Hej brzuchate
Dziś tylko o sobie, marny mi wylazł ten progesteron, potrojony lutosław nic nie dał. Teraz 2x2 będę brać, chyba do czasu aż się nim porzygam ![]()
Miłego długaśnego weekendu!!!!
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » STYLUTÓWKI - Mamy Styczeń Luty 2015 :)
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 30 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Hej brzuchate
Dziś tylko o sobie, marny mi wylazł ten progesteron, potrojony lutosław nic nie dał. Teraz 2x2 będę brać, chyba do czasu aż się nim porzygam ![]()
Miłego długaśnego weekendu!!!!
Podobne tematy
Inka, no to super
. Czekamy na reszte potwierdzonych dat. Właśnie slyszalam ze nie należy spożywać jedzenia z grilla bo może być np nie do końca ugotowane itd.
Eh Kap, nic na to nie poradzimy, ale miejmy nadzieje ze jak będziesz brać 2x2 to się polepszy. No i przede wszystkim się oszczędzaj
.
k.a.p sio do wyra
ewentualnie z telefonu nas podczytuj
Minie ten najgorszy okres i wrócisz do nas jak nowa
2 w 1
tylko musisz teraz na luz wrzucić :*
Gabiśka a Ty jak się czujesz? Co robisz w weekend?
Dziewczyny, nie czytajcie postu Cass, atakuje chętką na poziomki a te jak wiecie ciężko dostać! Ja niestety załapałam na Nadziei
![]()
Kapku, nie przesadzaj
Wystarczy iść do lasu i się schylić
Jak masz ochotę, to jutro ci zdjęcia wyślę
A na świeże owocki zapraszam
![]()
Taaaa jeszcze mi zdjęcia pokaż ![]()
Kochana wiesz że ja chętnie i mążon też pewnie bez problemu odpaliłby rakietę ale ja leżeć muszę ![]()
Cass ej nie każda ma las za nosem tak jak my
ja wróciłam dziś z wizyty u teściów i siedzę sobie przed kompem ![]()
O dziwo czuję się super, nie boli mnie żołądek ani nie mdli (aż tak) chyba to z powodu tego, że dziś pół dnia na świeżym powietrzu spędziliśmy
poza tym jednie czuję ciągnięcie w podbrzuszu jak na @ i tyle
jest to lekkie więc nie dokucza mi ![]()
Mój szwagier tak się ucieszył, że stwierdził, że nasze dziecko mu ubrać w ich barwy piłkarskie
i że body i całą resztę kupi niezależnie od płci
ehh miło tak się marzyło
aż się łezka w oku zakręciła ![]()
Noooo, to Ty się kładziesz z tyłu, a małżon prowadzi ![]()
A tak poważnie, to zapraszam jak już będziesz mogła się ruszać
Specjalnie dla ciebie pomrożę ![]()
Edit: Gabisiu, to u ciebie też fajny dzień
Super ![]()
Hej Wam :-)
Ja wczoraj padłam, ale za to dziś fajny dzień :-) najpierw kościołek z mężem, obiad i o dziwo wtryniłam dwa mielone :-O ale to robione przez moją mame i dlatego tak wcinałam ze smakiem :-) i do tego kefirek i mlode ziemniaczki z koperkiem
byłam w szoku, że az tyle wciagnełam :-) potem 2h drzemki - upragnionej w ciagu dnia :-)) no i ruszylismy do tesciów bo straaasznie dawno nie byłam. Już mnie korciło im powiedziec, ale przeciez tesciowie nie moga wiedziec wczesniej niz moi rodzice z którymi mieszkamy, dlatego powiemy im za tydzien :-) małż dryna walnął z tatusiem a ja z tesciowa kawkę piłam :-) miło było!
U moich tesciów to będzie już 3 wnuczek/wnuczka bo męża siostra ma 2, ale u mnie to bedzie pierwszeeee! Rodzice będą mega szczesliwi :-) Już w poniedziałek dowiem się terminu porodu i zobacze serduszko <3
juz sie doczekac nie moge :-)
Jutro cały dzien bede z mama robiła kompoty i dżemy z truskawek bo rodzice narwali u znajomego 3 taaakie wielkie platony :-)
A miał byc piekny wolny dzień :-D
Witajcie moje drogie
.
