witam! u mnie dzis leje grubo..w nocy burza, ale fajnie sie spalo
dziewczyny jakies zapracowane i nie wchodza na forum..
Iskierka sie jeszcze nie odezwala po porodzie mam nadzieje ze juz sa w domu
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii
Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 … 68 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
witam! u mnie dzis leje grubo..w nocy burza, ale fajnie sie spalo
dziewczyny jakies zapracowane i nie wchodza na forum..
Iskierka sie jeszcze nie odezwala po porodzie mam nadzieje ze juz sa w domu
Podobne tematy
U was tez burza była?:D my wczoraj poszliśmy na plaże pierwszy raz bo położna mówiła ze mały może spokojnie iść tylko ode mnie to zależy czy ja dam rade. Dam:P zaliczyłam pierwsze karmienie publiczne ale mam taka fajna chustę specjalna do tego wiec byłam zasłonięta i mieliśmy prywatność ![]()
Gee jak tam wszystko sie uklada
mleczko leci? U nas w miescie sa porozwieszane plakaty, council porozwieszal ze w obrebie Dudley mozna spokojnie karmic piersia, ze jest to rzecz naturalna i nie spotkasz sie z zadnymi nieuprzejmosciami z ich strony. To tak apropo tej afery w sports direct w Manchesterze co kobitke wywalili ze sklepu.
U nas tez tak jest ale ja nie chce, nie czuje sie komfortowo, stresuje mnie to i w ogóle. Mam moja chustę, daje mi to uczucie prywatności na którym mam hopla i jakos lepiej sie czuje.
A poza tym wszystko ok chyba:P mam czasami zjazdy nastroju tak po prawdzie...
U nas też w poradni ostatnio kobieta karmiła dziecko piersią,ale też była zakryta chustą.
Będę też musiała się porozglądac za taką.
Dzisiaj znajomy dał nam rybki dwie takie duże
bo był na rybkach i złowił ich bardzo dużo
także zaraz będzie smażenie i zjadanie
rybki są zdrowe,ale dawno nie jadłam.
Dziś rozłożyłam już wózek i nakryłam go narazie folią
później tylko łóżeczko rozłożymy i już ;P czuję się dziś znowu nie najlepiej,a to wszystko przez tą pogodę... Leje jak scebra i chłodno..
Gee,nastroje będziesz miała różne
ja aż się boję moich... Bo teraz to u mnie non stop płacz,czepianie się o byle co etc...
No nastroje po ciazy to tez taka hustawka niestety. Trzeba poczekac te 6 tyg az hormony wroca do normy. Ciesze sie Gee ze wszystko wporzadku
. !!!!!!!!!Moge sie pochwalic ze jestem zareczona ![]()
Kahaa gratulacje!!!! <3
Kasia No te nastroje to masakra...
Bez wyrozumialego faceta ani rusz
tu ryczymy, tu sie smiejemy i jak tu nadazyc? Oni tez nie maja lekko ![]()
Mialam sen....urodzilam dziewczynke z mega dlugimi czarnymi wlosami do pasa. Wazyla 5.300!!!!!! I miala 58cm dlugosci ![]()
Jezu Kahaa
ta waga:D a ty dalej chętna na cesarkę?
No waga zabojcza!! Tak casarka jak najbardziej. Juz to przemyslalam i zdecydowalam. Teraz juz nawet o tym nie mysle. Poprostu cesarka sie skonczy i tyle
czekam na te spotkanie ze specjalista na rozmowe ale narazie cisza. Mam nadzieje ze polozna nie zapomniala tego zalatwic.
Wogole z ta waga w snie tak smiesznie
ale ja przy porodzie wazylam 4.5 kg a moj syn 4 takze ta dzidzia pewnie nie bedzie tak bardzo norma od nas odbiegac wiec az strach sie bac!
Kahaa GRATULUJE Ci ! :* ![]()
To chcesz potem relacje z mojej i powrotu do mobilności?:D
Hej
.
Kaha gratuluje
. Szalone sny
.
Nie miałam jak ostatnio pisać bo rodzice mnie odwiedzili i ich zabieralam na poznawanie terenu i w ogóle. Dzisiaj pojechali i tak mi strasznie smutno ze przepłakałam pół dnia. Nie tyle ze za nimi ale również za tęsknota życia w Polsce, mimo tego ze byłam jeszcze dzieckiem jak wyjechałam. No i z moim postanowiliśmy się przeprowadzić do Polski, jak wszystko dobrze pójdzie to jakoś w następnym roku powinno się udać. Chcemy tylko cos kupić, jakiś domek czy cos i tyle.
AA no i w końcu im powiedziałam ze będą dziadkami i dalam im jedno ze zdjęć, ucieszyli się
. Na początku nie wiedziałam czego mam się spodziewać bo to ich pierwsze wnuczątko
. Ale fajnie
.
