Wiesz, jak dla mnie po tym nie jest jasne, że ma Cię gdzieś. Nie napisał nic strasznego. Jednak ja też miałabym się na baczności, bo faktycznie ledwo go znasz i nie możesz być pewna jego. Poczekaj, zobacz, ale też nie nakręcaj się, bo jak pisano różnie może być i faktycznie może szukać niezobowiązującej kochanki, chociaż moim zdaniem też niekoniecznie. No, ale nie ma co się przesadnie nakręcać też.
Podobne tematy
Wiesz, jak dla mnie po tym nie jest jasne, że ma Cię gdzieś. Nie napisał nic strasznego. Jednak ja też miałabym się na baczności, bo faktycznie ledwo go znasz i nie możesz być pewna jego. Poczekaj, zobacz, ale też nie nakręcaj się, bo jak pisano różnie może być i faktycznie może szukać niezobowiązującej kochanki, chociaż moim zdaniem też niekoniecznie. No, ale nie ma co się przesadnie nakręcać też.
Dziękuję za pocieszenie truskaweczko, ale to raczej już naprawdę koniec znajomości. Widziałam go niedawno online na komunikatorze, wiem że podobnie jak ja lubi w nocy pisać ze znajomymi przez komunikator. Pomyślałam, że się upewnię i zapytałam czy w tym tygodniu zgodnie z tym co pisał wcześniej przyjedzie do mojego miasta. Niestety, ale mimo że napisałam godzinę temu to nie doczekałam się odpowiedzi. Wiem, że minęła tylko godzina i nie powinnam panikować. Niemniej jednak dalej jest online czyli pisze z kimś innym, a po drugie zazwyczaj odpisywał mi od razu na wiadomości.
truskaweczka19 napisał/a:Wiesz, jak dla mnie po tym nie jest jasne, że ma Cię gdzieś. Nie napisał nic strasznego. Jednak ja też miałabym się na baczności, bo faktycznie ledwo go znasz i nie możesz być pewna jego. Poczekaj, zobacz, ale też nie nakręcaj się, bo jak pisano różnie może być i faktycznie może szukać niezobowiązującej kochanki, chociaż moim zdaniem też niekoniecznie. No, ale nie ma co się przesadnie nakręcać też.
Dziękuję za pocieszenie truskaweczko, ale to raczej już naprawdę koniec znajomości. Widziałam go niedawno online na komunikatorze, wiem że podobnie jak ja lubi w nocy pisać ze znajomymi przez komunikator. Pomyślałam, że się upewnię i zapytałam czy w tym tygodniu zgodnie z tym co pisał wcześniej przyjedzie do mojego miasta. Niestety, ale mimo że napisałam godzinę temu to nie doczekałam się odpowiedzi. Wiem, że minęła tylko godzina i nie powinnam panikować. Niemniej jednak dalej jest online czyli pisze z kimś innym, a po drugie zazwyczaj odpisywał mi od razu na wiadomości.
Chyba, że ma online, a zapomniał wyłączyć, a robi coś innego. Ja czasem tak mam i np jestem niby online, a tak naprawdę mnie nie ma
No, ale oczywiście może być też jak piszesz, ale mówię też o drugiej opcji, bo czasem naprawdę ktoś online, a nie korzysta w tym momencie, tylko ma włączone ot tak. Ja chociażby z forum czasem tak mam, ale nie tylko
Kiedyś ktoś myślał, że olałam na gg, a ja byłam w innym pokoju, zapomniałam, że jest włączone, a dźwięk nie był włączony, więc tym bardziej nie widziałam
Dlatego różnie bywa.