Co zaplanowalyscie na ten weekend?
Widze ze mialyscie wczoraj fajny dzionek
. Haha mogę sobie to wyobrazić, takiego małego bobasa w barwach druzyny piłkarskiej
. Knedliczku ja tez jestem w szoku, rodzinka dobrze na Ciebie wpłynęła, a mnie zaczyna coraz bardziej mdlic, a poza tym to mam tylko bardzo lekkie bóle w podbrzuszu od czasu do czasu, ale za to leci mi krew z nosa ostatnio dosyć czesto. Może przejdzie. Ja tez lubię pomagac a może bardziej podjadać
.
W porównaniu do was to wczoraj pół dnia sprzatalam. Wiec dzisiaj będę odpoczywać, ale może umyje podłogi.. Wczoraj juz nie miałam siły.
Hej ![]()
Ja za todziś od rana sprzątam i gotuję na zmianę
teraz mam chwilę przerwy więc sobie was poczytam a co
u mnie dziś objawy lekkie i przyjemne
troszkę brzuch pobolewa i tyle
i senna jestem
a poza tym spoko jest ![]()
Miłego dnia wam życzę ;*
Hejka,ja dziś w pracy byłam i wtryniłam maje śniadanko z domu całe do godz. 11.00:) potem ubrałam się i wyszłam po drugie tj. miałam parcie na bule słodką z cukierni, a najbardziej na bita śmietanę:)hahah, ciesze się ze Wam dzionek ładnie zszedł.
Ja teraz delektuje się kawka ze śmietanka:) muszę przystopować z tym słodkim.Pozdrawiam Was wszystkie i miłego dnia.
Wy tak bezkarnie kawę pijecie? Ja to się boję bo podobno kofeina szkodzi.. wolę nie ryzykować
a nie jest to łatwe, bo wcześniej piłam 2 kawki dzennie
a i nie wiem czy słyszałyście ale soczków typu "Kubuś" też należy unikać ponieważ zawierają za dużo wit. A (mama mojego szwagra to położna etąd wiem takie rzeczy) resztę mogę pić jak mam ochotę, no oprócz ziółek ale wiadomo - nie popadajmy w paranoję ![]()
Za to warkę radler 0% można pić
może nie do woli ale można
prawda K.a.p
:)
Uciekam z małżem na zakupy bo echo w lodówce się robi ![]()
Hej dziewczyny, wpadam na chwilke pozegnac sie na tydzien...Jutro rano wyjezdzamy na wakacje a w nastepna sobote slub mojego brata....jejku jak ten czas leci, niedawno mu pieluchy zmienialam, oj lezka poleci...
Niestety znowu nic nie odpoczelam, jak glupia biegalam po miescie za kreacja po tym jak proby wbicia sie w kiecke kupiona specjalnie na wesele, trzy miesiace temu, spalily na panewce ;-(. Wszystko chyba przewidzialam ale nie to hehe. Jestem troche zaszokowana rozmiarem mojego brzucha, to jest jakies nieporozumienie.
Martulek, mi juz pomalutku wraca energia, jeszcze nie to co kiedys ale lepiej niz bylo. Za to spac nie moge w zadnej pozycji bo cycki mi rozsadza. O jesss.
Knedliczek, u mnie to samo, mojego siostra ma dwojke dzieci wiec u niego trzeci wnuk a u mnie pierwszy. Czy wnuczka btw.
Dziewczyny, ze wszystkimi jestem na biezaco i kazdej zycze pogodnych kolejnych dni. Odezwe sie po powrocie, nie zapomnijcie o mnie! Wtedy juz tylko kilka dni zostanie do echa. 2 lipiec, pfffff, moj juz sie stresuje! Buziaki dziewczyny i do lipca! Bede was czytac wiec piszcie jak najwiecej!
Hejka, wiecie co nie ma co tak przesadzać, jedna filiżanka dziennie z mleczkiem,nie zaszkodzi. Droga Sienno, nie wszystkie ziółka są niedozwolone, np. mięta pieprzowa,rumianek,melisę, zielona i czerowna herbatę można pić. Pozdrawiam serdecznie i miłego dzionka.
