Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 76 ]

1 Ostatnio edytowany przez Zakochana89 (2014-03-04 17:13:55)

Temat: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Witam;)

Nie wiem co mam o tym sądzisz,otóż 6 miesięcy temu poznałam chłopaka. Zaprzyjaźniliśmy się.
Z czasem było to coś więcej. Zakochałam się w nim.  Wiem,że mu bardzo na mnie zależy. Zaczęlismy ze sobą sypiać. Uwielbiałam spędzać z nim czas.Widywaliśmy się codziennie. On dawał mi to czego mi brakowało:szacunku,zrozumienia,uczucia,wsparcia. Myślałam,że może ze sobą będziemy,ale dla niego to było skomplikowane,otóż jego rodzice ciągle pytali o jego byłą. Byli ze sobą 5 lat. Jego mama stwierdziła,że jeśli do niej nie wróci to będzie winien tego,że zniszczył jej najlepsze lata życia.On jej nie kocha. Mimo tego,że mowił ,że może ze sobą będziemy,wrócił do niej. Teraz nadal się spotykamy. Ona wie o nas.Znaczy sie o tym co było między nami. Nie wie,że nadal to robimy.On mówi,że jest jak pies ogrodnika.Znów się między nimi psuje.Mówi,że nie długo ją zostawi . Ona narazie nie utrzymuje z nim kontaktu,bo stwierdziła,że albo ślub ,albo koniec.Dała mu czas.Ma się odezwać jak się zastanowi.Niby nie chce tego,ale boi się mamy. I powiedział,ze czuje sie cholernie winny,że zmarnował jej tyle lat życia.Ale ona go zdradziła,dlatego się rozstali,a teraz też go okłamuje. Ja niestety zostałam jego kochanką,Głupio  mi z tym i wstyd,ale nie potrafie mu się oprzeć.Niby mu na mnie zależy ,ale wrocił do niej mino iż jej nie kocha.Ja naprawdę bardzo się w to zaangażowałam i cholernie go kocham Czy naprawde zależy mu na mnie ,czy tylko na tym? Czy poczekać ,aż spodejmie decyzje ,czy usunąć się z jego życia? Nie chce tego,ale cierpie przez to:( Zapomniałam dodać,że mam tak samo na imie i jestem troche podobna do jego pierszej dziewczyny,powiedział mi to. I wiem także ,że bardzo ją kochał.Czy on chce mnie nią zastąpić? Nie wiem co robić,co myśleć. Pierwszy raz poczułam coś takiego do faceta. Z tego wszystkiego doprowadziłam się do anemii.Nie jem prawie nic,nie śpię ,zaczęłam palić i pije kawe litrami:(

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez flogger (2014-03-04 17:12:23)

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Facet daje się tak ustawiac własnej rodzinie ? Już chociażby z tego powodu zastanów się czy chcesz z nim być.

3

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
flogger napisał/a:

Facet daje się tak ustawiac własnej rodzinie ? Już chociażby z tego powodu zastanów się czy chcesz z nim być.

Boi się o mame ,bo ma już swoje lata.Urodziła go jak miała 42 lata.On jest w moim wieku. Starszy o 9 dni. Nie chce jej denerwować.A ja naprawdę go kocham i nie chce stracić.To wszystko jest poplątane.Mówił mi,że chce ze mną być,ale to nie jest takie proste.Powiedział także ,że jeżeli jesteśmy sobie przeznaczeni  to i tak kiedyś ze sobą będziemy.Ale ja nie chce poddawać się przeznaczeniu.Przecież sami decydujemy o swoim życiu.

4

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

ale to nie jest takie proste.

Jest proste.Nie ma dzieci, kredytów, wspólnych mieszkań.To jest banalnie proste.

5

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Jak na moje to cała bajeczka o chorej mamie i nie martwieniu jej to wierutna bzdura. Schemat jest znowu ten sam: Facet jest nieszczęśliwy w związku (co jest kłamstwem, jest zadowolony ze związku, ale ma ochotę na przygodę), jego żona/dziewczyna jest okropna (a kochanka jest wspaniała i tylko z nią jest szczęśliwy), ale nie może się z nią rozstać, bo nie chce ranić dzieci/matki/psa/chomika. Dałaś się wplątać, jak cała masa innych kochanek na tym forum. Według mnie facet jest zwykłym kłamcą. Jak komuś zależy na drugiej osobie, to niebo i ziemię poruszy, byle tylko z nią być. I nie zasłania się rodziną, kredytem itd. bo te wszystkie problemy DA SIĘ ROZWIĄZAĆ.

Tylko po co psuć sobie przyjemne i łatwe życie z dwoma kobietami (jedną od związku i rodziny, drugą od seksu) i zostawiać dziewczynę/żonę dla kochanki? Lepiej okłamywać jedną i drugą i korzystać z tego ile się da, dopóki jedna lub druga się nie zorientuje, że jest rżnięta w kakao i uwolni się z takiego "układu".

I właśnie tego tobie życzę- przejrzyj na oczy. Jakby chciał z tobą być, to by był i nikt nie miałby wpływu na tę decyzję. On nie chce. Jest mu wygodnie. U swojej dziewczyny ma uczucie, oparcie, stabilność, u ciebie ma seks i dreszczyk emocji. Po co ma psuć sobie taki idealny układ? Jesteś "tą drugą" i nigdy nie będziesz "tą pierwszą". Nigdy. Daj sobie spokój z takim gościem.