Jutro mam wizytę u położnej więc mam nadzieje ze dostanę bounty pack! Kiedy wy dostalyscie? Wiem ze to taka pierdola ale lubię dostawać takie rzeczy
.
Gee, iskierka, słońce jak tam sobie radzicie??
Kasiu zaraz twoje rozpakowanie
, jak samopoczucie?
Gee to oczywiste ze chce!!!! Ja na to czekam babo az mnie uraczysz tymi opowiesciami z krypty
wszystko wchlone
a wiedza sie przyda
Oo Martula pierwszy wnuczek to bedzie oczkiem w glowie
a co do bounty packow to ja pierwszy doatalam na pierwszej wizycie z polozna. Tam byly w srpdku same gazetki i reklamy i byla forma na drugi bounty pack po ktorego mialam zglosic sie do lokalnego superdrug, asda i jeszcze kilka sklepow. Poszlam do superdrug i dalam im wypelniona forme i dostalam reklamoweczke z roznymi fajnymi rzeczami
ten poerwszy bounty pack tez chcieli mi dac na scanie w 13tym tyg w szpitalu ale powiedzialam ze juz dostalam od poloznej wiec podziekowalam. Wogole o ktory bounty ci chodzi?? Bo pierwszy juz powinnas dostac
Jest jeszcze Emmas Diary taka gazetka w bounty packu. Tam masz forme na reklamoweczke chyba do bootsa trzeba isc z wypelniona forma. Trzy reklamoweczki ci sie naleza w czasie ciazy.
Przegapiłam ta emmas diary:(
Kahaa jutro włączę lapka to opisze bo z telefonu to za duzo roboty:P. Ale bedzie!
Martula witamy z powrotem
Ja tez mam czasem takie napady i pewnie jak mama juz wyjedzie to tez bede płakać. Ogólnie lecę do pl w drugim tyg września jeśli wszystko pójdzie ok ![]()
Ok to bede wypatrywac twojego posta jutro
emmas diary pierwszy pack fajny jakies rzeczy z johnsons byly. Drugi pack to smieszny bo same reklamy i niby 2 wkladki poporodowe ktore sa polowe krotsze od zwyklych podpasek to ja nie wiem gdzie se je wsadze
chyba pod pache predzej zeby sie nie spocic haha. I ogolnie tyle. A trzeci pack po urodzeniu dzidzi. Ale fajnie ze cos daja za darmo do wyprubowania moze akurat cos przypasuje
w Polsce to bysmy kopa w dupe dostaly najpredzej za darmo ![]()
Kop w dupę zawsze w cenie:D ![]()
Hey wam
.
Kaha ja mam taka nadzieje . troche smiesznie wyszlo bo jestem najmlodsza z rodzenstwa (mam jeszcze dwoch braci) a bedzie najstarsze wnuczatko
.
No właśnie , ja tez juz myślę ze powinnam cos dostać ale nic nie mam. Jeszcze dzisiaj przejze ulotki by mieć pewność ze nie ma tam jakiegoś kuponu. Ale wątpie ze cokolwiek znajdę.
Gee do września już nie daleko więc sobie odpoczniesz troszkę , chociaż od Anglii bo od bycia mama to pewnie nie ![]()
Martula dostalas wogole bounty packa pierwszego?? Z samymi ulotkami? Tam napewno jest forma. A jak nie ma to spytaj polozna jak masz sie starac o drugi pack.
Same ulotki dostalam ale żadnej formy tam nie widziałam ale zaraz jeszcze sprawdze a jak nie to dziś jej zapytam.
Martula jak cos to ja tez formy nie miałam a przy okazji drugiego scanu po porostu mi wydali packa ![]()
Aha. No ja bede ich pilnowac
. Gee jak twoje dzieciatko
?
A tak w ogóle to chciałam sie zapytać co porabiacie w wolnym czasie? Ja mam jego pełno jak narazie i muszę się czymś zająć oprócz sprzataniem, ćwiczeniem i spacerami
. Czytam książki jak mam chęci ale zastanawiam sie nad zrobieniem kocyka na drutach dla malucha
. Przynajmniej będzie zajęcie .
Ja miałam forme chyba i poszłam do bootsa sobie odebrac.
A czuję się raz tak,raz tak.. Z łóżka ciężko się podniesc
chodzę siku co 2 godziny coraz częściej.. Zmęczona,niewyspana,zła i tak na zmiane mam
brzuszysko też już ciężkie i ciężko chodzic nawet.. jeszcze tylko 3 tygodnie nie cale..
Wracam do porządków domowych ,a później lookne tutaj
pozdrawiam .
Mojemu synowi zaczely sie teraz wakacje 6 tygodni!! takze mam zajecie z nim..chodzimy po placach zabaw, ogladamy bajki,gotujemy, mysle ze dzis cos upieczemy moze. Tak jakos leci ten czas.
