Z tym się zgadzam w zupełności akurat Ja trafiłam na "lekarza" dla niej to nic nowego tylko jestem kolejna pacjentka , a znowu dla mnie to cos nowego jestem ciekawa ze wszystkim i wgl i takie podstawowe odpowiedzi mi nie wystarczą. tak późno mialam wizytę tylko dlatego ze terminow nie bylo czekalam 6 tyg
później kazali mi czekać od tamtej wizyty tzn 15.07 do 23.09 dosłownie myslalam ze zwariuje więc zapisałam się na 18.08 prywatnie , polska służba zdrowia ![]()
Podobne tematy
847 2014-08-26 12:18:00 Ostatnio edytowany przez k.a.p (2014-08-26 12:19:07)
No Skarb ale za co Ty przepraszasz. Ja też nic nie wiem. Wydaje mi się tylko że skoro Twoja doktorka nie uważa za słuszne zrobić Ci podstawowych ważnych badań i dodatkowo Cię nie informuje należycie to czas najwyższy wziąźć sprawy w swoje ręce ![]()
Elbereth, teraz kciuki za pozytywne wyniki :*
Sienna!!! Hop hop, wróciłas już?
k.a.p- bo taka nie doinformowana Jestem a te malenstwo jest dla mnie najwazniejsze
ta jak ja bym przyszła przed samym porodem to ona by jeszcze powiedziala ze jak nic się nie działo to dobrze.
Ja jak ide do poloznej to ide z kartka. Wszystkie pytania tam zapisuje i oficjalnie otwieram kartke i jej czytam
ostatnio mnie troche poganiala ale ja mowie ze jeszcze nie skonczylam a chce wszystko wiedziec. Czekam zawsze na wizyte zeby rozwiac pewne obawy ktore dusze w sobie tam tydzien czy dwa wiec chce wszystko wiedziec i wydaje mi sie ze mi sie nalezy
teraz juz sie nauczylam ze lekarze po to sa zeby mi wszystko wytlumaczyc nawet jesli nie palaja zbyt wielka ochota na tlumaczenie. Jak sie doczepie to nie odpuszcze!
Wiecie powiem wam ze moja pierwsza ciaza skonczyla sie wywolywaniem porodu bo bylo 11 dni po terminie i dopiero kilka dni temu dowiedzialam sie jakie jest ryzyko wywolywania!! Nikt mi nic nie powiedzial, jakie jest ryzyko, nikt nie pytal nawet o moja zgode. Rodzilam w Polsce a na necie przeczytalam ze przed wywolaniem trzeba podpisac papiery i wyrazic zgode. Lekarz tlumaczy caly przebieg i co sie moze wydarzyc. Hehe dobrze jest dowiedziec sie tego 5 lat po porodzie. Wiem ze wiele kobiet zdaje sie na lekarzy i na ich "wiedze" ale dziewczyny trzeba pytac, wiem ze czasami czujemy wstyd, myslimy ze to moze smieszne pytania ale dla nas to nowosc a lepiej jest wiedziec chyba kazda sie ze mna zgodzi ![]()
kahaa - na następnej wizycie zapisze sobie pytania jakie mam do niej. też czasami jest mi glupio o coś zapytać ale lekarz nie raz takie pytania słyszał ![]()
Anichka tak, mialam amniopunkcje. Ja mieszkam w Holandii, pierwsza ciaze i porod tez tutaj przechodzilam i gsneralnie jestem bardzo zadowolona z opieki lekarskiej. Fakt, jest sporo roznic i generalnie bardziej 'lightowo' podchodza do wszystkiego, ale zajmuja sie mna i dzieckiem bez zarzutu, wszystko wyjasniaja, odpowiadaja nawet na najglupsze pytania (bo pewnie i takie mi sie zdarza czasami zadac). Ale najwazniejsze ze jak sie trzymamy w grupce to zawsze sie mozna latwiej zorientowac we wszystkim ![]()
Cześć ciężąróweczki ![]()
jak się czujecie?