Dzięki za pocieszenie truskaweczko, dzięki Tobie może jakoś uda mi się zasnąć
Poczekam do jutra i zobaczę, czy dostanę od niego odpowiedź...A czy może też być tak, że on specjalnie mnie przetrzymuje aby mi na nim bardziej zależało? Słyszałam, że faceci stosują takie dziwne gierki aby wzbudzić większe zainteresowanie kobiety ![]()
Dzięki za pocieszenie truskaweczko, dzięki Tobie może jakoś uda mi się zasnąć
Poczekam do jutra i zobaczę, czy dostanę od niego odpowiedź...A czy może też być tak, że on specjalnie mnie przetrzymuje aby mi na nim bardziej zależało? Słyszałam, że faceci stosują takie dziwne gierki aby wzbudzić większe zainteresowanie kobiety
Jakby mu na tobie zależało to odpisał by od razu, nie mniej jednak poczekaj do 12 i jeśli nadal nic nie będzie to wiadomo że ma cię gdzieś po prostu.
A poza tym my faceci nie stosujemy gierek to wasza specjalność ![]()
Jak to gdzieś kiedyś przeczytałem: w tych czasach mało kiedy kogoś rozkochamy bez chociażby drobnej manipulacji.
Takie czasy niestety.
Judith26 napisał/a:Dzięki za pocieszenie truskaweczko, dzięki Tobie może jakoś uda mi się zasnąć
Poczekam do jutra i zobaczę, czy dostanę od niego odpowiedź...A czy może też być tak, że on specjalnie mnie przetrzymuje aby mi na nim bardziej zależało? Słyszałam, że faceci stosują takie dziwne gierki aby wzbudzić większe zainteresowanie kobiety
Jakby mu na tobie zależało to odpisał by od razu, nie mniej jednak poczekaj do 12 i jeśli nadal nic nie będzie to wiadomo że ma cię gdzieś po prostu.
A poza tym my faceci nie stosujemy gierek to wasza specjalność
A skąd wiesz? A jak naprawdę nie mógł, nie był przy komputerze, mimo bycia online? To się zdarza. No, ale jak mówię, i tak zalecam ostrożność, bo mimo wszystko, mówił np, że przyjedzie, a teraz nic o tym nie mówi itp...
Tom94 napisał/a:Judith26 napisał/a:Dzięki za pocieszenie truskaweczko, dzięki Tobie może jakoś uda mi się zasnąć
Poczekam do jutra i zobaczę, czy dostanę od niego odpowiedź...A czy może też być tak, że on specjalnie mnie przetrzymuje aby mi na nim bardziej zależało? Słyszałam, że faceci stosują takie dziwne gierki aby wzbudzić większe zainteresowanie kobiety
Jakby mu na tobie zależało to odpisał by od razu, nie mniej jednak poczekaj do 12 i jeśli nadal nic nie będzie to wiadomo że ma cię gdzieś po prostu.
A poza tym my faceci nie stosujemy gierek to wasza specjalnośćA skąd wiesz? A jak naprawdę nie mógł, nie był przy komputerze, mimo bycia online? To się zdarza. No, ale jak mówię, i tak zalecam ostrożność, bo mimo wszystko, mówił np, że przyjedzie, a teraz nic o tym nie mówi itp...
Bo my faceci jak jesteśmy zainteresowani znajomością to robimy wszystko aby ją rozwijać. ![]()
Tak więc jakby mu naprawdę zależało to odpisywał by regularnie, no ale niech autorka poczeka do tej 12, może faktycznie włączył kompa i zapomniał o jego istnieniu ![]()
Choć wątpię.
Co do tych gierek damsko męskich to słyszałam, że wielu facetów je stosuje...
Kobiet pewnie też. Czy nie byłoby łatwiej postawić na szczerość, gdy ktoś się komuś podoba umawiamy się i jest ok. Nie chcę się z kimś spotykać to mu to mówię prosto w oczy. Czy warto tak komplikować komuś życie tymi gierkami.