Takajedna jeszcze troszke
dasz rade. Pozniej juz bedzie o kilka kilo mniej. Juz masz 38tydzien wiec w kazdej chwili mozesz sie spodziewac dzidzi ![]()
Gee ty tam pracuj nad wypracowaniem pt. 'moj porod w Anglii' ![]()
Masz rację Kahaa
a właśnie tak apropo wakacji to wszystkie dzieci mają tutaj 6 tyg wakacji jeszcze ? Pytam ,bo na mojej ulicy to jak dzieciaki szkoły nie mają to gorzej niż mrówki! ![]()
noo 6 tygodni!! dopiero sie zaczely takze napewno zobaczysz wysyp pasozytow na ulicy ![]()
E tam
szybko zleci
nie przeszkadza mi to ,ze maja wakacje ale wiekszosc z mojej ulicy tak jak mowilam to nie sa dzieci... To jest szarancza,ze tak powiem... ![]()
Byłam i wróciłam, i dostalam te emmas diary, nie miałam czasu zajść do bootsa wiec jutro powiem wam co było u mnie w paczce. No i zarejestrowałam się na bounty i czekam na elektroniczny voucher. Korzystam a co!
Kaha to faktycznie będziesz zabiegana całymi dniami, fajnie
. Ruch dobrze na nad działa
. Mi położna juz mówiła abym sie zapoznała z ćwiczeniami na mięśnie macicy i tamtych sfer
. Wiec jutro polukam.
Takajedna, nie wiadomo, może szybciej się rozpakujesz niż 3 tygodnie. wszytko możliwe
. Gdy urodzisz nie będziesz miała czasu na zawracanie sobie tylka szarańcza
.
Cześć dziewczyny. Dopiero dzisiaj wyszliśmy ze szpitala
mala dostala goraczki I musiala antybiotyk przyjmować przez 5 dni.
Ogolnie to tak rano mnie nawet szybko przyjeli i przygotowali mnie juz do cesarki a tu jakis nagly przypadek I musiałam czekac. O 16 mnie wzieli a mala urodziła sie p 16.53.
Na 2 jak mnie przewiezli na 2 oddział to sie okazalo ze Natalka ma goraczke.
Ogolnie milo wspominam pobyt polozne bardzo ppmocne na kazdej zmianie. Dobrze ze jakoś rozumiałam co mowia.
Iskierka,tak właśnie myślałam że coś nie tak
bo długo Ciebie nie było coś... No nie ciekawie kochana,ale jak mała teraz się czuje ? No i oczywiście Ty ?
Martula,narazie nie myślę o tym i nie chcę wcześniej rodzic,chcę urodzic w terminie
Chyba mam te skurcze, ale też nie jestem pewna
w środę mam wizyte u położnych
ciekawe co tym razem mi powiedzą ![]()
Iskierka czekalysmy na ciebie :* dobrze ze juz jestescie w domku!!! Czemu mala miala goraczke, tak z jakiegos konkretnego powodu? Dzidzia mala przyszla na swiat i odrazu gpraczka.. Coekawa jestem. Ale najwazniejsE ze juz w domu wszystko ok
to sie naczekalas od rana do 16
Hej
.
To dobrze ze juz w końcu w domku, i jak sie dzidzia miewa? Napewno było Tobie ciężko gdy nie moglas jej zabrać od razu do domu.
Kasiu jak juz masz skurcze to wszystko może się wydarzyć
. Ale mam nadzieje ze bedzie tak jak będziesz chciała
.
Odebrałam dzisiaj paczkę emmas diary, i w sumie całkiem może być, w środku było tak : paczka chusteczek dla bobasa, 4 pampersy w paczce, 100ml olejku dla dzidzi od johnsons , 50ml płynu do kąpieli tez od Johnsons i 50ml kremu na rozstepy od palmers.a i krem do pupy ddzidzi
.
No i muszę jakoś zdobyć paczkę od bounty.
Martula mialam to samo. Musialam otworzyc odrazu paczke z pampersami bo juz zapomnialam jak mala pupcie ma bobas urodzony
taka dupeczka mala! Drugi pack to kompletna porazka same ulotki. W bounty packu lepsze rzeczy. Kremiki dla dzidzi i dla mamy jeden na rozstepy o strasznie chemicznym zapachu. Zuzylam go na brzuchol ale caly czas przesladowal mnie ten zapach. Moze tobie przypasuje. Sudocrem tam byl, chusteczki pampers dla dzidzi i takie do sprzatania chusteczki do scierania. Sporo tez kuponow jest do wykozystania przy zakupach jakies 1? off takze super
oo i fajny reczkiczek mialam taki bialy z kapturkiem na glowe dla dzidzi
bounty lepsze
nalezy ci sie jak kazdej kobiecie ciezarnej w UK wiec dlaczego by sie nie upominac o swoje ![]()
Dlaczego dostala niestety nie wiem, moze ode mnie przejela bo mialam lekki satn podgoraczkowy. Teraz naszczescie jest wszystko wporzadku i mala rozwija sie bardzo dobrze. Moze nawet dobrze ze tyle bylysmy w szpitalu bo byla pod kontrola i badania krwi miala robione i przynajmniej wiem ze wszystkie wyniki ma dobre.
