Jest nas całkiem sporo
. Ja tez juz drugi dzień to jakoś tak okropnie zmęczona jestem..
1 236 2014-09-23 11:35:31
Podobne tematy
1 237 2014-09-23 12:22:58
to przez ta pogode pewnie jeszcze ![]()
1 238 2014-09-23 12:56:56
Cześć mamusie!
Cieszę się że wszystko u Was w porządku i że maluchom dopisuje zdrówko!
Elbereth - u nas w rodzinie też był chłopiec z takimi nóżkami - teraz tak za piłką gania, że do ligi dziecięcej rodzice go zapisali
trzymam za Was kciuki!!!
Trochę sie nie odzywałam - praca i jeszcze raz praca no i dodatkowo zajęcia ze starszą córą - mieliśmy ją oddać do żłobka ale nie dość że podnieśli opłatę to Weronika mocno nie chciała... Więc zatrudniliśmy babcię ![]()
Ja dzisiaj miałam połówkowe - 21 tc wg OM (wg USG 22) i wszystko wygląda OK oprócz osłuchania serduszka na którym w pewnym momencie tak jakby serce przestało bić... i już jestem zapisana do poradni w Wawie na echokardiografię na poniedziałek. Więc trzymajcie kciuki.
A co do płci to najprawdopodobniej dziewczynka. ale zakrywała się mocno nóżkami
Ściskam Was bardzo mocno!
Pozdrawiamy ciepło w ten paskudny dzień!
1 239 2014-09-23 13:15:58
No widzisz Agusiek, uderz w stół a nożyce się odezwą
Proszę nam tu nie uciekać na tak długo!
1 240 2014-09-23 16:40:17
Hejka dziewczyny!
Agusiek, wszystko bedzie dobrze!
Kap, widzialam mieszkanko, faaaajne! Ja juz bym urzadzala pokoj malej, a co tam!
Dzis moj test owu wyszedl pozytywnie wiec akrobatyka w planach, kurcze wy juz 22tydzien a ja powrot do poczatku...ech...mam nadzieje ze nie bedzie to dlugo trwalo bo moj luby nie zadaza pod taka presja, biedactwo mi sie wykonczy!
Pozdrawiam was wszystkie gorrraaaco!
1 241 2014-09-23 16:43:27
Agusiek 3mamy mocno kciuki!!
Sienna działaj działaj Ty będziesz wychodzic z dwupaka i będziesz miec nas całą rzeszę dobrych cioteczek!! Bedziemy Cie wspierac i podpowiadac instrukcje obsługi bobasa ![]()
1 242 2014-09-24 08:14:53
Hej ciezarówy
,
Ja to wczoraj nie byłam w stanie nic pisać, chyba miałam cos wirusowego bo tak mi było niedobrze że z łóżka nie byłam w stanie się podnieść, do tego ból głowy i dreszcze. Eh, mam nadzieje ze juz mi przeszło.
Agusiek będziemy trzymać kciuki tylko nie zapomnij nam powiedzieć co i jak!
Sienna to do dzieła i tam brykaj
.
1 243 2014-09-24 12:07:28
Agusiek dzieki
tez juz sie doksztalcilismy w temacie i w dzisiejszych czasach na szczescie jest to korygowalne wiec tylko trzeba poczatki przemeczyc i pozniej nie ma sladu
trzymamy za ciebie i dzidzie kciuki zeby badanie poszlo pomyslnie!!!
1 244 2014-09-24 12:13:26
Hej hej
Dziewczyny a jeszcze przed nami jedno ważne usg w okolicach 30 tygodnia. Kiedy dokładnie idziecie, nasz powiedział że 32 jest idealnie ![]()
Sienna, proszę mi tam ładnie kopulować i nie marudzić! Zadanie wykonać i pokazać test z dwoma kreskami! Bez dyskusji ![]()
1 245 2014-09-24 12:26:14
Dzięki kobietki! chociaż i tak cała w stresie jestem. A samo badanie ma trwać ok 1 godz do półtorej...
Sienna! - trzymam kciuki mocno! wymęcz mężulka porządnie ![]()
KAPku - ja miałam ostatnio w 31 tc teraz jeszcze mi nic nie powiedziała i mnie jeszcze nie zapisywała ale pamiętam że zdjęcia były niesamowite:)
Martula - u nas pół rodziny leży i zdycha... coś w powietrzu wisi przez tą chwiejną pogodę..
1 246 2014-09-24 13:32:35
Ja mam teraz w 23 tyg potem w 27 i 31
dla mnie każde jest mega wydarzeniem ![]()
Miłęgo dnia!
1 247 2014-09-24 15:31:53
U mnie juz nie będzie więcej usg
. Chyba ze dzidzia będzie źle ułożona to najwyżej dla weryfikacji przed porodem. Muszę się na cieszyć ruchami dziecka albo wybrać sie kiedy na prywatne usg ale one koszuja masę kasy tutaj, wiec pewnie ta opcja odpada.
Agusiek będziesz musiała to przetrwać, trzeba się cieszyć ze akurat cos tam wykryli i to sprawdza. Lepiej dmuchac na zimne, ale to pewnie nic wielkiego!
1 248 2014-09-24 17:07:50
Kasiu ale mi chodzi o takie specjalne, genetyczne. Są 3 w czasie całej ciąży.
