neonowka_ w takich chwilach zadne slowa nie sa ukojeniem, pomoca:( trzymaj sie! i nie poddawaj! mocno Cie sciskam!!
1 691 2014-11-29 14:54:33
Podobne tematy
1 692 2014-11-29 14:58:15
Neonowka, wyrazy wspolczucia.. Strasznie to wszystko smutne. Sciskam Cie bardzo mocno!!!
1 693 2014-11-29 15:04:31
Smutek okrutny mnie ogarnal! Neonowka przytulwm sciskam nie wiem co powiedzieć. Na pewno jeszcze Wam sie uda!
1 694 2014-11-29 15:39:03
Cześć dziewczyny.
Ech, a pamiętam jak Sienna poroniła i pisała, że już dwie dziewczyny z naszego wątku straciły ciążę, to reszta musi donosić... A tu i Skarb, i Neonówka...
Neonówko, strasznie mi przykro. Ja straciłam syna w 28 tygodniu, w listopadzie zeszłego roku... Życzę ci dużo siły.
1 695 2014-11-29 16:08:48
Neonówka
Ogromnie mi przykro, życzę Ci dużo siły.
Smutna ta nasza partia Matkowa Stylutówkowa.
1 696 2014-11-29 16:50:05
dolaczam sie do kondolencji.
strasznie mi przykro napewno sa teraz z nasza kasia w niebie a ona je poprowadzi przez zycie w niebie.
lacze sie w bolu.
1 697 2014-11-29 17:15:54
Mi również strasznie, strasznie przykro. Czemu tak się dzieje ze jedne dzidzie przetrwają a inne nie.. To niesprawiedliwe.
Trzymaj się neonówko..
1 698 2014-11-29 20:23:22
Neonówko no życie nie jest sprawiedliwe
ale trzeba żyć dale i walczyć .. nic innego nam nie pozostaje
trzymaj się tam jako ...
1 699 2014-11-30 16:00:18
co tam u was dziewczyny...jak mija niedzielne popoludnie....mama juz pojechala my wrocilismy z obiadu u tesciowej i teraz dotarlo do mnie ze od jutra spedzam kilkanascie godz.znow sama w mieszkaniu.....hmmmm czas powtorzyc niemiec potem jakis film no i wracam do punktu sprzed 5tyg.jak sie nie jest samemu to ten czas strasnie szybko leci a teraz bedzie mi sie ciaglo.....mam nadzieje ze lekarz zmadrzeje i jednak pozwoli mi zostac w domu przynajmniej do nowego roku potem mi juz wszytsko jedno ale miesiac bylabym nie sama.
A jak u was czas leci?
jak sie czujecie
1 700 2014-12-01 14:19:28
Cześć dziewczyny, jakoś smutno i cicho się zrobiło w tym wątku...
Wczoraj nad ranem zaczęłam wymiotować, a później cały dzień biegunkę miałam. Dzisiaj już jest dobrze, widocznie jakaś jednodniówka mnie wzięła. A tak to w piątek do lekarza i zobaczymy jak tam moja morfologia. Ostatnio miałam za małe żelazo i mi przepisał w tabletkach.
W piątek byłam z moją córka na zakupach i chciała żebym jej kupiła czapkę w pandę i powiedziała do mnie tak: ,,Mamo a też Zosi kup bo jest zimno i będzie chora". Tak mi się fajnie na serduszku zrobiło, bo do niedawna mówiła, że jet tata, mama i Julcia. A teraz jest tata, mama, Julcia i Zosia. I brzuch mi całuje i mówi do niego, że będą się razem bawiły jak wyjdzie. Taka kochana się zrobiła.
A jak tam u Was dziewczyny??
1 701 2014-12-01 15:02:12
Hej, dziekuję Wam za dobre slowo. Trochę chyba przeze mnie tu się smutno zrobiło a nie miałam tego na celu! ![]()
Może jeszcze tu wrócę aby pochwalić się Wam kolejną fasolką, póki co lekarz kazał nam 3 miesiące poczekać a mineło już dwa. Może po nowym roku zaczniemy działać ![]()
Uważajcie na siebie i dbajcie o swoje maleństwa!
Pozdrawiam
1 702 2014-12-01 23:20:24
Neonowka koniecznie do nas zagladaj i opowiadaj jak tam starania skoro od stycznia mozecie zaczac to bedziesz miala rowiesnika stylutowek ![]()
1 703 2014-12-02 10:28:02
jak to mowia nowy rok nowe nadzieje i nowy poczatek.
