Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 110 z 138 ]

56

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Można wziąć slub kościelny tzw. konkordatowy czyli bierzesz ślub a ksiądz udzielający go ma obowiązek w ciągu 5 dni dostarczyć do USC dokument że został ów ślub zawarty. A w USC to odnotowują i ślub ma moc prawną.

A mam takie pytanie:
Z jakiego powodu każdy z Was nie chciałby brać ślubu ze swoją drugą połówką a wolałby żyć bez ślubu?

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Mysterious, można. Tak zwany ślub konkordatowy. smile

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

58

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Mariosh666 tu ma rację chodzi mianowicie o to że pomimo braku wiary dzieci po ochrzczeniu liczone są jako katolicy nawet pomimo apostazji a to uderza w rzekomą wolność wyboru.
Ja na szczęście nie byłem ochrzczony big_smile
Druga sprawa to zobowiązania, ślub cywilny eliminuje problem zdrady ponieważ nakłada karne alimenty, gdy oczywiście wygra się sprawę no i podział majątku.
To chyba ludzie twojego pokroju chcą związki partnerskie które faktycznie uderza w rodziny, ja uważam jasno związki partnerskie tylko dla par homo a cywilne dla hetero.

Traktuj innych tak jak byś chciał żeby ciebie traktowano.

59

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Catwoman napisał/a:

A mam takie pytanie:
Z jakiego powodu każdy z Was nie chciałby brać ślubu ze swoją drugą połówką a wolałby żyć bez ślubu?

Tak jak pisałam wcześniej - kiedyś ślubu nie chciałam brać. Bo za dużo zachodu, bo po co, bo nic to nie zmienia. Teraz, gdybym miała podać tak po prostu powód, dla którego nie wzięłabym ślubu/nie zrobiła wesela, to powód finansowy. Chociaż zawsze jestem zdania, że jak się potrzebuje, to pieniądze się znajdą, więc to właściwie żaden powód wink

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

60

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Damiann napisał/a:

To chyba ludzie twojego pokroju chcą związki partnerskie które faktycznie uderza w rodziny, ja uważam jasno związki partnerskie tylko dla par homo a cywilne dla hetero.

Związki partnerskie są alternatywą dla konkubinatu, a w sporadycznych przypadkach dla ślubu cywilnego, więc nie ma się o co bać. Przeciwnicy związków partnerskich często podnoszą argument o uderzaniu w rodzinę co mnie trochę dziwi. Czy w Twoim przekonaniu kobieta, mężczyzna i ich wspólne dziecko mieszkający razem, ale bez ślubu to nie jest rodzina? Co im szkodzi wejście w związek partnerski? Czy to osłabi w jakikolwiek sposób więzi rodzinne?

Nobody Is Born Gay - GOD

61

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nataluszek napisał/a:

Mysterious, można. Tak zwany ślub konkordatowy. smile

Pewno, że można.
Są trzy opcje: kościelny, cywilny, konkordatowy.

Konkordatowy to jest ślub udzielony w obrządku religijnym (kilkanaście kościołów i związków wyznaniowych) i zarejestrowany w USC.

15.08 - Olek

62

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
dorota.f napisał/a:

Konkordatowy to jest ślub udzielony w obrządku religijnym (kilkanaście kościołów i związków wyznaniowych) i zarejestrowany w USC.

Czyli nie tylko KK ma umowę z RP?

Nobody Is Born Gay - GOD

63 Ostatnio edytowany przez MonciaHarmoncia (2014-03-20 22:58:30)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

A ja mam takie pytanie-a co,jesli jeden z partnerow chce slubu,a drugi nie i żadne nie chce ustapic,chociaz bardzo się kochają?

Jeden uśmiech dziecka sprawia, że mam ochotę przenosić góry
Odchudzamy się!

64

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Nie tylko.

65 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2014-03-20 23:32:43)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
MonciaHarmoncia napisał/a:

A ja mam takie pytanie-a co,jesli jeden z partnerow chce slubu,a drugi nie i żadne nie chce ustapic,chociaz bardzo się kochają?

Jak w tak ważnej sprawie nie można się dogadać to ja szczerze mówiąc nie za różowo to widzę...

Wiele ważnych powodów zostało już wymienionych, ale moim zdaniem najważniejszym jest, że taka para nie jest pewna siebie nawzajem. Kiedyś jak ktoś żył bez ślubu to było raczej źle widziane, a teraz jak ten argument odpada to wygodniej jest zostawić sobie furtkę. Osobiście nie rozumiem takiego podejścia.

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

66

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ślub konkordatowy mogą generalnie zawierać chrześcijanie oraz Żydzi.
Kościół katolicki, w tym: rzymskokatolicki, greckokatolicki, neounicki, ormiański
Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny
Kościół Ewangelicko-Augsburski
Kościół Ewangelicko-Reformowany
Kościół Ewangelicko-Metodystyczny w RP
Kościół Chrześcijan Baptystów
Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Kościół Starokatolicki Mariawitów
Kościół Zielonoświątkowy
Kościół Polskokatolicki
Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich

Traktuj innych tak jak byś chciał żeby ciebie traktowano.

67

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
MonciaHarmoncia napisał/a:

A ja mam takie pytanie-a co,jesli jeden z partnerow chce slubu,a drugi nie i żadne nie chce ustapic,chociaz bardzo się kochają?

Poznać motywy obu partnerów i negocjować. Można też poprosić kogoś mądrego o mediacje albo coś w tym klimacie. Jak partner nie rusza się ze swoich okopów to się rozstać, bo związek tak nie powinien wyglądać.