Dla każdej Mamy badanie jest wyjątkowe ![]()
Ja mam zdecydowanie za mało usg. Teraz zrobię jakoś około 28 tygodnia, dla własnego spokoju. Ale Wy Martula to już w ogóle, chyba do Pl byś musiała śmigać żeby bąbla podejrzeć ![]()
Agusiek kciuki! ![]()
1 249 2014-09-24 18:11:43
Hi ![]()
Jestem właśnie po wizycie u położnej i hmm jak zwykle czuje pewien niedosyt
pomierzyła brzuch, pomacała, posłuchałam serduszka, ponarzekałam ale co z tego jak nie nie widziałam
bo ja też już nie mam więcej usg. No i chyba właśnie wybiore się prywatnie gdzieś koło 36 tygodnia. 100 funtów za wizyte, a w PL jak byłam u gina to w moim mieście babka wzięła 50 złotych
Kobietki słyszałyście coś o kosmetykach dla dzieci z serii dermedic baby? Mama przysłała mi to z PL więc pewnie wypróbuje. Na początku nastawiałam się na kupno kosmetyków z Nivea baby a zszokowało mnie to że w Anglii ich nie ma
taka znana marka, no i dla forosłych Nivea jest a serii dla niemowlaków nie ma, wszędxie tylko te Johnsony
a ja jakoś do nich nie moge się przekonać. Mam próbki to wypróbuje.
Pozdrawiam ciężarówki i nasze staraczki ![]()
Ja właśnie zaczęłam 3 trymestr bo to już 28 tydzień ![]()
Idę wtryniać lody
A tak by the way ostatnio pisałyście o słodyczach i już nie pamiętam, która to kobietka zadowala się jedną kostką czekolady. To ja powiem, że ja traktuje czekolade jak batona, nigdy nie dzielę na kostki, otwieram i pochłaniam w całości. Nie pytajcie mnie ile już przytyłam hehe
1 250 2014-09-24 18:17:57
ja traktuje czekolade jak batona, nigdy nie dzielę na kostki, otwieram i pochłaniam w całości.
Tyż posiadam taką cudowną właściwość ![]()
Na chwilę obecną pierdzielę figurę ![]()
1 251 2014-09-24 20:33:03
Ja tez wkroczylam w 3 trymestr
w poniedzialek mam wizyte u poloznej i tez zadnego Usg w przyszlosci
moglo by byc jeszcze jedne gdzies po drodze..a tu tylko trzeba sie zadowolic macankiem brzucha
1 252 2014-09-24 21:14:30
Włąsnie dzwoniła do mnie koleżanka 32 tydz ciąży i małemu bardzo poszerzył się układ kielichowo miedniczkowy mają jej wywoływac poród macie jakąś wiedzę na ten temat ![]()
1 253 2014-09-24 22:26:35
Kasia a kiedy bedą wywoływać? Już teraz? Ja orientuje się w temacie. Przede wszystkim uspokój znajomą bo to może okazać się to niegroźne. Jeśli lekarze decydują się na przedczesny poród to pewnie od ostatniego usg poszerzenie musiało się zwiększyć i pewnie chcą uniknąć uszkodzenia nerek. Po porodzie czeka się aż dziecki odda mocz bo nieraz już to wystarczy by wszystko wróciło do normy albo chociaż się zmniejszało. Przeważnie to się normuje, po prostu trzeba po porodzie kontrolować nerki malucha, a jeśli nie to farmakologia i ewentualnie operacja ale nie ma co się martwić na zapas.
1 254 2014-09-25 09:51:12
hej dziewczyny za bardzo nie mam jak pisać bo wiadomo chce spędzić jak najwiecej.czasu z moim ![]()
byłam wczoraj na badaniach wszystko jest dobrze juz dziecko nie jest nisko ułożone wszystko jest tak jak być powinno ciesze się strasznie ![]()
1 255 2014-09-25 10:16:28
Kasiu a jakie badanie to wykazało, USG? Tak z ciekawości pytam, ja to nie pomogę bo nie mam o tym zielonego pojęcia.
Skarb twoja nieobecność jest zrozumiała i wybaczona
. Tylko tam za bardzo nie szalej! No to bardzo dobrze ze wszystko sie układa
.
1 256 2014-09-25 11:28:55
Cześć dziewuszki
Sorki za zaniedbanie ale zabiegana jestem ![]()
K.a.p odnośnie tego USG po 30 tyg. to też słyszałam, że się je wykonuje, aczkolwiek ono nie jest już np. refundowane z NFZ ... ja i tak mam co wizytę "jakieś" USG, mam nadzieję, że w październiku wróci moja pani ginekolog (tak jest przewidziane..) i że nie będę musiała tego dodatkowo wykonywać. Ja to będę miała robione dokładnie w 22 t 0 d czyli u mnie wypada to 6.10 ... stresa mam ... ale póki co nie mam czasu o tym myśleć bo za dużo na raz dzieje się wokół ![]()
Pozdrawiam was i życzę miłego dnia
i mocnych kopniaków ![]()
1 257 2014-09-25 12:18:13
Anichka - to ja sie zadowalam kostka czekolady hahaha ale to nie dlatego ze dbam o figure tylko dlatego ze zawsze jadlam malo slodyczy(tylko przed miesiaczka:) ) a w ciazy w ogole mnie odrzucilo stad te zadowalanie:) z reszta ostatnio zaczela mnie meczyc zgaga nawet jak wypije jakis slodki sok- koszmar:/
powiedzcie lepiej czy myslicie juz o porodzie??? jakie macie zdania nt porodu naturalnego i cesarki?? osobiscie sie tym jeszcze nie interesowalam doglebniej al;e zaczyam o tym myslec. rozne rzeczy slyszalam od matek juz rodzacych no i kwestia tez szpitali gdzie ponoc mozna sobie wybrac jak chce rodzic.. to chyba jakas bzdura?
milego dnia MAtki:) bo ja to dzisiaj jakies kluchy jestem, za nic nie moge sie ruszyc z kanapy
i wziac za cos do roboty.