Witajcie sobotnio ![]()
Ja się melduję z wyra, poleguję i mam już serdecznie dosyć ![]()
Jeśli chodzi o popijanie czegokolwiek. Nasz lekarz, jeszcze ten z Novum, jak go spytaliśmy czego nie mogę to powiedział zdecydowanie - Wódki Pani nie może
A z resztą kazał kierować się chęciami, bez przegięć w prawo czy w lewo.
Kawę piję, jedną rano z dużą ilością mleka. Raz walnęłam melisę bo nerwy miałam po wizycie krwiakowej
Gabiśka Warka Radler nam uszami wyjdzie ![]()
Przyjemnych wyjazdów życzę! Udanych wizyt! Miłej soboty!
Buźki :*
ooo, jak tu dziś pusto. Weekendujecie się?
U mnie dziś gigantyczne mdłości. Nie mdli mnie tylko jak coś żuję, ale ile można jeść:P
Cass a przypomnij mi, kiedy Ty masz wizytę?
Tak mniej więcej za tydzień to chyba będzie można listę naszą trzasnąć co by pogląd mieć ile i jak zaawansowanych Mamusiek jest z nami ![]()
Ja mam w piątek. Czyli będzie 9tc + 4 dni
Muszę wziąć od gina skierowanie na usg genetyczne ![]()
Noo, lista by się przydała, bo - o ile na nadziei już trochę ogarniam - tu się gubię ![]()
Cass, czyli 10 tydzień, tak jak ja ![]()
I mamy razem wizytę w takim razie, ja też chcę na piątek się zapisać. Kciuki!
Heh, Ty uparciuchu liczysz rozpoczęte tygodnie, a ja będę uparcie liczyć skończone ![]()
Nie ma wyjścia, musi być dobrze
Innej opcji nie przewiduję ![]()
Cassio to mam tak samo dlatego mam paluszki albo wafle ryżowe i je sobie męczę przez cały dzień ![]()
Kobitki czy mając temp. w okolicach 36,9-37,0 należy brać coś? I co w ogóle można brać
od wczorajszego wieczora mam temp. podwyższoną ![]()
Gabisiu, herbatkę z miodem, czosnek i żadnych leków. Dopiero jak ci skoczy powyżej 37,6 to paracetamol
Kuruj się ![]()
Hej
.
Inka zrobilas mi ochotę na taką kawusie jaka pijesz
, chyba sobie machne a co
. Ja pije bardzo zadko ale przed ciąża.pijam minimum jedna a nawet 2 dziennie.
Sienna zyczymy udanego urlopu! Relaksuj się i odpoczywaj! Nie zappmnimy o Tobie a kiedy wrocisz to będziesz miała sporo do nadrobienia
.
Kap jak się czujesz ogólnie? Juz bez żadnych plamien i dziwnych boli brzucha? Miejmy nadzieje ze tak
.
Cassiopea u mnie tak samo wczoraj i dziś to bardzo mdli ale nie wymiotuje. Mam ochotę na spoczystego hamburgera ale jest możliwość ze po takim tłustym to wszystko zwroce
.
Gabisia tutaj zgodę się Cass, nie zapomnij tez o cytrynie, babka w aptece powiedziała ze również można brać rutinoscorbin.
Jutro pierwsza wizyta w położnej
.
Hej Babolki :-)
Ja niby miałam wolny długi weekend, ale jak zwykle cały czas coś. W piątek z mamą kompoty i dżemy robilysmy a wczoraj bylismy zamówic blachodachówke na dom :-) no i od przyszlego tygodnia wchodzi ekipa i beda klasc :-) ale wczoraj bylam taka bez sil, blada, dysząca, że małż mój zakazał mi wstawania z wyra - sam posprzątał cała góre. Jakie to jest wspaniałe uczucie jak wiesz, że mozesz na kims polegac.
