netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Znienackowy foch

262 odpowiedzi40 179 wyświetleńzałożony przez pitagoras, 05.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Znienackowy foch

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 263 ]

66 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2014-06-07 17:05:34)

Odp: Znienackowy foch

Foch jest bierną formą przemocy. Nie wiem czemu przypisujecie go tylko kobiecie. Mężczyźni są w tym dobrzy na równi z żeńską częścią społeczeństwa.

Poza tym znów pojawił się temat, poprzez który Pitagoras stara się udowodnic, że kobiety są bardziej wadliwe. Kilku moich ulubionych forumowych macho chce kobietę wychowywac ( duże, emocjonalne dziecko?!) stosując równie głupawe sztuczki, gierki.
Jak nie pojawia się tutaj samozwańczy kapitan, sternik bez uprawnień, to jakiś inny, któremu nie dogodzi. Wszystko sprowadza się do jednego: ona ma chodzic tak, jak pan i władca zagra.
Pitagoras napisał, że panna ma focha, ale czy na pewno? To jest subiektywne odczucie. Nawet gdybyśmy widzieli na własne oczy daną sytuację, każdy może odebrac ją inaczej. Ja moge np stwierdzic, że nie daje sobie dziewczyna wejsc na głowę. Ktoś inny, że przesadza, itp.

W sumie ciekawie jest obserwowac te zmagania. Myślę iż należałoby postawic znak równości. Obie płcie posługują się dokładnie takimi samymi "instrumentami" by osiągnąc swoje cele.

No i dziwnym trafem Pitagoras nadziewa się na same piękne, rozpieszczone kobiety. Pozostaje szukanie w innej grupie docelowej ( mniej urodziwe, rozkapryszone), bądź kulturze ( kupic skośnooką, no wiecie - iles tam zielonych jej rodzinie co miesiąc i macie żonę idealną).
Tak naprawdę robicie chłopaki w gacie na samą myśl, że kobieta będzie miała wymagania, będzie miała coś do powiedzenia i uchowaj Boże od niezależnej ( w tym finansowo).

67

Odp: Znienackowy foch

chaber, mam podobne obserwacje (i podobna ucieche), - zwlaszca dotyczace tych samozwanczych kapitanow tudziez samcow alfa na motorach, -w ogole zaobserwowalam ostatnio na forum wysyp bawidamkow w stylu "beda, z Toba, kobieto, ale Ty nic ode mnie nie chciej..";) - dobre.

Ponadto mam wrazenie, ze w biezacym temacie to autor strzelil focha - przeciez sms laski "jak to tak ma wygladac, to nie ma sensu" mozna potraktowac neutralnie i odpowiedziec kontrolnie "to znaczy jak?" i normalnie czekac na odpowiedz. Gra toczy sie dalej.

Ale nie. Lepiej zasunac tekst cos tam o dupie..

68 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-07 17:52:45)

Odp: Znienackowy foch

I po tym pytaniu nastąpiłby szereg pretensji, z których należałoby się (wg panny) tłumaczyć, przepraszac, obiecywac zmiany. Niby przemawiac jej do rozsądku (logicznie), że tak jest lepiej. I tak by nie zadziałało, a jeśli już, to na niekorzyść.

Foch jest przypisywany kobietom, tak jak dranstwo mężczyznom. Dranie mają w dupie fochy/żale/pretensje, a kobiety sie za nimi uganiają.
I po co ta logiczna dyskusja?

I naprawdę, nie ma dużego znaczenia, czy kobieta jest piękna. Nawet jak jest brzydka, zakompleksiona, samotna - to będzie fochać, ale będzie to wystosowane w trochę inny sposób.
A co do tych pięknych to przecież czasem potrafią zwymiotować od zainteresowania innych. I jak tej biednej kobiecie zaimponować, jak każdy robi za sługusa i zatanczy jak ona zagra? Najczesciej wybiera tego, który ją rozgryzie i sie temu przeciwstawi. Musi jakoś przesiew zrobić.
Kolejne tematy na forum temu dowodzą, ale widocznie ich nie czytacie, lub uważacie te zachowania za normalne. Nazywajmy rzeczy po imieniu.
Kobieta bawiła się swoim "sługusem", nie miała do niczego szacunku, a ten nagle urwał kontakt (postawił się). Zakochała się. Miała też powód...

69

Odp: Znienackowy foch

thepass, po co wyciagac ogolne wnioski z pojedynczych sytuacji? Tu na forum wyczytales jakas historie (moze z palca wyssana albo kompletnie przeinaczona) i na tym opierasz swoje zyciowe doswiadczenie o kobietach?

Co do panny i focha - Ty decydujesz, w ktorym miejscu mowisz pass. To przeciez nie takie trudne.Caly czas masz wplyw na przebieg znajomosci, no juz przestancie tak nadawac na te panny wink

70

Odp: Znienackowy foch
witchmoth napisał/a:

Majki, no dokładnie smile Na wszystko jest zawsze odpowiedź, tylko trzeba chcieć rozmawiać, a nie oczekiwać, że się powie ,,eee tam'' i kobita się domyśli

W drugą strone tak samo jak mi ktoś odpowiada: bo tak. To takie olewanie dla mnie big_smile Powie czemu tak, albo nie i spokój, dalej nie drąże, ale niech powie tongue

71 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-07 18:52:34)

Odp: Znienackowy foch

Nie. To co na forum tylko potwierdza to co widze i czuje. To są tysiące tematów, a kobiet znam i znałem mnóstwo. I nieważne jak panna wygląda, bo schemat jest ten sam, tylko kaliber zagrywek jest inny (w zależności od tego ilu ma adoratorów). Jedne są bardziej cwane, drugie mniej, ale natura ta sama. Są bardziej męskie kobiety i z nimi jest ciut inaczej, lepiej. Wolą towarzystwo facetów bo inne kobiety ich denerwują (swoją kobiecością!), nie zakochują się szybko, seks traktują jako przyjemność, są konkretne i umieją sobie przynajmniej "w miarę" radzić same, nie łażą np na zakupy by sobie poprawić humor/dowartościować się itd. Im bardziej kobieta jest kobieca tym łatwiej rozpracować jej zachowania i sie im oprzeć. Co kolejny temat jest to samo, ten sam schemat. Z góry wiadomo jak kobieta postąpi, jak sie bedzie tłumaczyć, albo czego nie zrobi, bo decyzje podjąć strasznie ciężko, bo uzależnienie jest silniejsze. To wszystko znam na wylot i powoli przestaje mnie to śmieszyć, a zaczyna mierzić.
Jestem wyczulony na to, bo jestem świadomy. Widzę takie zachowania u matki, babki. Widzę jak siostra urabia swojego chłopaka i nie wiem czy ja mam jej pomóc (by przestała być taka męska), czy temu chłopakowi, bo aż mi go żal.

72

Odp: Znienackowy foch

Nawet nie wiecie jaką mam radochę z czytania takich tematów.

Ciągłe dowodzenie:
- jak foch to tylko kobieta ( forumki dają przykłady swoich mężczyzn, a ci swoje)
- jak wyrachowana to tylko kobieta ( jest inaczej, vide panowie z wątku o czeskim porno i beka jakich mało)
- oraz całe mnóstwo innych przypadłości

Nic to, ja czekam na tabelki, w których męscy buchalterzy wyliczą czy się opłaca małżeństwo i dzieci. Generalnie dla mnie to nie pierwszyzna, nie takie rzeczy czytałam, widziałam. Jednakowoż radocha za każdym razem nie mniejsza.

Zacytuję poradę z innego forum: tylko nie wiążcie się z psycholożką, prawniczką, zrobią wam pranie mózgu i z torbami puszczą, już lepsza fryzjerka.
Dobre, prawda? Byle byc górą, miec przewagę, samemu manipulowac.

