Hej
.
Ja tez slyszalam ze trzeba jeść gotowane i w ogóle takie zdrowe żarcie. Ale w każdym bądź razie dziedzinie napewno dadzą znać czy im inne jedzenie odpowiada czy nie.
Co tam macie na dzisiaj w planach? Ja będę czekać na przesyłkę
.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii
Strony Poprzednia 1 … 35 36 37 38 39 … 68 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Hej
.
Ja tez slyszalam ze trzeba jeść gotowane i w ogóle takie zdrowe żarcie. Ale w każdym bądź razie dziedzinie napewno dadzą znać czy im inne jedzenie odpowiada czy nie.
Co tam macie na dzisiaj w planach? Ja będę czekać na przesyłkę
.
Podobne tematy
dziewczyny po cesarce mam pytanie do was. czy wyczulyscie moze jakies zgrubienie w okolicach blizny po cesarce z prawej lub lewej strony?
Iskierko sprawdziłam i nic...
Nikt sie nie odzywa, co tam porabiacie? Gdzie słońce i dwie kasie i reszta?
Iskierko ja to mogę tyle powiedzieć abyś prędko się skonsultowala z lekarzem! Im szybciej się dowiesz tym szybciej przestaniesz się martwić.
Powiem wam ze jakoś znów mi się spać chce od paru dni, mam nadzieje ze tak juz nie zostanie..
kurcze mi sie tak ciezko oddycha, tu cos uwiera, tam przeszkadza cholera niewygodnie mi... ale najlepsze jest to ze od kilku dni nie mam ochoty na slodycze
co mnie cieszy przeogromnie, mam nadzieje ze ten stan sie utrzyma do konca ciazy ![]()
kurcze niech ktos przesunie mnie w czasie najlepiej na grudzien aby juz bylo po i ten maly klocek byl juz nazewnatrz..
Slonce znikla cos jej dlugo nie ma..Gee na wakacjach pewnie w barze siedzi i popija kolejne piwo alkoholik maly
zawsze tu sztuczny tlok robi a teraz odczuc jej brak ![]()
Haha. Ja tez niedługo będę jak jakaś babcia stekać
. Wiesz co mi tez jakoś przeszło, ale zjesc jakiegoś cukierka czy miasteczko to zjem ale nie mam tak ze muszę mojego wysłać do sklepu lub sama iść bo jak nie to nie wyrobie. W sumie to ostatnio u mnie brak zachcianek, Nir wiem sama czy to dobrze czy nie.
No właśnie, tez juz się troszkę martwie co z tym słońcem naszym. A Gee to napewno
. Kurczee ja to jeszcze przez następną polowe ciąży będę się slinic na zimne piwko.. Ugh.
Pomalenku zaczynają mnie bolec plecy. Tam na dole, ale narazie tylko od czasu do czasu, ale juz sobie wyobrazam jak to przybierze na intensywności.
Mnie to narazie nic nie boli, jedynie w nocy biodra ale to tez nie zawsze. Tylko wlasnie niewygodnie mi strasznie. Caly dzien jakos smigam sily mam, ale wieczorem jak juz wszystko ogarne i poloze syna spac to jak siade na sofie to jak jakis prosiak juz wstac nie umie. Moj sie smieje ze mnie i pomocna dlon wyciaga jak trzeba wstac
a nawet do lozka zaniesie jak ruszyc dupska mi sie nie chce. Te zmeczenie wlasnie wieczorem u mnie wychodzi po calym dniu noszenia brzuszka
poki co to staram sie trzymac fason bo bedzie tylko gorzej..3 miesiace jeszcze
Slonce znikla cos jej dlugo nie ma..Gee na wakacjach pewnie w barze siedzi i popija kolejne piwo alkoholik maly
zawsze tu sztuczny tlok robi a teraz odczuc jej brak
<3 obiecane za Ciebie wypite tez było:)))
osz ty szatanie :* dzieki
Widze ze nie tylko ja odczuwam uroki ciazy , juz ciezko mi nawet wchodzic po schodach przydala by sie winda, spacerek z psem to tylko tak powoli ale i tak parskam i sapie jak kon, moja wyprawka juz gotowa, dokupilam 2 male sweterki i spodenki i jeszcze tylko mleko w proszku mi zostali do kupienia tak ba poczatek bo to nigdy nie wiadomo z tymi moimi cyckami i pokarmem kiedy to sie pojawi, wczoraj wieczorem maly tam kopal ze calym brzuchem telepalo jeszcze tylko mc OBY!!! Ciekawe czy porod bedzie o czasie czy sie troche przedluzy mowia ze nawet do 2 tyg po terminie moze byc oby nie , caly dzien zgaga i zgaga co nie zjem to zaraz pali:(
Karola,tego to nikt nie wie
u mnie znowu bylo tak,ze przez wysokie cisnienie musialam miec wywolywany porod i podawali mi tabletki dopochwowe i po jednej tabletce na szczescie sie udalo. Gdyby nie to,ze mialam wywolywany to kto wie moze jeszcze wtedy bym tydzien chodzila z brzuchem,a chodzilam 3 dni po terminie tylko i mialam juz taki brzuch,ze myslalam ze mi wybuchnie..