Nobody Is Born Gay - GOD

68

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Zapytalam,poniewaz wśród moich znajomych jest para,ktora ma taki "dylemat".
Ona twierdzi,ze slubu nie potrzebuje,nie chce,bo nie będzie się przymuszać do "roli społecznej",jaka jest bycie zona.Twierdzi,ze bardzo kocha swojgo partnera.Natomiast on uważa,ze prawdziwa rodzina jest wtedy,kiedy dwoje ludzi jest ze sobą związanych wezlem malzenskim i również nie widzi nikogo innego w roli swojej drugiej polowki na cale zycie.
Czy da się to wogole pogodzić? Ktores będzie musiało pojsc na kompromis,albo się w końcu rozstaną.

Jeden uśmiech dziecka sprawia, że mam ochotę przenosić góry
Odchudzamy się!

69

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
MonciaHarmoncia napisał/a:

Zapytalam,poniewaz wśród moich znajomych jest para,ktora ma taki "dylemat".
Ona twierdzi,ze slubu nie potrzebuje,nie chce,bo nie będzie się przymuszać do "roli społecznej",jaka jest bycie zona.Twierdzi,ze bardzo kocha swojgo partnera.Natomiast on uważa,ze prawdziwa rodzina jest wtedy,kiedy dwoje ludzi jest ze sobą związanych wezlem malzenskim i również nie widzi nikogo innego w roli swojej drugiej polowki na cale zycie.
Czy da się to wogole pogodzić? Ktores będzie musiało pojsc na kompromis,albo się w końcu rozstaną.

Zacząłbym od podpytania jej co będzie musiała robić albo czego nie będzie mogła robić jako żona, a nim zająłbym się później. Na kompromis mają iść oboje, a nie jedno. Być może ona zgodzi się na ślub, ale on będzie musiał zaakceptować, że po cichu, skromnie i może tylko cywilny. Musi się dać pogodzić. Jeżeli nie to trzeba się rozstać, bo będą kolejne problemy.

Nobody Is Born Gay - GOD

70 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-20 23:55:02)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Związek to sztuka kompromisów. Czasem trzeba ustąpić.
Uważam, że ślub nie zaszkodzi, a jeśli jedna ze stron pragnie go wziąć, to czemu się nie zgodzić? Poza tym czasem jest to związane z głębokimi przekonaniami religijnymi. Wymaganie od kogoś życia na kocią łapę w sytuacji, gdy ta druga osoba bardzo pragnie wziąć ślub ze względu na swoją wiarę(czyli nie widzimisię) to okrucieństwo. Kazać wybierać komuś między drugą połówką a Bogiem, którego kocha się z całego serca - bezduszność.
Co innego gdy ktoś chce ślubu kościelnego czy cywilnego(obojętnie) bo taki ma kaprys. Wtedy bym się nie zdziwiła, że druga strona nie chce się na to zgodzić

71

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
mysterious_chocolate napisał/a:

Uważam, że ślub nie zaszkodzi, a jeśli jedna ze stron pragnie go wziąć, to czemu się nie zgodzić? Poza tym czasem jest to związane z głębokimi przekonaniami religijnymi. Wymaganie od kogoś życia na kocią łapę w sytuacji, gdy ta druga osoba bardzo pragnie wziąć ślub ze względu na swoją wiarę(czyli nie widzimisię) to okrucieństwo. Kazać wybierać komuś między drugą połówką a Bogiem, którego kocha się z całego serca - bezduszność.

Choćbym miał spędzić resztę życia w samotności to nigdy nie zgodzę się na ślub kościelny i nie jest to kwestia moich przekonań, bo to można załatwić z godnością (występowanie jako niewierzący), ale wspomnianych głębokich przekonań religijnych partnerki. Wiem, że do mnie taka osoba nie pasuje i skoro nie potrafi porzucić swojej wiary (nawet pod moim wpływem) to nie jest mi pisana w tym wcieleniu. Nie uważam tego za bezduszność, ale zwykłą ludzką dojrzałość. Jeżeli będę widział, że zmiana jest na pokaz to też się wycofam. Niektórym otworzyłem oczy i pozbyli się iluzji, a inni nie i to szanuję.

Nobody Is Born Gay - GOD

72 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-21 00:29:09)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
marioosh666 napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Uważam, że ślub nie zaszkodzi, a jeśli jedna ze stron pragnie go wziąć, to czemu się nie zgodzić? Poza tym czasem jest to związane z głębokimi przekonaniami religijnymi. Wymaganie od kogoś życia na kocią łapę w sytuacji, gdy ta druga osoba bardzo pragnie wziąć ślub ze względu na swoją wiarę(czyli nie widzimisię) to okrucieństwo. Kazać wybierać komuś między drugą połówką a Bogiem, którego kocha się z całego serca - bezduszność.

Choćbym miał spędzić resztę życia w samotności to nigdy nie zgodzę się na ślub kościelny i nie jest to kwestia moich przekonań, bo to można załatwić z godnością (występowanie jako niewierzący), ale wspomnianych głębokich przekonań religijnych partnerki. Wiem, że do mnie taka osoba nie pasuje i skoro nie potrafi porzucić swojej wiary (nawet pod moim wpływem) to nie jest mi pisana w tym wcieleniu. Nie uważam tego za bezduszność, ale zwykłą ludzką dojrzałość. Jeżeli będę widział, że zmiana jest na pokaz to też się wycofam. Niektórym otworzyłem oczy i pozbyli się iluzji, a inni nie i to szanuję.

