potrzebujaca odziezy, butow, bielizny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 137 ]

66

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

CynicznaHipo jak sie dobrze orientuje-wiesz co nieco więcej ;-)

DO BEATKI : anna.rozak333@o2.pl , pisz wszsytko co przychodzi Ci do głowy. Mam nawet spacerówkę- taka uzywaną 3kołową. I rowerek do uczenia sie jezdzić. Taki co prawda juz kilku dzieciach ale jest  ;-)  Smiało daj znać ;-)

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

tak wogóle same Amelie bo moja córcia też Amelcia ;-D

68 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-02-01 17:47:38)

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Ogólnie rodzinie potrzeba żywności i opału.
Ale dzieci nie mają kurtek zimowych i obuwia (r. 34, 36, 37). Przydałyby się też ciepłe ubrania.
Najstarsza córka potrzebuje pilnie kurtki zimowej albo płaszcza, ma 156cm wzrostu i nosi rozmiar xs lub s.

Najmłodsza córeczka ma 2 latka i jest drobniutka. O większe detale należy pytać Beatkę.

Heheh, no ja też Amelka. ;-)

69

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Gmina ma obowiązek bezpłatnie dowozić dzieci do szkół podstawowych , przedszkola i gimnazjum ale tylko do najbliższego na terenie swojej gminy. Lub zwracać koszt przejazdu dziecka i opiekuna dziecka jeżeli dowożenia nie prowadzi.
Jeżeli dziecko zostało przeniesione do szkoły na teren innej gminy niż dziecko zamieszkuje lub do gimnazjum, które jest znacznie dalej od miejsca zamieszkania dziecka/ rejonizacja/ to niestety gmina nie ma takiego obowiązku aby dojazdy finansować.
Beatka musi niestety sama finansować jeżeli jest w takiej sytuacji. Teraz już pewnie za późno ale można było wyegzekwować od dyrekcji dawnej szkoły ukaranie dzieci, które dokuczały dziewczynce.

Dziecko w tym wieku ma obowiązek szkolny i rodzić musi tego dopilnować aby dziecko do szkoły uczęszczało.
bo inaczej nawet kara finansowa na rodzica.
Także, Beatka musisz jakoś wygospodarować te pieniądze na bilet. Nauka dziecka jest najważniejsza bo to jej przyszłość.

Ja pytałam wśród znajomych o odzież dla dzieci.
Ale dzieci Beatki takie chudziutkie a w moim otoczeniu większość to rozmiar M lub L przy takim wzroście.

Moja paczka lada dzień bezie gotowa i wysłana.

70

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Można jeszcze przedstawić sprawę dyrekcji, wychowawcy czy pedagogowi szkolnemu  obecnego gimnazjum gdzie chodzi córka Beatki.
Opowiedzieć jak było i poprosić o możliwość dofinansowania z komitetu rodzicielskiego na te bilety.

71

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Myślę, że Beatka rozmawiała z nauczycielami w sprawie stosowania przemocy wobec jej córki.
Pewnie ją olali i zbagatelizowali problem - lubią tak robić, wiem coś o tym...

Może faktycznie rozmowa z obecnym dyrektorem pomoże? Może znajdą się pieniążki na transport.

72

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
aaga1 napisał/a:

Potrzebuje odziezy , butów, bielizny moim corkom niestać mnie mam dziecko po chorobie nowotworowej które jest pod opieką 7-miu poradni specjalistycznych niestać mnie aby corce wykupić okulary

jak można ci pomóc? podaj wymiary córek, dlaczego zamilkłaś, pewnie przez wpisy jednej osoby na początku ale to nie znaczy ze nikt nie chciał ci pomoc