Thepass dziwną masz rodzinę, same złe kobiety. U mnie też się zdarzają niewydarzeni, ale żeby akurat sami mężczyźni?

73 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-07 19:26:29)

Odp: Znienackowy foch

Nikt nie powiedział, że nie ma mężczyzn, którzy nie używają broni kobiet. Kto od miecza wojuje... będe to powtarzał.
Te kobiety mają problem, bo same sobie ten problem tworzą, ale nie każda jest świadoma ; )
A jakby nawet to lecą na takich mężczyzn. Ciekawe czemu? Może mi odpowiesz?

Ciągłe dowodzenie:
- jak foch to tylko kobieta ( forumki dają przykłady swoich mężczyzn, a ci swoje)
- jak wyrachowana to tylko kobieta ( jest inaczej, vide panowie z wątku o czeskim porno i beka jakich mało)
- oraz całe mnóstwo innych przypadłości

1. Mężczyźni muszą takie rzeczy robić, by kobiete rozkochać/uzależnić (ich własną bronią)
2. Tego nie komentuje, bo wydaje mi się, że źle to zrozumiałaś. Mężczyźni stawiają drogie randki, czy podlizują się, bo sądzą, że to jest droga do seksu z kobietą. Nie wpojono im, że to nie działa.
3. Jasne.

Mnie też to śmieszy powiem Ci. Ale w momencie gdy śmieje sie z takiej osobniczki (która stosuje takie zagrywki), to jednocześnie wiem, że już nie zainteresuje sie nią głębiej poza zainteresowaniem jej ciałem (jeśli posiada). A że udawać nie potrafie, to widać po mnie zażenowanie i nie chce mi sie też z tym walczyć.

A gdzie napisałem, że są to złe kobiety? Po prostu taka natura. Dostrzegam pewne zachowania, których przeciętny facet nie widzi.

74

Odp: Znienackowy foch

Nadal nie dociera. Jest tyle samo kobiet stosujących metodę focha, co mężczyzn. Zjawisko nie jest przynależne tylko płci żeńskiej, ta granica już dawno się zatarła. Tak samo z wyrachowaniem. Mężczyźni
kalkulują na zimno i to od zawsze. Z tych tabelek śmiałam się już 10 lat temu. Wyliczenia niesamowite, ile żona kosztuje, bo przecież za taką kasę można zatrudnic ho, ho... Czyli realnie sprzątaczka raz w tygodniu, wizyta w burdelu też nie częściej, a żywienie w stołówce studenckiej, na pralnię już nie stykło.

Pitagoras po prostu za wszelką cenę usiłuje udowodnic swoje teorie. Jest głuchy na argumenty, reszta podobnie. I na zdrowie chłopcy.

Taaa... taka natura kobiet. A jak jest natura mężczyzn? Pneumatyka podwozia reaguje tylko na wybrane bodźce w postaci pięknego ciała?
Thepass dostrzegasz pewne zachowania kobiet, których inni nie widzą? To napisz jeszcze, że jesteś inteligentniejszy od przeciętnego. Co ci szkodzi, sprawisz mi następną radochę.

75 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-07 20:10:45)

Odp: Znienackowy foch

Dwie sprawy. Zauwazylas badz nie, ale tym kobietom staram sie to wszystko wytłumaczyc i pomóc, więc... będą miały szanse spotkać kogoś lepszego. Ale nie bardzo wierze w to, że nie popełnią kolejny raz tego samego błędu. Po prostu pewne zachowania przyciągają takie kobiety i trudno sie im oprzeć. A odpowiedzieć na pytania nie odpowiedziałaś. Z pitagorasem sie zgadzam, bo gdyby nie jego aktualne zachowania to doświadczenia z kobietami miałby tylko przed ekranem. A co do mnie, to w tym aspekcie jestem bardziej świadomy, a to kwestia i dokształcania w tym kierunku i doświadczenia. Niczego więcej. Moze to brzmi jakbym wybielał mezczyzn, ale to nie tak. Po prostu bez pewnych zachowan nie byłoby zauroczenia, związku i tak dalej. Fochy świadome, jak i manipulacje są używane przez obie płcie i czy ja to gdzieś neguje ; ) ? Im bardziej kobieta emocjonalna tym częściej bedzie fochać. Mezczyzna tak samo. Tylko to nie będzie kwestią manipulacji, a własnej natury (a moze i obrony przez np słabość psychiki). I bardzo sie ciesze, że kobiety potrafią sie w internecie przyznać do wielu rzeczy, ale gdy piszą, że przez to same wpadały w problemy to raczej poklasku nie dostaną. A czy facet stosujacy takie zagrywki bedzie koniec koncow pokrzywdzonym i obroci sie to przeciw niemu? Rzaaadkoo. Bo on naturalnie jest mniej emocjonalny. Tzn przeciętny facet w porównaniu z przeciętną kobietą.

I popatrz też na to. Temat brzmi czemu służą takie fochy, a musiał zejść na inny kierunek. Zgadniesz czemu?
Bardzo radosna kobieta z Ciebie. Plusik jest.

76

Odp: Znienackowy foch
thepass napisał/a:

Dwie sprawy. Zauwazylas badz nie, ale tym kobietom staram sie to wszystko wytłumaczyc i pomóc, więc... będą miały szanse spotkać kogoś lepszego. Ale nie bardzo wierze w to, że nie popełnią kolejny raz tego samego błędu. Po prostu pewne zachowania przyciągają takie kobiety i trudno sie im oprzeć. A odpowiedzieć na pytania nie odpowiedziałaś. Z pitagorasem sie zgadzam, bo gdyby nie jego aktualne zachowania to doświadczenia z kobietami miałby tylko przed ekranem. A co do mnie, to w tym aspekcie jestem bardziej świadomy, a to kwestia i dokształcania w tym kierunku i doświadczenia. Niczego więcej. Moze to brzmi jakbym wybielał mezczyzn, ale to nie tak. Po prostu bez pewnych zachowan nie byłoby zauroczenia, związku i tak dalej. Fochy świadome, jak i manipulacje są używane przez obie płcie i czy ja to gdzieś neguje ; ) ? Im bardziej kobieta emocjonalna tym częściej bedzie fochać. Mezczyzna tak samo. Tylko to nie będzie kwestią manipulacji, a własnej natury (a moze i obrony przez np słabość psychiki). I bardzo sie ciesze, że kobiety potrafią sie w internecie przyznać do wielu rzeczy, ale gdy piszą, że przez to same wpadały w problemy to raczej poklasku nie dostaną. A czy facet stosujacy takie zagrywki bedzie koniec koncow pokrzywdzonym i obroci sie to przeciw niemu? Rzaaadkoo.

I popatrz też na to. Temat brzmi czemu służą takie fochy, a musiał zejść na inny kierunek. Zgadniesz czemu?
Bardzo radosna kobieta z Ciebie. Plusik jest.

Czy ja dobrze rozumiem: facet może stosowac takie gierki i to sie nie obróci przeciw niemu, a kobieta lepiej niech nie stosuje?
Pewne pokręcone zachowania skutkują zauroczeniem? Ty pomagasz kobietom? Chyba jaja sobie robisz. Następny zadufaniec na liście.
Odpadam. W życiu bym się takimi bzdurami nie bawiła. Strata czasu i energii. Następny proszę!

77

Odp: Znienackowy foch

Nie, nie rozumiesz. Ale nie musisz,  bo w koncu sobie dobrze z mezczyznami radzisz.

78 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2014-06-07 21:04:10)

Odp: Znienackowy foch

Daj spokój Thepass. Przecież średnio rozgarnięta kobieta dostrzeże co usiłujecie tutaj sączyc .Pomagacie, ale tylko sobie.

