Zdobycie dziewczyny jest banalnie proste. Trzeba tylko spełniać kilka kryteriów:
1. Być przystojnym.
2. Być przystojnym.
3. Być przystojnym.
4. Być bogatym.
5. Być przystojnym.
Aha, no i najważniejsze, trzeba być przystojnym.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak zdobyć dziewczynę
Strony Poprzednia 1 2 3 4
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Zdobycie dziewczyny jest banalnie proste. Trzeba tylko spełniać kilka kryteriów:
1. Być przystojnym.
2. Być przystojnym.
3. Być przystojnym.
4. Być bogatym.
5. Być przystojnym.
Aha, no i najważniejsze, trzeba być przystojnym.
Parafrazując przedmówcę:
1) nie być pizdą
2) nie być pizdą
3) nie być pizdą
4) być normalnym
5) nie być pizdą
Co to znaczy byc normalnym? Oto jest pytanie ![]()
Zdobycie dziewczyny jest banalnie proste. Trzeba tylko spełniać kilka kryteriów:
1. Być przystojnym.
2. Być przystojnym.
3. Być przystojnym.
4. Być bogatym.
5. Być przystojnym.Aha, no i najważniejsze, trzeba być przystojnym.
To mam przejebane
![]()
w dzisiejszych czasach jest z tym duzy problem. popatrzmy na forum, wiekszosc facetow moze pomazyc o dziewczynie
w dzisiejszych czasach jest z tym duzy problem. popatrzmy na forum, wiekszosc facetow moze pomazyc o dziewczynie
Tych z forum istotnie - w większości może pmarzyć, ale forum nie jest tu żadnym wyznacznikiem, jeśli weżmiemy pod uwagę, że tutaj skupiają się faceci stanowiący nadreprezenatcję tych, którym akurat z dziewczynami nie bardzo po drodze
Najgorsze jest to, że w głównej mierze sami to sobie robicie, ale nie jesteście w stanie tego zauważyć.
Nawet powyższa konwersacja w postaci wpisów Rakastankieli i Jacka:
Zdobycie dziewczyny jest banalnie proste. Trzeba tylko spełniać kilka kryteriów:
1. Być przystojnym.
2. Być przystojnym.
3. Być przystojnym.
4. Być bogatym.
5. Być przystojnym.Aha, no i najważniejsze, trzeba być przystojnym.
vs
Parafrazując przedmówcę:
1) nie być pizdą
2) nie być pizdą
3) nie być pizdą
4) być normalnym
5) nie być pizdą
... oraz reakcje na jeden i drugi, już dużo mówią same za siebie.
Dużo łatwiej jest uznać, że główny problem leży w czynnikach obiektywnie trudnych do zmiany niż w sobie. Zwykła racjonalizacja.
DarekFDD napisał/a:w dzisiejszych czasach jest z tym duzy problem. popatrzmy na forum, wiekszosc facetow moze pomazyc o dziewczynie
Tych z forum istotnie - w większości może pmarzyć, ale forum nie jest tu żadnym wyznacznikiem, jeśli weżmiemy pod uwagę, że tutaj skupiają się faceci stanowiący nadreprezenatcję tych, którym akurat z dziewczynami nie bardzo po drodze
![]()
Najgorsze jest to, że w głównej mierze sami to sobie robicie, ale nie jesteście w stanie tego zauważyć.Nawet powyższa konwersacja w postaci wpisów Rakastankieli i Jacka:
rakastankielia napisał/a:Zdobycie dziewczyny jest banalnie proste. Trzeba tylko spełniać kilka kryteriów:
1. Być przystojnym.
2. Być przystojnym.
3. Być przystojnym.
4. Być bogatym.
5. Być przystojnym.Aha, no i najważniejsze, trzeba być przystojnym.
vs
Jack Sparrow napisał/a:Parafrazując przedmówcę:
1) nie być pizdą
2) nie być pizdą
3) nie być pizdą
4) być normalnym
5) nie być pizdą... oraz reakcje na jeden i drugi, już dużo mówią same za siebie.
Dużo łatwiej jest uznać, że główny problem leży w czynnikach obiektywnie trudnych do zmiany niż w sobie. Zwykła racjonalizacja.
Sami sobie robimy? chyba troche przesadzasz
Moge teraz za siebie mowic, ale jakbym podsumowal ile dziewczyn przez te lata samotnosci zagadalem czy to w pracach czy gdzies to pewnie z 1000 by wyszlo. nie wiem czy to w 100% moja wina ze nie wyszlo, jakbym byl przystojniakiem 200 cm wzrostu to pewnie wiele z nich zgodzilo by sie isc na randke
kiedys mowilem ze tylkko raz mialem dziewczyne i to jak mialem 15 lat ale tylko dlatego ze mieszkalismy blisko i bawilismy sie od piaskownicy i byla przyzwyczajona do mnie wiec jak juz weszlismy w wiek ze wiadomo.... to bylismy chwile razem, tylko poznala nastepnego jak wyjechala i byl koniec ze mna.
I nastepnie z 17 lat gdzie byly rozne proby i nic, zero. czasem kiedys jakas sie zgodzila gdzies wyjsc ale maksymalnie konczylo sie na 2 spotkaniu 3 nie bylo nigdy z tego 1000 (nie wiem ile ale tak mowie ze duzo napewno)
Mogłbym stawac na glowie i nie ma szans nikogo znalezc.
A sa tacy co znajduja i wiem o tym bo mieszkam na duzym osiedlu i widze, są tacy co potrafia po kilka dziewczyn w miesiacu miec i isc z nimi do kina na spacer, nie mowiac juz wiadomo o czym. I to jest niesprawiedliwe ze czasami na jednego faceta przypada wiele dziewczyn a inny latami nie moze nawet jednej miec. To nie fer i te dziewczyny tez nie sa fer.
