natlenka i nie odstrasza cię mój wiek?
I zaraz na początku muszę Ci powiedzieć że jestem z tych nieśmiałych facetów i nie potrafię zbytnio zabiegać o względy kobiet
Nie wiem czy jeszcze dzisiaj napiszesz ale ja jestem zadziobany po pracy więc życzę Ci kolorowych sów ![]()
Podobne tematy
a Ciebie nie odstrasza tak stara panna jak ja
a tak poważnie to myślę, że te trzy lata to nie jest, aż tak dużo. Moja przyjaciółka ma faceta 4 lata młodszego i jakoś nie widać jakiejś różnicy. A zresztą to mówiąc szczerze wolałabym mieć faceta trochę młodszego, niż starszego o 15 lat.
Nieśmiałość nie jest jakimś strasznym problemem
, o ile to nie jest jakaś chorobliwa nieśmiałość. Jeszcze do niedawna to byłam okropnie nieśmiała w relacjach z mężczyznami. Ale różne znajomości pomogły mi to trochę przełamać. Z moich obserwacji (i z własnych przeżyć oczywiście
) wynika, że większości ludzi, którzy są nieśmiali wystarczy akceptacja innych osób, wparcie, przyjaźń, jakieś bodźce i człowiek nieśmiały zaczyna się otwierać, czuć się pewnie.
Widze, ze nie jestem jedyny na tym forum z taki samym problemem. Tez jest niesmiały, i przez to ciezko Mi sie do kogoś zbliżyć. Szkoda ze nie ma na to zadnego lekarstwa:(. Ale nie poddaje sie bez walki. Moze kiedy uda sie:) Natienka glowa do góry na pewno znajdziesz kogoś ciekawego ![]()
Wiecie co, przypomina mi się pewien 'samotniczy' temat z netkobiet. Miło by było gdyby ten rozrósł się do rozmiarów tego tematu o którym myślę.
Bo było to sympatyczne dosyć, może nie jakieś bardzo tłoczne miejsce ale często było z kim pogadać. ![]()
70 2014-01-30 17:40:19 Ostatnio edytowany przez natienka (2014-01-30 17:43:13)
Widze, ze nie jestem jedyny na tym forum z taki samym problemem. Tez jest niesmiały, i przez to ciezko Mi sie do kogoś zbliżyć. Szkoda ze nie ma na to zadnego lekarstwa:(. Ale nie poddaje sie bez walki. Moze kiedy uda sie:) Natienka glowa do góry na pewno znajdziesz kogoś ciekawego
Na pewno się Tobie uda:) a lekarstwo jest - akceptacja siebie
i ktoś bliski, kto będzie nas utwierdzał w przekonaniu, że jesteśmy wyjątkowi:) Mi pomogły przyjaciółki od których do znudzenia słuchałam o swoich zaletach. Każda z nas miała jakiś tam problem i się wpierałyśmy nawzajem.
nieśmiałość w kontaktach społecznych wynika często z braku wiary w siebie - boimy się że źle zostaniemy odebrani, ocenieni; boimy się odezwać, aby nie powiedzieć czegoś głupiego; boimy się powiedzieć swoje zdanie, rację, bo ktoś nas skrytykuje itp.
O ile jakiś czas temu w miarę ogarnęłam taką ogólną nieśmiałość jak np. odezwanie się w większym gronie osób, rozmawianie bez jakiegoś spięcia, strachu z osobami nowo poznanymi. Wpływ na to mieli przyjaciele znajomi, studia, praktyki i praca, która wymagała ode mnie komunikatywności z dziećmi i rodzicami czy innymi ludźmi podczas załatwiania różnych spraw. Ale nieśmiałość w kontaktach z mężczyznami była dla mnie jakaś nie do zwalczenia. Wydaje mi się, że wpływ miało na mnie zachowanie mojego ojca, który odkąd pamiętam to gadał mi, że jestem taka beznadziejna, że żaden facet mnie nie zechce itp. Teraz oczywiście jest lepiej. Trochę zostałam doceniona przez różnych mężczyzn, nasłuchałam się wielu komplementów itd. czy były prawdziwe to nigdy się nie dowiem, ale dużo mi dały.