Ja teraz rzadko jakos pisze,bo nie mam na nic ochoty.. Chociaz mam duzo czasu,bo duzo mama mi pomaga przy malym.
Moge zadac takie jedno pytanie dziewczynom,ktore urodzily ? Jak to w waszych zwiazkach ? Jak wam sie uklada,tak jak przed i podczas ciazy ? u mnie jakos dziwnie... ![]()
A mnie dzisiaj w nocy cos pobolewalo I od 5 juz nie moglam normalnie spać. Ja mam podobnie,mam takie przypływy energii ale jak siade na tyłek to wtedy np odczuwam ten bol pleców na dole albo zmęczone nogi. I wtedy to już się nic nie chce robić.
Karola Ty to juz powinnas odczuwać ciążę maksymalnie
. Ja to nie wiem co będę robić na tym etapie, chyba leżeć nogami do gory
. Ale jak wszystko dobrze to postaram się zostać aktywna w miarę możliwości.
Kurcze ja te się boje przenoszenia, juz wolalabym tydIem wcześniej niż pozniej.
Kasiu a co się dzieje jeśli mogę zapytać.
Martial ja tez kasia
I jestem jestem i witam kochane ![]()
Rodzice u mnie byli takze nie mialam na nic czasu a teraz powrot do rzeczywistosci.
Ostatnio mam straszne dola no ale jakos sie trzymam.
Kurcze Pisze tego posta od wczoraj lol ciagle cos.
Kasiu jak u mnie po porodzie w zwiazku? Tak jak I przed tzn u nas nigdy nie bylo wspaniale I raz lepiej raz gorzej
A Co sie dzieje kochana?
Jak w zwiazku? U mnie troche lepiej. Choc czasem bywaja kloynie przez jego "za chwile bede" ktora trwa nieraz godz. Ale wiem ze bardzo kocha swoja coreczke i ona zawsze bedzie mogla na tate liczyc. I zawsze razno przed wyjsciem do pracy przychodzi do niej i dostaje mnostwo buziakow a ja tylko 1 ![]()
I my tez dostalismy working i chaild tax, jeszcze czekamy na decyzje z housing benefit.
Tyle tych Kaś, trzeba was jakoś oznaczyć
.
Słońce musisz być silna! Dla dzidziuni
. A czym sie dolujesz czy tak po prostu taka handra Cie dopadła?
Muszę iść niedługo na mot auta, lepiej niech przejdzie bez zarzutu bo jak nie to się zdenerwuje.. Ugh. Tyle wydatków a tu jeszcze samochód.
Martula dodaje mnie ta monotomia zycia no I to ze w zwiazku juz nie ma czasu dla nas samych no I jakos tak nie czuje sie kochana. Mam nadzieje ze mi to przyjdzie.
My w przyszlego miesiacu musimy zaplacic za tax disc takze samochod to wieczna skarbonka
SLONCEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE :-*****
Ciesze sie,ze sie odezwalas
A to co praktycznie w kazdym zwiazku - klotnie o byle co.. Ale jakos czesciej niz w trakcie ciazy. No trudno musze miec tylko nadzieje,ze nie bedzie gorzej.
Nagralam wczoraj filmik jak moj Kamil sie usmiechal non stop
i mialam taki ubaw,ze ![]()
Mnie te to odbijało, szczególnie jak skończyłam studia i wtedy diem w dzień to samo bez żadnych planów na przyszłość i w ogóle. Na szczęście przeszlismy przez to i teraz są plany do których dążymy do realizacji.
W twojej sytuacji to napewno tez trochę inaczej, wiadomo dzidzia pochłania tyle czasu i waszej miłości ze na koniec dnia pewnie jesteś wypompowana , no i tak w kółko. A co jak się umicie np ze w sobotę zrobicie sobie jakiś romantyczny wieczór i np starać się nie rozmawiać o dzidzi przez ten wieczór? Wiadomo z przerwami na karmienie czy przebieranie
.
AJ weź z tymi samochodami to masakra, ale chociaż przeszedł.
A! Mam take pytanie, czy w Anglii robia lewatywe przed porodem??
z tego co wiem to nie robia, ale moze jak poprosisz ![]()
No to ja poproszę haha. Jakoś bez lewatywy tego nie widzę
..
Mam dalsze pytania.
Ile pajacykow i bodów potrzebuje dzidzia ? Tak żeby było na zmianę itd, chodzi mi głównie o dwa rozmiary 0-3 i 3-6 jak narazie. I np ile kocykow?
Zanim kupie więcej ciuchow to chce zadecydować ile ich mniej więcej potrzeba
.
Martula to juz zalezy od Ciebie tak naprawde, czy bedziesz czesto prac, przebierac, a czasme trzeba 2-3 razy w ciagu dnia. Ja mam 2 kocyki.
pajacow mam sporo dltego raz na tydz piore lub poltora. bodow mam mniej, teraz kupilam 3 pary z dlugim rekawem bo nie mialam, a takto tylko z krotkim, ktorych nie ubieralam wogole (same pajace).