73

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Witajcie!
Wybaczcie że tak żadko tu jestem ale obowiązki ,przedewszystkim Amelcia to rozpieszczona dziewczynka więc daje czadu,Karolinka ma 9 lat więc też mnie potrzebuje,a nastolatki no wiadomo(chciałam wstawić uśmieszek ale nie umiem,sorki).Nagle was tak dużo i nie wiem komu mam odpisywać,od którego pytania zacząć,a co do wpisów to nie ,nie mam żalu do żadnego ,każdy chce wiedzieć dlaczego życie tak się ułożyło a nie inaczej,bo znam też matkę 6 dzieci tylko ona akurat
mieszka w lokalu socjalnym w Malborku na 20 m,osiem osób ,dlaczego bo tak łatwiej za nic nie płacić a społeczeństwo ma dopłacać do wszystkiego,wiem że przed moją ucieczką z domu spodziewała się bliżniaków które albo sprzedała albo była wynajęta jako surokatka czy ktoś taki,tam działy się takie dziwne sceny że szkoda gadać.Wracając do mojej sytuacji Elu dziwi cię że wszyscy którzy wynajmują mieszkania płacą tak dużo,moim zdaniem to 800 zł  to i tak mało w  Starogardzie życzą sobie czynsz,tzw.odstępne plus rachunki i jeszcze kaucje za dwa miesiące z góry.
Dziewczyny spróbujcie któregoś dnia wynająć coś jako samotna matka,tak dla sprawdzenia czy łatwo i oczywiście że jest czworo dzieci należy podać,wiecie co robią? Wyłączają telefon,albo twierdzą że nie ma o czym rozmawiać a jak się uda coś wynająć to cud i trzeba siedzieć cicho,nawet bez umowy najmu,niestety .Zdaję sobie sprawe z tego że jeśli mam umowę to mogę ubiegać się o zasiłek mieszkaniowy,dodatek energetyczny itd.ale w moim przypadku to niemożliwe
bo wzrośnie mi czynsz o 150 zł,bo właściciel będzie musiał odprowadzić składki i koło się zamyka.
Słuchajcie ,co do kroków jakie poczyniłam w obronie dzieci,to podanie z dokładnym opisem sytuacji dotyczących przemocy na tej podstawie dyrektor gimnazjum przyjął moją córkę.

74

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Amelko ,nie olali mnie tylko ,zebrał się zespół interdyscyplinarny w mojej sprawie ,po cichu że nawet wychowawca klasy o niczym nie wiedział,a ja informacje uzyskałam od pracownika socjalnego który mnie strasznie polubił,taka fajna Pani Ola,starsza Pani ale wspaniała.
Mój syn też był w klasie integracyjnej,potrafili zamknąć go w klasie na siłe,a wychowawca w cztery oczy powiedziała mi żeby syna przenieść do szkoły specjalnej bo ma dość patrzenia jak dziecko płacze każdego dnia ,tak też zrobiłam i wreszcie dziecko jest szczęśliwe

75 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-02-01 20:30:21)

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Ciężko mi się czyta o dyskryminacji dzieci, które są bogu ducha winne.
Sama miałam przesrane - nie dość, że otyła, nie dość, że okularnica, nie dość, że brzydka, to jeszcze bez rodziców.
Nie dawali żyć.

I widzę, że nic się w tych kwestiach nie zmieniło.
Wystarczy, że ktoś jest inny, biedny, nie ma komórki, nie słucha Biebera... Koszmar.

76 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-02-01 20:36:43)

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
Cynicznahipo napisał/a:

Ciężko mi się czyta o dyskryminacji dzieci, które są bogu ducha winne.
Sama miałam przesrane - nie dość, że otyła, nie dość, że okularnica, nie dość, że brzydka, to jeszcze bez rodziców.
Nie dawali żyć.

I widzę, że nic się w tych kwestiach nie zmieniło.
Wystarczy, że ktoś jest inny, biedny, nie ma komórki, nie słucha Biebera... Koszmar.

Amelia Cyniczna Ty jesteś bardzo ładna. Masz takie szlachetne rysy.

77

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
Kleoma napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ciężko mi się czyta o dyskryminacji dzieci, które są bogu ducha winne.
Sama miałam przesrane - nie dość, że otyła, nie dość, że okularnica, nie dość, że brzydka, to jeszcze bez rodziców.
Nie dawali żyć.

I widzę, że nic się w tych kwestiach nie zmieniło.
Wystarczy, że ktoś jest inny, biedny, nie ma komórki, nie słucha Biebera... Koszmar.

Amelia Cyniczna Ty jesteś bardzo ładna.

Dziękuję!
Jednak nie zawsze tak było, w podstawówce miałam okulary z grubymi szkłami i byłam grubasem.
W gimnazjum do tego wszystkiego doszedł aparat ortodontyczny. Wołali za mną ''czterokopytowy słoń''.
A potem ''cztery oczy, piąta szyja, Amelka dostała w ryja''. I tak było..

78

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

A mojej córce koleżanki zazdrościły aparatu na zęby. Bo one też by chciały mieć równe zęby ale nie było ich stać.

Moim zdaniem reforma szkolna wiele złego zrobiła. Ja chodziłam jeszcze gdy nie było gimnazjów i wprawdzie incydentalne przypadki dyskryminowania jakiegoś ucznia zdarzały się ale nie na taką skale jak gdy gimnazja powstały.
Dzieci zaczęły dojeżdżać do innych miejscowości i czuły się bezkarne.

