Ludzie nie chcą się ze mną zadawać - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Od kiedy skończyłam studia to nie mam znajomych, nie mam z kim wyjść, z kim się spotkać czy nawet zadzwonić.  Na studiach miałam koleżanki starałam się podtrzymać te znajomości zawsze pierwsza pisałam i dzwoniłam, proponowałam spotkania, ale one nigdy nie miały czasu przez jakiś czas utrzymywał się kontakt telefoniczny teraz nie odpisują na smsy i odrzucają połączenia choć nic takiego się nie stało. Mam trudności w wejściu w grupę, w której ludzie się znają, potrzebuję więcej czasu żeby się poczuć pewniej i zawsze zanim zdążyłam się oswoić z nowym miejscem i ludźmi to już zmieniałam pracę. Od połowy sierpnia mam nową pracę i mam nadzieję, że zostanę tam dłużej jednak jeszcze z nikim od tak sobie nie miałam okazji porozmawiać, tylko tyle ile dotyczy pracy. Na przerwach albo jestem sama, albo przychodzą ludzie i np. rozmawiają na jakieś prywatne tematy więc się nie włączam do rozmowy. Nikt z pracowników do mnie nie zagaduje, nie chce poznać, a mi samej jest trudno, nie jestem wygadana często nie wiem co powiedzieć, nie mam pomysłu na rozmowę. To nawet nie chodzi o to, że jestem nieśmiała, owszem trochę jestem, ale nie na tyle żeby mnie ta nieśmiałość paraliżowała. Jak mam coś do powiedzenia to umiem się włączyć w rozmowę.  Tylko, że jak kogoś nie znam to nie bardzo wiem o czym rozmawiać, jak zacząć. Nie potrafię rozmawiać o "niczym" np. o pogodzie dla mnie to jest głupie rozprawianie o tym, że jest gorąco i mogłoby się ochłodzić. Często est też tak, że jak już zdobędę się żeby zagadać to ludzie mnie zlewają i na tym rozmowa się kończy. Kiedyś miałam w pracy koleżanki ale były one tylko w pracy, po pracy nie miały ochoty się ze mną kontaktować.
Faceci też się mną nie interesują, nigdy nie byłam na żadnej randce, żaden mnie nie podrywał. Po prostu zero zainteresowania ze strony facetów. Nie wiem dlaczego może nie jestem jakąś pięknością, ale też nie straszę. Uważam, że wyglądam całkiem przeciętnie, chociaż moim największym kompleksem jest brak piersi, po prostu moje piersi się nie rozwinęły i wyglądają jak u zaczynającej dojrzewać nastolatki. Jednak czy to jest powód aby żaden facet nie zwrócił na mnie uwagi? Kiedyś próbowałam sama zapraszać na kawę, ale zawsze kończyło się odmową.

Nie wiem, co jest ze mną nie tak, że ludzie nie chcą się ze mną przyjaźnić, że faceci nie zwracają na mnie uwagi. Moim marzeniem jest mieć kilkoro znajomych, do których mogłabym się odezwać i znaleźć mężczyznę, z którym mogłabym założyć rodzinę. Niby nie tak wiele, a jednak to ni takie proste.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Myślę, że ludzie wyczuwają Twoje wyobcowanie, niepewność i dlatego nie lgną do Ciebie.
Daj na luz, pogadaj z kimś od czasu do czasu na mało zobowiązujący temat, to naprawdę może być miłe i przyjemne.

Zawsze możesz też skorzystać z pomocy terapeuty, który pomoże Ci otworzyć się na innych.

3

Odp: Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Pracujesz  niecały miesiąc. Jeszcze się zaprzyjaźnisz z kimś z pracy. Cierpliwości. Nie bój się włączać do rozmowy. Na pewno będą organizowane jakieś imprezy zakładowe. Może poszukaj tu na forum kogoś ze swojej miejscowości. Wiele osób przeżywa to co Ty. Myślę, że niedługo sytuacja się zmieni .