Nie fochac się kobity i nie obrażac, nawet jak mężczyzna was obrazi, jak będzie ostatnim chamidłem. Seks ma byc, w przeciwnym wypadku zdradzi, odejdzie, taka natura.
Absolutnie niczego nie wymagajcie od biedaków. Pan i władca rządzi niepodzielnie. Nie próbujcie forsowac swoich pomysłów, racji, grozi wam rozwód, kurek z kasą zostanie zakręcony.

Nie ma to jak wierzyc w techniki NLP oraz inne bełkoty pseudo-psychologiczne.
I po co te wszystkie wywody? Pierwsza laska z brzegu wam powie, że macie nadmierną potrzebę kontroli.

Dobra, spadam. Konserwator zabytków ( znaczy lekarz) nakazał się wysypiac. Nie trzeba umiec z nikim sobie radzic. Bozia dała rozum, trzeba z niego korzystac.

79 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-07 22:10:59)

Odp: Znienackowy foch

Omijasz wiele kwestii, po to by tylko udowodnić swoją rację, ale też odwracasz kota ogonem. To nawet nie chodzi o to, żeby sie nie "obrażać". Juz lepiej od razu to ukrócić solidnie mówiąc co sie o takim zachowaniu sądzi. Stosować takie gierki to jedno, a opierać się im i ucinać je to drugie.
Ta kontrola nie jest kontrolą w całkiem negatywnym wydźwięku. Agresja i dominacja jest największym wyznacznikiem atrakcyjności seksualnej, tylko w obecnym stanie społecznym przybiera bardziej subtelne formy. Logicznie możesz przeczyć ile Ci się podoba, a to znaczy tyle, że nie wiesz czemu czujesz pociąg do danego mężczyzny. Z reszta powtorze, temat był inny, a musiała wojenka wyjsc i zejsc na inne kwestie. Coz, kazdy ma prawo do nieswiadomosci, jesli uwaza, ze nie ma problemu w tym aspekcie. I tez przypomne, ze to jest foch w początkowej fazie relacji, wiec agresja bierna... nazywacie to jak chcecie. Może być chęcią wymuszenia pewnych zachowań, a może tylko być to chęć sprawdzenia czegoś...

80

Odp: Znienackowy foch
Życzliwa napisał/a:
_Nina_ napisał/a:

Po prostu nie wierzę, że to czytam

To nie czytaj, niezbyt skomplikowana czynność, powinnaś ogarnąć.
Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i wcale nie musi przypaść ci ono do gustu, czytać też tego nie musisz.

Sorry Życzliwa, ale Nina ma rację.
Nie wszystkie kobiety są takie, jak opisałaś.
Mogłaś napisać po prostu w swoim imieniu...ja tak mam, ja lubię być górą, ja lubię strzelać fochy...itp.
To chyba nie jest takie trudne, prawda?

81

Odp: Znienackowy foch
chaber05 napisał/a:

Nawet nie wiecie jaką mam radochę z czytania takich tematów.

Ciągłe dowodzenie:
- jak foch to tylko kobieta ( forumki dają przykłady swoich mężczyzn, a ci swoje)
- jak wyrachowana to tylko kobieta ( jest inaczej, vide panowie z wątku o czeskim porno i beka jakich mało)
- oraz całe mnóstwo innych przypadłości

Nic to, ja czekam na tabelki, w których męscy buchalterzy wyliczą czy się opłaca małżeństwo i dzieci. Generalnie dla mnie to nie pierwszyzna, nie takie rzeczy czytałam, widziałam. Jednakowoż radocha za każdym razem nie mniejsza.

Zacytuję poradę z innego forum: tylko nie wiążcie się z psycholożką, prawniczką, zrobią wam pranie mózgu i z torbami puszczą, już lepsza fryzjerka.
Dobre, prawda? Byle byc górą, miec przewagę, samemu manipulowac.

Thepass dziwną masz rodzinę, same złe kobiety. U mnie też się zdarzają niewydarzeni, ale żeby akurat sami mężczyźni?

He, he chaber, po raz kolejny trafiłaś w samo sedno smile

82

Odp: Znienackowy foch
thepass napisał/a:

Omijasz wiele kwestii, po to by tylko udowodnić swoją rację, ale też odwracasz kota ogonem. To nawet nie chodzi o to, żeby sie nie "obrażać". Juz lepiej od razu to ukrócić solidnie mówiąc co sie o takim zachowaniu sądzi. Stosować takie gierki to jedno, a opierać się im i ucinać je to drugie.
Ta kontrola nie jest kontrolą w całkiem negatywnym wydźwięku. Agresja i dominacja jest największym wyznacznikiem atrakcyjności seksualnej, tylko w obecnym stanie społecznym przybiera bardziej subtelne formy. Logicznie możesz przeczyć ile Ci się podoba, a to znaczy tyle, że nie wiesz czemu czujesz pociąg do danego mężczyzny. Z reszta powtorze, temat był inny, a musiała wojenka wyjsc i zejsc na inne kwestie. Coz, kazdy ma prawo do nieswiadomosci, jesli uwaza, ze nie ma problemu w tym aspekcie. I tez przypomne, ze to jest foch w początkowej fazie relacji, wiec agresja bierna... nazywacie to jak chcecie. Może być chęcią wymuszenia pewnych zachowań, a może tylko być to chęć sprawdzenia czegoś...

O ja biedna, nieświadoma. A to już jest jakiś kosmiczny żart: "agresja i dominacja największym wyznacznikiem atrakcyjności seksualnej" - ha, ha, ha, ha......
Takiego atrakcyjnego inaczej pozostaje łukiem omijac i kobiety będą to robic. Oczywiście nie trybicie dlaczego nie mozecie znalezc tej jedynej, chętnej, wymarzonej? Ale piszcie dalej, wymyślajcie niestworzone bajki, uzasadnienia, teorie. Materiał do pracy badawczej jak znalazł, bo do niczego innego to się nie nadaje. Ot ciekawostka.

83

Odp: Znienackowy foch

Ciekawe dlaczego w wątkach o takiej tematyce pojawiają się wciąż ci sami faceci...?

84

Odp: Znienackowy foch
Iceni napisał/a:

Ciekawe dlaczego w wątkach o takiej tematyce pojawiają się wciąż ci sami faceci...?

Bo każdy ma swój własny zakres zainteresowań? albo na babskim forum INNYCH brak wink

85

Odp: Znienackowy foch

Bo inni nie mają własnego zdania/nie istnieją sad

86

Odp: Znienackowy foch
Iceni napisał/a:

Ciekawe dlaczego w wątkach o takiej tematyce pojawiają się wciąż ci sami faceci...?

Bo coś sobie uroili i myślą, że jak powtórzą swoją teorię 1000 razy, kobiety w nią uwierzą. Tymczasem jedynie oni się w niej utwierdzają.
Przecież znakomita większosc na tym forum odpowiedziała: chcę relacji parnerskich. Co tu jeszcze wymyślac/wydziwiac?

Kiedyś były bardzo aktywne fora typowo męskie. Dziś dogorywają, a oni szukają szczęścia na kobiecych. I żeby nie było, że jestem na anty. Kobiety powinny poznac poglądy płci przeciwnej, również te dziwaczne, skrzywione, zaburzone. Na czymś trzeba sie uczyc, zdobywac wiedzę, by móc później nie tracic czasu i spóścic takiego po brzytwie.

Nie wiem czy znajdą się chętne na bufona, aroganta, despotę z nadmierną potrzebą kontroli, który chce za wszelką cenę decyzyjnosc trzymac tylko w swoich rękach. Natomiast kobieta mająca wpasc w sidła takiego typa, koniecznie musi miec piękne ciało, z innymi nawet nie próbują.

A teraz drodzy forumowi macho mozecie strzelic focha.