Wieczorem ruszylismy na grilla do mojego brata ciotecznego i tak sie rozmowa ułożyła, że wyladowalismy na wiankach w Wawie :-) zostalismy do pokazu fajerwerek i wrócilismy :-)
Dziś od rana domkujemy :-) Małż na 15 do pracy pojechał, ja zjadłam obiad i ogarniam zaległości z angielskiego. Musze sie zmobilizowac i na 3 ostatnie zajecia pojsc przygotowana :-)
Ogólnie to jakoś mi lepiej. Od kilku dni tak jakby mdlosci ustały, jedyne co to jeszcze dzikie zapachy mnie atakują. Mam nadzieje, że u mojego maluszka wszystko ok i w koncu go zobacze bo ostatnio był tylko pęcherzyk. Jutro wizyta na nfz na 10:50 - ciekawa jestem jak zostane przyjęta i czy bede miała zrobione usg :-) bo w razie czego jestem zapisana na 16:40 prywatnie... ale pewnie i tak pójde na ta wizyte zeby wybadac jaka jest ta Pani doktor - idę do niej pierwszy raz. Trzymajcie kciuki za mnie a we wtorek za chorowitke Gabisie :-*
No ja dziś to mam powódź z nosa
ale jakoś żyję ![]()
No ja mam nadzieję, że we wtorek umówi nas rychło na jakieś USG bo umrę chyba
chcę zobaczyć fasolaka ![]()
Gabisia a u mnie w końcu spokój z powodziami, bynajmniej jak narazie
. Ja tez juz nie mogę się doczekać, chyba jej dzisiaj powie. Żeby umówiła mnie jak najszybciej .
Knedliczku ja to bym chciała być zajęta, a tak to nie wiem co ze sobą zrobić
. To takie słodkie
, przynajmniej się troszczy
. Mój tez w weekendy robi mi śniadania i w ogóle, ale niestety tylko w weekendy haha. To mialas zajęty weekend, pełen wrażeń
. To nie zapomnij nam powiedzieć jak poszło
, moja wizyta na 1 15, i przycisne położna co do USG i zobaczymy.
Buziole :*
Cześć dziewczyny:( niestety muszę Was poinformować, iż mój aniołek odszedł 22.06.:( [*] Bardzo mi jest z tego powodu przykro i smutno, ale się nie będę poddawać. Chciałabym, aby Wasze ciąże zakonczyly się szczęśliwie, życzę Wam tego z całego serca.Przykro mi ,że muszę was opuszczać,bo już Z Wami się zżyłam.Trudno.Życie toczy się dalej.Pozdrowienia i wszystkiego naj...
P.S. od czasu do czasu wpadnę zobaczyć co u Was słychać, jak Wam mijają kolejne dni:)
Inka ale jak .. gdzie ... dlaczego ?? Potwierdziłaś to u lekarza ? Dostałaś krwotoku czy co ? Matko, przykro mi ;* trzymaj się jakoś tam .. :*
Inka
Strasznie mi przykro. Nie wiem co powiedzieć.Nie zostawiaj nas, na ile siły CI pozwolą wpadaj i napisz czasem co u Ciebie słychać :* Będzie dobrze, obiecuję, a wiem co mówię - sama przeżyłam to już dwa razy ale podnieść się można :*
Dziewczyny, trzymam kciuki za wszystkie dzisiejsze wizyty :*
Smutno się zrobiło ![]()
Cześć Dziewczynki ![]()
Inka, tak mi przykro. Mam nadzieję, że się szybko pozbierasz.... Przytulam.....
No i zapomniałam reszt ę, bo mi sie smutno zrobiło.... Buziaki
Inkus arrghh jak smutno
. Trzymaj sie kochana o nie poddawaj. Zawsze jest bardzo ciezko po stracie maluszka.. Tak przykro
..
Inka tak mi przykro ![]()
Jak minął dziewczyny długi weekendy.
Ja dzis byłam u lekarza i na usg. Mały wazy 350 g i ma 17 cm. Mi się od początku ciąży przytylo 6 kg.
Lekarz twierdzi ze maluszek idealny .
A jak wasze wizyty?
Jakoś tak smutno rozmawiać o wizytach gdy inka przeżywa koszmar
. I nawet nie możemy jej pomóc.