"Gdy cię mają wie­szać, pop­roś o szklankę wo­dy. Nig­dy nie wiado­mo, co się wy­darzy, za­nim przyniosą."
-A. Sapkowski

6

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
pitagoras napisał/a:
Zakochana89 napisał/a:

ale to nie jest takie proste.

Jest proste.Nie ma dzieci, kredytów, wspólnych mieszkań.To jest banalnie proste.

Hm...on właśnie wzioł kredyt na mieszkanie.Nadal je remontuje.On mieszka z rodzicami. Ona także mieszka ze swoimi.Ale ja przecież mieszkać z nim narazie bym nie chciała,a jakby co to dokładałabym się do wszystkiego.Także do kredytu.W ogóle nie ma dla niego czasu i nie interesuje się nim.On musi pokazywać jej telefon ,a ona sojego mu nie chce pokazać.Ciągle z kimś smsuje. Poznałam jego siostre i siostrzenice.Bardzo mnie polubili.Ale nie chcą się wtrącać. Wiem,że on jej nie kocha ,a jest z nią tylko dlatego,że czuje się winny.A ona ma go gdzieś.Na nic mu nie pozwala,a ona robi wszystko.Aha i nie napisałam najważniejszego:mam Córeczke.Ale on ją lubi.Usypia ją,bawi się z nią.

7

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
missF napisał/a:

Jak na moje to cała bajeczka o chorej mamie i nie martwieniu jej to wierutna bzdura. Schemat jest znowu ten sam: Facet jest nieszczęśliwy w związku (co jest kłamstwem, jest zadowolony ze związku, ale ma ochotę na przygodę), jego żona/dziewczyna jest okropna (a kochanka jest wspaniała i tylko z nią jest szczęśliwy), ale nie może się z nią rozstać, bo nie chce ranić dzieci/matki/psa/chomika. Dałaś się wplątać, jak cała masa innych kochanek na tym forum. Według mnie facet jest zwykłym kłamcą. Jak komuś zależy na drugiej osobie, to niebo i ziemię poruszy, byle tylko z nią być. I nie zasłania się rodziną, kredytem itd. bo te wszystkie problemy DA SIĘ ROZWIĄZAĆ.

Tylko po co psuć sobie przyjemne i łatwe życie z dwoma kobietami (jedną od związku i rodziny, drugą od seksu) i zostawiać dziewczynę/żonę dla kochanki? Lepiej okłamywać jedną i drugą i korzystać z tego ile się da, dopóki jedna lub druga się nie zorientuje, że jest rżnięta w kakao i uwolni się z takiego "układu".

I właśnie tego tobie życzę- przejrzyj na oczy. Jakby chciał z tobą być, to by był i nikt nie miałby wpływu na tę decyzję. On nie chce. Jest mu wygodnie. U swojej dziewczyny ma uczucie, oparcie, stabilność, u ciebie ma seks i dreszczyk emocji. Po co ma psuć sobie taki idealny układ? Jesteś "tą drugą" i nigdy nie będziesz "tą pierwszą". Nigdy. Daj sobie spokój z takim gościem.

Wiem,że nie jest u nich ok,bo czytałam ich smsy.I jego siostra mi mówi co sie dzieje.

8

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Ma 67lat to nie tak aż dużo do tyle będziemy pracować. Dla niego na pewno nie jest to takie proste, tylko Ty zastanów się czy chcesz z nim być bo nawet jeśli jakoś uda się wam być razem to możesz się liczyc z tym ze jego mama może nadal ingerować w jego życie.

9

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
flogger napisał/a:

Ma 67lat to nie tak aż dużo do tyle będziemy pracować. Dla niego na pewno nie jest to takie proste, tylko Ty zastanów się czy chcesz z nim być bo nawet jeśli jakoś uda się wam być razem to możesz się liczyc z tym ze jego mama może nadal ingerować w jego życie.

On właśnie słucha matki tylko dlatego,że nadal z nią mieszka,bo remontuje mieszkanie,i musi narazie mieszkać u nich.

10

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Słuchac, a słuchac, jak by nie patrzeć matka zbyt głęboko ingeruje w jego życie. Oby to nowe mieszkanie nie było zbyt blisko domu rodzinnego.

11 Ostatnio edytowany przez Zakochana89 (2014-03-04 18:02:12)

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
flogger napisał/a:

Słuchac, a słuchac, jak by nie patrzeć matka zbyt głęboko ingeruje w jego życie. Oby to nowe mieszkanie nie było zbyt blisko domu rodzinnego.

Już tam byłam.To jest 15 min drogi do rodzinnego domu...

12

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Dobrze ze się chce wyprowadzić to na plus dla niego. Jeśli Tobie zależy na nim daj mu szanse, po przeprowadzce niech pokaże czy chce z Toba być.

13

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

on właśnie wzioł kredyt na mieszkanie

Co ma jego kredyt do panny, z którą nie jest w żaden sposób związany??
Weź się ogarnij.Koleś jest zajęty, ma kobietę i to nie jesteś TY.Jest z nią bo CHCE z nią być.
Wmawiaj sobie cuda na podstawie fragmentarycznych esów i opowieści siostry- a co oni we trójkę sypiają, że taka zorientowana???
Weź sobie kobieto wyłącz fonię- nie podniecaj się tym co kto mówi (bo powiedzieć można wszystko!)- patrz na to co robi i będziesz mieć jasną sytuację.