79

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Amelio przez to że miałaś tak ciężko,jesteś wspaniałym człowiekiem a wielu ludzi nie dostrzega wnętrza drugiego człowieka tylko odrazu ocenia na dzień dobry,wielu uwarza się za lepszych tylko dlatego że stać ich na wiele o czym inni tylko marzą,ja pamiętam jak kiedyś wyśmiewano starszą kobietę,bo miała garba,albo nie zapomnę jak w aptece starsza Pani szukala pieniążków na leki w takim porwanym portfeliku szukała monet czy to powód do poniżania ja nigdy taka nie byłam i tego samego uczę własne dzieci.W mojego syna gówniarze żucali groszami i kazali mu zbierać na chleb choć oni sami często na ten chleb nie mają,tylko to zależy od wychowania.

Amelio z kaczątka przemieniłaś się w pięknego łabędzia ale przecież Ty to wiesz,prawda?

80

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Dobranoc,zmykam spać bo Amelia troszkę marudzi...
A dzidzie powinny już dawno spać.Beata

81

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
bea1979 napisał/a:

Dobranoc,zmykam spać bo Amelia troszkę marudzi...
A dzidzie powinny już dawno spać.Beata

Dobranoc, Beatko.

82

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

podpisuje się Amelia- CynicznaHipo- jesteś ładna ;-D
Bo piękno wydobywa sie z serca ;-)

83

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Beatko, pewnie nie przeczytałaś mojej odpowiedzi;-) proszę Cie o kontakt;-) anna.rozak333@o2.pl
Chciałabym Ci pomóc;-)

84

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Beatko ja nie zapomniałam.
Zamówiłam nowe buty dla Tomka w sklepie internetowym i dziś dopiero dostałam wiadomość, że moja przesyłka w poniedziałek będzie wysłana. Więc w przyszłym tygodniu na pewno dostaniesz paczkę ode mnie.

85 Ostatnio edytowany przez motylek75 (2015-02-08 14:25:07)

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

A co się stało z osobą która założyła ten wątek? jakoś umilkła.
Wspaniale że udało się pomóc Beatce i jej rodzinie,strasznie to wszystko smutne,jak bardzo musiała być zdesperowana by otworzyć się tu na forum i wszystko opowiedzieć.
Czy mogłabym dostać adres do Beatki bardzo chętnie wyśle paczkę z jedzeniem,może znajdzie się jeszcze kilka innych osób które to zrobią.Mam też na zbyciu trochę ręczników,i chyba jakaś pościel też się znajdzie,mam nadzieje że to się przyda,bo ubrań niestety nie mam.

86

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
motylek75 napisał/a:

A co się stało z osobą która założyła ten wątek? jakoś umilkła.
Wspaniale że udało się pomóc Beatce i jej rodzinie,strasznie to wszystko smutne,jak bardzo musiała być zdesperowana by otworzyć się tu na forum i wszystko opowiedzieć.
Czy mogłabym dostać adres do Beatki bardzo chętnie wyśle paczkę z jedzeniem,może znajdzie się jeszcze kilka innych osób które to zrobią.Mam też na zbyciu trochę ręczników,i chyba jakaś pościel też się znajdzie,mam nadzieje że to się przyda,bo ubrań niestety nie mam.

Powiem Beatce, żeby zajrzała na forum i sama zdecydowała, bo nie sądzę, by życzyła sobie, by ktoś udostępniał jej dane na publicznym forum ;-).

87

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
Cynicznahipo napisał/a:
motylek75 napisał/a:

A co się stało z osobą która założyła ten wątek? jakoś umilkła.
Wspaniale że udało się pomóc Beatce i jej rodzinie,strasznie to wszystko smutne,jak bardzo musiała być zdesperowana by otworzyć się tu na forum i wszystko opowiedzieć.
Czy mogłabym dostać adres do Beatki bardzo chętnie wyśle paczkę z jedzeniem,może znajdzie się jeszcze kilka innych osób które to zrobią.Mam też na zbyciu trochę ręczników,i chyba jakaś pościel też się znajdzie,mam nadzieje że to się przyda,bo ubrań niestety nie mam.

Powiem Beatce, żeby zajrzała na forum i sama zdecydowała, bo nie sądzę, by życzyła sobie, by ktoś udostępniał jej dane na publicznym forum ;-).

Ok nie ma sprawy rozumiem smile

88

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Witajcie!
Nie umilkłam ,tylko o czym jeszcze pisać?
Nie lubię doradzać,ani oceniać innych,każdy ma swoje życie,mniejsze lub większe zmartwienia
a ja co miałam do przekazania to już wiecie,fakt desperacja olbrzymia
gdybym była sama z pewnością nigdy nie posunełabym się do takiego kroku bo życie byłoby o wiele łatwiejsze ale mam dzieci i czasem ciężko pchać wózek pod górę skoro on ciągle zjeżdża w dół...