Trzymamy kciuki razem z naszymi maluchami w brzuchu a potem kto wie?.....moze maluchy zaczna trzymac za twoje go malucha:)
1 704 2014-12-08 12:32:46
Jeju jeju co z Wami kobietki, pustki od tygodnia a ja mam wiesci ![]()
Moj Aleksander przyszedl na swiat w 37 tyg i 5 dniu ciazy, 4 grudnia o 20.01
Chcecie szczegoly?
Jak tak to meldowac sie wszystkie a nie gdzies sie pochowaly ![]()
1 705 2014-12-08 12:41:36
Anichka gratulacje!!!
Dawaj szczególy
))!
1 706 2014-12-08 13:05:10
Anichkaaaa nooo co cie tak pospieszylo do porodu
:P maly sie na swiat wyrwal. i jak tam mow co? jak? kiedy? gdzie? jak w szpitalu opieka, podejscie? chem wszyyystkoo wiedziec ![]()
1 707 2014-12-08 13:11:30 Ostatnio edytowany przez k.a.p (2014-12-08 13:19:30)
Anichka gratulacje!!!! Cudowne wieści, siadaj, opowiadaj ![]()
Trzeba listę uaktualnić
Kahaa Twoja kolej!
Rybusia - Synek Alanek (ur.21.10)
Skarb - Córeczka Roksanka (ur. 18.10) [*] Aniołek
Anichka - Synek Aleksander (ur. 4.12)
Kahaa - Siusiak
Elbereth - Siusiak
Klementyna - Cipka
Kejt- kej - Siusiak
Cassiopea - Siusiak
K.a.p - Cipka
Kasia - Cipka
Agusiek - Cipka
Martula - Cipka
Knedliczek - Cipka
Gabisia - Cipka
Asia - Siusiak
Nikki - Siusiak
Zucha - Cipka
Sienna- w oczekiwaniu na cud !
Karmelita - starania pełną parą !
Neonówka - 2 aniołki [*], czekamy na nową szansę !
1 708 2014-12-08 13:26:26
Anichka gratulacje!! Pewnie ze chcemy szczegoly, no i powiedz mi co robilas, ze maly tak szybko wyskoczyl ![]()
Sciskam mocno i najlepszego dla Was!
1 709 2014-12-08 14:51:49
GRATULUJE !!!!
) super wiesci!! nie trzymaj nas juz w niepewnosci.. mów raz dwa jak bylo i jak sie czujecie:)) buziaki dla was!!
1 710 2014-12-08 15:32:09
O matko ja nastepna...jak zadna mnie nie wyprzedzi
prosze tam trzymac nogi zacisniete, teraz moja kolej juz chce miec to z glowy bo czuje sie jak swiniak..
1 711 2014-12-08 15:45:28
gratulacje dla kolezanki ...super...trzymam kciuki za nastepna.
BRAVOOOO!!!!
juz powoli sie rozpakowujemy emocje powoli sie zaczynaja wszytskim udzielac......to beda moje najpiekniejsze swieta.
Lekarz mnie puscil do domu wow! sluchajcie swieta spedzam z rodzinka
nie musze lezec jak placek w szpitku tesciowa mi zalatwila:)
ciesze sie ogromnie.....mam zaplanowana cc na 13.01 (gdyby cos sie dzialo to mam jechac do szpitala) ale mam nadzieje ze mloda sie nie pospieszy na swiat......dzis ma 33tc +3dni i wazy 2160gram.
