netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

109 odpowiedzi15 945 wyświetleńzałożony przez Sarcia_M, 06.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 110 z 110 ]

66

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania
Sarcia_M napisał/a:
25.anowi napisał/a:

Witaj autorko ponownie:)   Tak jak pisałam chodzę na terapię psychologiczną grupową i indywidualną.Uwież mi,że moje nastawienie do pewnych spraw i myślenie zmienia się.Już same osoby a jest ich dużo-potrafią w pewien sposób dowartościować i uświadomić że nie jest się samemu z choroba... smile
Leki oczywiście też są ale jak narazie dostałam jeden-Naprawdę warto o tym pomyśleć i dać sobie pomoc.    To że chodzę na takie rozmowy nie oznacza że jestem głupia i mam coś z głowa. Oczywiście,że jestem normalna tylko chce czuć się lepiej i uspokoić swoje ciało. smile

na wizyte bede umawiac sie juz jutro smile chce sie ogarnac. znaczy juz to wlasciwie zrobilam bez pomocy psychiatry, przemyslalam wszystko sama przez te dwa dni gdzie sie tu nie odzywalam smile i powiedzialam sobie ze umiem stanac na nogi. moj facet tez mi to wczoraj i przed wczoraj udowodnil i to tak bardzo ze sama mu powiedzialam; ogladaj te teledyski, wiem ze dla ciebie to nic nie znaczy i to nic zlego a kochasz mnie a nie inne smile poprosilam go tylko zeby nie ogladal tych imprez z clubu gdzie panny sa na rurze (tak jak wtedy napisalam w ktoryms poscie)a reszte niech sobie oglada. musze dorosnac jeszcze do pewnych rzeczy. i na pewno dorosne tez do tego zeby ogladal te na rurze.. chce mu troche odpuscic zeby byl ze mna szczesliwy. dziekuje wam za rady i pomoc, jakby nie wy to nic by do mnie nie dotarlo, wierze ze bedzie dobrze i zaczynam dostrzegac w sobie piekno.. ja tez moge wygladac jak te inne z tych filmikow itd jak sie troche zrobie smile) mam tylo jeszcze jeden problem. waze 44kg na wzrost 161 myslicie ze powinnam zrobic badania na morfologie zeby zobaczyc czy nie mam przypadkiem anemii ? moja mama mowi zebym zrobila a moj facet mowi ze to bez sensu bo to przez nerwice jestem blada,nie wyspana,nie moge przytyc i w glowie mi sie kreci. co o tym myslicie ???

Myślę,że nie zaszkodzi Ci zrobić.Ja często sama idę i sprawdzam.  To że mało ważysz może wynikać z wielu spraw.

67

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Dopisze dalej bo musiałam wyjść z forum.       Więc nerwy są w pewnym sensie czymś co nas po prostu zjada jak ja to mówię.Stres związany z wychowaniem dziecka ma swoje znaczenie ale i cała zazdrość pogarsza sytuację.  Fajnie że wyluzowalas wink jakiś większy krok do przodu a to ważne. Jesteś napewno fajna i ładna dziewczyną  więc myśl o tym!  Takie myślenie dobrze wpłynie na Twoje samopoczucie big_smile i ocenę siebie. Możesz mieć też anemie choć niekoniecznie.Na tarczyce też badanie powinien dać lekarz bo różnie z tym jest.Ja teraz trochę schudłam bo nie mogę jeść przez mój ruflux ;( ale mam nadzieję że wróci mi apetyt i ciałko wink  Także zrób badania-nie bój się i działaj tak byś mogła mocno stanąć na nogi. Powodzenia się życzy laska big_smile

68

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania
Margolinka napisał/a:

Sarciu, nie tylko Ty masz ciężki charakter wink Ja też i za szybko nie odpuszczam big_smile
Bardzo ciesze się, że nie tylko chłopakowi ale zwłaszcza sobie trochę ODPUŚCIŁAŚ smile
Nie można zadręczać się byle czym, bo życia by nam do tego zabrakło. Trzeba skupiać się na tym co dobre i pozytywne. Oczywiście, że nie można na wszystko machać ręką i wszystko, wszystkim odpuszczać. Jednak trzeba znaleźć w tym wszystkim umiar, aby wiedzieć kiedy dość i kiedy już zaczynamy szukać "dziury w całym". Mam nadzieję, że zbierzesz w sobie tyle energii, aby wystarczyło jej i na dziecko i na chłopaka. Z takim podejściem, terapia będzie dla Ciebie na prawdę dobrym pomysłem. Ważne, że CHCESZ coś zmienić, że powoli zaczynasz wierzyć w to, że możecie razem być szczęśliwi. Teraz zostało, wprowadzać powoli plan w życie smile
Co do Twojej wagi. Myślę, że tutaj wszystko po trochu może mieć znaczenie, czyli nerwy, stres, do tego z pewnością i anemia się przyczynia. Na pewno warto zrobić sobie badania kontrolne. Zobaczysz, że gdy się uspokoisz, gdy zadbasz o siebie, swoją dietę, to i lepiej się poczujesz i może przytyć ci się uda.
Powodzenia życzę i czekam na dalsze dobre wieści.

p.s.
Sarciu, nie pisz kilku postów jeden pod drugim. Używaj opcji "edytuj".

nie umiem kilku postow zacytowac w jednym.nie wiem jak wy to robicie???. juz od dwoch dni nie klocilam sie z chlopakiem. dzis nawet sama wlaczyam teledyski i zaczelam wywijac tylkiem jak one.. jestem taka szczesliwa..i on tez sie cieszyl.. chce sie zmienic, jasne ze chce.nie robie tego tylko dla siebie ale takze dla dziecka i mojego przyszlego meza smile) a z ta waga nie wiem jak bedzie. musze jeszcze kardiologie zrobic sad

69

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania
25.anowi napisał/a:

Dopisze dalej bo musiałam wyjść z forum.       Więc nerwy są w pewnym sensie czymś co nas po prostu zjada jak ja to mówię.Stres związany z wychowaniem dziecka ma swoje znaczenie ale i cała zazdrość pogarsza sytuację.  Fajnie że wyluzowalas wink jakiś większy krok do przodu a to ważne. Jesteś napewno fajna i ładna dziewczyną  więc myśl o tym!  Takie myślenie dobrze wpłynie na Twoje samopoczucie big_smile i ocenę siebie. Możesz mieć też anemie choć niekoniecznie.Na tarczyce też badanie powinien dać lekarz bo różnie z tym jest.Ja teraz trochę schudłam bo nie mogę jeść przez mój ruflux ;( ale mam nadzieję że wróci mi apetyt i ciałko wink  Także zrób badania-nie bój się i działaj tak byś mogła mocno stanąć na nogi. Powodzenia się życzy laska big_smile

moj chlopak mi mowi ze mial na prawde brzydkie dziewczyny a ja jestem jedna z tych najladniejszychh i uwazam sie za brzydka(znaczy uwazalam)powiedzial ze to chore..poukladalam sobie w glowie i jest gitara, z wizyty nie zrezygnuje bo skad mam wiedziec czy mi sie nie pogorszy..

70

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Sarciu, trzymam za Ciebie mocno kciuki. Pamiętaj, że nie musisz wszystkiego na raz robić. Pomału, a dojdziesz do zamierzonego celu. smile
Z wizyt nie rezygnuj. Terapia, nawet gdy już sama sobie pookładasz co nieco w głowie, na pewno nie zaszkodzi.
Co do cytowania postów. Nie musisz za każdym razem cytować postu na który odpowiadasz. Odpisuj po prostu, pisząc na początku nik, tak jak ja do Ciebie. Każdy wie co wcześniej pisał, a jak nie wie to sobie przeczyta powyżej. wink

71

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Margolinko, najbardziej dziekuje Tobie smile pomogłaś mi najbardziej. a w ogole mozna zrobic tak zeby z dziecnnej twarzyczki zrobila sie bardziej dorosla? sa jakies sposoby ??