1 258 2014-09-25 12:33:23
Co do porodu to ja mam nadzieje ze teraz uda mi sie rodzic naturalnie. Poprzednim razem z powodu niespodziewanego pogorszenia stanu dziecka mialam natychmiastowa cesarke. Moje wspomnienia co do operacji sa takie ze nie byla zupelnie bezbolesna, czulam dosc mocno bardzo nieprzyjemne szarpanie i "grzebanie" w srodku. Baaardzo brakowalo mi bliskosci z dzieckiem. Moglam tylko przez pare sekund zerknac na twarzyczke i Hugo zostal zabrany na badania i do inkubatora (na szczescie byl z nim tata, ktory wspieral mnie rowniez na sali operacyjnej). Po operacji przez pierwsze dwa dni praktycznie nie moglam sie ruszac. Cewnikowanie, mycie, zmienianie opatrunku. Wiadome rzeczy. W szpitalu bylam 2 dni po operacji. W tym czasie probowalam siadac i stawac oraz isc pod prysznic, zeby bylo pewne ze w domu sobie poradze. Przez dlugi czas nie moglam praktycznie wcale uzywac miesni brzucha, chodzilam pochylona a kichanie, smiech czy kaszel powodowal okropny bol. Calkowite dochodzenie do siebie trwalo ladnych pare tygodni. Teraz sie stresuje, bo wszystko bedzie wygladac zupelnie inaczej
Nie mowie ze jedno jest lepsze od drugiego ani nikogo nie przekonuje, staralam sie tylko oddac moje wrazenia, a teraz mam nadzieje poznac to wszystko od drugiej strony. I wtedy bede mogla porownywac ;P a prawda jest taka ze kazdy porod jest inny i tyle
sciskam!
1 259 2014-09-25 16:57:13
Hej nie miałam dostępu do kompa ![]()
U niej jeszcze nie wiadomo kiedy beda wywolywac chcieliby poczekac do 35 tyg ale w 3 tyg poszerzyly sie o 10 mm i dotyczy to obu nerek Teraz oba kielychy sa poszerzonie do 19mm...
1 260 2014-09-25 17:45:23
Wiecie co dziewczyny.. uświadomiłam sobie że w razie W jakbym miala sie klasc do szpitala wiadomo w ciazy roznie bywa to nawet koszuli nie mam
i postanowiłam zamówic sobie jakas z allegro i uzupelnic kosmetyczke o paste do zebow, zel pod prysznic itp
Może to tez dlatego ze jestem sama i jakby moja mama miala jezdzic kupowac mi wszystko a tak to w szafie bede miec schowana siatke ktora w razie co do porodu sie przyda ![]()
1 261 2014-09-26 10:52:54
Heja ![]()
Kejt ja za bardzo sie nie zastanawialam jeszcze nad porodem. Wiem ze w Anglii można mieć cesarke jeśli się tak wybierze ale ja chce urodzić naturalnie i mam nadzieje że mój bobas się odpowiednio ułoży i nie będzie konieczności cesarski. A poza tym tutaj robi się tako plan porodowy i można sobie wybrać czy chcesz rodzic w wodzie lub cy chcesz mieć dużo miejsca w pokoju np do chodzenia w trakcie skurczy zamiast leżenia itd.
Kasia właśnie swoim postem uświadomiłaś mi ze tez muszę sobie cos takiego skompletować i mieć gotowe na trzeci trymestr
. Dobrze ze wpadlas na ten pomysł
.
Kejt ja tez ostatnio nie mogę ruszyć tylka z wyra i tylko bym sobie lezakowala
, wiec sie nie przejmuj bo nie jesteś sama w tym lenistwie
.
Jakie macie plany na dzisiaj
?
1 262 2014-09-26 10:56:48
Ja, póki ciąża prowadzi się dobrze i nie ma żadnych problemów, stawiam na żywioł. Skurcze, wody i porodówka. Co będzie to będzie, w końcu to sama natura ![]()
1 263 2014-09-26 11:59:40
Dokładnie dziewczyny, trzeba się pozytywnie nastawic i czekac co się wydarzy
Ja wczoraj miałam mały epizodzik - pomimo mojej największej uwagi i ostrożności przy schodzeniu ze schodów - ześlizgnęłam się z paru ostatnich stopni. A pomieważ niosłam Hugo z pokoju nie mogłam się zaasekurować no i nieźle wyrąbałam na plecy. Na szczęście nikomu nic się nie stało, najważniejsze - dzidzia rusza się normalnie, z resztą brzuch był całkowicie osłoniony, Hugo wylądował na mnie no i jedynie moje plecy w piersiowym odcinku ucierpiały no i ręka.. Ale stracha miałam niezłego. Zastanawiałam się czy nie jechać do szpitala, ale stwierdziłam, że skoro czuje normalnie dziecko a ia ja mogę się bez problemu ruszać i tylko jestem poobijana, to i oni mi za bardzo nie pomogą. Także liczę teraz na szybkie dojście do siebie. I tak to jest, nawet jak się najbardziej uważa jak się da, to zawsze się coś może przytrafić ...
