Ja bardzo dużo piję aż za dużo
co jakiś czas jabłuszko i nie mam problemu z zaparciami, ale tez nigdy ich nie miałam... O ispagulu słyszałam sporo dobrego ![]()
Podobne tematy
Sienna dzięki wielkie. Nie dość ze praca jelit sie spowalnia to do tego biorę żelazo profilaktycznie.
Gabisia dla mnie się wydaje ze jem większe porcje niż przed ale nie zawsze
.
Kejt pewnie bym kupiła ale nie mieszkam w Polsce wiec pewnie ciężej będzie dostac ten produkt. Niestety pije dużo wody i jem masę owoców i różnie to bywa z efektem
.
Dziewczyny, ja mam wrażenie, że jak tylko mój organizm się orientuje, że jestem w ciąży, to metabolizm zwalnia o 50%. Ale jak jem dużo śliwek i jabłek, to problemów nie ma. Gorzej, jak się skuszę np na czekoladkę ![]()
Ja zaczęłam się martwić, mam zupełnie odwrotnie
Znaczy, jakby to ująć delikatnie, leci ze mnie jak z kranu ![]()
Hej dziewczyny
To ja pierwsza na liście.
A co do lędźwi i kręgosłupa to się nie wypowiadam. Juz chodzę do fizoterapety nie daje rady juz.
Heheh, kapku, jakże subtelnie to ujęłaś
To Ty się kobieto ciesz
W druga stronę jest gorzej ![]()
Rybusiu, aż tak źle? Oj biedna TY.... A fizjoterapeuta pomaga?
Cassie strasznie. Po nocy powinnam byc wyspana. A wstaje taka jak bym chodziła zgięta w nocy a nie spala. Czy pomaga hmm ulga na jakiś czas później to samo. Fakt 50 za pol godziny masażu.
Rybusiu, a może spróbuj spać z taką specjalną poduszką. To się chyba banan nazywa. Taka dłuuuuga poducha; wkładasz miedzy nogi i idzie aż do szyi. Podobno bardzo odciąża kręgosłup. Ja nie miałam, ale koleżanki na patologii ciąży stosowały i sobie chwaliły....
Cassie musiala bym sobie kupić bo splajtuje na tych masażach
To chyba kosztuje coś koło 50zł. Znajdziesz na allegro
Tylko najpierw może poczytaj sobie opinie
Koleżankom pomagało, ale wiesz, ze każda ciąża jest inna. Nie chciałabym cię narażać na koszty, a potem się okazże, że nic z tego :\
To juz lepiej takie koszty niż stówa co tydzień. Kompot zrobiony
Rybusia, współczuję
Nie jest to dla mnie dobry znak, znaczy że nie mam co liczyć na poprawę tylko brać pod uwagę że do porodu mam przerąbane ![]()
Ja tez najbardziej boląca jestem rano. W nocy się wiercę żeby jak najlepszą pozycję przyjąć więc i sen mam niespokojny. Naparza mnie strasznie.
Dobranoc Mamuśki :*
A ja kap śpię tylko na lewym boku od tamtej ciąży. Nie uznaje innej pozycji
W spaniu oczywiście ![]()
Hej mamuśki!
Jakie plany na weekend ![]()
Dziewczyny jak ja bym chciała mieć tą przezierność karkową za sobą!! A tu jeszcze 10 dni ![]()
W pon ide do laboratorium i powtarzam TSH bo ostatnio miałam na granicy 2,5. No i te markery Ca125 też mam powtórzyć w związku tym torbielem ehh... STresujące to wszystko ![]()
Miłego dnia!! :*
Hejaa
).
Wszystkie chyba śpią oprócz nas
.
Ja tez uważam ze w drugą stronę to lżej, bo z tym zatwardzeniem.to tak czasem kichy bola ze masakra
. Jak się nazre z 6 dużych śliwek nektarynek i innych takich to jest ok, a jak nie no to problem
.
Kurcze z tym bólem pleców to przerąbane. Co prawda jak narazie nie.żadnych problemów (odpukac), ale wiem ze to jest okropne uczucie i do tego strasznie męczące.. Mnie boli jak krzywo stoję i zmywam
ale to na tyle. Tez slyszalam o tym bananie i napewno sobie go kupie jak będzie niewygodnie spać. Na dana chwilę jeszcze da się spać w każdej pozycji ale nie wiem jeszcze przez jak długo.
Kasiu ja tez nie mogę się doczekać ale staram się juz nie myśleć bo i tak trzeba czekać i tak. Poza tym mniej się denerwuje jeśli się czyms zajme zamiast w kółko myśleniem:). Bądź pozytywna, badania trzeba zrobić ale nie zamartwiaj sie badz stresuj bo dzidziuś nie będzie zadowolony
.
Hej Babolki :-) u mnie ranek miły, na sniadanko jajecznica a potem trach - kłótnia z małżem. Taki rozwój sytuacji potrafi kobiete z równowagi wyprowadzić. Z tych nerwów zaczełam odkrzac - ten przybiegł i powiedział, że to On jest od odkurzania a nie ja no i kolejna sprzeczka bo przeciez On nie bedzie mi mowil co ja mam robic, mimo, ze tydzien temu uzgadnialismy, ze ja zeby sie ostro nie meczyc to nie bede odkurzala tych kilometrów w domu tylko On. W koncu sie wkurzylam, poległam na lozku a On niech robi co chce :-)
Az z tych nerwów brzuch mnie rozbolal. Faceci...
