Wyjsc na zboczenca jest bardzo prosto. Jak kobieta jest seksualnie zainteresowana to można mówić w ten sposób (a i duzo bardziej niegrzecznie), a jak nie jest to znajomosc sie skonczy. Z reszta rozne sa kobiety. Najlepiej nie wybijac sie za szybko z takimi rzeczami, gdy nie ma oznak tego zainteresowania ze strony kobiety.
261 2014-06-07 22:54:35 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-07 22:55:10)
Podobne tematy
262 2014-06-07 22:56:39 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-07 22:57:35)
Bo one uwielbiają jak je komplementuje ich partner, a nie "obcy" facet
Chociaż np. powiedzenie, że ładnie wygląda, fajna fryzura czy kiecka, to raczej spoko, z biustem jakoś gorzej, tak wynika z moich obserwacji ![]()
263 2014-06-07 23:06:04 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-06-07 23:07:41)
To kolejny paradoks. Kobiety czesto mowia jak lubia szczerosc i bycie soba u faceta. Wiec probuje byc soba i szczerze podziwiam jej piersi. I okazuje sie, ze szczerosc sie nie podobs. Kobiety sa nielogiczne.
264 2014-06-07 23:10:14 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-07 23:11:08)
Szybko sie dowiedziałeś...
Tylko ta szczerość ma być odpowiednia im.
Jeśli jesteś sobą, to masz odpowiadać też im.
I wtedy takie zdania są prawdziwe.
Łógiń - nie poszlabym z nia do lozka bo jest tania i nudna.
Ta pani mi sie sto razy bardziej podoba i tez ma maly biust. I mimo, ze ta postac w serialu byla wulgarna to ma cos w sobie.
http://media.giphy.com/media/nwQmU7yOA670k/giphy.gif
Masa facetów lubi małe piersi. Jestem o tym przekonana na przykład modelki mają na ogół mełe i są atrakcyjne. Myślę że to kompleks. Ciężko będzie Ci się z nim uporać ale tak naprawdę to twój problem, powiększysz piersi pewnie znajdzie się coś innego...
Ja mam kompleks z brzuchem o zawsze. Ostatnio do nas do pracy przyszła dziewczyna z dość tłustym brzuszkiem i dużym tyłeczkiem ubrana w bardzo obcisłe ciuchy. Chłopaki byli mią zainteresowani i twierdzili że chętnie by ją... poznali bliżej.
A ja bym nawet za 10000 nie przyszła tak ubrana po mimo że jestem nieco zgrabniejsza. Zazdrościłam że dziewczyna czuje się dobrze w swoim ciele i czuje się atrakcyjna.
Masa facetów lubi małe piersi. Jestem o tym przekonana na przykład modelki mają na ogół mełe i są atrakcyjne. Myślę że to kompleks. Ciężko będzie Ci się z nim uporać ale tak naprawdę to twój problem, powiększysz piersi pewnie znajdzie się coś innego...
Ja mam kompleks z brzuchem o zawsze. Ostatnio do nas do pracy przyszła dziewczyna z dość tłustym brzuszkiem i dużym tyłeczkiem ubrana w bardzo obcisłe ciuchy. Chłopaki byli mią zainteresowani i twierdzili że chętnie by ją... poznali bliżej.
A ja bym nawet za 10000 nie przyszła tak ubrana po mimo że jestem nieco zgrabniejsza. Zazdrościłam że dziewczyna czuje się dobrze w swoim ciele i czuje się atrakcyjna.
Z moich obserwacji wynika ze kompleksy maja te osoby ktore nie powinny ich miec.
Czesto widuje kobiety przy tuszy w miniowkach, eksponujace nogi, boczki itd...tzn ze kompleksow nie maja z tego powodu:)
To tym bardziej male piersi nie powinny byc zrodlem kompleksem
Molly11 napisał/a:Masa facetów lubi małe piersi. Jestem o tym przekonana na przykład modelki mają na ogół mełe i są atrakcyjne. Myślę że to kompleks. Ciężko będzie Ci się z nim uporać ale tak naprawdę to twój problem, powiększysz piersi pewnie znajdzie się coś innego...
Ja mam kompleks z brzuchem o zawsze. Ostatnio do nas do pracy przyszła dziewczyna z dość tłustym brzuszkiem i dużym tyłeczkiem ubrana w bardzo obcisłe ciuchy. Chłopaki byli mią zainteresowani i twierdzili że chętnie by ją... poznali bliżej.
A ja bym nawet za 10000 nie przyszła tak ubrana po mimo że jestem nieco zgrabniejsza. Zazdrościłam że dziewczyna czuje się dobrze w swoim ciele i czuje się atrakcyjna.Z moich obserwacji wynika ze kompleksy maja te osoby ktore nie powinny ich miec.
Czesto widuje kobiety przy tuszy w miniowkach, eksponujace nogi, boczki itd...tzn ze kompleksow nie maja z tego powodu:)
To tym bardziej male piersi nie powinny byc zrodlem kompleksem
A cóż nadzwyczajnego w tym, że kobieta przy tuszy idzie w miniówce?
To też człowiek.