Co do niego to już wcześniej miałam pewne podejrzenia co do tego, że gra. A mianowicie pisał pierwszy, później gdy ja się go o coś zapytałam to odpisał dopiero...wieczorem czyli po kilku dobrych godzinach. Dzisiaj, gdy się do niego odezwałam po tych dwóch dniach milczenia to odpisał mi dosłownie po paru sekundach, że nawet telefonu nie zdążyłam jeszcze odłożyć
Jak dla mnie jest to forma manipulacji z jego strony, a może również chce mi ,,utrzeć nosa'' za to, że wtedy podczas spotkania narobiłam mu nadziei na wspaniałą noc i się wycofałam. Albo po prostu stracił już zainteresowanie moją osobą.
Pisałam na samym początku mojego wątku, że zostawiłam u niego w samochodzie pewną rzecz, nie jest dla mnie szczególnie cenna niemniej jednak chciałabym ją jakoś odzyskać, ale pewnie jeżeli stracił zainteresowanie moją osobą to i o tej rzeczy mogę już zapomnieć
Czy, gdy nie będzie się odzywał kilka dni to mogę się zapytać czy mógłby mi tą rzecz odesłać pocztą, albo coś w tym stylu?
76 2014-04-15 04:02:34 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-04-15 04:02:56)
Pewnie o tych gierkach co niby stosują faceci dowiedziałaś się od kobiet jak znam życie ![]()
Jasne jacyś tam niektórzy faceci się bawią ale my z natury jesteśmy konkretni i nie utrudniamy znajomości ![]()
Co do niego to być może chce cię zirytować z tego powodu że mu dałaś podczas tej nocy nadzieje i się wycofałaś, ale ogólnie myślę że raczej jakoś za specjalnie to on nie jest zainteresowany tą znajomością.
A co do tej rzeczy to powinnaś od razu zadzwonić i powiedzieć aby ci ją oddał lub odesłał pocztą ale jak chcesz to możesz poczekać również i te kilka dni.
truskaweczka19 napisał/a:Tom94 napisał/a:Jakby mu na tobie zależało to odpisał by od razu, nie mniej jednak poczekaj do 12 i jeśli nadal nic nie będzie to wiadomo że ma cię gdzieś po prostu.
A poza tym my faceci nie stosujemy gierek to wasza specjalnośćA skąd wiesz? A jak naprawdę nie mógł, nie był przy komputerze, mimo bycia online? To się zdarza. No, ale jak mówię, i tak zalecam ostrożność, bo mimo wszystko, mówił np, że przyjedzie, a teraz nic o tym nie mówi itp...
Bo my faceci jak jesteśmy zainteresowani znajomością to robimy wszystko aby ją rozwijać.
Tak więc jakby mu naprawdę zależało to odpisywał by regularnie, no ale niech autorka poczeka do tej 12, może faktycznie włączył kompa i zapomniał o jego istnieniu
Choć wątpię.
No wiem, to początki znajomości, to powinien napisać, a nie pisze, że wpadnie, a potem cisza o tym.
Zgadzam się co do tych gierek, to wkurzające, niezależnie czy kobieta czy facet je stosuje. To po prostu komplikuje, zamiast konkretnie. Jak dwoje ludzi się sobie podoba, to najlepiej konkretnie, a nie.
Jasne, napisz mu wtedy, by odesłał tę rzecz czy cokolwiek, to Twoja rzecz i masz do tego prawo.
Lecę spać w końcu
Dobranoc
Śpij dobrze autorko i nie martw się już tak :*
Pewnie o tych gierkach co niby stosują faceci dowiedziałaś się od kobiet jak znam życie
Jasne jacyś tam niektórzy faceci się bawią ale my z natury jesteśmy konkretni i nie utrudniamy znajomości
Co do niego to być może chce cię zirytować z tego powodu że mu dałaś podczas tej nocy nadzieje i się wycofałaś, ale ogólnie myślę że raczej jakoś za specjalnie to on nie jest zainteresowany tą znajomością.
A co do tej rzeczy to powinnaś od razu zadzwonić i powiedzieć aby ci ją oddał lub odesłał pocztą ale jak chcesz to możesz poczekać również i te kilka dni.