Rybusia to wszystko idzie bardzo dobrze u Ciebie. Dzidzia rośnie
. Ja tez dziś byłam ale nie na USG, dopiero 17lipca będę miała pierwsze bo prywatnie ceny są nieziemskie tutaj. A tak poza tym to tylko rozmawialysmy z położna i mierzyła i ważyła, jak narazie przytylam 1,5 średnio jak nie mniej, bo moja waga zawsze wahała się miedzy 1-2kg. Wiec może być, nie wymiotowalam wiec nie stracilam.wagi
. Wstepna data porodu to 28 styczeń, ale będzie wiadomo dokładniej z USG.
Ojj Matrula to widzę nie ja jedna jeszcze bez USG
mam nadzieję, że jutro mi lekarz da konkretną datę ![]()
Dziś sobie wyobraźcie kupiłam na moje suche (od kataru) gardło pastylki do ssania "Propolki"
jest na nich zaznaczone, że nadają się dla kobiet w ciąży i karmiących!
A kosztują niecałe 8 zł, a pewnie te stricte dla ciężarnych są dwa razy droższe
a dziewczyny mi pisały że są ohydne, a te są spoko - malinowo - miodowe z dziką różą
i od razu po jednej pastylce mam lepszy komfort gardłowy ![]()
Inka.. bardzo mi przykro!
Hej dziewczyny!
Knedlik, jak wizyta?? Denerwuję się co u Ciebie :*
Gabiśka, kciuki za dziś !
Buziaki dla wszystkich :*
Hej ![]()
U mnie wszystko ok, krew dobra, jednie mocz będę musiała powtórzyć.
Poza tym książkowo ![]()
Kolejna wizyta 22.07
:)
Gabiśka no! Ale było Usg? Widziałaś dzidzia? Opowiadaj ![]()
Wizyta - brak słów
potem biorą się takie opinie, że na NFZ to nie warto chodzić .. a ja wiem, że to zależy od lekarza, a nie od tego czy to wizyta na NFZ czy prywatna. Mam porównanie (moje i mojej koleżanki) i na serio - niebo, a ziemia. Dziś znów bez USG, powiedział, że przecież tam nic takiego jeszcze nie widać, i że dopiero w 11 tyg. będzie USG. Powiedział, że wszystko jest dobrze, krew dobra, więc mam czekać spokojnie. Nie wiem, czekam na tego 10 lipca i dzwonię do tej mojej przychodni
może moja kochana pani gin wreszcie wyjdzie ze szpitala i mnie przyjmie jak człowieka
czekałam 2h, a nawet USG nie miałam ![]()
Hej dziewczyny troszkę byłam oderwana od kompa przez kilka dni...
Inka tak mi przykro, czy wiadomo co było przyczyną? Głowa do góy trzmaj się dzielnie jeszcze z pewnoscią do nas napiszesz że znów zafasolkowalas!!
Gabi ciesze się że wszystko ok, moja kolezanka omijała system i ściemniała że miała plamkę krwi na bieliźnie i odrazu zrobił usg i słusznie z resztą bo coś tam się odklejało. Dostała luteinę.
Pozdrawiam Was wszystkie
Gabisia no to faktycznie dupsztyk
Ale chociaż dobrze że krwia oki ![]()
Różne sa opienie na nfz czy prywatnie.
W 1 ciąży chodziłam na nfz i opieka katastrofa. Teraz tez chodzę na nfz do innego usg mam co miesiąc i zawsze robione usg. Co miesiąc jakieś badania
No właśnie Rybusia, ja też mam taką super gin, ale aktualnie jest w szpitalu i nie zapisali mnie do niej bo nie wiadomo kiedy wróci. Pani jedynie powiedziała mi, że mam iść do 10 tyg. gdzieś zdiagnozować ciążę, a potem po 10.07 mogę dzwonić do nich i pytać czy już wróciła. Jak byłam u niej w styczniu na kontrolnej wizycie to mi wszystko zbadała, USG zrobiła, cytologię, piersi zbadała, dała skierowanie na toxo i tsh .. no komplet
mojej koleżance z pracy ją poleciłam i chodzi do niej (jest w 23 tyg. teraz) i ma od 6 tyg. co wizytę robione USG, dostaje zdjęcia, badania za darmo i jest bardzo z niej zadowolona. No mnie nie zostaje nic innego jak tylko czekać
nie chcę chodzić do iluś lekarzy bo po co się niepotrzebnie stresować jak to będzie .. jakoś do 10.07 wytrzymam - nie mamy wyjścia
jedno wiem - jest ona lekarzem z prawdziwego zdarzenia, która dba o pacjentki ![]()
Gabisia nie jesteś jedyna
, ja tez oczekuje USG i doczekać się nie mogę
. Krew pobrali, mocz itd, i wyniki maja przyjść w ciągu 3tyg, ale jak bedzie cos nie tak to będą dzwonic. Tak czy siak chciałabym juz wiedzieć czy wszystko okej. USG mam 17go lipca jak będę w 12tc, i od razu test na ryzyko syndromu Downa, juz nie wiem czy wam to mowilam czy nie. Ostatnio jestem jakas nieogarnięta
.
