Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 138 ]

Temat: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

W Polsce drastycznie spada ilość ślubów. Co jest tego powodem? Niż demograficzny, emigracja, popularność związków nieformalnych, kryzys finansowy? Młodzi ludzie coraz częściej odkładają decyzję o ślubie i myślę, że wszystkie wymienione czynniki mają na to wpływ. Młodzi nie mają pieniędzy i nie chcą obarczać kosztami rodziców, młodzi wyjeżdżają za granicę, gdzie wolą żyć w nieformalnych związkach. Odsuwają się od kościoła, co wpływa na decyzję o ślubie kościelnym. Kobiety najczęściej nie chcą ślubu, bo się boją, że coś nie wyjdzie. Mężczyźni nie chcą ślubu, bo nie chcą odpowiedzialności i utraty wolności ? takie są statystycznie najczęstsze powody.

O tym, że młodzi ludzie coraz rzadziej chcą brać ślub każdy wie. Ale czemu się tak dzieje naprawdę? Co wy o tym myślicie?

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Myślę, że powodów takiego stanu rzeczy może być wiele. Przede wszystkim dziś już nie ma takiego parcia, że w określonym wieku kobieta/mężczyzna musi założyć rodzinę, w przeciwnym razie zostanie jej przyklejona łatka starej panny/kawalera, co bywało równoznaczne z łatką nieudacznika, który nie potrafi sobą nikogo zainteresować.
Dziś ludzie marzą o czymś więcej niż dom i gromadka dzieciaków, mają większe ambicje, aspiracje, dążą do samorealizacji, osiągnięcia sukcesu na wybranym polu. Oczywiście nie bez znaczenia jest też fakt, że wielu młodym ludziom tak jest po prostu wygodnie - odpowiedzialni są wyłącznie za siebie, mają więc swobodę i wolność.
Nasza świadomość, a tym samym oczekiwania w stosunku do związków również znacznie wzrosły, dlatego coraz więcej osób czeka z powiedzeniem "tak" do chwili, kiedy ma absolutną pewność, że na ślubnym kobiercu stoi ta właściwa osoba. Kiedy nie wiąże ślub, rozstać się jest przecież dużo łatwiej, nawet po wielu wspólnie spędzonych latach.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

3

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ostatni argument jaki podałaś jest chyba jeszcze najbardziej trafny. Wydaje mi się, że młodzi przykładają mniejszą wagę do związków, nawet może do samej miłości. Nie chcą się wiązać, bo "co jeśli nie wypali?" Nie potrafię sobie wyobrazić jak było za czasów dziadków, czyli swatanie, szybki ślub - często bez miłości, ale z drugiej strony moim rodzicom ciężko zaakceptować fakt, że teraz młodym nie potrzeba zapieczętowania związku przed Bogiem, lub chociażby w urzędzie, że żyją sobie wolno. To się zmienia wraz z pokoleniem, ale jeśli sprawy tak idą do przodu, to za czasów naszych wnuków mało kto będzie brał ślub. Lub ślub będzie miał małą wagę i będą do tego podchodzić "Najwyżej weźmiemy rozwód". Nie chciałabym żeby jednak aż tak się to rozwinęło, myślę, że tak jak jest teraz, na takim etapie jest idealnie wink

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

4

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Patrząc na młodych ludzi mam inne zdanie. Bardzo chętnie wiążą się z drugą osobą, do miłości przywiązują też sporą wagę. Tyle tylko, że do bycia razem, do wspólnego życia nie są im potrzebne żadne formalności. Nie widzę w tym niczego złego.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

5

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Też sądzę, że chcą być ze sobą,niekoniecznie w małżeństwie- przynajmniej dopóki nie pojawią się dzieci. Rozmawiałam kiedyś na czacie z wieloma facetami, którzy szukali swej "drugiej połówki". Specjalnie wzięłam to w cudzysłów, bo podpuszczałam ich pytając, czy szukają żony. Każdy z nich (tylko 1 na około 30 powiedział jasno "tak") bronił się przed tym stwierdzeniem, mówiąc, że niekoniecznie zony, po prostu szuka kogoś do związku.
Zatem może "małżeństwo" brzmi jak ostateczność i jest synonimem z kolei stateczności, co znów oznacza nudę smile
Ludzie nie chcą się nudzić.

6

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Od kilka lat mamy bardzo niestabilną sytuację gospodarczą, ale nie tylko. W takich warunkach ludzie unikają długoterminowych umów i zobowiązań. Do tego rodzice, którzy chcieliby ślub z wielką pompą, a młodych to przytłacza. Do tego rewolucja obyczajowa, która wręcz wyśmiewa ślub, a już na pewno w młodym wieku. Dzisiaj w modzie jest wieczna zabawa, a nie biały welon i ołtarz wink

Nobody Is Born Gay - GOD

7

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Niby tak, a jednak nie sądzę, by to kogokolwiek przytłaczało smile Mogę powiedzieć na podstawie kręgu moich znajomych, a nawet znajomych ich znajomych, że opinią publiczną dot. ślubu to akurat nikt się nie przejmuje smile Fakt, często czekają na różne rzecz:
- aż skończą studia i będą mieć dobrą pracę, bo.....
- chcą mieć dziecko /dzieci i wiedzą, że to zobowiązanie finansowe na długie lata.
Tak to obserwuję.
Są też ludzie, którzy związków się po prostu boją. Mają ponad 30 lat i są coraz bardziej wymagający.

8

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ja wiem czy nie chcą...Może i chcą, ale nie mają ku temu warunków.
Bo co potem? Gdzie zamieszkać? Jak znaleźć pracę, skoro ledwie skończyło się szkołę/studia? Z czego wesele, stroje, obrączki...
Myślę, że to jest też powód, dla którego wiele młodych par wstrzymuje się od ślubu i zobowiązań.

Życie na swoim przecież nie jest usłane różami. Zwłaszcza gdy jest się młodym, bez pracy i doświadczenia, na łasce rodziców.

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

9

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

po prostu czasy i zwyczaje sie zmieniaja. Kiedys wydawano bardzo mlode dziewczeta za starcow, kiedys dziewcze musialo miec solidny posag zeby chetnego znalezc, kiedys rodzice wiecej ingerowali w te sfery i zalatwiali kandydata/kandydatke, kiedys istnialo pojecie starego kawalera i panny, kiedys tanczylo sie kadryla. A dzis kroluje hip hop czy inny polamaniec. I sluby tez sa inaczej postrzegane.

A, jeszcze jedno - kiedys slub byl wymogiem do dalszego pozycia, dzisiaj juz raczej nie?;) No to po co sobie zycie komplikowac?