Tobie życzę, żeby udało Ci się zwalczyć nieśmiałość, uwierzyć w siebie, dostrzec w sobie zalety
i żebyś był szczęśliwy ![]()
Dziekuje za wsparcie:) Przez ta samotność to stalem sie chyba pracocholikiem. Jak nie daje sobie z czyms rady to wtedy pochłaniam sie pracy, gdzie w niej w sumie to nie Mam jakiegoś wiekszego kontaktu z ludzmi. Nie mam zbyt duzo znajomych z którymi rozmawiam na takie tematy. Mysle ze kiedys wszystko potoczy sie w dobrym kierunku, ale zobaczymy.
Dziekuje za wsparcie:) Przez ta samotność to stalem sie chyba pracocholikiem. Jak nie daje sobie z czyms rady to wtedy pochłaniam sie pracy, gdzie w niej w sumie to nie Mam jakiegoś wiekszego kontaktu z ludzmi. Nie mam zbyt duzo znajomych z którymi rozmawiam na takie tematy. Mysle ze kiedys wszystko potoczy sie w dobrym kierunku, ale zobaczymy.
nie ma za co
praca, pracą, ale kontakt z ludźmi jest bardzo ważny. Jesteś jeszcze młody, musisz spróbować, bo z wiekiem może być Ci coraz trudniej. Dasz radę, na pewno będzie dobrze ![]()
a Ciebie nie odstrasza tak stara panna jak ja
a tak poważnie to myślę, że te trzy lata to nie jest, aż tak dużo. Moja przyjaciółka ma faceta 4 lata młodszego i jakoś nie widać jakiejś różnicy. A zresztą to mówiąc szczerze wolałabym mieć faceta trochę młodszego, niż starszego o 15 lat.
Nieśmiałość nie jest jakimś strasznym problemem, o ile to nie jest jakaś chorobliwa nieśmiałość. Jeszcze do niedawna to byłam okropnie nieśmiała w relacjach z mężczyznami. Ale różne znajomości pomogły mi to trochę przełamać. Z moich obserwacji (i z własnych przeżyć oczywiście
) wynika, że większości ludzi, którzy są nieśmiali wystarczy akceptacja innych osób, wparcie, przyjaźń, jakieś bodźce i człowiek nieśmiały zaczyna się otwierać, czuć się pewnie.
Bo znajdę Cie i dostaniesz po tyłku za tą starą pannę. A trzy lata to faktycznie nie jest dużo ![]()
natienka duzo jest takich osob jak ty i to facetow jak widac nie trafiaja n asiebie tylko na te nieodpowiednie sosoby wlasnie albo na zadne , te znei lubei byc sam ale nie ma juz gdzie nowych osob poznawac jak chyab tylko internet. I nie rwzygnuj tak od razu z portali randkowych moznesz tez i tam spotkac nrmalne osoby chacec powaznego zwiazku. Mnie tez przeraza fakt zeby byc jak twoja znajoma czy ktos tam juz nie pamietam do 40 samemu czuje ze marnuje swoje zycie jakos chod znei chedze smutny i jakis zdolowany wsrod ludzi zawsze wesoly a jak mam gorsyz dzien to slysze ze mi z usmiechem na twarzy lepeij
ale znalezc kogos chcialo by si ei na stale i juz nie szukac wiecej nie zaczynac ponownei wzsystkiego tylko juz stanac wmiesjcu z ta jedyna osoba ![]()
wątpię, że chciałoby Ci się mnie szukać
daje sobie czas do 27 urodzin, a potem to już jak nic będę starą panną ![]()
76 2014-01-30 23:02:18 Ostatnio edytowany przez Adrios (2014-01-31 00:02:27)
Natienka kurcze Ty naprawdę dostaniesz po tym tyłku, jeśli nie przestaniesz tak o sobie mówić a starą panną będziesz około czterdziestki. A czy zacznę Cię szukać to się dopiero okaże jeśli mi nie powiesz skąd jesteś ![]()
Natienka no "masz rację". Wtedy pozostaje Ci już tylko kupić sobie kota, albo nawet dwa i oglądać świat przez okno jak starsze Panie
Liczy się teraz, a rok 2014 dopiero się zaczął, więc nie zakładaj od razu tej najgorszej wersji.