14

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
pitagoras napisał/a:
Zakochana89 napisał/a:

on właśnie wzioł kredyt na mieszkanie

Co ma jego kredyt do panny, z którą nie jest w żaden sposób związany??
Weź się ogarnij.Koleś jest zajęty, ma kobietę i to nie jesteś TY.Jest z nią bo CHCE z nią być.
Wmawiaj sobie cuda na podstawie fragmentarycznych esów i opowieści siostry- a co oni we trójkę sypiają, że taka zorientowana???
Weź sobie kobieto wyłącz fonię- nie podniecaj się tym co kto mówi (bo powiedzieć można wszystko!)- patrz na to co robi i będziesz mieć jasną sytuację.

Znam i ją i jego. Zresztą to,że do niej wrócił to też chyba trochę moja wina.Z nerwów w liście napisałam mu,że ma być z nią skoro tego chcą jego rodzice,bo pewnie mnie nie zaakceptują.A on mnie posłuchał.Wiem ,jestem idiotką.Popełniłam błąd i teraz tego żałuje.Dzisiaj z nim porozmawiam.Chce wiedzieć co naprawde do niej czuje i co zamierza postanowić.Jeśli on nie podejmnie decyzji ,czy chce z nią być ,czy nie to chyba ja bede musiała podjąć.Tylko to cholernie trudne.Bo nie po to go poznawałam ,żeby teraz stracić.Kocham go do szaleństwa.;(

15

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

Dzisiaj z nim porozmawiam.Chce wiedzieć co naprawde do niej czuje i co zamierza postanowić.

Nie , nie porozmawiasz z nim- pogadasz sobie, on Ci powie mniej więcej to co chcesz usłyszeć i będzie standard.
Nie obraź się, ale -za przeproszeniem - gówno Cię powinno obchodzić co on czuje do niej; bardziej zainteresuj się tym co czuje do Ciebie.I nie ględzeniem się tego dowiesz, tylko radykalnym odcięciem.
Ty serio piszesz, że on się z kimś związał, bo TAK MU NAPISAŁAŚ W LIŚCIE?Jaja sobie robisz, czy masz 8 lat???

16

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

nie po to go poznawałaś, żeby stracić?
to się trzymaj jego rozhulanego rozporka
poczekaj, az wyremontuje mieszkanie i zamieszka z narzeczoną

przeciez jestes kochanką
kochanka faceta w związku, który ci dyrdymały opowiada.. ech...

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

17

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
pitagoras napisał/a:
Zakochana89 napisał/a:

Dzisiaj z nim porozmawiam.Chce wiedzieć co naprawde do niej czuje i co zamierza postanowić.

Nie , nie porozmawiasz z nim- pogadasz sobie, on Ci powie mniej więcej to co chcesz usłyszeć i będzie standard.
Nie obraź się, ale -za przeproszeniem - gówno Cię powinno obchodzić co on czuje do niej; bardziej zainteresuj się tym co czuje do Ciebie.I nie ględzeniem się tego dowiesz, tylko radykalnym odcięciem.
Ty serio piszesz, że on się z kimś związał, bo TAK MU NAPISAŁAŚ W LIŚCIE?Jaja sobie robisz, czy masz 8 lat???

On miał dylemat ,chciał być ze mną ,ale bał się,że tego nie ogarnie i dlatego rozważał czy nie wrócić do niej jak rodzice radzą.Bo nie chciał być sam ,a nie podobało mu się,że musiałby oddać sypialnie na pokoik dla dziecka.I bał się reakcji rodziców ,na to,że związałby się z samotną matką.Wię z nerwów,ze nie słucha głosu serca,a rodziców tak mu napisałam.Zresztą powiedział,że nie wie co do mnie czuje,że bardzo mu na mnie zależy ,ale ,że nie kocha mnie.Że to coś więcej niż tylko przyjaźń. Nie wiem co robić.Nie potrafie już racjonalnie myśleć.Z jednej strony wiem,że to bez sensu ,bo on sie boi co inni pomyśla,a z drugiej nie chce go stracić,bo go kocham.

18

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
End_aluzja napisał/a:

nie po to go poznawałaś, żeby stracić?
to się trzymaj jego rozhulanego rozporka
poczekaj, az wyremontuje mieszkanie i zamieszka z narzeczoną

przeciez jestes kochanką
kochanka faceta w związku, który ci dyrdymały opowiada.. ech...

Ona NIE jest jego narzeczoną.
ona chce ,by on się z nią ożenił,ale on nie chce.Dlatego zerwała z nim kontakt ,aż on nie postanowi.

19

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

chciał być ze mną ,ale bał się,że tego nie ogarnie

nie chciał być sam ,a nie podobało mu się,że musiałby oddać sypialnie na pokoik dla dziecka.

powiedział,że nie wie co do mnie czuje,że bardzo mu na mnie zależy ,ale ,że nie kocha mnie.

.

mam propozycję
przeczytaj to, co sama napisałaś, jakies trzy razy - na głos.,.,

a potem zamknij oczy, pomysl

potem przeczytaj znowu trzy razy

i tak do skutku

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

20

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
End_aluzja napisał/a:
Zakochana89 napisał/a:

chciał być ze mną ,ale bał się,że tego nie ogarnie

nie chciał być sam ,a nie podobało mu się,że musiałby oddać sypialnie na pokoik dla dziecka.

powiedział,że nie wie co do mnie czuje,że bardzo mu na mnie zależy ,ale ,że nie kocha mnie.