Nie dajmy sie zamknąć w schemat, że tylko zgrabne laski powinny w minówach chodzić czy dziewczyny tylko z większym biustem dekolt pokazywać. To tak nie działa. Jak komuś nie pasuje to niech nie patrzy. Teraz pogoda sprzyja do podziwiania, a jest co ![]()
Z tymi modelkami to różnie jest akurat. Wole "normalne" dziewczyny ![]()
Judytkaaa napisał/a:Molly11 napisał/a:Masa facetów lubi małe piersi. Jestem o tym przekonana na przykład modelki mają na ogół mełe i są atrakcyjne. Myślę że to kompleks. Ciężko będzie Ci się z nim uporać ale tak naprawdę to twój problem, powiększysz piersi pewnie znajdzie się coś innego...
Ja mam kompleks z brzuchem o zawsze. Ostatnio do nas do pracy przyszła dziewczyna z dość tłustym brzuszkiem i dużym tyłeczkiem ubrana w bardzo obcisłe ciuchy. Chłopaki byli mią zainteresowani i twierdzili że chętnie by ją... poznali bliżej.
A ja bym nawet za 10000 nie przyszła tak ubrana po mimo że jestem nieco zgrabniejsza. Zazdrościłam że dziewczyna czuje się dobrze w swoim ciele i czuje się atrakcyjna.Z moich obserwacji wynika ze kompleksy maja te osoby ktore nie powinny ich miec.
Czesto widuje kobiety przy tuszy w miniowkach, eksponujace nogi, boczki itd...tzn ze kompleksow nie maja z tego powodu:)
To tym bardziej male piersi nie powinny byc zrodlem kompleksemA cóż nadzwyczajnego w tym, że kobieta przy tuszy idzie w miniówce?
To też człowiek.
Nie dajmy sie zamknąć w schemat, że tylko zgrabne laski powinny w minówach chodzić czy dziewczyny tylko z większym biustem dekolt pokazywać. To tak nie działa. Jak komuś nie pasuje to niech nie patrzy. Teraz pogoda sprzyja do podziwiania, a jest co
Z tymi modelkami to różnie jest akurat. Wole "normalne" dziewczyny
Moze jednak czytaj ze zrozumieniem...
Mialam na mysli to ze te kobiety nie maja kompleksow wiec tym bardziej nie powinna miec kompleksow dziewczyna z malym biustem...
Czesto jest tak ze dziewczyna ze szczuplymi nogami zakrywa je chodzac w spodniach a ta co ma grube odslania je i dumnie eksponuje..
Nikogo nie krytykuje tylko opisuje to co widze na ulicach
Dziekuje
Majki napisał/a:Judytkaaa napisał/a:Z moich obserwacji wynika ze kompleksy maja te osoby ktore nie powinny ich miec.
Czesto widuje kobiety przy tuszy w miniowkach, eksponujace nogi, boczki itd...tzn ze kompleksow nie maja z tego powodu:)
To tym bardziej male piersi nie powinny byc zrodlem kompleksemA cóż nadzwyczajnego w tym, że kobieta przy tuszy idzie w miniówce?
To też człowiek.
Nie dajmy sie zamknąć w schemat, że tylko zgrabne laski powinny w minówach chodzić czy dziewczyny tylko z większym biustem dekolt pokazywać. To tak nie działa. Jak komuś nie pasuje to niech nie patrzy. Teraz pogoda sprzyja do podziwiania, a jest co
Z tymi modelkami to różnie jest akurat. Wole "normalne" dziewczyny
Moze jednak czytaj ze zrozumieniem...
Mialam na mysli to ze te kobiety nie maja kompleksow wiec tym bardziej nie powinna miec kompleksow dziewczyna z malym biustem...
Czesto jest tak ze dziewczyna ze szczuplymi nogami zakrywa je chodzac w spodniach a ta co ma grube odslania je i dumnie eksponuje..
Nikogo nie krytykuje tylko opisuje to co widze na ulicach
Dziekuje
Nie zkumałaś przekazu widocznie. Wiem co napisałaś. Ja tylko zapytałem co jest złego w tym, że taka kobieta pokaże troche ciała. To nie wiem, bo ja przeróżne kobiety mijam na ulicy, i z grubszymi nogami i chudszymi, z mniejszymi tyłkami, większymi, z małym biustem i z dużym i jakoś eksponują swoje wdzięki. Dziś chyba nie uświadczyłem dziewczyny w długich spodniach na mieście, a nogi miały przeróżne.
No nie wiem..
Ja mialabym mase kompleksow odkrywajac grube nogi ![]()
Ale kobiety sa rozne i niektore po prostu nie przywiazuja do tego wagi, w sumie to dobrze, nie dajmy sie zwariowac...
Nie rozumiem tylko lamentowania na temat swoich grubych nog albo tuszy bo takie rzeczy da sie zminic chodzac pobiegac od czasu do czasu albo chodzac na fitness malych piersi sobie nie dopompujesz...
No chyba ze ktos juz ma taka "pelna" figure i taka jego uroda ![]()
Akceptujmy siebie i tyle:)
No nie wiem..
Ja mialabym mase kompleksow odkrywajac grube nogi
Być może nie potrzebnie
Ale kobiety sa rozne i niektore po prostu nie przywiazuja do tego wagi, w sumie to dobrze, nie dajmy sie zwariowac...