Wycofanie się/Rozstanie jest najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji, dzięki temu nie trzeba bardziej krzywdzić tej drugiej osoby.
Mimo to myślę, że jeśli ktoś szanuje wyznawaną przez kogoś wiarę, nie będzie wpływał na to i próbował przekonać tej osoby do porzucenia jej. Wychodzę z założenia, że kocha się kogoś nie za to jaką wiarę wyznaje, a za to jaki jest w stosunku do nas. ''Mogę być z Tobą pod warunkiem, że wyrzekniesz się tego w co wierzysz'' - to nie jest miłość, nie według mnie.
Otworzyłeś oczy to znaczy?

73

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
MonciaHarmoncia napisał/a:

Zapytalam,poniewaz wśród moich znajomych jest para,ktora ma taki "dylemat".
Ona twierdzi,ze slubu nie potrzebuje,nie chce,bo nie będzie się przymuszać do "roli społecznej",jaka jest bycie zona.Twierdzi,ze bardzo kocha swojgo partnera.Natomiast on uważa,ze prawdziwa rodzina jest wtedy,kiedy dwoje ludzi jest ze sobą związanych wezlem malzenskim i również nie widzi nikogo innego w roli swojej drugiej polowki na cale zycie.
Czy da się to wogole pogodzić? Ktores będzie musiało pojsc na kompromis,albo się w końcu rozstaną.

Ależ tę rolę żony się demonizuje, prawda? big_smile
Wyjaśnij koleżance, że prócz tego, że będzie nosić na palcu kawałek żelastwa (lub nie) to nic się nie zmieni big_smile Bo pewnie mieszkają razem.

74

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
mysterious_chocolate napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Uważam, że ślub nie zaszkodzi, a jeśli jedna ze stron pragnie go wziąć, to czemu się nie zgodzić? Poza tym czasem jest to związane z głębokimi przekonaniami religijnymi. Wymaganie od kogoś życia na kocią łapę w sytuacji, gdy ta druga osoba bardzo pragnie wziąć ślub ze względu na swoją wiarę(czyli nie widzimisię) to okrucieństwo. Kazać wybierać komuś między drugą połówką a Bogiem, którego kocha się z całego serca - bezduszność.

Choćbym miał spędzić resztę życia w samotności to nigdy nie zgodzę się na ślub kościelny i nie jest to kwestia moich przekonań, bo to można załatwić z godnością (występowanie jako niewierzący), ale wspomnianych głębokich przekonań religijnych partnerki. Wiem, że do mnie taka osoba nie pasuje i skoro nie potrafi porzucić swojej wiary (nawet pod moim wpływem) to nie jest mi pisana w tym wcieleniu. Nie uważam tego za bezduszność, ale zwykłą ludzką dojrzałość. Jeżeli będę widział, że zmiana jest na pokaz to też się wycofam. Niektórym otworzyłem oczy i pozbyli się iluzji, a inni nie i to szanuję.

Wycofanie się/Rozstanie jest najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji, dzięki temu nie trzeba bardziej krzywdzić tej drugiej osoby.
Mimo to myślę, że jeśli ktoś szanuje wyznawaną przez kogoś wiarę, nie będzie wpływał na to i próbował przekonać tej osoby do porzucenia jej. Wychodzę z założenia, że kocha się kogoś nie za to jaką wiarę wyznaje, a za to jaki jest w stosunku do nas. ''Mogę być z Tobą pod warunkiem, że wyrzekniesz się tego w co wierzysz'' - to nie jest miłość, nie według mnie.
Otworzyłeś oczy to znaczy?

Nie rozumiem dlaczego to od ateisty zawsze oczekuje się ustepstwa? Bo jego przekonania sa gorsze? Mniej wartosciowe? Dlaczego mozna wobec niewierzacych stosowac szantarz emocjonalny ("jeśli naprawdę kocha, to się zgodzi na slub") a nie stosuje się go wobec osoby wierzacej - skoro osobie wierzacej BARDZIEJ zalezy na slubie, to niech sobie poszuka innej osoby wierzacej a nie wrabia w slub kogos, kto jeest im przeciwny.

75

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Zapytam może inaczej:
Dlaczego ludzie CHCĄ brać ślub?

76

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ja nie wiem, dlaczego młodzi nie chcą brać ślubu....
Życie w usankcjonowanym związku jest przecież o wiele bardziej wygodne:
- o swojej "drugiej połówce" mówi sie po prostu "żona", "mąż" nie zastanawiając się czy lepiej brzmi "partner" (może się kojarzyć wyłącznie z partnerem seksualnym" czy "konkubent" (które jest bardzie "prawnie poprawne" a kojarzy się jak najgorzej...)
- w razie pobytu w szpitalu druga strona ma prawo do wszelkich informacji o stanie zdrowia jako najbliższa rodzina
- przy rejestracji dziecka po urodzeniu ojciec - maż idzie i je rejestruje. Przy braku ślubu musi ciągnąć się do urzędu zbolała porodem matka, aby wskazać, kto ma być wpisany w akcie urodzenia jako ojciec
- dziedziczenie odbywa się z mocy prawa. Żadna mamuśka partnera nie położy łapy na wspólnym majątku
- łatwiej (chyba) dostać kredyt
Jedyne co jest trudniejsze, to rozstanie, bo jednak trzeba ten rozwód przeprowadzić. Co może być paradoksalnie ratunkiem dla związku.