Czy sienna dalej się wakacjuje? bo ciekawa jestem co u niej ![]()
pozdrawiam ![]()
maskara dzwonilaam dzisiaj do mojej ginekolog w sprawie tego usg polowkowego czy ona wykonuje te badanie czy nie a ona ze nie ze muszę się zapisać do innego lekarza prywatnie masakra jakas:/
Skarb są przychodnie w których wykonują to badanie z NFZ, trzeba tylko mieć skierowanie - ja tak byłam
miałam skierowanie od mojej pani ginekolog (też z NFZ) tyle, że musiałam jechać aż do Katowic (ode mnie jakieś 50km) no ale 200 zł w kieszeni
teraz muszę się umówić na to badanie połówkowe
Ja miałam robiony test z krwi PAPPA i mój (na zastępstwo) ginekolog był też wielce zdziwniony po co mnie (29 lat) bez żadnych wcześniejszych problemów robiono to badanie .. ale spojrzał tylko i powiedział, że jest w porządku wszystko
Odnośnie cytologii to też mam PAPA II
cokolwiek to znaczy (mam nadzieję, że jest to ok). Dziś dostarczyłam do pracy L4 co nie znaczy, że wypoczywam .. póki co muszę wyprostować to co moje .. bo jednak L4 z dnia na dzień na taki długi czas (bo do lutego) musi się odbić
nie mogę zostawić obowiązków bez ich przekazania .. także dziś miałam wesoły dzień
plusem L4 jest to, że mogę siedzieć w domu, a mój kierownik może mnie jedynie "prosić" żebym mu coś jeszcze tylko zrobiła, a nie wydawać rozkazy
dziś jak się dowiedział, że jestem w biurze to kazał mi jechać do domu, żeby mi wody nie odeszły albo coś
no masakra
żeśmy się śmiały, że to jeszcze nie ten etap
i że się martwić nie musi .. no ale troszkę jeszcze pracy przede mną ... ale mam nadzieję, że za tydzień - dwa jak już wszystko pokończę będę miała luzik ![]()
Co tam u was babolki moje ? Jak samopoczucie ?
P.S. Czy używała któraś z was (mam) dla dziecka środków czystości marki Lovela? Teraz są w Biedronce po 15 zł i mleczka do prania i proszki i płyny .. kupiłam mleczko do prania i płyn do płukania ... ale zastanawiam się czy to dobry wybór ? Polak mądry po szkodzie
mam nadzieję, że nie wtopiłam i nie uczuli to mojego bąbelka ... Czekam na odpowiedź ![]()
Gabisiek Lovela z tego co wiem to dobre środki do prania
Ale wcześnie zaczynasz takie rzeczy kupować, chociaż ja też wczoraj w Biedrze się zastanawiałam ![]()
Miniun :* Wpadaj do nas!
Skarb ale jaka masakra? Nie rozumiem, połówkowe możesz wykonać na NFZ i skierowanie na nie Ci się należy jak psu buda. Może być tylko problem z kolejkami, nie wiem gdzie mieszkasz. Ja chodzę na Nfz do gina ale nie ma usg w ogóle i to co oszczędzamy na wizytach ( a to co 3 tyg. jakieś 150zł) wydajemy na prywatne ważne badania ![]()
No musisz to jakoś sama w głowie poukładać bo jak widzisz żaden lekarz nie będzie myślał za Ciebie, oni to mają głeboko w d.. ![]()
gabisia85 : znaczy sie mi moja pani ginekolog nie dala skierowania poleciła mi dwóch ginekologow którzy przyjmują prywatnie
ona mimo dobrego sprzętu tego nie robi badania powiedziała mi to wprost cóż uświadomiła mi po prostu ze to najlepsza pora aby zmienić ginekologa:D
To masz fajnego szefa z tego co czytam ![]()
k.a.p : także pytałam się żeby mi skierowanie wypisala czy cos to ta do mnie zebym sie gdzis prywatnie zapisała .:)
A tych dwuch ginekologow to pewnie maz i kuzyn...oby tylko zarobic. Zmien tego gina bo jak dziewczyny pisza ze sie nalezy na Nfz to ta kobieta ci napewno w tym nie pomoze.
Dlatego kochana zmieniam ginekologa ![]()
K.a.p to może leżeć
i nie wymaga znania płci dziecka
dlatego kupiłam ![]()
między innymi oczywiście
wolę mniec lekarza który interesuje sie moja ciaza a nie ![]()
heeeeyaaa. Miniuś, Kapuś!!! Ja jeszcze w Toskanii, wracamy w poniedziałek. Jest cudnie i goraco! Podgladam was caly czas i jestem na bieżąco...ciesze sie ze wszystko dobrze i witam nowe mamusie. My zaczynamy kolejne starania w tym miesiącu więc trzymajcie kciuki. Aaa... poza tym po powrocie 2giego ide do gina na kontrolę brrrrr. Pozdrawiam was wszystkie i przesylam sciskacze. Ciaoooo
Sienna! daj trochę tej Toskanii!!!!!
miłego urlopowania ![]()
a jak tam ciężaróweczki? brzuszki rosną?