Ja mam 7 par spiochow tych na rozmiar 62 i 7 par bodow z dlugim rekawem 62 tez bo rodze w grudniu wiec pewnie bedzie zimno. Kocyki mam 3. Jeden taki recznie robiony nie jest duzy chyba 70x70 jest cieply taki do wozka czy fotelika samochodowego. Jeszcze mam taki cellular blanket do lozeczka 100x150 i jeszcze mam taki dodatkowy do lozeczka bo kurcze to nasza pierwsza zima bedzie w tym mieszkaniu i nie wiem jak to konkretnie bedzie. Raczej to jest cieple mieszkanie ale ten drugi kocyk do lozeczka moze sie przyda taki wierzchni ze tak powiem, jest cienki ale bardzo przyjemny i cieply. Wiecej narazie nie kupuje tych spiochow zobacze jak to w rzeczywistosci bedzie sie urzywac. U nas pralka chodzi 2 razy w tygodniu a jak bedzie dzidzia to moze nawet czesciej wiec mysle ze nam to starczy ale przekonamy sie za niedlugo
no i jeszcze musze kupic te pieluszki takie tetrowe zeby polozyc na ramie dzidzi do odbicia tez zastanawiam sie ile..? mysle tak ze 6 sztuk mi starczy..
No to trzeba mieć minimum wystarczająco na 2-3 dni. Chociaż ja to pranie robię co drugi dzień a czasem codzien bo mój to czyscioch straszny
. A ja z drugiej strony zawsze czymś się poplamie. I wnioskuje ze na 0-3, 3-6 będę raczej potrzebować więcej długich niż krótkich ale , 3-6 to tez trochę krótkich na polskie lato.. Hmm muszę to dobrze przemyśleć żeby kasy nie wyrzucać.
I tez myslalam 2 lub 3 kocyki. Jeden robię sama, to chyba 2 kupie. Kaha u nas to tez będzie pierwsza zima w tym domu, ale chyba brdOe w ciepło w porównaniu do wcześniejszego mieszkania, szczególnie ze tutaj są dwa pietra, to na pierwszym i drugim powinno być najcieplej.
Tez zakupie albo tetrowe albo te muslinowe. Nie wiem w jakich paczkach je sprzedają, bo widziałam gdzieś ostatnio po 12, ale może akurat tak się trafiło. A no i właśnie ten cellural kocyk widziałam, i jak on jakościowo? Dobry ?
No chodzi mi wlasnie o te pieluszki muslinowe tu sie tak nazywaja. Ogladalam na ebay i sa pakowane po 3,6,9 wiec tak sie wlasnie zastanawiam ile kupic. Powiem ci ja bardzo dlugo zastanawialam sie nad tym cellular blanket. Czytalam ze tutaj polecaja te kocyki dla noworodka ze bezpieczne cieple bla bla..ale mialam zastrzezenia co do jakosci i wygladu tego kocyka. Bylam w sklepie B&M i tam trafilam na te kocyki i wygladaly jak szmaty do wycierania podlogi ale tez kosztowaly chyba 3funty wiec pomyslalam jakosc porownywalna do ceny moze. Na ebayu znalazlam kocyk filmy Claire de lune kosztowal mnie 9,99 i powiem ci jest przecudowny!! Jest tak delikatny i mieciutki i nie wyglada jak ten z B&Ma. Takze strzal w 10. Jest 100% bawelna i dokupilam jeszcze w tesco taki wiechrzni jakby tak bylo zimno w mieszkaniu ale to juz taki cienszy polar. Z tego cellular jestem bardzo zadowolona
Są tez takie Terry towels, ale slyszalam ze te muslinowe o wiele przyjemniejsze. Ja myślę ze 6 to cchyba w sam raz. Najwyżej dokupisz ale chyba powinny wystarczyć. Ja to mam zazwyczaj dużo białego prania to pewnie dla mnie napewno. Ja właśnie w ogóle ich Nir widziałam i tak się zastanawialam czy kupować w ciemno czy nie. Ale myślę ze zrobię jak Ty i wezme troszkę droższy
. I tez widziałam fajne polarowe, jednego pewnie też kupie i to pewnie na tyle.
te muslinowe w asdzie tez widzialam po 3 pakowane w jakies gwiazdeczki i 3,5 kosztuja. tesco tez ma fajne kocyki ja wlasnie kupilam ten drugi przez internet i poszlam na nastepny dzien odebrac do tesco nazywa sie By Clara Playtime. Ma fajny wzor w kolorowe dzieciece stopki jakby odbite i jest mega mily i cieplutki to tez moge polecic
wlasnie sie czaje na mate do przewijania z tej serii tez w stopki ale jest out of stock..
Takajedna-kasiu dziekuje
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Co do ubranka to ja bym radzila miec chociaz po 2 baby's grows te do spania I body z krotkim I dlugim (bo ja juz zakladam na noc body z krotkim pod baby grow) w mniejszym rozmiarze (new baby tak chyba sie nazywa albo "0" rozmiar,bo 0-3 jak dziecko sie urodzi np 3270g jak moja beda za duze. Do szpitala spakowalam po dwa rozmiary: mniejszy I te 0-3 w razie czego. Tak mi doradzila kumpela I dobrze bo mi sie te male ubranka przydaly na pierwsze 3-4 tyg.