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

77

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Iceni napisał/a:

Nie rozumiem dlaczego to od ateisty zawsze oczekuje się ustepstwa? Bo jego przekonania sa gorsze? Mniej wartosciowe? Dlaczego mozna wobec niewierzacych sttosowac sszantarz emocjonalny ("jeśli naprawdę kocha, to się zgodzi na slub") a nie stosuje się go wobec osoby wierzacej - skoro osobie wierzacej BARDZIEJ zalezy na slubie, to niech sobie poszuka innej osoby wierzacej a nie wrabia w slub kogos, kto jeest im przeciwny.

Odpowiedź jest prosta: bo ateista zazwyczaj jest w mniejszości wink
A skoro u nas w Polsce decyzje o ślubie często podejmowane są przez szerokie gremium rodzinne, to jest on w swoich potrzebach osamotniony.

Głupie to, ale często spotykane.
Sprawa ślubu i tego, czy on się odbędzie i na jakich zasadach powinna być kwestią do negocjacji tylko pomiędzy przyszłymi małżonkami.
Niestety często tak nie jest. A przyczyna prosta; skoro się godzimy na pomoc finansową rodziców czy teściów, to nic do gadania nie mamy.

15.08 - Olek

78

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

To też zależy od rodziców. Nam wesele całkowicie sfinansowano, ale zarówno jedna jak i druga strona nie wtrącała się.

DLACZEGO LUDZIE CHCĄ BRAĆ SLUB?;) ...........

79

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Bo się kochają i nie patrzą na związek przez pryzmat kasy, rozstania i problemów z formalnościami.
Ja wyszłam za mąż bo kocham. Bo chcę nosić obrączkę i nazwisko po mężu. Bo chciałam formalnej rodziny. Bo chciałam kontynuować tradycję. Bo chciałam wiedzieć, że on też chce ze mną być na dobre i na złe, w szczęściu i chorobie i obwieści to oficjalnie i przy wszystkich.

Nikomu nie musi się to podobać i nikt nie musi popierać moich powodów. A dlaczego? Bo one są moje. I jeżeli już coś byłoby nie tak, to tylko i wyłącznie ja poniosę tego konsekwencję.

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

80

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Dzięki Nataluszek za odp. smile  A reszta z Was-zamężnych/żonatych?:)

81 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-21 14:26:36)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Iceni napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Choćbym miał spędzić resztę życia w samotności to nigdy nie zgodzę się na ślub kościelny i nie jest to kwestia moich przekonań, bo to można załatwić z godnością (występowanie jako niewierzący), ale wspomnianych głębokich przekonań religijnych partnerki. Wiem, że do mnie taka osoba nie pasuje i skoro nie potrafi porzucić swojej wiary (nawet pod moim wpływem) to nie jest mi pisana w tym wcieleniu. Nie uważam tego za bezduszność, ale zwykłą ludzką dojrzałość. Jeżeli będę widział, że zmiana jest na pokaz to też się wycofam. Niektórym otworzyłem oczy i pozbyli się iluzji, a inni nie i to szanuję.

Wycofanie się/Rozstanie jest najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji, dzięki temu nie trzeba bardziej krzywdzić tej drugiej osoby.
Mimo to myślę, że jeśli ktoś szanuje wyznawaną przez kogoś wiarę, nie będzie wpływał na to i próbował przekonać tej osoby do porzucenia jej. Wychodzę z założenia, że kocha się kogoś nie za to jaką wiarę wyznaje, a za to jaki jest w stosunku do nas. ''Mogę być z Tobą pod warunkiem, że wyrzekniesz się tego w co wierzysz'' - to nie jest miłość, nie według mnie.
Otworzyłeś oczy to znaczy?

Nie rozumiem dlaczego to od ateisty zawsze oczekuje się ustepstwa? Bo jego przekonania sa gorsze? Mniej wartosciowe? Dlaczego mozna wobec niewierzacych stosowac szantarz emocjonalny ("jeśli naprawdę kocha, to się zgodzi na slub") a nie stosuje się go wobec osoby wierzacej - skoro osobie wierzacej BARDZIEJ zalezy na slubie, to niech sobie poszuka innej osoby wierzacej a nie wrabia w slub kogos, kto jeest im przeciwny.

Nie rozumiem dlaczego to od wierzącego oczekuje się ustępstwa? Bo jego przekonania są gorsze? Mniej wartościowe? Dlaczego można wobec wierzących stosować szantaż emocjonalny(''jeśli naprawdę kocha, to wybierze mnie zamiast swojego Boga''), a nie stosuje się go wobec osoby niewierzącej - skoro osobie nie wierzącej BARDZIEJ zależy na tym by ślubu nie wziąć niż na ukochanej, to niech sobie poszuka innej osoby niewierzącej, a nie wrabia w życie na kocią łapę komuś kto jest temu przeciwny

Bardzo łatwo jest odwrócić się i odejść - zabieram swoje zabawki i przenoszę się do innej piaskownicy smile
jakie to dojrzałe

82

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Oczywiscie, ze to dojrzale - o wiele dokrzalsze jest poszukanie sobie kogos o podobnych pogladach niż stosowanie szantazu emocjonalnego typu "jeżeli mnie kochasz to zrobisz to dla mnie".

83

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Trudno nie zgodzić się z tym, że najlepiej jest wybierać osobę podobną do nas lub taką, która nas po prostu zaakceptuje. Nie ma sensu się "naginać" lub sztucznie tłumaczyć pewnych rzeczy, płakac nocami itd.