72

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Napewno makijaż da coś ale żeby nie przesadzic i ubiór swoje zrobi.Bardziej poważne nie dziecięce stroje zmienia osobę.zauważyłam to po sobie big_smile

73

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Sarciu, cieszę się że mogłam w czymś pomóc.
Co do "postarzania się", powiem Ci coś ... teraz myślisz jak wyglądać doroślej, za 15 lat będziesz się odmładzać wink
Uwierz mi, młody wygląd to jedynie plus dla każdej kobiety, nie ma co się zbytnio "postarzać" smile
Zgadzam się jednak w zupełności z 25anowi, jeśli chodzi o strój. To najlepszy pomysł na zmianę wyglądu na bardziej poważny i doroślejszy. Odpowiedni styl ubierania, może wiele zdziałać.

74

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Margolinko i 25.anowi Moj facet nie lubi wlasnie jak sie maluje, on ma takie dziwne podejscie do malowania sie bo twierdzi ze albo od okazji kobieta powinna sie malowac jak jest w zwiazku a jesli sie maluje na codzien tzn ze kogos szuka takie troche dziwne ale nie sprzeciwiam sie..walkowalismy ten temat sto razy i i tak wyszlo jego na wierzch..ostatnio uslyszalam ze na razie mam młoda cere i gladka i bez krostek i ze nie musze sie malowac a jesli juz to dopier  po 30(bez obrazy oczywiscie ale tak powiedzial)  a stoj to znaczy jak ? jakies sukienki czy jak? przewaznie ubieram sie w rurki albo leginssy jakas bluzeczka i albo bluza albo swterek..jak mam sie ubrac powazniej ?

75

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Witaj wink   jeśli rozmawialiście o makijażu i odpada to ok.może i lepiej nie niszczyć cery póki młoda i śliczna big_smile po prostu masz taka urodę i dobrze-powinnas się cieszyć z tego. Ja też młodziej wyglądam niż powinnam na swój wiek,ale mi z tym dobrze Sarcia smile     Ubiór?hm hm na obecną chwilę to nie wiem może Margolinka coś doradzi.

76

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Moim zdaniem, nie ma co wielce cudować z ubiorem. Trzeba jedynie odpowiednio dobierać go, co do danej sytuacji i okazji. Na co dzień nie ma powodu abyś nie chodziła ubrana młodzieżowo. Jesteś młodziutka i robienie z siebie "starej ciotki" jest bez sensu, masz na to czas wink Jeśli chodzi o bardziej eleganckie ubrania, to w szafie możesz mieć jakąś ołówkową spódnicę na święta, jakiś elegancki żakiecik w nieco młodzieżowym stylu, który idealnie pasuje również do jeansów. Do rurek czy do leginsów, dobieraj bardziej eleganckie tuniki. Moim zdaniem, jedynie takie modyfikacje stroju są wskazane póki co. Co do makijażu, to powiem Ci że zdanie Twojego chłopaka mi się wcale nie podoba. On nie ma prawa ci czegoś "zabraniać". No ale o tym, to też porozmawiasz z terapeutą. Mów tam o wszystkim, bo takie niby błahe sprawy też warto "przerobić". Zgadzam się jednak z tym, że Ty w wieku 18 lat, nie potrzebujesz mocnego makijażu. Póki masz ładną cerę, nie psuj jej sobie. Delikatny naturalnie wyglądający makijaż i błyszczyk, to według mnie max, na co dzień. Nieszczęsne grube, czarne krechy na oczach, w dziennym makijażu, mnie wręcz rażą. Dla mnie to dobre na makijaż wieczorowy, taki "imprezowy" ale nie do szkoły czy pracy.

77

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

A ja bym kopnęła takiego faceta w dupę z rozpędu!
I wzięła się za siebie- za swoją terapię.. kuźwa jakbym nie miała wsparcia od męża( bo problemy podobne tylko przez porno)
i jeszcze by śmiał wiedząc jak jest gadać "ale fajne dupy".. to bym mu kazała sobie ztrzepać i zostawic mnie w spokoju.
Bo to nie będzie miało sensu jeśli bezie terapia,ciężkie chwile,walka ze sobą,starania itd.. a z drugiej strony co jakiś czas "strzał w pysk" od strony partnera..Ty będziesz walczyła o swoje poczucie kobiecości a gówniarz będzie to niszczył. Ludzie skupiłabym się na sobie i swoim dziecku.