Ja sie czuje tez juz wporzadku, troszke jeszcze boli ale jest juz opuchlizna w wiekszosci juz zeszla, blizna ladnie sie goi i jest ok.
Czy wasze malenstwa tez nie spaly 8 godz??
Moja jak sie obudzila o 8 tak dopiero teraz zasnela i jakis czas temu tez chwile pospala, a od rana nic tylko cycek, kupa, cycek i tak w kolko. Ale poogda tez w dupe dala bo strasznie duszno. Jak juz zasypiala to zrobila kupe i koniec spania albo poloozna przyszla. Myslalam ze sie przespie choc chwile jak bedzie spac a tu nic, ale moze teraz mi pospi dluzej i w nocy w miare.
Iskierka wow, mój śpi w sumie cały czas poza przerwami na karmienie, kupę i chwilami aktywności. Oby nie zapeszyć.
Kahaa dorwałam lapka to w końcu Ci opiszę
Więc o 7:45 byłam już w szpitalu i przydzielili nas do jednej z tych porodowych sal jednoosobowych ale bez łazienki czy coś bo w sumie dla mnie to by bez sensu było i tak. Na łóżku leżała już ta straszna szpitalna koszulka, cała wyprasowana i w ogóle:P. Wiedziałam, ze położne się zmieniają o 8 rano więc narazie nikt by i tak do nas nie przyszedł to położyłam się na łóżku i siedziałam na netkobietach i fb. O 8:30 przyszły dwie położne, mega miłe kobiety (zostawiły mi potem krótki liścik na końcu pregnancy notes, miło z ich strony) i rozpoczęły cały assesment. Było słuchanie serduszka, macanie brzucha, przyjechała maszyna do usg (nam nic nie pokazali, to taka przenośna była, tylko się upewnili ze nadal pośladowo leży). Potem seria pytań czy nie mam sztucznych nóg albo włosów i uczuleń itp. Następnie antestezjolog, co mi się podobało to to, ze zanim mi wbił wenflon czy jakkolwiek to urządzenie do kroplówki się nazywa to dokładnie opisał co będzie robił + jak będzie wyglądało znieczulenie. Potem czy mam jakieś pytania i czy się zgadzam na kontynuację. Potem wpadła lekarka z papierologią, sprawdziła czy mój podpis, upewniła się że znam ryzyko itp itd... Później znów assesment z położną i powiedzieli że moja cesarka będzie o 11 jeśli nie wyskoczy emergency. No i jakoś o 10:50 przychodzi lekarka i mówi że zaraz po nas przyjdą. Ok. Ja stres, szybko siku, mało zawału nie dostaję a o 11:00 wpada położna i mówi że niestety ale wyskoczyło emergency. Przyniosła mi koc, zasunęła zasłony i mówi żebyśmy się przespali. J położył się za mną na łóżku i tak poleżeliśmy do 11:15 a tu znów położna i że jednak emergency nie było i moja kolej. A ja już do mamy zadzwoniłam że nas przesunęli! Pyta się czy potrzebuję 5 min ale mówię że nie bo wtedy im ucieknę. W drodze na salę zaczełam mówić, ze zmieniłam zdanie i chcę aborcję. Spanikowałam fest. Posadzili mnie na łóżku, kazali przyjąć odpoiwednią pozycję itp. Jakaś lekarka zaczęła ze mną gadać, bo ze strachu byłam blada jak ściana. I dochodzi do momentu, gdzie ta lekarka mówi że musi mi zadać pytanie i ona wie że to będzie głuupio brzmieć. i zadała CZY WIE PANI CZEMU SIĘ TU ZNAJDUJEMY? No myślałam że padnę haha. Przeleciało mi przez głowę, żeby powiedzieć, że nie to może mnie puszczą do domu. Potem przeszli do znieczulenia i to serio nie boli. Najpierw jeden zastrzyk (znieczulenie przed znieczuleniem) trochę szczypie, odczekali chwilę, i to drugie. Nic nie czuć, ciut długo trwa i mnie szyja rozbolała:P. Potem mnie położyli, podłączyli aparaturę i sprawdzali czy znieczulenie działa. Cały zespół się przedstawił. Zakryli mi tak, że nic nie widziałam. Mój J cały czas obok. Ja płaczę ze strachu mimo że bólu nie ma. Oni ze mną żartują. Jeden anestezjolog zaproponował, zeby na drugie dać Mohammed, po nim. Ja na to, że mama będzie przeszczęśliwa. Założyli mi cewnik, już pod znieczuleniem i się zaczęło. Na początku spoko, bólu nie ma, lekarze ze mną gadają i zartują, odciągają wody (brzmi jak odkurzacz) i ekscytacja rośnie. Jeden mi stanął nad głową i mówi że on nam dokładnie powie kiedy mały wyjdzie. I nagle takie o! o! 12:24! I wrzask, nie mój, nie J. Ja w płacz (teraz mam łzy w oczach też), zabrali go żeby oczyścić, babki coś do niego gadają, pytają czy wstrzyknąć witaminę K, założyli czapeczkę, otulili ręcznikiem i dali mi go. Mały się uspokoił i zaczął dotykać rękami mojej twarzy. Coś pięknego.