K.a.pek cudowne wiesci z usg :-)) a dzidz jaki juz spory
a powiedz mi - jak Ty wchodzisz z malzem na to usg to na poczatku pytasz sie w ogole czy mozecie oboje czy myslisz, ze dla lekarzy to juz takie naturalne, ze koiety czasami przychodza na wizyte z mezczyznami? Uswiadom mnie ![]()
Hejka dziewczyny!
Kap, ja tak jak Martula mam tylko problem z kregoslupem jak za dlugo w jednej pozycji stoje, boli mnie tez dol plecow jak za duzo sie nabiegam a tak to spoko.
Cass, ja tez odkad moj organizm stwierdzil ciaze to przestal trawic :-0
Poza zaparciami, ktore dzieki Bogu juz troche mam pod kontrola dzieki syropowi to ja w ogole nie wiem ze w ciazy jestem> Fakt, ze czuje sie ociezala i opuchnieta a najbardziej to chyba meczy mnie krotki oddech. Nie moge sie wdrapac na pietro bez przystanku.
Energi juz mam wiecej i sennosc mnie juz tak nie przytlacza. Wzdryga mnie na mysl o mięsie a szczegolnie kurczaku z rozna (kij wie czemu akurat to ale to pewnie dlatego ze co piatek moj maz przynosi na kolacje). Bleeee, zbiera mi sie juz na sama mysl. Tak to tylko chleb, sery, owoce, no i ciastaaaaaaa....Za chwile sie w drzwi nie zmieszcze!
Ide teraz na wyprzedaze bo koniecznie musze kupic luzniejsze spodnie.... Zostawiam wam ogrom pozytywnych wibracji i do pozniej!!!
Sienna, a ja mam chcicę na drób
Nosi mnie do klopa na inne mięso teraz, po tym jak nasmażyłam 40 mielonych i poszły w 3 dni ![]()
Knedliczek my się w życiu po tych klinikach nalataliśmy, ale to wszystko zawsze było prywatne i normą było mieć męża u boku. A teraz jak szłam na NFZ to położnych spytałam czy lekarz ma coś przeciwko jak wejdę z żonem. Powiedziały że ten akurat konkretnie doktorek bardzo lubi jak para przychodzi. Ale szczerze to w poczekalni tylko ja byłam z chłopem ![]()
Spytaj przy rejestracji jak lekarz się zapatruje na parę ![]()
17.07 mam usg genetyczne, dostałam się na Żelazną do dr. Makowskiego. Było jazd przy tym że hej, ale ważne że jest.
Gabisia, mam pytanko. Bo Ty pisałaś że też masz tą przezierność karkową ale jak Ty skierowanie dostałaś? Czy idziesz prywatnie?
Test Pappa też robicie?
Witam mamuśki ![]()
Ja Pappy robić nie będę. Dla mnie to kupa stresu bez sensu, bo pappa nie daje odpowiedzi tylko określa prawdopodobieństwo. Jeśli na genetycznym coś wyjdzie nie tak, to zrobimy amniopunkcję. To przynajmniej daje jasną odpowiedź. I wcale nie jest straszne (miałam już 3 razy) ![]()
A za mną ostatnio chodzi paprykarz
Heh, normalnie zjadam bochenki chleba z paprykarzem. czekam na moment, kiedy na jego widok zwymiotuję
I zrobiłam sobie dziś ponad litr soczku z pomarańczy i mandarynek. Pyszota ![]()
Dziewczyny, ból pleców nie wszystkie dotyka. Mnie nie bolały w żadnej ciąży, a z Ewą było mnie baaardzo dużo. Ale podobno te banany się sprawdzają ![]()
A Ty wiesz Cass że zaraz 12 tydzień zaczynamy? ![]()
Ja mam 11tego robione usg i przyzierność tylko ze u mnie to obowiązkowe. Ja pcham i bede sie pchac wszedzie z moim żonem bo on nie odpuści niczego. Kap, Cass, to wy jutro 12 tydzien? To sie zgadza, u mnie byl w srode i termin na 21szy stycznia wiec 3 dni wcześniej niz wy.
Ja zdaję się całkowicie na zdanie mojej lekarki. Póki co dostałam skierowanie na to USG prenatalne do innego lekarza bo moja babeczka twierdzi, że woli aby i inny lekarz na dzidzię spojrzał poza mną ![]()
Mi teraz parcie na pęcherz wzrosło o 1000 procent!! Nawet nie umiem zliczyć ile razy byłlam dziś w WC!! Haha dodatkowo cycki coraz bardziej bolą i zmęczenie dopiero teraz wydaje się być uciążliwe
A jutro 11 tydzień zaczynam ![]()
Cass a czemu tyle razy miałaś robioną amniopunkcję?
