netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy jemu zależy tylko na seksie?

90 odpowiedzi10 813 wyświetleńzałożony przez Judith26, 08.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy jemu zależy tylko na seksie?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 91 ]

1

Temat: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Witam wszystkich,
przeglądam Wasze forum od dłuższego czasu i zauważyłam że można tutaj otrzymać wiele wartościowych porad od mądrych osób dlatego postanowiłam opisać Wam mój problem i prosić o radę.
Poznałam przez przypadek na jednym z portali społecznościowych fajnego mężczyznę, zagadałam go a on mnie zaprosił do znajomych i tak się zaczęła nasza znajomość. Jest ode mnie 8 lat starszy. 

Facet był świeżo po rozstaniu z byłą partnerką. Często do mnie pisał, nawet kilka razy dziennie. Zasypywał mnie komplementami, ale nie tylko. Potrafiliśmy godzinami rozmawiać na tzw. tematy życiowe, okazało się że mamy wiele takich samych poglądów na różne tematy.
Wielokrotnie podkreślał mi, że mnie podziwia że godzę pracę ze studiami oraz z nauką języków obcych, siłownią, itp.
Że chciałby mieć taką pracowitą kobietę jak ja, ponieważ jego ex była moim przeciwieństwem w sensie że nie pracowała, czekała aż on ją utrzyma, wykorzystywała go na pieniądze. Dodam, że to zamożny facet który ma swoją firmę i jest w trakcie rozkręcania kolejnego interesu. Do wszystkiego doszedł sam, swoją ciężką pracą.
Po miesiącu rozmów zdecydowaliśmy się spotkać, w sumie to propozycja spotkania wyszła ode mnie i była bardzo spontaniczna. On na nią przystał, wsiadł w samochód i przejechał 600 km, aby mnie poznać. Spotkaliśmy się, mieliśmy o czym rozmawiać, te same poczucie humoru, te same poglądy. Była między nami chemia. Poszliśmy razem do restauracji, później na imprezę. Na końcu do niego do hotelu, spaliśmy razem w jednym łóżku. On chciał czegoś więcej, ale odpowiedziałam że dla mnie to jest za szybko że nie chcę z nim uprawiać seksu. Powiedział, że ok że rozumie.

Na drugi dzień pojechaliśmy do moich znajomych, wszyscy go ocenili jako fajnego i rozsądnego faceta. Wywarł na nich dobre wrażenie. Później ruszył w drogę powrotną do domu. Nie minęło pół godziny napisał do mnie, podziękował za spotkanie. Później pisał jeszcze kilka razy pierwszy. Wczoraj napisał mi smsa z rana, zapytał co słychać, jak się czuję. Chwilę popisaliśmy. Wieczorem już nic nie pisał mimo, że przed spotkaniem zawsze wieczorem pisaliśmy. Postanowiłam napisać pierwsza do niego, odpisał ale jakoś tak mało wylewnie. Powiedział, że jestem wspaniałą kobietą, że  jest teraz zmęczony bo ciągle pracuje. Że wkrótce będzie znowu w moim mieście w interesach i chce się ze mną znowu spotkać i lepiej mnie poznać.

Zastanawiam się, czy to nie jest tak że zależy mu tylko na seksie ze mną. Bo dlaczego po pierwszej randce ograniczył pisanie ze mną. Wcześniej naprawdę dużo pisaliśmy. Sam mi wyznał, że mnie bardzo pragnął i nie rozumie dlaczego nie chciałam niczego więcej bo seks jest czymś naturalnym.

Dodam, że zostawiłam przez moje roztargnienie pewną rzecz u niego w samochodzie i teraz on ma mi to przywieść jak będzie u mnie w mieście w interesach. Czy powinnam się z nim spotkać, kontynuować tą znajomość. Czy lepiej zapomnieć o tej rzeczy( nie była cenna), zapomnieć o nim i się wycofać. Co myślicie?

2 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-04-08 12:33:23)

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

może faktycznie jest zmęczony po pracy, nie doszukiwałabym się tutaj czegoś niepokojącego. Musisz poczekać aż znajomość dalej się rozwinie. A to że chciał od razu się z tobą kochać, też nic dziwnego. W końcu spałaś obok. Dobrze że odmówiłaś.

3

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
szczęście111 napisał/a:

A to że chciał od razu się z tobą kochać, też nic dziwnego. W końcu spałaś obok. Dobrze że odmówiłaś.

Polemizowałbym... Bardzo możliwe, że coś zaiskrzyło, ale po takiej akcji mogło zgasnąć. Sam pewnie straciłbym zainteresowanie.

4

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
marioosh666 napisał/a:
szczęście111 napisał/a:

A to że chciał od razu się z tobą kochać, też nic dziwnego. W końcu spałaś obok. Dobrze że odmówiłaś.

Polemizowałbym... Bardzo możliwe, że coś zaiskrzyło, ale po takiej akcji mogło zgasnąć. Sam pewnie straciłbym zainteresowanie.

jak to straciłbyś zainteresowanie? A jakby ci zależało, nie poczekałbyś jeszcze trochę.
Nie mówię nie wiadomo ile, bo przecież jesteście dorośli i to że się kogoś pożąda i chce się człowiek z taką osobą kochać to normalne. Ale nie musi to być od razu na pierwszej randce.

5

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Szczerze mówiąc wcale mu się nie dziwię, że próbował zainicjować seks - gdyby facet po randce chętnie poszedł ze mną do hotelu i ochoczo położył się ze mną w łóżku, też odczytałabym to jako gotowość i chęć na seks. Jednak powiedziałaś mu jasno, że to dla Ciebie za wcześnie, więc jeśli jest myślącym człekiem to nie będzie więcej próbował dopóki nie dasz mu wyraźnego sygnału, że tej gotowości i ochoty nabrałaś. Nie panikowałabym na Twoim miejscu, bo jego zachowanie było naturalne.

6

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
marioosh666 napisał/a:
szczęście111 napisał/a:

A to że chciał od razu się z tobą kochać, też nic dziwnego. W końcu spałaś obok. Dobrze że odmówiłaś.

Polemizowałbym... Bardzo możliwe, że coś zaiskrzyło, ale po takiej akcji mogło zgasnąć. Sam pewnie straciłbym zainteresowanie.

To dlaczego tyle się mówi, że mężczyźni tracą zainteresowanie gdy kobieta zbyt szybko godzi się na seks? Że podobno takich kobiet się nie szanuje... To była nasza pierwsza randka, fakt znaliśmy się miesiąc wcześniej ale tylko poprzez pisanie. Myślę, że to za mało aby od razu rozkładać nogi. A może jestem staroświecka i się mylę?

7

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
marioosh666 napisał/a:
szczęście111 napisał/a:

A to że chciał od razu się z tobą kochać, też nic dziwnego. W końcu spałaś obok. Dobrze że odmówiłaś.

Polemizowałbym... Bardzo możliwe, że coś zaiskrzyło, ale po takiej akcji mogło zgasnąć. Sam pewnie straciłbym zainteresowanie.

A ja polemizowałabym z Tobą smile
Każdy ma swoje tempo i jeśli facet poważnie traktuje kobietę to raczej obawia się wychylić się z inicjatywą, by nie wyjść na chama, a nie "focha wali, że trafił na cnotkę". Faceci często wykorzystują nadarzające się sytuacje i na tym koniec, bo niewielu takiej przelotówki nie weźmie na serio. Przepraszam za wulgarny język, ale jaki temat, taki język.

8

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Judith, jeśli będziesz się bardziej przejmować tym, co "wypada" i co ludzie pomyślą niż tym, co sama czujesz i czego sama pragniesz, to daleko nie zajedziesz. Teksty w stylu "takich kobiet się nie szanuje" i "to za mało żeby rozkładać nogi" wynikają ze stereotypów. A co to, seks jest jakąś nagrodą dla faceta? Seks ma sprawiać przyjemność Tobie i partnerowi, to jedyne kryterium.

9

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
szczęście111 napisał/a:

A to że chciał od razu się z tobą kochać, też nic dziwnego. W końcu spałaś obok. Dobrze że odmówiłaś.

Polemizowałbym... Bardzo możliwe, że coś zaiskrzyło, ale po takiej akcji mogło zgasnąć. Sam pewnie straciłbym zainteresowanie.

To dlaczego tyle się mówi, że mężczyźni tracą zainteresowanie gdy kobieta zbyt szybko godzi się na seks? Że podobno takich kobiet się nie szanuje... To była nasza pierwsza randka, fakt znaliśmy się miesiąc wcześniej ale tylko poprzez pisanie. Myślę, że to za mało aby od razu rozkładać nogi. A może jestem staroświecka i się mylę?

No jesteś staroświecka, ale ktoś to kiedyś docenia.
Ja także jestem ostrożna w kontaktach z nowopoznanymi mężczyznami i dzięki temu nikt mnie nigdy nie wykorzystał. Zawsze Ci faceci do mnie wracali i to ja zawsze musiałam ich popędzać, wykazywać inicjatywę, bo bali się mnie urazić propozycjami smile

10

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Anemonne napisał/a:

Szczerze mówiąc wcale mu się nie dziwię, że próbował zainicjować seks - gdyby facet po randce chętnie poszedł ze mną do hotelu i ochoczo położył się ze mną w łóżku, też odczytałabym to jako gotowość i chęć na seks. Jednak powiedziałaś mu jasno, że to dla Ciebie za wcześnie, więc jeśli jest myślącym człekiem to nie będzie więcej próbował dopóki nie dasz mu wyraźnego sygnału, że tej gotowości i ochoty nabrałaś. Nie panikowałabym na Twoim miejscu, bo jego zachowanie było naturalne.

Jest coś w tym, co piszesz. Gdyby nie zależało mi na facecie, na dalszej relacji, mogłabym się pokusić o przygodę. I oboje bylibyśmy zadowoleni pewnie. Jednak w momencie gdy wiążę nadzieje na przyszłość, obawiam się bycia zbyt uległą, że facet pozornie daje do zrozumienia, że będzie mnie potem szanował.