Dzięki za odpowiedź, Twój punkt widzenia bardzo mi pomógł wszystko lepiej zrozumieć ![]()
Facet o którym pisze jest bardzo pewnym siebie typem, a przynajmniej stara się sprawiać takie wrażenie. Sam mi na spotkaniu mówił, że on nigdy się za kobietami nie uganiał. Że jak z 4 mu nie wyszło to udało mu się z piątą, która przejawiała zainteresowanie jego osobą
Widać było, że lubi się odrobinę przechwalać zwłaszcza tym, że ma swoją firmę oraz że osiągnął wiele w życiu.
Sądzę, że taki typ faceta raczej nie biega za kobietą aczkolwiek przed 1 spotkaniem pisał do mnie bardzo często. Po spotkaniu również wysyłał mi sporo wiadomości dopiero po kilku dniach coś zaczęło się zmieniać. Podejrzewam, że albo zaczęło mu się układać z ex, albo po prostu chce mnie ,,ukarać''.
Poczekam do jutra na jego odpowiedź jeżeli się nie doczekam to pod koniec tygodnia zapytam go o moją rzecz, czy mógłby mi odesłać pocztą. Wstępnie byliśmy umówieni, że mi przywiezie gdy będzie u mnie, no ale w tej sytuacji to dobrze będzie jak chociaż pocztą odeśle ![]()
Pozdrawiam.
Tom94 napisał/a:Pewnie o tych gierkach co niby stosują faceci dowiedziałaś się od kobiet jak znam życie
Jasne jacyś tam niektórzy faceci się bawią ale my z natury jesteśmy konkretni i nie utrudniamy znajomości
Co do niego to być może chce cię zirytować z tego powodu że mu dałaś podczas tej nocy nadzieje i się wycofałaś, ale ogólnie myślę że raczej jakoś za specjalnie to on nie jest zainteresowany tą znajomością.
A co do tej rzeczy to powinnaś od razu zadzwonić i powiedzieć aby ci ją oddał lub odesłał pocztą ale jak chcesz to możesz poczekać również i te kilka dni.Dzięki za odpowiedź, Twój punkt widzenia bardzo mi pomógł wszystko lepiej zrozumieć
Facet o którym pisze jest bardzo pewnym siebie typem, a przynajmniej stara się sprawiać takie wrażenie. Sam mi na spotkaniu mówił, że on nigdy się za kobietami nie uganiał. Że jak z 4 mu nie wyszło to udało mu się z piątą, która przejawiała zainteresowanie jego osobą
Widać było, że lubi się odrobinę przechwalać zwłaszcza tym, że ma swoją firmę oraz że osiągnął wiele w życiu.
Sądzę, że taki typ faceta raczej nie biega za kobietą aczkolwiek przed 1 spotkaniem pisał do mnie bardzo często. Po spotkaniu również wysyłał mi sporo wiadomości dopiero po kilku dniach coś zaczęło się zmieniać. Podejrzewam, że albo zaczęło mu się układać z ex, albo po prostu chce mnie ,,ukarać''.
Poczekam do jutra na jego odpowiedź jeżeli się nie doczekam to pod koniec tygodnia zapytam go o moją rzecz, czy mógłby mi odesłać pocztą. Wstępnie byliśmy umówieni, że mi przywiezie gdy będzie u mnie, no ale w tej sytuacji to dobrze będzie jak chociaż pocztą odeśle
Pozdrawiam.
Niektórzy faceci mylą pewność siebie z arogancją co jak widać on jest niezłym przykładem, podejrzewam że jak mówił o tych kobietach to chciał wywrzeć na ciebie taką presję, że on ma takie powodzenie i że jak coś to zawsze znajdzie sobie inna, sęk w tym że znasz swoją wartość i trzeba było powalczyć o ciebie co już go przerosło jak widać.