Pieluch tetrowych mam chyba z 10 bo 2 mam zawsze w duzym powodu,2 w sypialni I 2 w torbie malej jak wychodze a reszte na zmiane. Kocykow mam z 5 ale tylko dlatego ze dostalam je w prezencie a w zimie to sie uzywa bardziej " sleeping bag" bo w tedy masz pewnosc ze w nocy sie nie odkryje.
Tak kasiu mi sie wydaje ze po urodzeniu dziecka kazdy zwiazek przychodzi jakis tam kryzys. Trzeba to tylko przetrzymac.
Mam sleeping bag po starszym synie ale on wogole w tym spac nie chcial. Darl sie w nieboglosy i kopal nogami masakra byla. Wyciagalam go z tego i byla cisza. Ja to wogole mialam rozek i mlody praktycznie pierwszy miesiac mniej wiecej byl w rozku ale teraz chciala bym bez rozka zeby tak wiecie..czuc ta dzidzie
a nie cholera rozek tulic, ale wtedy balam sie go chwycic bez rozka ze cos mu zrobie. Te pieluchy masz racje slonce z 10 trzeba miec. Tymbardziej ze tego sie uzywa przez dluzszy okres. Potem jak dzidzia kilkumiesieczna sobie ze tak powiem rzygnie to pielucha cala mokra i do prania
i trza sprintem po nowa przed dostawa swierzych wymiotow..
Hej wam
.
Jak wam mija ranek?
Ja właśnie wróciłam z tygodniowymi zakupami, i powiem wam ze chyba więcej sama nie pójdę, dosyć ciężko juz to wszystko taszczyć i się zginać i w ogóle
.
W sumie to ciężko przewidzieć jaka wagę będzie miała dzidzia , wiec pewnie nie zaszkodzo mieć kilka mniejszych. Popiore i ppprasuje to podlicze co i ile mam a czego brak.
Mi tez się podobają te sleep bagi wi w ogole ale mam jeszcze kupe czasu do zastanowienia, zresztą pewnie się trafi w któryś bundle co kupie
.
Ja takich newborn mialam malutko, najwiecej to 0-3 (samych pajacow bo w tym mi spi), ale nie powiem ile bo nie liczylam ale wydaje mi si eze ponad 20 mam i niektorych nie zalozylam, i juz sie robia male a mala ma 2 miesiace. A tych pieluszek terrowych mam 9. I mialam o tyle odbrze ze ciuszkow nie kupowalam ani pieluch. Osttanio jej kupilam 3 pary bodow i taki komplecik na vertbaudet.
Dziewczyny, przepraszam, ale nie bywam za czesto, niestety u nas niecieawie ostatnio... Depresja mi wrócia, znów jestem na lekach, mam nadziejé ze w najblizszym czasie zaczne jakos funkcjonowac. Jest mi fatalnie...
Teraz na szybko zalatwiamy paszport dla malej, bo czeka nas niespodziewana wizyta w Polsce. Moja babcia bardzo choruje, mam nadzieje, ze zdazy zobaczyc najmlodsza prawnuczke...
Obiecuje ze wroce jak poczuje sie lepiej sama ze soba i z tym wszystkim co na mnie spadlo...
No widze ze tez juz szykujecie wyprawki:) ja dzisiaj od 3 nie spue mysialam jechac na lotnisko na Luton przyjechalam i zaraz na egzamin pozniej pochodzilam po sklepach za stanikami ale wszystkie sa bez drutow sama bawelna a piersi musza sie jakos trzymac i ciezko cokolwiek znalezc na necie wiec czas leci a stanika jak nie ma tak nie ma
natalia zycze szybkiego powrotu do zdrowia ![]()
Karola ja kupilam w h&m i bez drutu (nawet nie wiem czy takie do karmienia maja) i sa ok, bo bardzo dobrze trzymaja.
Natalia wracaj do zdrowia!!!
Tez ogladam te staniki i nie jestem przekonana..nie lubie takich materialowych wolala bym jednak zeby mi cos te cyce podtrzymywalo
zdecydowalam ze sprobuje chodzic w tych normalnych co mam. Zobacze jak sobie bede dawala rade z wyciaganiem piersi.
Część ubranek wyprasowalam a resztę wyprasuje jutro bo jeszcze mokre.
Natalia trzymaj się i nie załamuj! Tylko nie trzymaj tych wszystkich emocji w sobie.. Wygadaj się komuś.
Ja tez muszę się zacząć rozglądać za jakimś stanikiem i kupić kilka par majtek huh, moje się rozrywają na tylku haha. Masakra. Ciekawe ile mi się przytylo, czy to po postu był gowniany materiał.
Kaha który Ty juz tydzień dokładnie?
27 tydzien
teraz juz co 3 tyg bede miala spotkania z polozna. Kurcze zauwazylam ze mi cycki rosna
fajnie. Mleczko do dziela!! tylko nie lec jeszcze cholera..
Kahaa uwazaj bo mozesz sie nie zmiescic w swoje staniki ![]()
Mam staniki 2 rozmiary wieksze z czasow kiedy bylam pelniejsza
potem dupka zmalala i cycki tez wiec teraz mam mniejszy stanik, ale kilka ze starych czasow zostawilam
Natalia trzymaj sie I moze faktycznie Powinnas sie komus wygadac. A Co cie teraz tak doluje ?