89

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

A co do pomocy to jedyna jaką otrzymałam to od Amelii
za co jestem niezmiernie wdzięczna,jeszcze raz Amelio bardzo dziękuję bo wyciągnełaś do mnie rękę kiedy była mi najbardziej potrzebna.Bea

90

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Ja też wyślę paczkę na pewno.

91

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
bea1979 napisał/a:

A co do pomocy to jedyna jaką otrzymałam to od Amelii
za co jestem niezmiernie wdzięczna,jeszcze raz Amelio bardzo dziękuję bo wyciągnełaś do mnie rękę kiedy była mi najbardziej potrzebna.Bea

Nie ma za co!

Ale wiecie - te ubranka, buciki, to miałam wystawione przez 3 miesiące na olx do oddania ZA DARMO i nikt totalnie się nie zgłosił...
Co mnie utwierdza w przekonaniu, że ludzie nawet, jeśli potrzebują, to albo wstydzą się poprosić, albo nie potrafią się poruszać w internecie.

92

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Amelio ja zauważyłam pewnego dnia że ktoś dał ogłoszenie na olx
odnośnie laptopa kiedy zadzwoniłam facet tak mnie objechał że szkoda gadać,ktoś zrobił mu głupi kawał i czasami strach o cokolwiek pytać,bo nie wiadomo czego można się spodziewać.
Ja nadal szukam dla syna może się uda ,nawet pytałam w firmach czy wymieniano sprzęty i dysponują takimi do oddania używanymi jak dotąd bez szans,ale próbuje dalej może ktoś się znajdzie kto podaruje w ramach darowizny dla niepełnosprawnego chłopca,są fundacje które spełniają marzenia dzieci ale mój syn nie kwalifikuje się do takiej pomocy również z PFRON jest za słabo niepełnosprawny.

93

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
bea1979 napisał/a:

Witajcie!
Nie umilkłam ,tylko o czym jeszcze pisać?
Nie lubię doradzać,ani oceniać innych,każdy ma swoje życie,mniejsze lub większe zmartwienia
a ja co miałam do przekazania to już wiecie,fakt desperacja olbrzymia
gdybym była sama z pewnością nigdy nie posunełabym się do takiego kroku bo życie byłoby o wiele łatwiejsze ale mam dzieci i czasem ciężko pchać wózek pod górę skoro on ciągle zjeżdża w dół...

Beatko nie ciebie miałam na myśli,ktoś inny założył ten wątek bo szukał pomocy,ale słuch po nim zaginął.

94 Ostatnio edytowany przez motylek75 (2015-02-09 14:58:55)

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
bea1979 napisał/a:

A co do pomocy to jedyna jaką otrzymałam to od Amelii
za co jestem niezmiernie wdzięczna,jeszcze raz Amelio bardzo dziękuję bo wyciągnełaś do mnie rękę kiedy była mi najbardziej potrzebna.Bea

Przykre to że tyle osób tutaj oferowało ci swoją pomoc i na tym się skończyło,tym bardziej cieszy że chociaż jedna dotrzymała słowa.W jaki sposób można się z tobą skontaktować?

95

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Za prośbą i zgodą Beatki podaję tutaj jej adres mailowy: bea1979.1979@o2.pl.

96

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
motylek75 napisał/a:
bea1979 napisał/a:

A co do pomocy to jedyna jaką otrzymałam to od Amelii
za co jestem niezmiernie wdzięczna,jeszcze raz Amelio bardzo dziękuję bo wyciągnełaś do mnie rękę kiedy była mi najbardziej potrzebna.Bea

Przykre to że tyle osób tutaj oferowało ci swoją pomoc i na tym się skończyło,tym bardziej cieszy że chociaż jedna dotrzymała słowa.W jaki sposób można się z tobą skontaktować?

Ja oferowałam pomoc i słowa dotrzymam.
Opóźnienie spowodowane jest tym, że czekam na przesyłkę butów ze sklepu internetowego. Sklep ma siedzibę w Niemczech i jakoś długo paczka idzie tym razem bo wcześniej gdy zamawiałam coś dla siebie to przyszło w przeciągu 4-5 dni od zamówienia.
I już razem  w jednej paczce wyślę to co mam przygotowane.
Ale na pewno będzie paczka wysłana.

97

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Beatko, paczka została wysłana dzisiaj. Myślę, że dojdzie do piątku.
Mam też nadzieję, ze buty spodobają się Tomkowi i będą odpowiednie rozmiarem.
W paczce pomiędzy rzeczami  jest biała torebka-kosmetyczka.
Wewnątrz ona ma na boku kieszonkę na zamek. I w tej kieszonce jest banknot. Kupcie sobie słodyczy i owoców aby walentynki były przyjemne.