87

Odp: Znienackowy foch

Chaber - ponieważ umiejętna dominacja w związku polega na tym, że druga strona jest święcie przekonana, że to partnerstwo. Twoja uwaga o "bufonie, arogancie i despocie" utwierdza mnie w przekonaniu, że nie wiesz o czym mówisz. Ale to nie ma najmniejszego znaczenia.

88

Odp: Znienackowy foch
thepass napisał/a:

Bo inni nie mają własnego zdania/nie istnieją sad

Posiadają swoje własne zdanie i istnieją. Tak, zgadzam się całkowicie z tym, co pisze Chaber.

89 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-08 19:46:50)

Odp: Znienackowy foch

To inaczej Wielbicielu. Spytaj sam siebie, czy Twoje partnerstwo, romantyczność i 'dobroć' pomagały w Twoich związkach. Czy tego pragnęły te kobiety i czekały na to z utęsknieniem.

90

Odp: Znienackowy foch
chaber05 napisał/a:

Nie wiem czy znajdą się chętne na bufona, aroganta, despotę z nadmierną potrzebą kontroli, który chce za wszelką cenę decyzyjnosc trzymac tylko w swoich rękach. Natomiast kobieta mająca wpasc w sidła takiego typa, koniecznie musi miec piękne ciało, z innymi nawet nie próbują.

A teraz drodzy forumowi macho mozecie strzelic focha.

"Każda potwora znajdzie swego amatora" wink
Bo też i płci przeciwnej jest statystycznie mniej... No i to kobiety "muuuuuuszą"... inaczej się uduszą wink

91

Odp: Znienackowy foch

moniaCo big_smile

niestety mężczyźni wiedzą najlepiej - bo przecież stworzyli sobie wzór, pod który tylko podstawiają dane... a wynik?
och, no wynik to oni przecież zawsze znają - zawsze przecież jest ten sam

Smutne jest tylko to, że nie było im dane trafić na taką kobietę (nie dziewczynę czy "pannę"), która ten idiotyczny wzór wywaliłaby do góry nogami.

92

Odp: Znienackowy foch
_Nina_ napisał/a:

moniaCo big_smile

niestety mężczyźni wiedzą najlepiej - bo przecież stworzyli sobie wzór, pod który tylko podstawiają dane... a wynik?
och, no wynik to oni przecież zawsze znają - zawsze przecież jest ten sam

Smutne jest tylko to, że nie było im dane trafić na taką kobietę (nie dziewczynę czy "pannę"), która ten idiotyczny wzór wywaliłaby do góry nogami.

Świetne podsumowanie dyskusji, przemawiają do mnie te słowa. Dodałbym, iż istnieją na tym świecie panowie, którzy zdają sobie sprawę z tego, iż w życiu nie warto kierować się wzorami.

93 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2014-06-09 10:11:41)

Odp: Znienackowy foch
antykobieta napisał/a:

Chaber - ponieważ umiejętna dominacja w związku polega na tym, że druga strona jest święcie przekonana, że to partnerstwo. Twoja uwaga o "bufonie, arogancie i despocie" utwierdza mnie w przekonaniu, że nie wiesz o czym mówisz. Ale to nie ma najmniejszego znaczenia.

Tak jest panie kapitanie/sterniku!

Tylko teraz popatrz na wyniki. Kto jest w udanym związku, no kto? Tacy jak wy, czy może ci nie tworzący teorii, wzorców, technik manipulacji (NLP i PUA-srua). Po co to wszystko? Żeby zdobyc trofeum w postaci pięknej kobiety? Na inne się nie napalacie. A i żeby dowiesc, że jak jest się władczym i ma pieniądze, to te wcześniej niedostępne i rozkapryszone będą wam z ręki jadły.

Anhedonia dobrze pisze, tylko te wpadną w sidełka, które "muszą" teraz, zaraz miec chłopa. Mądre nie będą manipulowac, same też nie pozwolą mężczyznom na gierki. Utną w zarodku, następny pójdzie w obróbkę, albo zrobią tak jak moja przyjaciółka - jak ma byc byle jaki, niech lepiej nie będzie żadnego. Popieram, ja bym swoich genów z byle patafianem nie rozmnożyła.

94

Odp: Znienackowy foch

Najbardziej paradoksalne jest to, ze tacy panowie staraja sie "nawracac" kobiety, mowic, czego im trzeba, i jak musza zmienic swoje myslenie, zeby bylo dobrze.

Tylko nie mowia komu wink.

Tu na forum jest wiele kobiet w szczesliwych zwiazkach z normalnymi facetami. Nie musza nic zmieniac, a juz zwlaszca swojego sposobu patzrenia na zwiazki i odczuwania.

ps. A autor sie nie odzywa, czyzby kolejny foch? big_smile

95

Odp: Znienackowy foch

Zaraz wszyscy złapią okazjonalnego focha.

Filozofia Kalego.
Ci sami, którzy są fanami technik, potępiają damski foch. Oni mogą manipulowac, my nie.
Ci sami, którzy nie mają seksu tyle ile oni sobie życzą i skaczą w bok, jak zobaczą temat gdzie mężczyzna się wyżala, bo żona poszukała lepszego - ujadają jak psiarnia.

Jak im nie dogodzisz - to zła kobieta była.
Jak oni nie dogodzą -  to też wina kobiety, bo zła była.

Bunty na pokładzie zawsze były. Taki majtek, który ma dosc swojego losu potrafi kapitana/sternika/bosmana wyrzucic za burtę.

Ups, coś przeoczyłam, a właściwie źle zinterpretowałam. Nasi macho łowią jedynie kandydatki na seks. Może jak się sprawdzi kobiecina, ma szansę na jakiś dłuższy związek, ale czy na małżeństwo, rodzinę? Wątpię.
No i nie zapominajmy, że dziewczyny miewają krewkich ojczulków, którzy widząc krzywdę córki predzej coś absztyfikantowi ukręcą, niż pozwolą dziecię wykorzystac. I na wuja techniki wszelakie.

96

Odp: Znienackowy foch
chaber05 napisał/a:

No i dziwnym trafem Pitagoras nadziewa się na same piękne, rozpieszczone kobiety. Pozostaje szukanie w innej grupie docelowej ( mniej urodziwe, rozkapryszone)

Ja się nie nadziewam.
Takie poznaję.Bo chcę.
Pracując w skrajnie męskiej branży, mając skrajnie męskie hobby, nie mam możliwości przypadkowego poznawania kobiet.
Praktycznie wszystkie znajomości zaczynają się od zagadania ''na ulicy'' ( czy tam gdzie indziej).
Tak wiem- powinienem podrywać maszkarony w nadziei, że na pewno któraś ma piękne wnętrze.
Ale jestem prymitywem i lecę na wygląd.Z tego względu rzeczywiście- ''nadziewam się'' na piękne kobiety.Rozpieszczone są siłą rzeczy - mój przedział wiekowy +/- 30 to już ten wiek, że ma się pewne nawyki i przyzwyczajenia.
I proszę nie wypisywać, jakobym twierdził, że kobiety są ''złe''.Są wspaniałe, co powtarzam w co drugim poście.Że bywają irytujące to inna sprawa, ale to nie zmienia mojego ogólnego, niegasnącego zachwytu tym gatunkiem.

97

Odp: Znienackowy foch
pitagoras napisał/a:
chaber05 napisał/a:

No i dziwnym trafem Pitagoras nadziewa się na same piękne, rozpieszczone kobiety. Pozostaje szukanie w innej grupie docelowej ( mniej urodziwe, rozkapryszone)

Ja się nie nadziewam.
Takie poznaję.Bo chcę.
Pracując w skrajnie męskiej branży, mając skrajnie męskie hobby, nie mam możliwości przypadkowego poznawania kobiet.
Praktycznie wszystkie znajomości zaczynają się od zagadania ''na ulicy'' ( czy tam gdzie indziej).
Tak wiem- powinienem podrywać maszkarony w nadziei, że na pewno któraś ma piękne wnętrze.
Ale jestem prymitywem i lecę na wygląd.Z tego względu rzeczywiście- ''nadziewam się'' na piękne kobiety.Rozpieszczone są siłą rzeczy - mój przedział wiekowy +/- 30 to już ten wiek, że ma się pewne nawyki i przyzwyczajenia.
I proszę nie wypisywać, jakobym twierdził, że kobiety są ''złe''.Są wspaniałe, co powtarzam w co drugim poście.Że bywają irytujące to inna sprawa, ale to nie zmienia mojego ogólnego, niegasnącego zachwytu tym gatunkiem.