Co do stanikow to slyszalam ze te z drutami nie sa dobrego w ciazy bo wstrzymuja produkcje mleka czy Cos takiego. Nie wiem w kazdym razie ja kupowalam te bez I M & S bo maja tak duzy I dobry wybor plus pomoge dobrac prawidlowy.
Zmykam spac. Dobranoc
Dziękuje za słowa otuchy. Co mnie dołuje? Chyba głownie choroba babci, babcia mnie wychowywała, wiec jestem z nią bardzo związana... Teraz lekarze raczej nas przygotowują na najgorsze... Ja wciąż mam jednak nadzieje ze będzie dobrze. Ciesze się ze babcia była tu u nas ostatnio, przyjechała na zeszłoroczne święta, a wróciła do Polski w maju, wiec miałyśmy trochę czasu... To nie jest sprawiedliwe- ja moje dwie prababcie bardzo dobrze pamietam, mam nadzieje ze moje małe tez bedą miały taka szanse- a najmniejszej babcia widziała tylko na zdjęciach...
Do tego wszystkiego jeszcze z moim nie układa się tak, jak powinno. Mam wrażenie ze jestem z tym wszystkim sama...
Natalia napisalam ci takiego dlugiego posta I mi odzucilo grr
To okropne ze mozemy stracic ukochana osobe I tak mi przykro. Ja stracilam moja 19 lat temu a wydaje sie jakby to bylo w czoraj. Mam nadzieje ze z twoja babcia bedzie wszystko ok. A Co do zwiazkow to normalne ze po porodzie sie troche zmienia I trzeba to przetrzymac I przeczekac. U mnie tez nie najlepiej I tez mam dola z tego powodu no ale mamy nasze kochane malenstwa dla ktorych warto zyc
jak potrzebujesz sie wygadac to moze idz do psychologa albo poprostu pisz tu a troche pomoze ![]()
A Co reszta porabia w ten weekend?
Hej ja dzisiaj mam ochotę na pierogi bo ile mozna sprzatac w posprzatanym domu? Maly od samego ranka kopie i sie wierci maly lobuz , maz polecial do pl na weekend obiecany prezent na 30tke wiec musze sobie jakos zorganizować czas najgorsze ze pogoda do d , widzialam te w m&s cale z gabeczki bez szwow ale czy to bedzie trzymac piersi ? W pon pierwszs kasa z maternity wow listu jeszcze dalej nie ma, co do zwiazkow to wam powiem ze najwazniejsze zeby sie wspierac i rozmawiac w zwiazku bo czasami takie ciche dni to jeszcze bardziej doluja , maz sie juz pogodzil ze w sprawach lozkowych nie bedzie wygibasow bo ledwo m8ge sie przekrecic z boku na bok ale cos za cos ale nawet male czulosci czasaki pomagaja zblizyc w zwiazku a tak wogole to do kiedy można sie kochać chyba nie do konca? Ale tez mowia ze jak nic sie nie dzieje i nie ma skurczy to zeby wlasnie sie kochac to niby pomaga rozluznic wszystko
Czytalam ze przy koncowce ciazy to sex jak najbardziej wskazany
tylko gorzej z checiami i energia z takim wielgachnym brzuchem. Czulosc w zwiazku jak najbardziej wskazana. Sex swoja droga ale przytulanie, calowanie dla mnie bardzo duzo znaczy. Moj wie ze ja moge sie godzinami tulic, lubie jego bliskosc juz sie nauczyl ze potrzebuje tego na codzien.
A ja dzisiaj robie leczo
pogoda do dupy
Niee,u mnie to nie chodzi o dzidzie, mamy czasu wystarczajaco dla siebie ,bo nawet rodzice pomagaja. Tutaj chodzi zupelnie o cos innego
Kiedys nie wytrzymam chyba nerwowo...
nie odpisze wam na wszystkie posty,bo nawet nie mam ochoty czytac.. Wybaczcie.
Hej dziewczyny
,
Kaha to u Ciebie juz pewnie spory brzusio
, napewno nie da się pomylić z otyłością tak jak mi się wydaje ze to u mnie wygląda, jak oponka haha
.
Ja jeszcze jako tako się mieszcze w moje staniki i jeden mam taki większy ale cos czuje ze przyjdzie czas aby kupić nowe, większe.
Natalia bardzo przykro mi czytać twojego posta, mojego męża tez wychowywała babcia z dziadkiem, i pamietam jak dziś w jakim stanie był gdy ona miała zawał serca. Tylko różnica jest taka, ze Natalia ty wiesz o stanie zdrowotnym swojej babci i jak sama mówisz możesz pojechać ja odwiedzić czy zadzwonić i w ogole a mój nie mógł bo to stało się z dnia na dzien. Mam szczera nadzieje ze się polepszyć i wszystko unormuje, naprawdę. Twoj może nie uświadomił sobie albo do końca nie wie jak ważna jest dla Ciebie bacia? Trzymaj się. Pamiętaj ze zawsze możesz tu się wygadać.
My wczoraj z rana pojechalismy po wózek, bo wygtalismy na aukcji. Później obejrzelismy film, poprasowalam resztę ciuszkow i jakoś tak minęło. Później podlicze czego ile mam i czego brakuje.
Dzisiaj idziemy na chrzciny od ludzi z S pracy. I pewnie znów zleci.