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

10

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Catwoman napisał/a:

Niby tak, a jednak nie sądzę, by to kogokolwiek przytłaczało smile Mogę powiedzieć na podstawie kręgu moich znajomych, a nawet znajomych ich znajomych, że opinią publiczną dot. ślubu to akurat nikt się nie przejmuje smile

Zależy od sytuacji. Jak są dwie osoby z tradycyjnych rodzin to często rodzice chcą ślub i wesele z pompą, a do tego u siebie. Znam takie historie gdzie młodzi woleli skromnie, ale nie mieli odwagi się przeciwstawić i odłożyli ślub na bliżej nieokreśloną przyszłość, bo dobrze jest jak jest smile

Nobody Is Born Gay - GOD

11

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Zwykle jak rodzice chcą wesela z pompą to za nie płaca smile

12

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Catwoman napisał/a:

Zwykle jak rodzice chcą wesela z pompą to za nie płaca smile

I to rozwiązuje wszystkie problemy? Pierwsza z brzega historia: para pracuje i mieszka w Warszawie, zaręczyli się, jedni rodzice ok. 100 km dalej chcą ślubu i wesela z pompą u siebie, drudzy jakieś 300 - 400 km dalej chcą tego samego tylko, że u siebie, a dla młodych wesele z pompą to cyrk, a dodatkowo w Warszawie się zlaicyzowali. Na ślub kościelny się zgodzą, ale normalny, dla siebie, jakieś małe przyjęcie, w zgodzie itp.

Nobody Is Born Gay - GOD

13

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nataluszek napisał/a:

Ja wiem czy nie chcą...Może i chcą, ale nie mają ku temu warunków.
Bo co potem? Gdzie zamieszkać? Jak znaleźć pracę, skoro ledwie skończyło się szkołę/studia? Z czego wesele, stroje, obrączki...

Ale przecież bez ślubu też trzeba mieć gdzie mieszkać i za co żyć, to akurat się nie zmienia.
A sam ślub to nie jest duży wydatek, jeśli komuś na nim zależy, to w większości przypadków kwestie finansowe nie są problemem.

14

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
marioosh666 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Zwykle jak rodzice chcą wesela z pompą to za nie płaca smile

I to rozwiązuje wszystkie problemy? Pierwsza z brzega historia: para pracuje i mieszka w Warszawie, zaręczyli się, jedni rodzice ok. 100 km dalej chcą ślubu i wesela z pompą u siebie, drudzy jakieś 300 - 400 km dalej chcą tego samego tylko, że u siebie, a dla młodych wesele z pompą to cyrk, a dodatkowo w Warszawie się zlaicyzowali. Na ślub kościelny się zgodzą, ale normalny, dla siebie, jakieś małe przyjęcie, w zgodzie itp.

no to niech wezma taki slub jak chca (jesli chca) a rodzicom przysla zaproszenie na konkretny dzien. Co to jest, zeby w XXI wieku w Polsce, a nie w Iranie, rodzice decydowali kiedy, gdzie, jak i za ile. Dobrze, ze "z kim" pozostawiaja chociaz mlodym do wyboru.

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

15

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Mussuka napisał/a:

Dobrze, ze "z kim" pozostawiaja chociaz mlodym do wyboru.

Nie zawsze wink

Nobody Is Born Gay - GOD

16

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

dlaczego nie chca brac slubu?
...bo czytaja to forum :-)))

a tak na powaznie, to ja takiego trendu jakos specjalnie nie zauwazam.
Wlasnie niedawno mielismy wsrod znajomych trzy sluby.

Aczkolwiek sa i tacy, ktorzy wola zyc bez , jak z wszystkim,ile ludzi , tyle pogladow.

jestem w ciaglym stawaniu sie

17

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
marioosh666 napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Dobrze, ze "z kim" pozostawiaja chociaz mlodym do wyboru.

Nie zawsze wink

Jakoś nie spotkalam się z przypadkiem żeby rodzina zmusila syna czy corke do slubu z konkretna osoba. Jeżeli już się tak zdarzy to jest to sytuacja nadwyraz jednostkowa, a rozmawiamy tu raczej o pewnym trendzie a nie wyjatkach wink

____

A odpowiadajjac - ludzie nie biora slubu, bo slub nie jest do niczego potrzebny. Niczego również nie gwarantuje. (Chyba ze prawo do dziedziczenia po malzonku).

Poza tym sam kosciol w pewien sposob wymusza unikanie slubow. Wiadomo,n ze dla kosciola jest wazny tylko ten pierwszy, a potem jak rozwod, to i tak pozamiatane. A cywilny slub to formalnosc prawna. O jak podpisanie umowy wynajmu mieszkania - idziesz, podpisujesz papiery i umowa zawarta. Kolejne ofiary dla prawnikow tongue

18

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Iceni napisał/a:

Jakoś nie spotkalam się z przypadkiem żeby rodzina zmusila syna czy corke do slubu z konkretna osoba.

Ja też się nie spotkałem, ale znam dużo sytuacji odwrotnych. Rodzice zakazywali ślubu z konkretną osobą. Straszyli, że nie przyjdą na ślub, odetną od kasy i w ogóle będzie koniec świata... Fakt, że to pojedyncze sytuacji i sprzed kilku lat, ale się zdarzają. W Polsce rodzice nadal mają duży wpływ na życie dzieci.

Nobody Is Born Gay - GOD

19 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-03-19 15:39:59)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Aaa! Patrzac w druga strone, to fakt.
Bo za biedny/a, bo ma dziecko, bo zawod bez przyszlosci, bo zyd, bo za stary, bo po rozwodzie...

Tu masz racje - rodzicom często nie w smak wybory ich dzieci - zmuszac nie zmuszaja, ale za to krytykowac uwielbiaja tongue

P. S. A ty kiedy masz się zamiar w koncu ozenic? ;P

20

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Iceni napisał/a:

P. S. A ty kiedy masz się zamiar w koncu ozenic? ;P

W okolicach czterdziestki, czyli jeszcze dobre 10 lat kawalerskiego stanu smile

Nobody Is Born Gay - GOD

21

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

To ja zapytam w drugą stronę - jakie są waszym zdaniem powody, które należałoby by wziąć pod uwagę myśląc o ślubie? Dlaczego według was warto? Chyba że uważacie że nie warto. wink

