netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(

85 odpowiedzi10 955 wyświetleńzałożony przez m.s89, 10.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 86 z 86 ]

66 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-06-11 17:29:56)

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
m.s89 napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Ja probowalam przestac myslec w chory sposob, ale sama nie dalam rady.
Dlatego poszlam na terapie.
Tobie tez to radze.

i co pomogła Ci ta terapia? przez jaki czas tam chodziłaś?

Caly czas chodze smile. Narazie pomaga, lepiej sie czuje jak wychodze z gabinetu, tylko ze ja poszlam z problemem DDA (ale kryje sie pod tym niska samoocena, zaborczosc, poczucie wlasnej wartosci bliskie 0).

67

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
niunia77 napisał/a:
m.s89 napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Ja probowalam przestac myslec w chory sposob, ale sama nie dalam rady.
Dlatego poszlam na terapie.
Tobie tez to radze.

i co pomogła Ci ta terapia? przez jaki czas tam chodziłaś?

Caly czas chodze smile. Narazie pomaga, lepiej sie czuje jak wychodze z gabinetu, tylko ze ja poszlam z problemem DDA (ale kryje sie pod tym niska samoocena, zaborczosc, poczucie wlasnej wartosci bliskie 0).

też muszę iść bo siebie tym wykończę i męża, już bym wolała nie wiedzieć prawdy

68

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
m.s89 napisał/a:

ok napisze szczerze, boli mnie to że on jej wsadzał kutasa do cipy,jak on mógł przecież jest tylko mój ( wiem że to wydaje się dziwne co piszę ale nie umiem już panować nad tym) to mnie najbardziej dręczy,płacze czasami bo taką mam nerwice z tego powodu, czuję się tak samo jakby on mnie teraz zdradził,nie wiem co się ze mną dzieje bo nie jestem psychologiem, ale już mnie szlag trafia od tego ciągłego myślenia...

Masz poważny problem ze Sobą .

69

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(

No niestety, chcemy ja znac a jak sie okazuje zbyt bolesna to wolalybysmy nie wiedziec i zyc w blogiej nieswiadomosci.
To jest takie zderzenie sie z rzeczywistoscia, ktorej nie ogarniamy.

70

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
Agatan43 napisał/a:
m.s89 napisał/a:

ok napisze szczerze, boli mnie to że on jej wsadzał kutasa do cipy,jak on mógł przecież jest tylko mój ( wiem że to wydaje się dziwne co piszę ale nie umiem już panować nad tym) to mnie najbardziej dręczy,płacze czasami bo taką mam nerwice z tego powodu, czuję się tak samo jakby on mnie teraz zdradził,nie wiem co się ze mną dzieje bo nie jestem psychologiem, ale już mnie szlag trafia od tego ciągłego myślenia...

Masz poważny problem ze Sobą .

wiem że mam:(

71 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-06-11 23:16:32)

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
m.s89 napisał/a:

ok napisze szczerze, boli mnie to że on jej wsadzał kutasa do cipy,jak on mógł przecież jest tylko mój ... czuję się tak samo jakby on mnie teraz zdradził,nie wiem co się ze mną dzieje bo nie jestem psychologiem, ale już mnie szlag trafia od tego ciągłego myślenia...

Hej Młoda! Dzięki za szczerość. No to teraz zastanówmy się... poszedł z nią do baru, pili piwo, śmiali się, zaiskrzyło między nimi erotycznie, wyszli razem z baru i poszli tam gdzie było fajnie, prysznic, łóżko, ciepło, miło, bezpiecznie. I tam się miziali, fellatio, minetka, 69, po misjonarsku, od tyłu, bokiem, od lizania dostała orgazm, a potem on skończył i padli spoceni i szczęśliwi na łóżko. Tak się pobzykali trzy razy. Fajnie było, ale potem ich drogi się rozeszły.

No i cooooooooooooo? Wsadzał kutasa w jej cipę, było im dobrze. I coooooooooooooooo? I niccccc... on teraz jest z Tobą.

Czy nie lepiej abyś skupiła się na seksie Ty+on zamiast zastanawiać się nad jego kutasem ślizgającym się w jej cipie?

A czy czasem nie boli Cię, że on ma doświadczenie z laską, która była mega doświadczona? Każdy facet jest inny i jakbyś poczytała forum GArsoniera o prostyttutkach, to byś wyluzowała -- możesz być trak samo dobra w seksie jak ona. Może jest wam dobrze, a może dałoby się, aby było wam super-hiper-dobrze?

Skup się dziewczyno na sobie, przystrzyż futerko, ogól/wydepiluj na dole, idź na solarium, do fryzjera, zrób pazury, fitness, masaż, poczuj się kobieco. Zobaczysz że świat się zmieni, poczujesz męskie spojrzenia żonkosiów...

Wg mnie problem jest w Tobie -- w jkimś kompleksie, niepewności.

PS. do szanownej moderatorki -- niekótrzy mówią cipka i penis, a niektórzy cipa i kutas, bo "cipkę mają tylko małe dziewczynki"... więc sorki za wulgaryzmy jeśli to się tak kwalifikuje.