11

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Anemonne napisał/a:

Judith, jeśli będziesz się bardziej przejmować tym, co "wypada" i co ludzie pomyślą niż tym, co sama czujesz i czego sama pragniesz, to daleko nie zajedziesz. Teksty w stylu "takich kobiet się nie szanuje" i "to za mało żeby rozkładać nogi" wynikają ze stereotypów. A co to, seks jest jakąś nagrodą dla faceta? Seks ma sprawiać przyjemność Tobie i partnerowi, to jedyne kryterium.

Masz rację Anemonne, że moje myślenie wynika ze stereotypów. Niemniej jednak słyszałam, że bardzo wiele dobrze zapowiadających się  znajomości rozpadło się właśnie z powodu zbyt szybkiego zbliżenia seksualnego. Obserwuję wśród znajomych, że jeżeli facet długo zdobywał kobietę to później bardziej ją szanuje, stara się... Natomiast w sytuacji odwrotnej, tzn. gdy kobieta zbyt szybko się ,,odda'' to niestety ale wielu mężczyzn traci nią zainteresowanie.

Nie chciałam z nim seksu właśnie dlatego, aby mnie nie potraktował jak ,,pierwszą lepszą''.

12

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Kalia_84 napisał/a:
Judith26 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Polemizowałbym... Bardzo możliwe, że coś zaiskrzyło, ale po takiej akcji mogło zgasnąć. Sam pewnie straciłbym zainteresowanie.

To dlaczego tyle się mówi, że mężczyźni tracą zainteresowanie gdy kobieta zbyt szybko godzi się na seks? Że podobno takich kobiet się nie szanuje... To była nasza pierwsza randka, fakt znaliśmy się miesiąc wcześniej ale tylko poprzez pisanie. Myślę, że to za mało aby od razu rozkładać nogi. A może jestem staroświecka i się mylę?

No jesteś staroświecka, ale ktoś to kiedyś docenia.
Ja także jestem ostrożna w kontaktach z nowopoznanymi mężczyznami i dzięki temu nikt mnie nigdy nie wykorzystał. Zawsze Ci faceci do mnie wracali i to ja zawsze musiałam ich popędzać, wykazywać inicjatywę, bo bali się mnie urazić propozycjami smile

A czy zaobserwowałaś jakieś chwilowe osłabienie kontaktu ze strony takiego faceta po tym jak mu odmawiałaś czegoś więcej? Bo mnie najbardziej martwi to osłabienie kontaktu z jego strony. Że wcześniej tyle pisał, starał się a teraz kontaktuje się ze mną o wiele mniej. Nie wiem, czy to jest raczej wynik tego że czuje się urażony w jakiś sposób, czy może to jakaś manipulacja z jego strony.

13

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:

Masz rację Anemonne, że moje myślenie wynika ze stereotypów. Niemniej jednak słyszałam, że bardzo wiele dobrze zapowiadających się  znajomości rozpadło się właśnie z powodu zbyt szybkiego zbliżenia seksualnego. Obserwuję wśród znajomych, że jeżeli facet długo zdobywał kobietę to później bardziej ją szanuje, stara się... Natomiast w sytuacji odwrotnej, tzn. gdy kobieta zbyt szybko się ,,odda'' to niestety ale wielu mężczyzn traci nią zainteresowanie.

Nie chciałam z nim seksu właśnie dlatego, aby mnie nie potraktował jak ,,pierwszą lepszą''.

No widzisz, ja bym to potraktowała jako test. Gdyby facet stracił do mnie szacunek tylko dlatego, że poszłam z nim do łóżka zbyt wcześnie (w jego ocenie) i po tym wycofał swoje zainteresowanie, wiedziałabym przynajmniej, że nie jest to mężczyzna, z którym chciałabym się związać. To przecież działa w dwie strony - on także się w takim przypadku ze mną przespał, więc jest dokładnie tak samo "łatwy" jak ja. Tego typu myślenie (kategoryzowanie kobiet jako "zbyt łatwych") od razu zdyskwalifikowałoby faceta jako mojego potencjalnego partnera, bo u mężczyzny szukam innych cech.

14

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:
Kalia_84 napisał/a:
Judith26 napisał/a:

To dlaczego tyle się mówi, że mężczyźni tracą zainteresowanie gdy kobieta zbyt szybko godzi się na seks? Że podobno takich kobiet się nie szanuje... To była nasza pierwsza randka, fakt znaliśmy się miesiąc wcześniej ale tylko poprzez pisanie. Myślę, że to za mało aby od razu rozkładać nogi. A może jestem staroświecka i się mylę?

No jesteś staroświecka, ale ktoś to kiedyś docenia.
Ja także jestem ostrożna w kontaktach z nowopoznanymi mężczyznami i dzięki temu nikt mnie nigdy nie wykorzystał. Zawsze Ci faceci do mnie wracali i to ja zawsze musiałam ich popędzać, wykazywać inicjatywę, bo bali się mnie urazić propozycjami smile

A czy zaobserwowałaś jakieś chwilowe osłabienie kontaktu ze strony takiego faceta po tym jak mu odmawiałaś czegoś więcej? Bo mnie najbardziej martwi to osłabienie kontaktu z jego strony. Że wcześniej tyle pisał, starał się a teraz kontaktuje się ze mną o wiele mniej. Nie wiem, czy to jest raczej wynik tego że czuje się urażony w jakiś sposób, czy może to jakaś manipulacja z jego strony.

Tak, jak już pisałam, wszyscy moi udawali bardziej "cnotliwych" niż ja smile A cała reszta... Przeważnie znikali na jakiś czas, bo szukali łatwego seksu lub rozluźniali znajomość. Zdarzało się tak, że działali pewnie na parę frontów i jak tamto się kończyło, uderzali znowu do mnie. Powszechni w Internecie są także żonaci. Przeważnie mówią to wprost, ale nie zawsze. Czy jesteś pewna, że on nie ma żony? Jeśli będziesz angażować się w tę znajomość to sprawdź to. Jest na to parę kobiecych sposobów smile Nie próbowałam, ale myślę, że są wysoceskuteczne.

A delikwent może po prostu jest na fochu, bo myśli, że się wygłupił. Ja mam tak, że jak mi partner odmówi to się "nafochuje": "Nie, to nie. Jeszcze mnie będziesz prosił!", myślę sobie smile Nie polecam, ale tak działa nasza psychika wink

15

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Anemonne napisał/a:

Judith, jeśli będziesz się bardziej przejmować tym, co "wypada" i co ludzie pomyślą niż tym, co sama czujesz i czego sama pragniesz, to daleko nie zajedziesz. Teksty w stylu "takich kobiet się nie szanuje" i "to za mało żeby rozkładać nogi" wynikają ze stereotypów. A co to, seks jest jakąś nagrodą dla faceta? Seks ma sprawiać przyjemność Tobie i partnerowi, to jedyne kryterium.

Zważywszy na fakt, że faktycznie w dzisiejszym, innym świecie te stereotypy są zupełnie odmienne od tych, które były kiedyś, toteż obecny model związku również jest zupełnie inny, co przekłada się przede wszystkim na jakość i trwałość związku. Co do przyjemności ze współżycia, to owszem jest istotna, ale powinna być ona etapem zaawansowanej znajomości i uczucia, które powinno temu towarzyszyć. Żeby to zobrazować dobitniej, nie wyobrażam sobie bycia z kimś, kto już przy pierwszym spotkaniu brzydko mówiąc rozkłada nogi, ponieważ jeżeli to zrobi z jednym, to jest w stanie zrobić to bez problemu z innym, więc jaki jest sens wiązać się z taką kobietą, która myśli jedynie tak wąskimi kategoriami, ogólnie mówiąc żenada.

16

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Dzenaro napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Judith, jeśli będziesz się bardziej przejmować tym, co "wypada" i co ludzie pomyślą niż tym, co sama czujesz i czego sama pragniesz, to daleko nie zajedziesz. Teksty w stylu "takich kobiet się nie szanuje" i "to za mało żeby rozkładać nogi" wynikają ze stereotypów. A co to, seks jest jakąś nagrodą dla faceta? Seks ma sprawiać przyjemność Tobie i partnerowi, to jedyne kryterium.

Zważywszy na fakt, że faktycznie w dzisiejszym, innym świecie te stereotypy są zupełnie odmienne od tych, które były kiedyś, toteż obecny model związku również jest zupełnie inny, co przekłada się przede wszystkim na jakość i trwałość związku. Co do przyjemności ze współżycia, to owszem jest istotna, ale powinna być ona etapem zaawansowanej znajomości i uczucia, które powinno temu towarzyszyć. Żeby to zobrazować dobitniej, nie wyobrażam sobie bycia z kimś, kto już przy pierwszym spotkaniu brzydko mówiąc rozkłada nogi, ponieważ jeżeli to zrobi z jednym, to jest w stanie zrobić to bez problemu z innym, więc jaki jest sens wiązać się z taką kobietą, która myśli jedynie tak wąskimi kategoriami, ogólnie mówiąc żenada.

O tym właśnie pisałam. Stara szkoła smile Jeśli zrobiłaś to z nim to mogłaś z każdym wcześniej. Napisał Ci to sam facet, który jestem niemal pewna, jeśli ma żonę to ona mu "nie dała" pierwszego dnia znajomości.

17

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Kalia_84 napisał/a:
Judith26 napisał/a:
Kalia_84 napisał/a:

No jesteś staroświecka, ale ktoś to kiedyś docenia.
Ja także jestem ostrożna w kontaktach z nowopoznanymi mężczyznami i dzięki temu nikt mnie nigdy nie wykorzystał. Zawsze Ci faceci do mnie wracali i to ja zawsze musiałam ich popędzać, wykazywać inicjatywę, bo bali się mnie urazić propozycjami smile

A czy zaobserwowałaś jakieś chwilowe osłabienie kontaktu ze strony takiego faceta po tym jak mu odmawiałaś czegoś więcej? Bo mnie najbardziej martwi to osłabienie kontaktu z jego strony. Że wcześniej tyle pisał, starał się a teraz kontaktuje się ze mną o wiele mniej. Nie wiem, czy to jest raczej wynik tego że czuje się urażony w jakiś sposób, czy może to jakaś manipulacja z jego strony.