84 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-03-21 14:54:18)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ja nie wyszlam za maz i prawdopodobnie nigdy nie wyjde bo nie chcę się stawiac w sytuacji, ze kiedys ktos bedzie decydowal o mojej wolnosci i niezaleznosci.
A po przykladach z bliskiego otoczenia wiem, ze po latach sielanki osoba, ktora się dotad kochalo moze stworzyc pieklo- na dodaatek w swietle prawa bedzie chroniona.

Nie chcę doprowadzic, żeby facet zostal ze mna "dla dobra dzieci"

Nie chcę żeby czul jakikolwiek przymus bedac ze mna. - nie mamy slubu wiec kazdy moze odejsc w dowolnej chwili (co też zrobilam).

Nie znosze wesel - to najwiekszy cyrk rodzinny jaki urzadzaja ludzie.

Nie chcę do "tesciowej"  mowic mamo, wchoddzic do rodziny itp. 

Jestem tak biedna, ze nawet gdybym się zakochala w dozorcy, to wszyscy by gadali, ze się chajtnelam dla pieniedzy tongue

A poza tym lubie chodzic pod prad. Jeżeli zycie na kocia lape stanie się powszechne wtedy polece do USC w najbardziej ptysiowej kiecce jaka uda mi się znalezc.

85

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Iceni, rozumiem Twoje powody, ale pamiętaj, że Ty akurat nie musisz być TYM związkiem, który po latach się tyranizuje i odgrywa tp.patologię.  Chyba, że czujesz, że inaczej byś nie potrafiła, że tak to by się w Twoim przypadku skończyło.

86

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Wydaje mi się,  ze za stara jestem, żeby snic o bialej sukni i obraczce big_smile
Moze kiedys zglupieje na tyle, żeby dac się zaciagnac do oltarza, ale jak do tej pory moje wizje się koncza na "być razem".

87 Ostatnio edytowany przez Damiann (2014-03-21 16:15:40)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ludzie kiedyś brali  ślub ponieważ mogą się wspólnie rozliczać no ale na szczęście są jeszcze inne przywileje po wzięciu ślubu jak już ktoś wspominał, no i niezapomniana chwila zdjęcia smile
Teraz pytanie dlaczego tak rzadko mężowie przyjmują nazwiska żony, do tych wyjątków należę ja także dla przekory, kolejny powód to to że nazwisko żony jest ciekawe a moje typowe.

Traktuj innych tak jak byś chciał żeby ciebie traktowano.

88

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

A ty po co brales slub? Dla kredytow, czy zona nalegala? ;D

89 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-21 18:45:16)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Iceni napisał/a:

Ja nie wyszlam za maz i prawdopodobnie nigdy nie wyjde bo nie chcę się stawiac w sytuacji, ze kiedys ktos bedzie decydowal o mojej wolnosci i niezaleznosci.
A po przykladach z bliskiego otoczenia wiem, ze po latach sielanki osoba, ktora się dotad kochalo moze stworzyc pieklo- na dodaatek w swietle prawa bedzie chroniona.

Nie chcę doprowadzic, żeby facet zostal ze mna "dla dobra dzieci"

Nie chcę żeby czul jakikolwiek przymus bedac ze mna. - nie mamy slubu wiec kazdy moze odejsc w dowolnej chwili (co też zrobilam).

Nie znosze wesel - to najwiekszy cyrk rodzinny jaki urzadzaja ludzie.

Nie chcę do "tesciowej"  mowic mamo, wchoddzic do rodziny itp. 

Jestem tak biedna, ze nawet gdybym się zakochala w dozorcy, to wszyscy by gadali, ze się chajtnelam dla pieniedzy tongue

A poza tym lubie chodzic pod prad. Jeżeli zycie na kocia lape stanie się powszechne wtedy polece do USC w najbardziej ptysiowej kiecce jaka uda mi się znalezc.

Rozumiem, że masz takie poglądy a nie inne, ale moim zdaniem to zbyt wąskie patrzenie na temat

Różnie bywa, nie mając ślubu również nie można mieć pewności, że ta druga osoba nie zgotuje nam piekła, więc to żaden argument. Facet który nie jest twoim mężem także może przywiązać Cię do krzesła i okładać pasem, jeśli da radę.
Wspominasz o wolności...w takim razie wytłumacz mi proszę co może robić partner/partnerka w niezalegalizowanym stałym związku, czego nie wolno mężowi/żonie?

Można w nieskończoność strzelać fochy i wyprowadzać się
Super sprawa smile

Jestem zdania, że jak ślub to tylko dla najbliższej rodziny to jest rodzice, rodzeństwo, dziadkowie(jeśli żyją) i dwójki najlepszych znajomych +/w tym świadek
A najlepiej to ślub w obecności samego księdza i świadków(muszą być, nie ma przeproś)
Takie coś mi się marzy, żadnych wesel na plotkujące ciotki, których w życiu nie widziałam, szkoda na to czasu i pieniędzy, które można zainwestować w zarąbistą podróż poślubną
We dwójkę można bawić się znacznie lepiej niż z tym całym tłumem kukieł
Nie każdy pragnący powiedzieć ''tak'' chce jednocześnie brać udział w szopce

Żyjąc z kimś w stałym związku(bez znaczenia czy macie ślub czy nie jeśli jest to stały związek) wchodzisz do rodziny czy Ci się to podoba czy nie. Co nie oznacza, że musisz mówić do teściowej mamo. Nie spotkałam się z przymusem używania tego określenia po ślubie.