Takie me wnioski po tym co napisałaś a z racji późnej godziny mogę się mylić jak coś ![]()
Pozdrawiam
Ps: Nie przejmuj się nim, jak z nim nie wypali to zawsze są inny fajni faceci ![]()
Dziś ten facet po kilku dniach ciszy napisał do mnie, że przeprasza za milczenie ale chce być ze mną szczery i że od kilku dni jest znowu ze swoją byłą. Ale nie układa im się, podobno ciągle się kłócą i on nie wie co ma robić bo nie może o mnie zapomnieć.
Prosi mnie o szansę na spotkanie, pyta czy może do mnie przyjechać bo oszaleje jak mnie nie zobaczy...
Nie wiem, czy mam mu dać szansę na spotkanie. Z jednej strony doskonale go rozumiem, był z tamtą 3 lata, mieszkali razem i bardzo ją kochał. Ja pojawiłam się w jego życiu na drugi, czy trzeci dzień po rozstaniu z tamtą. Dzieli nas 600 km, widział mnie tylko raz na oczy. A tamta o niego bardzo walczyła, pisała, dzwoniła i przyszła do domu. Nie dziwie się, że ją przyjął jeżeli jeszcze ją kochał....
Z drugiej strony nie wiem czy jest możliwe, że on do mnie coś poczuł czy tylko mnie pożąda i dlatego chce tutaj przyjechać do mnie. Nie chciałabym też niszczyć czyjegoś związku, nie byłam jeszcze w takiej skomplikowanej sytuacji i nie wiem co robić.
Chcesz związku od niego, to sie nie angażuj w to. Bedziesz tylko pocieszeniem, plastrem. Jakkolwiek to nazwać. Zanim on skreśli całkowicie byłą to jeszcze wiele musi wody upłynąć.
Chcesz tylko seksu i uważasz, że sie nie zaangażujesz mocniej (jak widać jednak wiekszosc kobiet traci po tym głowę) to wiesz co robić.
Chcesz związku od niego, to sie nie angażuj w to. Bedziesz tylko pocieszeniem, plastrem. Jakkolwiek to nazwać. Zanim on skreśli całkowicie byłą to jeszcze wiele musi wody upłynąć.
Chcesz tylko seksu i uważasz, że sie nie zaangażujesz mocniej (jak widać jednak wiekszosc kobiet traci po tym głowę) to wiesz co robić.
Czyli według Ciebie nie ma dla nas żadnej szansy?
Jasnowidzem nie jestem, tylko uważam, że duzo musiałabys mieć cierpliwości, wstrzymywać się. Poza tym kręci Tobą od początku.
Jak dla mnie to ten związek jest bez sensu, facet sam nie potrafi się określić czy woli być z tobą czy tamtą, według mnie to on będzie ciebie traktował tylko jako kochankę a tamtej nie rzuci i tak.
Dziś ten facet po kilku dniach ciszy napisał do mnie, że przeprasza za milczenie ale chce być ze mną szczery i że od kilku dni jest znowu ze swoją byłą. Ale nie układa im się, podobno ciągle się kłócą i on nie wie co ma robić bo nie może o mnie zapomnieć.
Prosi mnie o szansę na spotkanie, pyta czy może do mnie przyjechać bo oszaleje jak mnie nie zobaczy...
Nie wiem, czy mam mu dać szansę na spotkanie. Z jednej strony doskonale go rozumiem, był z tamtą 3 lata, mieszkali razem i bardzo ją kochał. Ja pojawiłam się w jego życiu na drugi, czy trzeci dzień po rozstaniu z tamtą. Dzieli nas 600 km, widział mnie tylko raz na oczy. A tamta o niego bardzo walczyła, pisała, dzwoniła i przyszła do domu. Nie dziwie się, że ją przyjął jeżeli jeszcze ją kochał....
