netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

75 odpowiedzi10 564 wyświetleniazałożony przez Zakochana89, 04.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 76 z 76 ]

66

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
ryba81 napisał/a:

W jakim jesteście wieku ?? On uzależniony od mamusi ,narzeczona na siłę bo mama kazała ,  ty uzależniona od niego.

Naprawdę uważasz ze po 6 miesiącach znajomości  jesteś w stanie powiedzieć ze go kochasz ?? Moze jest to zauroczenie , fascynacja.

Wyobrażasz sobie wasza przyszłość jako małżeństwo jeśli mama ma na niego taki duży wpływ.

Oboje mamy po 25 lat. Wiem,że go kocham ,bo poczułam podobne uczucie,takie jak wtedy gdy zobaczyłam po raz pierwszy córeczke.Ale to chyba nie ma sensu.Wczoraj z nim pisałam i tak ułożyłam smsa ,że zanim zakapowal o co go zapytałam to już odpowiedział.Wiem,że za rok się żeni.Dlatego nie chce się już w to mieszać.Gdybym to ja była w takiej sytuacji,że "mamusia chce" to bym jej nie posłuchała.Bo przecież to nie z nią bym układała życie tylko z wybrankiem.Najwidoczniej on jeszcze do niczego nie dorósł. A kiedy w przyszłości im nie wyjdzie(to jest na 80%pewne)i zda sobie z tego sprawe,że naprawde mi zależało ,to wtedy pewnie będzie już za późno.Wtedy będzie wiedział co ja czułam.Tego samego zdania jest jego siostra.

67

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

hmm, dwa dni temu:

Zakochana89 napisał/a:

Ona NIE jest jego narzeczoną.

A dziś decyzja o ślubie.
Sytuacja jest nader dynamiczna.
A na poważnie: Ty jeszcze długo zamierzasz kupować te ściemy o chorej mamusi, o jego niechceniu itp?
Wiesz, pośmialiśmy się i wystarczy chyba.Żart powtórzony 10 razy robi się nudny.

68

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
mariola856 napisał/a:

i ty naprawdę słuchasz go jak on się zastanawia przy tobie która z was wybrać? nie jesteś nawet jego zona ani narzeczona tylko za przeproszeniem znajoma od seksu, masz corke o  niej myśl, a co z ojcem dziecka to swieza sprawa skoro ma dziecko 19 miesięcy, masz tylko 25 lat, dlaczego marnujesz sobie przy nim zycie, jesliby ciebie wybral to ok, ale chcesz być kochanka cale zycie? przecież jego mamusia zaraz go ozeni, a co powiesz corce jak dorosnie za kilka lat, ze kim jest ten pan? jesteście razem pol roku a po jakim czasie od poznania wrocil do bylej?pamietaj myśl o sobie i o dziecku

Ojciec małej stwierdził,że nie bawi go życie rodzinne,że on chce się bawić.Notorycznie mnie zdradzał.Wiele przez niego wycierpiałam.I zawsze mu wybaczałam.Dla"dobra dziecka".Kiedy pytałam go ,czemu mi to robi to zaczynał na mnie krzyczeć ,a z czasem nawet bić. Nie chciałam takiego życia.A co do tego M to my nawet nie byliśmy razem.Wrócił do niej po 4 miesiącach od ich rozstania.A jak się z nim spotykałam nie tylko ,żeby sie zobaczyć to wtedy nie brałam Małej. A jak spotykaliśmy się w 3 to nie okazywaliśmy sobie uczuć.Ewentualnie jak spała ,to wtedy się przytulaliśmy,całowaliśmy.Ale teraz wiem,że to nie może tak być.Ja tak nie chce.Wiem,że trudno będzie mi się z tym pogodzić,ale dam chyba rade.Musze.Dla córeczki.Zapomnieć nie zapomne.Zostaną mi miłe wspomnienia i tego nikt mi nie zabierze.Ale musze żyć dalej i nie pokazywać co czuje przy córeczce.Bo nie chce by widziała jaka jestem smutna.Teraz jedynym priorytetem dla mnie jest wychowanie córeczki na wartościową osobe;)

69

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
pitagoras napisał/a:

hmm, dwa dni temu:

Zakochana89 napisał/a:

Ona NIE jest jego narzeczoną.

A dziś decyzja o ślubie.
Sytuacja jest nader dynamiczna.
A na poważnie: Ty jeszcze długo zamierzasz kupować te ściemy o chorej mamusi, o jego niechceniu itp?
Wiesz, pośmialiśmy się i wystarczy chyba.Żart powtórzony 10 razy robi się nudny.

Ja wiem,że dla Was to jest zabawne.Dlatego lepiej szukać rad u przyjaciół.Ty pewnie nie byłeś w takiej sytuacji ,więc nie wiesz jak to jest.Ja tu szukałam zrozumienia i wsparcia ,a nie wyśmiewania się. Za dużo już przeszłam ,żeby jeszcze przez Was cierpieć.