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

22 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-19 17:22:53)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Czemu nie chcą?
Trudno mi powiedzieć czemu z perspektywy osoby, która chce wziąć ślub.
Myślę, że powodów może być wiele - chęć ''poznania'' partnera w każdej możliwej sferze nim padnie tak ważna decyzja. Chęć bycia niezależnym mimo wszystko - w razie rozstania nie trzeba brać rozwodu.
Brak gotowości na ten krok. Strach przed rozpadem związku. Przedstawianie ślubu jako imprezy z wujkami i ciotkami, których widziało się raz w życiu, wydarzenie na pokaz - takie obrazowanie sytuacji nie sprzyja wzrostowi liczby ślubów wręcz przeciwnie. Coraz więcej młodych ludzi nie chce brać ślubu m.in z tego powodu. Uważają to za coś na równi z balem przebierańców, wesele=popijawa.
Wielu też uważa to za zwykłą formalność, nie widzi głębszego sensu i prawdziwej idei zawarcia związku małżeńskiego. Z biegiem lat coraz bardziej się to zatraca.
Z mojego punktu widzenia - nie widzę nic złego w ślubie, wręcz przeciwnie - to cudowne, oddać drugiej osobie wszystkie dni swojego życia, które nadejdą. Niektórzy zapewne biorą go w celach legalizacji związku, ale według mnie nie taka jest prawdziwa wartość ślubu. Powodem zawarcia związku małżeńskiego powinno być zaufanie, nie papierek. To, że chcemy się komuś oddać całkowicie. Podziwiam osoby, które się na to decydują, bo to jest piękne.
Poza tym warto pamiętać, że dla kogoś to może być bardzo ważne ze względu na wyznawaną wiarę
nie wolno tego krytykować, to kwestia indywidualna
To, że związki się rozpadają po ślubie nie jest winą ślubu a podejścia współmałżonków. Niestety wiele par po ślubie zaczyna się zachowywać jak stare dobre małżeństwo. Wielu rozstań można uniknąć gdyby zmienić to podejście. To nie ślub jest zły, to ludzie, którzy nie zawsze są na niego gotowi. Stąd i rozwody wink Rozstania zdarzają się nawet w stałych niezalegalizowanych wieloletnich związkach. Mówi się czasem o tym ''nie zgraniu'' - można tego uniknąć. Ludzie z natury lubią sobie komplikować życie. Smuci mnie to, że sami odbierają sobie możliwość pięknego związku na całe życie, bardzo często bezwiednie.
Rozumiem, że komuś ślub może nie być potrzebny do szczęścia, bo woli żyć bez, jednak są takie osoby które tego potrzebują, dla których ma to ogromną wartość a wręcz jest święte. Ja to bardzo szanuję i powiem szczerze, że troszkę mnie razi, gdy ktoś o czymś tak pięknym pisze, że to zwykły papierek. Nie na miejscu jest pisanie o tym, jak o czymś bez wartości, jakby to było takie nic mniej ważne od zrobienia zakupów.
Mogę uszanować jeśli ktoś nie chce go brać(pod warunkiem, że to nie będzie mój facet smile ), ale nie uszanuję tego, że ktoś uważa to za bezsens w kontekście ogólnym, nie swojej własnej sytuacji.
Ślub jest dla tych, którzy widzą w nim sens i rozumieją jego przesłanie. Dla tych którzy są na to gotowi.
Troszkę zeszłam z tematu ale odczułam potrzebę by to napisać tongue

23

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Metyl napisał/a:

To ja zapytam w drugą stronę - jakie są waszym zdaniem powody, które należałoby by wziąć pod uwagę myśląc o ślubie? Dlaczego według was warto? Chyba że uważacie że nie warto. wink

Dla mnie to domknięcie pewnego etapu w życiu i rozpoczęcie kolejnego smile

Nobody Is Born Gay - GOD

24

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ja kiedyś nie chciałam brać ślubu, teraz już chcę. Nie potrafię podać powodu, dla którego zmieniłam zdanie. Na pewno nie dlatego, że chcę formalizacji związku, że chcę mieć to na papierze, czy przysięgać coś przed ołtarzem. Bardziej chcę mieć wspomnienie tego dnia, przeżyć to po prostu wink Jednak moi znajomi, którzy już są po ślubie twierdzą, że gdyby wiedzieli jaki to stres, ile roboty i nerwów, to ponownie nie zdecydowaliby się. To mnie trochę przeraża.

Nie rozumiem idei brania ślubu dla rodziców, bo tak wypada, bo już tyle jesteśmy razem, że trzeba pomyśleć o kolejnym kroku, bo żeby dziecko nie było nieślubne, bo to i tamto. Moja mama jest co do ślubów konserwatystką i jak mówi czasami "tyle lat są już razem a bez ślubu", lub "żeby ich nie pokarało bo bez ślubu", to przekonuję się o tym, że kiedyś bardzo dużo ludzi ślub brało nie z miłości, ale dla zasady. Poza tym - przez to, że spada ilość ślubów spada też ilość rozwodów wink

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"
Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nemezys napisał/a:

Nie rozumiem idei brania ślubu dla rodziców, bo tak wypada, bo już tyle jesteśmy razem, że trzeba pomyśleć o kolejnym kroku, bo żeby dziecko nie było nieślubne, bo to i tamto. Moja mama jest co do ślubów konserwatystką i jak mówi czasami "tyle lat są już razem a bez ślubu", lub "żeby ich nie pokarało bo bez ślubu", to przekonuję się o tym, że kiedyś bardzo dużo ludzi ślub brało nie z miłości, ale dla zasady. Poza tym - przez to, że spada ilość ślubów spada też ilość rozwodów wink

Nie do końca, z tego co wiem rozwodów jest coraz więcej, a ślubów coraz mniej smile
Zgadzam się z tym, że ślub powinno się brać dla siebie samego a nie ''bo co ludzie powiedzą''

26

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nemezys napisał/a:

Bardziej chcę mieć wspomnienie tego dnia, przeżyć to po prostu wink Jednak moi znajomi, którzy już są po ślubie twierdzą, że gdyby wiedzieli jaki to stres, ile roboty i nerwów, to ponownie nie zdecydowaliby się. To mnie trochę przeraża.

Zawsze istnieje opcja alternatywna, czyli wakacje z partnerem np.: na Dominikanie, ślub ze świadkami z ulicy + księdzem w razie potrzeby (na miejscu), a po powrocie przyjęcie dla najbliższej rodziny, żeby wiedzieli, że jesteście małżeństwem wink Rodzice mogą marudzić, ale szybko im przejdzie. Jak sobie tam zrobicie dzidziusia to już w ogóle będą szczęśliwi, że wzięliście wreszcie ten ślub wink

Nobody Is Born Gay - GOD

27

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nemezys napisał/a:

W Polsce drastycznie spada ilość ślubów. Co jest tego powodem?