Z drugiej strony nie wiem czy jest możliwe, że on do mnie coś poczuł czy tylko mnie pożąda i dlatego chce tutaj przyjechać do mnie. Nie chciałabym też niszczyć czyjegoś związku, nie byłam jeszcze w takiej skomplikowanej sytuacji i nie wiem co robić.
Ja bym nie dawała mu szansy. On nie zamknął tamtego etapu. Jeżeli tak Ci na nim zależy, to moim zdaniem możesz jedynie np powiedzieć, że możesz dać mu szansę, ale dopiero wtedy, gdy zamknie rozdział z byłą. No, że np parę miesięcy będzie musiał co najmniej postarać się, pisać do Ciebie częściej, pokazać, że mu zależy, a z byłą rozdział zamknąć. Jedynie wtedy może widziałabym jakąś szansę, ale to facet musiałby się ogarnąć. Inaczej moim zdaniem będziesz cierpieć, bo raz pójdzie do Ciebie, raz do niej. No bo tak to wygląda. Na razie to on sam nie wie czego chce, ale jak widać etapu z byłą nie zamknął, więc widzisz.
Judith26 napisał/a:Dziś ten facet po kilku dniach ciszy napisał do mnie, że przeprasza za milczenie ale chce być ze mną szczery i że od kilku dni jest znowu ze swoją byłą. Ale nie układa im się, podobno ciągle się kłócą i on nie wie co ma robić bo nie może o mnie zapomnieć.
Prosi mnie o szansę na spotkanie, pyta czy może do mnie przyjechać bo oszaleje jak mnie nie zobaczy...
Nie wiem, czy mam mu dać szansę na spotkanie. Z jednej strony doskonale go rozumiem, był z tamtą 3 lata, mieszkali razem i bardzo ją kochał. Ja pojawiłam się w jego życiu na drugi, czy trzeci dzień po rozstaniu z tamtą. Dzieli nas 600 km, widział mnie tylko raz na oczy. A tamta o niego bardzo walczyła, pisała, dzwoniła i przyszła do domu. Nie dziwie się, że ją przyjął jeżeli jeszcze ją kochał....
Z drugiej strony nie wiem czy jest możliwe, że on do mnie coś poczuł czy tylko mnie pożąda i dlatego chce tutaj przyjechać do mnie. Nie chciałabym też niszczyć czyjegoś związku, nie byłam jeszcze w takiej skomplikowanej sytuacji i nie wiem co robić.
Ja bym nie dawała mu szansy. On nie zamknął tamtego etapu. Jeżeli tak Ci na nim zależy, to moim zdaniem możesz jedynie np powiedzieć, że możesz dać mu szansę, ale dopiero wtedy, gdy zamknie rozdział z byłą. No, że np parę miesięcy będzie musiał co najmniej postarać się, pisać do Ciebie częściej, pokazać, że mu zależy, a z byłą rozdział zamknąć. Jedynie wtedy może widziałabym jakąś szansę, ale to facet musiałby się ogarnąć. Inaczej moim zdaniem będziesz cierpieć, bo raz pójdzie do Ciebie, raz do niej. No bo tak to wygląda. Na razie to on sam nie wie czego chce, ale jak widać etapu z byłą nie zamknął, więc widzisz.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Tak zrobię- napiszę mu jutro aby nie fatygował się i został z nią dopóki nie poukłada swoich spraw uczuciowych, bo ja na rolę tej trzeciej się nie będę godziła.
Już widzę, że nie nadaję się na to po jednym fakcie- gdy był sam to zawsze ze mną pisał późnymi wieczorami oraz w nocy na komunikatorze, a teraz odkąd z nią na nowo jest to już w nocy nie loguje się na komunikator. Gdy myślę, że oni są razem to jest mi po prostu przykro, dlatego już po tym wiem że nie zniosłabym być tą trzecią.