Akceptujmy siebie i tyle:)
Może właśnie po prostu akceptują siebie jakimi są i czują sie atrakcyjnie ![]()
Judytkaaa napisał/a:No nie wiem..
Ja mialabym mase kompleksow odkrywajac grube nogiByć może nie potrzebnie
Judytkaaa napisał/a:Ale kobiety sa rozne i niektore po prostu nie przywiazuja do tego wagi, w sumie to dobrze, nie dajmy sie zwariowac...
Akceptujmy siebie i tyle:)Może właśnie po prostu akceptują siebie jakimi są i czują sie atrakcyjnie
To świetnie:)
Pozazdroscic pewnosci siebie:)
Ja teraz mam dużą nadwagę, ale nie daję się zwariować. Odchudzam się, ale obecnie póki mam 81 kg przy 170, to dużo fakt, ale nie mam zamiaru zakrywać się, zwłaszcza w upały. Mini nie noszę, ale jako szczupła też nie lubiłam. Za to założę szorty jak mi gorąco bez problemu i mam gdzieś, że mam grube nogi, nie ma co dać się zwariować. To nie jest też do końca pewność siebie, bo nie jest tak, że nie mam kompleksów, tylko praktyczność, jak każdy mam prawo odsłonić nogi, wiadomo, że komuś widok może się nie podobać, ale nie zamierzam z tego powodu grzać się w dłuższych spodniach itp ![]()
Nie rozumiem tylko lamentowania na temat swoich grubych nog albo tuszy bo takie rzeczy da sie zminic chodzac pobiegac od czasu do czasu albo chodzac na fitness malych piersi sobie nie dopompujesz...
Też tego lamentowania nie rozumiem... Za to widzę, że jak dziewczyna ma spory dekolt, to przyciąga uwagę facetów, jak ma troszkę grubsze nogi, albo więcej wagi, to w niczym nie przeszkadza.
A małego biustu się nie napompuje, a szkoda ![]()
jak ma troszkę grubsze nogi, albo więcej wagi, to w niczym nie przeszkadza.
może tobie nie, jednak nie każdy gustuje w XXXL
Małe piersi, tak samo jak wspomniane grube nogi czy duża pupa, same w sobie w niczym nie przeszkadzają, a wręcz czasem stanowią plus do oceny wyglądu ![]()
Remi napisał/a:jak ma troszkę grubsze nogi, albo więcej wagi, to w niczym nie przeszkadza.
może tobie nie, jednak nie każdy gustuje w XXXL
Wiesz, większość facetów pisze jak Ty, większość kobiet nie ma nic przeciw facetowi XXl. Prawdopodobnie zaliczasz się do tych gości, co lubią się naśmiewać.
Wiesz, większość facetów pisze jak Ty, większość kobiet nie ma nic przeciw facetowi XXl. Prawdopodobnie zaliczasz się do tych gości, co lubią się naśmiewać.
Naśmiewać???, ja lubię doprecyzowanie. Pisz, że tobie podobają się tęgie, rubensowskie kobiety a nie, że to w niczym nie przeszkadza. Ja też nie gustuję w wieszadłach ale kolos z Rodos mnie również nie kręci.
Judytkaaa napisał/a:Nie rozumiem tylko lamentowania na temat swoich grubych nog albo tuszy bo takie rzeczy da sie zminic chodzac pobiegac od czasu do czasu albo chodzac na fitness malych piersi sobie nie dopompujesz...
Też tego lamentowania nie rozumiem... Za to widzę, że jak dziewczyna ma spory dekolt, to przyciąga uwagę facetów, jak ma troszkę grubsze nogi, albo więcej wagi, to w niczym nie przeszkadza.
A małego biustu się nie napompuje, a szkoda
Penisa tez sie nie napompuje , a szkoda...
281 2014-06-10 21:47:43 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-06-10 21:49:03)
Penisa tez sie nie napompuje , a szkoda...
już dawno się tak nie uśmiałam ![]()
Dzięki ![]()
Edit: każdy ma prawo do własnych preferencji ![]()
Remi napisał/a:Judytkaaa napisał/a:Nie rozumiem tylko lamentowania na temat swoich grubych nog albo tuszy bo takie rzeczy da sie zminic chodzac pobiegac od czasu do czasu albo chodzac na fitness malych piersi sobie nie dopompujesz...
Też tego lamentowania nie rozumiem... Za to widzę, że jak dziewczyna ma spory dekolt, to przyciąga uwagę facetów, jak ma troszkę grubsze nogi, albo więcej wagi, to w niczym nie przeszkadza.
A małego biustu się nie napompuje, a szkodaPenisa tez sie nie napompuje , a szkoda...
Czemu piszesz nieprawdę?
Przecież penisa zawsze można napompować, o ile kobieta wie jak oraz jest tą właściwą. Wtedy rozmiar rośnie jak na drożdżach. Współczuję braku wiedzy ![]()
Penisa tez sie nie napompuje , a szkoda...
Nie jedź po nim bo jeździsz też po niewinnych pechowcach. ![]()
Remi ma swój gust i uważa że jest jedyny słuszny i większość podziela jego zdanie. Jest w błędzie, wiadomo to już od iluś stron więc po co się przejmować?