Wspomniane przez Ciebie warunki demograficzne. Wyż już w większości się pożenił i pomężował tongue

A Ci, którym do ołtarza/urzędu nie spieszno, to moim zdaniem są to osoby którym:
- brakuje odpowiedniego partnera życiowego, więc przesuwają decyzję o wspólnej przyszłości w nieskończoność - bo się obudzili z ręką w nocniku, wszyscy fajni już zaobrączkowani, zostali sami z grupy Piotrusiów Panów (zarówno w męskiej jak i żeńskiej odsłonie)
- przeszkadzają w decyzji dylematy związkowe na tle światopoglądowym, religijnym - bezpieczniej jest bez ślubu, bez dziecka, bo nie trzeba myśleć o sakramentach, wychowywaniu, przekazywaniu poglądów
- zabierają się do tego jak pies do jeża - sami nie wiedzą, czego chcą, kasy najchętniej by nie wydawali, a z pieniędzy rodziców nie chcą korzystać, bo wtedy nie mogą decydować. Chcieliby coś dużego, ale niedrogiego albo coś oryginalnego, a sami są nudni jak flaki z olejem.

15.08 - Olek

28

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Na pewno sytuacja finansowa też ma wpływ, nie ukrywam, że z moim facetem mogłabym i już ślub brać, on też, ale to by było dla nas bez sensu, gdy ja jeszcze nie mam pracy, a on mało nie zarabia. Dopiero jak znajdę pracę, zamieszkamy razem, to wtedy. No bo wiadomo, jak ślub to i mieszkanie razem, a nie np ślub i mieszkanie nadal z rodzicami. Dlatego czekamy jeszcze. W czasach naszych rodziców było trochę łatwiej, bo i np o pracę było łatwiej, kto chciał, to raczej miał, teraz trzeba o nią się zaciekle bić, a i tak nie zawsze się dostanie, bezrobocie spore, coraz ciężej o umowę o pracę itp. Niektórzy pewnie też po prostu chcą bez papierka, ale nie wszyscy, dla mnie i mojego faceta ten papierek jednak ma znaczenie i chcemy go smile No i mówi się ludziom już, że mogą żyć jak chcą, że nie muszą mieć ślubu- dla nie to akurat dobrze, bo kto chce wziąć ślub, to weźmie, jak ktoś nie chce, to nie, po co presja? Nie ma co zmuszać jak ktoś np nie chce.

Nemezys, bo ciężko podać czasem powody. Ja chcę ślubu i wiem to od zawsze smile Ty pewnie poczułaś, że chcesz przy odpowiednim facecie. Ja miałam trochę inaczej, bo nawet jak nie miałam faceta, miałam z 13 lat to już wiedziałam, że będę chciała i mi się nie zmieniło. Oczywiście to nie oznacza, że chodzi tyko o piękną suknię białą albo inną suknię jak będzie w USC (czego jeszcze nie jestem pewna, ponieważ teraz moja wiara jest taka niepewna, ale nawet jak nie będziemy mieć ślubu w kościele, to w USC na pewno) czy coś takiego, ale ogólnie, zawsze wiedziałam, że to też dla mnie ważne smile Tak jak pisze marioosh666 dla mnie ślub to też taki nowy etap z ukochanym facetem, nowy, ale wcale nie gorszy. Piękny nowy etap, potem jest co wspominać (to też, więc wymiar romantyczny też). Dla mnie nawet jakby to była tylko przysięga w USC to i tak to piękne, chociaż formułka brzmi bardziej "sucho", to i tak dla mnie to coś pięknego smile No i oprócz względów takich na pewno też są względy praktyczne, dużo łatwiej po ślubie, więcej uprawień, dla mnie to zdecydowanie ważny "papierek" smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

29

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
truskaweczka19 napisał/a:

Nemezys, bo ciężko podać czasem powody. Ja chcę ślubu i wiem to od zawsze smile Ty pewnie poczułaś, że chcesz przy odpowiednim facecie. Ja miałam trochę inaczej, bo nawet jak nie miałam faceta, miałam z 13 lat to już wiedziałam, że będę chciała i mi się nie zmieniło. Oczywiście to nie oznacza, że chodzi tyko o piękną suknię białą albo inną suknię jak będzie w USC (czego jeszcze nie jestem pewna, ponieważ teraz moja wiara jest taka niepewna, ale nawet jak nie będziemy mieć ślubu w kościele, to w USC na pewno) czy coś takiego, ale ogólnie, zawsze wiedziałam, że to też dla mnie ważne smile Tak jak pisze marioosh666 dla mnie ślub to też taki nowy etap z ukochanym facetem, nowy, ale wcale nie gorszy. Piękny nowy etap, potem jest co wspominać (to też, więc wymiar romantyczny też). Dla mnie nawet jakby to była tylko przysięga w USC to i tak to piękne, chociaż formułka brzmi bardziej "sucho", to i tak dla mnie to coś pięknego smile No i oprócz względów takich na pewno też są względy praktyczne, dużo łatwiej po ślubie, więcej uprawień, dla mnie to zdecydowanie ważny "papierek" smile

Ja do kościoła jakiejś większej rangi nie przykładam, ale ślub kościelny chciałabym mieć. Chociaż moja mama uważa, że ksiądz (u nas we wsi oczywiście, bo gdzież to brać ślub na obcym terenie) nie da nam ślubu kościelnego, bo ani ja ani chłopak nie chodzimy do kościoła. Taa... wiadomo, że proboszcz na wsi ma zamontowaną kamerkę w głowie i wyłapuje kto jest często a kogo nie zna wink, ale bez przesady.

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

30

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nemezys napisał/a:

Ja do kościoła jakiejś większej rangi nie przykładam, ale ślub kościelny chciałabym mieć.

Patologia... A później jeszcze dziecko ochrzcić dla spokoju i mu niepotrzebnie ryć psychikę. Przecież to zupełnie zbędne fundowanie sobie i przede wszystkim dzieciom, które zapewne się pojawią, schizofrenii sad

Nemezys napisał/a:

Chociaż moja mama uważa, że ksiądz (u nas we wsi oczywiście, bo gdzież to brać ślub na obcym terenie) nie da nam ślubu kościelnego, bo ani ja ani chłopak nie chodzimy do kościoła. Taa... wiadomo, że proboszcz na wsi ma zamontowaną kamerkę w głowie i wyłapuje kto jest często a kogo nie zna wink, ale bez przesady.

Jak ksiądz będzie chciał to nie da Wam ślubu. Kamerki raczej nie ma, ale akta parafialne już tak, a tam jest odnotowana obecność na kolędzie, przewinienia na lekcjach religii czy ogólny opis religijności. Zależy od parafii i księdza, ale mogą tam pisać co chcą i nikt im się w to nie wtrąca. Jeżeli mieszkasz poza swoją parafią to może poprosić o zaświadczenie. Inna sprawa, że mają naprawdę długie macki, a jak ktoś im zajdzie za skórę to potrafią nawet za granicą mu szkodzić.