już jednego kota mam
w przyszłym roku pewnie będę musiała się rozejrzeć za drugim
Z tym oglądaniem przez okno to u mnie za bardzo nie ma co
Mam nadzieję, że ten rok będzie dla mnie i również dla was wszystkich bardzo udany
Natienka kurcze Ty naprawdę dostaniesz jeśli nie przestaniesz tak o sobie mówić a starą panną będziesz około czterdziestki. A czy zacznę Cię szukać to się dopiero okaże jeśli mi nie powiesz skąd jesteś
napisz skąd Ty jesteś, a ja Ci powiem czy miałbyś do mnie daleko ![]()
no ja jestem ze śląska
na to może, aż tak daleko byś nie miał ![]()
No to co powiesz mi skąd jesteś sympatyczna koleżanko? ![]()
z woj. śląskiego ![]()
No to widzisz nie jest tak źle
A już myślałem że jesteś gdzieś z pomorskiego albo z warmi
A z jakiej jesteś części śląska?
85 2014-01-31 00:46:24 Ostatnio edytowany przez natienka (2014-01-31 00:46:53)
z tej ładniejszej
jak napiszę Ci, że Podbeskidzie , to chyba będziesz wiedział która część:)
Czyżby to miasto na literę B? ![]()
Na wsi mieszkam
ale takiej dobrze rozwiniętej, ale niedaleko tegoż miasta ![]()
No dobra to ja jestem z Rybnika czyli mieszkam dość niedalego od Ciebie. Nawet nie 100 km co mnie bardzo cieszy :*
Chyba mniej niż 100 bedzie, czyli w sumie nie aż tak daleko od siebie mieszkamy
Góry nasz na pewno pod nosem ![]()
No, nie chwaląc sie to ładne widoki mam ![]()
To wpadam do Ciebie na ciacho ![]()
Oczywiście zapraszam, ale nie wiem czy tak łatwo mnie znajdziesz ![]()
No troszeczkę za mało o sobie wiemy, ale myślę że się to zmieni
Jak myślisz natlenko?
Myślę, że tak Ale nie mogę za bardzo ze swojej strony obiecać. Mnie jakoś przerażają znajomosci internetowe Zobaczymy poprostu co będzie ![]()
Wiem że przerażają bo nigdy do końca niewiesz z kim piszesz i czy z drugiej strony nie siedzi jakiś psychopata lub zboczeniec. Ale mogę ci zagwarantować że nie jestem ani jednym, ani drugim
Obiecać również nic nie musisz i nawet nie chciałbym żebyś obiecała mi cokolwiek bo później takie obietnice mogą boleć dość długo, a nie chciałbym żeby mnie bolało poraz kolejny ![]()
Nie chciałabym w żaden sposób przystworzyć Ci jakiś zmartwień czy cierpień. Zawsze staram się być fair wobec innych. Nawet z osobami, ktore kiedyś w jakis sposób mnie skrzywdziły dąże do utrzymania jak najlepszych relacji i zawsze im pomogę.
Wydajesz się być bardzo miły, sympatyczny, poukładany i na zboczeńca czy psychopatę mi nie wyglądasz
bo nie jestem zboczeńcem ani psychopatą no może troszeczkę w granicach rozsądku, a poukładany to ja jestem za bardzo i zbyt poważny
Myślę, że tak Ale nie mogę za bardzo ze swojej strony obiecać. Mnie jakoś przerażają znajomosci internetowe Zobaczymy poprostu co będzie
aj tam..! czemu pzrerazaja? w internecie sa te same osoby co w realnym swiecie
uwierz rzadni kosmici ![]()
O i tamilka włączylla się do rozmowy
Jak tam wizyta u lekarza?
To z tą powagą trzeba będzie coś zrobić
ja nie jestem za bardzo poważna, bardziej taka wesoła, ale innego wyjścia nie mam
oczywiście tam gdzie trzeba to poważna jestem
ani praca, ani domownicy "nie pozwalają" mi na zbytnią powagę
103 2014-01-31 10:36:59 Ostatnio edytowany przez Adrios (2014-01-31 10:38:55)
Wybacz że tak zniknąłem bez pożegnania ale zmęczenie dało mi się we znaki
Jestem gotowy poddać się wszelkim torturą mającym na celu zmniejszenie mojej powagi, bo powiem Ci że już nawet mnie samego to denerwuje ![]()
Na wsi mieszkam
ale takiej dobrze rozwiniętej, ale niedaleko tegoż miasta
Tak przyjemnie i sympatycznie rozmawiacie, aż mi głupio włączać się do Waszej dyskusji. Serdecznie pozdrawiam z Ustronia. Natienko ja z kolei daję sobie czas do 44 roku życia. Potem będę, tylko bardzo starym kawalerem.