Remi napisał/a:Wiesz, większość facetów pisze jak Ty, większość kobiet nie ma nic przeciw facetowi XXl. Prawdopodobnie zaliczasz się do tych gości, co lubią się naśmiewać.
Naśmiewać???, ja lubię doprecyzowanie. Pisz, że tobie podobają się tęgie, rubensowskie kobiety a nie, że to w niczym nie przeszkadza. Ja też nie gustuję w wieszadłach ale kolos z Rodos mnie również nie kręci.
Mnie nie kręci - uważanie się za kogoś lepszego, dowartościowywanie kosztem innego. Ciebie nie kręci kobieta, bo ma parę kilo więcej niż powinna, a mnie kręci kobieta, bo cenię nie te kilo parę więcej, a inteligencję, zainteresowania, umiejętność rozmowy i akceptację siebie... Cóż znam głupawe teksty kolesi co się śmieją, bo kobieta waży za dużo, to krzywdzące, a ja mam dla nich mocną i kościstą pięść, albo słowa dobitne, wszystko może łatwo wybić z głowy głupie myśli ![]()
Mnie nie kręci - uważanie się za kogoś lepszego, dowartościowywanie kosztem innego. Ciebie nie kręci kobieta, bo ma parę kilo więcej niż powinna, a mnie kręci kobieta, bo cenię nie te kilo parę więcej, a inteligencję, zainteresowania, umiejętność rozmowy i akceptację siebie... Cóż znam głupawe teksty kolesi co się śmieją, bo kobieta waży za dużo, to krzywdzące, a ja mam dla nich mocną i kościstą pięść, albo słowa dobitne, wszystko może łatwo wybić z głowy głupie myśli
Toć ja Tobie nie bronię mieć swojego gustu tylko mierzi mnie wciskanie go innym.
Ja mocną pięść mam dla tych co mówią mało-piersiastym kobietom że mały biust to nic fajnego i prawie każdy facet woli większy, ba, nawet dodają że z tymi co wolą mały biust jest coś nie tak. To też krzywdzące.
286 2014-06-11 00:33:05 Ostatnio edytowany przez Remi (2014-06-11 00:34:07)
Remi napisał/a:Mnie nie kręci - uważanie się za kogoś lepszego, dowartościowywanie kosztem innego. Ciebie nie kręci kobieta, bo ma parę kilo więcej niż powinna, a mnie kręci kobieta, bo cenię nie te kilo parę więcej, a inteligencję, zainteresowania, umiejętność rozmowy i akceptację siebie... Cóż znam głupawe teksty kolesi co się śmieją, bo kobieta waży za dużo, to krzywdzące, a ja mam dla nich mocną i kościstą pięść, albo słowa dobitne, wszystko może łatwo wybić z głowy głupie myśli
Toć ja Tobie nie bronię mieć swojego gustu tylko mierzi mnie wciskanie go innym.
Ja mocną pięść mam dla tych co mówią mało-piersiastym kobietom że mały biust to nic fajnego i prawie każdy facet woli większy, ba, nawet dodają że z tymi co wolą mały biust jest coś nie tak. To też krzywdzące.
Łógiń, gdyby myślano jak ty, nie było by największej na świecie sieci biznesu = zmiany kształtu i wielkości kobiecych piersi. To biznes ogromny, a jak myślisz z czyjego powodu? ![]()
287 2014-06-11 00:49:24 Ostatnio edytowany przez Miriam (2014-06-11 01:03:11)
Remi, Pre Vizsla, ani nie naśmiewał się z osób z nadwagą, ani tym bardziej nie dał odczuć, że uważa się za kogoś lepszego tylko dlatego, że tej nadwagi nie ma. Wyraził natomiast swoje zdanie, że nie kręcą go rubensowskie kobiety (i nie ma w tym niczego niestosownego), oraz wspomniał, że nie każdy gustuje w XXXL, i ma rację! Więc wyluzuj, bo coś za bardzo przewrażliwiony jesteś...
Wracając do tematu...
Duży biust jest atutem szczupłych kobiet, a przekleństwem otyłych.
Atutem szczupłych, ponieważ szczupłe kobiety z dużym biustem, wyglądają seksownie, kobieco... 
Przekleństwem otyłych, ponieważ duże piersi u kobiet ''przy kości'' to przejaw nadwagi i otyłości, a nadwaga i otyłość zawsze(!) obniżają walory estetyczne wyglądu. Poza tym, duży biust u kobiet z nadwagą sprawia, że ich sylwetka w górnej części ciała jest masywna/ciężka, a to tylko optycznie jeszcze je poszerza, co zresztą widać na załączonych zdjęciach. 
W kwestii zdrowia, im większe piersi, tym większe prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę typu 2 (ryzyko zachorowania przy miseczce D jest aż 5-krotnie wyższe w porównaniu do kobiet z miseczką A). Dlaczego duży biust ma wpływ na zachorowalność? Dlatego, że ich posiadaczkami są najczęściej kobiety z nadwagą/otyłe, a nadwaga i otyłość to jedne z przyczyn cukrzycy.