Kasiu nie jesteśmy w stanie Ci doradzic bo nie wiemy o co chodzi, ale wiadomo to wasze prywatne sprawy. Nie padaj duchem!
Powiem ci ze jeszcze kilka tygodni temu to wygladalam wlasnie jakbym byla gruba poprostu. Ten brzuch byl tak nisko i wygladal jak oponka
Teraz juz ludzie pytaja bo i w banku kobieta pytala ktory tydzien i w bootsie, juz sie pomylic nie da
chodze i dumnie prezentuje
ale skora juz jest tak napieta wieczorem ze ciezko mi sobie wyobrazic ze on jeszcze bardziej urosnie..
Martula widze ze popadlas w wir zakupow
ja tez lozeczko kupilam czekam na deliverke. Moj A mysli ze mamy przeciez jeszcze tyle czasu..ja mu tlumacze ze nie bede czekac do ostatniego tygodnia ze wszystkim bo nie bede miala sily, albo dzidzi sie zachce wyjsc wczesniej wiecie jak to jest..wole byc wczesniej przygotowana tymbardziej ze jeszcze troche rzeczy trzeba dokupic wiec troche przed nami..i to sama przyjemnosc ![]()
Jestem w 3 trymestrzeee!!!!!!!! ostatnia prosta..
Kasia no wlasnie ciezko cos doradzic jak nie wiadomo o co chodzi..
Wrocilam z chrzcin
. Definitywnie inaczej niż w prawosławiu. Z bufeciku pojedliśmy i nie trzeba robić obiadku
. W sumie to malo rzeczy mi smakowało, bo nie lubię zimnej keish czy tych sausage rolls. Na ciepło to olej a zimno fuj
.
No ja tez niedługo będę dobrze się prezentować
. No kaha jak juz trzeci trymestrze to właśnie nic nie wiadomo i osobiście uważam ze trzeba mieć przygotowane te najważniejsze rzeczy, te mniej ważne można dokupić w każdym momencie przez neta
.
Idę zaraz zrobię cieplutką herbatkę, bo tam było same alko i zimne napoje. A mój jeszcze poszedł bo to dwie minuty od nas, mnie juz plecy bolaly od siedzenia w jednej pozycji.
A jak tam wam niedzirlay mija
?
My dzisiaj wybralismy sie rodzinnie na basen
fajnie bylo mlody sie pochlapal, ja lyknelam wody kilka razy haha zapomnialam jak sie plywa. Troche gardlo mnie teraz szczypie tak ta woda naladowana chlorem, ale fajnie bylo. Teraz wlasnie sie obudzilam drzemke sobie walnelam..tzn zostalam obudzona bo dlugo bez mamuski nie wysiedza
powiem ci Martula mnie plecy jeszcze nie bola poki co..zobaczymy jak to bedzie. Ale spanie w ciagu dnia znowu wraca...nie bronie sie przed tym ![]()
No to sympatycznie że tak całą paczką poszliście
. Ja tez chyba muszę cos zacząć robić bo znów mnie nuda złapie, ani zwierzątka ani by się czymś zająć na codzien. Kaha to musisz się cieszyć
, ten bol pleców to nic przyjemnego, chyba ze ja jakoś wiecznie krzywo stoję bądź siedzenia i to od tego
. A i mam nadzieje ze zgaga mnie nie dorwie.. Tak regularnie. Bo wczoraj miałam i non stop mi się odbijało, okropne.
No i jutro mamy poniedziałek. Wiecie kiedy Gee wraca? Muszę sobie podciąg końcówki i to tak z 10cm
. Są takie trochę jak siano i porozdwajane wiec nie bardzo to wygląda.
E tam, musze jakos sobie poradzic
cio tam u was ciezarne kobitki i mamuski ?
Musisz i nie masz innego wyjścia hehe
.
U mnie nic nowego, zastanawiam się co by tu dzisiaj porobić, ale na początek chyba wezme się za prasowanie bo góra ciuchow czeka. Może nie od razu teraz ale tak za godzinkę, półtora
.
Chcę żeby juz ten wrzesień minął, tak jakoś się ciągnie, zaraz zacznie być zimno i będzie trzeba się ciepłej ubierac.. Czeka mnie 6 miesięcy jesieni jak nie więcej bo u mnie ani śnieg nie spadnie ani nic, szaro, zimno, wietrznie i pochmurnie
.
Chyba zaproszę kuzynkę w odwiedziny, zawsze będzie to razniej
.
Ja to licze na troche sniegu w tym roku
moje dziecko tez! a dzisiaj jest takie mrozne powietrze. Wlasnie wrocilam ze szkoly i lapki mam zmarzniete. Tez ma urok taka pogoda oby tego zasranego deszczu nie bylo..
U nas tez mrozne powietrze było w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Ehh tesknie za śniegiem
, ale juz niedługo będę mieć polskie mega zimy
.
Zjadłam śniadanko, wstawiłam pranie i chyba niedługo zacznę prasować.