98

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Kochane dziewczyny!
Piszę do was aby podziękować za waszą dobroć ,okazaną życzliwość i wsparcie
jestem wam ogromnie wdzięczna za wszystko,bardzo,bardzo dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chciałabym podzielić się z wami informacją iż moja rodzina została objęta pomocą
przez fundację a pomoc będzie w postaci cyklicznego dostarczania żywności
oraz zakupu książek i wyposażenia szkolnego na rok 2015.
Nawet nie macie pojęcia jak bardzo sie cieszę!!!!!!!!!!!!!!Wreszcie uda mi się stanąć na nogi,odchować trochę Amelkę i pójść do pracy,również nie poddam się w walce o rentę z tytułu
niepełnosprawności,dziękuję że jesteście ze mną ,nie sądziłam że spotkam tu tak wiele wspaniałych osób. Beata

99

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Beatko, to cudownie!!
Strasznie się cieszę!!

100

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Wspaniała wiadomość.
Teraz ta górka pod którą się wspinasz jest troszeczkę mniejsza.

101

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Z wielkim bólem przekazuję informację, że niestety Bea1797 okazała się oszustką.
Poinformował mnie o tym jej mąż.

Mam nadzieję, że żadna z Was nie była tak głupia i nie zaangażowała się tak, jak ja, i nie wysyłała tej osobie pieniędzy.
Już NIGDY nikomu nie pomogę.

102

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

No dobrze, a może coś więcej na ten temat?
Bo najpierw ona, teraz mąż, to jakie masz podstawy aby jemu wierzyć?

103 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-07-15 10:07:24)

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Nie mogę wkleić treści maili, które dostałam.

Ale w jednym z nich, było zawartych kilkadziesiąt innych adresów, z którymi korespondowała, prosząc o pomoc, której, jak się okazało, nie potrzebowała. Jest też parę załączników, których wkleić też nie mogę, ale wynika z nich, że Beata korzystała jednocześnie z pomocy wielu fundacji. Więcej szczegółów nie mam.

Do tego kontakt z Beatą się urwał już jakiś czas temu, przestała odpisywać. Dla mnie wszystko jest jasne.

104

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

No tośmy się dały wpuścić w maliny.
Wysłała mi zdjęcia, swoje i córek gdy dostała paczkę ode mnie.
Ciekawe czy to naprawdę ona czy wzięła z netu.
Bo tak dobrze z oczu patrzyło.

105

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Przepraszam wszystkie dziewczyny, które przeze mnie zaufały Beacie.
Myślałam, że wystarczająco dobrze ją sprawdziłam. Jak widać, trzeba było bardziej podrążyć.

106

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Ja nie mam pretensji żadnych.
Wytrawni, długoletni oszuści tacy jak Beata potrafią zdobyć zaufanie innych ludzi w obcowaniu z nimi, w korespondencji  a także mieć odpowiednie podkładki w dokumentacji. Nie tak prosto ich rozszyfrować nie będąc na miejscu.
Trudno, stało się.
Dobro powraca ale i zło też.

107

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Odezwała się jeszcze jedna kobietka oszukana przez Beatę.
Była nawet u niej w domu i nie została wpuszczona.
Zaprosiłam ją do tego wątku.

108

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

straszne jak można tak oszukiwać przez takie osoby naprawdę potrzebujący wstydzą się prosić a jak proszą nie otrzymują pomocy
bo ludzie się nie chcą znowu dać się oszukać
myślę ze ta cała Beata nawet nie wie co to prawdziwa bieda

109 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-07-16 17:34:29)

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Osoby proszące tu o pomoc powinny poczytać sobie takie wątki zamiast czuć się obrażone i oburzone gdy pytamy o szczegóły, niedowierzamy, wskazujemy nieścisłości...
A czy nie można by tej bea pociągnąć jakoś co odpowiedzialności?

110

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
gojka102 napisał/a:

Osoby proszące tu o pomoc powinny poczytać sobie takie wątki zamiast czuć się obrażone i oburzone gdy pytamy o szczegóły, niedowierzamy, wskazujemy nieścisłości...
A czy nie można by tej bea pociągnąć jakoś co odpowiedzialności?

Nie wiem.
Ode mnie dostała karton ubrań,  słodycze i 50euro. Nie wiem, czy opłaca się robić szum.
Nie żal mi tych rzeczy, tylko tego, że znowu zostałam oszukana i to juz drugi raz na tym forum.
Mam nadzieję, że karma istnieje...