No oczywiście, że tak. Ja mam teraz duży biust, ale mam dużą nadwagę, jak waga będzie w normie, to będę mieć średnie piersi tak jak kiedyś przy dobrej wadze. No i tak wolę. Teraz oczywiście poszerzają mnie, to prawda w przypadku nadwagi.
Mnie nie kręci - uważanie się za kogoś lepszego, dowartościowywanie kosztem innego. Ciebie nie kręci kobieta, bo ma parę kilo więcej niż powinna, a mnie kręci kobieta, bo cenię nie te kilo parę więcej, a inteligencję, zainteresowania, umiejętność rozmowy i akceptację siebie... Cóż znam głupawe teksty kolesi co się śmieją, bo kobieta waży za dużo, to krzywdzące, a ja mam dla nich mocną i kościstą pięść, albo słowa dobitne, wszystko może łatwo wybić z głowy głupie myśli
Bierzesz udział w spotkaniach jakiś grup wsparcia psychospołecznego?.
Remi, Pre Vizsla, ani nie naśmiewał się z osób z nadwagą, ani tym bardziej nie dał odczuć, że uważa się za kogoś lepszego tylko dlatego, że tej nadwagi nie ma. Wyraził natomiast swoje zdanie, że nie kręcą go rubensowskie kobiety (i nie ma w tym niczego niestosownego), oraz wspomniał, że nie każdy gustuje w XXXL, i ma rację! Więc wyluzuj, bo coś za bardzo przewrażliwiony jesteś...
Głos rozsądku na wagę złota.
Herbuś to chyba coś robiła z ty m biustem? Ale nie powiem, fajnie wygląda
A ta druga to "płakała", że ma za duże i chciałaby sobie.. zmniejszyć ![]()
To biznes ogromny, a jak myślisz z czyjego powodu?
Z tego samego dla którego producentom protez, nakręcają biznes osoby, które straciły nogę/zęby. ![]()
Obejrzyj kilka odcinków ''Sekretów chirurgii" (dostępne w sieci), a przekonasz się z jakiego powodu kobiety decydują się na operację piersi. Przyczyny są dwie: 'zupełny' brak biustu (kobiety są płaskie jak deska), lub zdeformowany biust w wyniku karmienia piersią, czy wraz z upływem czasu (dwa woreczki z piaskiem wiszące do pępka). Co ciekawe, żadna z kobiet pokazana w programie (a przewinęło się ich przez ten program naprawdę wiele), nie zdecydowała się na miseczkę większą niż D ! ![]()
Ja mam teraz duży biust, ale mam dużą nadwagę, jak waga będzie w normie, to będę mieć średnie piersi tak jak kiedyś przy dobrej wadze. No i tak wolę.
Bo piersi (małe, duże) ładnie prezentują się przy zgrabnej sylwetce, a gdy sylwetka jest do bani, to i najpiękniejszy cyc tego nie zmieni.
Herbuś to chyba coś robiła z ty m biustem? Ale nie powiem, fajnie wygląda
Trudno się z Tobą nie zgodzić...:P
A co z biustem pań z drugiego zdjęcia? Nie podoba się? ![]()
292 2014-06-11 11:21:22 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-11 11:29:52)
A co z biustem pań z drugiego zdjęcia? Nie podoba się?
Może nie tyle nie podoba co osobiście dla mnie za duże (dużo za duże)
Chociaż gdyby dobrać jakiś odpowiedni biustonosz to wizualnie pewnie lepiej by było
Przynajmniej na pierwszym zdjęciu.
najfajniej gdy piersi są na tyle duże, że stanik nie spada od razu pomimo jego rozpięcia... i trzeba mu pomóc swoimi dlonmi. Piekny widok i uczucie.
A to wystarczy mieć zwisy, które podtrzymają stanik od dołu... no nie wiem czy to piękny widok, ale co kto lubi ![]()
co kto ma ale ja zdecydowanie pisalem o trzymaniu gorą biustu.
296 2014-06-11 21:44:31 Ostatnio edytowany przez majkanet (2014-06-11 21:56:07)
normalne ze kobieta przy tuszy bedzie miala wielki biust, sztuka jest miec duzy biust bedac szczupla...
A na gwiazdki nie patrze bo najczesciej maja poprawiane biusty, tylki, nosy i jeszcze nie wiadomo co...
A jeszcze wracajac do tematu gwiazd...
Jest aktorka ktora jest w 100% naturalna...jestem tego pewna, ze nic sobie nie poprawiala i zadne Herbusie jej do piet nie dorastaja...
jak dla mnie ideał kobiety, Monica Bellucci, najpiekniejsza i mysle ze powinna byc wzorem dla innych kobiet bo w dobie operacji plastycznych i sztucznych biustow, aktorek ktore nie poddaly sie ingerencji chirurga jest bardzo malo...watpie ze miala cos robione przy piersiach...
http://www.kozaczek.pl/img_users/1310971365.jpg
Bardzo ja cenie za to ze nie uzywa botoksu
http://chashmgir.com/wp-content/uploads/2014/01/936full-monica-bellucci-759x1024.jpg?6b4625
Nieźle sie babeczka trzyma, trzeba przyznać.
Ja osobiście lubię i mały i duży biust.
