Witajcie, czy któraś z Was słyszała o ciąży ukrytej tzn. nie wykrytej podczas usg u ginekologa? Otóż od 2 miesięcy nie mam miesiączki (23.11.13) była ostatnia potem lekkie plamienia. 10 stycznia byłam u gina -ciąży brak. Poszłam do endokrynologa -hormony tarczycy sa w normie, a miesiączki brak. Teraz zleciła mi badanie hormonów płciowych tj prolaktyna, ale tez zaproponowala zrobienie testu ciążowego. Nie mam żadnych objawów ciążowych oprócz braku okresu. Zastanawiam się czy powinnam zrobić ten test, skoro ginekolog nic nie widział to raczej nie powinnam być w ciąży. Co wy o tym sądzicie?
Podobne tematy
Hej:). Zrób sobie ten test. To ciąża raczej nie jest bo na usg byłoby widać malutką istotę. A ciąża objawia się na różne sposoby. Ja np. też nie miałam innych objawów jak tylko brak miesiączki, więc tym też nie można się sugerować. Jeśli lekarz tak zalecił to zrób ten test. I Kochana przebadaj się porządnie, bo jeśli nie jesteś w ciąży i okresu nie masz, a wcześniej było wszystko w porządku to możesz mieć jakąś chorobę. Zadbaj o to.
No ja wiem, martwi mnie to. Rok temu w kwietniu odstawiłam plastry evra i okres był normalnie aż do listopada... Wydaje mi się, że to cos z hormonami dlatego będę robić kolejne badania. W ogóle w morfologii jest jakiś stan zapalny. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Luteine biorę i czekam na okres
Nie, myślę, że to nic takiego. Po Luteinie powinien okres wrócić, pewnie też będziesz musiała brać jakieś hormony żeby wszystko ustabilizować. Bez nerwów, wszystko będzie w porządku:)