Kasiu, miałam bardzo duże komplikacje w poprzedniej ciąży. Amniopunkcja w sumie była 2 razy i raz kordosynteza (czyli badanie z krwi pępowinowej). Do tego 4 razy amnioinfuzja (dopuszczanie wód płodowych), 2 razy shunt do brzuszka dziecka (synek miał wodobrzusze i to miało mu spuszczać płyn z brzuszka) i raz transfuzje wewnątrzmaciczną. Także ja zaprawiona w bojach jestem i amniopunkcji się nie boję
To tak naprawdę nic nie boli ![]()
Kapek, Ty schowaj jęzor
Ja będę mieć 11
A termin mam na 29 stycznia ![]()
Sienna, u mnie też genetyczne obowiązkowe. Mam 16-go
A mogę zapytać co się u ciebie podziało, ze masz obowiązkowe genetyczne?
Musze zdobyć paprykarz. Koniecznie. Tyle czasu go nie jadlam! Uhh jutro idę do sklepu. Dzisiaj juz mi się nie chce ruszać. Znowu glowa boli a paracetamol nic nie daje.
Heh, Martula, zaraziłam cię wirtualnie?? ![]()
Rety Cass ale Ty dzielna jesteś!! Większość z nas osiwiałoby. Ale z dzieckiem teraz wszystko Oki? Większość słow któych użyłaś znaczenia nie znam ![]()
A ja mam paprykarz w lodóweczce też mnie na niego kilka dni temu wzięło ![]()
Kasiu, nie jestem dzielna. Jak chcesz uratować dziecku życie, to zrobisz wszystko i znajdziesz w sobie wielką siłę
Będziesz miesiącami leżeć w łóżku, pozwolisz sobie wbijać w brzuch wieeeelką igłę
Tak to działa
Niestety mój synek nie żyje. Umarł 16 godzin po urodzeniu, bo przez wodobrzusze i moje małowodzie/bezwodzie nie wykształciły mu się płuca. Dlatego przy jego imieniu w sygnaturze jest gwiazdka.
Heh, jak będziesz chciała, to mogę przetłumaczyć ![]()
Kasiu, historie Cass mozna przeczytac w jej postach....smutna :-(
Ja parcie na pecherz mam caly czas!
Cass, mam obowiazkowe ze wzgledu na wiek, w czerwcu skonczylam 35 lat, chociaz tutaj to stardardowy wiek na ciaze ;-). Prawdopobnie i tak juz automatycznie bede miala podwyzszone ryzyko, wtedy musimy podjec decyzje czy robic dodatkowe badanie bo one wiaza sie z ryzykiem poronienia. Zobaczymy... Ponoc tylko rodzice zdecydowani na przerwanie ciazy w razie stwierdzenia wad genetycznych godza sie na to badanie (punkcja wod plodowych).
Ja w kazdym razie nie czuje sie staro hihi ale niech im bedzie. A mam jeszcze pytanie, mialyscie badania krwi na obecnosc przeciwcial toksoplazmozy? Ja ich nie mam w organizmie wiec odpada u mnie mieso niewysmazone, sery plesniowe i warzywka z ogrodka....
K.a.p ja mam jedynie skierowanie na badanie USG to w 11 tyg. - genetyczne ![]()
Na przezierność nie mam ... i nie wiem czy jest konieczność wykonywania go ![]()
Ja dziś spędziłam sobotę sprzątając, piorąc i prasując
ale w porównaniu do ubiegłego tygodnia jest o wiele wiele lepiej
żołądek już powoli odpuszcza więc cieszy mnie to ![]()
Życzę miłego wieczorku i zostawiam po buziaku :*
P.S. Ja tam spać jeszcze umiem
ale kiedyś się pewnie skuszę na tego rogalo banana ![]()
Zarazilas mnie to malo powiedziane, mam straszna chcice na paprykarz, normalnie zapomniałam o jego istnieniu!
Cass tak mi strasznie przykro.. Nie wyobrazam sobie bolu po stracie narodzonego dzidIusia.. To nie to co poronienie w pierwszym trymestrze (be urazy, sama tez to.przeszlam). Ale to co ty przeszlas jest nie do opisania. Nie będę więcej o tym pisać bo Nir chce Tobie przypominać choć wiem ze nie da się zapomnieć.
Gabisia, chyba nie ma koniecznosci w twoim wieku, w moim prawdopodobienstwo wzrasta wiec to jest standard. Wiem ze trzeba to badanie robic do 13-tego tygodnia i 6-tego dnia a ja bede w 13 tygodniu i 2gim dniu wiec na styk. Niestety wczesniej moglam tylko robic u jakiegos innego ginekologa niz tego ktorego chce na prowadzenie ciazy. W kazdym razie ryzyko wad genetycznych typu zespol Downa itp jest generalnie znikome wiec nie przejmuje sie zbytnio a wiek juz dawno znacznie sie wydluzyl. Moja mam rodzila mojego brata w wieku 38 lat i to bylo wtedy niepojete a teraz nikogo juz nie dziwi.
Mi tez juz śpica przechodzi, w nocy tez spie jak zabita tylko piersi mam ogromne i strasznie obolale...
Mnie połona zapytała czy chce czy nie, bo to badanie jest niekoniecznie ale jak juz oferują to czemu nie.