Jest mi to tak obojętne, że nie warto się nad tym rozpisywać
Remi napisał, że nic nie przyciąga wzroku mężczyzn jak głęboki dekolt, a w nim duży biust. Otóż z pewnością przyciąga (kobiece spojrzenia również
), lecz równie mocno, co piersi bez stanika.
Mam mały biust, latem zdarza mi się chodzić bez biustonosza i widzę duże zainteresowanie tym faktem ze strony mężczyzn. W czym nie tylko na spojrzeniach się kończy.
Droga autorko, Twój mężczyzna może lubić duże piersi, lecz wybrał Ciebie, jest z Tobą i pociągasz go, więc nikt mi nie wmówi, że lubi wszystkie Twoje części ciała POZA biustem. Kocha go tak samo mocno, jak Ciebie całą i tyle. W związku "rozczłonkowywanie" ciała partnerki/partnera nie ma najmniejszego sensu, bo bierze się całość i całość się podoba.
Ja sama zwracam dużą uwagę na np wysokich i dość umięśnionych mężczyzn, bo tacy podobają mi się najbardziej wizualnie, ale mam faceta, któremu pod tym względem trochę do nich brakuje i, wierzcie lub nie, nie zamieniłabym go na żadnego z tamtych. Kocham go, pociąga mnie i nie zastanawiam się nad tym, jakby to było z napakowanym 190cm ![]()
Mój chłopak z kolei zwraca uwagę na przeróżne typy kobiet - szczupłe z dłuuuugimi nogami, bardziej kobiece z większym biustem, z innym kolorem włosów, z innym typem urody... i wszystkie podobają mu się. Ale co z tego? Jest ze mną z własnego nieprzymuszonego wyboru, więc nie mam zamiaru zmieniać się i przerabiać na każdą z nich, bo wszystkie jesteśmy inne. Niepowtarzalne. Cudowne ![]()
Napisałaś, że masz wspaniałe nogi i pupę - ja też mogę się tym poszczycić, dlatego lubię je podkreślać. Nic tak nie podbudowuje kobiety jak pożądliwe spojrzenie jej mężczyzny i przy okazji kilku obcych
Dlatego skup się na tym, by być cudowną partnerką dla swojego faceta, myśl o swoich atutach i nie przejmuj głupotami, bo jak świat światem - mężczyźni kochają wszystkie piersi, bo są piersiami ![]()
bo jak świat światem - mężczyźni kochają wszystkie piersi, bo są piersiami
taa jasne, napisz jeszcze że kochają wszystkie piwa bo są piwami.
Nie porównuj piersi do piwa.
Fakt faktem jedne mogą się podobać bardziej niż inne, ale czy będziesz zmieniać partnerkę tylko dlatego, że ma niekształtny/za mały/za duży biust?
Jaki biust się ma taki się ma. Zbytniego wpływu na niego się nie ma (oprócz dobierania odpowiednich biustonoszy i utrzymania wagi). Zarówno małe i duże mogą się podobać, a do tego poza tym też mają swoje wady i zalety. Posiadaczkom małych biustów raczej jest lżej dla kręgosłupa , a do tego mają mniejsze problemy z doborem ubrań, szczególnie koszul do pracy.
Lwica_ napisał/a:bo jak świat światem - mężczyźni kochają wszystkie piersi, bo są piersiami
taa jasne, napisz jeszcze że kochają wszystkie piwa bo są piwami.
Nie zrozumiałeś przekazu.
Nie chodzi o to, że każdy facet kocha wszystkie cycki, ale każdy cyc znajdzie swojego amatora. Tak jak i piwa ![]()
Nie zrozumiałeś przekazu. Nie chodzi o to, że każdy facet kocha wszystkie cycki, ale każdy cyc znajdzie swojego amatora. Tak jak i piwa
Tak już lepiej.
Ja też mam faceta, który lubi wieksze piersi i wiem, że do osiągnięcia pełnej satysfakcji seksualnej ze mną brakuje mu właśnie tego czynnika (podejrzałam jak wypełniał test na temat seksu). Niestety, kiedy się o tym dowiedziałam było już za późno na zerwanie (byłam w ciąży), poza tym myślałam, że jest tak jak wszyscy tu piszą: "kocha mnie za całość, a nie za cycki". Niestety okazuje się, że facet, który ma jakieś preferencje co do wyglądu kobiety prędziej czy później zacznie mieć braki jeśli będzie z kobietą, która nie ma tego wszystkiego co go pociąga. Ostatnio przyłapałam mojego męża jak siedział na seks czacie i "zarywał biuściaste".... I niby jak ja mam w takiej sytuacji mieć wysoką samoocenę i czuć się atrakcyjna dla niego?
306 2014-06-12 13:26:36 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-12 13:28:49)
Faktycznie nie fajne i dziwne wręcz. Skoro jest, aż taki że cycki muszą być takie jakie lubi to po co sie za Ciebie "brał" w ogóle? Nie czaje.
Faceci wpedzaja swoje kobiety w kompleksy...
Taka jest prawda...
Faceci wpedzaja swoje kobiety w kompleksy...
Taka jest prawda...
Czyli jaki z tego wniosek? Lepiej nie mieć faceta
![]()
309 2014-06-12 13:32:58 Ostatnio edytowany przez majkanet (2014-06-12 13:34:22)
majkanet napisał/a:Faceci wpedzaja swoje kobiety w kompleksy...