Przy wyciąganiu jeździłam niemalże po stole, chyba go obracali w dobrą stronę, czuć szarpanie itp ale bólu nie. A potem jedziesz na morfinie
Mnie strasznie skóra swędziała, plecy zwłaszcza, J mi przemywał mokrymi chusteczkami. Nie jest źle, potem najgorzej jak się wstaje i siada + ja dość ciężko zniosłam wszystko po bo mnie przerażają szwy, krew i szpitale. Za to cewnik był jak zbawienie biorąc pod uwagę częstotliwość sikania pod koniec ciaży ![]()
Ale się rozpisałam! A to nawet nie połowa tego co chciałam Ci przekazać:P
Ojejku Gee az mi lzy do oczu podeszly!! Matko jaki to musi byc stres i ekscytacja za razem, staram sie to sobie wyobrazic. Chcesz juz miec dzidzie ale wiesz co cie czeka zanim to nastapi. Chyba oszaleje jak juz bede przed. Ja strasznie wszystko przezywam a ta cesarka to bedzie juz szczyt szczytow!! Mam nadzieje ze moj A bedzie ze mna bo sama chyba dam noge przez okno w kiblu. Narazie mam jeszcze czas a juz o tym mysle. Dzieki ci kochana ze opisalas jak to mniej wiecej wyglada, to naprawde cenne dla mnie tymbardziej ze w necie malo o tym pisza. Zazwyczaj oczerniaja cesarke i strasza i nic poza tym. Dzieki raz jeszcze :*
Iskierka ten czas kiedy jest kupa, cyc, kupa, cyc troche potrwa
bedzie ci sie wydawalo ze przezywasz jeden dzien w kolko jak w tym filmie 'dzien swistaka'!! ![]()
Dziewczyny ja jestem w 19 tygodniu a moja dzidzia szaleje jak wariatka, czasami az boli jak mi przywali. Przeciez to dopiero 19 tydzien a co bedzie za 5-6 tygodni!!?? przeciez ona mnie rozerwie..
Kahaa jak masz jakies pytania to mów
cesarka nie jest taka zła, boli po, fakt, ja do tej pory sie mecze ale łatwiej mi sie pogodzić ze szwami na brzuchu niż w pochwie chyba. Nie narzekam na opiekę czy dostęp do znieczulenia. Położna mi w środku nocy morfinę przyniosła
jak zakrwawilam łóżko i podłogę przypadkiem to tez nikt problemu nie robił. Odwodnilam sie i prawie zemdlałam w toalecie i musieli mnie wywieźć na wózku
ale tym sie nie przejmuj bo to moja wina bo nie piłam, mimo ze mi przynieśli wielki dzban wody.
Ja tak zdecydowalam o tej cesarce bo bedzie nam latwiej wszystko zorganizowac i w naszej sytuacji to najlepsze wyjscie, ale ciesze sie z tej decyzji. Przezylam juz porod naturalny, wiem jak boli, wiem jak to wyglada, co sie dzieje z moim cialem i nie mam na to wplywu. mam nadzieje ze z ta cesarka bedzie bardziej humanitarnie ze tam powiem. Oczywiscie nie obrazajac zadnych dziewczyn ktore chca rodzic naturalnie!! Fakt ze to wybor kazdej z nas i przy pierwszym porodzie nie wiemy na co sie piszemy bo to nasz pierwszy. Ja tez moze nie wiem na co sie pisze z ta cesarka bo nie przezylam jej nigdy, no ale naturalny mialam i chce sprobowac cesarki jakiekolwiek czarne historie uslysze o niej to i tak nie uwierze poki nie przezyje. Wogole to ciaza musi sie skonczyc porodem chocbysmy sie rekami i nogami zapieraly to albo tu nas rozerwie albo tam
i dupa blada urodzic trzeba
i tym oto optymistycznym zdaniem zakanczam moj post! I tak nas rozetna i tak ![]()
Ja próbowałam sie zaprzeć i nie urodzić ale dupa i nie wyszło. Aż ich potem przeprosiłam za ta aborcje, bo mi głupio było ale stwierdzili ze nie takie rzeczy;) personel podchodzi do Coebie bardzo po ludzku, za co wielki plus. Trochę żałuje ze nie przeżyłam odejścia wód i tak dalej ale przecież bardziej liczyło sie bezpieczeństwo a rodzic z pozycji posladkowej naturalnie to tak średnio.
