Proszę pomóżcie mi kobiety, bo chce się dla niej zmienić. Nie robiłem tamtych rzeczy specjalnie żeby była zazdrosna czy ją wkurzyć, a wychodziło to spontanicznie, to co mi przyjdzie namyśl to mówiłem i zarazem ją zrażałem do siebie. Pomimo, że w poniedziałek powiedziała, że nie wie oraz raczej nie co do naszego związku, bo mamy dla niej być tylko kolegami. Nie chce tego, chce czegoś więcej od niej, pogadam z nią szczerze w poniedziałek.
Podobne tematy
67 2014-05-14 18:53:02 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-14 18:53:13)
To nie może być prawda, że tacy mężczyźni istnieją i jeszcze mają powodzenie
Troll.
Pomożecie dziewczyny czy będziecie się śmiać z mojej tragicznej sytuacji?
Proszę was czy jeszcze jest jakaś szansa dla mnie czy już mnie ma jako tylko za kolegę ?
Nie wiem czemu dziewczyny nie odpisują, ale jak dla mnie ma i będzie Ciebie mieć za kolegę. Tak jak każda inna.
Jeżeli już od początku spieprzyłeś i teraz dalej to robisz to ja się nie dziwie, że dziewczyna chce mieć Ciebie tylko za kolegę. Proste. Stworzyłeś wokół siebie mur, trzymałeś ją na dystans, opowiadałeś o innych dziewczynach i o tym, że brałeś od nich numery na imprezach. Która dziewczyna chciałaby być z takim chłopakiem, ktory na boku podrywa inne? Jeżeli by Ci na niej zależało, to byś tak nie postępował, myśl człowieku trochę :DD. Dziewczyna Cię skreśliła, postaraj się żeby przy innej zachować się jak facet i pokazać, że Ci zależy, bo inaczej będziesz sam do końca życia
My Ci nie powiemy przecież co masz zrobić, skoro już tyle razy dawaliśmy porady. Nie poprowadzimy Cię za rączkę, sam musisz wiedzieć jak postępować, zgodnie z sumieniem i sercem. Widać to nie jest ta dziewczyna, skoro nie potrafiłeś jej 'zdobyć'.
Mógłby jednak troszke bardziej po męsku sie zachowywać. Takie moje zdanie ![]()
Stary, tyle rzeczy robisz źle, że nie wiem czy jestem w stanie to wszystko ogarnąć.
Zacznijmy od d*py strony.
Ciągle powtarzasz na forum, jakie rzeczy zrobiłeś nie tak, pytasz się i dziwisz dlaczego jeszcze jest Tobą zainteresowana bo powinno być to gwoździem do trumny w waszej znajomości (już je znam na pamięć). Mam wrażenie, że brakuje Ci PEWNOŚCI SIEBIE. Szukasz potwierdzenia, że jest Tobą zainteresowana? Tak, jest. Chociaż teraz powiedziałbym - była. Po 2 miesiącach znajomości wasz KONTAKT FIZYCZNY ogranicza się do trzymania za rękę i okazjonalnie do buziaka w usta. Słabo, bardzo słabo... Zero (0) intymności, napięcia seksualnego, które jest MUST BE w bliższej relacji z kobietą. Widzę, że Ci na niej zależy dlatego jedyną rozsądną odpowiedzią jest brak zdecydowania a chyba bardziej brak ODWAGI w DZIAŁANIU z Twojej strony. I pewnie też brak doświadczenia. Do tego dochodzi brak zainteresowania jej osobą (mówię o tych głupich smsach). Ciężko bez tego, kobiety potrzebują takich "głupot" ![]()
Chociaż z drugiej strony byłeś na tyle odważny, żeby zadzwonić i się umówić, rozmowy się kleiły, były śmiechy chichy i w ogóle, co jednak daje Ci szansę z kobietami w niedalekiej przyszłości jak się ogarniesz(ale raczej już nie z tą). Przy tej aluzji z imprezą i parami to się spaliłeś - ciężko mi w to uwierzyć co jej odpisałeś.
Może to co napisałem nie było zbyt miłe ale mam nadzieję, że pozwoli Ci uniknąć w przyszłości pisania takich tematów.
Dzięki za takie rady. Nie mam z tym problemu, że są te ostre krytyki, ale zasłużyłem sobie. Szkoda, że nie uda mi się raczej już z tą dziewczyną niczego zdziałać, chociaż spróbuję, ale nie liczę na efekt. Na przyszłość będę wiedzieć już co robić i nie będę robić takich głupich błędów przede wszystkim z tym kontaktowaniem się częstszym czy mówieniem dziewczynie o innych kobietach. Niby jest mną zainteresowana, bo fajnie jej się spędza ze mną czas, ale z drugiej te inne dziewczyny ( mimo, że z nimi się nie spotykałem ) o których wspominałem to przez to mogła sobie myśleć o mnie jakbym z nimi coś wielkiego robił, bo tak kobiety myślą. Trudno się mówi i trzeba iść dalej. Potrafię rozmawiać z kobietami, wiem jak je rozbawić itd. ale jednak robię jeszcze takie głupie błędy. Na przyszłość się opamiętam tylko szkoda, że na tej dziewczynie robiłem takie rażące błędy. Dzięki za cenne rady! Jakieś jeszcze macie dla mnie rady? Pozdrawiam.
76 2014-05-18 18:52:05 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-18 18:52:31)
Mało co zrozumiałeś moim zdaniem. Ty masz mieć wiele kobiet, naprawdę. Nie jesteś z nią, nie jest "Twoja" więc masz prawo mieć i setki innych. Wrzucasz ją na piedestał jako kogoś kogo nie mozna urazic, o kogo trzeba sie starać, kupować prezenty, przepraszać za cos co nie ma w ogóle znaczenia. Panie, szanuj siebie. Ty prosisz o uczucia zamiast je sobie wziąć.
Hej. Wczoraj spotkałem się z tą koleżanką po ponad tygodniu, bo była za granicą przez pewien czas. Przez weekend jak jej nie było w Polsce przemyślałem sobie sprawę i oznajmiłem sobie, że nie chce być jej kolegą, a chce czegoś więcej. Powiedziałem jej to oraz inne rzeczy, że mi na niej zależy, byłbym wstanie się dla niej zmienić i jestem pewien swojej decyzji. Jeszcze parę detali jej powiedziałem, a ona potem, że miło jej to słyszeć i się zastanowi. Tak jak przed jej wyjazdem nie było szans na coś więcej to teraz ma poważne myśli.
Często na spotkaniach zachowywałem się jakbym był niezainteresowany nią do końca czy po prostu z nią się spotykał jakby tylko na zabicie czasu, ale wczoraj powiedziałem, że dla niej się zmienię i od jakiegoś czasu bardzo często z nią pisze. Za parę dni da mi znać, nie wiem na co liczyć, nastawiam się jednak cały czas na NIE z jej strony, ale kto wie. Chce się dla niej zmienić i już nie robić tych takich głupich błędów jakie robiłem wcześniej. Wiem, że obniżałem swoje zainteresowanie w jej oczach, ale już tak starać się nie będę robić mimo, że tak zawsze robiłem nieświadomie. Spytała się jeszcze czy przeszkadza mi w niej jej wiek, że jest 3 lata ode mnie starsza, a ja odrazu powiedziałem, że nie, bo tak jest. Nawet jeżeli mi z nią by się niestety nie udało to jednak i tak będę miał cenną wiedzę na przyszłość aby tak nie robić.