.

mam propozycję
przeczytaj to, co sama napisałaś, jakies trzy razy - na głos.,.,

a potem zamknij oczy, pomysl

potem przeczytaj znowu trzy razy

i tak do skutku

Wiem..
Ale on powiedział,że już nie boi się tego,ze mam dziecko ,boi sie tylko reakcji rodziców i nie chce jej ranić...

21

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

nie chce go stracić,bo go kocham.

Nie można stracić czegoś, czego się nie ma.

22

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Boję się tego co on postanowi. Jeśli zgodzi się na ślub ,to wiem,że wtedy napewno zerwe z nim kontakt.Tylko bardzo bym tego nie chciała.Wiem ,jestem cholerną idiotką.Sama się w tym gubie.
Już kilka razy zrywałam z nim kontakt ,ale zawsze wracłam jak prosił. Ostatnio jak nie odzywał się 2 tyg to nawet kupiłam karte i napisałam mu,że nie chce go znać i zmieniam numer,wtedy on odpisał ,że nie miał mojego numeru ,bo ona mu go usunęła,a chciał do mnie napisać.I głupia zaczęłam z nim smsować i umówiłam się na spotkanie następnego dnia...

23

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:
End_aluzja napisał/a:
Zakochana89 napisał/a:

chciał być ze mną ,ale bał się,że tego nie ogarnie

nie chciał być sam ,a nie podobało mu się,że musiałby oddać sypialnie na pokoik dla dziecka.

powiedział,że nie wie co do mnie czuje,że bardzo mu na mnie zależy ,ale ,że nie kocha mnie.

.

mam propozycję
przeczytaj to, co sama napisałaś, jakies trzy razy - na głos.,.,

a potem zamknij oczy, pomysl

potem przeczytaj znowu trzy razy

i tak do skutku

Wiem..
Ale on powiedział,że już nie boi się tego,ze mam dziecko ,boi sie tylko reakcji rodziców i nie chce jej ranić...

no to w takim razie znowu przeczytaj, twój osttani wpis.. tak ze trzy razy... i pomyśl...

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

24

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:
End_aluzja napisał/a:

nie po to go poznawałaś, żeby stracić?
to się trzymaj jego rozhulanego rozporka
poczekaj, az wyremontuje mieszkanie i zamieszka z narzeczoną

przeciez jestes kochanką
kochanka faceta w związku, który ci dyrdymały opowiada.. ech...

Ona NIE jest jego narzeczoną.
ona chce ,by on się z nią ożenił,ale on nie chce.Dlatego zerwała z nim kontakt ,aż on nie postanowi.

ona jest jego partnerką
a ty kochanką

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

25

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
pitagoras napisał/a:
Zakochana89 napisał/a:

nie chce go stracić,bo go kocham.

Nie można stracić czegoś, czego się nie ma.

Nie chcę tracić tej znajomości.O to mi chodzi.On naprawdę jest fajnym facetem.Tylko nie rozumiem czemu robi coś wbrew sobie...

26

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
End_aluzja napisał/a:
Zakochana89 napisał/a:
End_aluzja napisał/a:

nie po to go poznawałaś, żeby stracić?
to się trzymaj jego rozhulanego rozporka
poczekaj, az wyremontuje mieszkanie i zamieszka z narzeczoną

przeciez jestes kochanką
kochanka faceta w związku, który ci dyrdymały opowiada.. ech...

Ona NIE jest jego narzeczoną.
ona chce ,by on się z nią ożenił,ale on nie chce.Dlatego zerwała z nim kontakt ,aż on nie postanowi.

ona jest jego partnerką
a ty kochanką

Wiem.I chciałabym to zmienić.Chciałabym ,aby wybrał ja czy ona.Ale boje się dać mu te ultimatum.

27

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Ja już sama plątam się w swoich racjach i oczekiwaniach. Czasem wydaje mi się,że jestem tylko obiektem jego pragnień i porządania.Ale rzadko to robimy.Częściej spotykamy się na spacer,do kina ,z jego bądź moimi znajomymi na piwo,kawe.Sylwestra też spędziliśmy razem-u jego siostry.Chyba jestem chora z milości.

28

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Ludzie sobie naprawde potrafia komplikowac życie . Skoro mu na Tobie  zalezy to z toba powinien byc , jezeli wrócił do byłej to okazał tobie brak szacunku . Jego rodzina nie powinna za niego decydowac , a skoro on tak latwo podaje sie jej wpływom to  cos z nim nie tak .

29

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
werciaaa napisał/a:

Ludzie sobie naprawde potrafia komplikowac życie . Skoro mu na Tobie  zalezy to z toba powinien byc , jezeli wrócił do byłej to okazał tobie brak szacunku . Jego rodzina nie powinna za niego decydowac , a skoro on tak latwo podaje sie jej wpływom to  cos z nim nie tak .

Też tak sądzę. Chce dać mu ultimatum ,ale boję się,że wtedy go strace całkowicie..

30

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

I tak go kiedys stracisz , im szybciej tym lepiej , po  co ciagnac cos co nie ma sensu .  Wiem ze jezeli komus na kims zalezy to walczy sie o tą osobe a on o Ciebie nie walczy. Moze tylko sie do ciebie przyzwyczaił i nic więcej a ty niepotrzebnie wyobrazasz sobie ze moze cos z tego być . Na twoim miejscu postawiłabym mu ultimatum i nie pozwoliła bawić sie Twoimi uczuciami bo nie ma prawa

31

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

Tylko nie rozumiem czemu robi coś wbrew sobie...