1 712 2014-12-08 15:47:44
To dzialo sie tak: ![]()
3 grudnia poszlam na wizyte do poloznej no i nie bylo dobrze, bo okazalo sie ze mam podwyzszone cisnienie i wyszlo mi bialko w moczu. Wyslala mnie wiec do szpitala zeby tam pobrali mi krew i zrobili ktg. Pojechalam do szpitala wieczorem z podejrzeniem zatrucia ciazowego. Z dzieckiem bylo wszystko ok, mi pobrali ta krew i moglam wracac do domu. Wyniki mialy byc na drugi dzien rano i jakby sie potwierdzilo to mieli zaczac dzialac, leki, monitoring do czasu porodu. No ale poki co wrocilam do domu, umylam sie, zjadlam kolacje i poszlam spac. Zdazylam zamknac jedno oko kiedy to chlusnely ze mnie wody plodowe
a w moment po tym zaczely sie skurcze, ktore dosc szybko staly sie regularne co 4 minuty ale mimo wszystko byly znosne. Po powrocie do szpitala znow wyszlo wysokie cisnienie a wyniki krwi potwierdzily zatrucie ciazowe. Moj porod zakwalifikowano do wysokiego ryzyka. Nie pamietam po jakim czasie sprawdzono pierwszy raz rozwarcie ale bylo 4 cm, skurcze regularne co 3 minuty wciaz znosne choc paralizowaly w kulminacyjnym momencie. Przeniesiono mnie do wlasnej sali porodowej, byl ze mna caly czas moj S. i siostra. Skurcze co 2 minuty i sie wydluzyly choc wciaz dalo sie wytrzymac. Okazalo sie ze rozwarcie sie cofnelo
i byly 3 cm i wtedy polozna przebila reszte pecherza zeby wody wyplynely do konca i w tym momencie zaczela sie jazda. Skurcze tak przybraly na intensywnosci ze nie umialam zapanowac nad wlasnym cialem i reakcjami. Jestem pewna ze slyszal mnie caly szpital
Po dwoch godzinach tej meki rozwarcie doszlo do 5 cm. Blagalam o znieczulenie. Poczatkowo znieczulilo mi tylko prawa strone, ale po pol godziny juz sie ladnie rozeszlo na dwie strony. Znieczulenie dostalam gdzies przed 14 a pelne rozwarcie mialam o 17. Dano mi jeszcze dwie godziny do 19 zeby troche puscilo zebym czula napor glowki. Ten czas od 14 do 19 byl jak relaks w spa po wczesniejszych moich spazmach, zjadlam, troche sie zdrzemnelam i nabralam troche sil zeby przez bo wygladalam jak umierajaca. Przec zaczelam o 19, polozna mowila kiedy choc i ja sama czulam silniejsze skurcze parte. Niestety musiala mnie naciac, na szczescie niewiele. Wykonczona po tych konwulsjach nie mialam sily wyprzec do konca glowki a kiedy naciela to maly wyszedl za jednym razem. Minute po 20 byl na swiecie
Wazyl 3,040 kg ale nie zmierzyli mi go co do dlugosci, nie wiem dlaczego. Kiedy mnie zszyli przewiezli nas na oddzial poporodowy, dostalam pojedyncza sale z duza lazienka, moze to przez to moje zatrucie ciazowe. W kazdym badz razie malego dokladnie sprawdzili czy nie ma jakich konsekwencji, pokuli go w nogi chyba z 20 razy
na szczescie wszystko z nim ok. Wyszlismy w sobote rano. Jestem oslabiona i boli mnie tylek ale powoli do przodu
tyle ze moj brzdac to cholernie placzliwy jest. Nie chce jesc z piersi, wypluwa, kreci glowa, musialam zaczac karmic go z butelki bo sie zachodzil z placzu z glodu. Troche tylko siary wylize
poza tym u mnie jakos kiepsko z laktacja, no ale jeszcze sie nie poddalam.
Co do tego czego urodzilam tak szybko to chyba przez stres gdy to cisnienie tak skoczylo i zaczeto tak na powaznie to traktowac no i wlasciwie mialam szczescie w nieszczesciu bo zatrucie ciazowe bywa bardzo grozne dla matki i dziecka a u mnie nie zdazylo zrobic niczego zlego bo maly sie szybciej pofatygowal na swiat hehe
A co do samego porodu i odczuc to mialam super polozna, ktora zreszta byla w 16 tygodniu ciazy
i jak mnie widziala podczas tych skurczy to stwierdzila ze ona epidural wezmie na bank
babka ktora mnie szyla to tez spoko, co chwile pytala czy ze mna ok a ja kompletnie nic nie czulam tylko zarlam czekolade, po porodzie pielgrzymki do mnie byly z gratulacjami i sprawdzaniem cisnienia i temperatury.