Naprawdę byś się przejęła takimi plotkami?

90

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ślub można wziąć na rajskiej wysepce z dala od rodziny i księdza albo z księdzem jeżeli ktoś ma takie życzenie. Wszystko jest do zrobienia. Formalności można ograniczyć do minimum. Nie musi być ołtarz, biała suknia, 200 wujków i cioć, których nigdy wcześniej nie widzieliśmy na oczy. Moim zdaniem warto choćby dla siebie i zaznaczenia, że zaczynamy nowy etap życia.

Nobody Is Born Gay - GOD

91

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

No nie musi to wszystko być a jednak z 90% par się "poddaje" i temu ulega big_smile

92

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Catwoman napisał/a:

No nie musi to wszystko być a jednak z 90% par się "poddaje" i temu ulega big_smile

Warto wiedzieć, że można inaczej smile Zresztą pisałem bardziej z myślą o osobach, które odwlekają ślub, bo mają w głowach jedyny słuszny wzorzec. Może ktoś się skusi na przygodę, a rodzinę poinformuje po powrocie wink Jeszcze dzidziusia na takiej wyprawie spłodzić i najbardziej konserwatywni rodzice nie będą zbyt długo protestować. Szybko uznają, że ślub się odbył wink

Nobody Is Born Gay - GOD

93

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ja mam wiele starszych koleżanek. Za kazdym razem, gdy sie ich pytam kiedy wesele, to odpowiadaja
~ Nie wiem
~ Nie bedzie
Albo to, albo to.. Nie wiem mowia dlatego, ze boja sie.. Boja sie tego, ze po slubie zapewne, po kilku latach, maz je zostawi.. Wola nie robic wesela, nie brac slubu, bo chca byc na zawsze razem. Czytaja z internetu, ze coraz wiecej osob po slubie po kilku latach bierze rozwod.. Im wiecej osob czyta, tym wiecej osob bierze rozwod po slubie.. To tak samo jak.. Z jakimis tabletkami. Reklamy wmawiaja, ze tabletki XXX sa lepsze od XX bo maja to i tamto. Jest to tylko po to by wmawiac ludziom, zeby kupowali XXX, drozsze niz XX a dzialajace tak samo. Tyle tylko, ze ludzie wierza w cos.. A potem to osiagaja...
Gdy ludzie sie kochaja, nie wezma rozwodu z powodu przeczytanego artykulu.. Wiec moim zdaniem nie ma sie czego bac..

94

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

@Sena, poruszyłaś ważną kwestię, ale raczej na osobny i obszerny wątek...

Nobody Is Born Gay - GOD

95

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Pisalam to co myslalam.. Na poczatku mialam napisac cos zupelnie innego.. No coz.

96

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nataluszek napisał/a:

Meredith, ale przed ślubem często młody człowiek, póki się uczy czy dorabia sobie na fuchach i ma w miarę dobre relacje z rodzicami, nie musi martwić się o lokum u nich. A po ślubie to już nie bardzo. To miałam na myśli.
Co? Nadal będą mieszkać osobno u rodziców? Po ślubie raczej nie, a przed jeszcze mogą.

Aa, jeśli mówimy o parach na garnuszkach rodziców, to faktycznie brak pieniędzy na cokolwiek jest podstawową przyczyną wstrzymania się ze ślubem.

97

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Dlaczego ja wyszlam za maz?
Bo pokochalam I lubie wyzwania/trudne projekty tongue

Dlaczego mlodzi nie chca brac slubu?
A do czego tak naprawde slub jest konieczny?
W ciaze mozna zajsc bez slubu, zamieszkac razem mozna bez slubu, szczesliwym mozna byc pomimo braku slubu a nieszczesliwym pomimo slubu, kredyt tez mozna dostac bez slubu, pelna rodzina jak dla mnie tez sie jest bez slubu, prawnie mozna wszystko uregulowac bez slubu.
Poza spelnieniem jakichs indywidualnych potrzeb, jak potrzeba formalizacji czy dogodzenia rodzinie to ja sama nie widze wielu powodow dla ktorych mialabym brac slub.

98 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-03-28 12:01:56)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Zapędziliście się strasznie w temat wiary i kościoła, ale przecież jest jeszcze coś takiego, jak ślub cywilny. Pomijając więc kwestię religii, to wydaje mi się, że młodzi nie chcą ślubu, bo nie chcą takiego tradycyjnego wesela, jakie przyjęło się wyprawiać w Polsce. Mało kogo bawią już takie imprezy. Oczywiście oprócz rodziców, babć, dziadków, cioć, wujków i (o zgrozo!) znajomych rodziców. Młodzi chcą święta dla siebie, a nie dla innych. Niestety często odczuwają taką presję rodziny, że już wszystkiego im się odechciewa! Tak przynajmniej było u mnie. Dopóki pewnego wieczora nie usiedliśmy z moim obecnym mężem i nie stwierdziliśmy - "kurcze, chcemy ślubu, ale ślubu po swojemu" i od tamtego dnia zaczęliśmy wprowadzać w życie nasz plan, nie słuchając co mówią inni. Wzięliśmy ślub cywilny, nie mieliśmy wesela, tylko obiad weselny, nie mieliśmy orkiestry, ani nawet dja, tylko genialny, dwuosobowy zespół spam, który grał tak, jakby była ich co najmniej piątka. Nie było tańców, tylko słuchanie jazzu. Nie było morza wódki, tylko trochę tongue i winko i piwa z regionalnych browarów. Nie było zabawy do 5 rano, tylko pogaduchy do 1. Nie było 120 gości, tylko 30. Tak chcieliśmy i tak nam się podobało. Jak się okazało - innym też, bo każdy nam dziękował za zaproszenie i świetną atmosferę. Podejrzewam, że wydaliśmy z 5 razy mniej niż na tradycyjne wesele, a byliśmy o 5 razy szczęśliwsi smile

'Mądra kobieta ma miliony naturalnych wrogów: wszystkich głupich mężczyzn.'