78 Ostatnio edytowany przez Sarcia_M (2013-12-19 12:34:05)

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania
poly28 napisał/a:

A ja bym kopnęła takiego faceta w dupę z rozpędu!
I wzięła się za siebie- za swoją terapię.. kuźwa jakbym nie miała wsparcia od męża( bo problemy podobne tylko przez porno)
i jeszcze by śmiał wiedząc jak jest gadać "ale fajne dupy".. to bym mu kazała sobie ztrzepać i zostawic mnie w spokoju.
Bo to nie będzie miało sensu jeśli bezie terapia,ciężkie chwile,walka ze sobą,starania itd.. a z drugiej strony co jakiś czas "strzał w pysk" od strony partnera..Ty będziesz walczyła o swoje poczucie kobiecości a gówniarz będzie to niszczył. Ludzie skupiłabym się na sobie i swoim dziecku.

opinia dobitna i prawdziwa. dziekuje ze spojrzalas na to z mojej strony smile na razie jest ok jesli czytalas wczesniejsze posty ale obiecalam sobie ze jesli tym razem nie dotrzyma obietnicy z moja druga prosba to go kopne wlasnie w tylek i kaze mu zrobic to co powiedzialas..i tak juz wystarczajaco odpuscilam. nie che zeby tylko ogladal tych golych szmat na rurze bo dla mnie taka kobieta sie nie szanuje i juz. to tyle smile a wiesz ze za ten "strzał w pysk" z tym tekstem : "ale fajna dupa" nawet  mnie nie przeprosil ? chamstwo i egoizm ale olalam..nie bede sie ponizac proszac o slowo przepraszam bo to musi byc samo z siebie od niego a nie wymuszone

79

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Spojrzałam na to tak jak i z Twojej strony tak i z mojej i doskonale Cie rozumiem...czytałam posty, wiem że jest ok.. oby na dłużej niż zwykle.
Ja mam 1 terapie teraz w sobotę-wspólną z mężem i też bardzo pracuję nad tym,żeby dać nam żyć.. choć np. teledysk "My słowianie" nie umiałabym spokojnie oglądać w ciszy i w spokoju.. starałabym się może mu tego nie pokazać a w środku bym zdychała z nerwicy, mój ma tego świadomość i nawet jak coś takiego czy innego leci stara się nie gapić na to jak sroka w kość, zaraz do mnie zagaduję, troszkę odwraca uwagę swoja i moją i to jest trochę śmieszne bo wiem,że robi to celowo ale przynajmniej już tak nie boli i wiem,że on bardzo chce mojego sukcesu i zamierza mi w tym tylko i wyłącznie pomagać.

I mam nadzieje,że Twój facet też to zrozumie..lub zrozumiał. Bo powiem Ci szczerze,że jak by u mnie tak nie było to niestety wezmę ten drugi rozwód, przecierpię swoje ale z nadzieja,że stanę kiedyś na nogi.

A najgorsze jest to,że musimy się pokochać i wyleczyć z kompleksów które nam życie przewracają.. bo tu naprawdę chodzi o psychę, brak poczucia wartości itd.. ja jestem zdeterminowana bardzo, chcę się czuć fajnie kobieco, ze wszystkimi moimi wadami, bo wtedy będę lepszą,żoną i matką

80

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Dziewczyny, nawet jak facet mówi "kochanie, nie będę już oglądał takich rzeczy", to myślicie że to robi? W dobie internetu oni wszędzie mają do tego dostęp. Mnie też to BARDZO denerwuje, zwłaszcza, że mam kompleksy, zostałam już raz zdradzona przez niego z uwaga, MODELKĄ o długich blond włosach i nogach do nieba i wielkim biuście, więc jak tu nie mieć kompleksów i trudno po czymś takim szybko zaufać a staram się już od roku zacząć ufać na nowo...