Dobra Pitagoras ja wiem, że nie chcesz rady, ale taka moja natura że się nie powstrzymam.
1. Kobieta 30 +/- strzelająca focha to albo źle oceniłeś sytuację i to nie jest foch tylko normalna reakcja na Twój żart. Albo niestety trzeba uciekać chyba że się jest masochistą amatorem niebezpiecznych sportów. Chyba że faktycznie aktualnie jest ona ze tak powiem do celów naukowo/ badawczo/rozrywkowych to w sumie co Ci szkodzi. I tu rodzi się pytanie czy ów żart w jakiś sposób nie dotyczył tego.

98 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-09 22:33:56)

Odp: Znienackowy foch

A specjalnie wygrzebałem z archiwum pewną rozmowę.
Powtarza z mnóstwem osobniczek niezależnie od wieku i wyglądu.

Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:35
mezczyzna powinien mowic komplementy kobiecie...
JAM ? 19:36
tak bardzo probujesz mnie dopasowac do jakiegos idealnego mezczyzny, ze sama nie widzisz co robisz ; )
JAM ? 19:36
mezczyzna to i tamto powinien. nie, nie powinien
JAM ? 19:36
z reszta skonczylismy juz rozmowe
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:44
znamy sie jakies 3 tyg, ty od pierwszych godzin rozmowy mnie krytykowales ze nie mam perspektyw z takim podejsciem do zycia, ze nie chce nic w zyciu osiagnac ze to ze tamto
JAM ? 19:44
no bo tak jest ; )
JAM ? 19:45
nic sie nie zmienia i nie zmieni
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:45
nie jestem idealna i nigdy nie bede
JAM ? 19:45
no to zycie sie mowi, a mi takie podejscie sie nie podoba
JAM ? 19:47
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:49
powiem ci ze myslalam ze jestes inny, ze moze masz gorsze dni i pomimo ze twoje slowa czasem bolaly to staralam sie zapomniec i dac szanse
JAM ? 19:49
dobra, koniec rozmowy.
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:49
ale ty jednak jestes taki naprawde
JAM ? 19:49
cześć
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:50
pan sie obrazil?
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:50
oj oj oj
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:50
juz?
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:51
bo chce szczerze pogadac zanim konto usune
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:51
bo jestem na kompie
JAM ? 19:51
juz skonczylem ; )
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:52
pogadasz czy nie?
JAM ? 19:52
kolejna wada. nic nie dociera do Ciebie
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:53
jeszcze jakies wady?
JAM ? 19:53
męczysz mnie juz tymi pytaniami ; )
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:54
a ty mnie
JAM ? 19:54
to zrob to co ja robie, nie odzywaj się
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:54
dlatego chce pogadac szczerze
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:54
pogadasz czy nie?
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:54
wiec jak?
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 19:56
pogadasz ze mna?
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 20:01
ehh
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 20:02
no ok, rozumiem.
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 20:02
myslalam ze powinnam jednak pokazac ci jaka jestem ale chyba jednak to byl blad
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 20:03
nie przeszkadzam juz i przepraszam za to co napisalam złego o tobie, bo nie mysle tak. to bylo w zlosci
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 20:05
przepraszam za wszystko i mam nadzieje ze zle nie bedziesz o mnie myslal choc niewiele razy sie widzielismy
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 20:05
powodzenia zycze z calego serca
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 20:05
pa
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 21:12
pogadasz?
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 21:13
ej
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 21:13
chwile
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 21:14
nic wiecej
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 22:03
odopowiesz mi czy nie? bo to wazne dla mnie
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 22:04
prosze
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 22:15
dzieki ze byles szczery bo niewielu mezczyzn to potrafi :* poczekam bo warto
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 23:27
nie moge usunac tego głupiego konta nie wiem czemu pomozesz mi z tym?
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 23:27
sorry nie do Ciebie
Niedojrzała i toksyczna 28 latka ? 09:46
zależy mi na tobie i to dlatego tak sie zachowuje, pa

A ja taki zły człowiek sad
Takie zachowania od momentu kiedy zaczęło jej zależeć. Wcześniej obyło się bez tego.
Testy testy, fochy testy.

99

Odp: Znienackowy foch

A jednak codziennie pojawiają się na tym forum dwa rodzaje nowych wątków:

1. Mam faceta, który się stara, zabiega, jest mi przy nim cudownie, ale brakuje mi czegoś i poznałam niedawno kochanka - co robić?

2. Mój facet to drań, nie szanuje mnie, upokarza, zrywam z nim, a po tygodniu do niego wracam - nieziemsko go kocham i nie mogę przestać, co robić?

smile

100

Odp: Znienackowy foch

thepass, ta kobieta w pewnej chwili wcieliła się w rolę bluszczu, ale twoje tekściki były tak poniżej poziomu dorosłego, inteligentnego i szanującego (!) kobiety mężczyznę, że ja wysiadam... Nie wiem ile masz lat, ale po rozmowie przypuszczam, że nie więcej niż 27, a i to dziwi mnie bardzo, że w tym wieku spora część mężczyzn potrafi wykazać się takim egocentryzmem. I to po 3 tygodniach znajomości... nieeee, czemu mają służyć takie idiotyczne testy na kobietach? Chyba tylko udowodnieniu sobie, że wszystkie kobiety są głupie i nigdy nie znajdę normalnej - masz rację, nie znajdziesz smile dopóki nie przestaniesz strzelać do własnej bramki. Uśmiałam się

101 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-10 11:03:04)

Odp: Znienackowy foch

Ty byś szanowała, gdyby jakiś facet zachowywał się tak do Ciebie jak ta kobieta do mnie? Trochę trudno z tym, kiedy kolejny raz widzi się, że taka dziewczyna będzie w każdej relacji pokrzywdzoną, uległą, sterowaną, niekonkretną, owijającą w bawełne, nie wiedzącą czego chce, godzącą się na wszystko itd itp.
Masowe ilosci takich jak ta wyzej. "Normalna" by mnie spławiła przy czymś takim, tylko coś ich mało. Szczególnie jak zachłysną się innymi walorami (typu wygląd, chemia seksualna). Zagubione dziewczynki, mimo że nastolatkami dawno nie są. Nawet sie nie zakocha, a tu pstrykniesz palcem i robisz co chcesz. Ze odpowiem kabaretowo "no dżizas jolka krajst!". I taka nazwie chemie miłością i to najlepiej od pierwszego wejrzenia. Juz wiem, że jest niedojrzała a to bardzo częste w przedziale wiekowym do 30 lat.
W innym temacie pisałem o takich 'testach' na portalu randkowym i któraś z dziewczyn powiedziała, że to ciekawy eksperyment. Ciekawy dopóki sie nie zobaczy na czym dokładnie polega, co? Myślałem, że to Ty, ale nieważne. I ja sie w ogole nie dziwie, ze jest tyle złych historii w kobiecym zyciu. Trafi taka na takiego jak ja, albo gorszego (czyli takiego, który uważa to co robi za słuszne i jedyne prawdziwe) i pozniej cierpi. Ale jak kto woli - swój swojego znajdzie, a fochy będą czy tego chcemy, czy nie. Mozemy sie przed nimi bronic, albo sie płaszczyć. Dla "milosci" niektorzy potrafią się upodlić i niestety, ale w wiekszosci sa to kobiety. I niestety, ale same testują i później wpadają same w swoje bagienko.
Po 3 tygodniach sie tak zaangażować jak ona? Po miesiacu byłaby wielka miłość. Nie wykorzystuje tego, choc mogłbym. Bardzo łatwo sprawdzic czy kobieta sama siebie szanuje i czy potrafi walczyc o swoje. Mogłaby choc zwrocic uwagę (lub jak wczesniej pisałem spławić), ale po co? Drania sie czepić i gra. Sam nie ogarniam co moze byc fajnego w takim zachowaniu, ale jak widać jest... i skad sie biorą te problemy pięknych kobiet z mezczyznami? Z tego jakie są same. Same sobie wybierają takich i to juz na samym początku znajomosci da sie bardzo łatwo rozczytać.

