Taką mam wadę matrycy. Co przeczytam to zapamiętam. Przekleństwo.
A tam boisz się. Bawi Cię to i tyle.
Wiesz, traktuję to forum jako odmóżdżacz typu alternatywa dla ględzenia o dupach z kolegami pod sklepem.
A po przeczytaniu Twoich postów już parę razy zdarzyło mi się odłożyć kompa i posiedzieć w milczeniu dłuższą chwilę.
Napisałbym więcej, ale jestem twardzielem.Też przekleństwo.