On nie robi NIC wbrew sobie. Jest niepełnosprawny? Upośledzony? Mama musi za niego decydować z tego powodu? Nie. "Mama" to tylko wymówka dla ciebie, żebyś dalej się oszukiwała. Sam decyduje o tym, co robi. Nie robi nic wbrew sobie, wręcz przeciwnie. Ma stabilny związek z przyszłą narzeczoną i kochankę od ciupciania na boku. Żyć, nie umierać. Przykre jest to, że ty łykasz każde jego kłamstwo jak pelikan i jesteś taka zaślepiona. Jak już mówiłam- nigdy nie będziesz "tą pierwszą", zawsze będziesz dla niego tylko "tą drugą" od seksu. Nie oszukuj się, że to się zmieni.

"Gdy cię mają wie­szać, pop­roś o szklankę wo­dy. Nig­dy nie wiado­mo, co się wy­darzy, za­nim przyniosą."
-A. Sapkowski

32

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
werciaaa napisał/a:

I tak go kiedys stracisz , im szybciej tym lepiej , po  co ciagnac cos co nie ma sensu .  Wiem ze jezeli komus na kims zalezy to walczy sie o tą osobe a on o Ciebie nie walczy. Moze tylko sie do ciebie przyzwyczaił i nic więcej a ty niepotrzebnie wyobrazasz sobie ze moze cos z tego być . Na twoim miejscu postawiłabym mu ultimatum i nie pozwoliła bawić sie Twoimi uczuciami bo nie ma prawa

Rozmawiał z mamą o samotnych matkach,ona ma uprzedzenia,twierdzi,że takie to szukają tatusia i sponsora.Ale ja taka nie jestem.Przecież ona nawet mnie nie zna ,więc nie wiem czemu ocenia .On boi się reakcji rodziców.Ale pewnie ultimatum będzie najlepsze.:(

33

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

tzn ze on nie ma własnego rozumu czy co? Matka moze sobie gadac co chce, ale to jego zycie . Jesteś w nim zakochana i próbujesz usprawiedliwiać. Jezeli on tak sie słucha mamusi ze az wrocił do byłej to i tak mozesz zapomniec o byciu z nim skoro mamusia jego ma uprzedzenie do  samotnie wychowywujacych matek to i tak nie pozwoli mu z Tobą byc . Nie zdziwiłabym sie gdyby Ci oznajmił ze zeni sie z tamta a ty jeszcze wieksze upokorzenie przezyjesz , jezeli mu naprawde na tobie zalezy to wybierze Ciebie wbrew temu co matka jego chce. Tylko jak widac mu tak wygodnie i nie zamierza nic zmieniac , musisz ty cos postanowic bo on raczej tego nie zrobi

34

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Bez kitu zależy mu TYLKO na seksie.
Na Tobie NIE. Na Twoim dziecku też NIE.

Tak się nie zachowuje człowiek, który kocha.

I przestań w końcu go tłumaczyć i wyjaśniać jego zachowanie. Nie rozkładajna czynniki pierwsze tego,co tam powiedział. To nieistotne, bo moim zdaniem chroni tylko swoje szanowne du*sko.
Płakałby bardzo, gdyby nie mógł sobie pobzykać Ciebie od czasu do czasu. Ale za innymi rzeczami raczej mu nietęskno.

- Dokąd idziesz?
- Nie wiem- odpowiedział Włóczykij .
Drzwi zamknęły się i Włóczykij wszedł w las.
Miał przed sobą sto mil ciszy.

35

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
werciaaa napisał/a:

tzn ze on nie ma własnego rozumu czy co? Matka moze sobie gadac co chce, ale to jego zycie . Jesteś w nim zakochana i próbujesz usprawiedliwiać. Jezeli on tak sie słucha mamusi ze az wrocił do byłej to i tak mozesz zapomniec o byciu z nim skoro mamusia jego ma uprzedzenie do  samotnie wychowywujacych matek to i tak nie pozwoli mu z Tobą byc . Nie zdziwiłabym sie gdyby Ci oznajmił ze zeni sie z tamta a ty jeszcze wieksze upokorzenie przezyjesz , jezeli mu naprawde na tobie zalezy to wybierze Ciebie wbrew temu co matka jego chce. Tylko jak widac mu tak wygodnie i nie zamierza nic zmieniac , musisz ty cos postanowic bo on raczej tego nie zrobi

Wiem,że powinnam coś z tym zrobić,ale po prostu się boję i zwlekam. Czekam ,aż on postanowi i ta nie wiedza mnie męczy...Chyba specjalnie nie mówie mu nic,żeby jeszcze choć ten czas ,aż on postanowi ,spędzić z nim.