102

Odp: Znienackowy foch
thepass napisał/a:

Ty byś szanowała, gdyby jakiś facet zachowywał się tak do Ciebie jak ta kobieta do mnie? Trochę trudno z tym, kiedy kolejny raz widzi się, że taka dziewczyna będzie w każdej relacji pokrzywdzoną, uległą, sterowaną, niekonkretną, owijającą w bawełne, nie wiedzącą czego chce, godzącą się na wszystko itd itp.

Szanowałabym, po prostu podziękowałabym w kulturalny sposób za znajomość. Rozumiem, że ty wychodzisz z założenia, iż każdego kto jest uległy i taki trochę jak dziecko we mgle, trzeba od razu zgnoić, powiedzieć ,,koniec rozmowy'' i połechtać swoje ego cudze zaniżając? Super! 

thepass napisał/a:

W innym temacie pisałem o takich 'testach' na portalu randkowym i któraś z dziewczyn powiedziała, że to ciekawy eksperyment. Ciekawy dopóki sie nie zobaczy na czym dokładnie polega, co? Myślałem, że to Ty, ale nieważne.

Owszem, to chyba byłam ja, z tym że mówiłeś wtedy o testach z jakimś fikcyjnym zdjęciem, tylko wirtualnie i test polegał głównie na sprawdzeniu w jakim stopniu kobiety lecą na wygląd. A z powyższej rozmowy wywnioskowałam, że znacie się 3 tygodnie, spotkaliście się parę razy, wykazałeś się krótko mówiąc chamstwem, więc to trochę zmienia postać rzeczy, nie sądzisz? Odebrałam to jako twoje stałe zagrywki, które próbujesz na każdej nowo poznanej kobiecie i czekasz na taką, która na te testy powie ci ,,spier*alaj''. Tylko co wtedy? Ty stwierdzisz, że to ta idealna, a ona cię kopnie w dupsko. Taka jest twoja strategia? Później przyjdziesz z kwiatami, ona ci wybaczy twoje wyrachowanie, a następnie ty przestaniesz ją szanować, bo ci wybaczyła, bo kwiaty wystarczyły by o wszystkim zapomniała, a niby była taka twarda... To kręcenie się w kółko.

103

Odp: Znienackowy foch

..."nosił wilk razy kilka..."
Trzeba też pamiętać,iż tzw.Mariolki i Mariany są wśród nas.
I amatorów "takich"też można znaleźć.
Natomiast podpuszczanie jest w mojej ocenie-"takie sobie".
Życzę Ci :"wart Pac-Pałaca"-amen.;)

104 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-10 11:54:21)

Odp: Znienackowy foch

Koniec rozmowy jest wyjęty z kontekstu, bo wcześniej koleżanka właśnie testowała mój upór czepiając się np, że nie prawie komplementów, że nie chce do niej znowu przyjechać (pisałem, że tym razem ona, a nie ciągle ja), że mam wymagania (np zwracam uwage na jakieś negatywne podejscie, marudzenie, klnięcie co 2 zdanie). Jakies kłótnie od początku, istne utrapienie. A gdy olewałem takie rzeczy to miękła i była 'normalna', albo błagała, że juz nie będzie, że to "z nią jest problem". To nie są moje stałe zagrywki, bo robie to tylko wtedy, gdy kobieta gra. Wtedy gram ostrzej i ona sie gubi. Jak to ktos wczesniej napisał tzw 'wychowanie'. Ale zdrowej kobiety wychowywac nie trzeba przeciez, bo nie gra, tak? Ta nie wiedziała, że ja wiem. I tak jest często. Cóż, jak juz wchodząc na "prawdziwego" mnie to marzy mi sie kobieta, która mnie potrafiłaby też do pionu postawić. W różnych aspektach. Uległość ogranicza mnie umysłowo. Nie ma dyskusji, nie ma argumentów, nie ma inicjatywy. Nienawidze poczucia bycia lepszym w relacji, ale tylko wtedy przyciagam kobiety. Taki paradoks, a raczej natura. Nie ma co na pewno skrajnie do tego podchodzic, wlasnie z totalnym zadufaniem, bo wtedy przyciaga sie te niedowartosciowane. No i znowu kolo sie kreci, bo szacunku brak. Nie chce schodzic dalej w temat, ale chcialem tylko przytoczyc na czym polegają takie fochy. Nie zeby oceniac moje odpowiedzi, bo to jest raczej jasne jak taka rozmowa wygląda.

105

Odp: Znienackowy foch
chaber05 napisał/a:

Zaraz wszyscy złapią okazjonalnego focha.

Filozofia Kalego.
Ci sami, którzy są fanami technik, potępiają damski foch. Oni mogą manipulowac, my nie.
Ci sami, którzy nie mają seksu tyle ile oni sobie życzą i skaczą w bok, jak zobaczą temat gdzie mężczyzna się wyżala, bo żona poszukała lepszego - ujadają jak psiarnia.

Jak im nie dogodzisz - to zła kobieta była.
Jak oni nie dogodzą -  to też wina kobiety, bo zła była.

Bunty na pokładzie zawsze były. Taki majtek, który ma dosc swojego losu potrafi kapitana/sternika/bosmana wyrzucic za burtę.

Ups, coś przeoczyłam, a właściwie źle zinterpretowałam. Nasi macho łowią jedynie kandydatki na seks. Może jak się sprawdzi kobiecina, ma szansę na jakiś dłuższy związek, ale czy na małżeństwo, rodzinę? Wątpię.
No i nie zapominajmy, że dziewczyny miewają krewkich ojczulków, którzy widząc krzywdę córki predzej coś absztyfikantowi ukręcą, niż pozwolą dziecię wykorzystac. I na wuja techniki wszelakie.

Ot i cała męska filozofia smile
Chaber, jak przejdę na lesbianizm, to Ci miłość wyznam big_smile

106

Odp: Znienackowy foch
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Dodałbym, iż istnieją na tym świecie panowie, którzy zdają sobie sprawę z tego, iż w życiu nie warto kierować się wzorami.

Wielbicielu Lidiji Bacic, dzielnie bronisz honoru rodu męskiego, - jednak w tym watku to chyba sprawa beznadziejna...

Tym niemniej - pozdrawiam z wyrazami sympatii.

107

Odp: Znienackowy foch

Biorąc pod uwagę tylko wklejoną przez ciebie rozmowę, to ja bym powiedziała, że to ty strzeliłeś focha. Odmowa jakiejkolwiek rozmowy; zero argumentów, wypisz wymaluj foch.

108 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-10 13:21:54)

Odp: Znienackowy foch

Bo to jest odwrócenie ról. Jej fochy nie robią na mnie 'wrażenia', ale gdy ja fochne to zaczyna się lament (ale to też nie taki foch, tylko niekulturalnie koncze rozmowę). I czemu to ma być walka? Jak ktoś sie podejmuje walki to musi byc wygrany i przegrany. Wygrywa ten, kto chce mniej.