4

Odp: Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Pytasz, co z Tobą jest nie tak. Moją uwagę przykuły Twe podwójne standardy, inne wobec siebie, inne wobec kolegów/koleżanek.

Sama do swych współpracowników nie podejdziesz, nie zagadasz do nich, ale oczekujesz, by oni do Ciebie podeszli, zagadali. Skąd pomysł, że ktokolwiek z nich Twoje zachowanie potraktuje jako obawę przed nowymi znajomościami, albo będzie chciał przełamywać Twój opór i niechęć okazywaną przez Ciebie?

Boisz się innych. Hm... . Nie pomyślałaś, że inni mogą bać się Ciebie? Wyniosłej, niedostępnej, wywyższającej się. Że to nieprawda? Że nie jesteś taką? Twoi nowi koledzy (płci obojga) też nie są takimi, których można się obawiać.

Twierdzisz, że wcześniej mimo Twych starań koleżanki kończyły znajomość z Tobą lub też ograniczały ja do kontaktów służbowych. Może wobec nich zachowywałaś się podobnie? Może i oni wyczuwali Twój strach i nie mieli ochoty na bycie Twymi terapeutami?



Masz do wyboru: albo do końca życia będziesz siedziała w tej lodowej skorupie i udawała niedostępną i olewającą, albo zaryzykujesz i MIMO lęku popatrzysz na tych "innych" przyjaznym okiem. To, co ułatwia kontakt to... zobaczenie innych osób, wymaga to jednak oderwania wzroku od czubka własnego nosa.

5

Odp: Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Czy domyślasz się dlaczego masz takie problemy z zawieraniem i utrzymywaniem znajomości? Może jesteś poważna albo nudna, brakuje Ci poczucia humoru, lubisz narzekać czy mało się uśmiechasz? Czy dbasz o swój wygląd?
Nie staraj się na siłę do kogoś zagadać, na początek bardziej wsłuchuj się w drugą osobę, staraj się ją zrozumieć. Nie zapomnij o życzliwym uśmiechu.

6

Odp: Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Witaj nie wiem czy jeszcze tu zaglądasz ale mam to samo. Nie znam nikogo prywatnie, w pracy ludzie niby rozmawiaja ze mną chwilę ale to słowo dwa słuzbowo i koniec. Nikt nie nie zapraszał nigdzie ani w szkole na domówki, ani na randki. Nie mam koleżanki poza pracą. Wymieniam czaem uwagi telefonicznie z dziewczyna która u nas kiedys pracowała a teraz pracuje w pokrewnej firmie. Ot uwagi na temat szefa, i czegos w firmie. Klika minut rozmowy i już. Ona nie odwiedza mnie ja jej tez nie.
Nie strasze wyglądem umiem sie dopasować do towarzystwa, nie jestem wielce niesmiała. Zabiegałam bardzo długo o sympatie innych , o uznanie za bycie fają kumpelą, o bycie przydatną, robiłam prace za innych, pisałam prace na studia, wykonywałam usługi darmowe,
Ludzie rozmawiali ze mna korzystali z tego. Gdy to uciełam przestałam byc zauważana. Ja nie mam nic atrakcyjnego dla innych i moje towarzystwo tez nie jest atrakcyjne. Nie jestem za poważna, fakt nie mam wiedzy na tzw tematy ogólne, zyciowe, nie umiem rozmawiac o niczym. Problem jest we mnie??? Ale gdzie??? Pusta gadka o wychodzeniu do ludzi nic nie da. Rozpoczęłam nawet szkołę żeby zmienic towarzystwo, miec nowe znajomości. Nic z tego nie wyszło.
problem dotyczy zarówno koleżeństwa babskiego jak i znajomości damsko męskich.