Wybacz że tak zniknąłem bez pożegnania ale zmęczenie dało mi się we znaki
![]()
Jestem gotowy poddać się wszelkim torturą mającym na celu zmniejszenie mojej powagi, bo powiem Ci że już nawet mnie samego to denerwuje
no, tortury będą koniecznie
trochę wesołości w życiu Ci nie zaszkodzi ![]()
natienka napisał/a:Na wsi mieszkam
ale takiej dobrze rozwiniętej, ale niedaleko tegoż miasta
Tak przyjemnie i sympatycznie rozmawiacie, aż mi głupio włączać się do Waszej dyskusji. Serdecznie pozdrawiam z Ustronia. Natienko ja z kolei daję sobie czas do 44 roku życia. Potem będę, tylko bardzo starym kawalerem.
Serdecznie zapraszamy do dyskusji
Wiesz jak to z mężczyznami, mniej widać, że się starzeją ![]()
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:natienka napisał/a:Na wsi mieszkam
ale takiej dobrze rozwiniętej, ale niedaleko tegoż miasta
Tak przyjemnie i sympatycznie rozmawiacie, aż mi głupio włączać się do Waszej dyskusji. Serdecznie pozdrawiam z Ustronia. Natienko ja z kolei daję sobie czas do 44 roku życia. Potem będę, tylko bardzo starym kawalerem.
Serdecznie zapraszamy do dyskusji
Wiesz jak to z mężczyznami, mniej widać, że się starzeją
Ale z kolei statystycznie krócej od kobiet żyją. Dziękuję za zaproszenie!
108 2014-01-31 22:18:09 Ostatnio edytowany przez Adrios (2014-01-31 22:22:10)
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:natienka napisał/a:Na wsi mieszkam
ale takiej dobrze rozwiniętej, ale niedaleko tegoż miasta
Tak przyjemnie i sympatycznie rozmawiacie, aż mi głupio włączać się do Waszej dyskusji. Serdecznie pozdrawiam z Ustronia. Natienko ja z kolei daję sobie czas do 44 roku życia. Potem będę, tylko bardzo starym kawalerem.
Serdecznie zapraszamy do dyskusji
Wiesz jak to z mężczyznami, mniej widać, że się starzeją
bo zmarszczki dofają nam męskości ![]()
Adrios napisał/a:Wybacz że tak zniknąłem bez pożegnania ale zmęczenie dało mi się we znaki
![]()
Jestem gotowy poddać się wszelkim torturą mającym na celu zmniejszenie mojej powagi, bo powiem Ci że już nawet mnie samego to denerwujeno, tortury będą koniecznie
trochę wesołości w życiu Ci nie zaszkodzi
O kurcze zabrzmiało groźnie serdeczna koleżanko :*
I jak minął Ci dzień natlenko ?
109 2014-01-31 22:56:24 Ostatnio edytowany przez natienka (2014-01-31 22:57:28)
a dzień dzisiaj nie najgorszy, chociaż małego doła złapałam. No i jeszcze jakieś przeziębienie mnie chyba bierze, więc pewnie spędzę cały weekend w domu. A Ty jaki miałeś dziś dzień ?
A tortury to dla Twojego dobra ![]()
110 2014-01-31 23:38:03 Ostatnio edytowany przez Adrios (2014-01-31 23:40:05)
No trudno to posiedzisz w domu
Ładnie pod kołderką się wygrzać, popijać ciepłą herbatkę z cytryną, a jak już cię rozłoży to niestety z domowych spodobów to pomoże tylko gorące mleko z wyciśniętym ząbkiem czosnku
A co to za dołek Cię złapał smpatyczna koleżanko? <przytul>
A mi dzień minął nie najgorzej była mała awaria w pracy przez którą nie możnabyło kontynłować dalszych robót i nawet się nie zmęczyłem zbytnio.