109

Odp: Znienackowy foch

A kto tu wspominał o jakiejś walce? wink Kurcze, zresztą ile osób, tyle opinii, dla jednych to będzie walka, dla drugich pogrywanie sobie, a jeszcze dla innych bliżej nieokreślone zachowania.

110

Odp: Znienackowy foch

Dla mnie to jest to co wspomnialem w poscie nr 1 - ustalenie ramy relacji. Kto komu chce wejsc na głowę, czy moze, czy potrafi, czy chce...

111 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2014-06-10 16:02:28)

Odp: Znienackowy foch
pitagoras napisał/a:
chaber05 napisał/a:

No i dziwnym trafem Pitagoras nadziewa się na same piękne, rozpieszczone kobiety. Pozostaje szukanie w innej grupie docelowej ( mniej urodziwe, rozkapryszone)

Ja się nie nadziewam.
Takie poznaję.Bo chcę.
Pracując w skrajnie męskiej branży, mając skrajnie męskie hobby, nie mam możliwości przypadkowego poznawania kobiet.
Praktycznie wszystkie znajomości zaczynają się od zagadania ''na ulicy'' ( czy tam gdzie indziej).
Tak wiem- powinienem podrywać maszkarony w nadziei, że na pewno któraś ma piękne wnętrze.
Ale jestem prymitywem i lecę na wygląd.Z tego względu rzeczywiście- ''nadziewam się'' na piękne kobiety.Rozpieszczone są siłą rzeczy - mój przedział wiekowy +/- 30 to już ten wiek, że ma się pewne nawyki i przyzwyczajenia.
I proszę nie wypisywać, jakobym twierdził, że kobiety są ''złe''.Są wspaniałe, co powtarzam w co drugim poście.Że bywają irytujące to inna sprawa, ale to nie zmienia mojego ogólnego, niegasnącego zachwytu tym gatunkiem.

Więc mam szczerą nadzieję, że słowa nie piśniesz gdy kobiety będą równie prymitywne, lecące na wygląd i kasę.
Przecież nie jedna tutaj udowodniła, że mężczyźni też są wspaniali i odeszła szukac innego, bądź zdradziła.
Bądź chociaż konsekwentny. No chyba, że wyznajesz zasadę: co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie.


Thepass mnie zaskoczył. Ja go oceniam na 30-34 lata, ale mentalnie wpisuje się w gimnazjum. Chyba tylko ty sam uważasz, że robisz dobrze. Powiem szczerze: masakra. Powiedz co byś stracił, gdybyś z dziewczyną konkretnie porozmawiał?
Witchmoth ma rację, ty gnoisz, poniżasz, lubisz sprowadzic kogoś do pozycji klęczącej. I o jakich draniach  piszesz? A kim ty niby jesteś? Ja bym cię sklasyfikowała jako stosującego przemoc psychiczną- serio.

O ja pierdzielę, takich to tylko podesłac najgorszemu wrogowi.


Monia dziękuję. Jestem przerażona tym, co kilku mężczyzn tu reprezentuje. Mam dorosłych synów i gdybym zauważyła takie odchyły, zapadłabym się pod ziemię ze wstydu. Rozumiem, że jakaś dziewczyna moze nie odpowiadac, coś się w niej nie spodoabac, ale takie traktowanie, zagrywki?!

112

Odp: Znienackowy foch
thepass napisał/a:

Dla mnie to jest to co wspomnialem w poscie nr 1 - ustalenie ramy relacji. Kto komu chce wejsc na głowę, czy moze, czy potrafi, czy chce...

Wiesz co thepass Ty to jesteś bardziej toksyczny i niedojrzały niż ta 28 latka. Jesteś tez cokolwiek za bardzo zadufany w sobie. I w tym swoim zaciwtrzewieniu śmieszny. Mały chłopczyk który myśli że wie jak być mężczyzną. A tak naprawdę jest tylko chamem i prostakiem.

113 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-10 16:24:45)

Odp: Znienackowy foch

Czemu tak jest i czy to jest dobre? Spytajcie tych które sie uganiają za draniami.

Dobra z reszta po co wchodze w polemike. I tak wiecie lepiej co przyciaga takie kobiety.

114 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2014-06-10 16:51:44)

Odp: Znienackowy foch
Jozefina napisał/a:

Dobra Pitagoras ja wiem, że nie chcesz rady, ale taka moja natura że się nie powstrzymam.
1. Kobieta 30 +/- strzelająca focha to albo źle oceniłeś sytuację i to nie jest foch tylko normalna reakcja na Twój żart. Albo niestety trzeba uciekać chyba że się jest masochistą amatorem niebezpiecznych sportów. Chyba że faktycznie aktualnie jest ona ze tak powiem do celów naukowo/ badawczo/rozrywkowych to w sumie co Ci szkodzi. I tu rodzi się pytanie czy ów żart w jakiś sposób nie dotyczył tego.

Od Ciebie Józiu rady zawsze w cenie...
  Już otrzymałem wylewne przeprosiny za ''nieuzasadniony odpał'', przeprosiny na zaś za odpały, które dopiero będą, oraz podziękowanie za moją ''dojrzałą reakcję''- brak reakcji.
Dobrze, że już jestem na maksa zadufany w sobie, bo inaczej bym się dopiero teraz zadufał.
Aktualnie sielanki ciąg dalszy.
***
Ona nie jest do celów ani naukowych, ani nawet badawczych- jest do fajnego spędzania czasu razem, bo w życiu piękne są tylko chwile, czy jakoś tak...
I wygląda na to że i mi jest fajnie, i jej i nikt nie jest pokrzywdzony.I o to chodzi.

115

Odp: Znienackowy foch

thepass

też czuję się rozczarowana tym co wyżej napisałeś, do tej pory często potrafiłeś dobrze doradzić, myślałam, że masz bardziej zdrowe podejście, ale to co zaprezentowałeś postami wyżej, ta rozmowa z dziewczyną i twoje teorie zalatują niestety jakąś dziwną manipulacją na którą mam alergię. Wydawało mi się z tego co pisałeś wcześniej, że też nie jesteś zwolennikiem manipulacji, a jednak. nie wiem, moze moje rozstanie niczego mnie nie nauczyło, nadal jestem naiwna i wierzę, że da się wszystko rozegrać lepiej niż "ona jest uległa więc jej nie szanuję". bardzo to dla mnie smutne, że są osoby które tak myślą. możliwe że mój ex myslał podobnie. może jestem za dobra, może to, że wyznaję buddyzm przeze mnie przemawia, ale NIGDY nie pomyślałabym w ten sposób o drugim człowieku.

116

Odp: Znienackowy foch

Analizując trochę te wasze wypowiedzi o uległości, zaczęłam się zastanawiać dlaczego mój ex powiedział mi kiedyś, że jestem zbyt mało uległa? Czyżby chciał abym właśnie była uległa, a że nie byłam to się pogubił? No to jak to w końcu jest? Bo z mojego doświadczenia, to mężczyźni wolą raczej te uległe, tych silniejszych psychicznie trochę się boją. Ale ekspertem nie jestem i pewnie dużo zależy od charakteru, od zamiarów, itd.

117

Odp: Znienackowy foch
pitagoras napisał/a:

I wygląda na to że i mi jest fajnie, i jej i nikt nie jest pokrzywdzony.I o to chodzi.

Dokładnie i całkowicie o to chodzi smile Tobie jest dobrze, dziewczynie jest dobrze, ale całe rzesze kobiet na to się oburzają.

118

Odp: Znienackowy foch
pitagoras napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Dobra Pitagoras ja wiem, że nie chcesz rady, ale taka moja natura że się nie powstrzymam.
1. Kobieta 30 +/- strzelająca focha to albo źle oceniłeś sytuację i to nie jest foch tylko normalna reakcja na Twój żart. Albo niestety trzeba uciekać chyba że się jest masochistą amatorem niebezpiecznych sportów. Chyba że faktycznie aktualnie jest ona ze tak powiem do celów naukowo/ badawczo/rozrywkowych to w sumie co Ci szkodzi. I tu rodzi się pytanie czy ów żart w jakiś sposób nie dotyczył tego.