Tylko dziewczyny nie zapominajcie zeby robic usg tylko jezeli jest to konieczne bo czeste naswietlanie tez nie jest zdrowe.
Ja juz nie moge sie doczekac co to jest, obstawiam dziewczynke na 99%!
Dzięki dziewczynki. Mnie już ból na szczęście nie przytłacza. Przestał przesłaniać cały świat, ale jest tak jak napisała Martula. Tego się nie zapomina i to nie mija. Po prostu trzeba się nauczyć z tym żyć. Ale teraz już wiem, że jestem w stanie naprawdę dużo przeżyć ![]()
Sienna, z tym naświetlaniem, to chodzi o to, ze częste USG może wywołać akcję skurczową. Tak mi to tłumaczyli w szpitalu, jak studenci się na mnie uczyli robić usg
Heh 35 lat to jesteś w kwiecie wieku
A wiesz, że z wiekiem wzrasta prawdopodobieństwo ciąży mnogiej?? ![]()
Martula, jak można zapomnieć o paprykarzu?? Toż to takie dobre coś ![]()
Aha Gabisia, ja mam przezierność karkową, to co innego.
Cass nie wiedziałam ;( nawet nie zwróciłam uwagi na Wasze podpisy na dole postów. A z forum w ogóle jakiegokolwiek korzystam 1 raz. Przykro mi, że musiałaś przez to przechodzić :* w moich oczach jesteś bohaterką ![]()
Sienna ja też nie miaam toksoplazmozy. Ale gdzieś wyczytałam, że na prawdę mocno trzeba by było zmienić tryb życia zeby akurat w ciąży sie nią zarazić. Ale tak jak mówisz warzywka i owoce porządnie myjemy najgroźniejszy jest kontakt z ziemią, surowym mięsem i odchodami kocimi.
U mojej znajomej 2 lata temu wykryto toksoplazmozę w ciąży...masakra się nastresowała!! Wszystko skończyło się dobrze a później drogą dedukcji doszli, że to od nieumytych jabłek...
Cass, bo ty jestes wyjatkowa... ale przede wszystkim podziwiam twoj entuzjazm, wole walki i pozytywizm. Tez przezylam swoj wlasny zyciowy dramat ale bez niego nie mialabym w sobie tyle optymizmu ile teraz w sobie mam. Wierze ze zycie wynagradza nam cierpienia, a karma podwojnie zwraca dobre uczynki i przychylnosc innym.
Tak Cass, wiem o ciazach mnogich w tym wieku a dodatkowo w mojej rodzinie babcia i dziadek z obu stron mieli parki wsrod rodzenstwa. Powiem wam ciekawostke ze moja prababcia pierwsze trzy ciaze miala podwojne, w ciagu trzech lat dorobila sie szostki dzieci. Moja babcia byla jej czwarta ciązą, jedyna. Pozniej prababcia miala jeszcze czworke. Echhhh, jak dla mnie to duzo za duzo ale czasy wtedy byly inne.
W kazdym razie tez sie przygotowywalam na podwojna niespodzianke ale okazalo sie ze jest jedna glowka i po jednej parze łapek na gorze i na dole:-)
Warzywa i owoce z supermarketu sa ponoc bezpieczne bo przetestowane. Wszystko trzeba oczywiscie dobrze umyc ale mnie przestrzegali przed warzywami z wlasnego ogrodka>
Ponoc toksoplazmoza bardzo uszkadza sluch ale wczesnie wykryta jest leczona antybiotykami, krew bede jeszcze dwa razy miala sprawdzana specjalnie na to.
Witajcie tego niedzielnego poranka
. Mój S mnie obudził i nie jestem tego zadowolona.. Faceci.
Cass jest naszą superwoman
. Teraz juz wiesz ze przez miłość zrobisz wszystko
.
Wiesz co nie wiem, totalnie wypadł mi z głowy, chyba dzis kupie ze dwie lub trzy puszki, tak na zapas
.
Tez wlasnie slyszalam ze najgroźniejsze są owoce, sama mam kota ale nie zmieniam kuwety, to juz jest zadaniem S
. Ja to bym mogła mieć bliźniaki, dużo roboty co prawda ale dwójka za jednym razem i po sprawie
.
Wyniki badan krwi przyszły ale za dużo z nich nie rozumiem oprócz tego gdzie jest napisane negatywne. Wiec czekam na spotkanie z położna, ale chyba wszystko jest ok, bo inaczej to by dzwonili.
Osobiście to nie chce znać plci dziecka az do rozwiazania ale zobavzymt jak to będzie.
Dzien dobry!
Martula, ja chce znac plec, nie mam cierpliwosci zeby tak dlugo czekac i chce sie juz konkretnie ustosunkowac a nie nazywac je "ONO". Poza tym ja mam od dawna przeswiadczenie ze to bedzie "ONA" wiec dla mnie to jedynie potwierdzenie ;-). A moja mam juz czeka na wiadomosc zeby rzucic sie w wir zakupow a narazie nie wie jakie ubranka kupowac.
Tak, trzeba wszystko dobrze myc ale bez przesady, to tez chyba zalezy od przypadku zeby trafic na te zarazki.
Milego dnia i do uslyszenia! Ja dzis wybieram sie do tesciow na wycieczke rowerowa, troche sie obawiam bo mi tlenu brakuje ale najwyzej przystanki bede robic.