Przez 17 lat nie miałeś żadnej konkretnej okazji do tego aby poznać dziewczynę, z którą miło spędziłbyś czas nie tylko rozmawiając? Jak to możliwe? Przecież z pewnością nie jesteś Quasimodo. Najważniejsze to nie być p...ą. Pamiętam jedną z moich pierwszych zmarnowanych okazji. Poznaliśmy z kumplem dwie dziewczyny równolatki. Mieliśmy po 18 lat. Poznaliśmy je w nocnym pociągu podczas podróży na południe Polski. One się do nas przytulały. Jakież to było wtedy wielkie dla mnie przeżycie. Jak to się skończyło? Mój kolega miał już doświadczenie w sprawach d/m więc dla niego skończyło się szczęśliwie. Poznał wakacyjną miłość. Spotykali się podczas wakacji. On jeździł do niej, a ona do niego. Przeżył piękne chwile. Niestety ja wtedy jeszcze byłem p...ą w tych sprawach, więc sprawę zepsułem. Pojechałem na spotkanie z moją okazją na wakacyjną miłość z moim kolegą z klasy / o zgrozo/. Ona co oczywiste była pewna, że przyjadę sam. Była to jedna z moich najbardziej idiotycznych i irracjonalnych decyzji w czasach młodości. Przecież to co jest najtrudniejsze czyli eskalację dotyku z nowo poznaną dziewczyną miałem już za sobą. Pozycja wyjściowa do zacieśnienia relacji była więc idealna. Wystarczyło tylko kolejne spotkanie, ale sam na sam, a nie w trójkę z ciotką przyzwoitką. Totalna porażka i kompromitacja. Tak więc kolego zapamiętaj aby nie być p...ą, a będzie w tych sprawach tylko lepiej.
Priscilla napisał/a:DarekFDD napisał/a:w dzisiejszych czasach jest z tym duzy problem. popatrzmy na forum, wiekszosc facetow moze pomazyc o dziewczynie
Tych z forum istotnie - w większości może pmarzyć, ale forum nie jest tu żadnym wyznacznikiem, jeśli weżmiemy pod uwagę, że tutaj skupiają się faceci stanowiący nadreprezenatcję tych, którym akurat z dziewczynami nie bardzo po drodze
![]()
Najgorsze jest to, że w głównej mierze sami to sobie robicie, ale nie jesteście w stanie tego zauważyć.Nawet powyższa
konwersacja w postaci wpisów Rakastankieli i Jacka:rakastankielia napisał/a:Zdobycie dziewczyny jest banalnie proste. Trzeba tylko spełniać kilka kryteriów:
1. Być przystojnym.
2. Być przystojnym.
3. Być przystojnym.
4. Być bogatym.
5. Być przystojnym.Aha, no i najważniejsze, trzeba być przystojnym.
vs
Jack Sparrow napisał/a:Parafrazując przedmówcę:
1) nie być pizdą
2) nie być pizdą
3) nie być pizdą
4) być normalnym
5) nie być pizdą... oraz reakcje na jeden i drugi, już dużo mówią same za siebie.
Dużo łatwiej jest uznać, że główny problem leży w czynnikach obiektywnie trudnych do zmiany niż w sobie. Zwykła racjonalizacja.Sami sobie robimy? chyba troche przesadzasz
Moge teraz za siebie mowic, ale jakbym podsumowal ile dziewczyn przez te lata samotnosci zagadalem czy to w pracach czy gdzies to pewnie z 1000 by wyszlo. nie wiem czy to w 100% moja wina ze nie wyszlo, jakbym byl przystojniakiem 200 cm wzrostu to pewnie wiele z nich zgodzilo by sie isc na randke
kiedys mowilem ze tylkko raz mialem dziewczyne i to jak mialem 15 lat ale tylko dlatego ze mieszkalismy blisko i bawilismy sie od piaskownicy i byla przyzwyczajona do mnie wiec jak juz weszlismy w wiek ze wiadomo.... to bylismy chwile razem, tylko poznala nastepnego jak wyjechala i byl koniec ze mna.
I nastepnie z 17 lat gdzie byly rozne proby i nic, zero. czasem kiedys jakas sie zgodzila gdzies wyjsc ale maksymalnie konczylo sie na 2 spotkaniu 3 nie bylo nigdy z tego 1000 (nie wiem ile ale tak mowie ze duzo napewno)
Mogłbym stawac na glowie i nie ma szans nikogo znalezc.
A sa tacy co znajduja i wiem o tym bo mieszkam na duzym osiedlu i widze, są tacy co potrafia po kilka dziewczyn w miesiacu miec i isc z nimi do kina na spacer, nie mowiac juz wiadomo o czym. I to jest niesprawiedliwe ze czasami na jednego faceta przypada wiele dziewczyn a inny latami nie moze nawet jednej miec. To nie fer i te dziewczyny tez nie sa fer.
ale jednak w tych czasach znalezc dziewczyne graniczy z cudem, dla przecietnego faceta po 30 łatwiej jest poleciec na marsa niz znalezc partenrke
szanse maja owszem ale waska grupa przystojniakow, reszta musi sie obejsc smakiem i chodzic do salonow masazu lub agencji, zreszta wystarczy na to forum popatrzec, chyba nie ma tu faceta ktorych nie chodzi do salonow masazu, praktycznie kazdy chodzi regularnie lub przynajmniej sporadycznie gdyby mieli dziewczyny nie chodizliby na uslugi
Strony Poprzednia 1 2 3 4
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak zdobyć dziewczynę
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024