111

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
Cynicznahipo napisał/a:

Odezwała się jeszcze jedna kobietka oszukana przez Beatę.
Była nawet u niej w domu i nie została wpuszczona.
Zaprosiłam ją do tego wątku.

Witam, to ja.
Mieszkam bardzo blisko beaty. Ale jej osobiście nie znałam. Ale chciałam pomóc. Miałam przygotowane ubranka, ciuszki a i nawet proszki do prania bo dostaje sama od teściów z nienmiec. Tak mi sie jej zrobiło zal, że chciałam nawet sypnąć groszem.
Uzgodniłam z nią meilowo date i godzine spotkania, jeszcze dzień wcześniej odpisała a kiedy pojechałam- nikt mi nie otworzył.
dom wygladał normalnie. Fieranki czyste a przed domem schludnie.
dopiero sasiadka mieszkająca kilka domów dalej opowiedziała mi ,że ta kobieta jest oszustką.
pozniej dostalam meila od jej meża byłego tak jak wiele osóbn.
to przykre. kpi sobie z osob ktore naprawde potrzebuja pomocy i je okrada. bo jak mozna nazwac osobe ktora jest tak przebiegla ze dostaje rzeczy( pieniadze) ktore naleza sie tym, ktorzy NAPRAWDE tego potrzebują. !!!!
Powinno jej byc teraz wstyd. Powinna pójść do specjalisty...

112

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Dzięki, że się odezwałaś.

113

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

czytam WAS i to przykre , ze jesli chce sie pomoc komus a zostaje sie tak oszukanym 
ale to tej Pani sumienie jest obciazone . 
A dobrze , ze sa jeszcze osoby ktore chca pomoc jeszcze biedniejszym rodzinom .
ja tez mam niewiele ale jesli moge to oddaje rzeczy po swych chłopakach .
ja tez dostaje rzeczy bo nie stac mnie na kupno i z tego bardzo sie ciesze , ze
dostaje bo jest mi duzo lzej .
ostatnio dostałam od forumiaczki koszule dla chłopakow i syn jest bardzo zadowolony z nich .

114

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Dziewczyny, ja także chciałam pomóc Beacie. Wydawała się być osobą wiarygodną. Zimą wysłałam jej paczkę z ubraniami, przyborami szkolnymi, jakimiś słodyczami. Napisała maila w którym dziękowała w imieniu swoim i dzieci. Dołączyła zdjęcie na którym jest ona z dziećmi. Później była cisza, ale przed wielkanocą wysłałam kolejną paczkę. Taką ze slodyczami dla dzieci i paroma drobiazgami. Podałam swój numer telefonu. Beata zadzwoniła, porozmawialyśmy chwilę. Powiedziała że gdybym kiedyś miała jakieś zbędne rzeczy to ona chętnie je przyjmie bo brakuje jej wszystkiego. Wiecie jaki przeżylam szok kiedy przeczytałam maila od jej męża? Ciężko jest mi uwierzyć że dałam się tak wkręcić. Zrobiło mi się strasznie przykro. Nie wiem jak można być taką oszustką i manipulatorką.

115 Ostatnio edytowany przez Volver (2015-07-17 22:36:50)

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Smutne to bardzo.
W znacznym stopniu właśnie dzięki takim osobom jak Beata, coraz mniej pomagam. Szkoda, że takie osobniki nie zdają sobie sprawy z faktu, że częstokroć okradają biedniejszych od siebie. Takiej idiotce nawet przez myśl nie przejdzie, że niejeden wrażliwy człowiek dzieli się tym co ma odbierając sobie od ust, a nie dlatego że mu zbywa...

116

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Trzeba pomagać jeśli ktoś może tylko trzeba bardziej sprawdzać. Aby potem nie mieć psychicznego kaca, że pomoc poszła nie tam gdzie powinna.

Taka Beata zapewne została zasypana ubraniami dla dzieci, zabawkami. Z większości pewnie dzieci nie skorzystały bo było tego za dużo, może gorszej jakości niż te, które sama im kupowała.
Być może poszły do śmieci. A innym dzieci naprawdę potrzebującym brakowało.
Nóż się w kieszeni otwiera.
Beata, skrzywdziłaś wiele osób, masz to na sumieniu.

117

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Beata napisała dziś do mnie maila z innego adresu.
Twierdzi, że jest ofiarą przemocy i, że jej mąż kłamie.

Prawdę mówiąc, już w to nie wnikam. Niech robi, co chce. Nie chcę brać w tym udziału.

118

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

najlepiej jest nie wnikc .
zostawic to tak jak jest , szkoda wlasnego zdrowia  .
a zycie jest piekne i nim trzeba sie cieszyc .