Ja zmienilam właśnie lekarza prowadzącego ciążę czy będę zadowolona okarze się końcem września :-) i zapisałam się jeszcze na te badania genetyczne prywatnie ![]()
Hej dziewczyny:-)
Mam pytanie odnośnie poloznej. Ostatnio bedac w ośrodku zostalam zaczepiona przez polozna, pogadalysmy chwile, który tydz itd. A na koniec podala mi swoja wizytówkę prosząc o umówienie sie na spotkanie. Podobno polozna teraz ma obowiązek opiekować sie ciężarną juz od 21 tyg ciąży? Tak mi powiedziala. Tak mnie zaskoczyla ze nawet nie zapytałam jak te spotkania mialyby wygladac, jak czesto itd?
a jak sie czujecie? Ja wczoraj w ogole nie mialam nastroju, czytalam Was ale sie nie odzywalam... Za mna chodza frytki domowe od parudni..chyba w końcu sobie zrobie:-)
odnośnie poloznej tak samo nic nie wiem cos tam czytalam o tym i słyszałam ze polozna przydzielaja Ci ze szpitala w którym rodzisz ile w tym prawdy nie wiem też jestem ciekawa więc dołaczam się do pytania ![]()
Co do samopoczucia nie jest zle boli mnie glowa trochę jest mi nie dobrze ale da się zniesc. ze wzgledu na pogode jestem trochę senna:) ciągle dokucza mi brak apetytu . Aktualnie czytam książkę jakąś o przybiegu ciąży, porodzie pologu i wgl bo strasznie mi sie nudzi.:) A co tam u was mamusie ? ![]()
867 2014-08-27 13:47:43 Ostatnio edytowany przez **Rybusia** (2014-08-27 13:49:33)
Neonówka ja mam takie spotkania od 10 tyg ciąży.
Miałam co miesiac. A od 28 tyg mam co tydzień.
Jak takoe spotkanoe trwa
Pyta się czy wszystko dobrze
Sprawdza ciśnienie nie raz bada cukier.
Później kładę się ręce wzdloz ciała. Bada brzuch rękoma gdzie macica. Na jakiej wysokości.
Później słuchawkami szuka tentna. Jak pracuje łożysko.
Przy pierwszej ciąży tak nie miałam.
A teraz jestem zedowolona.
Tak to u mnie wygląda.
A mały tak mi daje wkosc ze masakra zebra mam tak poobijane.
Byle jeszcze 2 miesiace.
No wlasnie Rybusia..tez slyszalam ze to odbywa sie co tydzień. Jakos bardzo czesto mi sie wydaje :-):-):-) jak komus mowie to wszyscy sie dziwią, bo kiedyś tego nie bylo. Po porodzie albo tuz przed to rozumiem ze te wizyty musza byc czestsze:-)
polozna przychodzi do domu tak?
skarb15 w szpitalu to przydzielaja ci polozna swoją droga, a tu mi chodzilo o taka która potem przychodzi do domu pomagac w pierwszych dniach w domu, wykąpać, przykladac do piersi, itd:-)
Neonówka wiem ze niektóre umawiają się z nią w przychodni. Ona sama pow jak pasuje przyszłej mamie.
Sama szukalas tej poloznej czy jak ? Płacisz jej czy moze nie ?
Skarb ja sie przenosiłam do innej przychodni w mojej gminie. bo tam gdzie byłam to mnie wkurzali. a byłam na poczatku ciąży chyba 7 tydzie. i byłam strasznie chora poszłam sie przepisac i tam w recepcji pan pow mi o położnej dał papierek. Nic jej nie płace ona sama z siebie jeździ Ma taki etat w ośrodku zdrowia.
no to masz fajnie
też bym chciała
A skarb zapytaj w swojej przychodni tam gdzie masz lekarza rodzinnego Czy jest połozna i czy jeździ do cięzarnych.