70

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
pitagoras napisał/a:

hmm, dwa dni temu:

Zakochana89 napisał/a:

Ona NIE jest jego narzeczoną.

A dziś decyzja o ślubie.
Sytuacja jest nader dynamiczna.
A na poważnie: Ty jeszcze długo zamierzasz kupować te ściemy o chorej mamusi, o jego niechceniu itp?
Wiesz, pośmialiśmy się i wystarczy chyba.Żart powtórzony 10 razy robi się nudny.

Jeszcze nie podjął tej decyzji.Jeszcze jej się nie oświadczył i dalej się na siebie boczą.Ale wiem,że on" nie ma wyjścia" i się zgodzi.Ale jeszcze teraz jej tego nie powie.Stwierdził,że narazie nie chce o tym myśleć.On już jest dla mnie skończony.Nie mam zamiaru tak żyć.On już wybrał swoją drogę,a ja nie zamierzam tą drogą iść z nimi.Ja tamten rozdział zamykam i zaczynam nowy.

71

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

.Ja tu szukałam zrozumienia i wsparcia ,a nie wyśmiewania się

Najlepszym i jedynym wsparciem jakiego możemy Ci udzielić, jest wyrwanie Cię z tego posranego układu a to wiąże się z uświadomieniem Ci Twojej w nim pozycji i roli.
Wolisz głaskanie po główce i potakiwania, że robisz dobrze a Twój luby to cudowny człowiek?

72

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
pitagoras napisał/a:
Zakochana89 napisał/a:

.Ja tu szukałam zrozumienia i wsparcia ,a nie wyśmiewania się

Najlepszym i jedynym wsparciem jakiego możemy Ci udzielić, jest wyrwanie Cię z tego posranego układu a to wiąże się z uświadomieniem Ci Twojej w nim pozycji i roli.
Wolisz głaskanie po główce i potakiwania, że robisz dobrze a Twój luby to cudowny człowiek?

Wiem,że nie jest idealny.Ale nikt taki nie jest.Każdy z nas ma swoje za uszami.Nawet Ty.Nie zaprzeczysz.A ja tak jak powiedział Gary ,będę z tego korzystać.Bo ranie tym tylko siebie.

73

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Przeraża mnie ,że ktoś kto nie widzi problemu w byciu 'dupą do rżnięcia' ma na wychowaniu nową istotę.
Łykasz ten bezlik kłamstw , wmawiasz sobie,że jemu zależy ,że jesteś 'tą drugą' ( nie, nie jesteś) .
Przestań już robić z siebie idiotkę , bo takich jak Ty , karmionych tekstami w stylu ' nie kocham jej, źle nam się układa, nie sypiamy razem' jest mnóstwo.
Z tą całą swoją naiwnością jesteś taka przykra...

74

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

powiem ci ze bardzo dobrze zrobilas ze nie jeses z ojcem swojej córeczki skoro to taki gnojek, a co do takiej sytuacji ze bylabys z M to ciężko by ci było z tesciowa skoro tak mieszka w zyciu swojego syna...powiedz mu ze kończysz znajomość poki nie rozstanie się ze swoja narzeczona, ktoś tu na forum ma taka sentencje ,,jeśli kogos kochasz puść go wolno, jeśli nie wróci znaczy ze nigdy nie  był twój,, (sens na pewno ten, może niedokładnie zacytowałam)

75

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Witam;) Porozmawiałam z nim. Powiedziałam mu czego chce i czego oczekuje. Dałam mu jasno do zrozumienia ,że nie będę brała udziału w takim układzie.Powiedział,że przeprasza,że mnie rani i,że naprawdę bardzo mu na mnie zależy. Puściłam to mimo uszu i od tamtego dnia nie kontaktowałam się z nim. Wczoraj do mnie zadzwonił,nie wiem czemu,ale odebrałam,oznajmił mi ,że ją zostawił,bo nic do niej nie czuł,że czuł się tylko winny,że zmarnował jej najlepsze lata życia,ale przemyślał to i stwierdził,że jak będzie z nią to zmarnuje sobie życie.Narazie nie wiem co będzie z nami.On chce ze mną być,ale powiedziałam,że teraz ja potrzebuję czasu i,że owszem chce się z nim spotykać,ale narazie być ze sobą nie będziemy ,bo nie chce potem cierpieć jak znów do niej wróci.Bo nie mam pewności ,że jego mama go do tego nie nakłoni.Choć tym razem nic mu nie mówiła na temat rozstania.Ale ja wole poczekać.Dobrze robie czekając ,czy powinnam z nim być,żeby nie znudziło mu się czekanie?

Posty [ 66 do 76 z 76 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026