1 264 2014-09-26 12:07:17
Oj Elberth... najważniejsze że nic sie nie stało ale uważaj teraz Kochana!!
Ja również z porodem stawiam na naturę ale co będzie to będzie ![]()
1 265 2014-09-26 12:32:36
Ooo mój ulubiony temat: poród
Myślę sobie,że kobiety można podzielić na dwie kategorie: 1.Stworzone do rodzenia dzieci i 2.Te, dla których poród=największy koszmar mojego życia
Moja bliska koleżanka rodziła ładnych kilka lat temu jako pierwsza ze znajomych w ciąży. I potem każda do niej biegła pytać jak było. A no tak było, że ona leżała sobie na porodówce, coś ją tak bolało umiarkowanie i nagle poczuła, że chce jej się okropnie kupę i pyta się położnaj czy może iśc do ubikacji a położna się śmieje i mówi: dxiewczyno to nie kupa, to główka już wychodzi
dlaczego każda nie ma takiego porodu?
Ja tu w innym wątku pisałam co przeszła moja mama podczas porodów naturalnych. Kleszcze, krwotok, porozrywana szyjka, uszkodzenie ciała siostry a potem depresja poporodowa i duże problemy zdrowotne. Ja nie chcę przechodzić tego samego, cały czas zastanawiam się nad cesarką, ale wizja operacji też mnie przeraża
ehh tak źle i tak nie dobrze ale coś zdecydować trzeba.
Tu w Anglii o tyle dobrze, ze mam wybór. Jak uprę się na cesarkę to mi ją zrobią. Poza tym mam wrażenie że tu naprawdę dbają o to by "rodzić po ludzku", by to było coś intymnego. Ja nie wiem jak jest teraz w PL, może zmieniło się to na lepsze ale wcześniej nie raz słyszałam, że oddział położniczy i to co się tam wyprawia pozostawia wiele do życzenia. Mam nadzieję, że teraz jest inaczej, że kobiety traktuje sie godnie i z szacunkiem.
Tutaj w UK można rodzić w domu, szpitalu lub w takim centrum urodzeń. W tym centrum nie ma lekarzy, tylko same położne. Można nawet rodzić rimantycznie przy śeiecach
Po porodzie są pokoje rodzinne i można zostać na noc z parnerem. W ogóle tam się stawia na nature, nie ma znieczulenia, są masaże, rozne techniki relaksacji, nawet ponoć hipnoza hehe takie jakby spa dla rodzącej tylko swoją drogą kto w tym momencie kiedy wewnątrz człowieka rozrywa myśli o spa ![]()
Ja jak zdecyduje się na poród naturalny to jednak szpital bo nie wyobrażam sobie nie mieć pod ręką lekarza. Ale w szpitalu też nie jest tu źle. Każda rodzi w osobnej sali z gadzetami, z menu do dyspozycji, mozna mieć dwie osoby towarzyszące i rodzić jak się chce, w basenie, na łozku, na krześle, na stojąco i są rożne środki znieczulające o które można poprosić i z tego co wiem nikt nie natnie tu krocza bez mojej zgody, nikt nie bedzie na mnie wrzeszczał i traktował jak zło konieczne. No i jeszcze jest ten plan porodu, ktory tutaj się respektuje bo słyszsłam że w PL też to weszło w życie ale poki co można sobie to w dupe wsadzić ![]()
Jednego dziewczynom w PL zazdroszczę. Tego że porozumiewają się w ojczystym jezyku, że mają jasny przekaz od położnej. Ja angielski znam, słownictwo porodowe tez opanawałam ale poród to stres a w tym stresie obcy jezyk moze brzmiec jak bełkot i tyle bedzie z mojej wsp?łpracy z położną ![]()
1 266 2014-09-26 20:19:53
Hmmm to macie w czym tam wybierac ![]()
Mój mąż bardzo by chciał żebym sie umowiła na termin na indukcje porodu naturalnie
tylko niektózy mówią ze porody wywolywane sa bardziej bolesne i dluzsze. Szpital w którym miałabym miec wywolywany porod znajduje sie 39 km ode mnie
A do tych bliskich mam 10 i 14 km... sama jeszcze nie wiem co zrobię
Tylko że wiadomo u nas za taka usluge trzeba extra zaplacic w moim przypadku ordynatorowi. mam mieszane uczucia chyba wolalabym naturalnie
1 267 2014-09-26 20:58:43
Na moj pierwszy porod jechalam do Polski bo nasluchalam sie tyle opowiesci z krypty od kolezanek na temat porodu w Uk ze wymieklam.. I jakos nie ufalam tym ludziom i ich kompetencjom i moj angielski nie byl powalajacy wiec pojechalam do pl. cale szczescie bylo to 5 lat temu i teraz troszke inaczej mysle i wiecej wiem takze rodze tutaj. W Pl mialam wywolywany porod 11 dni po terminie. 5 dni lezalam na patologi ciazy gdzie nikt nie chcial powiedziec co planuja, na co czekam. Kazali nam chodzic do lekarza ktory bez slowa wsadzal cale swoje lapsko wlasnie tam na dole.. Podejrzewam ze mierzyl szyjke, ale nie dalo sie uzyskac od niego odpowiedzi co robil.. Ale to strasznie bolalo. Kazda wychodzila ze lzami w oczach. Potem wzieli mnie na wywolanie tez nie pytajac o zgode, a jak spytalam co to za kroplowka to usluszalam "lez skarbie lez to ci pomoze" na porodowce zero intymnosci. Lazili tam jacys ludzie z zewnatrz normalnie w ciuchach poubierani, zagladali przez ramie poloznej..zero intymnosci, poszanowania czlowieka. Moj syn byl owiniety pepowina kilka razy, wyszedl na zewnatrz siny, odjeli mu 2 punkty za kolor skory bo byl normalnie jak sliwka. Ciekawa jestem co by bylo gdyby porod potrwal z 10 minut dluzej. Nie wiem czy to tak wszedzie czy tylko w moim miescie.. Ale fatalnie sie tam czulam. Ogolnie porod wywolywany czy bardziej boli? Nie mam porownania wiec nie wiem. Oczywiscie ze bolalo, ale nie wiem czy bardziej od porodu rozpoczetego samoistnie...