72 Ostatnio edytowany przez antykobieta (2014-06-11 23:36:28)

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(

Czytając ten wątek cieszę się, że nie mam podobnych uprzedzeń. Oczywiście, mam inne, ale tych akurat nie. Choć nigdy nie byłem u prostytutki, to nie mam powodu ich nienawidzić, ani osób, które do nich chodzą.

Autorko wątku - forum nie zastąpi ci psychologa. Pomijając już kwestie twojego męża, przy okazji wyszło, że masz dużo rzeczy niepoukładanych. Powinnaś je naprawić choćby sama dla siebie. Ta prostytutka to tylko wierzchołek twojej góry lodowej.

73

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(

fakt masz obsesje:) ale chyba nie chcesz żeby epizod z przeszłości męża zniszczył wam życie wasze małżeństwo,

74

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
m.s89 napisał/a:

ok napisze szczerze, boli mnie to że on jej wsadzał kutasa do cipy,jak on mógł przecież jest tylko mój

Wtedy nie był Twój. Co więcej, nie mógł wiedzieć, że kiedyś będzie Twój. Uważam, że robisz z igły widły i żal mi Twojego faceta.

75 Ostatnio edytowany przez m.s89 (2014-06-12 12:02:47)

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
Gary napisał/a:
m.s89 napisał/a:

ok napisze szczerze, boli mnie to że on jej wsadzał kutasa do cipy,jak on mógł przecież jest tylko mój ... czuję się tak samo jakby on mnie teraz zdradził,nie wiem co się ze mną dzieje bo nie jestem psychologiem, ale już mnie szlag trafia od tego ciągłego myślenia...

Hej Młoda! Dzięki za szczerość. No to teraz zastanówmy się... poszedł z nią do baru, pili piwo, śmiali się, zaiskrzyło między nimi erotycznie, wyszli razem z baru i poszli tam gdzie było fajnie, prysznic, łóżko, ciepło, miło, bezpiecznie. I tam się miziali, fellatio, minetka, 69, po misjonarsku, od tyłu, bokiem, od lizania dostała orgazm, a potem on skończył i padli spoceni i szczęśliwi na łóżko. Tak się pobzykali trzy razy. Fajnie było, ale potem ich drogi się rozeszły.

No i cooooooooooooo? Wsadzał kutasa w jej cipę, było im dobrze. I coooooooooooooooo? I niccccc... on teraz jest z Tobą.

Czy nie lepiej abyś skupiła się na seksie Ty+on zamiast zastanawiać się nad jego kutasem ślizgającym się w jej cipie?

A czy czasem nie boli Cię, że on ma doświadczenie z laską, która była mega doświadczona? Każdy facet jest inny i jakbyś poczytała forum GArsoniera o prostyttutkach, to byś wyluzowała -- możesz być trak samo dobra w seksie jak ona. Może jest wam dobrze, a może dałoby się, aby było wam super-hiper-dobrze?

Skup się dziewczyno na sobie, przystrzyż futerko, ogól/wydepiluj na dole, idź na solarium, do fryzjera, zrób pazury, fitness, masaż, poczuj się kobieco. Zobaczysz że świat się zmieni, poczujesz męskie spojrzenia żonkosiów...

Wg mnie problem jest w Tobie -- w jkimś kompleksie, niepewności.

PS. do szanownej moderatorki -- niekótrzy mówią cipka i penis, a niektórzy cipa i kutas, bo "cipkę mają tylko małe dziewczynki"... więc sorki za wulgaryzmy jeśli to się tak kwalifikuje.

Ty mi tak nie pisz szczegółowo bo popadne w gorsze kompleksy:) nie no żartuje:) nie nie boli mnie to ze ona ma wieksze doświadczenie bo i ja mam duże, własnie z moim mężem nauczyłam sie wszystkiego, kiedyś brzydziło mnie branie do ust penisa, albo kończenie w ustach, teraz nie:) także w łóżku jest super,poza nim też:) wczoraj porozmawialismy z mężem szczerze i temat został zamkniety mam nadzieje ze na zawsze. Już nie myślę o tym tak jak ostatnio,i dziękuje za przemówienie mi go rozumu smile a i nie sądzę żeby lizał albo robił minetkę prostytutce smile

76

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
antykobieta napisał/a:

Czytając ten wątek cieszę się, że nie mam podobnych uprzedzeń. Oczywiście, mam inne, ale tych akurat nie. Choć nigdy nie byłem u prostytutki, to nie mam powodu ich nienawidzić, ani osób, które do nich chodzą.

Autorko wątku - forum nie zastąpi ci psychologa. Pomijając już kwestie twojego męża, przy okazji wyszło, że masz dużo rzeczy niepoukładanych. Powinnaś je naprawić choćby sama dla siebie. Ta prostytutka to tylko wierzchołek twojej góry lodowej.

jakich rzeczy?

77

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(

To był pierwszy mężczyzna w Twoim życiu ?