Ja to się nie moge wypowiedzieć na temat nfztu ale przpuszczam ze jest tak jak wszędzie i to raczej zależy od człowieka czy jest się sympatycznym i dobrym w swojej profesji czy nie. Prywatnie zaplacisz a nie zawsze opieka jest lepsza.
Hej :* hej :* przepraszam, że dopiero dziś, ale emocje wczorajsze były nieziemskie :-)
Opisze od początku. Pojechałam na 10:50 na wizyte na Karową - na nfz do jakiejś babki. Ogólnie byłam anty nastawiona przez to, że 3 tyg. temu kobiety w rejestracji nie chciały mi wyznaczyć innego wolnego teminu i połączyły mnie z tą ginekolog czy mnie przyjmie a ta się rozłączyła w trakcie rozmowy. To mnie podkurzyło, także szłam z nastawieniem nijakim. No nic. Zarejestrowałam się, potem zostałam skierowana do położnej - wyliczyła mi, że to 7tc co moim zdaniem nie jest poprawne bo ja już mam dziś 8,2 tc no ale nic ogólnie miło. Potem poszłam pod gabinet. Siedziała tylko jedna dziewczyna. Wypytałam jej chyba wszystko co sie dało no i o panią doktor przede wszystkim. Nie miała supe opinii, raczej taką neutralną. No nic. Ona weszła i potem ja. Powiem wam, że jestem pozytywnie zaskoczona. Pani doktor co prawda nie przejrzała wnikliwie moich badań bo panie z rejestracji nie zdążyły jej donieść, ale z moich opowieści potrafiła już mniej więcej mnie zdiagnozować. Ogólnie dostałam skierowanie na badania - krew, mocz i te inne toksoplazmowy, cytomegalie, glukozy. No, ale kazała na własny koszt zrobić tsh. Zaleciła brać duphaston 2x1 a nie jak do tej pory 1x1. Przepisała mi 5 opakowań
Bo na dwie zalegałam w aptece :-) no i jak mi wyjdzie wynik tsh poniżej 2,5... to mam brać jodid - już wyczytałam, że to zwykły jod. Ale nie wiem czemu tak. No i oczywiście kwas foliowy. Usg tez nie miałam bo stwierdziła, że to za wczesnie, ale dała skierowanie na to miedzy 11-13 tyg i to jest chyba to pierwsze odnośnie jakichś wad dziecka. Zapisałam się na 29 lipca a kolejna wizyta 4 sierpnia. Także ogólnie wam powiem, że nie czułam się jakoś źle potraktowana - wręcz przeciwnie :-)
No, ale ja przecież byłam zapisana też na usg prywatnie - tak sie zabezpieczyłam w przypadku gdyby mi w szpitalu nie zrobili. Także pojechałam na 16:40 - trafiłam na tego samego lekarza, który mi wczesniej robił i był tylko pęcherzyk. Dziewczyny... ja myślałam, że się rozpłynę na tym łózku - jak zobaczyłam tego mojego szkraba i w przybliżeniu to serduszko to myślałam, że odpłyne :-) niezapomniane i nieziemskie uczucie :-)
Wczoraj powiedzielismy moim rodzicom - ja się poryczałam ze szcześcia, mama też a tata z bratem i małżem aż dryyyna walneli :-) ogólnie cały czas patrze na ten wydruk i nie moge się napatrzec. Moje szczescie ma już 1,88 cm :-) Gigant!
