Dziewczyny, mam pytanie, kiedyś słyszałam opinię, że w bieliźnie, szczególnie przy majtkach należy obcinać tzw metkę.
Moje spostrzeżenia są jednak takie, że nie przy każdych majtkach ta metka jest widoczna i nie każda "prosi się" o wycięcie, jeżeli to są np majtki bawełniane, przy koronkowej bieliźnie jest już inaczej. Jednak nie zawsze uda się tak ją usunąć aby nie pozostały resztki, lub żeby nie uszkodzić bielizny i w takiej właśnie sytuacji co robić??? Czy to bardzo przeszkadza jak ona tam sobie jest? Chodzi oczywiście o efekt wizualny.
Co myślicie na ten temat???