Hehe racja
. Wcale się nie dziwie
. A skąd takie specyficzne przeczucia ze to ona a nie on
? Ja ro muszę przyznać ze żadnych nie mam, a bynajmniej jak narazie.
Ale tobie fajnie, tez bym sobie posmigala ![]()
Martula, ja od dawna mam przeczucie ze kiedys bede miala corke i jakos syn (jako pierworodny) nie wchodzi w gre, bylabym ciezko zdziwiona jakby bylo inaczej.
Zmykam, milej niedzieli!
Cześć mamusie ![]()
Sienna, rowerek w ciąży to trzebaby odstawić do piwnicy... Popierwsze bardzo trzęsie, a po drugie, jakbys nie daj boze się przewróciła, to nieszczęście gotowe. Zapytaj Gabisię, jak jej sie na nadzieji oberwało, jak sie przyznała, że jeździ na rowerku ![]()
Ja optymistka jestem od zawsze i to bardzo pomaga w życiu. Ale po Marcinku jakiś czas byłam na lekach uspakajających i do tej pory chodze do psychiatry (tak profilaktycznie, na kontrolę co 2 miesiące).
Martula, ja chcę znac płeć, żeby sobie maluszka spersonalizować
Ciuszków kupować za dużo nie bede, bo mam po starszych dzieciach, ale milej mówić do brzuszka np: Madziu, niż "być może Madziu" ![]()
Jedno z czego ja musiałam zrezygnować w ciąży to sushi z surowymi rybami. Uwielbiam, ale nie ma co ryzykować, że dzidzi coś się stanie... Także zostało mi wegetariańskie, albo z pieczoną rybką (ale za pieczoną akurat nie przepadam)...
Sienna, ale sie zdziwisz, jak zobaczysz na monitorze siusiaka ![]()
Cześć Dziewczyny:-)
Sama jestem mamą styczniową 2014 rocznik ;-) Chciałam Wam życzyć wszystkiego dobrego na drodze oczekiwania na Wasze skarby:-*
Hej mamuśki!
Sienna to tak jak u mnie nie wiem czemy ale mam przekonanie że córcia rośnie w brzuchu ![]()
Dziewczyny ale miałam dziś akcję... Wstaam rano patrze, że późno a na 10 chciaam isc do kościółka. Chwyciłam banana i pobieglam w kosciele milion ludzi czulam się swietnie cala msze stałam...i po kmuni zrobilo mi sie niedobrze wybieglam z kosciola tam uderzyl we mnie żar z nieba poczułam miekkie nogi, fajerwerki przed oczami doszłam do sklepu obok i poprosiłam o pomoc
normalnie zasłabłam...Mam swój brak śniadania a do tego zgrywanie macho że super sie czuje i postoje
Usiadłam w sklepie napiłam się wody i mgnieniu oka mi przeszło
a weź tu człowieku na rower pójdź... przecież czułam się świetnie to były sekundy.. sIENNA uważaj :*
Buziaki
438 2014-07-06 23:43:32 Ostatnio edytowany przez Sienna (2014-07-06 23:47:34)
hey, z rowerka nici bo padalo. Dzieki za rady, faktycznie moze lepiej nie ryzykowac. Wzielam sobie do serca i nie będę kusic losu... Justyna, dzieki za zyczenia, pozytywne wibracje mile widziane! Cass, raczej zaslabne jak zobacze siusiaka bo moja intuicja do tej pory jest niezawodna hihi. I tak najważniejsze zeby bylo zdrowe. Tez uwielbiam sushi i chyba sprobuje wersji veggi :-). Do jutra kobitki!
Hej dziewczyny ![]()
Jak tam w tym tygodniu rozkładają się wizyty i podglądy robaków?
Ja dopiero za 1,5 tygodnia i już doczekać się nie mogę ![]()
Dziś zaczynam 12 tydzień ![]()
Buźki :*
Co za poranek ![]()
U mnie tez za półtora tygodnia, 17go. Juz tyle czasu czekam na usg, strasznie się dluzy
.
Jak tam humorki?
hej hej
ja właśnie wróciłam z laboratorium. We środę mam kontrolę u mojej gin w związku z plamieniami jaki miałam. A przeziernosc mam 15go
Ja wczoraj zaczęłam 11 tydz
Justyna ale masz fajnie, że to już za Tobą hhihi, dziękujemy za życzenia :*
Buziaki dla mammmmm!!
Aaaa właśnie! Zapomniałam ! Justynka dziękujemy za wsparcie
Wpadaj do nas, Twoje doświadczenie bardzo nam się przyda, mnie na przykład już nurtuje problem jak takiego maluszka w zimę ubierać. Ty już to wiesz to może nam w przyszłości podpowiesz ![]()
Miłego dnia babolki ![]()
U mnie w porządku ![]()
Na bieżąco was czytam, ale jestem tak zabiegana, że nie mam czasu odpisać ![]()
U mnie dziś zaczyna się 10 tydzień:D juupi ![]()
Zostawiam po buziaku i miłego dnia życzę :*
hej ![]()
odebrałam wyniki i morfologia i mocz ok.