119

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Jak powiedzial jeden radny zapytany o to co to jest uczciwosc przez dziennikarza? To filozficzne pytanie i nie bedzie odpowiadal. A zostal wybrany bo obiecal swoje wynagrodzenie przekazac matce z chorym dzieckiem.

120

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
elzbieta47 napisał/a:

najlepiej jest nie wnikc .
zostawic to tak jak jest , szkoda wlasnego zdrowia  .
a zycie jest piekne i nim trzeba sie cieszyc .

Masz rację, Elżbieto.

121

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
elzbieta47 napisał/a:

najlepiej jest nie wnikc .
zostawic to tak jak jest , szkoda wlasnego zdrowia  .
a zycie jest piekne i nim trzeba sie cieszyc .

I na takiej postawie bazuje Beata. Ja jej nie pomoglam ale inni ktorzy pomogli maja prawo zrobic z tym cos jesli chca.

122

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Ja też odpuszczam, nie wnikam. Zapomnieć się nie da ale przynajmniej sobie człowiek głowy nie zaprząta.

123

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
mariola856 napisał/a:
elzbieta47 napisał/a:

najlepiej jest nie wnikc .
zostawic to tak jak jest , szkoda wlasnego zdrowia  .
a zycie jest piekne i nim trzeba sie cieszyc .

I na takiej postawie bazuje Beata. Ja jej nie pomoglam ale inni ktorzy pomogli maja prawo zrobic z tym cos jesli chca.

Może bym to zgłosiła, gdyby chodziło o większe sumy pieniędzy.
Ale to było tylko 50 euro, trochę słodyczy, ciuszki i buty.

124

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
Kleoma napisał/a:

Trzeba pomagać jeśli ktoś może tylko trzeba bardziej sprawdzać. Aby potem nie mieć psychicznego kaca, że pomoc poszła nie tam gdzie powinna.

Jeszcze kilka lat temu pewnie bez wahania przyznałabym Tobie rację Kleomo. Dzisiaj mam już dość mieszane uczucia w tym względzie. Mnie się sprawdzać ludzi nie chce, bo czuję się wyjątkowo niekomfortowo w sytuacji kiedy muszę  z góry założyć, że mam do czynienia z potencjalnym oszustem. Dlatego osobom, których nie znam bezpośrednio lub pośrednio raczej nie pomagam. To znaczy, że już nie staję na głowie, żeby koniecznie nieznanej osobie której los mnie wzruszył pomóc. Nie angażuje w tę pomoc, bezpośrednio lub pośrednio tuzina innych osób z mojego otoczenia. Zbyt często natrafiałam na osoby, które z ludzkiej wrażliwości zrobiły sobie dodatkowe źródło dochodu. Dziś stoję na stanowisku, że jeżeli ktoś żyje względnie uważnie, to w najbliższym otoczeniu znajdzie osoby potrzebujące wsparcia. Mnie w takim wypadku zdecydowanie łatwiej jest zaobserwować jak moja pomoc jest wykorzystywana. Inną zupełnie sprawą jest, że takie osoby korzystające z pomocy z czasem bardzo chętnie "uwieszają" się na udzielającym wsparcia i próbują nim manipulować w dość określonym celu. No, ale to już odrębny temat...

Kleomo, moja wypowiedź absolutnie nie jest krytyką Twojej postawy i poczynań. Pomagasz jak uważasz. Dawno zauważyłam, że jesteś osobą bardzo zaangażowaną w pomoc innym. Bardzo to szanuję. Napisałam to co powyżej, aby osoby proszące o wsparcie miały świadomość, że  pewne zachowania są wynikiem przykrych doświadczeń osób pomagających, a nie tak zwaną ogólna znieczulicą ludzką, którą bardzo często się ludziom zarzuca...

125

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Jeśli kłamała, wyłudzała to prędzej czy później noga się powinie, ktoś zgłosi i kara będzie.
A może ta sytuacja, to że wie, że wszystko się wydało zmusi do myślenia i przestanie to robić ze względu na dzieci. Opamięta się.
Pójdą do Domu Dziecka, do ośrodków pieczy zastępczej gdy matkę uznają za zagrożenie dla ich wychowania.

Licz się z tym Beato, że tak się może stać. A tam dzieciom różnie bywa, nie wszystkie są kochane i odpowiednio się o nie dba.

Z mojej strony to koniec komentarzy na temat Beaty. Nie osądzam, ostrzegam jedynie.

126

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
Cynicznahipo napisał/a:

Może bym to zgłosiła, gdyby chodziło o większe sumy pieniędzy.
Ale to było tylko 50 euro, trochę słodyczy, ciuszki i buty.