36

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

ojjjj zwala na to ze nie chce kogos zranic by Ciebei trzymac przy sobie , przeciez Ci nie powie ze nigdy nic nie bedzie miedzy Wami bo Cie straci a tego nie chce, a Ty sie nie łaś na to ze on Cie chce bo wybacz ale chce miec Ciebie i ją , i nie sadze ze czlowiek bylby z kims z kim nie chcialby byc , bo by nawet nie chcial dotknac tej osoby, wiec tamta laska pewnie i tak by go pozegnala. Poza tym juz by u mnie stracil w oczach nie wazne czy by sie bal czy nie, dzieciakiem jest ? zal takiego faceta.... ja po takim jego zachowaniu   nie chcialabym miec go za faceta,

37

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
martaaaaaaaa90 napisał/a:

ojjjj zwala na to ze nie chce kogos zranic by Ciebei trzymac przy sobie , przeciez Ci nie powie ze nigdy nic nie bedzie miedzy Wami bo Cie straci a tego nie chce, a Ty sie nie łaś na to ze on Cie chce bo wybacz ale chce miec Ciebie i ją , i nie sadze ze czlowiek bylby z kims z kim nie chcialby byc , bo by nawet nie chcial dotknac tej osoby, wiec tamta laska pewnie i tak by go pozegnala. Poza tym juz by u mnie stracil w oczach nie wazne czy by sie bal czy nie, dzieciakiem jest ? zal takiego faceta.... ja po takim jego zachowaniu   nie chcialabym miec go za faceta,

Wiem,że to wszystko jest chore i bez sensu.Ale nie potrafie uwolnić się od tego.Nie chce.Jest dla mnie za bardzo ważną osobą.

38

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Jezeli facet nie docenia tego ze jestes i nie moze sie zdecydowac to daj mu poczuc jak to jest bez Ciebie . Wiem ze chcesz sie oszukiwac ze jednak faktycznie chodzi mu tylko i wylacznie o mame ze to przez nia nie jestescie razem , ale to jest naiwne . Ja wiele przezylam przez facetów i wiem jacy potrafia byc okrutni mimo iż wydaje sie ze im niby zalezy . Jezeli chcesz dalej być jego kochanka to twoja wola , nie wiem po co marnujesz swoj czas na kogos kto sie Toba bawi . Na twoim miejscu wolalabym albo postawic mu ultimatum i niech wybiera albo odejsc i miec ta satysfakcje ze to ty zakonczylas ta relacje a nie on

39

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
werciaaa napisał/a:

Jezeli facet nie docenia tego ze jestes i nie moze sie zdecydowac to daj mu poczuc jak to jest bez Ciebie . Wiem ze chcesz sie oszukiwac ze jednak faktycznie chodzi mu tylko i wylacznie o mame ze to przez nia nie jestescie razem , ale to jest naiwne . Ja wiele przezylam przez facetów i wiem jacy potrafia byc okrutni mimo iż wydaje sie ze im niby zalezy . Jezeli chcesz dalej być jego kochanka to twoja wola , nie wiem po co marnujesz swoj czas na kogos kto sie Toba bawi . Na twoim miejscu wolalabym albo postawic mu ultimatum i niech wybiera albo odejsc i miec ta satysfakcje ze to ty zakonczylas ta relacje a nie on

Zapytam go co ma zamiar zrobić.Jeśli powie,że nie wie to być może zakończe ten chory układ.

40

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Nie byc moze tylko zrob to . Przecierpisz swoje i znajdziesz prawdziwe szczescie . Miłosc bez wzajemnosci to jest tylko meczenie sie . Czy naprawde nie przeszkadza Ci to że prawdopodobnie sypia ze swoja dziewczyna?

41

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
werciaaa napisał/a:

Nie byc moze tylko zrob to . Przecierpisz swoje i znajdziesz prawdziwe szczescie . Miłosc bez wzajemnosci to jest tylko meczenie sie . Czy naprawde nie przeszkadza Ci to że prawdopodobnie sypia ze swoja dziewczyna?

Właśnie ona robi mu o to awantury,że są ze sobą ,a on nie chce z nią sypiać.

42

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

To ze Ci powiedział ze nie chce z nia sypiac nie znaczy ze tak jest .

43

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
werciaaa napisał/a:

To ze Ci powiedział ze nie chce z nia sypiac nie znaczy ze tak jest .

On mi tego nie powiedział. Zaprosił mnie na kawe do mieszkania ,które remontuje,M miała być w pracy i niestety stojąc pod drzwiami usłyszałam co mówią. Ona chciała wykorzystać ten moment ,ze są sam na sam,ale on nie chciał.Wtedy zaczeła krzyczeć,że już minęły 2 miesiące odkąd do siebie wrócili,a on nadal unika zbliżeń.

44

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Aha no to ja juz sama nie wiem co on  chce . Mimo wszystko i tak jest bardzo dziwny , nie dosć ze jest z kims kogo nie kocha  to   słucha sie mamy

45

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
werciaaa napisał/a:

Aha no to ja juz sama nie wiem co on  chce . Mimo wszystko i tak jest bardzo dziwny , nie dosć ze jest z kims kogo nie kocha  to   słucha sie mamy

Wiem,że jest dziwny.Ale i tak go kocham.On słucha mamy ,bo boi sie ,że go wyrzuci ,a on robi kapitalny remont ,bo dopiero co kupił mieszkanie.Więc nie miałby gdzie się podziać...Bo ja mieszkam z rodzicami.

46

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

A druga sprawa wkurza go,że zawsze gdzieś obok będzie się kręcił ojciec małej.

47

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

On ze wszystkim  ma widac jakies problemy i wymówki .  Bawi ludzmi skoro wrocił do byłej bo nie chce zeby mama go wyzuciła.

48

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
werciaaa napisał/a:

On ze wszystkim  ma widac jakies problemy i wymówki .  Bawi ludzmi skoro wrocił do byłej bo nie chce zeby mama go wyzuciła.