Nobody Is Born Gay - GOD

31 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-03-20 11:45:06)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Meredith, ale przed ślubem często młody człowiek, póki się uczy czy dorabia sobie na fuchach i ma w miarę dobre relacje z rodzicami, nie musi martwić się o lokum u nich. A po ślubie to już nie bardzo. To miałam na myśli.
Co? Nadal będą mieszkać osobno u rodziców? Po ślubie raczej nie, a przed jeszcze mogą.

marioosh666 napisał/a:

Patologia... A później jeszcze dziecko ochrzcić dla spokoju i mu niepotrzebnie ryć psychikę. Przecież to zupełnie zbędne fundowanie sobie i przede wszystkim dzieciom, które zapewne się pojawią, schizofrenii

Ty tak serio? Czy kolejny sarkazm? wink
Sądzisz, że chrzest czy komunia zryje dziecku psychikę? A czym niby? Masz jakieś dowody/przykłady, w których dzieci ucierpiały bo zostały ochrzczone/puszczone do Komunii mimo tego, że rodzic nie wierzy?
Uśmiałam się i jedyne z czym się zgodzę to fakt, że niewierzący rodzice robią to dla świętego spokoju.
Sama tak zrobiłam, a mimo to moje dziecko jest całkowicie normalne. smile

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

32

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
marioosh666 napisał/a:

Jak ksiądz będzie chciał to nie da Wam ślubu. Kamerki raczej nie ma, ale akta parafialne już tak, a tam jest odnotowana obecność na kolędzie, przewinienia na lekcjach religii czy ogólny opis religijności. Zależy od parafii i księdza, ale mogą tam pisać co chcą i nikt im się w to nie wtrąca. Jeżeli mieszkasz poza swoją parafią to może poprosić o zaświadczenie. Inna sprawa, że mają naprawdę długie macki, a jak ktoś im zajdzie za skórę to potrafią nawet za granicą mu szkodzić.

Hmm... Po raz chyba już drugi, jak czytam Twoją wypowiedź o ślubach, to mam wrażenie, że musiałeś mieć chyba ciężki przejścia z tym związane. Bo niby skąd te Twoje traumatyczne przejścia i wspomnienia?

Ja już jestem po ślubie, w kościele na dodatek. Mam męża, który był przy ołtarzu, ale nie przysięgał na Boga, bo jest ateistą.
Dodatkowo nikt nam pod górkę nie robił, nikt nie nawracał. Nikt nie wyciągał statystyk i listy obecności.
Licencję dostałam ze swojej warszawskiej parafii bez problemu, zarówno na ślub z niewierzącym jak, i na ślub poza swoją parafią.
A ślub brałam w malutkiej parafii w małym mieście na Mazurach.

Można? A no można. Trzeba tylko chcieć i realizować to, co się chce, a nie żyć jakimiś bzdurnymi plotami.

15.08 - Olek

33 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-03-20 12:11:30)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nataluszek napisał/a:

Ty tak serio? Czy kolejny sarkazm? wink

Jestem śmiertelnie poważny smile

Nataluszek napisał/a:

Sądzisz, że chrzest czy komunia zryje dziecku psychikę? A czym niby? Masz jakieś dowody/przykłady, w których dzieci ucierpiały bo zostały ochrzczone/puszczone do Komunii mimo tego, że rodzic nie wierzy?

Oczywiście, że zryje, a przykładów i dowodów mam całe mnóstwo. Małe dziecko, które chłonie wszystko jak gąbka, traktuje rodziców jak bogów, którzy mogą wszystko ma w domu sytuacje w której mamusia i tatuś mówią, robią i myślą coś zupełnie innego. W takiej sytuacji dzieci tracą grunt pod nogami, zaufanie, niewinność itp. Powstaje dysonans poznawczy, którego efekty będzie widać wiele lat później. Chrzest to gwałt na ludzkiej psychice. Fakt, że robi tak większość nikogo nie usprawiedliwia. Kiedyś niewolnictwo też było powszechne...

P. S. Wyobraź sobie, że chcę Cię zapisać do stowarzyszenia lesbijskiego, a może już to zrobiłem. Nie musisz praktykować tego rodzaju seksu, ale Twoje dane będą lub są u mnie i mogę dowolnie ich używać w swoich statystykach i opiniach. Jak się z tym czujesz? Dyskomfort jest czy go nie ma? Dodam, że niedługo wypisanie się z KK może być praktycznie niemożliwe...

Nataluszek napisał/a:

Sama tak zrobiłam, a mimo to moje dziecko jest całkowicie normalne. smile

Normalne, czyli takie jak większość dzieci w Polsce? Ciekawe... Efekty będą odczuwalne później chociaż Ty możesz tego nie zauważyć... sad

@dorota.f, Ciebie to już nawet nie będę komentował... Żyjesz w jakimś sztucznym świecie, który sobie ulepiłaś i myślisz, że każdy ma tak samo. Dla Twojej informacji - ślubu jeszcze nie brałem, na pewno nie będzie w kościele, ale rozmawiam z różnymi ludźmi i wiem, że nie zawsze idzie gładko...

Nobody Is Born Gay - GOD

34

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
marioosh666 napisał/a:

@dorota.f, Ciebie to już nawet nie będę komentował... Żyjesz w jakimś sztucznym świecie, który sobie ulepiłaś i myślisz, że każdy ma tak samo. Dla Twojej informacji - ślubu jeszcze nie brałem, na pewno nie będzie w kościele, ale rozmawiam z różnymi ludźmi i wiem, że nie zawsze idzie gładko...

Ranisz me uczucia! Taki mądry chłop, a nie chce ze mną rozmawiać. Chlip, chlip...

Btw, ja nic nie lepię, ja korzystam z tego, co jest mi dane, tak by żyć zgodnie ze sobą i w pełnym szczęściu.
Polecam wink

A może, jak nie mnie, to chociaż dla rozwinięcia myśli zdradzisz, co oznacza, że niektórym "nie zawsze idzie gładko"? To znaczy na jakie przeszkody nie do pokonania napotykają na swej drodze Ci różni ludzie, z którymi rozmawiasz?

