś dziwny musi być... wink

Jakiś wyjątkowy musi być i energetyzujący....burzy myśli smile

I jeszcze jedna perełka do odsłuchania, idealna do jazdy samochodem... szybkiej... wink

Na dzisiaj wystarczy muzyki, bo cały czar pryśnie i ktoś nie będzie chciał wracać po więcej...

A nie nie powiem Ci, że tym utworkiem rozwaliłeś system, bo wokalistka tego zespołu, jest moja ulubioną w duecie z AVB, a mianowicie

Ha ha ale wtopa to nie ten zespół wybacz, wiem,że dzwoniło, ale nie wiedziałam, w którym kościele big_smile

255 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-08-01 19:57:41)

Odp: Chora para

Hmm... utrę ci noska trochę... Z Buurenem śpiewała Sharon den Adele (orginalnie Within Temptation), a w Nightwish wówczas występowała Tarja Turunen (teraz zespół jest bez wokalistki), zresztą nie tak dawno WT zaprosiło Tarję do nagrania jednego utworu, a konkretnie tego -> http://www.youtube.com/watch?v=Dy6MpsDPKts

No i za późno... poszło już w eter... hmm

256

Odp: Chora para

Tak, tak, wiem, już się zrehabilitowałam edytując smile A piosenka świetna!

257

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Tak, tak, wiem, już się zrehabilitowałam edytując smile A piosenka świetna!

Hmm... jak tak dalej pójdzie zamienisz się w gotkę... smile Zresztą biorąc pod uwagę awatar, to nie będzie trudne zadanie, przynajmniej jeśli chodzi o image... wink

Tak trochę wracając do tematu wątku, jakieś półtora roku temu żona znajomego zaliczyła półrocznym autem na parkingu pod galerią handlową bliskie spotkanie trzeciego stopnia z betonowym grzybem/słupkiem. Zadzwoniła do niego przerażona, bo myślała, że będzie jazda, tak jak w opisanym przez Ciebie przypadku. Facet rzucił z miejsca wszystko i pojechał ratować żonę, żadnych kazań/kłótni nie było. Tylko potem, po powrocie jak obydwoje opowiadali, to największy ubaw sprawił tekst: "moje kochanie podjęło nierówną walkę z agresywnym słupkiem, parszywy drań jednak nie chciał ustąpić... big_smile"... na luzie, z dystansem, można...?? Można.

258

Odp: Chora para
Życzliwa napisał/a:

Cześć słodziaku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!=D big_smile big_smile big_smile big_smile
Cieszę się,że już jesteś!!!!!!!!!
To wszystko przez te Twoje piosenki, dziękuję!!!!
Wywiązałeś się racja, co więc mogę dla Ciebie zrobić? Masz jakieś życzenia? smile

Ojeeeej! Ty naprawdę jesteś Życzliwa big_smile może nawet aż za bardzo... hmmm wink

Assassin, życzę sobie takiego męża jak ten twój kolega^^ lubię takich ludzi z poczuciem humoru, zdystansowanych do życia...

259 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-01 21:56:47)

Odp: Chora para

No to możesz mnie mieć,tylko jeszcze słabo nastawiłaś "tryb poszukiwacza" i antenki chodzą nie w ten kierunek co trzeba tongue
W ogole tak malo ludzi z dystansem i poczuciem humoru poznaje, ze czasem sie wydaje jakbym był rodzynem (aj znowu kocham siebie).

260

Odp: Chora para

No może właśnie te antenki chodzą tak jak trzeba i informują mi, że to narcyz big_smile
a narcyzów nie lubię ;p

Posty [ 196 do 260 z 347 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026