Taka jest prawda...Czyli jaki z tego wniosek? Lepiej nie mieć faceta
![]()
Czasem o tym mysle... Bo latwego i nieskomplikowanego zycia to z wami nie ma ![]()
Moj facet tez mnie powpedzal w kompleksy i stad moje myslenie o malych piersiach...
310 2014-06-12 13:34:21 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-12 13:36:39)
Nie mi to oceniać ![]()
Ale powiedział Ci, że masz małe czy, że lubi większe? Czy jak Cie wpędził?
Faktycznie nie fajne i dziwne wręcz. Skoro jest, aż taki że cycki muszą być takie jakie lubi to po co sie za Ciebie "brał" w ogóle? Nie czaje.
Podejrzewam, że zwyciężyła miłość i pewnie nie zdawał sobie sprawy ztego, że to będzie silniejsze od niego...
312 2014-06-12 13:40:15 Ostatnio edytowany przez majkanet (2014-06-12 13:40:56)
Nie mi to oceniać
Ale powiedział Ci, że masz małe czy, że lubi większe? Czy jak Cie wpędził?
Mowil ze mam male...ze woli wieksze nigdy ale tylko sprobowalby tak powiedziec
:D
zreszta nic nie musi mowic, w pierwszych postach pisalam juz jak to sie stalo, rowniez spojrzenia w kierunku babek z wiekszymi cyckami jeszcze bardziej mnie wpedzaja w ta sfere kompleksow ![]()
313 2014-06-12 13:41:10 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-12 13:43:44)
Możliwe ale i tak dziwne.
Majki napisał/a:Nie mi to oceniać
Ale powiedział Ci, że masz małe czy, że lubi większe? Czy jak Cie wpędził?
Mowil ze mam male...ze woli wieksze nigdy ale tylko sprobowalby tak powiedziec
:D
zreszta nic nie musi mowic, w pierwszych postach pisalam juz jak to sie stalo, rowniez spojrzenia w kierunku babek z wiekszymi cyckami jeszcze bardziej mnie wpedzaja w ta sfere kompleksow
No pisałaś w sumie
To, że sie gapi na inne to wiesz, nawet jakbyś miała większe to i tak by sie gapił. Odruch bezwarunkowy ![]()
Majki napisał/a:Faktycznie nie fajne i dziwne wręcz. Skoro jest, aż taki że cycki muszą być takie jakie lubi to po co sie za Ciebie "brał" w ogóle? Nie czaje.
Podejrzewam, że zwyciężyła miłość i pewnie nie zdawał sobie sprawy ztego, że to będzie silniejsze od niego...
Nie przejmuj sie..faceci to takie zwierzeta, kawalek cycka zobacza albo tylka i juz sie slinia
Ja bym sie z nim nie cackala...za rozmowy po czatach dostalby w pysk...(nie jestem agresywnym typem czlowieka nic z tych rzeczy:D )
mrowka82 napisał/a:Majki napisał/a:Faktycznie nie fajne i dziwne wręcz. Skoro jest, aż taki że cycki muszą być takie jakie lubi to po co sie za Ciebie "brał" w ogóle? Nie czaje.
Podejrzewam, że zwyciężyła miłość i pewnie nie zdawał sobie sprawy ztego, że to będzie silniejsze od niego...
Nie przejmuj sie..faceci to takie zwierzeta, kawalek cycka zobacza albo tylka i juz sie slinia
Ja bym sie z nim nie cackala...za rozmowy po czatach dostalby w pysk...(nie jestem agresywnym typem czlowieka nic z tych rzeczy:D )
Powiedział, że to nie chodzi o mnie, że jest uzależniony od czatów i nawet jak miał dziewczynę z dużymi cyckami to też wchodził... Obiecał, że już nie będzie, ale ja mu nie wierzę, bo przyłapałam go drugi raz, a wcześniej też obiecywał
Staraj się eksponować i cieszyć się tym co masz ładne a piersi masz jakie masz zazwyczaj faceci lubią większe piersi ale pomysł ze co z tego ze no miałby dziewczynę z większymi piersiami jakby jej nie kochał. Kocha i pożąda Ciebie i Twoje maleństwa po drugie dziewczyny które maja większe piersi bardzo szybko mają je obcisłe !
Zawsze byłam pewna siebie i tak naprawdę wychodząc z domu czuję się atrakcyjna. Faceci się za mną oglądają i mnie podrywają. Smutne jest to, że czuję się nieatrakcyjna tylko w oczach osoby na której opinii mi najbardziej zależy i z którą mam spędzić resztę życia...
Mam koleżankę, drobna dziewczyna, bardzo miła, szczuplutka. Piersi bardzo małe. Co ja się nasłuchałem! Że kompleksy, że małe, że ex gapił się na większe. Sprawdzała nawet oferty gabinetów plastycznych, może radykalna zmiana pomoże?
Razu pewnego siedzimy w saunie, piersi gołe, to się zacząłem przyglądać. Ładne, zgrabne, jędrne, idealnie współgrają z drobną budową ciała. Do dzisiaj się zastanawiam, o co chodzi? Ładne piersi, a narzeka i marudzi.