Od Ciebie Józiu rady zawsze w cenie...
  Już otrzymałem wylewne przeprosiny za ''nieuzasadniony odpał'', przeprosiny na zaś za odpały, które dopiero będą, oraz podziękowanie za moją ''dojrzałą reakcję''- brak reakcji.
Dobrze, że już jestem na maksa zadufany w sobie, bo inaczej bym się dopiero teraz zadufał.
Aktualnie sielanki ciąg dalszy.
***
Ona nie jest do celów ani naukowych, ani nawet badawczych- jest do fajnego spędzania czasu razem, bo w życiu piękne są tylko chwile, czy jakoś tak...
I wygląda na to że i mi jest fajnie, i jej i nikt nie jest pokrzywdzony.I o to chodzi.

No i świetnie. Rozsądne zadufanie nikomu nie zaszkodziło a bardzo ułatwia życie. Udanej sielanki

119

Odp: Znienackowy foch

Thepass - już żadna kobieta tego forum nie będzie chciała być Twoją koleżanką wink

120 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2014-06-10 20:17:57)

Odp: Znienackowy foch
antykobieta napisał/a:
pitagoras napisał/a:

I wygląda na to że i mi jest fajnie, i jej i nikt nie jest pokrzywdzony.I o to chodzi.

Dokładnie i całkowicie o to chodzi smile Tobie jest dobrze, dziewczynie jest dobrze, ale całe rzesze kobiet na to się oburzają.

Tylko Pitagorasowi jest dobrze. Opinii dziewczyny nie znamy. Następna kwestia: do kiedy będzie sielankowo? Do dnia, w którym kobieta połapie się, że nici z czegoś więcej?
Założę się, iż załapie niezłego wnerwa. Wówczas zostanie ochrzczona fochającą, z nastrojami, nieprzewidywalną i wyrywają następną.
  Że też kobiety lecą na takich Trybsonów

Nie będzie tak źle, Thepass coś sobie przygrucha. Znajdzie się taka, która będzie przekonana, że jej miłość dokona cudów.

121 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-10 20:07:36)

Odp: Znienackowy foch

Dziewczyna szczęśliwa, bo się go trzyma. Proste.
Tu żadnych cudów nie trzeba. Mniej fochów, gierek i starczy.
Poza tym same nie widzicie chyba tych rad padających na forum - jak ma cie dziewczyno ktos szanowac, jak sama siebie nie szanujesz?
I to jest akcja-reakcja. Ale to niewazne i tak jestem podłym gimnazjalistą.
Poza tym co było wiadome żadna nie odpisze czemu kobiety sie za tymi chamami uganiają... to nie jest trudne zagadnienie, naprawde.

@oczywiscie

122 Ostatnio edytowany przez antykobieta (2014-06-10 20:04:50)

Odp: Znienackowy foch
chaber05 napisał/a:

Następna kwestia: do kiedy będzie sielankowo? Do dnia, w którym kobieta połapie się, że nici z czegoś więcej?

Tak, ale nie dla tego, że pitagoras ją "źle" traktuje, ale dlatego, że mu nie zależy na stałym związku. Bo gdyby mu zależało - to dziewczynę czekałaby wieczna sielanka wink

PS
Poprawka - gdyby mu zależało, to pewnie by się przejmował jej zdaniem i dość szybko by go rzuciła, jako mało męskiego big_smile

123

Odp: Znienackowy foch
antykobieta napisał/a:
chaber05 napisał/a:

Następna kwestia: do kiedy będzie sielankowo? Do dnia, w którym kobieta połapie się, że nici z czegoś więcej?

Tak, ale nie dla tego, że pitagoras ją "źle" traktuje, ale dlatego, że mu nie zależy na stałym związku. Bo gdyby mu zależało - to dziewczynę czekałaby wieczna sielanka wink

PS
Poprawka - gdyby mu zależało, to pewnie by się przejmował jej zdaniem i dość szybko by go rzuciła, jako mało męskiego big_smile

Aleś mnie zmartwił. Mój staruszek liczy się z moim zdaniem. Czyżbym poślubiła mało męskiego?
Co mam zrobić drogie "bravo"? Zdradzić go, rozwieść się, porzucić? Jak żyć panie premierze z niemęskim chłopem, no jak żyć?!

124 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-10 20:34:23)

Odp: Znienackowy foch

Najpierw to focha byś musiała strzelić, by sprawdzić jego reakcje. Czy tak by sie liczył z Twoim "zdaniem".

125

Odp: Znienackowy foch
chaber05 napisał/a:

Jak żyć panie premierze z niemęskim chłopem, no jak żyć?!

Ciężko, bo ciężko, ale z braku laku jakoś trzeba. Tzn. można.

126

Odp: Znienackowy foch

"Poza tym co było wiadome żadna nie odpisze czemu kobiety sie za tymi chamami uganiają... to nie jest trudne zagadnienie, naprawde."

ja się nie uganiam! szukam tak spokojnego kolesia nawet wręcz nerdem nie pogardzę, a jak tylko pojawiają się w facecie oznaki chama czy innego maczo to się żegnam.
problem: tacy spokojni, ułożeni faceci kompletnie nie potrafią podrywać hmm (wiadomo) no i wygląda na to, że swojego przyszłego faceta sama będę musiała wyrwać:P

127 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-10 22:58:38)

Odp: Znienackowy foch

Jak dla mnie nierealne jest co piszesz, ale nie takie przypadki historia widziała.

128

Odp: Znienackowy foch

co w tym nierealnego?
mój ex też na początku był totalną pierdołą,wyglądał jak ofiara losu, czasem zdarzało mu się zapłakac, był wrażliwy, empatyczny i w takim się zakochałam.
jak mi zacząl odstawiać macho, a jego ego poszybowało wysoko to się wszystko pochrzaniło.

129 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-10 23:59:49)

Odp: Znienackowy foch

Ofiara przy tak kochającej kobiecie musi sie zmienić (do war to ścio wać). Wiec jesli realnie nawet bys sobie kolejnego takiego znalazła to wielce prawdopodobne, że znowu odegrasz stary schemat. Ale raczej to juz wiesz.
Poza tym to z fochami ma mało wspólnego, bo kobiety kochajace za bardzo rozdają miłość, a nie fochają by cos wymusic.
Jak jest czegos za malo lub za duzo to popadamy w takie skrajnosci i jakos nie widze w tym miejsca na to oslawione partnerstwo. Kto widzial partnerstwo z ofiarą albo draniem?

130

Odp: Znienackowy foch

z tym co napisałeś to masz rację, ale napisałam tylko, że wyglądał jak ofiara losu pod względem raczej hmm, wyglądu:P
nie chcę żadnej mentalnej ofiary losu smile chcę NORMALNEGO faceta, zwykłego szaraka z dobrym sercem. może być nawet "dziwakiem" jakimś (stąd ten nerd), nie przeszkadza mi, może być wrażliwy. byleby by nie było w tym żadnej manipulacji, żadnej próby dominacji.
jak widać faceci 'do wa rto ścio wują' się na mnie nie wiedzieć czemu,ale nie chce 'powielać schematu' choc nie wiem czy to dobre okreslenie bo wcale nie czuję się jakaś toksyczna.
udzieliłam się w temacie fochów, kilkanaście postów temu bo to mój ex był fochmistrzem smile choć to w zasadzie byla bierna agresja, a foch byl tylko jednym z elementów jego chorych manipulacji.

Posty [ 66 do 130 z 263 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Znienackowy foch

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026