Kiedyś gdy się rozstaliśmy "na chwilę" po sporej kłótni i po jakimś czasie rozmawialiśmy, gdy zapytałam co robi odpowiedział "ja słucham właśnie Lane Del Rey, rany jaka ona jest boska, to najpiekniejsza kobieta na swiecie, to MÓJ IDEAŁ". I wiecie co? Myslalam ze szlak mnie trawi, teraz gdzie kolwiek ja widze, czy slysze wpadam w furie. Tak powiedzial to zeby mnie zranic ale mowil prawde, bo jest piekna i podoba mu sie. Teraz mam wrazenie ze wszystkie mu sie podobaja, ze jestem psychiczna, nie jestem jakas super brzydka, widze jak inni faceci na mnie patrza, ogladaja sie, proponuja spotkania, a ja tkwie w tym zwiazku skupiona na moim facecie i poprostu szlak mnie trafia bo wiem ze nawet gdy mnie nie ma przy nim ON GAPI SIE NA INNE. Niedocenia mnie? A moze kazdy facet juz taki jest? Nie wiem...

Kiedys tez znalazlam w jego historii pornofrafie... to mnie juz absolutnie dobilo. Tlumaczyl sie ze to bylo gdy mielismy kryzys i sie klocilismy i nie spotykalismy sie. Ale dla mnie to zdrada emocjonalna. Ogladanie z PODZIWEM innych kobiet typu jak ktos wyzej powiedzial laski z teledysku donatana (wulgarny kicz) czy inne teledyski (w prawie kazdym sa jakies ladne panny) czy nawet jak ogladamy film i on zachwyca sie aktorka a ja siedze obok niego, zrobiona, wymalowana po 2 godzinach przygotowań a dla niego lepsze jest wgapianie sie w inne... to szlag mnie trafia.

Tez musze skorzystac z jakiejs terapi. On tez jest zaborczy, nawet bardziej, ale ja wiecej wycierpialam, nigdy mu nie przyprawialam rogow... kazdego dnia cierpie przez to... nawet rozwazalam zakonczenie zwiazku, ale on nie chce. Czy warto przez taka zazdrosc niszczyc sobie zycie?

81 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-12-19 13:43:55)

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Dziewczyny, wiecie co? Ja rozumiem wszystko, można być zazdrosnym, ale czy Wy na prawdę nie macie większych problemów, niż "dziewczyny z teledysków", czy "aktorki z filmu"? One nie wyskoczą nagle z telewizora, one są tam, daleko, nieosiągalne. Wy za to jesteście przy swoich chłopakach, zaufajcie trochę. Czy na prawdę powiedzenie "ta aktorka jest bardzo ładna", "ta dziewczyna ładnie tańczy", to już wielka tragedia? Nigdy nie będziemy idealne. Nie można się porównywać ze wszystkimi, a każdą dziewczynę która zachowuje się inaczej niż my same, nazywać "szmatą".
Mój mąż nie ma na przykład żadnych oporów przed tym, żeby powiedzieć podczas filmu, "ale ta aktorka jest piękna, zawsze mi się podobała". No i co z tego? No jest piękna, ja też to widzę i nie ma powodu aby temu zaprzeczać. Tak samo ja oglądając filmy, mówię, że lubię tego aktora, że ten jest fajny itd... To normalne. Nie dowodzie to ani mniejszej miłości,  ani braku szacunku. Każdy z nas jest oddzielną jednostką i ma prawo myśleć co mu się podoba. Najważniejsze jest zaufanie. Co z tego, że mojemu mężowi podobają się aktorki? To mnie poślubił, to do mnie wraca każdego dnia po pracy. To ze mną jeździ na wakacje, ze mną podlewa kwiatki w ogrodzie smile Ze mną siedzi na kanapie, oglądając "tą piękną aktorkę".
Dziewczyny, więcej wiary w siebie!

Oczywiście osobnym tematem są faceci, którzy na prawdę nie szanują swoich dziewczyn, którzy na prawdę zdradzają je z tymi "innymi", a do tego jeszcze na każdym kroku się oglądają za panienkami. Takich trzeba kopnąć w tyłek.
No ale jeśli chłopak szanuje dziewczynę, jest na prawdę w porządku na co dzień, a jego jedynym "grzechem" jest oglądanie teledysków i filmów w tv z ładnymi aktorkami, albo spojrzenie na ulicy na jakąś dziewczynę, to trzeba by trochę odpuścić.

