e Iceni... to tylko założenie było... już tyle razy pisałam o "pewnych" i "istotnych" cechach...
ponadto... jakoś tak mam, że ja nie zakochuje się za często
Każdy coś przeżył. Czyje cierpienie jest ważniejsze... bardziej znaczące? Każdy myśli o sobie, że właśnie jego.
Cierpienie nie jest ważne, to już przeszłość więc lepiej o niej zapomnieć. Ważne jest to co będzie, nie to co było
Przynajmniej ja mam takie podejście, każdy może mieć inne, jak kto woli.