A jeszcze odnosnie tych najgorszych skurczy to byly one z krzyza czzyli najgorszy wariant no i ja wpadlam w panike taka ze nie umialam zlapac oddechu, jesli ktos potrafi panowac nad swoim cialem i znosic bol to pewnie temu podola, ja nie bylam w stanie. Pytanie tylko po co sie meczyc? Po co cierpiec i wspominac porod z bolem, a nie jako cos pieknego? Gdybym miala rodzic drugi raz to o znieczulenie poprosilabym duzo wczesniej ![]()
1 713 2014-12-08 15:53:27
Kahaa spiesz sie spiesz - ja po tobie ![]()
1 714 2014-12-08 16:31:12
Ooo jejku dziewczyny ale emocje
Anichka jak to czytam to poprostu serducho sciska
super ze juz jest po wszystkim, ale emocje napewno nie do opisania!
Gratulacje dla ciebie bo chyba jeszcze nie pogratulowalam.
Klementyna to ty tez juz mozesz odliczac!! Najwazniejsze ze w domu bedziesz i nie musisz w tym szpitalu lezec.
1 715 2014-12-08 16:35:54
Anichka to gratulacje. Dobrze ze wszystko zakończyło się szczęśliwie
. Z twego opisu wynika ze dałaś rade
, wiadomo jak juz są te skurcze krzyżowe to napewno jest jakas masakra, niby nie każda kobieta takie ma, no ale wiadomo.
A to znieczulenie, czyli epidural brałas? A gas stosowałas? I to było zwyczajnie typu strzykawka w kręgosłup i juz? Bo w Polsce to chyba tobia ten cewnik jakby. A tego ja nie chce.. Może epidural bym zniosła.. Znieczulenie mocno boli czy przy skurczach to nawet nie zwróciłaś uwagi
?
Może mały potrzebuje więcej motywacji czy przykładania do cyca? Może będziesz musiała po prostu używać tej pomki a później tak jak mówisz z butli dla małego dawać.
1 716 2014-12-08 19:20:45
Gratuluję mamusiu
Kurczę, już kolejna rozpakowana
mnie jeszcze zostało 8 tygodni i 6 dni do terminu
Byle do Nowego Roku, potem z górki ![]()
Miłego wieczoru kobitki i odzywać mi się tutaj ![]()
1 717 2014-12-10 09:57:11
Anichka Gratuluje !!:) dzielnie to zniosłas:) bole krzyzowe ponoc sa najgorsze. myslalam ze jak sie pojawia skurcze to najpierw zacznie sie stopniowo w dlugich odstepach a tu masz klops:) zaczely Ci sie tak szybko w krotkim czasie. tego sie mega obawiam:)
zycze Ci duzo cierpliwosci teraz przy karmieniu. a jak sciagasz pokarm laktatorem to tez nie leci zbyt duzo??
wyslij jakas fotke małęgo
Klementyna suuuuper wiesci:)) ciesze sie ze udalo sie to zalatwic i bedziesz w domku:))
u mnie jeszcze 25 dni do rozwiazania
takze czekam ![]()
pozdrawiam cieplo Mamuski ![]()
1 718 2014-12-12 19:57:51
Hallo mamuśki, gdzie wy jesteście ?? Co tutaj tak cicho
Czyżbyście się wszyscy do świąt szykowali ?? Niemożliwe ![]()
Ja dziś dzień spędziłam spokojnie, teraz siedzę sobie w domu i usypiam
mimo iż nie ma jeszcze 19
Jakie macie plany na weekend ? Nas odwiedzają moi rodzice i teściowie
także będę miała rodzinny weekend
Życzę każdej spokojnego weekendu
i bezproblemowego ![]()
1 719 2014-12-12 20:13:33
wszytskie kochana zajete przedswiatecznymi porzadkami:)
ja sama dzis posprzatalam i przygotowalam pokoj dla mlodej bo jutro przyjezdzaja z mebelkami dla niej i caly weekend pewnie bedziemy skladac je.
Ja obecnie ucze sie gramatyki....świetna jest ta niemiecka gramatyka az 2h spedzilam na niej i mam jej juz dosc....byc moze 60% z niej skumalam.
1 720 2014-12-12 20:49:23
U nas kochana nic ciekawego, dlatego taka cisza ;p
A tak serio to chyba kazda sie szykuje, sprzata i robi ostatnie przygotowania i pakowania.
U nas brzydko, wietrzyscie i deszczowo.. Bleh..
Sciskam!
1 721 2014-12-12 20:51:53
Ja jestem, jestem, ale tylko podglądam. Czekam na spotkanie z położną które mam w poniedziałek, takie kontrolne ale zawsze to coś.