15.08 - Olek
Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Chrzest źle wpływa na psychikę? Co za bzdura smile

Ja jako osoba wierząca ochrzczę moje dzieci(nie mogłabym żyć ze świadomością, że nie daj Boże coś się stało mojemu dziecku i może ono mieć trudności by dostać się do nieba, bo nie przyjęło imienia Jezusa) mając na celu ich dobro nie jakieś widzimisię smile Co do wiary, to postaram się przedstawić im swoją wiarę jako coś pięknego, dając dobry przykład swoim postępowaniem ale nie wymuszając bo nie tędy droga. Jeśli zaś idzie o komunię i bierzmowanie zdecydują same. Poza tym brak komunii czy bierzmowania nie przeszkadza tak bardzo w osiągnięciu zbawienia jak brak chrztu, który jest pierwszym podstawowym sakramentem  smile

Nie jestem natomiast zwolenniczką chrzczenia dziecka 'dla świętego spokoju', nie taki powinien być cel.
To jest bez sensu, jeśli nie ma nikogo kto by dziecku przekazał tę wiarę smile (nie mylić z narzucaniem wiary!)

ale to tak odbiegając od głównego tematu, którym jest ślub tongue

36 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-03-20 15:14:45)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
mysterious_chocolate napisał/a:

Ja jako osoba wierząca ochrzczę moje dzieci(nie mogłabym żyć ze świadomością, że nie daj Boże coś się stało mojemu dziecku i może ono mieć trudności by dostać się do nieba, bo nie przyjęło imienia Jezusa)

Tak dla ścisłości: jedynie osoba dojrzała, świadoma może wyznać Jezusa wink

Zatem jeśli ktoś ma życzenie chrzcić dziecko, to musi być świadom, że robi to z zupełnie innych względów wink

37

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Hhahahahahahahahahaha, Marioosh. Ubawiłam się po pachy. Mąż zresztą też. big_smile
Nie masz dowodów bo nie masz dzieci. Dziękuję, do widzenia. smile

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

38

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
mysterious_chocolate napisał/a:

Chrzest źle wpływa na psychikę? Co za bzdura smile

No, z mojego punktu widzenia wolalabym żeby moje dziecko nie było ochrzczone i nie mialo czynnego kontaktu z religia. No ale kiedys zakochalam się w nieodpowiednim facecie tongue

Na szczescie slubu z nim nie musialam brac big_smile

39 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-20 16:05:03)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Catwoman napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Ja jako osoba wierząca ochrzczę moje dzieci(nie mogłabym żyć ze świadomością, że nie daj Boże coś się stało mojemu dziecku i może ono mieć trudności by dostać się do nieba, bo nie przyjęło imienia Jezusa)

Tak dla ścisłości: jedynie osoba dojrzała, świadoma może wyznać Jezusa wink

Zatem jeśli ktoś ma życzenie chrzcić dziecko, to musi być świadom, że robi to z zupełnie innych względów wink

Nie chodziło mi o wyznanie Jezusa wink

nie wiem z jakich robią to Ci, którzy chrzczą i nie interesuje mnie to, ja ochrzczę z miłości do swojego dziecka smile
Na pewno nie po to, żeby było i nie dla zdania innych smile

40

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
dorota.f napisał/a:

A może, jak nie mnie, to chociaż dla rozwinięcia myśli zdradzisz, co oznacza, że niektórym "nie zawsze idzie gładko"? To znaczy na jakie przeszkody nie do pokonania napotykają na swej drodze Ci różni ludzie, z którymi rozmawiasz?

Nie napisałem, że nie do pokonania, ale ksiądz utrudnia życie tak, że się człowiekowi ślubu odechciewa. Ostatnio słyszałem historię dziewczyny, która miała być świadkową na ślubie koleżanki. Tak się złożyło, że jej chłopak miał być świadkiem. Ksiądz z nimi  normalnie rozmawiał, a na końcu poprosił o adres zamieszkania, bo musi to odnotować w dokumentach. Oni od kilku lat mieszkali razem i nie spodziewając się podstępu podali adres... Co się działo dalej? Ślub jest konkordatowy, więc ksiądz nie mógł ich wyrzucić, ale powiedział, że komunii to on im nie udzieli chociaż się wcześniej wyspowiadali. Jak postanowił tak zrobił i dyskusji nie było. Dla odmiany była też historia pozytywna. Para mieszkała razem, chcieli szybko ślub, ale nie mieli nauk. Jak ksiądz się dowiedział, że od dwóch lat mieszkają razem to powiedział, że on już nic nowego ich nie nauczy i podpisał wszystkie papiery tak, żeby mogli wziąć ślub, kiedy chcą smile

mysterious_chocolate napisał/a:

Chrzest źle wpływa na psychikę? Co za bzdura smile

Bardziej to co się dzieje dalej, ale chrzest też nie jest obojętny.

mysterious_chocolate napisał/a:

Ja jako osoba wierząca ochrzczę moje dzieci mając na celu ich dobro nie jakieś widzimisię smile

Osoby z takim podejście szanuję, bo przynajmniej wierzą w to co robią. Nie ma tej schizofrenii typowej dla polskich katolików. Dziecko jest w lepszej sytuacji niż przy niewierzących albo/i niepraktykujących rodzicach.

mysterious_chocolate napisał/a:

Poza tym brak komunii czy bierzmowania nie przeszkadza tak bardzo w osiągnięciu zbawienia jak brak chrztu, który jest pierwszym podstawowym sakramentem  smile

Brak chrztu też nie przeszkadza. Uwierzyłaś w kościelną propagandę. Jezus powiedział, że chrześcijaninem można się stać podejmując świadomą decyzję. Niemowlak nie jest w stanie tego zrobić, a w Biblii nigdzie nie było informacji, że rodzic może to zrobić za niego. KK żeruje na nieznajomości Pisma Świętego i trzy razy sprzedaje ten sam sakrament, bo tak naprawdę chrzest powinien być w wieku okresie bierzmowania i tyle.

mysterious_chocolate napisał/a:

Nie jestem natomiast zwolenniczką chrzczenia dziecka 'dla świętego spokoju', nie taki powinien być cel.
To jest bez sensu, jeśli nie ma nikogo kto by dziecku przekazał tę wiarę smile (nie mylić z narzucaniem wiary!)

Sam chrzest jest tylko zwyczajem KK, który nie ma żadnego praktycznego znaczenia z punktu widzenia zbawienia, ale wierzących i praktykujących katolików jestem w stanie zrozumieć.

Nataluszek napisał/a:

Hhahahahahahahahahaha, Marioosh. Ubawiłam się po pachy. Mąż zresztą też. big_smile

Zaprzeczenie to jeden z mechanizmów obronnych ego... Tak łatwiej żyć smile A męża nie musiałaś w to wciągać wink

Nataluszek napisał/a:

Nie masz dowodów bo nie masz dzieci. Dziękuję, do widzenia. smile

Co ma jedno do drugiego? Nawet gdybym miał to próba nie byłaby reprezentatywna. Dla Twojej wiadomości - tak się nie udowadnia rzeczy smile

Nobody Is Born Gay - GOD

41

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ale dlaczego ograniczyliscie w dyskusji slub do slubu koŚcielnego?
Nikt nie zabraania niewierzacym czy niepraktykujacym zawrzec slub cywilny, a jednak mnostwo ludzi tego nie robi.
Slub bez problemu mozna zawrzec w USC i wedlug prawa to ten się liczy.

42 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-20 16:50:33)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
marioosh666 napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Chrzest źle wpływa na psychikę? Co za bzdura smile

Bardziej to co się dzieje dalej, ale chrzest też nie jest obojętny.