Jak mówisz to racze będę musiał się poddać tym torturą ale tylko tobie ![]()
111 2014-02-01 00:04:24 Ostatnio edytowany przez natienka (2014-02-01 00:04:54)
nic mi innego nie zostało, tylko posiedzieć w domu
może to nawet dobrze, bo namawiali mnie na narty, a ja za bardzo jeździć nie umiem, to przynajmniej nic sobie nie zrobię
na tortury to ja Cię wyślę do mojego domu
terapia będzie szybka i skuteczna ![]()
Ja też nie potrafię jeździć na nartach, ale na sankach całkiem dobrze sobie radzę
A tatę masz groźnego?
nie mieszkamy z naszym tatą, ale mamę mam bardzo sympatyczną i rodzeństwo, z którym nie da się nudzić ![]()
i na pewno mnie nie zje twoja mama? A w jakim wieku jest to twoje młodsze rodzeńsztwo?
Kurcze i znowu się robi ciepło
A tak chciałem iść na lód pobawić się małymi okoniami ![]()
ja tam się cieszę, że jest ciepło
przynajmniej, aż tak nie marznę
moja mama jest naprawdę bardzo fajna, młodo wygląda jak na swój wiek, wydaje mi się nie raz, że podejście do życia ma chyba bardziej nowoczesne niż ja. A co do rodzeństwa to mam brata, trochę młodszego ode mnie, ale on mieszka ze swoją dziewczyną, a reszta w wieku 14, 16 i 10 lat. A Ty masz rodzeństwo?
No niby fajnie że ciepło, ale chciałem spróbować wędkarstwa podlodowego, a teraz to trochę niebezpieczne jest wchodzenie na lód. No to się nie dziwię że się nie nudzisz z nimi
A ja mam młodszego o 3 lata brata.
jak roztopy, to faktycznie może być niebezpiecznie, ale przynajmniej biednym rybką dasz spokój ![]()
Biedne? Tam pływają kolosy większe ode mnie i ryby pożerają ryby, a sum to pokusi się nawet o kaczkę ![]()
a to nie wiedziałam
jakoś mi się tak wyobraziło, że one takie małe, bezbronne, a ty na nie z wędką
ale sentyment do rybek, to chyba przez to, że mieliśmy kiedyś akwarium
120 2014-02-01 01:55:39 Ostatnio edytowany przez Adrios (2014-02-01 02:00:38)
też miałem kiedyś akwarium z rybkami ale pojechałem kiedyś na wakacje do dzadka i nie miał się nimi kto zająć i tak sobie przez miesiąc żyły aż im zzieleniały szyby i rybki się po chorowały, a potem wiadomo gdzie wylądowały.
121 2014-02-01 01:57:55 Ostatnio edytowany przez Adrios (2014-02-01 01:59:16)
kurcze dwa razy wysłało mi się tą samą wiadomość
No to, żeś te rybki urządził
u nas jakas choroba przyszla, wieczorem żyły, a rano wszystkie do góry brzuchem pływały, a sporo tych rybek mieliśmy
ale robty przy takim akwarium jest więcej niż z psem albo kotem, bo i czyścić to trzebabyło, jeździć na plankton, wodę co chwile zmieniać. A jak choroba przyjdzie to się potem żal ich robi.
Natalko a powiedz mi gdzie ty pracujesz, bo tak się pochwaliłaś że masz pracę ale nie powiedziałaś gdzie ![]()
124 2014-02-01 02:29:57 Ostatnio edytowany przez natienka (2014-02-01 02:31:00)
Poki co to mam pracę, że tak powiem na przeczekanie Bo czekam na pracę w zawodzie. Mam nadzieje, że w najbliższym czasie ją zacznę. Ale nie chciałabym tak publicznie dokladnie pisać z różnych tam względów. Jak bedziesz chciał to Ci napisze w prywatnej wiadomości.
A ty czym się się zajmujesz?
nie ma sprawy napisz mi na pw tylko nie bardzo wiem gdzie na tym forum się ją odbiera
a ja pracuję w piekle
Ja też właśnie nie wiem
W jakim piekle
?
w gorącym i ciemnym piekle ![]()
Wysłałam Ci
A dokładniej ![]()
130 2014-02-01 03:03:49 Ostatnio edytowany przez Adrios (2014-02-01 03:09:10)
Kurcze Natalko naprawdę nie mam pojęcia jak odebrać PW albo to na emaila przychodzi zaraz sprawdzę.
A dokładniej to pracuję w takim miejscu w którym jest zawsze ciemno i jeśli zgasną wszystkie lampy i światła to nie widać własnego czubka nosa, a gorąc taki że czasami idzie wykręcić koszulkę z potu ![]()