7

Odp: Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Odnosisz wrażenie, że nikt Cię nie lubi, bo sama nie akceptujesz siebie. Dopóki człowiek nie polubi samego siebie i nie będzie czuł się ze sobą dobrze  inni też go nie polubią bo odczuwają Twoją niechęć do samej siebie smile najważniejsze jest aby zmienić myślenie o sobie, a wszystko będzie zmierzało w dobrym kierunku smile

8

Odp: Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Trochę jest tak, jak napisała anna.polka70

To co pisze kruk1601 brzmi jak ja sprzed lat, kiedy uważałam, że jak będę ludziom robić przysługi, to zaczną mnie lubić. Ja Ci zrobię tę pracę domową, tylko mnie polub! Ja za ciebie nawet to wypracowanie całe napisze, ale odzywaj się do mnie! Taka wymiana emocji na korzyści materialne. To wykorzystywanie. Dawałam się wykorzystywać. Czemu? Bo nie wierzyłam, że ktoś może mnie tak po prostu lubić, za to, jaka jestem, a nie za to, co dla nich robię. Że mogę być dla kogoś ważna tak, ot, bez powodu, a nie dlatego, że jestem im potrzebna albo łatwo się mną wysłużyć.

Tak niskie poczucie własnej wartości, że aż uciekasz się do zarabiania na uczucia? Odstrasza. Ludzie widzą, jak bardzo jest się zdesperowanym, a nikt nie chce zostać osaczonym przez kogoś aż tak spragnionego bliskości, że jest w stanie ją "kupić" za jakieś przysługi. Nie chcą być odpowiedzialni za tę osobę, za jej stan, być jedynymi powiernikami i przyjaciółmi, bo to za dużo. A niestety takie oczekiwania widać po pierwszych rozmowach.

Co trzeba robić? Poluzować kucyk. Nikt nie lubi desperatów. Powiedzieć sobie, że to ja chcę wybierać ludzi a nie zawsze być wybierana, chcę móc decydować o tym, z kim się zaprzyjaźnię, a nie liczyć na "pierwszą lepszą" osobę, która zechce się do mnie odezwać. To ja mam BUDOWAĆ te relacje, a nie czekać, aż los mi je rzuci pod nogi, to ja mogę decydować z kim chcę spędzać czas, a nie być przeszczęśliwa, że ktokolwiek zechce zaszczycić mnie swoją obecnością.

Zgadzam się z tekstem o podwójnych standardach. Już był tu kiedyś taki wątek, ktoś pisał "ja nie odzywam się pierwsza, ale jak już ktoś się do mnie odezwie, to angażuję się na 200%". No i właśnie dlatego jest tak trudno, bo po pierwsze, nie odzywając się jako pierwsza znikasz z pola widzenia innych ludzi - jak mają cię zauważyć, jak siedzisz cicho, nic nie mówisz? Nie chcą się narzucać, być nachalni, może jesteś nieśmiała, nie lubisz ludzi... Będą czekać, bo tez mają ludzkie odruchy i wiedzą, że jak ktoś się nie odzywa i siedzi samotnie w kącie, to zazwyczaj ma do tego jakieś powody. Nie będą tych powodów wyciągać na światło dzienne, tylko poczekają, aż się poczujesz na tyle komfortowo, żeby wyjść ze swojej skorupy. Nikt z niej nie będzie Cię wyciągał na siłę. Po drugie jest trudno, bo gdy angażujesz się na 200% to możesz nagle zacząć zabierać tej osobie więcej czasu i uwagi, niż ona chce ci poświęcić. A że łatwiej jest przestać się odzywać i odbierać telefony niż poinformować "wiesz co, mam wrażenie, że mnie osaczasz, spędzamy za dużo czasu razem jak na moje potrzeby, przestaję cię lubić, kiedy do mnie dzwonisz codziennie i wypytujesz o wszystko jak na przesłuchaniu", to ludzie po prostu znikają.

9

Odp: Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Hej. Mam podobnie i nie wiem jak sobie z tym poradzić sad

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Ludzie nie chcą się ze mną zadawać

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024