trzeba podpytac chodź wątpię czy jest polozna na takim zadupiu jak u mnie ![]()
Hej Mamy ![]()
Ja po lekarzu. Wszycho ok, szyjka, waga, ciśnienie, wyniki. Cukier z obciążeniem też ok mimo że strasznie się martwiłam bo po 2h po wypiciu miałam 40 mg/d ![]()
Teraz 2 tygodnie czekania na połówkowe ![]()
Jesli chodzi o położne i inne techniczne sprawy. Mam załamkę, ja nic nie wiem, nie kumam. Nie wiem jak ja dam sobie z dzidzią radę ![]()
k.a.p : to cieszę sie ze wszystko u C w porządku , polowkowe też mam za 2 tyg tylko ze z kawalkiem ![]()
Do takich spraw też jestem zielona dlatego pytam sie tu o różne rzeczy . To Twoja pierwsza ciaza ?
Radę z dzidzia dasz sobie na pewno w końcu będziesz mama ![]()
zaintrygowalyście mnie tą położną. sprawdze przychodnie nfzu na ursynowie i ciekawe jak to sie ma do opisywanej opieki położnej:)
fajnie by bylo gdyby taka polozna odwiedzila nas juz po porodzie w domu. powiem wam, ze ja (wieczna ciocia i niania wszystkich dzieci
) boje sie samodzielnego poczatku z dzieckiem. wydaje mi sie ze nie ogarne jak i pierwszych dni z dzidziusiem jak i tych wszystkich szczepien, wizyt badan.
Także byłam nianka i ciotką dla wszystkich dzieci . Z jednym mieszkalam przez 3lata od powrotu z szpitala praktycznie Ja się nim zajmowalam . Ale co z tego , swoje dziecko to całkiem co innego
ale wierze w sb ![]()
A po porodzie. Polozna powinna odwiedzić cie 6 razy co tydzień. Tak miałam z 1 dzoeckiem jak urodziłam. Byla 3 razy bo stwierdziła ze dobrze sobie radze. Ale zawsze mogłam zadzwonic jak by cos mnie niepokoiło.
Strasznie nie wiem jak to nazwac "bije" mi serce tak jak w 12/13 tyg ciąży . Wiecie moze dlaczego i czy to normalne?
ale to serducho to Ci tak wali teraz, chwile? czy przez dluzszy czas??
wykonalam kilka tel w sprawie poloznej i narazie tylko jedna przychodnia oferuje wizyte poloznej po porodzie i jest to tylko jedna wizyta! a prywatne placowki nie maja w ogole takiej uslugi ![]()
gdzieś tak rano walilo mi tak dłuższy czas
a łap
)
http://parenting.pl/portal/serce-w-ciazy
A dziękuje Ci trochę mi ulzylo :DD
Nie dodało mi posta buu
Moja gmina tez nie jest jakas wielka. Gmina Kórnik Powiat poznański.
Mamy dwa ośrodki zdrowia. Dobrze ze ten drugi powstał. Bo w tam tym to juz kpiny były. Nigdy do lekarza nie można bylo się dostać.
Wlasnie czytalam ze opieka poloznej środowiskowej nam sie po prostu nalezy. Zatem nie powinno byc takiej sytuacji, ze ktos ma gdzies za daleko. Od 21tygodnia ciazy taką opiekę refunduje NFZ. Taka przynajmniej jest teoria, ale chyba to prawda. Ja tez mieszkam w malej miejscowosci, a jednak polozna jest w ośrodku i to nie jedna:-)
my mamy jeden ośrodek : a w nim istna masakra
ale cóż:D
U nas położna która nas odwiedza to ta sama, która nas bada przed wizytą u pani ginekolog także luzik
kobitkę znam, sympatyczna
muszę tylko podpytać kiedy ona zacznie do mnie przychodzić itp. Ja na początkowe dni "biorę do siebie" mamę
bądź starszą siostrę
coby mi pokazały jak to moje dzieciątko kąpać i w ogóle
pierwsze 2 tyg. będzie z nami mąż więc luzik .. bardziej martwi mnie jego powrót do pracy .. szczególnie na zmianę od 14-22 bo wtedy sądzę że ja nawet do tej 23 wykąpana nie będę bo dziecka samego nie zostawię przecież
bo się obudzi, zacznie płakać i co ?? W tej pianie do niego pobiegnę
masakra
jakieś lęki mnie chwytają ![]()
Bynajmniej Ty masz jakas pomoc w rodzinie mi by nikt nie pomógł ale coz trzeba będzie dawać sobie rade sama:) no może jak chłop z roboty wróci
Hej Brzuchole
co macie dzis na obiad?