Rozumiem mieć kompleksy, ale tam, gdzie jest ku temu powód.
W innym wypadku to hipokryzja.
Trudno zrozumieć kobiety, oj trudno...
Faceci wpedzaja swoje kobiety w kompleksy...
Taka jest prawda...
Coś w tym jest... mając faceta czasami więcej komplementów otrzymywałam od obcych facetów lub kolegów niż mojego ex (ale on ogólnie nie był wylewny). Myślę, że to wpędzanie się w kompleksy działa w obie strony, z tym że kobiety są chyba bardziej empatyczne i potrafią ugryźć się w język zanim coś powiedzą, faceci natomiast często nie zwracają uwagi w jaki sposób rozmawiają z kobietami, najpierw mówią, a później jest ,,ale nie miałem nic złego na myśli'' ![]()
z tym że kobiety są chyba bardziej empatyczne i potrafią ugryźć się w język zanim coś powiedzą
Oj nie zawsze ![]()
poza tym myślałam, że jest tak jak wszyscy tu piszą: "kocha mnie za całość, a nie za cycki". Niestety okazuje się, że facet, który ma jakieś preferencje co do wyglądu kobiety prędziej czy później zacznie mieć braki jeśli będzie z kobietą, która nie ma tego wszystkiego co go pociąga.
Ja myślę, że facet który nie ma żadnych preferencji w stosunku do kobiet to gej albo desperat. Każdy ma oczy i wie co mu się podoba. To logiczne.
Poza tym Miriam wstawiła fotki pań co pozują do fotografii, są ładnie ubrane, a Edyta(brak szyji) Herbuś to specjalny stanik pewnikiem założyła, bo było co widać. A panie z nadwagą zostały pokazane w sytuacji codziennej, fotki znienacka. Pewnie specjalnie tak, by porównanie było lepsze...
Panie z nadwagą można pokazać i tak. 

322 2014-06-12 21:28:35 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-06-12 21:34:07)
Rozumiem jak kobieta mowi, ze facet ja wpedza w kompleksy , ale na to lekarstwo jest jedno tak naprawde.
Przestancie pozwalac na to by facet was wpedzal w kompleksy, bo od tego pozwolenia sie zaczyna.
Ja wychodze z zalozenia, ze moje cialo nie jest stworzone po to zeby zaspokajac czyjes oczekiwania. Po co wogole sie zastanawiac co sie podoba mezczyzna?
Jak sie komus spodobacie to sie spodobacie jak nie to nie. zastanawianie sie nad tym co sie im podoba w sensie fizycznym jest bez sensu, bo i tak nie mozecie zmienic wygladu.
Moje cycki to czesc ciala, a nie eksponat czy zabawka dla radochy mezczyzn czy tez kobiet. Nie przezywam moich cyckow, nie trace czasu na zastanawianie sie nad nimi i nie bedzie dla mnie tragedia jak wytne wlokniaka z nich i bedzie blizna. Po co robic z cyckow swoja slabosc i drazliwy punkt? Po co robic ze swojego ciala slabosc? Cieszcie sie ze cialo macie sprawne i mozecie go uzywac.
A co do chlopaka/ meza, ktory ma zone z malym biustem a woli duzy? to czyj to problem? jego,a nie wasz.
Jak lubie lody waniliowe, a kupie czekoladowe to czyj to problem? moj czy sklepu?
To czemu jestescie z tymi, ktorzy obnizaja wam wartosc? Wasza wina.
A kobiety tym gryzieniem w jezyk czesto powoduja bariery, ktore psuja zwiazek. Bo nie mowi sie wprost i konflikt sie pogłębia.
To czemu jestescie z tymi, ktorzy obnizaja wam wartosc? Wasza wina.
A kobiety tym gryzieniem w jezyk czesto powoduja bariery, ktore psuja zwiazek. Bo nie mowi sie wprost i konflikt sie pogłębia.
Ja tam nie jestem i nie zamierzam marnować czasu na jakiegoś bubka, któremu coś by nie pasowało, przecież to nie mój problem, tylko jego.
A co do mówienia wprost, to jest różnica między szczerością, a chamstwem i różnica między kobietami a mężczyznami polega m.in na tym, że mężczyźni często w tej swojej szczerości przekraczają granice dobrego smaku, podczas gdy kobiety potrafią ładniej ubrać w słowa nawet te niemiłe opinie. To kwestia empatii, tak mi się wydaje.
Majki, no nie zawsze, jejku, przecież świat nie jest czarno biały. Ja napisałam to, co zaobserwowałam, przecież nie znam wszystkich ludzi na świecie i logiczne, że nie zawsze każde zachowanie można przypisać każdemu.
325 2014-06-12 23:42:19 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-12 23:45:53)
No ale cały czas piszesz jakie to kobiety dobre, jak to ładnie umią powiedzieć te nie miłe rzeczy, a faceci to chamy i potwory. A ja zaopserwowałem (może nie na sobie bezpośrednio), że wśród kobiet też sporo chamidła jest. I płeć tu nie ma żadnego znaczenia, albo ktoś zna te granice dobrego smaku albo nie, albo jest burakiem albo nie.