Ja chce żeby on był ze mną szczery i chyba wole,żeby to on zakończył znajomość,bo ja nie potrafie ,bo potem bym żalowała,choć pewnie nie byłoby czego.Mam mętlik w głowie...

49

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

masz, rok pozniej nie bedziesz mogla uwierzyc w co "wierzylas" . rowniez sie zgadzam , same wymowki. raz problemem jest dziecko raz nie, potem znow ojciec jest problemem, potem ojciec nie bedzie a bedzie cos innego. serio chce CI sie w to bawic?jak na moje to jakis gowniarz. zero odpowiedzialnosci. pomysl o swoim dziecko tez , a nie tlyko o swoim uczuciu. idealizujesz go i nei widzisz tego co Ci ludzie pisza. serio ale z boku to dla mnie zaden przyklad faceta, skoro ma takie problemy to niech sie najpierw ogarnie a nie wciaga w to innych ludzi, on w ogole sie przejmuje tym co Tobie robi? jesli tak to uwierz mi juz bys dawno miala jasnosc. przestan byc naiwna i sie ogarnij, koles mydli CI oczy !!!!!!!!!!! a TY przez to ze "zakochana" to on najwazniejszy , dziwne masz priorytety i tez sie ogarnij

50

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
martaaaaaaaa90 napisał/a:

masz, rok pozniej nie bedziesz mogla uwierzyc w co "wierzylas" . rowniez sie zgadzam , same wymowki. raz problemem jest dziecko raz nie, potem znow ojciec jest problemem, potem ojciec nie bedzie a bedzie cos innego. serio chce CI sie w to bawic?jak na moje to jakis gowniarz. zero odpowiedzialnosci. pomysl o swoim dziecko tez , a nie tlyko o swoim uczuciu. idealizujesz go i nei widzisz tego co Ci ludzie pisza. serio ale z boku to dla mnie zaden przyklad faceta, skoro ma takie problemy to niech sie najpierw ogarnie a nie wciaga w to innych ludzi, on w ogole sie przejmuje tym co Tobie robi? jesli tak to uwierz mi juz bys dawno miala jasnosc. przestan byc naiwna i sie ogarnij, koles mydli CI oczy !!!!!!!!!!! a TY przez to ze "zakochana" to on najwazniejszy , dziwne masz priorytety i tez sie ogarnij

Dziecko na tym nie cierpi.Moim priorytetem jest także wychowanie córki na wartościową osobę. Czy grzechem jest naiwnie kochać?

51 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-03-04 21:54:36)

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Zakochana89- zastanawia mnie, jak Ty nadal możesz tkwić w tak chorym układzie. Obiektywnie oceniając Twoją sytuację i przedstawione relacje dochodzę do wniosku, że po pierwsze to zauroczenie, które przejawia się bardzo silnym ładunkiem emocjonalnym.

Po drugie sama siebie krzywdzisz ponieważ jesteś nawet nie "tą drugą", a kimś pomiędzy, może nawet jakimś odzwierciedleniem  emocji wobec jego "byłej, obecnej" dziewczyny.

Po trzecie do niczego Wasz "związek" nie doprowadzi, gdyż Twój partner sam nie wie czego chce.
Jeśli już nawet podejmie decyzję to nie do końca jestem przekonana czy będzie to jego decyzja, jego mamy, czy jego poczucia winy.
Zastanów się nad tym czego oczekujesz ogólnie od związku czy właśnie takiego typu partnerstwa?
Pozdrawiam serdecznie.

"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie." Peter Drucker

52

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Oczekuję tylko by był szczery. Nie wiem czy go na tę szczerość stać.Chce by jasno określil nasze relacje.I w końcu się zdecydowal.

53

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

Chce by jasno określil nasze relacje.I w końcu się zdecydowal.

Jedyna opcja- oświadczyć, że Ci trójkąt nie odpowiada i zrobić mu papa.Wtedy będzie miał sposobność zdecydować.
Tylko kogo my oszukujemy- Ty nie chcesz żadnych decyzji, chcesz fajnie brzmiącego pustosłowia.

54

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
pitagoras napisał/a:
Zakochana89 napisał/a:

Chce by jasno określil nasze relacje.I w końcu się zdecydowal.

Jedyna opcja- oświadczyć, że Ci trójkąt nie odpowiada i zrobić mu papa.Wtedy będzie miał sposobność zdecydować.
Tylko kogo my oszukujemy- Ty nie chcesz żadnych decyzji, chcesz fajnie brzmiącego pustosłowia.

Chce zdecydować.Bo naprawdę duszę się w tym chorym układzie.Macie racje. Powiem mu ,że dopóki jest z nią i nie wie czego chce ,to nie chce mieć z nim nic wspólnego.Jeśli coś dla niego znacze to sam potem mnie znajdzie.

55

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

Powiem mu ,że.............

W Twoim stanie emocjonalnym nie wdawaj się w żadne gadki, bo gość Cię zagada i przekupi komunałami jaki on biedny i zagubiony.Zerwij kontakt najlepiej bez wyjaśnień albo maksymalnie lakonicznie.Jak mu zależy to Cię znajdzie...

56

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
pitagoras napisał/a:
Zakochana89 napisał/a:

Powiem mu ,że.............