Za mną chodzi pizza ![]()
U mnie sprawa z położną wygląda tak, że to ona prowadzi moją ciąże od początku. No ale w Anglii tak to tutaj się odbywa. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo to ani razu nie widzi się ginekologa
tak samo podczas porodu, jak wszystko ok i bez komplikacji to odbiera go tylko położna bez udziału lekarza. Po porodzie położna odwiedza w domu ale nie wiem jak często. Podejrzewam, że teraz ta praktyka wkracza powoli do Polski.
Ja po porodzie raczej bede zdana na siebie bo rodzine mam ponad 1500 km stąd
na miejscu mam tylko siostre ale nie wiem jak dlugo ona tu zostanie. Póki co obiecała, że do porodu nie wyjedzie. Powiem Wam jednak, że ja te pierwsze dni z dzieckiem chciałabym spędzić sama. Chciałabym złapać jakąś taką więź, nauczyć się jego zachowań, umieć rozpoznać płacz. Czuję że jest mi to potrzebne, ale kto wie, być może okaże się, że to mnie przerośnie i bedę na gwałt ściągała z Polski mame ![]()
Ja mam dzisiaj zupe krem. Kalafior brokuly marchew ziemniaki i blenderem na koncu traktuje u mnie szlaleja na punkcie takiej gestej zupki
a zreszta jak mam ochote czasami na cos mniej zdrowego typu frytki czy pizza to tak odkladam z dnia na dzien ale i tak wkoncu musze zrobic bo nie ma mocnych
teraz akurat wrocilam ze sklepu z butelka coca coli pod pacha hehe. Ograniczam to do minimum ale czasem cholera az mnie trzepie na sama mysl.
W Polsce chyba zaczynaja wprowadzac takie standardy jak w innych krajach z tymi poloznymi. Tylko ze wlasnie jak Anichka wspomniala w UK to tylko polozna jak wszystko jest wporzadku. Lekarz sie nie widuje wcale.
A po porodzie to tez bedziemy zdani na siebie. Jeszcze mamy 5cio letniego syna obiecal mi juz ze bedzie mi pomagal ale stwierdzil ze czystego pampera mi przyniesie, ale tego z kupa to bede musiala sama wyniesc
No ale zawsze cos! Tez sie troche boje bo pamietam jak to bylo z pierwszym dzieckiem..naszczescie mialam mame obok i chwala jej za to bo bym sobie w leb strzelila predzej niz dala z dzidzia rade..mysle ze teraz sobie wszystko przypomne, ale jak pomysle o malym cialku to az dreszcze mnie przechodza!
damy rade cholera kto jak nie my! wkoncu bedziemy mamami ![]()
U mnie na obiad to był rósł . Bynajmniej po nim mdłości mi przeszły bo juz raz dziś zwymiotowalam tak się źle czułam
ale teraz troszkę lepiej ehh.
też myślę co bedzie gdy dzidzius się urodzi mam nadzieje ze sobie poradzimy jakoś no cóż pomocy nie ma od nikogo choć wszyscy koło sb mieszkaja..
co chwilę biegam do toalety ledwo co wyszłam to dalej siku mi się chce tak jak w 12 tc -.-
Kuczę coś tu cisza się nam zrobiła
gdzie was wszystkie wywiało
hallo mamuśki ?? Jak się czujecie ?? Jak wasze brzucholki i dzidziolki ?? Kopią już was ? U mnie cisza, bo to dopiero 17 tc więc to jakiś cud by musiał być żebym coś poczuła
ja dziś mam zamiar ogarnąć chatę i byczyć się - ot taki sobotni plan mam ![]()
Właśnie widzę ze nikt sie tu nie odzywa
co do samopoczucia to bywało gorzej wiec nie jest tak zle:) u mnie 18 tc i czuje jak sie dzidzia rusza więc mam pewnosc ze jest dobrze
partner mój stwierdzil ze mam taki malutki brzuszek nie taki co inne to próbowałam mu wytłumaczyc ze taki duży nie bedzie jak w 7/8 msc
Juz odrazu chcial by zeby był taki o jej
I tak jest duzy jak na ten tc nawet jak bluzę założe widac ze ktoś tam jest hehe
mam nadzieje ze jak juz jest duży nie będzie fest ogromny później ![]()
A ja nie czuje ruchów i mnie to martwi. To juz 20tc wiec powinnam juz czuc cos prawda? Tym bardziej że to bliźnięta? Czuje tylko burczenie w brzuchu i przelewanie, raz mi sie wydawalo ze poczulam kopniecie ale to bylo pare dni temu i wiecej nic:( Jeszcze dobija mnie fakt, ze kazdy mnie pyta czy maluchy juz kopią...ehh.