Uciekam spać. Jutro się odezwe i odniose do reszty. Buziole!:*
K.a.p - śmiało ruszaj na nfz - na prawdę nie jest źle - i zobacz ile kasy zaoszczędze na robieniu badań :-)
Hej
. Jak samopoczucie tego poranka? Mnie ostatnio wszystko irytowało i denerwowało ale chyba juz przechodzi, miejmy nadzieje.
Knedliczek to mialas dzień pełen wrażeń, ale na dobrym się skończyło
. Dla mnie położna tez wyliczyła ze średnio 8tydzien, aaja jestem w 9, 1. Ale to tylko takie wstępne, na USG powiedzą dokładnie w którym tyg dzidzia jest. A tobie na prywatnym USG nie wspomnieli na który tydzień wygląda?
Hehe no to super, fajnie ze się wzruszyli
. Muszę czekać do lipca aż moi przypada mnie odwiedzić może wtedy dam im zdjęcie USG i juz
.
Witam porannie ![]()
Melduję się, że czuję się fatalnie, żołądek znów daje o sobie znać .. głowa mi sama opada bo chce spać .. nos zatkany - dramat jednym słowem. Jak dziś pawia nie puszczę to uznam to za swój sukces ![]()
Jak dobrze, że dziś już środa, tylko dwa dni i weekend ![]()
Matko, jak ja czekam na urlop ![]()
Hej dziewczyny,
Knedliczku ale masz olbrzyma
z czegos niewidzialnego już prawie 2 cm super!! Z tym tsh dziwnie bo ja mialam ostatnio wynik 2,47 i mi kazała powtórzyć i że jak będzie powyżej 2,5 to za duzo i będzie zbijać...Co lekarz to teoria.
Ja dzisiaj w nocy mialam koszmary w ogole mam jakies dziwne sny masakra ![]()
Gabisia 3maj się dzielnie!
Knedliczek świetne wiadomości!!! Martwiłam się o Ciebie :*
A na tym zdjęciu usg zawsze jest napisane jaki wiek ciąży. Zerknij co tam Ci pokazało :*
Ja już zapisana na nfz, na 2.07 u fajnego ponoć lekarza ![]()
Dziewczyny, wiecie czego ja się boję? Że tego nie poogarniam, że trafi mi się doktorek co to niczego nie wytłumaczy a ja taka nieobyta w tych sprawach. Wiecie, strach mnie ogarnia jak o tych technicznych, medycznych sprawach pomyślę. Mam tylko nadzieję że nie ja pierwsza nie ostatnia.
Słonka Wam życzę na cały dzień i dobrego samopoczucia. Moje do bani, nawet nie piszę ![]()
K.a.p.ku słonka...u nas pogoda pod psem deszcz i szaro a mnie wrociły mdłości ze zdwojona siłą heh ![]()
To tak jak u mnie, za oknem leje a mdłości też są
ale zjadłam kanapeczkę i już lepiej .. ja nie wiem czy one z głodu się robią czy co ??
U mnie z głodu raczej nie, bo ja czy nażarta czy pusta ciągle zemdlona chodzę ![]()
W Wawie słonko jest ale zimnica straszna!
Heh ja chyba też przechwaliłam, bo przecież 10 min temu zjadłam a już mi ciężko na żołądku .. OMG i jak się tutaj skupić na robocie ??