1 268 2014-09-27 15:45:21
Podsumowanie porodu jest takie, że i tak źle i tak niedobrze
. Damy radę tak czy siak
, małolaty dają sobie radę to my tez podołamy wyzwaniu
.
1 269 2014-09-27 20:53:26
Hej dziewuszki....
Sorki ze nie czytalam was ale niedawno przyjechalam z pl.
W poniedzialek ide do doktora po5 tyg. przerwy...ciekawe co u niuni slychac:)
Ponadto tydzien minal tak sobie...moj sie nudzil a ja latalam z gory na dol aby posiedziec z rodzicami i z nim....nastepnym razem jade sama wiec napewno posiedze z rodzicami dluzej aby spedzic z nimi jak najwiecej czasu przed tym jak ten brzdac sie urodzi...bo pewnie potem mnie odsuna na inny tor.
mam teraz maly kwas z ubezp. auta bo zmienilam towarzystwo ubezp. i moje satre wysyla mi komunikaty wezwania do zaplaty a wysylalam im rezygnacje...mowie wam te urzedasy w tej pl. kompletnie nie czytaja tego co pisze w dokumentach.
ale w poniedzialek tam zadzwonie i ich zj........masakra istna tylko krwi napsuja.
a co tam u was jakies problemy czy wszytsko ok?
1 270 2014-09-28 13:52:02
hej Kochane
narazie jeszcze nie ogarnelam waszych postow ale to pewenie nadrobie hehe ![]()
Ja czekam wlasnie na mojego jak wroci z jogurtem pitnym i biszkoptami ogolnie to ja lenie sie caly dzien ehh wszystko mnie boli i nic mi sie nie chce ![]()
jutro mam wizyte u ginekologa ciekawe czy dzidzia sie odwrocila tak jak powinna zeby zbadal lekarz wszystko do konca .. zobaczymy ![]()
1 271 2014-09-28 17:19:06
Witam leniwie w niedzielę ![]()
Poród porodem a połóg niektóe laski straszą że baaardzo długo dochodzily do siebie, ja nie będę miała dużo czasu dp stanięcia na nogi ![]()
1 272 2014-09-28 19:40:07
eee tam ja jestem cholernie uczulona na bol nawet wyrywanie zeba z podwojnym znieczuleniem mnie boli .....przy pierwszej ciazy cesarce bylo ciezko przez pierwsze dni ale potem juz dreptalam ...owszem ciagnelo na dol ale da sie pzrezyc ...ja taka panikara a nie ryczalam ....a powinnam:)
no chyba ze sie nie cenie i jestem jednak odporniejsza na bol?......
1 273 2014-09-28 19:46:46
Klementysia i teraz też cesarka?
1 274 2014-09-29 07:20:09
Witam was
.
Wczoraj wkroczyłam w 6 miesiąc
. 23-24 tydzień
.
Muszę zrobić listę ciuszkow jakie juz mam, bo na 0-3 to juz chyba wystarczająco jak nie za dużo..
.
Mnie tez wczoraj wszystko zaczęło bolec, okropny bol głowy, który wydaje mi sir ze nadal coś tam odczuwam, no i ból stawów, a przede wszystkim w głównej mierze to kolan
.
Ja mogę liczyć na mojego w trakcie połogu, ze minimum tydzień zajmie się mała, nawet bez mojej ingerencji, oprócz do ssania cycka. Ale wiem ze pewnie sama będę chciała pomagać i sie dzidzia zajmować
.
1 275 2014-09-29 10:12:44
tez druga cesarka ...odstep bedzie poltora roku (nie cale)
Dla dzidzi zrobie wszytsko i zniose wszytsko.
1 276 2014-09-29 19:51:35
Heja dziewczyny.
Dzis juz po lekarzu Elizka ma juz 665gram i 24cm mam zdjecie chyba 4d czy tam 3d nie znam sie na tym daje na facebooka
A ja znow przytylam 1kg:)
A jak wam dzien minal?
1 277 2014-09-29 21:26:06
1 kg? hehe ja to si eboje jutro ważenie ale najważniejsze by z Olivką było oki. Cieszymy sie ze u Was dobrze!!