Może tylko, a może nie... Cyniczna znam lepsze sposoby na wydanie 200 złotych, a ciuszki i buty dziecka mogłaś sprzedać na allegro. Pewnie fortuny  z tego by nie było, ale na nową parę sandałków dla własnego dziecka byś miała.  Czasami mam wrazenie, że wszelcy wyłudzacze właśnie na tym bazują... że komuś się nie będzie chciało.

127 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-07-18 11:17:39)

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
Volver napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Może bym to zgłosiła, gdyby chodziło o większe sumy pieniędzy.
Ale to było tylko 50 euro, trochę słodyczy, ciuszki i buty.

Może tylko, a może nie... Cyniczna znam lepsze sposoby na wydanie 200 złotych, a ciuszki i buty dziecka mogłaś sprzedać na allegro. Pewnie fortuny  z tego by nie było, ale na nową parę sandałków dla własnego dziecka byś miała.  Czasami mam wrazenie, że wszelcy wyłudzacze właśnie na tym bazują... że komuś się nie będzie chciało.

Przecież zrobiłam to z własnej woli, sama chciałam.
Nie namawiała mnie, nie przymusiła...
Mam po prostu nauczkę i tyle.

Kleoma, Ty wiedziałaś w ogóle, że ona jest mężatką?
Bo mnie się cały czas wydawało, że to samotna matka.
Całkiem już zgłupiałam, ona cały czas do mnie pisze, jakieś maile tego swojego męża przesyła.
Żałuję, że w ogóle się zainteresowałam tą sprawą.

128

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

to nie jest tak , ze na tej podstawie bazuje BEATA .
BO mozna sie narobic wzodow zoładka , jesli dane osoby beda sie dreczyc
i wszystkich oceniac te sama miara i brak zaufania do innych
ja kiedys tez wysyłałam rzeczy po dzieciach tez zostalam oszukana
ale tez jesli ktos poprosiłby mnie o odziez wyslalabym .
zywnosci nie mam , pieniedzy tez wiec takiej pomocy nie udzielam .
ale rzeczy po dzieciakach  oddaje

129

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny
elzbieta47 napisał/a:

to nie jest tak , ze na tej podstawie bazuje BEATA .
BO mozna sie narobic wzodow zoładka , jesli dane osoby beda sie dreczyc
i wszystkich oceniac te sama miara i brak zaufania do innych
ja kiedys tez wysyłałam rzeczy po dzieciach tez zostalam oszukana
ale tez jesli ktos poprosiłby mnie o odziez wyslalabym .
zywnosci nie mam , pieniedzy tez wiec takiej pomocy nie udzielam .
ale rzeczy po dzieciakach  oddaje

Elu wlasnie tutaj się dowiedzialam smile

130

Odp: potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Cynicznahipo

Nie wiedziałam, że jest mężatką po raz drugi.
I z jej postów tu na wątku i z tekstu w prywatnych mailach wynikało, że jest rozwódką, która odeszła od nękającego ja męża.
Że ma do dyspozycji alimenty na 4 dzieci, zasiłki różne nawet w znacznej kwocie ale to nie starcza.
Byłam pewna, że wszystkie 4 dzieci są tego samego ojca, pierwszego męża.
Chyba nawet pisała, że trudno jest wynająć, nikt nie chce wynajmować samotnej matce z 4 dzieci.
A mąż drugi jednak był, dopiero teraz o tym napisała/ i to dobrze zarabiający/ i to już jest kłamstwo. Wprowadziła nas w błąd.
I wątpię aby jeśli nawet nie lubił dzieci z jej poprzedniego małżeństwa to żeby pozwolił aby to jego dziecko, 2 letnia córeczka marzła i nie miała co jeść, nie miała w co się ubrać. A tak przecież pisała, że nie ma opału, dzieci nie mają ubrań, butów, książek do szkoły, na bilet miesięczny, nie stać ją na słodycze, jest zdana sama na siebie, nikt jej nie pomaga.
Wysłałam jej w paczce z butami i innymi rzeczami 50zł na słodycze, aby sama kupiła coś dzieciom to co lubią ze słodyczy ale odpisała, że przeznaczy te pieniądze na jedzenie bo bez słodyczy można się obyć a jeść nie mają co.

A potem napisała na wątku, że zaczęła ich wspomagać żywieniowo fundacja i już więcej się do mnie nie odezwała, nie odpisała na mojego maila.
Pomyślałam, że dziewczyna w porządku, nie chce nadużywać czyjejś dobroci, nie prosi gdy nie potrzebuje. Uczciwa, nie narzucająca się.

Posty [ 66 do 130 z 137 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » potrzebujaca odziezy, butow, bielizny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024