Tak, jak już pisałam, wszyscy moi udawali bardziej "cnotliwych" niż ja smile A cała reszta... Przeważnie znikali na jakiś czas, bo szukali łatwego seksu lub rozluźniali znajomość. Zdarzało się tak, że działali pewnie na parę frontów i jak tamto się kończyło, uderzali znowu do mnie. Powszechni w Internecie są także żonaci. Przeważnie mówią to wprost, ale nie zawsze. Czy jesteś pewna, że on nie ma żony? Jeśli będziesz angażować się w tę znajomość to sprawdź to. Jest na to parę kobiecych sposobów smile Nie próbowałam, ale myślę, że są wysoceskuteczne.

A delikwent może po prostu jest na fochu, bo myśli, że się wygłupił. Ja mam tak, że jak mi partner odmówi to się "nafochuje": "Nie, to nie. Jeszcze mnie będziesz prosił!", myślę sobie smile Nie polecam, ale tak działa nasza psychika wink

Eh, ci mężczyźni. Chyba nigdy ich nie zrozumiem. Szukają łatwego seksu. Nie uda się, rozluźniają kontakt aby później znowu za jakiś czas wrócić i próbować ;-) 

Co do mojego znajomego to na pewno nie ma żony, bo poznaliśmy się na portalu społecznościowym gdzie ma wpisane wszystkie informacje na swój temat oraz zdjęcia. Zgadza się to co mówił, że rozstał się z kobietą. Czytałam jej wpisy na tym portalu, że jest załamana że już nie są razem, itp.

Podejrzewam, że się ,,nafochował'' biorąc pod uwagę że jechał do mnie w obie strony 1200 km i nie dostał w zamian za trud tego czego oczekiwał :-).

18

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
szczęście111 napisał/a:

jak to straciłbyś zainteresowanie? A jakby ci zależało, nie poczekałbyś jeszcze trochę.

Nie, tak to nie działa. Na początku czułbym pożądanie i związane z tym zainteresowanie. Po takiej akcji jak zrobiła @Judith26 pożądanie zamieniłoby się w gniew i rozczarowanie, a zainteresowanie zniknęłoby od razu albo wkrótce.

szczęście111 napisał/a:

Nie mówię nie wiadomo ile, bo przecież jesteście dorośli i to że się kogoś pożąda i chce się człowiek z taką osobą kochać to normalne. Ale nie musi to być od razu na pierwszej randce.

Z tym, że jakaś więź emocjonalna już się zdążyła wytworzyć, bo pisali razem przez dłuższy czas, a poza tym dzieli ich duża odległość, którą on pokonał. Także to niezupełnie była pierwsza randka. Inna sprawa, że nie zawsze się pożąda i czasem może się skończyć tylko na miłej rozmowie.

Judith26 napisał/a:

To dlaczego tyle się mówi, że mężczyźni tracą zainteresowanie gdy kobieta zbyt szybko godzi się na seks?

Mężczyźni mówią tak, żeby utrzymać kobiety w ryzach, a kobiety z zazdrości wink

Judith26 napisał/a:

Że podobno takich kobiet się nie szanuje...

Szacunek nie ma tutaj nic do rzeczy.

Judith26 napisał/a:

Myślę, że to za mało aby od razu rozkładać nogi.

Szczerze - Miałaś na to ochotę? Jeżeli tak to on to poczuł. A wtedy Twoje zachowanie mogło zostać odebrane bardzo źle...

Judith26 napisał/a:

A może jestem staroświecka i się mylę?

Problem nie tkwi w tym, że nie rozłożyłaś nóg, ale w tym, że położyłaś się z nim do łóżka. Jeżeli masz swoje zasady i nie miałaś na to ochoty to po rozmowie w hotelu trzeba było dać buzi na pożegnanie i iść do domu albo gdziekolwiek. Położenie się z nim do łóżka to dla niego komunikat, że Twoje zasady są tylko na pokaz, a przy tym ogromne tortury. Jego szacunek pewnie zachowasz, ale zainteresowania już nie... Takie są efektu braku zdecydowania sad

Judith26 napisał/a:

Niemniej jednak słyszałam, że bardzo wiele dobrze zapowiadających się  znajomości rozpadło się właśnie z powodu zbyt szybkiego zbliżenia seksualnego.

Tyle samo dobrze zapowiadających się znajomości rozpadło się z powodu przeciągania liny dla zasady.

Judith26 napisał/a:

Obserwuję wśród znajomych, że jeżeli facet długo zdobywał kobietę to później bardziej ją szanuje, stara się... Natomiast w sytuacji odwrotnej, tzn. gdy kobieta zbyt szybko się ,,odda'' to niestety ale wielu mężczyzn traci nią zainteresowanie.

Jedno z drugim na niewiele wspólnego. Specjalistów od zaliczania nie zniechęcisz przeciąganiem liny, a wartościowych mężczyzn możesz jak przedobrzysz. Nie chodzi o czas, ale podejście.

Judith26 napisał/a:

Nie chciałam z nim seksu właśnie dlatego, aby mnie nie potraktował jak ,,pierwszą lepszą''.

Czyli seks jako karta przetargowa? Standard sad Z takim podejściem będziesz odrzucać wartościowych i przyciągać takich, którym zależy tylko na jednym i mogą obiecać wszystko, żeby to dostać.

Anemonne napisał/a:

No widzisz, ja bym to potraktowała jako test. Gdyby facet stracił do mnie szacunek tylko dlatego, że poszłam z nim do łóżka zbyt wcześnie (w jego ocenie) i po tym wycofał swoje zainteresowanie, wiedziałabym przynajmniej, że nie jest to mężczyzna, z którym chciałabym się związać.

Dokładnie tak smile Zdrowe podejście. Trzeba się tym kierować czy się ma ochotę zrobić to tu i teraz z tą osobą, a nie czy to się opłaci...

19 Ostatnio edytowany przez Linka007 (2014-04-08 14:07:38)

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Jeśli traktuje Cie poważnie, nie tylko do łóżka, to będzie kontynuował znajomość. Skoro poszłaś z nim do hotelu i położylaś się obok, odrazu po 1 spotkaniu, to nie dziw się, że spodziewał się innego zakończenia tego wieczoru. On myślał że coś będzie, wcale mu się nie dziwię.

20

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Kalia_84 napisał/a:

Napisał Ci to sam facet, który jestem niemal pewna, jeśli ma żonę to ona mu "nie dała" pierwszego dnia znajomości.

Twoja pewność jest jak najbardziej trafna. Z perspektywy czasu dodam, że ten czynnik jest tylko jednym z wielu, na które należy zwracać uwagę przy doborze partnera, a których mnie jednak nie udało się dostrzec, ale pomimo to będę darzył szacunkiem do końca mych dni kobietę za to, że jest Mamą mych dzieci.



Judith26 napisał/a:

Eh, ci mężczyźni. Chyba nigdy ich nie zrozumiem. Szukają łatwego seksu. Nie uda się, rozluźniają kontakt aby później znowu za jakiś czas wrócić i próbować ;-) 

Co do mojego znajomego to na pewno nie ma żony, bo poznaliśmy się na portalu społecznościowym gdzie ma wpisane wszystkie informacje na swój temat oraz zdjęcia. Zgadza się to co mówił, że rozstał się z kobietą. Czytałam jej wpisy na tym portalu, że jest załamana że już nie są razem, itp.

Podejrzewam, że się ,,nafochował'' biorąc pod uwagę że jechał do mnie w obie strony 1200 km i nie dostał w zamian za trud tego czego oczekiwał :-).

Zanim zacznie się generalizować wszystkich mężczyzn i wrzucać do jednego worka, należy wcześniej rozróżnić faceta od łajdaka, który szuka pogotowia seksualnego. Ta przypadłość tyczy się również kobiet, zastanawia mnie tylko jedno, dlaczego takie osoby nie szukają sobie podobnych, tylko ochoczo rujnują czyjeś życie, bez żadnych zahhamowań.

21

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Myślę, że dobrze jest porozmawiać przed spotkaniem o tych sprawach by nie było rozczarowań, bo facet wyobraża sobie, że na spotkanie przyjdzie laska w lateksie i z pejczem, a przychodzi Ania z Zielonego Wzgórza wink

22

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Kalia_84 napisał/a:

Myślę, że dobrze jest porozmawiać przed spotkaniem o tych sprawach by nie było rozczarowań, bo facet wyobraża sobie, że na spotkanie przyjdzie laska w lateksie i z pejczem, a przychodzi Ania z Zielonego Wzgórza wink

My rozmawialiśmy przed spotkaniem, że chcemy się poznać. Że będziemy spali razem w hotelu, ale tylko spali i nic więcej. Więc myślę, że go nie oszukałam.

23

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:
Kalia_84 napisał/a:

Myślę, że dobrze jest porozmawiać przed spotkaniem o tych sprawach by nie było rozczarowań, bo facet wyobraża sobie, że na spotkanie przyjdzie laska w lateksie i z pejczem, a przychodzi Ania z Zielonego Wzgórza wink

My rozmawialiśmy przed spotkaniem, że chcemy się poznać. Że będziemy spali razem w hotelu, ale tylko spali i nic więcej. Więc myślę, że go nie oszukałam.

Może pomyślał, że spali w oddzielnych łóżkach, a skoro się do niego przytuliłaś to pomyślał, że się rozmyśliłaś i chcesz czegoś więcej.