Gabisia, ja chrupię paluszki. Jak chrupię, to jest spokój
Gorzej, jak przestanę ![]()
Cass masz rację
aż poszłam po paluszki (na szczęście jakieś jeszcze były) i troszku lepiej ![]()
Ty to masz łeb ![]()
Hej :*
Jestem :-) Prywatnie dobrze mi doktorek wyliczył - 8tc, ale ta na nfz nie. No nic chyba muszę ją na następnej wizycie nauczyć :-)) A co do tsh to może nie napisałam wyraźnie - bo jak mi wyjdzie powyżej 2,5 to też będę musiała zbijać i iść od razu do endokrynologa. Ale narazie wierze, że będzie ok :-)
K.a.p powiem Ci, że ja też się tego boje - że czegoś zapomne, ominę, niedopilnuje... ale konsultuje wszystko z moją psiapsiółką która niedawno urodziła dwoje dzieci i mi we wszystkim doradza :-)
A wiecie co ja dziś jadłam - taki pyszny krem z borowików z kluseczkami... hmmm... niebo w gębie :-))
Buziakuje was i lęcę dziś sie wczesniej kąpać :-)
Witam w ten pochmurny poranek ![]()
Coś tutaj cisza ostatnio .. haalo koleżanki gdzie jesteście ?? Przywołuję was z powrotem ![]()
Ja sobie szamam śniadanko i biorę się do roboty .. byle do 15:30 i wolne
jeszcze tylko jutro i weekend
matko, ja nigdy tak nie odliczałam "do weekendu" jak teraz ![]()
Żołądek póki co jest spokojny, bo jem śniadanko .. ciekawe co czekam mnie później ... katar też już prawie odpuścił ...
Życzę miłego dnia i zostawiam po buziaku :*
Hejaa.
U mnie tez strasznie pochmurny
.
Ja jeszcze nic nie zjadlam ale może wezme się za płatki albo cos lekkiego. Bo jak zjem cos innego to później tak okropnie siedzi na żołądku. Ale powiem wam ze chyba mdlenie zaczyna mi pomału mijac. Jak jestem głodna to nie mam żadnych mdłości, i gdyby nie lekko bolace piersi i wzdęcia to bym nie wiedziała ze w ciąży jestem.
Knedliczku kluseczki to tez bym sobie zjadła.. Może wybiore się do sklepu
. Jakoś wszystko się ułoży nie ma co się martwić na zapas. Ja czekam do upragnionego 12tc.
No właśnie babole wracajcie i opowiadajcie o czymś
. Jak tam samopoczucie i Zdrówko?? Kap nadal lezakujesz? Kiedy następną wizyta?
Kasiu no to super
. Ja tez czekam na wyniki krwi i mam nadzieje ze wszystko bd ok.. Nie ma co teraz o nich myśleć bo i tak nie wiadomo kiedy przyjdą, ale położna mówiła ze jak cos to zadzwoni. Jak narazie cisza.. I nich tak zostanie
.
Hejka Mamuśki :*
Wawa zachmurzona, popadująca i mroźna
Do tyłka ta pogoda!
Martula ja mam wizytę 2.07. Leżakuję, ale już coraz mniej, plamienie prawie się nie zdarza, mam nadzieję że tam w środku wszystko gra ![]()
Mdłości są, apetyt też w końcu się pojawił. Zachcianki dają o sobie znać!
Ja ciągle czekam na wszystkie Wasze wizyty co by się zorientować która jak i co.....Listę trza zrobić ![]()
hejka :-)
Ja dziś miałam rarytas na obiad :-) mama mi usmazyła takiego wielkiego na cała patelnie placka ziemniaczanego startego na tarce jarzynowej tzn ziemniaki starte i do tego jajo, pieprz, sól i dwie łyżki mąki. Taki był chrupiąąący mniaaam :-) Całego opędzlowałam
No i wzięłam jutro wolne bo jade na badania...
Mam mnie wysyła na badania do jeszcze innego lekarza bo ja tak naprawde nie miałam badania ginekologicznego i żeby na pewno sprawdzić czy wszystko ok. Ale ja narazie nie widze takiej potrzeby - biore kwas foliowy, łykam duphaston, badania będę robić a cytologie to mam miec na nastepnej wizycie. Chyba narazie wizyta jest zbędna... dopiero za miesiąć z badaniami. Jak myślicie?
Knedliczku moim zdaniem wszystko zależy od Ciebie. Jeśli jesteś spokojna i dodatkowa wizyta miałaby tylko niepotrzebne nerwy wprowadzić to poczekaj lepiej na ten właściwy czas
Ja chrapię dziś co godzinę, no ta pogoda dokłada swoje ![]()
Witajcie ![]()
Dzisiaj jakos dziwnie brzusio mnie pobolewa tam na dole.. I plecki tez. Ugh, Bede dzisiaj odpoczywac..
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 30 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » STYLUTÓWKI - Mamy Styczeń Luty 2015 :)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026