Tak poza tym to wszystko dobrze, kupiliśmy pieska i mam zajęcie, chodze na długie spacery
.
Ja jeszcze nic nie robię bo Święta obchodzimy w styczniu, ale może brat nad odwiedzi ze znajomymi w święta katolickie bo będą mieć przymusowe wolne, ogarnę się dzień przed i już
.
1 722 2014-12-13 18:13:28
pokaz pokaz tego pieska cos kupila tez chce zobaczyc.
1 723 2014-12-14 17:23:17
Martula ja też psiara jestem, pokaż psiuta ![]()
Ja faktycznie w pieluchy zakopana byłam, ostatnie przygotowania, ostatnie zakupy...Teraz tylko wózek zamówić i mogę rodzić !
Buźka Mamuśki i zdawać relację z wyprawkowych przygód ![]()
1 724 2014-12-14 19:48:48
Dziewczyny nie chce mi się męczyć z wklejeniem zdjęcia na daną chwilę
. Wpiszcie w google japońska akita lub akita inu (nie mylić z amerykańską!), maść nie biała czy czerwona tylko w szare pręgi
. Wczesniej wkleiłam zdjęcie na innym wątku ale nie chce mi się go teraz szukać
.
Kap u mnie tez juz wszystko jest
. Pomału tylko bede kończyć pakowanie torby do szpitala i to chyba tyle.. Pewnie jeszcze jakieś pierdolki dla bobasa i tak dokupie bo nie będę mogła się powstrzymać
. Strasznie słodkie są te rzeczy dla dzidziusiow
.
1 725 2014-12-15 16:12:32
widzialam martula twojego pieska w necie ....no fajny super!
a to szczeniak jest czy taki dorosly juz?
1 726 2014-12-16 05:30:52
Anichka gratulacje!! 3mam kciuki za laktacje ![]()
Mamy sie przygotowuja do świąt i porodu chyba ![]()
1 727 2014-12-16 08:26:01
Hej
To jest 6 miesięczna sunia <3.
Ja mam Święta w styczniu wiec u mnie jest pełen relaks
.
Wczoraj byłam u położnej i wszystko jest jak należy, mała rośnje, serducho wali, zmieniła pozycje potylicowego tylniego na potylicowe przednie wiec jestem baaardzo zadowolona
. Wiadomo dzidzia ma jeszcze czas spowrotem się obrócić ale będę dalej się prostowac i mam najdzieje ze już tak zostanie
.
Dowiedziałam się również ze mogę rodzic w basenie albo w nim siedzieć i przez to zmniejszyć bol skurczy. Jak będzie wszystko dobrze to pewnie skorzystam
.
A jak tam u was?
1 728 2014-12-16 09:42:42
U mnie pelne gacie!!!!!! 2 dni ![]()
nie moge spac jakies glupoty mi sie snia...bandyci z lomem mnie gonia..bez kitu co w tej mojej glowie siedzi..
1 729 2014-12-16 21:57:21
kahaa ale ci zazdroszcze ty juz za 2 dni bedziesz po wszytskim.
dzis u mnie byla przedostatnia wizyta u gina mala ma juz 2300gr ostatnia bedzie 08.01
1 730 2014-12-17 00:14:12
Kahaa z jednej strony zazdroszczę a z drugiej współczuję pełnych gaci
W naturalsie dobre jest to że się człowiek nie nakręca bo nigdy nie wiesz kiedy... ![]()
1 731 2014-12-18 08:25:07
Dzieki dziewczyny ![]()
Teraz powiem Wam jedno: zostancie w tych ciazach jak najdluzej
hehe kurde czy tylko ja bylam tak nieswiadoma jak noworodek potrafi zawladnac naszym czasem??