Muszę Wam podziękować, jesteście super ![]()
truskaweczka19 napisał/a:Judith26 napisał/a:Dziś ten facet po kilku dniach ciszy napisał do mnie, że przeprasza za milczenie ale chce być ze mną szczery i że od kilku dni jest znowu ze swoją byłą. Ale nie układa im się, podobno ciągle się kłócą i on nie wie co ma robić bo nie może o mnie zapomnieć.
Prosi mnie o szansę na spotkanie, pyta czy może do mnie przyjechać bo oszaleje jak mnie nie zobaczy...
Nie wiem, czy mam mu dać szansę na spotkanie. Z jednej strony doskonale go rozumiem, był z tamtą 3 lata, mieszkali razem i bardzo ją kochał. Ja pojawiłam się w jego życiu na drugi, czy trzeci dzień po rozstaniu z tamtą. Dzieli nas 600 km, widział mnie tylko raz na oczy. A tamta o niego bardzo walczyła, pisała, dzwoniła i przyszła do domu. Nie dziwie się, że ją przyjął jeżeli jeszcze ją kochał....
Z drugiej strony nie wiem czy jest możliwe, że on do mnie coś poczuł czy tylko mnie pożąda i dlatego chce tutaj przyjechać do mnie. Nie chciałabym też niszczyć czyjegoś związku, nie byłam jeszcze w takiej skomplikowanej sytuacji i nie wiem co robić.
Ja bym nie dawała mu szansy. On nie zamknął tamtego etapu. Jeżeli tak Ci na nim zależy, to moim zdaniem możesz jedynie np powiedzieć, że możesz dać mu szansę, ale dopiero wtedy, gdy zamknie rozdział z byłą. No, że np parę miesięcy będzie musiał co najmniej postarać się, pisać do Ciebie częściej, pokazać, że mu zależy, a z byłą rozdział zamknąć. Jedynie wtedy może widziałabym jakąś szansę, ale to facet musiałby się ogarnąć. Inaczej moim zdaniem będziesz cierpieć, bo raz pójdzie do Ciebie, raz do niej. No bo tak to wygląda. Na razie to on sam nie wie czego chce, ale jak widać etapu z byłą nie zamknął, więc widzisz.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Tak zrobię- napiszę mu jutro aby nie fatygował się i został z nią dopóki nie poukłada swoich spraw uczuciowych, bo ja na rolę tej trzeciej się nie będę godziła.
Już widzę, że nie nadaję się na to po jednym fakcie- gdy był sam to zawsze ze mną pisał późnymi wieczorami oraz w nocy na komunikatorze, a teraz odkąd z nią na nowo jest to już w nocy nie loguje się na komunikator. Gdy myślę, że oni są razem to jest mi po prostu przykro, dlatego już po tym wiem że nie zniosłabym być tą trzecią.
Muszę Wam podziękować, jesteście super
Bardzo dobra decyzja ![]()
Tylko ja będzie brać cię na litość czy coś to nie ulegaj, bądź stanowcza.
truskaweczka19 napisał/a:Judith26 napisał/a:Dziś ten facet po kilku dniach ciszy napisał do mnie, że przeprasza za milczenie ale chce być ze mną szczery i że od kilku dni jest znowu ze swoją byłą. Ale nie układa im się, podobno ciągle się kłócą i on nie wie co ma robić bo nie może o mnie zapomnieć.
Prosi mnie o szansę na spotkanie, pyta czy może do mnie przyjechać bo oszaleje jak mnie nie zobaczy...
Nie wiem, czy mam mu dać szansę na spotkanie. Z jednej strony doskonale go rozumiem, był z tamtą 3 lata, mieszkali razem i bardzo ją kochał. Ja pojawiłam się w jego życiu na drugi, czy trzeci dzień po rozstaniu z tamtą. Dzieli nas 600 km, widział mnie tylko raz na oczy. A tamta o niego bardzo walczyła, pisała, dzwoniła i przyszła do domu. Nie dziwie się, że ją przyjął jeżeli jeszcze ją kochał....