Cześć Dziewczyny ![]()
Dziś pierwszy raz jestem na forum
Większość z Was już cieszy się z narodzin swoich pociech, ja natomiast cały czas oczekuję ![]()
Termin mam na 20 lutego 2015 i po ostatnim USG okazało się, że będzie chłopczyk ![]()
Pewnie zastanawiacie się, co robię w tym wątku, skoro mieszkam w Polsce. A no właśnie cały czas się nad tym zastanawiam czy w naszym kraju zostać czy wyjechać. Narzeczony pracuje w Anglii od grudnia 2014, legalnie, zarejestrowany, płaci wszystkie składki.
Przemyśleliśmy wszystkie opcje i nie opłaca nam się kompletnie, aby wracał teraz do Polski, więc rozważam 2 opcje:
1. Znów mieszkam z rodzicami aż do porodu, urodzę w Polsce i jak tylko lekarz pozwoli to wtedy polecę z Maleństwem na pewno na czas mojego macierzyńskiego a później zobaczymy, jak się życie potoczy.
2. Polecę już niedługo do narzeczonego jak mi tylko lekarz pozwoli to po świętach Bożego Narodzenia, ale nie wiem czy już nie będzie za późno jak mam termin na 20 lutego
i wtedy jakiś czas po porodzie przylecimy, żeby odwiedzić rodzinę i później znowu wrócić do Anglii.
Szczerze mówiąc nie wiem co mam robić
bardzo chcę być razem z narzeczonym, bo nie chcę, żebyśmy byli oddzielnie tym bardziej, że już właśnie w czasie ciąży jest ciężko. Z drugiej strony oprócz narzeczonego i jego znajomych, ja tam nie znam nikigo, żadnej rodziny. Przeraża mnie chyba ten fakt, że rodzina będzie tak daleko a wiem, że ze strony moich rodziców miałabym bardzo duże wsparcie.
Naprawdę poród w Anglii nie jest taki straszny? Jak tylko myślę o porodzie to zaciskam nogi a co dopiero tyle km od domu ![]()
Czesc Karolinka!! Witamy
Faktem jest to czy bedziesz rodzic w Anglii czy w Polsce to nikt za ciebie nie urodzi tylko ty sama musisz to zrobic
pozostaje tylko kwestia bariery jezykowej i braku pomocy po porodzie ze strony rodziny ktora zostanie w Polsce, ale za to bedziesz z narzeczonym. Pomoc finansowa bedzie wam sie nalezec w formie benefitow skoro chlopak pracuje legalnie, ale nie wiem czy bedzie sie nalezec jak bedziesz w Polsce z dzidzia..
Ogolnie to ciezko doradzic. Inaczej jest jak sie tu juz mieszka kilka lat i jest sie w ciazy, a tez inaczej sprowadzac sie tutaj bedac juz w ciazy. Ogolnie sama wyprowadzka za granice nie jest latwa. Brak przyjaciol, rodziny jeszcze to pogarsza. Inaczej sie tu zyje, ludzie sa inni, tez potrzeba czasu zeby sie do tego przyzwyczaic i zaakceptowac roznice. Nie wiem czy okres ciazy jest dobrym czasem zeby sie rzucac na takie zmiany. Tez nie wiem jak bedzie z twoim ubezpieczeniem..jak go uzyskac bo przeciez musisz byc pod opieka poloznej a do tego trzeba NIN inaczej bedziesz placic podejrzewam nie malo..i jeszcze sam porod
Jest nad czym myslec. Moze inne dziewczyny jeszcze cos tu od siebie dorzuca ![]()
Witaj karolinko ![]()
Ja tez oczekuje maleństwa, termin mam na 25go stycznia, a Ty zaledwie niecały miesiąc później
. Gratuluje chłopczyka! To twoje pierwsze dzieciątko czy drugie?
Wcale się nie zastanawiamy tylko ciesYmy ze dołączyła do nas nowa forumowoczka
. A ja mam takie pytanie, jakie jest zdanie twojego narzeczonego, uważa ze powinnas przyjechać czy zostać? No i ważne jest to jakie macie plany na przyszłość, czy pobyt w Anglii będzie długoterminowy czy może jednak krotki?
Osobiście mi się wydaje ze gdybyś zdecydowała się na przyjazd to powinnas przyjechać w 6 miesiacu , zanim się zacznie trzeci trymestr, bo to nic nigdy nie wiadomo
.
Nie jesteś sama, ja tez tu nie miałam nikogo przez długi czas, jedną znajomą która mieszka z godzina-półtora drogi ode mnie. No i w tym miesiącu mój brat z narzeczona przyjechali ale mieszkają 3h ode mnie więc często widywać się nie będziemy
.
A w jakim mieście bądź rejonie pracuje twój narzeczony?
Ja tez mam przeogromne wsparcie u rodziców ale zdecydowałam się zostać w Anglii do połowy następnego roku i wtedy z mężem zjedIemy do Polski.
Napewno jak się zdecydujesz to łatwo nie będzie, ale Ty musisz zdecydować jak Ci będzie lżej, w Polsce bez narzeczonego czy tutaj z nim ale be rodziny. Ważne jest ile czasu zamierzacie tu być.
Witajcie ![]()
Dziękuję za bardzo miłe przywitanie ![]()
Jest to moje pierwsze dzieciątko, dlatego tak bardzo się boję!
Tak, właśnie ostatnio byłam na wizycie w czwartek, ale zapomniałam kompletnie zapytać się w ogóle o lot samolotem.