1 278 2014-09-30 13:42:25 Ostatnio edytowany przez skarb15 (2014-09-30 13:43:17)
czesc mamusie
wczoraj bylam z moim u ginekologa dzidzia byla ulozona tak jak piwinna byc i zbadal juz wszystko do konca . wszystko jest dobrze
widzielismy dzidzie w 4 d byla sliczna hehe
i jeszcze slyszelismy jej serduszko
nie dalo sie nie wzruszyc.
Moj do teraz wspomina ta wizyte
co do porodu jeszcze o tym nie myslalam , tylko gdzie i w jakim szpitalu i tyle to najwazniejsze reszta sama pojdzie ![]()
1 279 2014-09-30 14:00:01
Witajcie ![]()
Skarb no to super że wszystko jest w porządku jak należy
.
A jak u reszty dziewczyn? Mialyscie jakieś usg czy spotkania
?
1 280 2014-09-30 14:32:27
tez sie ciesze ze wszystko w porzadku z malutka ![]()
1 281 2014-09-30 20:00:46
Hej Mamusie
Skarbek ciesze sie ze wsio ok u nas również Vivka ma 530g i 28cm rośnie zdrowo a to najwazniejsze
i rozumku ma duzo główka starsza o prawie 2 tyg ![]()
1 282 2014-10-01 13:38:26 Ostatnio edytowany przez Agusiek_123 (2014-10-01 13:40:17)
Hej Hej dziewczynki ![]()
My już po straaasznie długim badaniu i oczekiwaniu EKG maleńkiej... dzięki Bogu wszystko jest dobrze, zbadali ją od główki do stópek, miała zmierzone wszystko a serducho p. prof tak mocno oglądała ze aż mnie bolał brzuch na następny dzień po USG...
Ale powiem Wam że pani doktor niesamowita... super babka ![]()
Kiedy już się uspokoiłam to starszy szkrab, złapał nam nie wiadomo skąd gorączkę... ręce mi opadły... obawiam się że to ponownie ZUM... w kwietniu leżałyśmy już w szpitalu... a teraz z brzuchem to jakoś sobie tego nie wyobrażam....
1 283 2014-10-01 14:19:30
Agusiek, dobrze ze takie szczegolowe badnie i swietnie ze wyniki dobre!! ![]()
Mam nadzieje ze z drugim dzieciaczkiem to jednak nic powaznego i obejdzie sie bez szpitali i innych nieprzyjemnosci..
Co tam dziewczyny u was jeszcze? jak sie czujecie? Ja jakos chyba coraz bardziej sie zaokraglam i za niedlugo sie juz bede zueplnie toczyc. Bylam dzisiaj na badaniach krwi, na jakies przeciwciala. 8-10 mam kolejna wizyte to sie dowiem.
W ogole tak strasznie nisko malego czuje, mam nadzieje ze niedlugo sie odwroci juz glowka na dol i nie bedzie mnie kopac po pecherzu, kosciach, nerwach i innych bolesnych rzeczach
Trzeci trymester, 27 tc, jak dobije do 30 to wrzuce kolejna fotke brzuchola ![]()
Pozdrawiam wszystkie serdecznie! ![]()
1 284 2014-10-01 15:42:50
Ja mam 29 tydzien, dzidzia dalej skacze po pecherzu nie chce sie odwrocic. Ja juz sie tocze
ciezko mi
1 285 2014-10-01 16:55:10
A moja leży w poprzek brzuchola
ale mnie dzis muli co 1,5h musze cos zjesc bo mam mdlosci normalnie jak w 1 trymestrze heh ![]()
1 286 2014-10-01 16:57:20
A ja nie wiem jak moja leży bo nic nie czuję. Za trzy dni zaczynam 25 tydzień i dupsztyk. Mam już nerwa na to ![]()
1 287 2014-10-01 17:23:49
Kapku, musisz Matyldzie przemowic do rozsadku, zeby cie wreszcie przestala oszczedzac ;p
1 288 2014-10-01 17:42:33
kap jak cie zacznie kopac to napewno pelna para tak zeby nadrobic te stracone tygodnie
aby ci za dobrze nie bylo
tu w zeberko, tu w pecherzyk..delicje! ![]()
1 289 2014-10-01 19:14:41
Dziewczyny przyjmuję wszystkie "rewelacje" byle tylko to moje dziecię dawało jakieś znaki z bebzuna ![]()
1 290 2014-10-01 22:33:20
Kapku to dowod na to, że można urodzic z zaskoczenia hehe zawsze zastanawiały mnie te programy ,,ciaza z zaskoczenia''
1 291 2014-10-02 09:15:20
Hej
Cieszę sie ze u was wszystko w porządku
, dzidzie rosną jak trzeba i jest dobrze
.
Ja to ostatnio nie mam motywacji ani siły, a niby w drugim trymestrze miałam tryskać energią.
1 292 2014-10-02 09:59:14
hejka dziewczyny...
mi sie dzis snilo ze zaczelam w nocy rodzic ..bol niesamowity ani ruszyc sie nie umialam.....dobrze ze sie obudzilam i to byl tylko sen.
Ja dzis mam wychodne z tesciowa na miasto.