24

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Kalia_84 napisał/a:
Judith26 napisał/a:
Kalia_84 napisał/a:

Myślę, że dobrze jest porozmawiać przed spotkaniem o tych sprawach by nie było rozczarowań, bo facet wyobraża sobie, że na spotkanie przyjdzie laska w lateksie i z pejczem, a przychodzi Ania z Zielonego Wzgórza wink

My rozmawialiśmy przed spotkaniem, że chcemy się poznać. Że będziemy spali razem w hotelu, ale tylko spali i nic więcej. Więc myślę, że go nie oszukałam.

Może pomyślał, że spali w oddzielnych łóżkach, a skoro się do niego przytuliłaś to pomyślał, że się rozmyśliłaś i chcesz czegoś więcej.

Pisaliśmy, że chcemy się do siebie przytulić i dać sobie dużo czułości w pełnym tego słowa znaczeniu. Chyba, że dla niego czułość= seks. Dla mnie czułość to dotyk, przytulenie, pocałunki. Ale może inni ludzie inaczej odbierają to słowo.

25

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Czułość to czułość. Może przybrać każdą formę, więc widocznie błąd w komunikacji. Wszystko mało konkretne. To tak jak powiesz "lubie różowy", ale co ? kolor? cukierki? itd. nie mozna uprawiać czułego seksu z czułą grą wstępną i czułą grą kończącą?

26

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Judith, myślę że męska opinia tutaj ma rację.

27

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
szczęście111 napisał/a:

Judith, myślę że męska opinia tutaj ma rację.

Jeżeli tak naprawdę jest, że poczuł rozczarowanie moją postawą i dlatego się teraz nie odzywa, ani nie szuka kontaktu ze mną to co powinnam teraz zrobić?
Sama napisać, czekać aż on się odezwie, czy już o nim zapomnieć?

Podoba mi się, chciałabym się jeszcze z nim spotkać, wyjaśnić wszystko, porozmawiać. Sam napisał wczoraj, że wkrótce będzie w interesach w moim mieście i chce się spotkać aby oddać mi tą rzecz którą zostawiłam u niego oraz poznać mnie lepiej.

Czy to oznacza, że jest jeszcze jakaś szansa na dalszy rozwój znajomości?

28

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:
szczęście111 napisał/a:

Judith, myślę że męska opinia tutaj ma rację.

Jeżeli tak naprawdę jest, że poczuł rozczarowanie moją postawą i dlatego się teraz nie odzywa, ani nie szuka kontaktu ze mną to co powinnam teraz zrobić?
Sama napisać, czekać aż on się odezwie, czy już o nim zapomnieć?

Podoba mi się, chciałabym się jeszcze z nim spotkać, wyjaśnić wszystko, porozmawiać. Sam napisał wczoraj, że wkrótce będzie w interesach w moim mieście i chce się spotkać aby oddać mi tą rzecz którą zostawiłam u niego oraz poznać mnie lepiej.

Czy to oznacza, że jest jeszcze jakaś szansa na dalszy rozwój znajomości?

Skoro napisał wczoraj, że będzie to nie zachowuj się jak desperatka. Wybacz mocne słowa, ale on to tak odbierze. I nie tłumacz mu się, dając do zrozumienia, że teraz przerobiłabyś z nim całą kamasutrę wink

29

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:

Jeżeli tak naprawdę jest, że poczuł rozczarowanie moją postawą i dlatego się teraz nie odzywa, ani nie szuka kontaktu ze mną to co powinnam teraz zrobić?

Nic + wyciągnięcie wniosków na przyszłość.

Judith26 napisał/a:

Sama napisać, czekać aż on się odezwie, czy już o nim zapomnieć?

Zapomnieć, a jak się odezwie to odpisać grzecznościowo.

Judith26 napisał/a:

Podoba mi się, chciałabym się jeszcze z nim spotkać, wyjaśnić wszystko, porozmawiać.

Spotkać się, wyjaśnić i porozmawiać możesz, ale nie nastawiaj się na nic więcej.

Judith26 napisał/a:

Czy to oznacza, że jest jeszcze jakaś szansa na dalszy rozwój znajomości?

Dalszy rozwój znajomości jest możliwy, ale tylko w kierunku przyjaźni. Stałego związku z tego nie będzie. Chyba, że chcesz odgrzewanego kotleta i bycie awaryjną opcją. Zresztą seksu też mogło mu się już odechcieć. Każdy jest trochę inny, ale nie zdziwiłbym się gdyby do tego nie dążył...

30

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Przed chwilą do mnie pierwszy napisał, zapytał jak tam dzień mija. To chyba nie jest tak źle smile

31

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:

Przed chwilą do mnie pierwszy napisał, zapytał jak tam dzień mija. To chyba nie jest tak źle smile

Źle nie jest, ale rewelacji też nie ma (żartuję smile)

32

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
marioosh666 napisał/a:
Judith26 napisał/a:

Jeżeli tak naprawdę jest, że poczuł rozczarowanie moją postawą i dlatego się teraz nie odzywa, ani nie szuka kontaktu ze mną to co powinnam teraz zrobić?

Nic + wyciągnięcie wniosków na przyszłość.

Judith26 napisał/a:

Sama napisać, czekać aż on się odezwie, czy już o nim zapomnieć?

Zapomnieć, a jak się odezwie to odpisać grzecznościowo.

Judith26 napisał/a:

Podoba mi się, chciałabym się jeszcze z nim spotkać, wyjaśnić wszystko, porozmawiać.

Spotkać się, wyjaśnić i porozmawiać możesz, ale nie nastawiaj się na nic więcej.

Judith26 napisał/a:

Czy to oznacza, że jest jeszcze jakaś szansa na dalszy rozwój znajomości?

Dalszy rozwój znajomości jest możliwy, ale tylko w kierunku przyjaźni. Stałego związku z tego nie będzie. Chyba, że chcesz odgrzewanego kotleta i bycie awaryjną opcją. Zresztą seksu też mogło mu się już odechcieć. Każdy jest trochę inny, ale nie zdziwiłbym się gdyby do tego nie dążył...

marioosh, oceniasz faceta przez swój pryzmat. Nie można wyrokować, że on na pewno (coś tam). Każdy postępuje inaczej. Znasz lepiej facetów niż ja, to jasne, ale nie jesteś ich rzecznikiem prasowym, a już na pewno nie tego gościa. Tak samo ja nie mogę z całą pewnością napisać, jak zachowa się dana kobieta i co myśli smile

33

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Będę brutalna, ale tak mi przyszło do głowy: może nie chodzi o sam seks, może po prostu jednak mu się nie spodobałaś. W końcu pierwsze spotkanie, po nim najczęściej dla obu stron wszystko jasne... Mam nadzieję, że nie uraziłam, po prostu tak zinterpretowałam tę sytuację smile

34

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
ewa118 napisał/a:

Będę brutalna, ale tak mi przyszło do głowy: może nie chodzi o sam seks, może po prostu jednak mu się nie spodobałaś. W końcu pierwsze spotkanie, po nim najczęściej dla obu stron wszystko jasne... Mam nadzieję, że nie uraziłam, po prostu tak zinterpretowałam tę sytuację smile

No chyba gdybym mu się nie spodobała to nie pisałby mi sms-a pól godziny po spotkaniu, gdy jeszcze jechał samochodem do domu smile. Zresztą poprosiłam go, aby mi szczerze powiedział co o mnie sądzi to odpowiedział że jestem dokładnie taką kobietą jak oczekiwał- piękną i wspaniałą wink I ciężko mu było utrzymać ręce przy sobie, cały czas mnie obejmował, łapał za rękę, chemia działała. Także raczej chodzi jednak o ten seks, a raczej jego brak smile

35 Ostatnio edytowany przez Dzenaro (2014-04-08 16:54:13)

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:
szczęście111 napisał/a:

Judith, myślę że męska opinia tutaj ma rację.

Jeżeli tak naprawdę jest, że poczuł rozczarowanie moją postawą i dlatego się teraz nie odzywa, ani nie szuka kontaktu ze mną to co powinnam teraz zrobić?
Sama napisać, czekać aż on się odezwie, czy już o nim zapomnieć?

Podoba mi się, chciałabym się jeszcze z nim spotkać, wyjaśnić wszystko, porozmawiać. Sam napisał wczoraj, że wkrótce będzie w interesach w moim mieście i chce się spotkać aby oddać mi tą rzecz którą zostawiłam u niego oraz poznać mnie lepiej.

Czy to oznacza, że jest jeszcze jakaś szansa na dalszy rozwój znajomości?

Kobieto, próbuję ale za Chiny Ludowe nie potrafię Cię zrozumieć. Dla normalnego, porządnego faceta Twoje zachowanie już na samym wstępie Cię przekreśla, więc o co tak naprawdę Ci chodzi? Czy chcesz za wszelką cenę dążyć do znajomości, która i tak z biegiem czasu jest skazana na niepowodzenie, a może w gruncie rzeczy taka sytuacja i taki styl Ci odpowiada ? Tak naprawdę kompletnie NIC nie wiesz na temat tego gościa, opinię o ludziach buduje się na podstawie rzeczywistych zachowań w realu, a nie w necie, gdzie można pisać co tylko ślina na myśl przyniesie. Czy swój związek chcesz zacząć od strony cielesnej, czy raczej bardziej wskazanym było by poznać osobowość tego człowieka, kim jest, jaki ma charakter, poznać jego rodzinę, znajomych, to da Ci podstawę do wstępnej opinii na jego temat i ewentualnej decyzji co do kolejnych kroków, których możesz bardzo żałować w przypadku, kiedy nagle okaże się, że czar pryśnie, a szara rzeczywistość pogrąży Cię w smutku. To samo tyczy się tego faceta, który porządny, szanujący się facet będzie brał na poważnie związek z kobietę, która klei się do niego już przy pierwszym spotkaniu, sorry że to powiem, ale to jedynie dobry materiał na łatwe zaliczenie, który bardzo szybko się znudzi, chyba że ten gość żyje w desperacji, a Ty będziesz jego jedyną ostoją do rozładowania napięcia. Zastanów się dobrze i wyciągnij wnioski na przyszłość, które pozwolą Ci na zachowanie zgodne z własnymi zasadami, które będą właściwe, a nie te, które będą jedynie dlatego, bo tak należy!