Następną wizytę mam zaplanowaną tak za niecały miesiąc, więc myślę, że jeszcze będę miała troszkę czasu o ile nie będzie żadnych przeciwwskazań ![]()
Znam język, bo przez ostatni czas 3/4 mojej pracy polegało na kontakcie z dostawcami zagranicznymi, jednak były to maile.
Dodatkowo wiadomo, że jest również inne słownictwo i trochę boję się tej bariery językowej, chociaż narzeczony mój twierdzi, że damy sobie radę i jak zwykle jestem przewrażliwiona
Obecnie mieszka w Evesham, tam ma stałą pracę. Na pewno planujemy jeszcze w tym roku ślub cywilny w Polsce, aby uniknąć zbędnego zamieszania z załatwianiem pewnych rzeczy ![]()
Jeśli chodzi o czas to hmm.. na pewno chcemy się trochę dorobić. Nawet jeśli zdecydowałabym się polecieć dopiero z Dzidzią po porodzie to na pewno na cały okres mojego macierzyńskiego a później zobaczymy. Jak dobrze będzie nam się żyło, to zostaniemy.
Bardziej mnie trochę martwi teraz kwestia ubezpieczenia i L4. Od pt jestem już na zwolnieniu lekarskim, pewnie aż do dnia porodu. Czy jeśli pojadę do Anglii to takie zwolnienie lekarz w Polsce będzie musiał wystawić na dłużej? Np od grudnia do lutego? Co prawda L4 mam 'chodzące' a nie leżące, więc myślę, że to też ułatwia sprawę. Natomiast jeśli musiałby mi zwolnienie wystawić lekarz w UK to co wtedy ze składkami? I co właśnie z ubezpieczeniem? Czy narzeczony może mnie wziąć do swojego ubezpieczenia z pracy? Bo nie wiem właśnie jak się do tego zabrać kompletnie ![]()
witaj Krolina ![]()
Ja do Anglii przylecialam do faceta, nie wiedzac co mnie tu czeka jak nam sie ulozy (nasza historia jest dosc skomplikowana), ale zaryzykowala lecz ja nir bylam w ciazy wtedy, ale chodzi o sam fakt ze chcialam byc z nim. Cala rodzine mam w polsce, teraz tydz przed porodem mama przyleciala mi pomoc ale wraca za miesiac. I tak naprawde nie mam nikogo, jedynie mojego, a on ma tu braci.
Benefity la dziecka wpolsce wiem ze kiedys mozna bylo brac ale trzeba bylo zrezygnowac ze wszystkiego w polsce, ale rok temu mialo byc to zmienione i teraz coraj trudniej takie otrzymac.
I tak jak Mrtula pisze musisz byc ubezpieczona i musialays cala swoja kartoteke chyba przetlumaczyc bo jestes juz w ciazy i ktos ja musi dalej poprowadzic. Wiec nie wiem czy nie lepeij poczekac do porodu, urodzic w pl, odczekac az dzidzia bedzie miec troche i dopiero przyleciec.
Nie wiem jak Twoj mieszka, tzn czy wynajmuje pokoj czy dom?
Co do ubezpieczenia to niestety nie mam pojecia jak jest.
Hej Karolinko,gratuluje
Ahh,chcialabym rowniez cos doradzic,ale nie wiem mam pustke w glowie ostatnio ![]()
U mnie chlodno jest
ale wiadomo to juz taka pora.. Zastanawia mnie tylko to jak spadnie snieg
u mnie do domu jest pod gorke i jestem ciekawa,czy dam rade cisnac z wozkiem teraz jest mi ciezko ,a co dopiero w zime
Moj synus ma juz miesiac i jeden dzien! <3
A co z tymi miedzynarodowymi kartami zdrowotnymi, ktore tu w Anglii daje NHS a w Polsce nfz? Moj S. I ja je many w razie gdyby bylo nam potrzebne leczenie w Polsce a moja kuzynka taka miala gdy przyjechala tutaj na dwa miesiace. Moze dzieki takiej karcie I temu ze hej narzeczony pracuje tutaj legalnie to moglaby donosic tutaj ciaze? Ja mysle ze napewno sie da, tylko trzeba się dowiedzieć dokładnie co i jak.
Osobiście to doradziłabym Tobie przyjechanie tutaj przed porodem, wtedy twój by miał lżej a Tu spokojnie i pomalutku byś tu donosiła dzidzię. Jeśli rodzilabys w Polsce, to później przeprowadzka i wszystkie rzeczy dziecka.. Ja to nie wiem zresztą, życzę Ci podjęcia najlepszej dla Ciebie decyzji
.
Zwolnienie z Polski będzie tutaj się liczyć tak samo jak w Polsce. To juz zależy od lekarza na ile Tobie wyda, ale myślę ze latanie tam i spowrotem, szczególnie w 3 trymestrze nie ma sensu.
Kasou gratuluje
, to juz duży chłop
. No i do tego będzie ślisko.. Ale przynajmniej śnieg może spadnie a u nas to napewno nie
.
Jezu dziewczyny ile bym dała zeby teraz byc w uk... Chce wracać ![]()
A co się dzieje Gee? Kiedy wracasz?
Strony Poprzednia 1 … 35 36 37 38 39 … 68 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026