W Twoim stanie emocjonalnym nie wdawaj się w żadne gadki, bo gość Cię zagada i przekupi komunałami jaki on biedny i zagubiony.Zerwij kontakt najlepiej bez wyjaśnień albo maksymalnie lakonicznie.Jak mu zależy to Cię znajdzie...

Nie mam zamiaru się z nim spotkać,bo gdybm to zrobiła to nic bym mu nie była w stanie powiedzieć tylko bym się do niego przytuliła.Dlatego wyśle mu tylko smsa.Nie wie gdzie mieszkam ,więc nie będzie mnie nachodził i się tlumaczył jak zawsze ,że zdecyduje tylko nie teraz ,bo nie wie,bo sie boi itp.Jak już sam poukłada  swoje życie i zdecyduje,to wtedy niech napisze.Inaczej nie ma mowy bym miała z nim kontakt.Bo tylko mam przez to problemy ze zdrowiem,a musze o siebie dbać,bo mam Córeczke.I nie chce by widziała mnie smutną.Ma dopiero 19 miesięcy ,ale napewno wie,że z jej mamą dzieje się coś zlego.Teraz muszę pomyśleć o Niej i poświęcić swój czas jej;) bo Ona jest najważniejszą osobą w moim życiu;)

57

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Hej Zakochana89! Z doświadczenia kobiet, które znałem powiem Ci -- nie zrywaj z nim kontaktu, jak jest pożądanie, szkoda tracić fajnego seksu, miłości, spotykania się z osobą, która jest dla Ciebie ważna. Wybacz ostre słowa... ale upraiwaj z nim seks jeśli masz ochotę, daj mu wolność w podjęciu decyzji, ale niczego nie trać z jego powodu (np. zalotów innego znajomego).

Musizsz o siebie dbać... nie możesz wpadać w anemię, palić, pić kawę litrami. Weź się w garść w mordę jeża!

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

58

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Gary napisał/a:

Hej Zakochana89! Z doświadczenia kobiet, które znałem powiem Ci -- nie zrywaj z nim kontaktu, jak jest pożądanie, szkoda tracić fajnego seksu, miłości, spotykania się z osobą, która jest dla Ciebie ważna. Wybacz ostre słowa... ale upraiwaj z nim seks jeśli masz ochotę, daj mu wolność w podjęciu decyzji, ale niczego nie trać z jego powodu (np. zalotów innego znajomego).

Musizsz o siebie dbać... nie możesz wpadać w anemię, palić, pić kawę litrami. Weź się w garść w mordę jeża!

Mam być "tą drugą"?

59

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

Mam być "tą drugą"?

Przecież cały czas jesteś.Pozostań dupą do rżnięcia, niech córka ma wzorzec od małego.Hurra!

60

Odp: Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?
Zakochana89 napisał/a:

Witam;)

Nie wiem co mam o tym sądzisz,otóż 6 miesięcy temu poznałam chłopaka. Zaprzyjaźniliśmy się.
Z czasem było to coś więcej. Zakochałam się w nim.  Wiem,że mu bardzo na mnie zależy. Zaczęlismy ze sobą sypiać. Uwielbiałam spędzać z nim czas.Widywaliśmy się codziennie. On dawał mi to czego mi brakowało:szacunku,zrozumienia,uczucia,wsparcia. Myślałam,że może ze sobą będziemy,ale dla niego to było skomplikowane,otóż jego rodzice ciągle pytali o jego byłą. Byli ze sobą 5 lat. Jego mama stwierdziła,że jeśli do niej nie wróci to będzie winien tego,że zniszczył jej najlepsze lata życia.On jej nie kocha. Mimo tego,że mowił ,że może ze sobą będziemy,wrócił do niej. Teraz nadal się spotykamy. Ona wie o nas.Znaczy sie o tym co było między nami. Nie wie,że nadal to robimy.On mówi,że jest jak pies ogrodnika.Znów się między nimi psuje.Mówi,że nie długo ją zostawi . Ona narazie nie utrzymuje z nim kontaktu,bo stwierdziła,że albo ślub ,albo koniec.Dała mu czas.Ma się odezwać jak się zastanowi.Niby nie chce tego,ale boi się mamy. I powiedział,ze czuje sie cholernie winny,że zmarnował jej tyle lat życia.Ale ona go zdradziła,dlatego się rozstali,a teraz też go okłamuje. Ja niestety zostałam jego kochanką,Głupio  mi z tym i wstyd,ale nie potrafie mu się oprzeć.Niby mu na mnie zależy ,ale wrocił do niej mino iż jej nie kocha.Ja naprawdę bardzo się w to zaangażowałam i cholernie go kocham Czy naprawde zależy mu na mnie ,czy tylko na tym? Czy poczekać ,aż spodejmie decyzje ,czy usunąć się z jego życia? Nie chce tego,ale cierpie przez to:( Zapomniałam dodać,że mam tak samo na imie i jestem troche podobna do jego pierszej dziewczyny,powiedział mi to. I wiem także ,że bardzo ją kochał.Czy on chce mnie nią zastąpić? Nie wiem co robić,co myśleć. Pierwszy raz poczułam coś takiego do faceta. Z tego wszystkiego doprowadziłam się do anemii.Nie jem prawie nic,nie śpię ,zaczęłam palić i pije kawe litrami:(

Twój chłopak to albo manipulant, który się Tobą bawi, albo najgorszy przypadek maminsynka. Przepraszam za szczerość.

Posty [ 1 do 60 z 76 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy naprawdę zależy mu na mnie,czy tylko na sexie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021