Ponadto wczoraj sobie chcialam kupic jakies ciuchy ale we wszystkim zle wygladalam i źle sie czulam. Przymierzalam co prawda te normalne ubrania a nie dla ciężarnych bo te są bardzo drogie a szkoda mi kasy na ciuchy które ponoszę pare miesięcy i nigdy wiecej ich nie zaloze...moze na allegro cos znajdę..
Ot, taki mi wyszedl dolujacy post..i takie mam samopoczucie
Neonówka mam to samo
Za dwa dni zaczynam 20 tydzień i nic nie czuję. Jeszcze dobił mnie lekarz bo przy ostatnim badaniu paluchami powiedział że w ciągu tygodnia powinnam cokolwiek poczuć. Dziś mija 4 dzień od tego badania i nic ![]()
I też wszyscy pytają o ruchy ![]()
A usg połówkowe dopiero za 1,5 tygodnia.
K.a.p ja na szczescie polowkowe mam w poniedzialek ale i tak sie martwie i stresuje. No jakos damy rade, przeciez jakby sie cos zlego dzialo to bysmy sie źle czuly co nie?
No niekoniecznie
Nawet badania mogą dobrze wychodzić. Przy pierwszym poronieniu miałam wszystko idealnie, czułam się świetnie a okazało się że serduszko już nie bije ![]()
Ale kochana, do poniedziałku to Ty wytrzymasz
To tylko 2 dni i będziesz się śmiać że tak się bałaś! Zobaczysz, wszystko będzie dobrze z Bąbelkami
I będziemy płci gratulować ![]()
901 2014-08-30 11:53:50 Ostatnio edytowany przez neonowka (2014-08-30 11:57:59)
Oby, oby k.a.p ![]()
Przykro mi, ze stracilas malenstwo...
To chyba normalne, ze każda z nas sie martwi. Niby to ten cudowny stan blogoslawiony ale tak naprawdę okupiony jest ogromnym lękiem o te małe istotki, które nosimy pod sercem:)
.U mnie za dwa dni będzie 19 tydz i czuje ruchy dzieciaczka od ponad 2 tyg
ale i tak się stresuje na te badnie polowkowe za 2 tyg ze coś będzie nie tak czy coś Jejus ![]()
K.a.p, neonowka .. nie ma co się stresować o te ruchy - wg mnie
pod koniec ciąży pewnie każda z nas będzie błagała o te dni, kiedy jej dziecko nie wbijało kończyn pod żebra
także, czekamy cierpliwie, to nie konkurs "która pierwsza poczuje ruchy"
nasze dzieciaczki wiedzą co robią - i tego się trzeba trzymać
ja na połówkowe dopiero będę umawiać się w przyszłym tygodniu, ale mam je mieć wykonane pod koniec września lub na początku października
także to ja tutaj będę umierać z nerwów czy wszystko ok
a wy będziecie mnie wtedy wspierać i trzymać w pionie
a póki co idę zobaczyć jak tam mój obiad, bo mój żon za niedługo wraca i trzeba by coś zjeść
miłego dnia babeczki ![]()
904 2014-08-30 16:37:23 Ostatnio edytowany przez skarb15 (2014-08-30 16:38:25)
No tak ruchy każda z was poczuje w innym czasie każda ciaza jest inna jak Ja juz czuje to wiadomo jak kazda matka sie pochwale:d
co do samopoczucia pochwalilam dzień przed zachodem słońca i jest tak mi nie dobrze ze nie wiem ![]()
Dolanczam i dzisiaj ja
wlasnie wstawilam ciasto do piekarnika. Robilam go ze spuchnietymi stopami i wrazeniem jakby mi je ktos podpalal!! Pierwszy raz takie cos odczulam w tej ciazy, ale pamietam ze w pierwszej ciazy tez tak bylo. Brzuchem czasami o cos delikatnie zachaczam
nie moge sie jeszcze oswoic z tym ze juz jest spory i czasami potrzebuje wiecej miejsca