Kahaa doswiadczylas dziwnych sytuacji w nocy ze snami po porodzie??? Zasnatanawiam sie czy to normalne.
Wiesz ja rodzilam naturalnie i ani wody mi same nie odeszly, ani czopu nie bylo, wiec to byl porod naturalny a wszystko takie naciagane wiec nie ma gwarancji przy porodzie naturalnym ze bedzie tak jak opisuja w ksiazce.
A co masz na mysli z tymi snami?? Same pierdoly dalej sie snia
? Powiem ci nie pamietam takich szczegolow troche to dawno bylo.
Powiem ci moja bratowa tez miala dzidziusia w pozycji posladkowej. Nie wiem czy sama sie uparla na porod naturalny czy jej tak doradzali ale no co..i tak skonczylo sie na cesarce ale emergency. Ponoc dlugo dochodzila do siebie, ale ona ma sklonnosci do przesady i syndrom Matki Teresy cierpiacej wiec mysle ze naprawde nie bylo az tak zle. W sumie zaplanowana cesarka lepsza od takiej emergency wiec warto wczesniej przemyslec i pomyslec o bezpieczenstwie.
..A wogole synek przeslodki!!! Zjadla bym go na raz ![]()
Trochę głupota rodzic naturalnie przy posladkowej pozycji... Po co?
A te sny to wlasnie nie glupioty... Może jutro opisze.
I dziękuje <3
opisz, opisz jak znajdziesz chwile. Zobaczymy co da sie zaradzic
Hej Kobietki
widze temacik o cesarce
super,bo zawsze informacje sie przydadza.
Ja wlasnie wrocilam do domu od poloznych i tak ;
mialam cisnienie wysokie,ale kazala mi zmierzyc drugi raz zanim wyjde i bylo wporzadku (wiec nie wiem co moglo byc tego powodem)
mierzyla mi brzuszek i mowila,ze maly moze miec 38 cm.
jest glowka w dol i mowila jeszcze,ze glowka weszla juz w kanal rodny.. Czyli moze zaczac sie akcja w kazdej chwili. Jezeli odejda wody,lub bede miala bolesne skurcze co 7,10 min chyba to mam sie do nich zglosic. Masakra,przestraszylam sie,bo to moze nastapic w kazdej chwili !!
Pozatym u mnie wszystko gra,oprocz tego ze powoli ciezko mi chodzic. Wydaje mi sie,ze maly wklada mi nozki gdzies w zebra i dlatego tak boli w tamtym miejscu.
Dostalam moj wymarzony prezent od mojego M <3 musze sie pochwalic
zawsze chcialam multistyler i dostalam
co prawda,bardzo wczesnie bo urodzinki mam dopiero 30,ale radosc jest wieeeeelka ![]()
Hej, dzis podobny dzien do wczorajszego. od 9 nie spi. ale naszczesciew nocy spala ladnie tylko 2 razy ja karmilam. Tak wiec wybaczcie dziewczyny ale o cesarce napisze jak bede miec naprawde wiecej czasu bo narazie to go brak. wczoraj jak mi zasnela o 20.30 to ja tez padlam od razu.
dobrze ze mama moja jest bo przynajmniej aj troch eponosi bym mogla zjesc i sie zalatwic.
Takajedna nieprzejmuj sie tym cisnieniem. Moze akurat sie ruszylas, nie bylas zrelaksowana, wtedy jest najbardziej prawidlowe. Ja tez na ostatniej wizycie mialam za wysokie bo jakos niewygodnie mi na krzesle bylo i sie wiercilam, polozna kazala mi sie wygodnie ulozyc, zrelaksowac i powtorzyla i juz bylo ok. Jak sie martwisz to mozesz podejsc do przychodni powiedz ze martwisz sie o te cisnienie napewno pielegniarka ci zmierzy. Zreszta za drugim razem juz bylo ok wiec nie martw sie
Iskierka na poczatku jest ciezko. Dzidzi sobie ustali taki dzienny grafik kiedy spi a kiedy szaleje. Dobrze ze masz mame to ci troche pomoze. Dasz rade
Odpoczywaj jak tylko mozesz. Jak dzidzia spi to ty tez sie kladz. Ja tak tez robilam przy synie. On padal i ja tez.
A na opowiesc o cesarce tez czekam i nie popuszcze
ale spokojnie nie spieszy sie. Nabierz sil a my tu czekamy ![]()
Hej ja sie melduje.