Ale tsh 3,04 a ft4 1,15
moja gin kieruje mnie do endokrynologa martwie się czy to tsh moglo wplynac na rozwoj maluszka.
Te nowotworowe ca 125 spadly do 66 ale nadal ponad normę
Hej hej po weekendowo:) my juz mielismy przeziernosc i wszystko ok. Lekarka zaproponowala jakies dodatkowe badania, argumentujac, że niektóre kobiety robią gdyz chca miec pewnośc ze jest ok. JA stwierdziłam, że wystarczy nam to badanie i skoro nie ma innych powódek to nie robimy. No i dobra wiadomosc moze jednak uda mi sie wrócic do pracy:) wczesniej nie pomyślałabym, że moge się tak cieszyc na ta mysl
Te USG na które czekacie jest niesamowite fajne:) Juz jest tam czlowieczek:) 23.07 Bedziemy miec kolejne i dodatkowo 3D.
NAwiązując do pytania czy wchodze z Mezem? Zawsze i wydaje mi się, że lekarze sa na to przygotowani i dla nich to normalne. chyba, ze ja tylko na takich trafialam:)
Pozdrawiam cieplutko a nawet upalnie ![]()
Cześć kobietki i fasolki!
Cass ściskam Cię mocno! jesteś mamą superbohaterką!
Justynka - Dzięki!
Ja mam pytanie jak Ty się ubierałaś w zimowe miesiące? bo z konfekcją dla maluszków nie ma problemu, ale te ciążowe zimowe to kosztują tyle, że spokojnie "normalno-wymiarowych" można kilka zakupić za jedną ciążową.
U nas dzisiaj zaczynamy 11 tydzień
yupi! żołądek dalej płata figle niestety... ![]()
Co do jazdy na rowerze - mi lekarz kategorycznie zabraniała, pływanie pływanie i jeszcze raz pływanie - byłoby łatwiej gdybym umiała pływać - co prawda nie utonę ale boję się panicznie głębokości więc basenowy fitness u mnie odpada....
Kasia! trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze! Kobiecy organizm podczas ciąży potrafi nieźle zaskoczyć.
Kejt! Super:) fajnie ze dziecinka zdrowiutka:) a co do powrotu do pracy to powiem tak - jak jeszcze na macierzyńskim dowiedziałam się że za kilka miesięcy znowu posiedzę w rok w domku to w te pędy dzwoniłam do szefa że na 100% wracam ![]()
![]()
Niestety ze mną mąż nie chce chodzić do gin... mówi że dziwnie będzie się czuł i że to babskie sprawy
ale w zdjęcia potem zawsze długo się wpatruje ![]()
Jak Wasze żołądki znoszą te upały???
Przesyłam buziaki i troszkę ochłody!
Kasiu, chyba nie może być aż tak źle skoro mocz i morfologia okej. Nie znam się na tych TSH, ale postaraj się nie stresowac. A poza tym lepiej zrobić i wiedzieć na czym się stoi, i poprawić sytuacja tabletkami itd, niż nie wiedzieć wcale. Ja mam swoje wyniki, przyszły mi do domu i czekam na spotkanie z położna bo nic z nich za bardzo nie rozumiem.
Kejt to tylko sie cieszyć. Masz racje ja tez bym nie brała dodatkowych badan na twoim miejscu chyba ze sytuacja byłaby odwrotna. Ja juz chce tego usg!
Agusiu dla mnie mój może nie chodzic ale pewnie będzie chciał
. W moim przypadku wole iść sama bo dla mnie to są tak jakby babskie sprawy chyba ze mus to mus
.
Kasiu, przede wszystkim to nerwy sobie odpuść
Wszystko będzie dobrze, czasem skaczą te wartości, wyprowadzą nas z równowagi a potem się okazuje że z tym można żyć i wystarczy delikatnie się podreperować ![]()
Kejt_kej super że wszystko dobrze. Proszę powiedz ile trwało u Ciebie to badanie? Co Ci dodatkowego proponowali? Ja mam za tydzień w czwartek, podobno u doskonałego specjalisty ale już mam nerwy, nie wiem na co uwagę zwrócić. Też jestem po poronieniach i kompletnie chyba nie panuję nad strachem o robaka ![]()
My z małżonem zawsze razem, ale to skutek długiego leczenia niepłodności, w takich klinikach pacjentem zawsze jest para i tak nam zostało. Zresztą to fajne jak chłop się wzrusza przy każdym usg ![]()
Ale Agusiek, do tego trzeba mieć predyspozycje i Twój mąż należy do grupy normalnych facetów, oni przeważnie takich spraw się krępują ![]()
Sienna dobrze że ten rowerek tylko w planach pozostał, lepiej na zimne dmuchać ![]()
Martula, u Was to fajnie w sumie jest, wszycho za darmo, nie ma takiego ciśnienia, nikt nad Tobą nie skacze.