36

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:

Przed chwilą do mnie pierwszy napisał, zapytał jak tam dzień mija. To chyba nie jest tak źle smile

Dlaczego miał nie pisać? Skoro jest świeżo po rozstaniu to plaster od czasu do czasu się przyda wink

Kalia_84 napisał/a:

marioosh, oceniasz faceta przez swój pryzmat. Nie można wyrokować, że on na pewno (coś tam). Każdy postępuje inaczej. Znasz lepiej facetów niż ja, to jasne, ale nie jesteś ich rzecznikiem prasowym, a już na pewno nie tego gościa. Tak samo ja nie mogę z całą pewnością napisać, jak zachowa się dana kobieta i co myśli smile

Myśl jak chcesz smile

37

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Dzenaro napisał/a:
Judith26 napisał/a:
szczęście111 napisał/a:

Judith, myślę że męska opinia tutaj ma rację.

Jeżeli tak naprawdę jest, że poczuł rozczarowanie moją postawą i dlatego się teraz nie odzywa, ani nie szuka kontaktu ze mną to co powinnam teraz zrobić?
Sama napisać, czekać aż on się odezwie, czy już o nim zapomnieć?

Podoba mi się, chciałabym się jeszcze z nim spotkać, wyjaśnić wszystko, porozmawiać. Sam napisał wczoraj, że wkrótce będzie w interesach w moim mieście i chce się spotkać aby oddać mi tą rzecz którą zostawiłam u niego oraz poznać mnie lepiej.

Czy to oznacza, że jest jeszcze jakaś szansa na dalszy rozwój znajomości?

Kobieto, próbuję ale za Chiny Ludowe nie potrafię Cię zrozumieć. Dla normalnego, porządnego faceta Twoje zachowanie już na samym wstępie Cię przekreśla, więc o co tak naprawdę Ci chodzi? Czy chcesz za wszelką cenę dążyć do znajomości, która i tak z biegiem czasu jest skazana na niepowodzenie, a może w gruncie rzeczy taka sytuacja i taki styl Ci odpowiada ? Tak naprawdę kompletnie NIC nie wiesz na temat tego gościa, opinię o ludziach buduje się na podstawie rzeczywistych zachowań w realu, a nie w necie, gdzie można pisać co tylko ślina na myśl przyniesie. Czy swój związek chcesz zacząć od strony cielesnej, czy raczej bardziej wskazanym było by poznać osobowość tego człowieka, kim jest, jaki ma charakter, poznać jego rodzinę, znajomych, to da Ci podstawę do wstępnej opinii na jego temat i ewentualnej decyzji co do kolejnych kroków, których możesz bardzo żałować w przypadku, kiedy nagle okaże się, że czar pryśnie, a szara rzeczywistość pogrąży Cię w smutku. To samo tyczy się tego faceta, który porządny, szanujący się facet będzie brał na poważnie związek z kobietę, która klei się do niego już przy pierwszym spotkaniu, sorry że to powiem, ale to jedynie dobry materiał na łatwe zaliczenie, który bardzo szybko się znudzi, chyba że ten gość żyje w desperacji, a Ty będziesz jego jedyną ostoją do rozładowania napięcia. Zastanów się dobrze i wyciągnij wnioski na przyszłość, które pozwolą Ci na zachowanie zgodne z własnymi zasadami, które będą właściwe, a nie te, które będą jedynie dlatego, bo tak należy!

Akurat to ,,klejenie się'' to był wynik tzw. chemii która była między nami. Do seksu nie doszło na pierwszym spotkaniu, jeżeli nie będę chciała to na drugim też nie dojdzie do tego ani na dalszych. Nie jestem jakąś desperatką, nie postępuję w ten sposób ze wszystkimi facetami. Wręcz przeciwnie jestem wymagającą kobietą i facet aby mnie zdobyć musi mnie czymś ująć. Dotychczas byłam w dwóch tzw. stałych, kilkuletnich związkach i nie miałam żadnych przygód. Nie spotkałam się z takim facetem jak on. Może to wynika z tego, że jest bogaty to przez to jest bardziej pewny siebie. Nie wiem tego. Być może miał wiele łatwych kobiet dla których liczyły się tylko jego pieniądze i nie musiał się specjalnie starać o nie. Zresztą sam mi mówił, że jego ex była z nim w związku tylko i wyłącznie ze względu na pieniądze.

38

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Co do tego plastra to zgodzę się. Uważaj by się nim nie stać, bo gdy rana się zagoi to się zużyty plaster wyrzuca. hmm

39

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:
ewa118 napisał/a:

Będę brutalna, ale tak mi przyszło do głowy: może nie chodzi o sam seks, może po prostu jednak mu się nie spodobałaś. W końcu pierwsze spotkanie, po nim najczęściej dla obu stron wszystko jasne... Mam nadzieję, że nie uraziłam, po prostu tak zinterpretowałam tę sytuację smile

No chyba gdybym mu się nie spodobała to nie pisałby mi sms-a pól godziny po spotkaniu, gdy jeszcze jechał samochodem do domu smile. Zresztą poprosiłam go, aby mi szczerze powiedział co o mnie sądzi to odpowiedział że jestem dokładnie taką kobietą jak oczekiwał- piękną i wspaniałą wink I ciężko mu było utrzymać ręce przy sobie, cały czas mnie obejmował, łapał za rękę, chemia działała. Także raczej chodzi jednak o ten seks, a raczej jego brak smile

Aha, to przepraszam. Po prostu słyszałam o takich sytuacjach i takich powodach, dlatego połączyłam te fakty, ale pewnie niesłusznie smile

40

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Wydaje mi się, że drugie spotkanie może być kluczowe w tej sytuacji. Pogadacie i zobaczycie, nie ma co się "napalać", aby poznać jego intencje potrzebny jest czas.

41

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:

Akurat to ,,klejenie się'' to był wynik tzw. chemii która była między nami. Do seksu nie doszło na pierwszym spotkaniu, jeżeli nie będę chciała to na drugim też nie dojdzie do tego ani na dalszych. Nie jestem jakąś desperatką, nie postępuję w ten sposób ze wszystkimi facetami. Wręcz przeciwnie jestem wymagającą kobietą i facet aby mnie zdobyć musi mnie czymś ująć. Dotychczas byłam w dwóch tzw. stałych, kilkuletnich związkach i nie miałam żadnych przygód. Nie spotkałam się z takim facetem jak on. Może to wynika z tego, że jest bogaty to przez to jest bardziej pewny siebie. Nie wiem tego. Być może miał wiele łatwych kobiet dla których liczyły się tylko jego pieniądze i nie musiał się specjalnie starać o nie. Zresztą sam mi mówił, że jego ex była z nim w związku tylko i wyłącznie ze względu na pieniądze.

Chemia, chemią ale jest jeszcze coś takiego jak przyzwoitość, która jak widzę jest nieznanym pojęciem.  Faktycznie zasobność portfela może porazić i ująć bez granic, nawet najbardziej wymagające osoby i ma to nawet swe określenie w dzisiejszych czasach smile Ale na szczęście nie wszyscy myślą podobnymi kategoriami. Mógł bym rozwinąć głębiej swą myśl, ale przez grzeczności podsumuje to w paru słowach, jesteście siebie warci, powodzenia.

42

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
marioosh666 napisał/a:
Judith26 napisał/a:

Jeżeli tak naprawdę jest, że poczuł rozczarowanie moją postawą i dlatego się teraz nie odzywa, ani nie szuka kontaktu ze mną to co powinnam teraz zrobić?

Nic + wyciągnięcie wniosków na przyszłość.

Judith26 napisał/a:

Sama napisać, czekać aż on się odezwie, czy już o nim zapomnieć?

Zapomnieć, a jak się odezwie to odpisać grzecznościowo.

Judith26 napisał/a:

Podoba mi się, chciałabym się jeszcze z nim spotkać, wyjaśnić wszystko, porozmawiać.

Spotkać się, wyjaśnić i porozmawiać możesz, ale nie nastawiaj się na nic więcej.

Judith26 napisał/a:

Czy to oznacza, że jest jeszcze jakaś szansa na dalszy rozwój znajomości?

Dalszy rozwój znajomości jest możliwy, ale tylko w kierunku przyjaźni. Stałego związku z tego nie będzie. Chyba, że chcesz odgrzewanego kotleta i bycie awaryjną opcją. Zresztą seksu też mogło mu się już odechcieć. Każdy jest trochę inny, ale nie zdziwiłbym się gdyby do tego nie dążył...

Czemu? Zgadzam się, że jak nie chciała seksu, to nie musiała kłaść się obok niego w hotelu, ale mimo wszystko to nie znaczy moim zdaniem, że po tym dziewczyna będzie spalona. W końcu jak ludzie się sobie podobają, to seks nie jest najważniejszy, wiadomo, nakręciła go tym, ale jak sobie wyjaśnią, to pewnie zrozumie. Ogólnie było super, więc myślę, że to nie musi niczego przekreślać. To dopiero pierwsze spotkanie, więc jak komuś zależy, to raczej będzie kolejne, ona jeśli go zwiodła to teraz raz, ale to nie znaczy, że on sobie da spokój. Co innego jakby go zwodziła długo, a tak jeśli jemu zależy, to potraktuje to raczej jako nieważne. Tak mi się wydaje. Nie ma co się nadmiernie przejmować. Oczywiście nie popieram tego, by nie iść do łóżka tylko dlatego, żeby nie pomyślał, że ona pierwsza lepsza.