uwierzcie mi, ze czasami nie wiem ktora godzina i jaki dzien tygodnia! Niby taki maluch to tylko spi.. taaak
ale i posteka i poplacze, samo karmienie potrafi sie przeciagnac do godziny, a potem okazuje sie ze przerwa miedzy karmieniami jest tak krotka ze ledwo zdazy sie wziasc prysznic
hehe
Moj synek konczy dzis dwa tygodnie
(a mial termin za dwa dni
), ja raczej doszlam juz do siebie, minelo mi oslabienie, przestalam chodzic jak kurczak, nie czuje juz dyskomfortu. Stracilam 15 kg, przytylam 20 wiec 5 ciagle na plusie ale to od slodkiego zapewne wiec trzeba bedzie sie pogimnastykowac
chociaz chociaz podobno mam pelniejsze biodra co w moim przypadku nie jest takie zle bo chyba tak bardziej kobieco wygladam
Co do karmienia, nie mam pokarmu. Moje cyce sa miekkie jak poduszki, laktacja sie wogole nie rozkrecila. Kilka dni po porodzie wrocilo mi nadcisnienie i bralam leki, nie moglam karmic malego wiec jadl z butelki. Probowalam laktatorem ale to co odciagalam to troche mleka podbarwionego krwia. Polozna radzila poczekac na nawal pokarmu, ale u mnie czegos takiego nie bylo. Nie wiem od czego to zalezy. Byc moze wplyw na to mialy te leki. W kazdym badz razie maly je modyfikowane, a raczej pozera. Cholernie lubi jesc
Je co 3-4 godziny, aktualnie 90ml. Sam jak w zegarku budzi sie na karmienie i ustawia usta w dziubek hehe Stracil z wagi tylko cos 100 gramow i szybko je odzyskal takze jest ok
Wczoraj odpadl mu pepek ![]()
Martula ja probowalam ten gas&air ale to ani troche mi nie ulzylo, a nawet mialam wrazenie ze poteguje bol, jak sie zaciagalam to robilo mi sie wrecz niedobrze takze to nie na kazdego dziala. A wzielam epidural, czyli to co wbijaja igle w kregoslup i idzie ta kroplowka ze znieczuleniem i mialam zakladany cewnik. Nie czulam zadnego bolu przy wbijaniu tej igly, byc moze dlatego ze jedno o czym myslalam to to, ze wlasnie nadchodzi moje wybawienie
Mnie tez proponowano porod w wodzie albo zeby tak sie chociaz zrelaksowac ale ja jakos ogolnie nie przepadam za siedzeniem w wannie, wole prysznic
takze nie skorzystalam.
Hmmm co jeszcze moge Wam powiedziec..
jak nie jestescie przekonane co do porodu rodzinnego to ja Was zachecam
zobaczycie jak wielkim wsparciem potrafi byc facet i nawet da sie zmaltretowac kiedy bedziecie rzucac sie po nim z bolu hehe mozna wyzyc sie za wszystkie czasy
Ja mojego podrapalam po calych rekach i powyrywalam mu nawet troche wlosow
a on.. chyba byl ze mnie dumny.. w kazdym razie moge sie pochwalic ze kilka dni po porodzie mi sie oswiadczyl
:D:D ... obym tylko teraz nie byla wieczna narzeczona
Kahaa dzis jest Twoj dzien
trzymam kciuki zeby wszystko poszlo dobrze!! Powodzenia!
1 732 2014-12-18 14:15:57
Anichka az sie wzruszylam tym twoim postem !
)
gratuluje tez oswiadczyn
) kurcze to tez jest taki magiczny moment:) pamietam jak moj sie oswiadczal to wyłam jak Bóbr
)
schudlas 15kg w tak krotkim czasie??!!!! jak to jest mozliwe!! ja tez przytylam 20kg i zobaczymy ile mi po porodzie zejdzie
kurcze... faaajnei ze juz masz swojego szkraba w swieta w domu:))) wstaw jakies zdjecie:)
Kahaa !!!! doszly wiesci ze juz jestes Po !!!!! GRATULUJE !!!!!!!!!!!!!!!!
)))))))
ale to leci baby
teraz co chwile bedziemy tylko pisaly gratuluje hihihi oby jak najwiecej tego szczescia dla nas:)
milego dnia
1 733 2014-12-18 14:20:38
Gratulacje Kahaa !!!!!!!! Pokazuj swoje szczęście i opowiadaj jak było
Anichka, a Tobie gratki z powodu zaręczyn! Będziesz teraz Matką i Żoną ![]()
1 734 2014-12-18 14:42:10
bravoo dla kolezanki....jest juz kolejny nowy czlowiek na swiecie.
gratulacje zareczyn...wow cos sie dzieje u nas wreszcie ....supcio!