1 293 2014-10-02 10:20:50
Hejo kobietki ![]()
Moje dziecię chyba też jest poprzecznie bo jakoś tak poczułam je wszędzie
Mnie ostatnio nachodzą myśli, czy ja jako matka mogę nieświadomie dziecku krzywdę zrobić ?? Np. śpiąc na boku nie uduszę go w jakiś sposób ... wiem, że na lewym można .. ale ja śpię raz tak raz tak .. brzucha nie mam takiego, żeby mi przeszkadzał .. i boję się że coś zrobię dzidzi ... nie wiem czy tak się da czy nie da ... pewnie jakby zaczęło się jej tam coś nie takiego dziać to będzie kopać .. ale wiem to w 100% ? NIE
i jakoś kurde mam lęki
od dwóch nocek
bo leżąc na boku czuję jak mi tam wierzga łapkami i nie wiem czy to dlatego, że jej się spać nie chce, czy dlatego, że ja ją uciskam .. ehh też tak macie czy tylko ja taki świr jestem ??
Jutro mam wizytę kontrolną, ale nie nastawiam się na potwierdzenie płci .. w poniedziałek jadę do Katowic na USG połówkowe i w nim pokładam nadzieję
Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było ok ![]()
Miłego dnia babeczki ![]()
P.S. K.a.p faktycznie - ty to przykład na to, że o ciąży dowiaduje się dosyć późno ![]()
1 294 2014-10-02 10:32:53
hej hej dziewczyny:)
te sny o ciazach, porodach sa niesamowite hehe ja tez juz 2x snilam ze rodzilam:) nasze glowy juz przetwarzaja informacje:)
Kapku czytalam ostatnio jakis artykul nt ruchow dziecka w brzuchu i to jest strasznie indywidualna sprawa i zalezy od charakteru dziecka:)) takze jesli Matylda jest na tyle spokojna to powod do radosci bardziej:)) Moj nie daje mi chwili spokoju, anwet jak plywam na basenie gdzie to ruch i powinno go bardziej kolysac to juz nawet tam nie daje matce odpoczac.
Gabisa ja tez w wieczorem, noca czuje ciagle kopniaki i ruchy ale nie przejmuje sie tak tym, nie mysle w takiej kategorii ze robie krzywde. to wszystko jest tak skonstruowane ze wydaje mi sie ze to raczej niemozliwe by podczas snu zrobic dziecku krzywde. bardziej moze w druga strone bo dla mnie noc juz zaczyna sie nie kojarzyc dobrze.. wstaje niewyspana, obolała. boli mnie strasznie kregoslupg
Mam te poduszke do spania ale chyba nie umiem jej uzywac. nawet jak sie jakos uloze to jak sie chce przewrocic to z nia juz jest problem. Jak wy jej dziewczyny uzywacie?? moze jakies magiczne sztuczki?:))
Klementyna:)) a jakie plany z tesciowa na miescie?? lubisz??:)
JA dzisiaj i jutro mam cale dnie do zagaspodarowania i nie mam pojecia co bede robic... łłłeeee w takich chwilach juz marze zeby synus juz byl i bylo duzo zajecia:))
1 295 2014-10-02 11:06:14
witaam ![]()
co do snow z dzieciatkiem to ja juz mnialam tyle razy rozne sny i wiekszosc z nich pamietam ![]()
co do kopniakow , to mam godzine jazdy autobusem do domu i mam tyle wytrzymac bez skorzystania z toalety , wszystko ladnie by bylo gdyby malutka nie kopala mnie po pecherzu.
nie da sie wytrzymac .. a co do pozostalych kopniakow to sa bardzo przyjemne jak narazie hehe
)
co do samopoczucia to strasznie mnie doslownie wszystko boli i brak apetytu a niby mialo byc tak pieknie ![]()
1 296 2014-10-02 11:27:00
Gabisia ja tez ostatnio tak mialam, jak sie naczytałam ze nie wypada spać na plecach ponieważ może być ucisk na jakąś główną żyłę, no ale ja nie kontroluje tego czy w nocy się przekrece czy nie no i czasem się tak martwie ze co będzie jak zbyt długo będę spać na plecach i wtedy odetne dziecku tlen albo spowolnie obieg krwi i w ogóle.. Ale staram się o tym nie myśleć i spać na bokach, obojętnie którym aby tylko na boku. Moja też kopie jak leże na boku, ale myślę ze to tak po prostu. Napewno wszystko okaże się w jak najlepszym porządku.
Ja z drugiej strony martwie sie o przedwczesny poród, przez to ze wcześniej miałam skurcze a w 20tc na usg w Anglii pani tez widziała skurcz ale nic mi nie dali i nie powiedzieli czy to dobrze czy źle i w ogóle.. Problem w tym ze ja nie zawsze odczuwałam te skurcze i tal się zastanawiam czy to możliwe ze teraz tez je mam ale ich nie odczuwam?
Kejt ja w ogóle nie mam takiej poduszki, u mnie jest zazwyczaj całkiem gorąco i często używam kołdry, jakoś ją tam układam miedzy nogi i kolo brzucha czasami i jest wygodnie. Ale to nie zawsze działa, czasami mam noce gdzie ciągle przewracam się z boku na bok.
Skarb ja tez tak mam kiedy dzidzia mnie kopnie w pęcherz to muszę od razu iść do toalety
. Nie da rady zbyt długo wytrzymać.
