m.s89 napisał/a:ok napisze szczerze, boli mnie to że on jej wsadzał kutasa do cipy,jak on mógł przecież jest tylko mój ... czuję się tak samo jakby on mnie teraz zdradził,nie wiem co się ze mną dzieje bo nie jestem psychologiem, ale już mnie szlag trafia od tego ciągłego myślenia...
Hej Młoda! Dzięki za szczerość. No to teraz zastanówmy się... poszedł z nią do baru, pili piwo, śmiali się, zaiskrzyło między nimi erotycznie, wyszli razem z baru i poszli tam gdzie było fajnie, prysznic, łóżko, ciepło, miło, bezpiecznie. I tam się miziali, fellatio, minetka, 69, po misjonarsku, od tyłu, bokiem, od lizania dostała orgazm, a potem on skończył i padli spoceni i szczęśliwi na łóżko. Tak się pobzykali trzy razy. Fajnie było, ale potem ich drogi się rozeszły.
No i cooooooooooooo? Wsadzał kutasa w jej cipę, było im dobrze. I coooooooooooooooo? I niccccc... on teraz jest z Tobą.
Czy nie lepiej abyś skupiła się na seksie Ty+on zamiast zastanawiać się nad jego kutasem ślizgającym się w jej cipie?
A czy czasem nie boli Cię, że on ma doświadczenie z laską, która była mega doświadczona? Każdy facet jest inny i jakbyś poczytała forum GArsoniera o prostyttutkach, to byś wyluzowała -- możesz być trak samo dobra w seksie jak ona. Może jest wam dobrze, a może dałoby się, aby było wam super-hiper-dobrze?
Skup się dziewczyno na sobie, przystrzyż futerko, ogól/wydepiluj na dole, idź na solarium, do fryzjera, zrób pazury, fitness, masaż, poczuj się kobieco. Zobaczysz że świat się zmieni, poczujesz męskie spojrzenia żonkosiów...
Wg mnie problem jest w Tobie -- w jkimś kompleksie, niepewności.
PS. do szanownej moderatorki -- niekótrzy mówią cipka i penis, a niektórzy cipa i kutas, bo "cipkę mają tylko małe dziewczynki"... więc sorki za wulgaryzmy jeśli to się tak kwalifikuje.