Z drugiej strony nie wiem czy jest możliwe, że on do mnie coś poczuł czy tylko mnie pożąda i dlatego chce tutaj przyjechać do mnie. Nie chciałabym też niszczyć czyjegoś związku, nie byłam jeszcze w takiej skomplikowanej sytuacji i nie wiem co robić.
Ja bym nie dawała mu szansy. On nie zamknął tamtego etapu. Jeżeli tak Ci na nim zależy, to moim zdaniem możesz jedynie np powiedzieć, że możesz dać mu szansę, ale dopiero wtedy, gdy zamknie rozdział z byłą. No, że np parę miesięcy będzie musiał co najmniej postarać się, pisać do Ciebie częściej, pokazać, że mu zależy, a z byłą rozdział zamknąć. Jedynie wtedy może widziałabym jakąś szansę, ale to facet musiałby się ogarnąć. Inaczej moim zdaniem będziesz cierpieć, bo raz pójdzie do Ciebie, raz do niej. No bo tak to wygląda. Na razie to on sam nie wie czego chce, ale jak widać etapu z byłą nie zamknął, więc widzisz.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Tak zrobię- napiszę mu jutro aby nie fatygował się i został z nią dopóki nie poukłada swoich spraw uczuciowych, bo ja na rolę tej trzeciej się nie będę godziła.
Już widzę, że nie nadaję się na to po jednym fakcie- gdy był sam to zawsze ze mną pisał późnymi wieczorami oraz w nocy na komunikatorze, a teraz odkąd z nią na nowo jest to już w nocy nie loguje się na komunikator. Gdy myślę, że oni są razem to jest mi po prostu przykro, dlatego już po tym wiem że nie zniosłabym być tą trzecią.
Muszę Wam podziękować, jesteście super
To bardzo dobrze, że mu tak napiszesz ![]()
No pewnie, nie ma sensu na coś takiego się godzić, na takie ochłapy, po co?
Nie warto.
Nie ma za co, ale dzięki, Ty też jesteś super dziewczyna, zasługujesz na fajnego faceta, naprawdę ![]()
Dobranoc
Te forum sprawiło, że chce się siedzieć jak najdłużej, pomóc jak najwięcej, aż zastał mnie ranek
: Dobranoc raz jeszcze ![]()
89 2014-04-17 20:18:57 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-04-17 20:20:13)
Dziś ten facet po kilku dniach ciszy napisał do mnie, że przeprasza za milczenie ale chce być ze mną szczery i że od kilku dni jest znowu ze swoją byłą. Ale nie układa im się, podobno ciągle się kłócą i on nie wie co ma robić bo nie może o mnie zapomnieć.
Prosi mnie o szansę na spotkanie, pyta czy może do mnie przyjechać bo oszaleje jak mnie nie zobaczy...
Nie wiem, czy mam mu dać szansę na spotkanie. Z jednej strony doskonale go rozumiem, był z tamtą 3 lata, mieszkali razem i bardzo ją kochał. Ja pojawiłam się w jego życiu na drugi, czy trzeci dzień po rozstaniu z tamtą. Dzieli nas 600 km, widział mnie tylko raz na oczy. A tamta o niego bardzo walczyła, pisała, dzwoniła i przyszła do domu. Nie dziwie się, że ją przyjął jeżeli jeszcze ją kochał....
Z drugiej strony nie wiem czy jest możliwe, że on do mnie coś poczuł czy tylko mnie pożąda i dlatego chce tutaj przyjechać do mnie. Nie chciałabym też niszczyć czyjegoś związku, nie byłam jeszcze w takiej skomplikowanej sytuacji i nie wiem co robić.
Nasuwa się na myśl tylko jedno pytanie. Czy jego była/obecna wiedziała, że przez chwilę miała status "ex"?
Bo cóż znasz tylko okrojoną/ocenzurowaną wersję jednej ze stron tej historii...
czy ten facet to Mariusz????