Nie wiem jak u Was ale u mnie 50% stresu to presja otoczenia, nawet samych lekarzy, którzy często mówią to potrzebne tamto potrzebne itp. Potem okazuje się że i bez tych wszystkich fanaberii dzieci się zdrowe rodzą ![]()
Gabiśka brzucho masz?? Bo ja już taki konkret dźwigam że ho ho ![]()
k.a.p ja brzuch to mam od dawna
jak to się śmieję "ciążę spożywczą"
ale powoli coś czuję, że z moich dwóch fałdek wnet zrobi się jedna porządna ![]()
Kejt, super, że wszystko ok ![]()
Kasiu nie stresuj się, jeśli by było bardzo źle to wtedy mogłabyś się martwić, a tak - na spokojnie czekaj
dostaniesz jakieś tabsy i tyle ![]()
Miłego wieczorku (o ile może być miły w taki ukrop) ..
450 2014-07-07 19:08:41 Ostatnio edytowany przez Cassiopea (2014-07-07 19:09:36)
Cześć mamuski ![]()
Justynko, witamy i zapraszamy częsciej
Agusiek, mój mąż też chyba tylko dwa razy był ze mną (we wszystkich czterech ciążach)
Taki typ ![]()
Kasiu, nie denerwuj się. Lekarz ustali leczenie i będzie ok
Gdyby nasze dzieci się łamały od każdego małego odhylenia od normy, to dawno byśmy wyginęli ![]()
Kejt, super, że z dzidziolem wszystko ok
Ja za tydzień; 16-go ![]()
Kapku, ja mam brzuch
Taaaaaki duzy
A Ty wiesz, ze masz absolutny zakaz stresowania się, prawda?? ![]()
Dziewczyny, a ja jadę we środę po dzieciaki nad morze
Ależ się cieszę. Stęskniłam się za tą moją szarańczą
Tydzień ich już nie ma ![]()
Edit: Gabisiu, ja już prawie mam jedną fałdę brzuszną
czekam kiedy zacznie mi zasłaniać stopy ![]()
Hej Ciężarówki :-)
Jak to miło używać takiego określenia
U mnie weekend udany :-) spotkaniowo-zakupowy :-) moi rodzice jada w czwartek nad morze i bylismy w decathlonie ich obkupic :-)
Któraś z was pisała, że ruszyła na zakupy w poszukiwaniu spodni luźniejszych, upolowała cos? Ja właśnie potrzebuje cos luzowego bo w pracy nie moge juz w normalnych wysiedziec.
Ja dziś miałam taką ację - wkurzyłam sie troche, no ale cóż widocznie tak ma byc. Robilam na nfz badania z krwi (w szpitalu) i w zeszłym tygodniu napisałam upowaznienie i wyslalam małża po odbiór, kserokopie czy co tam dadza - tych wyników abym juz je miala. No ale byla awaria systemu, wiec wrócił z kwitkiem. Ponownie wyslalam go dziś - i tez nic nie zalatwił :-( musze sie zapisac w kolejce po to, aby laskawie panie mi skserowały wyniki :-( Nosz kurde! Ja rozumiem całej karty szpitalnej jak jeszcze byłam na badanich hormonów, ale mi chodziło tylko o krew i mocz. Ale to ich jeszcze w karcie nie było nawet. Nerwa ostrego złapałam, jeszcze mojemu sie oberwało i wrócił z kwitkiem. A jeszcze na przyszły tydzien zapisałam sie do lekarki prywatnie i chciałabym juz miec te badania, wiec ja jutro tam zadzwonie chyba z awantura albo zmienie nastawienie i bede prosic. Juz sama nie wiem jaka taktyke obrac.
A dzis tez mi odebrał wyniki inne, które robiłam prywatnie: tsh - 1,03 - aż byłam w szoku bo przed ciaza mialam problemy i balam sie, ze wyjdzie za wysoki wynik, ale jednak w porzadku. Jeszcze progesteron robiłam i wyszedł 35,46 - ale chyba tez w normie. K.a.pek Ty sie na tym znasz moze podpowiesz?
A gólnie czuje sie dobrze :-) A dziewuszki wy w którym dokładnie tygodniu robicie to usg na przeziernosc karkowa?
452 2014-07-07 19:36:02 Ostatnio edytowany przez k.a.p (2014-07-07 19:38:28)
Knedelek no jazdy z tym Nfzetem co? Ja to nie wiem śmiać się czy płakać
Progesteron dobry, w normie na I trymestr, też mam w tych okolicach. A poza tym pamiętaj że teraz rola progesteronu się powoli zmniejsza, łożysko swoją rolę zaczyna odgrywać przy podtrzymaniu ciąży. Ono też produkuje progesteron ale ten traci już na tym etapie ksywę "strażnika ciąży" ![]()
Cass weź mnie nad to morze! Obiecuję że nie będę upierdliwa ![]()
Gabisiek ciąża spożywcza to chyba normalny etap, spokojnie, przejdzie w normalną ![]()
Aaaa, Knedelek pytałaś - ja będę w 12tyg i 5 dniu. To się robi tylko do 13t6d.
kapku, a TY już wyrka nie musisz pilnować
W sumie to mam prawie po drodze, bo jadę przez Łódź
Tylko nie wiem jak Ty z moim jeszcze małzonem wytrzymasz ![]()
454 2014-07-07 21:19:11 Ostatnio edytowany przez Sienna (2014-07-07 23:53:07)
Hej dziewczyny!