No ja sama na pierwszej randce nie poszłabym do łóżka, bo muszę jednak dłużej poznać, na pierwszej randce nie mogłabym. No, ale wtedy wiem, to jest ok, bo nie chcę, a nie to, że sztucznie nie robię tego, by nie pomyślał niczego o mnie. Nie, bo wiem, że nie musiałby pomyśleć, no ale ja sama bym nie chciała. Wprawdzie z obecnym chłopakiem poszłam do łóżka szybko, po dwóch tygodniach, ale jednak jest różnica na pierwszej randce dla mnie a 2 tygodnie, na pierwszej randce nie byłabym gotowa, a po 2 tygodniach już tak. Każdy ma inaczej smile

Wiadomo nie ma co seksu traktować jak kartę przetargową, każdy ma swój czas kiedy pójdzie do łóżka, jedna osoba może pójść na pierwszej randce, inna po tygodniu, dwóch tygodniach, miesiącu, paru miesiącach lub dłużej- bardzo różnie jest. Zależy od osoby i nie ma czasu, w którym wypada lub nie wypada. Są związki, gdzie seks na pierwszej randce, a potem byli razem. Wiadomo, często wtedy wychodzi przygoda, ale nie zawsze, zależy od podejścia obu stron, to niczego nie przekreśla. Jak pisałam ja też szybko z moim chłopakiem do łózka- po 2 tygodniach, a zainteresowania nie stracił i jesteśmy już ponad 5 lat smile Nie ma co tego traktować jako karty przetargowej, tylko robić jak się czuje i kiedy się czuje- to kiedy to już kwestia indywidualna i tyle smile

Dlatego nie rozumiem za bardzo postów osób, które piszą, że związek nie jest możliwy jak szybko pójdą na łóżka na pierwszej randce czy ogólnie szybko. Możecie wierzyć lub nie, ale właśnie z moim facetem poszłam do łóżka po 2 tygodniach, z byłym około miesiąc, a mój pierwszy raz z byłym miałam jak miałam 15 lat. Więcej partnerów nie miałam, tylko Ci dwaj. Szybko rozpoczęłam współżycie, bo te 15 lat, ale moim zdaniem to nic złego, bo robiłam to z głową. Tak że ja ze swoim chłopakiem do łóżka po 2 tygodniach, ale nie tylko dla seksu, ale ogólnie już wiele do siebie czuliśmy, to nie było tylko dla przyjemności. Wiedziałam, że będziemy razem. To, że po 2 tygodniach to nie znaczy, że zrobiłabym tak z każdym chłopakiem, nie, to musiał być ktoś wyjątkowy i mój facet taki jest.

Spotykałam też innych chłopaków, ale to nie było to i żadnego łóżka nie było. A nie dla mnie seks dla samego seksu, a potem pójść każde w swoją stronę. Tak że z moim seks po 2 tygodniach, ale wiedzieliśmy, że to nie jest seks dla samego seksu, ale z uczuć, które mimo tego, że krótko się znaliśmy już były obecne i wiedzieliśmy, że chcemy być razem. Tak że Wasza teoria opada wink Możecie nie chcieć kogoś, kto szybko idzie do łóżka, ale jak widzicie po moim przykładzie, to, że ktoś szybko poszedł to łóżka, to z każdym tak pójdzie itp, to generalizacja i nie uważam, by to była prawda. Zależy od osoby i sytuacji. Dla mnie to jak pisałam indywidualna kwestia kiedy i powodzenie związku zależy bardziej od innych czynników moim zdaniem. Piszecie, że kobieta, która szybko idzie do łóżka to materiał jedynie na zaliczenie czy że porządny facet tak nie robi, piszesz tak Ty Dzenaro. Jak widać ja jestem długo z chłopakiem, nie jestem dla niego zaliczeniem, jest porządnym. Naprawdę nie rozumiem tych generalizacji hmm Nie zgadzam się z tym.

Autorko, co masz zrobić? Krok wykonałaś, jak będzie chciał, to się odezwie. Wcale nie znaczy moim zdaniem, że musiał stracić zainteresowanie Tobą. Przecież od razu po spotkaniu sporo pisał, a wydaje mi się, że jak komuś spotkanie się nie podoba, to tak nie robi. Teraz może faktycznie ma dużo pracy. Jak nie, to już trudno, ale nie przejmuj się, myślę, że może faktycznie nie mieć teraz czasu smile

Pozdrawiam smile

43

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

@truskaweczka19, ludzie są różni i mają różne podejście do życia, a autorka unika odpowiedzi na pytania czy miała ochotę to zrobić. Stawiam, że tak smile W takiej sytuacji należało to zrobić i mieć przynajmniej fajną przygodę. Bardzo możliwe, że facet szuka plastra i żadne przeciąganie liny nie pomoże. Jeżeli już to odezwie się później jak się wyleczy z poprzedniego związku.

44

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
marioosh666 napisał/a:

@truskaweczka19, ludzie są różni i mają różne podejście do życia, a autorka unika odpowiedzi na pytania czy miała ochotę to zrobić. Stawiam, że tak smile W takiej sytuacji należało to zrobić i mieć przynajmniej fajną przygodę. Bardzo możliwe, że facet szuka plastra i żadne przeciąganie liny nie pomoże. Jeżeli już to odezwie się później jak się wyleczy z poprzedniego związku.

Chciałam to zrobić, ale zasady zwyciężyły :-)

Sytuacja u mnie robi się dla mnie coraz bardziej niezrozumiała. Mężczyzna o którym pisałam odzywa się do mnie, ale nie wdaje się w żadne rozmowy ze mną. Wczoraj napisał do mnie w dzień jak mi mija dzień, odpisałam mu i o coś go zapytałam, a on już nie odpisał...
Później wieczorem wysłał mi buźkę, odesłałam i cisza aż do dzisiaj rano gdy napisał mi ,,dzień dobry''. Odpisałam, zapytałam co słychać i....cisza. Mineło już kilka godzin i brak odpowiedzi.

Nie wiem jak to interpretować- dlaczego pisze do mnie pierwszy, zaczyna rozmowę i nie odpisuje na moje pytania.

Myślę, że skoro nie chciałby już w ogóle kontaktu ze mną to nie powinien się odzywać. A tak nie wiem, czy to jakaś forma manipulacji z jego strony, próba ukarania mnie, czy coś jeszcze innego. Podkreślam, że przed spotkaniem potrafiliśmy pisać godzinami wieczorem, a w ciągu dnia też zawsze znalazł czas aby coś miłego napisać.

Czy powinnam spróbować wyjaśnić sytuację, czy lepiej nie odzywać się też i czekać na jego dalszą inicjatywę?

45

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

a zapytaj go: "co się zmieniło (stało) że nie piszesz już ze mną tak jak kiedyś, nie odpisujesz" - no ciekawa jestem co ci odpisze.

46

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

jak tak czytam to mało tu poważnych ludzi, albo ja mam w ogóle inne rozumowanie świata (co jest najbardziej prawdopodobne big_smile).
przeciez jakby ktos tak do mnie pisał, a potem z rozmowy uciekał, to bym mu wygarnął, że sie zachowuje jak palant. rozumiem raz tak zrobić, wytłumaczyc się, ale kolejne razy i nawet nie zlozyc sprzeciwu? sie nie dziwie, ze wszyscy pozwalaja sie tak bez szacunku w zwiazkach i innych relacjach traktowac.

taki tani bajer. zaciekawić i uciec. a Ty dalej tylko myslisz.

47

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
thepass napisał/a:

jak tak czytam to mało tu poważnych ludzi, albo ja mam w ogóle inne rozumowanie świata (co jest najbardziej prawdopodobne big_smile).
przeciez jakby ktos tak do mnie pisał, a potem z rozmowy uciekał, to bym mu wygarnął, że sie zachowuje jak palant. rozumiem raz tak zrobić, wytłumaczyc się, ale kolejne razy i nawet nie zlozyc sprzeciwu? sie nie dziwie, ze wszyscy pozwalaja sie tak bez szacunku w zwiazkach i innych relacjach traktowac.

taki tani bajer. zaciekawić i uciec. a Ty dalej tylko myslisz.

Czyli, że powinnam mu wygarnąć na tak wczesnym etapie znajomości że rozpoczyna rozmowę a później nie odpisuje? Może sobie pomyśleć, że jestem jakąś desperatką której nie wiadomo jak bardzo na nim zależy.

48

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Zastanawianie się co kto pomyśli nie jest najlepszym rozwiązaniem. Robisz to co uważasz. Ja mowie, co ja bym zrobił. Ty nie widzisz potrzeby, to rób tak, tylko sie potem nie zastanawiaj o co mu chodzi...
Sami do pewnych rzeczy doprowadzamy a tego nie widzimy.

49

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:

Chciałam to zrobić, ale zasady zwyciężyły :-)

Tak myślałem smile Tak jak pisałem to nie jest zdrowe podejście, ale on też trochę zawalił sprawę, bo za łatwo odpuścił. Mógł zrobić tak, żeby samo wyszło wink

Judith26 napisał/a:

Nie wiem jak to interpretować- dlaczego pisze do mnie pierwszy, zaczyna rozmowę i nie odpisuje na moje pytania.

On Cię traktuje jak plaster po rozstaniu. Pisze wtedy, kiedy mu to potrzebne. Czasem tak bywa sad

Judith26 napisał/a:

Czy powinnam spróbować wyjaśnić sytuację, czy lepiej nie odzywać się też i czekać na jego dalszą inicjatywę?

Co chcesz wyjaśniać? Czy on Ci coś obiecywał? Jeżeli nie to możesz tylko wypisać się z tej zabawy nie odpisując albo odpisując olewająco, żeby się domyślił, że to koniec gry.

50

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
marioosh666 napisał/a:
Judith26 napisał/a:

Chciałam to zrobić, ale zasady zwyciężyły :-)

Tak myślałem smile Tak jak pisałem to nie jest zdrowe podejście, ale on też trochę zawalił sprawę, bo za łatwo odpuścił. Mógł zrobić tak, żeby samo wyszło wink

Judith26 napisał/a:

Nie wiem jak to interpretować- dlaczego pisze do mnie pierwszy, zaczyna rozmowę i nie odpisuje na moje pytania.

On Cię traktuje jak plaster po rozstaniu. Pisze wtedy, kiedy mu to potrzebne. Czasem tak bywa sad

Judith26 napisał/a:

Czy powinnam spróbować wyjaśnić sytuację, czy lepiej nie odzywać się też i czekać na jego dalszą inicjatywę?