78

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
Agatan43 napisał/a:

To był pierwszy mężczyzna w Twoim życiu ?

nie,wcześniej miałam 3 lata chłopaka

79

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
m.s89 napisał/a:

Ty mi tak nie pisz szczegółowo bo popadne w gorsze kompleksy:) nie no żartuje:)

Specjalnie tak Ci napisałem. Bo chodzi o konkrety. Musisz dotrzeć do sensu twojego bólu. Na razie mamy tylko "kut*sa w jej cip*e".


... bo i ja mam duże, własnie z moim mężem nauczyłam sie wszystkiego, kiedyś brzydziło mnie branie do ust penisa, albo kończenie w ustach, teraz nie:) także w łóżku jest super,poza nim też:) wczoraj porozmawialismy z mężem szczerze i temat został zamkniety mam nadzieje ze na zawsze. Już nie myślę o tym tak jak ostatnio,i dziękuje za przemówienie mi go rozumu smile a i nie sądzę żeby lizał albo robił minetkę prostytutce smile

No dobra! Skoro po temacie, to szczęścia życzę.

80

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
Gary napisał/a:
m.s89 napisał/a:

Ty mi tak nie pisz szczegółowo bo popadne w gorsze kompleksy:) nie no żartuje:)

Specjalnie tak Ci napisałem. Bo chodzi o konkrety. Musisz dotrzeć do sensu twojego bólu. Na razie mamy tylko "kut*sa w jej cip*e".


... bo i ja mam duże, własnie z moim mężem nauczyłam sie wszystkiego, kiedyś brzydziło mnie branie do ust penisa, albo kończenie w ustach, teraz nie:) także w łóżku jest super,poza nim też:) wczoraj porozmawialismy z mężem szczerze i temat został zamkniety mam nadzieje ze na zawsze. Już nie myślę o tym tak jak ostatnio,i dziękuje za przemówienie mi go rozumu smile a i nie sądzę żeby lizał albo robił minetkę prostytutce smile

No dobra! Skoro po temacie, to szczęścia życzę.

a dlaczego narazie tylko to mamy? tzn wiesz co

81

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(

Bo pytam co konkretnie Cię boli, a Ty że on jej "wkładał k... w ci...". Ale nie jest to problem -- więc pytam dalej co Cię boli w tym fakcie że jej wkładał... O co chodzi? Ale skoro już problem zażegnaliście, to nie ma sensu dyskutować.

82

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
Gary napisał/a:

Bo pytam co konkretnie Cię boli, a Ty że on jej "wkładał k... w ci...". Ale nie jest to problem -- więc pytam dalej co Cię boli w tym fakcie że jej wkładał... O co chodzi? Ale skoro już problem zażegnaliście, to nie ma sensu dyskutować.

no właśnie to było moim problemem...że on to robił właśnie prostytutce no ale już nie myślę o tym bo mam inne sprawy na głowie, nie długo się wprowadzamy do nowego domu i jako Pani domu muszę o wszystko zadbać:) może sobie rurkę do striptizu postawie tongue dziękuje jeszcze raz za pomoc smile jak będe miała znowu problem to sie odezwę tutaj smile

83

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
m.s89 napisał/a:
Gary napisał/a:

Bo pytam co konkretnie Cię boli, a Ty że on jej "wkładał k... w ci...". Ale nie jest to problem -- więc pytam dalej co Cię boli w tym fakcie że jej wkładał... O co chodzi? Ale skoro już problem zażegnaliście, to nie ma sensu dyskutować.

no właśnie to było moim problemem...że on to robił właśnie prostytutce no ale już nie myślę o tym bo mam inne sprawy na głowie, nie długo się wprowadzamy do nowego domu i jako Pani domu muszę o wszystko zadbać:) może sobie rurkę do striptizu postawie tongue dziękuje jeszcze raz za pomoc smile jak będe miała znowu problem to sie odezwę tutaj smile

a pozatym już nie chce was zanudzać cały czas tym samym;/

84

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(

Męczyłaś się z obsesją od dłuższego czasu i w pięć minut się jej pozbyłaś? Nie wierzę, nie da się tak. Albo problem był wyolbrzymiony, albo trollujesz z nudów, albo przeszło ci tylko na chwilę. Takie rzeczy, takie myślenie, błędne przekonania trzeba przepracować, zwłaszcza że u ciebie to już daleko zaszło.

85

Odp: Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(
Emilia napisał/a:

Męczyłaś się z obsesją od dłuższego czasu i w pięć minut się jej pozbyłaś? Nie wierzę, nie da się tak. Albo problem był wyolbrzymiony, albo trollujesz z nudów, albo przeszło ci tylko na chwilę. Takie rzeczy, takie myślenie, błędne przekonania trzeba przepracować, zwłaszcza że u ciebie to już daleko zaszło.

Może i masz racje że to tylko na chwilę bo cały czas mam to w głowie ale nie tak jak dwa dni temu ehh;/

Posty [ 66 do 86 z 86 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Moja obsesja - mój mąż spotykał się z prostytutką :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026