Kasiu, wszystko bedzie dobrze, nie martw sie na zapas.
Knedliczek, ja kupowalam spodnie ale skonczylo sie na jednej sztuce. Moja szwagierka ma ponoc cale worki ciązowych ubran i przywiezie mi je za dwa tygodnie. Ona rodzila w grudniu wiec dobrze sie sklada a na dodatek to jest kobitka ktora uznaje tylko markowe rzeczy i z najwyzszej polki wiec ciekawa jestem. Poza tym kupilam pare fajnych ciuchow ale one sa uniwersalne, i na ciaze dobre i na pozniej.
USG i genetyczne na przyzierność mam w piatek 11tego, w 13tyg i 2dn wiec juz ostatni dzwonek. Jezeli stwierdza u mnie wysokie ryzyko to moge miec dodatkowo robiona punkcje wod plodowych ale to grozi poronieniem. Inna opcja to DNA krwi ktore w 99% akuratnie potwierdza np Zespol Down'a ale ono kosztuje 460EUR i nie jest refundowane. Ja raczej nie biore pod uwage zadnej z dwoch ostatnich opcji, chyba ze prawdopodobienstwo bedzie bardzo wysokie. Wszystko bedzie dobrze!
Kap. - wlasnie dlatego zeby nie slyszec tysiaca opinii na jeden temat ograniczam sie do mojej lekarki i ginekologa. Ta pierwsza jest na szczescie "trzezwą' i doswiadczoną lekarka ktora w duzej mierze radzi sluchac wlasnego ciala i ufac instynktowi i nie traktowac tego jak przypadlosci ktora co chwile trzeba sprawdzac i monitorowac. Mowi ze przy regularnych wizytach sa w stanie zaradzic wiekszosci rzeczy ktore moga wyniknac po drodze a niestety na gros rzeczy medycyna nie jest w stanie nic zrobic bo kodu genetycznego dzieciaczka nie zmienia. Pozostaje wiara w szczesliwe rozwiazanie i zdrowa dzidzie.
Dziewczyny, jako ze nie mam w ogole zadnych sensacji zoladkowych i ich nie mialam, staralam sie w miare rozsadnie i zdrowo jesc ale to co sie ze mna dzieje przez ostatnie pare dni jest rodem z jakiegos koszmaru. Ciagle jestem glodna, co chwile cos szamam, specjalnie biegne do sklepu przed zamknieciem zeby przypadkiem nie zostac na wieczor bez lodow czy ciasta. Ta mysl napawa mnie strachem wiec hurtem kupuje co mi w rece wpadnie zeby przypadkiem nie naszla mnie ochota na lody jak ich nie mam. Normalnie jedzenie mnie opetalo jak flaszka alkoholika :-(((( A najbardziej denerwuja mnie "dobre rady" jak to mam jesc malo a czesto, najwiecej warzywek, owocow, chude miesko itp jakbym ja tego nie wiedziala! Szkoda tylko ze jak najdzie mnie ochota na solone krakersy to moj mozg przestaje racjonalnie myslec dopoki tego nie dostanie. Juz godzine po obiedzie jestem tak glodna jakbym trzy dni nie jadla!!!! Za chwile bede tone wazyc!
Hej Dziewczyny ..bardzo dziękuję za miłe powitanie :-))) i chętnie pomogę jak będę mogła.. :-))
Kasia0075 nie martw się z góry.. wiem że to łatwo mówić a gorzej zrobić ale pomyśl o maleństwie! ja całą ciążę brałam euthyrox bo mam niedoczynność tarczycy.. pewnie dostaniesz leki i wszystko się unormuje.. oczywiście będziesz musiała robić częściej badania tsh ft4 ale to po to by mieć kontrole i czy leki dobrze działają :-)
Co do ubrań na zimę.. to powiem Wam że kupiłam kurtkę w reserved oczywiście o dwa rozmary większą ale od środka mam ściągacze więc tej zimy spokojnie podwinę rękaw i skorzystam z nich i mam kurtkę na teraz..i oczywiście dłuższa za pupę! :-) + sweterki które się rozciągały ( z miękkich tkanin)i oczywiście były dłuższe bo potem brzuszek jest i tak je skraca i też mogę teraz z nich korzystać w domu i kupiłam bluzę dresową ale bez zamka ..ale powiem że sweterki bardziej lubiłam bo były milsze a ja miałam strasznie wrażliwe ciało.. i kupiłam legginsy ciążowe ale na allegro.. + jedna para jeansów tylko ja kupowałam z wysokim pasem.. i podkoszulki na ramiączkach miałam dwie.. ale powiem Wam że zaczełam to kupować kiedy nie mogłam się już mieścić w to co miałam w domu.. najwczesniej kupiłam legginsy -dla mnie były super..ale na większe mrozy nakładałam jeansy.
Powiem Wam że na słodycze to bym uważała.. typu lody.. ciasta..białe pieczywo..ser żółty.. można zjeść ale nie przeadzajcie z ilością.. bo niestety cukier może skoczyć.. wiem coś o tym.. bo po badaniach krwi na cukier(słynna glukoza)okazało się że mam śmigać do cukrzycowej..
Jakbyście chciały coś jeszcze się dopytać to piszcie śmiało:-)