Myślę, że dużo zależy od rodziców
chrzest sam w sobie nie jest zły, uważam że to błędne myślenie

marioosh666 napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Ja jako osoba wierząca ochrzczę moje dzieci mając na celu ich dobro nie jakieś widzimisię smile

Osoby z takim podejście szanuję, bo przynajmniej wierzą w to co robią. Nie ma tej schizofrenii typowej dla polskich katolików. Dziecko jest w lepszej sytuacji niż przy niewierzących albo/i niepraktykujących rodzicach.

Jestem praktykująca, ale wiem na co trzeba spojrzeć krytycznie jeśli idzie o Kościół, więc myślę, że pod tym względem nie jestem złym materiałem na rodzica

marioosh666 napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Poza tym brak komunii czy bierzmowania nie przeszkadza tak bardzo w osiągnięciu zbawienia jak brak chrztu, który jest pierwszym podstawowym sakramentem  smile

Brak chrztu też nie przeszkadza. Uwierzyłaś w kościelną propagandę. Jezus powiedział, że chrześcijaninem można się stać podejmując świadomą decyzję. Niemowlak nie jest w stanie tego zrobić, a w Biblii nigdzie nie było informacji, że rodzic może to zrobić za niego. KK żeruje na nieznajomości Pisma Świętego i trzy razy sprzedaje ten sam sakrament, bo tak naprawdę chrzest powinien być w wieku okresie bierzmowania i tyle.

Uwierzyłeś w antykościelną propagandę.
Znajomość pisma świętego nie ma tu nic do rzeczy, jeśli mogę w ten sposób pomóc mojemu dziecku w osiągnięciu zbawienia, skorzystam.

marioosh666 napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Nie jestem natomiast zwolenniczką chrzczenia dziecka 'dla świętego spokoju', nie taki powinien być cel.
To jest bez sensu, jeśli nie ma nikogo kto by dziecku przekazał tę wiarę smile (nie mylić z narzucaniem wiary!)

Sam chrzest jest tylko zwyczajem KK, który nie ma żadnego praktycznego znaczenia z punktu widzenia zbawienia, ale wierzących i praktykujących katolików jestem w stanie zrozumieć.

Dla mnie chrzest jest ważną rzeczą, napisałam wyżej dla czego
Wychowując dziecko, rodzic powinien kierować się troską o jego dobro. Dla mnie jest to m.in ochrzczenie dziecka.

Iceni napisał/a:

Ale dlaczego ograniczyliscie w dyskusji slub do slubu koŚcielnego?
Nikt nie zabraania niewierzacym czy niepraktykujacym zawrzec slub cywilny, a jednak mnostwo ludzi tego nie robi.
Slub bez problemu mozna zawrzec w USC i wedlug prawa to ten się liczy.

Nie, nie zabrania
Nie wypowiadam się z punktu widzenia osoby nie wierzącej z prostej przyczyny - jestem wierząca
Według prawa liczą się oba, PRL już się skończył smile

43

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Ale nie licza się tak samo. Mozesz się rozwiesc i zwiazac ponownie. W momencie orzeczenia rozwodu nie mozesz miec zadnych roszczen w stosunku do partnera sakramentalnego. Slub koscielny nie ma zadnej mocy prawnej.

44

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Iceni napisał/a:

Ale dlaczego ograniczyliscie w dyskusji slub do slubu koŚcielnego?
Nikt nie zabraania niewierzacym czy niepraktykujacym zawrzec slub cywilny, a jednak mnostwo ludzi tego nie robi.
Slub bez problemu mozna zawrzec w USC i wedlug prawa to ten się liczy.

W moim przekonaniu powody są bardzo zbliżone, więc nie rozdzielam tego zbyt mocno. Jak związki partnerskie zostaną wprowadzone to liczba ślubów cywilnych mocno spadnie. Nawet w katolickiej Polsce ludzie wybiorą korzyści wynikające z zalegalizowania związku bez większości zobowiązań, czyli związek partnerski smile Liczba ślubów kościelnych raczej się nie zmieni. Tutaj motywy są trochę inne.

mysterious_chocolate napisał/a:

Znajomość pisma świętego nie ma tu nic do rzeczy, jeśli mogę w ten sposób pomóc mojemu dziecku w osiągnięciu zbawienia, skorzystam.

Chrzcząc nie pomagasz ani nie szkodzisz chyba, że masz na myśli chrześcijańskie wychowanie, które może spowodować, że dziecko kiedyś podejmie świadomą decyzję o podążeniu drogą Jezusa, a z tej perspektywy to rzeczywiście pomoc.

Iceni napisał/a:

Ale nie licza się tak samo. Mozesz się rozwiesc i zwiazac ponownie. W momencie orzeczenia rozwodu nie mozesz miec zadnych roszczen w stosunku do partnera sakramentalnego. Slub koscielny nie ma zadnej mocy prawnej.

@mysterious_chocolate zapewne miała na myśli ślub konkordatowy. Dzisiaj biorąc ślub kościelny już nie trzeba iść do UC, bo cywilny dostaje się w pakiecie. Nie jestem pewien jak to działa od strony technicznej, czyli czy w ogóle w Polsce można wziąć sam kościelny bez cywilnego.

Nobody Is Born Gay - GOD

45

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

No ja też mam na mysli slub konkordatowy. On jest wiazacy bo ksiadz wysyla potwierdzenie slubu do USC i nabiera mocy prawnej. Ale w tym momencie wplyw kosciola na malzenstwo się konczy. Nie potrzebujesz zezwolenia kosciola żeby się rozwiesc prawnie.

Ale nawet mozliwosc wielokrotnego zawierania slubu ludzi do tego bardziej zniecheca niż zacheca big_smile

46 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2014-03-20 17:26:57)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
marioosh666 napisał/a:
Nemezys napisał/a:

Ja do kościoła jakiejś większej rangi nie przykładam, ale ślub kościelny chciałabym mieć.

Patologia... A później jeszcze dziecko ochrzcić dla spokoju i mu niepotrzebnie ryć psychikę. Przecież to zupełnie zbędne fundowanie sobie i przede wszystkim dzieciom, które zapewne się pojawią, schizofrenii sad

Pomijam temat chrztu i tego, że chrzest jest powodem schizofrenii, ale nazwałeś patologią to, że chcę wziąć ślub kościelny mimo iż do kościoła większej rangi nie przykładam? Nawet nie wiem, czy to wyśmiać, czy odpowiedzieć poważnie na taki zarzut smile

marioosh666 napisał/a:
Nemezys napisał/a:

Chociaż moja mama uważa, że ksiądz (u nas we wsi oczywiście, bo gdzież to brać ślub na obcym terenie) nie da nam ślubu kościelnego, bo ani ja ani chłopak nie chodzimy do kościoła. Taa... wiadomo, że proboszcz na wsi ma zamontowaną kamerkę w głowie i wyłapuje kto jest często a kogo nie zna wink, ale bez przesady.