99

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

fasola mnie się jednak wydaje, że problem nie tkwi w tym , że młodzi nie chcą robić wesela, tylko że nie chcą legalizować związku. Być może jest gro osób, które zwleka z tym właśnie z powodu imprezy, którą mieliby zrobić.....

100

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Czytałem, że istnieje coś takiego jak wegańskie i bezalkoholowe wesele, ale jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić chociaż nie jem mięsa i nie przepadam za alkoholem szczególnie tym mocnym. Rodzina nie przeżyłaby tego. Już widzę te schabowe zawinięte w serwetki i schowane do kieszeni wraz z piersiówkami z czystą wink

Nobody Is Born Gay - GOD

101

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ja nie mam ślubu, bo to za dużo papierów, bo to za dużo pieniędzy, bo to upierdliwe. Ale kiedyś pewnie weźmiemy tylko po to żeby uniknąć sytuacji że któreś z nas ląduje w szpitalu a lekarz mówi "ale pan/ pani nie jest z rodziny to ja nic nie powiem". Gdyby nie to że pewne rzeczy trzeba uregulować prawnie dla własnego bezpieczeństwa, to mogłabym go nie mieć z wygody/ lenistwa/ oszczędności, na pewno nie ze strachu przed legalizacją bo nam właśnie o nią chodzi.

I też preferowałabym normalny obiad, tańce czemu nie, ale 120 osób mi do szczęścia nie potrzeba po co mi na ślubie ludzie których widziałam mając kilka lat i nawet ich nie pamiętam?

102

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

@Małpa69, jak dla mnie to przesada z tymi papierkami i kosztami. W 2012 roku kończyły się dopłaty do zakupu mieszkania w ramach programu Rodzina na swoim i ludzie byli w stanie błyskawicznie załatwić ślub, a na koszty nikt nie narzekał. Bardziej to kwestia wygody, bo dobrze jest jak jest i nie trzeba brać ślubu, żeby żyć jak mąż i żona wink

Nobody Is Born Gay - GOD

103

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

"Ja nie mam ślubu, bo to za dużo papierów, bo to za dużo pieniędzy, bo to upierdliwe." - niczego w życiu tak łatwo nie załatwiłam w urzędzie jak ślub:) Cały koszt "imprezy" to 84 zł.

104

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
marioosh666 napisał/a:

@Małpa69, jak dla mnie to przesada z tymi papierkami i kosztami. W 2012 roku kończyły się dopłaty do zakupu mieszkania w ramach programu Rodzina na swoim i ludzie byli w stanie błyskawicznie załatwić ślub, a na koszty nikt nie narzekał. Bardziej to kwestia wygody, bo dobrze jest jak jest i nie trzeba brać ślubu, żeby żyć jak mąż i żona wink

U nas nie bo my od dawna żyjemy jak mąż i żona zresztą nieformalnie używamy zwrotu mąż i żona, jego mama to dla mnie mama/ teściowa etc.

My jesteśmy na swoim i żyjemy jak rodzina, tylko papierka brak.

Dla mnie jak czytałam jakie dokumenty są potrzebne wydało się to okrutnie upierdliwe, zwłaszcza że oboje mieszkamy kilkaset kilometrów od miejsca urodzenia gdzie jak mi wiadomo musielibyśmy załatwiać część papierów, potem wymiana dowodów, prawa jazdy, uf to nie dla mnie ja miałam ochotę ukatrupić urzędników przy wymianie tablic rejestracyjnych do autka ;p także tak wygoda a i owszem, szkoda że nie można tego załatwić przez internet, a może można?

Jak mówiłam mi do życia jak małżeństwo papierka nie trzeba to tylko formalność, gorzej jak któreś z nas zachoruje i wtedy będzie problem żeby się czegoś dowiedzieć czy podjąć decyzje.

105

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Małpa w przypadku choroby uwierz nikt nie sprawdza dowodu osobistego,ja to już przerabiałam,wystarczy że się podałam za tą i tą osobę,mogłam wejść na intensywną terapię nawet,gdzie wcześniej zostały mi udzielone informacje dotyczące chorego
jak ci udowodnią ze zoną nie jesteś? nawet jak zajrzą w dowód,nazwisko może być inne,stanu cywilnego tam nie ma

nie mam ślubu bo nam wiecznie za daleko do urzędu czy kościoła,ja chcę cywilny,partner kościelny no i przyzwyczajenie,po co komu ślub po prawie 15 latach bycia rodziną

106 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-03-29 23:45:07)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

@Małpa69, akt urodzenia możesz załatwić na odległość. Co do wymiany dokumentów to jest na to trochę czasu, a poza tym jeżeli nie zmienisz nazwiska i adresu zameldowania to w ogóle nie musisz tego robić, a jak zmienisz to możesz tak się zorganizować, żeby to się odbyło przy okazji. Znajoma brała ślub cywilny jak się dowiedziała, że jest w ciąży i jej tekst - 15 minut i po wszystkim.

