Cynicznahipo
Nie wiedziałam, że jest mężatką po raz drugi.
I z jej postów tu na wątku i z tekstu w prywatnych mailach wynikało, że jest rozwódką, która odeszła od nękającego ja męża.
Że ma do dyspozycji alimenty na 4 dzieci, zasiłki różne nawet w znacznej kwocie ale to nie starcza.
Byłam pewna, że wszystkie 4 dzieci są tego samego ojca, pierwszego męża.
Chyba nawet pisała, że trudno jest wynająć, nikt nie chce wynajmować samotnej matce z 4 dzieci.
A mąż drugi jednak był, dopiero teraz o tym napisała/ i to dobrze zarabiający/ i to już jest kłamstwo. Wprowadziła nas w błąd.
I wątpię aby jeśli nawet nie lubił dzieci z jej poprzedniego małżeństwa to żeby pozwolił aby to jego dziecko, 2 letnia córeczka marzła i nie miała co jeść, nie miała w co się ubrać. A tak przecież pisała, że nie ma opału, dzieci nie mają ubrań, butów, książek do szkoły, na bilet miesięczny, nie stać ją na słodycze, jest zdana sama na siebie, nikt jej nie pomaga.
Wysłałam jej w paczce z butami i innymi rzeczami 50zł na słodycze, aby sama kupiła coś dzieciom to co lubią ze słodyczy ale odpisała, że przeznaczy te pieniądze na jedzenie bo bez słodyczy można się obyć a jeść nie mają co.
A potem napisała na wątku, że zaczęła ich wspomagać żywieniowo fundacja i już więcej się do mnie nie odezwała, nie odpisała na mojego maila.
Pomyślałam, że dziewczyna w porządku, nie chce nadużywać czyjejś dobroci, nie prosi gdy nie potrzebuje. Uczciwa, nie narzucająca się.