Moj maz nie daje mi zadnych pieniedzy ani nie zabiera na zakupy.
Ciagle krzyczy i pomiata.jak zaczyna jazde to jestem szesc razy na dobe w kiblu i chudnr.
Nie ma zadnej milosci bo go zaczynam nienawidziec.
Jest dziecko.
66 2015-01-31 19:34:16 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2015-01-31 19:35:31)
Podobne tematy
Więc lepiej tkwić w tym związku i pokazywać swojemu dziecku, że mama pozwala, aby nią pomiatano? W przyszłości twoje dziecko stworzy taką rodzinę. Tego chcesz?
Witam
Chciałabym dużo napisać ale nie jestem wstanie wszystkiego tu napisać. Zaczynam od tego że jestem żoną 11 lat matką 3 dzieci w wieku szkolnym. Oczywiście nie pracuje zawodowo, ale pracowałam ( umowa od - do) zajmuję się domem, zajmuję się dziećmi sama tłumaczę dzieciom lekcje których nie rozumieją. Jestem do dyspozycji dzieci 24 h jestem nauczycielką , mamą , przyjaciółką. Gdy wracają ze szkoło ok. 13,00 zaczyna się odrabianie lekcji i przygotowania do np. sprawdzianów a gdy nie memy żadnych sprawdzianów wychodzę z dziećmi na podwórko.Oczywiście do tego trzeba dodać ze chodzą na zajęcia sportowe - czyli bieganina przyprować / zaprowadź często bywają zmęczone więc muszę prosić o odrobienie lekcji Więc czas od 13,00 do samego wiecoru jest już zajęty .Natomiast do godziny 13,00 sprzątanie , gotowanie, pranie itp. A mój mąż wraca z pracy pracuje 8 h dziennie i jest strasznie zmęczony np. gdy dziecko zwróciło się do niego z prośbą odpowiedział do niego że nie będzie pracował na 2 etaty. Normalnie oszalałam gdy to usłyszałam. Dzień męża wstaje ubiera się do pracy ,modeluje się ( włoski na żelu) itp. wychodzi do pracy wraca je i np jedzie do sklepu po zakupy ( ja nie chodzę ponieważ nie daje mi kasy ) wraca przebiera się i idzie np. pobiegać , na worek, grać w piłkę nożna, lub na siłownie i kończy się jego dzień. A wczoraj powiedział mi że największy nierób w tym domu " to ja " Niewiarygodne zdenerwowałam się naginam jak tylko mogę a tu słyszę co kochany mężuś myśli o mnie. Zaznaczę że zawsze krzyczy do mnie że posunełam się zdrady wobec niego, - próbowała z nim rozmawiać o tym, mówiłam żeby mnie nie oskarżał mógł wyjaśnić wszystko twarza w twarz nie ma problemu bo nie mam sobie nic do zarzucenia . A on przez ostanie 3 lata figlował sobie zkoleżanką z pracy , dowiedziałam się o tym dopiero gdzy mąż tej kobiety skontaktował się zemną i zapytał się czy jestem świadoma tego że jego żona i mój mąż mają romans. Przyniósł mi nawet emaila którego do siebie pisali ręce mi poprostu opadły, przeżyłam to ale nie jest łatwo. A ja jestem cały czas przez niego wyzywana od ku... od nierobów gnojów itp. niechcę więcej pisać bo nie ma to żadnego sensu. niewiem co dalej robić nie mam żadnego pomysłu. TRAGEDIa
Vood sama dałaś się wtłoczyć w bycie hmmm pomiotłem w własnym domu. Dzieci dopóki robisz co chcą to cie akceptuja , ciekawe jak jest gdy same musza na coś zasłużyć bądź zapracować.
Mąż też cię nie szanuje bo uważa że nie masz ambicji, że zszarzałaś i jesteś tylko mamuśką.
W porównaniu z koleżanka z pracy która pewnie ma czas na zakupy, makijaż paznokcie i jeszcze rozmowę na różne tematy wypadasz blado. Oczywiście z punktu widzenia twojego męża nie moim.
Jest taki polski film z Englertem i Ewą Kasprzyk . Żona pakuje się i wyjeżdża wreszcie zrobić coś dla własnego rozwoju a pan mąż musi wszystko zrobić przy dzieciach.
Wtedy widzi ile jego żona musiała robić, a dzieci widza jak im mama potrzebna.
Vood dlaczego musisz odrabiać z dziećmi lekcje? Toż to ich obowiązek i szkoła, nie naucza się to ich czeka jedynka.
Odrabianie po tyle godzin i jeszcze uczenie do sprawdzianów no dajcie spokój. Twoje dzieci są niepełnosprawne? Starsze nie może douczać młodszego tylko mama musi?
Gary, pranie, sprzątanie tez mogą pomóc dzieci, szkolniaki mogą chyba wrzucić pranie do pralki?
Szukaj pracy dorywczej chociażby , dzieci i mąż niech wreszcie się włączą do roboty.
Masz rodzinę to jedz na tydzień niech mąż zaplanuje codzienne życie na szybko.
Jak wrócisz to albo cie wysłuchają albo rób rewolucje i do pracy szybko.
Co to za małżeństwo z oddzielnym portfelem, nie widzisz w tym przemocy finansowej i uzależnienia ciebie od męża?On wie ze nie odejdziesz bo nie daje ci kasy, jest pewien ze zawsze ma cie pod kontrolą.
Vood samo się nic nie zmieni a życie ci upływa.
Różyczka
Dziękuję ci bardzo że przeczytałaś i odpisałaś na mój temat, mam bardzo ambitne dzieci, najstarsze jest w 5 klasie dobrze się uczy ale jest również tak że muszę lekcję jej wytłumaczyć więc sama muszę sobie przypomnieć i wytłumaczyć dziecku , gdy się uczy do sprawdzianów to zawsze prosi o to abym ją przepytała więc jest ok. Średni syn jest w 4 klasie i jak go nie pogodnie do nauki to się nie nauczy wiec muszę siedzieć i wszystko sprawdzić po nim. A najmłodszy ( 2 klasa) strazne błędy robi przy pisaniu czyli muszę sprawdzić , gdy jest zadanie muszę go naprowadzać. Szukam cały czas pracy , chodzę i składam dokumenty. Ale wiem z własnego doświadczenia że jak znajdę pracę to i tak będę robić wszystko sama ponieważ mój mąż uważa że to kobieta musi gotować , zajmować się domem i dziećmi.
Hej.
Obecność męża wkurza.nie mogę go znieść na urlopie.ciągle pamiętam najgorsze i to ze chyba go nie kocham.nie umiem wybaczyć.boje się zranień.