Co do ruchow to nie martwic sie bo nawet w 22 tygodniu mozecie poczuc dopiero. Roznie to jest, ale pomyslcie sobie ze juz tyle tygodni bez ruchow dalyscie rade wytrwac wiec jeszcze te 2 czy 3 tygodnie dacie rade tez ![]()
906 2014-08-30 19:31:34 Ostatnio edytowany przez neonowka (2014-08-30 19:33:20)
Dzieki dziewczyny za dobre slowo ![]()
Kaha...ja o brzuchu pamietam, trudno o nim zapomnieć bo juz jest ogromny. Jak stoje wyprostowana to juz stop nie widzę, haha
także mój rozmiar jest juz naprawdę spory ale usprawiedliwiam sie tym ze to przez blizniaki ![]()
Dokladnie dziewczyny, jeszcze dzidzie maja czas sie rozkrecic w brzuszkach
wiem ze kazda czeka na kopniaczki, bo wtedy wiadomo ze jest ok, ale z drugiej strony pozniej jak maluszek ma leniwy dzien to idzie sie zamartwic jak nic. No i wiadomo pod koniec to sie juz jest takim 'obkopanym' ze chetnie by sie nic nie czulo ![]()
Ja tylko chcialam dac tu na forum znac, ze wyniki wyszly prawidlowe, nie ma trisomii, czekamy jeszcze na pelne, ale to gdzies za 2 tyg.
Sama wczoraj schizowalam, bo dzidz jakis taki nieruchawy byl, ze na pewno cos sie zlego dzieje po tej amnio i w ogole juz najgorsze mysli mnie nachodzily, ale na szczescie juz jest wszystko spowrotem ok i wiercipietek sie wierci ;p
Elbereth to dobra wiadomosc tylko sie cieszyc
z tymi ruchami wlasnie tak kolorowo nie jest potem jak dzidzia ma dzien czy dwa cichy.. ja mialam to samo jak poczulam ruchy skakalam ze szczescia a potem 2 dni ciszy..kompletnej ciszy to swirowalam! a to wlasnie tak wyglada
teraz juz czuje ruchy codziennie, ale zauwazylam ze dzidziek ma tak ze 2 dni energii na full i kopie w dzien i w nocy a kolejny dzien taki spokojniejszy, daje kopy ale sa one delikatne, a pozniej znowu 2 dni szalu i dzien odpoczynku ![]()
Jutro mam wizyte u poloznej zobaczymy co tam sie dzialo bedzie. Usg mnie juz nie czeka zadne, ale moze jakies informacje cenne wpadna ![]()
Kapciu i reszta dziewczyn... Nie przejmujcie sie ze ruchów jeszcze nie ma. Ja swoje poczułam w 22/23 tyg jakos dopiero i wszystko było ok. Mój syn był w ogóle leniwy w brzuchu i tak mu zostało do dzisiaj
poza tym pierwsze ruchy sa śmieszne, czasami je czuć jako ruchy jelit czy przelewanie czy cokolwiek podobnego, wiec możliwe ze to juz tylko sobie sprawy nie zdajecoe. Pozdrawiam!:)
Hej Dziewczyny :-)))
Ja też ruchami dziecka bardzo się przejmowałam.. to położna doradziła mi że jak już tak się boję to żebym wypiła na noc pół kubka ciepłego mleka u nas zadziałało moja niunia tak w brzuchu buszowała że ho ho :-)
I przede wszystkim zgadzam się z Gee - bo ja sobie z tego sprawy nie zdawałam dopóki do tej położnej nie trafiłam:-) ale zobaczycie w styczniu jak kopnie to na 100% poczujecie w szczególności w nocy jak będziecie chciały pospać :-D moja zawsze w nocy wciskała mi nogę w żebra albo tak machała że dosłownie widziałam ją na brzuchu z lewej strony :-D i to bolało
ale i tak słodka była ta nóżka i zawsze tylko w te jedno miejsce pchała!
Co do płynu do prania ja od początku używałam Lovela mleczko do prania i prałam ręcznie w nim i do pralki i powiem Super ! nic z malutką się nie działo.. fakt jest droższy np niż Dzidziuś płyn ale na długo starcza i i przede wszystkim nic ze skórką dziecka się nie działo :-)