Caly czas mam paraluz lewej strony twarzy tzn mam tam czucie ale nie mage ja.poruszac. Jestem na sterydach ale recovery moze zajc do.kilku miesiecy
mala superancko, nie placze tylko sobie z dnia zrobila noc a z nocy dzien
takze snu brak. Ma juz dwie kapiele za soba ktore uwielbia i pepuszek juz jej odpadl w 4tym dniu.
Mam nadzieje ze u was wszystko ok. Nie nadrobilam was bo czasu brak !!!
Ktos urodzil scos sie wydarzylo ?
Buziaki kochane ![]()
O matko Slonce czemu masz paraliz twarzy?? Czesto dzieci myla dzien z noca wlasnie
ciesze sie ze wszystko idzie do przodu.
Gee urodzila, Iskierka tez, Takajedna stoi juz z torba pod drzwiami ale jeszcze chwile musi zaczekac
a reszta czolga sie wciaz po chodnikach sprawnym krokiem i liczy kolejne mijajace tygodnie (w tym takze i ja
)
Slonce,o to samo się chciałam zapytac
co się dzieje z buźka ? Melduj jak będziesz miała czas !
Mam do was jedno pytanie
miałam zapytac wczoraj położnej,ale wypadło mi z głowy
Otóż może wiecie,czym przemywa się pępek tzn ten kikut chyba,żeby odpadł czy coś od dzidziusia jak się kąpie to czym przemywac ? Bo w PL to inaczej,a tutaj nie wiem jak to jest wg się nie orientuje co i jak
u mnie narazie spokój
chociaż masz racje kahaa,torbe mam już spakowaną haha,ale jeszcze nie stoję pod drzwiami ![]()
hmm z tym pempkiem to pamietam ze przemywalam woda z mydlem. Czasami mozna spirytusem rozcienczonym w woda ale to jak np. jest ropka czy cos tak zeby odkazic. Patyczki takie kosmetyczne najlepsze jak najmniejsze bo trzeba go podwarzyc i tam w srodku delikatnie umyc. Slonce juz to ma za soba widze to tez pewnie jak wpadnie to ci powie czym przemywala. Moze tutaj maja jakies srodki czy sposoby inne na to, ale tak ogolnie jak wszystko sie ladnie goi to woda z mydlem z tego co pamietam wystarcza ![]()
Kahaa,dziękuje Ci bardzo za odpowiedź :* no i czekam może słońce jak wejdzie też się wypowie
U mnie dzisiaj znowu upał niesamowity się zapowiada... ostatnio chwilke siedziałam na słońcu i się opaliłam,aż wszystko mnie parzyło... ![]()
Kasia w szpitalu przed wypisaniem wszystko ci powiedzą
mi np mówili zeby niczym nie przemycać tylko ruszać tym pępkiem i s odpadnie. Fuj:D
Czesc dziewczyny, mam chwilke bo mala pojedzona i zasypia. A wiec moj dzien wygladal tak:
pojechalismy na 7.15 do szpitala, od razu nas wpuscili na oddzial, gdzie chwile czekalismy w poczekalni zanim nas na sale przygotowawcza nie wpuscili. Jak juz nas zawolali to zmierzyli cisnienie, pobrali krew, zrobili usg, kazali sie przebrac i sobie tak lezalam, a do wc to co 5 min chodzilam doslownie. Potem przyszedl anestozjolog i powiedzil jak to bedzie wygladalo, co pokolei beda robic. I juz ok 12 myslelismy ze pojdziemy na sale, a tu nagle nas musieli usunac z lozka i wyslac spowrotem na poczekalnie bo z emergency kogos przywiezli i czekanie do godz 16. Choc juz myslalam ze o nas zapomnieli ehh. ale jak juz przyszly 2 laski po mnie (1 polozna mlodziutka a 2 studentka ) to az mi serce zaczelo mocniej bic i zaczelam sie denerwowac. Moj P poszedl sie przebrac i ruszylismy na slae operacyjna. Kiedy mnie przygotowywali, P czekal przed i podgladal co mi robia hehe.
Zastrzyk znieczulajacy daja w kregoslup i jak zaczyna dzialac to takie fajne uczucie kiedy chcesz poruszac noga a tu ona nawet nie drgnie. I sprawdzanue woda czucie czy sie ma czy nie, kiedy juz wszystko bylo gotowe wpuscili P i sie zaczelo. Czuc bylo jedynie takie dociskanie jak wyciagli mala i potem lozysko, a bolu wogole. o 16.53 Natalka pojawila sie na swiecie
a ja sie poplakalam, obczyscili ja i dali tatusiowi i ani razu nie zaplakala. o 18 skonczyli wszystko i przewiezli nas spowrotem na sale gdize dochodzilam do siebie i rozebrali malutka by ja dac, wiecie kontakt skin to skin i od razu do cyca.