1 735 2014-12-18 14:47:59
Kapku, a szampan gdzie?? ![]()
Dziewczyny, serdeczne gratulacje
Kaha, jak znajdziesz siły to pokaż małego
Anichka, a ty pokaż synka i pierścionek ![]()
Ja dziś na wieczorną wizytę
Ech, doba jest za krótka, żeby ze wszystkim zdążyć
Buziaki ![]()
1 736 2014-12-18 15:05:12
Juz po
maly spi grzecznie. Taki slodziak z czarnymi wloskami. 3,450 gram urodzil sie 9:54. Nie moge dalej uwierzyc ze tyle byl w brzuchu i nagle go mamy ![]()
1 737 2014-12-18 15:05:52
Sorki
Myślałam że szampony to tylko na Nadziejkach ale w sumie co tam! Jest co opijać!
Kahaa jeszcze raz gratki!!! ![]()

1 738 2014-12-18 20:42:54
anichka wrzucaj fotke tego brylantu twojego
czekamy ciotki z niecierpliwoscia.
Ale fajna niespodzianka no super serio gosc naprawde super moment wybral pewnie emocji macie pod dostatkiem:)
1 739 2014-12-18 20:46:04
Kahaa dawaj imię bo listę muszę uaktualnić ![]()
Oczywiście jak już się uporasz z rzyganiem bo czytałam że Cię wzięło ![]()
1 740 2014-12-18 21:08:35
Alex
dawaj na liste!
Anichka gratulacje z okazji zareczyn!! Moj A tez jest bardzo dzielny skacze wokol mnie bez przerwy, mam wszystko ![]()
1 741 2014-12-18 21:27:32
kahaa, super
A Ty jak się czujesz? cięcie nie daje w kość? ![]()
My już po wizycie. Tomek waży 2650g i rusza się nadspodziewanie dużo jak na tak mało miejsca
Wszystko jest ok. U mnie szyjka się nie skraca ani nie rozwiera, blizna ok
Także wytrwamy do Nowego Roku ![]()
Kapku, jak tylko na Nadziejkach?? Przecież każde miejsce jest dobre, żeby łyknąć Piccolo ![]()
1 742 2014-12-18 21:52:22 Ostatnio edytowany przez k.a.p (2014-12-18 21:54:44)
Skarb - Córeczka Roksanka (ur. 18.10.14) [*] Aniołek
Rybusia - Synek Alanek (ur.21.10.14)
Anichka - Synek Aleksander (ur. 4.12.14)
Kahaa - Synek Alex (ur. 18.12.14)
Elbereth - Siusiak
Klementyna - Cipka
Kejt- kej - Siusiak
Cassiopea - Siusiak
K.a.p - Cipka
Kasia - Cipka
Agusiek - Cipka
Martula - Cipka
Knedliczek - Cipka
Gabisia - Cipka
Asia - Siusiak
Nikki - Siusiak
Zucha - Cipka
Sienna- w oczekiwaniu na cud !
Karmelita - starania pełną parą !
Neonówka - 2 aniołki [*], czekamy na nową szansę !
1 743 2014-12-18 22:52:17
Czuje sie naprawde swietnie! Bylam przygotowana na duzy bol, a naprawde jest spoko. Wzielam tylko 2 paracetamole tak w razie czego. Teraz wlasnie wstalam pierwszy raz, prosto stoje, bol jest delikatny. Naprawde jest super. Maly grzeczny 2 razy jadl, spi slodko ![]()
1 744 2014-12-18 23:13:15
Kahaa, gratuluje wam z calego mojego serducha!!!!
Ale macie prezent pod choinke!
Anichka, gratulacje!
1 745 2014-12-19 10:24:55
Kaha to świetnie ze tak dobrze się czujesz
. To są bardzo dobre wieści
. Napewno sobie poradzisz z przygotowaniami do świąt
.
1 746 2014-12-19 12:54:21
kahaa no to super dzielna i silna z ciebie babka.
Ja po cc ledwo ze sie na nogach trzymalam masakra dla mnie byla.....mam nadzieje ze tu mnie nafaszeruja tabletkami to wtedy wstane:) inaczej dupy nie ruszam zeby mi szwy nie poszly bo to jednak moja 2 i w krotkim czasie bedzie wiec musze sie oszczedzac.