Co chcesz wyjaśniać? Czy on Ci coś obiecywał? Jeżeli nie to możesz tylko wypisać się z tej zabawy nie odpisując albo odpisując olewająco, żeby się domyślił, że to koniec gry.

Obiecywać, obiecywał jeszcze jak pisaliśmy przed pierwszym spotkaniem. Obiecywał, że mnie zaprosi w tą sobotę na swoje urodziny do miasta w którym mieszka, że przedstawi mnie znajomym. Chciał nawet mi bilet na samolot bookować, abym nie musiała samochodem jechać tyle godzin. Ale grzecznie podziękowałam mówiąc, że za moje bilety zapłacę sama.
Po drugie mówił, że chciałby abym z nim wyjechała na wspólne wakacje, abym przyjechała do niego i zobaczyła jak mieszka, jego firmę- wszystko. Czyli obiecywał, robił jakieś plany. Ale to pewnie była tylko gra i nic więcej.

Marioosh666, masz rację będę odpisywała olewająco- widzę,  że nie ma sensu już niczego obiecywać sobie po tej znajomości. O urodziny też nie będę go pytała, miał mnie sam poinformować gdzie wyprawia, a skoro już jest środa to chyba mogę zapomnieć że się znajdę w gronie zaproszonych...

51

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:

Obiecywać, obiecywał jeszcze jak pisaliśmy przed pierwszym spotkaniem. (...) Czyli obiecywał, robił jakieś plany. Ale to pewnie była tylko gra i nic więcej.

Najprawdopodobniej to była tylko gra, bo normalny facet nie składa takich obietnic nie wiedząc nic o drugiej osobie. Rozmowa przez Internet to jednak trochę za mało, żeby się poznać. Co innego gdyby obiecywał już po Waszym spotkaniu. Wtedy byłoby to bardziej wiarygodne. Mógłby się zakochać albo zauroczyć, ale nie przez Internet.

P. S. Jak nie chcesz więcej na takich trafiać to zrewiduj swoje podejście do seksu i związków.

Judith26 napisał/a:

Marioosh666, masz rację będę odpisywała olewająco- widzę,  że nie ma sensu już niczego obiecywać sobie po tej znajomości.

Na moje oko to on plastra szukał. Gdyby był seks to pewnie nie odezwałby się więcej, bo za dużo naobiecywał na początku i byłoby mu głupio. Z tej perspektywy sama sobie odpowiedz na pytanie czy dobrze zrobiłaś rezygnując z seksu podczas tamtej nocy wink

52

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Duzo ludzi tu pisze ze trzeba bylo pojsc do lozka, a autorka ma swoje zasady i uwazam ze dobrze ze je ma. Moj byly kiedys opowiadal mi o jakiejs lasce ktora zaprosila go do siebie i chciala seksu (pierwsze spotkanie) i mial wyrobione zdanie na temat tej laski. Z rozmow z kolegami rowniez wyszlo ze jak laska sie przespi na pierwszym spotkaniu to uwazaja taka za latwa.. Nie mowiac juz (mieszkam za granica) jakie zdanie maja polacy na temat polek, ze sie nie szanuja, sypiaja z facetami nie dajac szansy poznania blizej. Mogloby byc tak, ze facet jak by dostal seksu to by olal ja i tak. I nie zgadzam sie jak ktos mowi, ze biedny facet liczyl na seks a go nie dostal. A co to autorka watku ma sie godzic na wszystko? owszem, spala z nim w jednym lozku i to pewnie dalo mu do myslenia ze cos z tego bedzie, ale nie bylo i tyle. A jesli mial na mysli jechac 600km tylko po to zeby seks byl a nie bylo to juz jego problem! Autorko, teraz on sie zachowuje jak gowniarz bo pisze a potem nie odpisuje, zajmi sie swoimi sprawami bo podejzewam ze nawet jak sie zapytasz dlaczego Cie ignoruje to cos wymysli, ze praca, ze czasu nie ma- takie wymowki...

53

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
marioosh666 napisał/a:

@truskaweczka19, ludzie są różni i mają różne podejście do życia, a autorka unika odpowiedzi na pytania czy miała ochotę to zrobić. Stawiam, że tak smile W takiej sytuacji należało to zrobić i mieć przynajmniej fajną przygodę. Bardzo możliwe, że facet szuka plastra i żadne przeciąganie liny nie pomoże. Jeżeli już to odezwie się później jak się wyleczy z poprzedniego związku.

Tak wiem, drażni mnie jednak, gdy ktoś wmawia, że tylko jego podejście jest dobre, a inne są złe. No też możliwe, skoro jest niedawno po rozstaniu...

saffari, jasne, że jak autorka ma zasady, że chce poczekać, to ok. Ja tylko jestem przeciwna podejściu, że szybkie pójście do łóżka, to musi być dziewczyna łatwa, a chłopak związku z nią nie będzie chciał. Jak sama pisałam u mnie był szybki seks, nie na 1 randce, ale ogólnie szybki i takie "teorie" się nie sprawdziły. Nie mam nic do kogoś, kto woli po dłuższym czasie, szkoda tylko że te osoby oceniają tutaj jak ktoś szybko pójdzie do łóżka, jakby miały monopol na jedyną słuszną prawdę. A jak wspomniano podejścia są różne i nie ma w tym nic złego.

54

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
saffari napisał/a:

Mogloby byc tak, ze facet jak by dostal seksu to by olal ja i tak.

Świetny sposób na znalezienie faceta z podwójnymi standardami, czyli takiego, który myśli, że jemu wszystko wolno, a kobieta ma żyć jak zakonnica. Poza tym nie ma nic niewłaściwego w tym, że ktoś ma swoje zasady. Gorzej jak tylko udaje, bo wtedy spotyka niewłaściwe osoby. Jeżeli facet naprawdę coś poczuje to nie będzie miało znaczenia na której randce był seks, a jak nie poczuje to lepiej, żeby wycofał się z tej znajomości możliwe szybko. Facet, który wymaga nie tylko od kobiety, ale też od siebie w ogóle nie zaproponuje seksu na pierwszej randce...

55

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Marioosh666 chyba niestety miałeś rację z tym plastrem na jego były związek...

Sytuacja uległa znacznej poprawie, zaczął ze mną dziś wieczorem pisać jak gdyby nigdy nic się nie stało. Jakby nie było tego zastoju w naszej komunikacji.

W pewnym momencie wyznał mi, że jego była mu napisała wczoraj że bardzo za nim tęskni i chciałaby przychodzić do jego mieszkania raz w tygodniu i w czymś mu pomagać, w tzw. pracach domowych. Udawałam, że jest mi to obojętne i napisałam mu że pewnie jego była chce do niego wrócić i aby dał jej szansę. Odpisał, że już powoli mu przechodzi na to ochota. Że ona widziała tylko jego pieniądze i nic więcej oraz, że ja jestem wartościową kobietą.

Doszłam do wniosku, że waha się między nią a mną. Tak jak napisał Mariosh666, jestem plastrem na jego nieudany związek. Stąd się biorą jego wahania nastroju, niepewność, zastoje w komunikacji itp.

Ja nie mam zamiaru o niego walczyć, rywalizować z byłą. Uważam, że to bez sensu bo i tak to on zadecyduje z którą z nas będzie. Tamta ma tą przewagę, że mieszka w tym samym mieście co on. Ja jestem daleko.

56

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Nieśmiało powiem, że mogą to też być próby wzbudzenia w Tobie zazdrości.

57

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:

jego była mu napisała wczoraj że bardzo za nim tęskni i chciałaby przychodzić do jego mieszkania raz w tygodniu i w czymś mu pomagać, w tzw. pracach domowych.

Tak jak napisał Mariosh666, jestem plastrem na jego nieudany związek. Stąd się biorą jego wahania nastroju, niepewność, zastoje w komunikacji itp.

On jest najprawdopodobniej jeszcze zwiazany uczuciowo z byla partnerka i dlatego nie potrafi sie zaangazowac w nowy zwiazek.
Mezczyzni bardzo czesto zaraz po rozstaniu szukaja desperacko kogos nowego, by podbudowac nadwatlone EGO.

58

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
thepass napisał/a:

Nieśmiało powiem, że mogą to też być próby wzbudzenia w Tobie zazdrości.

Nie sądzę, żeby tak było. On jeszcze nie zakończył tamtego związku. Jak mu gorzej to pisze do autorki i tyle. Nie sądzę, że chciał jakiejś relacji. Najlepiej go zostawić, żeby zakończył tamten związek.

59

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

a czemu w ogole pozwalasz na takie traktowanie, mnie osobiscie juz by wkurzylo to ze koles sobie pisze "kiedy chce" jakby mi tak pare razy nie odpisal jak w Twoim przypadku juz bym olala, nie znosze osobiscie czegos takiego , a juz na pewno nie czekalabym az laskawie mu sie zechce ze mna pogadac, jesli rozpoczyna rozmowe a potem nie odpisuje a potem to sie powtarza to co to przepraszam jest ? po drugie takie trzymanie kontaktu poprzez buziaczki -emotikonki , co jest w ogole zenujace juz w tej sytuacji, ale kojarzy mi sie z facetami ktorzy pisza tylko troche ale tylko tyle ile potrzeba by trzymac znajomosc, w ktorej widza np tylko seks, Ty sie dajesz jestes na kazde skininie , nie narzekasz ze nawet nie odpisuje, to on sobie robi tam co ma ochote a i tak wie ze bedziesz jak tylko sie odezwie chetna pomoc , wysluchac. i przepraszam co to za teksty moja byla chciala tylko pieniedzy , Ty jestes za to wartosciowa. dla mnei probue tutaj CIebie tym tekstem trzymac.