Co pol godz mierzenie cisnienia, o 2 w nocy chya dopiero mi znieczulenie przestalo dzialac, oczywiscie kroplowka, woda do picia. I zwymotowalam rowniez po tym znieczuleniu. I na 2 dzien sie okazalo ze Malutka ma temperature wiec aantybiotyk zalecili przez 5 dni i musialsmy niestety siedziec. A jedna angielka urodzila w sobote a w niedziele mamusi sie zalila i plakala ze do poniedzialku zostaje
I powiem waz ze mam bardzo spokojna coreczke, wogole nie placze az sasiad sie pytala czy dziecko juz w domu bo nie slychac nic. w szpitalu tez wszystkie dzieci naokolo w sali plakaly a ona nic, pomarudzila troche i tyle. Jest przekochana i podobna do mamy
nosek tylko po tacie ma. Kiedy sie urodzila wazyla 5540g potem spadla nawet sporo, a we wtorek juz 5400.
A jesli chodzi o mnie to blizna bardzo ladnie sie goi, szwy juz dawno mi odpadly, bo z tego co wiem to kleili mi ja i tylko kilka szwow rozpuszczalnych dali. Obrzek juz tez prawie zszedl, juz chodze normalnie ale nadal wolno i czasem tylko boli, ale juz nie jest to taki intensywny bol jak byl z poczatku. Szybko mozna dojsc do siebie inie wolna nic dzwigac, procz dziecka do karmienia.
A co do pepka to mi nic nie mowili o przmywaniu, a jak ja sie kapie to sie umyje mydelkiem szarym i tyle.
I to chyba tyle. jak by ktos mial pytania to pytac.
I gratuluje pozostalym dziewczyna malych pociech ![]()
Iskierko biedna malutka
a ta angielka to naturalnie? To wtedy faktycznie długo ja trzymali:D twój P nie był przez cały czas z tobą? U mnie J był od początku do końca. Co szpital to obyczaj:D
I tez latalam co 5 minut do łazienki! Stres?
Iskierka 5,5kg mala miala??? Ozesz kluseczek maly
Nawet jakby odpowiednio sie ulozyla to chyba by ci nie dali jej naturalnie urodzic. Ja wazylam 4,5 przy porodzie matula moja sie meczyla biedna. Dobrze ze juz w domku jestescie teraz wszystko z gorki. Ja czytalam ze dzieci urodzone przez cesarskie ciecie sa spokojniejsze, ze niby nie towazyszy im bol przy porodzie bo naturalny porod jednak ich boli bo musza sie przecisnac przez kanal rodny. To tylko mowie wam co wyczytalam nie wiem czy to fakty, ale twoja dzidzia Iskierka spokojna wiec moze cos w tym jest ![]()
Gee a ciebie ile trzymali w szpitalu bo nie powiedzialas?? Przed porodem mowilas ze kota odbieracie w czwartek to faktycznie dwa dni tak siedzialas??
Dziewuchy u mnie tez upal jak jasna cholera!! W domu wszystko pootwierane a i tak goracooo
Tak, urodziłam we wtorek a w czwartek wyszłam o 12. Położna mówiła ze jakbym cyrku nie odstawiła i nie odwodnila sie to mogłabym nawet w środę wieczorem iść bo wszystko było ok i urodziłam o 12.24 wiec wczesnie.
Kahaa a może w tym cos byc bo mój mały tez spokojny i spi i mi daje pospać.
Tak piszecie o tych swoich malutkich pociechach i zazdroszcze wam
no i mysle jak to u mnie bedzie wygladalo pozniej. Chodzi o opieke nad malym,czy mu krzywdy nie zrobie... ehh..
Ide sobie kawcie zrobic mrozona i posiedze w ogrodko
znowu sloneczko pali jak nie wiem.
Dasz rade:) nie zrobisz krzywdy. Zobaczysz!
No to elegancko dwa dni da sie usiedziec
a wogole powiedz mi tez Gee po jakim czasie wstalas z lozka tak zeby sie moc zajac dzidzia? Moj A mam nadzieje ze ze mna bedzie, ale tez bedzie musial sie zajac synem starszym, isc po niego do szkoly, takze caly czas nie da rady ze mna siedziec. Wiec bede musiala dupeczke swa wprawic w ruch mimo wszystko aby sie potworkiem malym zajac.
Gee nie wiem jak rodzila, ale wiesz oni sa nauczeni ze juz na 2 dzien wychodza a tu taka niespodzianka.
Moj byl ze mna caly czas. codzinnie tez przyjezdzal i siedzial z nami, tylko w niedziele nie byl bo sie na niego wkurzylam i nie chcialam go widziec i sobie same siedzialysmy.
Boze dziewczyny co ja wam napisalam hehehe. nie 5500 tylko 3540 hehe. To juz chyyba z tego przmeczenia.
No wlasnie Iskierka az w szoku bylam ze 5500 haha
idz ty babo pomyleczka poprostu ![]()
Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 … 68 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026