lena812 napisał/a:

Małpa w przypadku choroby uwierz nikt nie sprawdza dowodu osobistego,ja to już przerabiałam,wystarczy że się podałam za tą i tą osobę,mogłam wejść na intensywną terapię nawet,gdzie wcześniej zostały mi udzielone informacje dotyczące chorego
jak ci udowodnią ze zoną nie jesteś? nawet jak zajrzą w dowód,nazwisko może być inne,stanu cywilnego tam nie ma

nie mam ślubu bo nam wiecznie za daleko do urzędu czy kościoła,ja chcę cywilny,partner kościelny no i przyzwyczajenie,po co komu ślub po prawie 15 latach bycia rodziną

Wszystko pięknie i kolorowo dopóki nic się nie dzieje albo się dzieje, ale w rodzinie panuje idealna zgoda. Teściowa, która ma inny pogląd na życie może narobić dużo bałaganu i opóźnić niektóre sprawy jeżeli będzie chciała. Praktyczne korzyści z małżeństwa to jeszcze możliwość wspólnego rozliczania się, proste dziedziczenie i przede wszystkim niższy podatek od spadku.

Nobody Is Born Gay - GOD

107 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-03-30 00:50:18)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Lena u mnie też nie sprawdzali kiedy mój był na ostrym dyżurze, powiedziałam że jestem żoną, kiedy teściowa była w szpitalu również mówiłam że jestem synową i chciałam się coś tam dowiedzieć czy prosić żeby jej dali leki bo ją boli, ale obawiam się że jeśli dojdzie do sytuacji "zabieg, operacja" to wtedy już nie jest takie proste.

A z tymi papierzyskami na odległość to jak to działa?

108

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

marioosh666 no masz rację ,ale jak człowiek żyje 15 lat bez ślubu to już mu nie po drodze do USC lub koscioła,jesli chodzi o kościół dochodza jeszcze te nauki które trochę trwają,u nas nie ma na nie czasu bo mojego nie ma w kraju to raz,a dwa co oni będą mnie na nich uczyć,jak rodzinę założyć? jak się zabezpieczać itd? jak ja rodzinę założyłam dawno temu big_smile
co do leczenia,przecież lekarz nie zażąda chyba aktu slubu w razie czego? jak już pisałam nazwiska mogą być różne,nawet jak wezmę ślub to i tak pozostanę przy swoim więc co mu da że np.dowód mi sprawdzi,teściowa jaka jest taka jest ale akurat w pewne sprawy się nie miesza

109

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Catwoman napisał/a:

Cały koszt "imprezy" to 84 zł.

Na pewno całej? smile

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

110

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Małpa69 napisał/a:

(...), ale obawiam się że jeśli dojdzie do sytuacji "zabieg, operacja" to wtedy już nie jest takie proste.

Bardzo możliwe, że będzie proste szczególnie jeżeli będą potrzebowali szybkiej decyzji, ale problemy mogą się zacząć już po wszystkim.

Małpa69 napisał/a:

A z tymi papierzyskami na odległość to jak to działa?

Czytałem, że niektórzy zamawiali dokument w najbliższym USC i tam go dostawali albo zamawiali we właściwym USC i on wysyłał im dokument pocztą albo załatwiali to przez kogoś z rodziny kto mieszka w rodzinnej miejscowości.

lena812 napisał/a:

marioosh666 no masz rację ,ale jak człowiek żyje 15 lat bez ślubu to już mu nie po drodze do USC lub koscioła,jesli chodzi o kościół dochodza jeszcze te nauki które trochę trwają,u nas nie ma na nie czasu bo mojego nie ma w kraju to raz,a dwa co oni będą mnie na nich uczyć,jak rodzinę założyć? jak się zabezpieczać itd? jak ja rodzinę założyłam dawno temu big_smile

Nauki niektórzy załatwiali w ciągu jednego czy dwóch weekendów, ale nie o to chodzi. Jeśli dobrze pamiętam to Ty nie chcesz ślubu kościelnego na którym możesz wystąpić jako osoba niewierząca, ale ochrzciłaś dziecko, a Twój partner koniecznie chce ślubu kościelnego, ale mieszkanie razem i seks przed ślubem mu nie przeszkadzają co jest trochę dziwne. W każdym razie możesz to załatwić np.: tak - szybki ślub cywilny z samymi świadkami, żeby uporządkować obecną sytuację i ewentualnie ślub kościelny w jakąś okrągłą rocznicę. Nasz Premier wziął ślub kościelny mając dorosłe dzieci. Wiem, że niektórzy to praktykują i to jakiś pomysł.

lena812 napisał/a:

co do leczenia,przecież lekarz nie zażąda chyba aktu slubu w razie czego? jak już pisałam nazwiska mogą być różne,nawet jak wezmę ślub to i tak pozostanę przy swoim więc co mu da że np.dowód mi sprawdzi,teściowa jaka jest taka jest ale akurat w pewne sprawy się nie miesza

Im zazwyczaj wystarczy Twoje oświadczenie ustne lub pisemne, ale problemy mogą zacząć się później. Jak coś pójdzie nie tak, a teściowa stwierdzi, że na określone leczenie nie należało się zgadzać to będzie mogła Cię zniszczyć. Już nie mówiąc o sprawach majątkowych i przynajmniej mocnym ich opóźnianiu.

Nobody Is Born Gay - GOD

Posty [ 56 do 110 z 138 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018