Jak ksiądz będzie chciał to nie da Wam ślubu. Kamerki raczej nie ma, ale akta parafialne już tak, a tam jest odnotowana obecność na kolędzie, przewinienia na lekcjach religii czy ogólny opis religijności. Zależy od parafii i księdza, ale mogą tam pisać co chcą i nikt im się w to nie wtrąca. Jeżeli mieszkasz poza swoją parafią to może poprosić o zaświadczenie. Inna sprawa, że mają naprawdę długie macki, a jak ktoś im zajdzie za skórę to potrafią nawet za granicą mu szkodzić.

Obecność na kolędzie? Rodzice przyjmują księdza zawsze, a to czy ja jestem czy nie, to już nie gra żadnej roli przecież. Nie mam swojego domu, gdzie mogłabym księdza przyjmować. Przewinienia na lekcji religii - brak. Chyba, że zanotował, że mój chłopak w III klasie podstawówki został z ministrantów wyrzucony hmm

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

47

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

O, Iceni tu zapodała ważną kwestię: rodzaj ślubu.
Wydaje mi się, że gdy mówimy, że ktoś "żyje bez ślubu" to żyje "bezbożnie" czyli za nic ma tak naprawdę zobowiązania wobec rodziny (przyszłej) czy moralność, a dokładnie tak jest jak Iceni pisze:
ślub wyznaniowy nie ma żadnej mocy prawnej, jedynie symboliczną, ślub w USC ....ten dopiero związuje! big_smile I wierzącego, i "bezbożnika" big_smile

48

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nemezys napisał/a:

Pomijam temat chrztu i tego, że chrzest jest powodem schizofrenii, ale nazwałeś patologią to, że chcę wziąć ślub kościelny mimo iż do kościoła większej rangi nie przykładam? Nawet nie wiem, czy to wyśmiać, czy odpowiedzieć poważnie na taki zarzut smile

Schizofrenia została wykorzystana metaforycznie jako pewnego rodzaju rozdwojenie, ale patologia jest 100% na poważnie. Nie wiem czy należy to traktować jako zarzut. To zależy od Ciebie smile

Nobody Is Born Gay - GOD

49

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Marioosh, uwierz, że w taką bzdurę musiałam go wciągnąć.

Co ma jedno do drugiego? A no ma. Bo Twoje wnioski, które wyciągasz z obserwacji dzieci, które widzisz raz na rok czy przez minutę w kolejce po jabłka, są śmieszne i niczym nie poparte.
Takie wierutne bzdury może pleść tylko ten, który ma wybujałą wyobraźnię i pstro mądrego do napisania.

A poza tym, o jakie zaprzeczenie Ci chodzi? Po prostu zwróciłam uwagę na bzdury, które piszesz. Takiej bujdy dawno, ale to bardzo dawno nie czytałam.
Muszę to opowiedzieć znajomym. Pospadają z krzeseł.

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

50 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-03-20 19:49:03)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nataluszek napisał/a:

Muszę to opowiedzieć znajomym. Pospadają z krzeseł.

I księdzu proboszczowi też opowiedz wink

Nobody Is Born Gay - GOD

51

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Nie zagłębiajmy się w religię i księży. Młodzi nie chcą brać ślubu kościelnego, bo odwracają się od kościoła - to fakt. Ale jak już było wspomniane wcześniej - nie chcą brać również ślubu cywilnego. Dlaczego?

Poza tym, pozostając przy kwestii ślubu kościelnego, to nawet ci wierzący (nie z patologi, według marioosha) nie chcą brać ślubu i wcale nie wynika to z wiary, czy niewiary.

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

52

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
marioosh666 napisał/a:

ksiądz utrudnia życie tak, że się człowiekowi ślubu odechciewa

No ale to nie jest problem związany z zasadami, ustawami, prawami, a z mentalnością niektórych ludzi.

Jeśli jest się typem bezrefleksyjnym i dodatkowo leniem albo nieudacznikiem, który nie chce o nic powalczyć lub nie umie niczego załatwić, to wtedy łatwo się stać jedną z ofiar nieudolnych księży. No i wtedy wpada się do worka tych, którzy ślubu nie chcą brać, bo ksiądz ich zniechęcił wink

Bo wśród księży tak, jak w wśród innych grup zawodowych i społecznych, zdarzają się lepsi i gorsi.
Tu można ogólnie powiedzieć z powołaniem i daleko od tego powołania.
Zawsze jest jednak wybór, z którego warto korzystać.

15.08 - Olek

53

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
Nemezys napisał/a:

Poza tym, pozostając przy kwestii ślubu kościelnego, to nawet ci wierzący (nie z patologi, według marioosha) nie chcą brać ślubu i wcale nie wynika to z wiary, czy niewiary.

Sprostuję, że miałem na myśli ZJAWISKO, które zaobserwowałem w społeczeństwie, a nie konkretne osoby. Sytuacja w której ktoś bierze na siebie zobowiązania, których nie zamierza wypełniać nie jest normalna. Fakt, że robi tak duża część społeczeństwa niczego nie zmienia. Wciąganie w to niewinnych ludzi (chrzest) to całkowite nieporozumienie. Jak można wpajać drugiej osobie coś w co samemu się nie wierzy?

Nobody Is Born Gay - GOD

54 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-03-20 21:09:21)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Marioosh, nie zapomnę opowiedzieć, spokojnie. smile

Teoria, że dzieci chrzczone osób niewierzących mają traumę powinna znaleźć się na Wikipedii. Stanowczo.

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

55 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-20 21:16:14)

Odp: Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?
marioosh666 napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Znajomość pisma świętego nie ma tu nic do rzeczy, jeśli mogę w ten sposób pomóc mojemu dziecku w osiągnięciu zbawienia, skorzystam.

Chrzcząc nie pomagasz ani nie szkodzisz chyba, że masz na myśli chrześcijańskie wychowanie, które może spowodować, że dziecko kiedyś podejmie świadomą decyzję o podążeniu drogą Jezusa, a z tej perspektywy to rzeczywiście pomoc.

Bardziej miałam na myśli wychowanie w duchu chrześcijańskim na zasadzie dawania dzieciom dobrego przykładu sobą. Czyli prawdziwa chrześcijańska postawa, nie odmawianie zdrowasiek a za plecami obgadywanie innych

Z tego co wiem, to można wziąć sam ślub kościelny bez cywilnego

Posty [ 1 do 55 z 138 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Dlaczego młodzi ludzie nie chcą brać ślubu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018