1 297 2014-10-02 12:22:49
Ja tez sie troche martwie, pewnie przewrazliwiona jestem, ale malego czuje tak nisko, ze mam wrazenie, ze jakbym pchnela mocniej to juz by wyskoczyl.. W srode mam usg to moze sie dowiem czemu tak.
Mam nadzieje ze te ostatnie pare tyg zleci tak szybko jak lecialo do tej pory, bo najgorzej to jak sie dluzy.
1 298 2014-10-02 13:16:24
kejt-kej.....my z tesciowa to rozmawiamy o przedszkolu hahahaha mala jeszcze w produkcji a my juz ustalamy przedszkole:) u mnie w pl. jest takie nowo otwarte gdzie sa 2 jezyki obce i nauczycielki ucza mowic juz w danym jezyku mozna wybrac albo niemiecki albo ang. ja z racji tego ze ojciec jest niemcem i jego rodzina to wybralabym niemiecki bo pl. bedzie sie uczyc na codzien.
Super sprawa z tym przedszkolem oczywiscie prywatne jest i koszt 300zl miesiecznie.
No ale cos za cos pozniej szkole mamy w katowicach gdzie ucza w podstawowce w danym jezyku i pozniej dobra szkole srednia gdzie jest az 3 jezyki.
Porownalysmy i tesciowa w szoku bo myslala ze w de szkolnictwo jest lepsze a nie przypuszczala ze w pl. jest tez dobre a moze i nawet lepsze bo w de nie ucza tak wczesnie jezykow.
poza tym tutaj uczy sie az do 35 roku zycia studia sie wtedy konczy a u nas jest o wiele krocej.
Co do spania ...ja tez mam schizy ze dziecko udusze spiac na boku ale mloda daje mi takie kopniaki ze matka sie juz woli pzrerwrocic i lezec na wznak niz poczuc ja az w pecherzu.
1 299 2014-10-02 15:16:31
Klementyna koszt 300zl miesiecznie to wymarzona cena:)a to przedszkole jest na pewno prywatne?? u nas prywatne to koszt 1500 m/w. i to jest smutne bo by dostac sie do przedszkola panstwowego to marne szanse.
zazdroszcze Ci troche
) tego ze z tesciowka poruszacie takie tematy.
moja tesciowa to tez rowna babka ale jakos nie poruszamy kwestii pomocy przy malym (mam tu na mysli żłobek bardziej gdyz to zaniedlugo) a mnie by to pomoglo bo ja juz sie głowkuje jak to bedzie jak to pogodze i czy bedzie nas stac na zlobek (pewnie tez prywatny gdyz panstwowy to marzenie a jak patrzylam na zasady punktacji do zlobka to jest malo prowdopodobne by sie dostac)oczywiscie osobiscie nie chcialabym dawac do zlobka, babcia o niebo lepsza ale zycie pokaze jak bedzie. chyba musze poczekac na takie rozmowy z nimi bo moj to uwaza ze jeszcze jest czas.. ehhhh
1 300 2014-10-02 17:03:37
hmmm kejt_kej a skad jestes bo ja pochodze ze slaska.
Tutaj jest troche moze taniej....oczywiscie to jest prywatne osobno placi sie za ubezp. plus jedzenie no i jest tylko do 12 jesli chcesz isc do pracy musisz placic za dodatkowe godziny.
Ja chce ja poslac do takiego ze wzgledu na niemiecki aby od poczatku uczyla sie niemca bo pl. bedzie sie uczyc na codzien.
Oczywiscie pozniej po narodzinach bede sie musiala juz orientowac bo pewnie zapisy beda duzo duzo wczesniej zeby miala miejsce przygotowane.
Ja za zlobkiem nie jestem za to jedna i druga babcia sa zwarte i gotowe tyle ze kazda z nich ma swoje poglady na wychowanie wiec to tez trzeba bedzie brac pod uwage zebys wlasne dziecko poznala pozniej i zeby nie bylo jakis tam niedomowien w rodzinie.
Dlatego ja wpadlam na pomysl taki ze zalozylam juz tutaj konto sobie oszczednosciowe i benefity ktore bede dostawac beda mi bezp. na te konto przelewac "taka moja przyszla emerytura" posiedze z mala aby ja odchowac i pozniej pomyslalam ze pojde do pracy takiej ktora nie bedzie od - do tylko abym w pl. miala ubezp. zdrowotne na mnie i na mala bo tu mamy juz ubezp.
W pl. nie mam zamiaru oplacac emerytury bo w nia "nie wierze" wiec mam jak juz wspomnialam wczesniej tu na forum 2 opcje jedna u kolezanki druga u znajomej praca biurowa i kazde z nas bedzie zadowolone ja bo bede mogla wziasc wolne kiedy chce i ile chce a oni ze nie musza za mnie placic takich wysokich skladek.
Druga sprawa jest taka ze pozniej mamy szkole podst. w ktorej jest niemiecki i to panstwowa wiec ja musza przyjac a pozniej juz bede szukac sredniej dla niej o rozszerzonym niemieckim i byc moze jakims innym jezyku ale to jak bedzie chciala ona sobie juz sama zdecyduje ja ja poprowadze do podst. i moim obowiazkiem bedzie ja uczyc aby byla dwujezyczna a jak jej sie pozniej plany potocza to juz bedzie od niej zalezec jaki sobie zawod wybierze ja nie mam zamiaru na nia naciskac ani na dodatkowe zajecia czy nawet na liceum by pozniej poszla na studia.