1 747 2014-12-19 17:03:52
Haloo haloo wrocilismy do domu! ![]()
24h i nas wykopali ![]()
dodaje foteczke dla zainteresowanych http://vlep.pl/g9lat4.jpg
Sam porod no cesarka wiec wiadomo jak to mniej wiecej sie odbywa. Stres ogromny bo bylam sama na ten dzien i wiedzialam ze szybko mnie wezna a jeszcze A musial z synem jechac do szkoly i dopiero po 9 do szpitala dotarl i jak tylko wszedl na oddzial to zaraz nas zabrali. Znieczulenie wogole nie bolalo nic nie czulam bo najpierw dostalam zastrzyk znieczulajacy to miejsce takze takie male uszczypniecie. Najgorszy byl bol jak welfron czy jak to sie zwie zakladali do zyly na dloni bo zle zalozyli i plyny zbieraly mi sie w rece i lapka spuchla i musieli zmieniac i wbijac do drugiej lapki. Sama cesarka elegancko, rana boli ale jest to porownywalne z mocnymi zakwasami brzucha po cwiczeniach czyli da sie wytrzymac. Tabletki mam wiec sobie czasami zarzuce. Po 6 godzinach chcialam wstac ale nie pozwolili, a po 10 przyszla taka mila studentka i przekabacilam ja by zagadala z polozna ze juz jestem gotowa i chce wstac no i zalatwila sprawe
wstalam, poszlam pod prysznic, ogarnelam sie i od tamtej pory juz wszystko robilam sama. Po 24 godzinach powiedzieli ze mozemy zebrac sie do domku wiec ruszylismy bo nie ma co siedziec dluzej w szpitalu wiadomo w domu najlepiej.
1 748 2014-12-19 22:48:50
kahaa no pelna podziwu jestem dla ciebie.
Ja kuzwa 5dni lezalam po cc a ty juz na drugi dzien wyszlas masakra.....jeszcze poczatek tyg maly byl w twoim brzuchu dzis juz jest na swiecie az ci zazdroszcze takiej sily.
gratulacje dla mamy:)
1 749 2014-12-23 08:38:40
Oj widzę, że ruszyłyście dziewczyny w wir świątecznych przygotowań, takie tu pustki ![]()
Jak mnie wczoraj naszło na sprzątanie, to od godziny 9 do 15 robiłam porządki. Powywalałam wszystko z szaf i przejrzałam ciuchy, odkurzałam, myłam podłogi, nawet okna umyłam (chociaż mąż mi zabronił, żebym sobie niczego nie zrobiła) i wszystko mam teraz na błysk. Tak się zmęczyłam, że o 20 już spałam ;p
A tak to byłam przeziębiona i dostałam zapalenia pęcherza, ale lekarz szybko zapisał leki i już w porządku. Byłam z moim mężem na USG to mi powiedział, że on tam nic nie widział dopóki mu lekarz nie pokazał
Zosia waży już 1550g i już się dowiedziałam, że zanosi się na duże dziecko. Pierwsze miałam 3990g, więc nic mi niestraszne ![]()
No to dziewczyny życzę Wam spokojnych, wesołych i rodzinnych świąt. Żebyście mogły jeść wszystko co chcecie i wasze dzieciaczki się nie zbuntowały. Oraz żebyście miały dużo pieniążków i wykorzystajmy ten czas jak jeszcze możemy się wyspać w nocy, bo już nasze maluszki są coraz bliżej.
A dla tych co już mają swoje pociechy ze sobą, abyście miały chwilę wytchnienia i żeby się zdrowo Wam chowały.
To Wesołych Świąt
1 750 2014-12-23 17:48:09

1 751 2014-12-23 22:36:57
Chciałam wam kobitki również życzyć zdrowych, wesołych świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie najbliższych oraz wiele, wiele szczęścia w Nowym Roku :*
1 752 2014-12-24 11:20:31
Wesolych Swiat dziewczynki!!! :*
1 753 2014-12-24 13:06:11
Duzo zdrowka szczescia magicznej wigilijnej nocy oraz obfitego w marzenia nowego 2015roku dla tegorocznych mam i dla przyszlorocznych mam.
Zyczy klementyna:)
1 754 2014-12-24 14:44:52
Ode mnie rowniez najserdeczniejsze i najcieplejsze zyczenia swiateczne. Mnostwo zdrowia, radosci i milosci oraz wspanialego 2015!
:*
1 755 2014-12-24 21:08:31
Wesołych Świat i spełnienia noworocznych postanowień
:*