60

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
martaaaaaaaa90 napisał/a:

a czemu w ogole pozwalasz na takie traktowanie, mnie osobiscie juz by wkurzylo to ze koles sobie pisze "kiedy chce" jakby mi tak pare razy nie odpisal jak w Twoim przypadku juz bym olala, nie znosze osobiscie czegos takiego , a juz na pewno nie czekalabym az laskawie mu sie zechce ze mna pogadac, jesli rozpoczyna rozmowe a potem nie odpisuje a potem to sie powtarza to co to przepraszam jest ? po drugie takie trzymanie kontaktu poprzez buziaczki -emotikonki , co jest w ogole zenujace juz w tej sytuacji, ale kojarzy mi sie z facetami ktorzy pisza tylko troche ale tylko tyle ile potrzeba by trzymac znajomosc, w ktorej widza np tylko seks, Ty sie dajesz jestes na kazde skininie , nie narzekasz ze nawet nie odpisuje, to on sobie robi tam co ma ochote a i tak wie ze bedziesz jak tylko sie odezwie chetna pomoc , wysluchac. i przepraszam co to za teksty moja byla chciala tylko pieniedzy , Ty jestes za to wartosciowa. dla mnei probue tutaj CIebie tym tekstem trzymac.

Masz rację niestety. Mi nie odpowiada już dłuższa rola pocieszycielki po zawiedzionej miłości dlatego zamierzam się z tej znajomości wycofać. Zresztą on nie pisze o żadnych kolejnych spotkaniach, a myślę że jakby mu na mnie zależało to pytałby się kiedy się spotkamy...
Także przestaję się angażować w tą znajomość chyba, że facet zacznie się o nią starać oraz pokaże że mu na mnie zależy.
Bardzo mi tu pomogliście zrozumieć i przemyśleć pewne rzeczy, dziękuję i pozdrawiam smile

61

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Witam ponownie,

sytuacja u mnie uległa zmianie. Facet o którym pisałam chce się ze mną znowu spotkać w przyszłym tygodniu, chce przyjechać po raz drugi do mojego miasta.  Niby wszystko jest w porządku, bo skoro facet chce się spotkać to znaczy że jest zainteresowany. Niemniej jednak martwi mnie ten zastój w naszej komunikacji. Potrafi napisać do mnie, tylko raz dziennie wieczorem. A nawet jak już piszemy to nie jest zbyt wylewny w tym co pisze i nie dąży jakoś szczególnie do podtrzymania rozmowy.

Nie wiem jak mam rozumieć takie gwałtowne pogorszenie kontaktu po pierwszym spotkaniu ale zarazem chęć na drugie spotkanie. Czy to może być tak, że pisał więcej przed pierwszym spotkaniem w celu przyciągnięcia mojej uwagi, a teraz uważa że nie musi już tak się starać?

62

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Witam,

odświeżam wątek bo już gubię się ze wszystkim i sytuacja mnie zaczyna przerastać. W tym tygodniu mam się spotkać z facetem o którym tutaj pisałam. W tamtą sobotę miał urodziny, złożyłam mu życzenia. Podziękował mi wylewnie i napisał, że jedzie do swojej rodziny do miasta które znajduje się 2 godziny drogi od mojego. Potwierdził że jak będzie wracał to do mnie przyjedzie abyśmy mogli wspólnie uczcić jego urodziny.

Pojechał tam w sobotę, dziś jest poniedziałek. Ani razu przez ten czas się nie odezwał mimo, że ostatnio to ja pierwsza pisałam- złożyłam mu życzenia, napisałam aby spędził wspaniale czas z rodziną. Byłam bardzo miła dla niego.

Czy skoro on milczy dwa dni to może być tak, że mnie sprawdza czy ja się odezwę albo uważa że skoro już wiadomo że się spotkamy to nie ma potrzeby kontaktu między spotkaniami?

Czy powinnam się odezwać i zapytać kiedy przyjedzie, czy lepiej czekać i w ogólne się nie odzywać?

63 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-04-14 18:28:40)

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
Judith26 napisał/a:

Czy powinnam się odezwać i zapytać kiedy przyjedzie, czy lepiej czekać i w ogólne się nie odzywać?

Raczej powinnaś poczekać.

Strasznie się nakręcasz. I jeszcze jedno nie przyszło Ci do głowy przypadkiem, że nie jesteś w tym momencie jedynym targetem tego faceta? Powiedzmy, że gdzieś tam "czają się" jeszcze dwie takie Judith, bo z Twoich postów wynika, że to wielce prawdopodobna sytuacja. I uprzedzając... i tak by Ci o tym nie powiedział, gdyby tak było..

64

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?

Nie spodoba Ci się to co napiszę, ale jak możesz być tak naiwna?

Od razu widać, że ten facet szuka niezobowiązującej przygody, ewentualnie kochanki na odległość, którą będzie mógł mamić. To, że mieszkasz od niego 600 km (x2) jest dla niego bardzo wygodne, bo nie będziesz mogła go tak łatwo skontrolować, ani nie wybadasz jaką ma reputację w mieście, czy wśród znajomych... Wiesz tylko to, co on sam o sobie mówi, więc może Cię karmić pięknymi kłamstewkami i komplementami, jaką to jesteś jego bratnią duszą i że dlatego jeździ do Ciebie taki kawał. I absolutnie by mnie nie zaskoczyło, gdyby po drodze czekały na niego jeszcze inne kobiety, rozsiane po ileś tam km od niego.

Wybacz mą brutalność, ale nie kupuję tego po prostu i nie wierzyłabym w ani jedno jego słowo, zwłaszcza po tej próbie manipulacji z jego byłą, która chce do niego wpadać i robić prace domowe (WTF?). Tyle się teraz słyszy o facetach, którzy prowadzą podwójne życie i właśnie wtedy zawsze szukają kobiet mieszkających daleko, bo to mniejsze ryzyko wpadki. Na Twoim miejscu byłabym bardziej ostrożna, a widzę, że się na maksa nakręciłaś i skaczesz pod sufit z każdym dźwiękiem sms'a od niego.

A co do telefonu - nie zdziwiłabym się, gdyby miał dodatkowy telefon na kartę, typowo dla kochanek, żeby w razie czego tylko móc wyrzucić starter i po kłopocie. To by też wyjaśniało, czemu często nie odpisuje/nie odbiera, bo może go nie nosić ze sobą cały czas. Licz się z tym, że może mamić tak wiele kobiet i odwiedzać raz jedną, raz drugą.


Ale już odbiegając od tego czy facet jest w porządku, czy nie... Jak sobie wyobrażasz związek z kimś, kto mieszka 600 km od Ciebie? Z tego co tu czytam, to raczej nie wystarczyłyby Ci 2-3 spotkania w miesiącu, a przecież facet chyba nie będzie jeździł taki kawał non stop? Zwłaszcza, że rzekomo jest zapracowany, a jednak na takie dojazdy w obie strony traci się dużo czasu i jest to kłopotliwe.

65

Odp: Czy jemu zależy tylko na seksie?
monika9202 napisał/a:

Nie spodoba Ci się to co napiszę, ale jak możesz być tak naiwna?

Od razu widać, że ten facet szuka niezobowiązującej przygody, ewentualnie kochanki na odległość, którą będzie mógł mamić. To, że mieszkasz od niego 600 km (x2) jest dla niego bardzo wygodne, bo nie będziesz mogła go tak łatwo skontrolować, ani nie wybadasz jaką ma reputację w mieście, czy wśród znajomych... Wiesz tylko to, co on sam o sobie mówi, więc może Cię karmić pięknymi kłamstewkami i komplementami, jaką to jesteś jego bratnią duszą i że dlatego jeździ do Ciebie taki kawał. I absolutnie by mnie nie zaskoczyło, gdyby po drodze czekały na niego jeszcze inne kobiety, rozsiane po ileś tam km od niego.

Wybacz mą brutalność, ale nie kupuję tego po prostu i nie wierzyłabym w ani jedno jego słowo, zwłaszcza po tej próbie manipulacji z jego byłą, która chce do niego wpadać i robić prace domowe (WTF?). Tyle się teraz słyszy o facetach, którzy prowadzą podwójne życie i właśnie wtedy zawsze szukają kobiet mieszkających daleko, bo to mniejsze ryzyko wpadki. Na Twoim miejscu byłabym bardziej ostrożna, a widzę, że się na maksa nakręciłaś i skaczesz pod sufit z każdym dźwiękiem sms'a od niego.

A co do telefonu - nie zdziwiłabym się, gdyby miał dodatkowy telefon na kartę, typowo dla kochanek, żeby w razie czego tylko móc wyrzucić starter i po kłopocie. To by też wyjaśniało, czemu często nie odpisuje/nie odbiera, bo może go nie nosić ze sobą cały czas. Licz się z tym, że może mamić tak wiele kobiet i odwiedzać raz jedną, raz drugą.


Ale już odbiegając od tego czy facet jest w porządku, czy nie... Jak sobie wyobrażasz związek z kimś, kto mieszka 600 km od Ciebie? Z tego co tu czytam, to raczej nie wystarczyłyby Ci 2-3 spotkania w miesiącu, a przecież facet chyba nie będzie jeździł taki kawał non stop? Zwłaszcza, że rzekomo jest zapracowany, a jednak na takie dojazdy w obie strony traci się dużo czasu i jest to kłopotliwe.

Niestety masz rację już wiem na 100%, że nic z tej znajomości nie będzie. Napisałam dziś do niego pierwsza i zapytałam co u niego słychać. Odpisał dosłownie po kilku sekundach, że wszystko ok i że idzie z rodziną na kolację oraz zapytał co u mnie. Napisałam, że wszystko w porządku oraz chciałabym go zobaczyć. Napisał mi, że on mnie również. W mojej ostatniej wiadomości napisałam, że skoro jest z rodziną to nie będę mu przeszkadzać i aby bawił się dobrze, życzyłam mu też smacznego. Niestety już nie doczekałam się odpowiedzi.

Sprawa jest jasna, ma mnie gdzieś i tyle sad

Posty [ 1 do 65 z 91 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy jemu zależy tylko na seksie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026