To że spojrzę na mercedesa mojego sąsiada, nie znaczy że nie lubię swojego auta i dzisiaj w nocy zamierzam iść i ukraść owego merca wink

82

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Skinnylove..

Ja walnęłam ręką w stół i oznajmiłam,że chcę separacji.. bo sam widok mojego męża (w trakcie mojego kryzysu/doła) doprowadzał mnie do łez i frustracji wszystko mi się przypominało- bo u mnie to było 4 lata temu, uzależniony od pornografii. 4 lata jest czysty,a ja walczę o siebie teraz tzn. dopiero zaczęłam walkę, bo tak się nie da żyć.
wiesz myślę,że facet przestanie dopiero jak zrozumie dogłębnie problem,albo jak straci i będzie walczył .
O separacji jak z płaczem powiedziałam, to chodził jak struty, bo przecież jak on ma mi pomóc nie robiąc juz tego? tzn. jak jeszcze?no i zapisał nas na terapię,zgodziłam się bo mamy 2 dzieci, kocham go to co we mnie siedzi jest jedynym problemem w naszym małżeństwie.
Muszę spróbować zaufać ze jest szczerych intencji-bo ja to wiem jestem tego juz pewna, bardziej tu chodzi o swoja psyche i żeby sobie wszystkiego nie wkręcać

Wybaczyłaś zdradę????? W głowie mi się nie mieści... to nie na moje siły ale podziwiam takie osoby

83

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Margolinko, masz rację, tylko nie do końca rozumiesz jakie to uczucie być ranioną pod tym względem jak potem ciężko do siebie dojść,odzyskać kobiecość,siłę,wiarę w siebie itd... ja osobiście przeszłam traumę przez uzależnienie jego od pornoli.i tera zmuszę walczyć o siebie bo teraz to ja prowadzę do zniszczenia małżeństwa właśnie tą cholerną zazdrością o wszystko na co on patrzy. Gdyby to było takie proste jak piszesz... niestety w niektórych przypadkach bez pomocy osoby trzeciej nie da rady.

84

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Poly, uzależnienie od porno to zupełnie co innego. To fakt, który że tak powiem "ciąży" na związku, często psuje relacje łóżkowe między partnerami. To już jest duży problem. Ale samo patrzenie na "laski w tv" jest naturalną rzeczą. Po to mamy oczy, żeby patrzeć, po to są filmy, teledyski, żeby je oglądać, a że są tam inne kobiety...no cóż, wszędzie na ziemi są inne kobiety. Na ulicy, w sklepie, w pracy, szkole...
Nad tym trzeba przejść do porządku dziennego. Niestety. Świat się nie zmieni dla nas, to my się musimy dostosować do świata.
Masz też rację, że gdy sami nie dajemy rady, trzeba poprosić o pomoc specjalistę. Po to oni są, aby pomagać innym. Tego nie ma co się bać, ani wstydzić. To normalne, że chcemy polepszyć sobie jakość swojego życia.

85

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

poly28 : ostatnio ja ogladalam ten teledysk razem ze swoim facetem i powiedzialam :patrz ta jest najladniejsza. kiedy na drugi dzien zadzwonilam i on byl w pracy powiedzial mi ze slucha wlasnie ta nute : my slowianie. nie wscieklam sie, bylam tylko zdziwiona ze slucha damskiego rapu ktorego dnia poprzedniego mowil ze nie lubi. nie unikniemy i nie powybijamy wszystkich kobiet z tego swiata.

Margolinko : rozumiem twoje podejscie,duzo mi juz wyjasnilas ale powiedz dziewczyna ktora tanczy w klubie na rurze nie nazwalabys szmata ? taka kobieta sie nie szanuje.. po prostu. nie mowie zeby zachowywala sie ta jak ja czy jakas tam inna dziewczyna ale szmata jest bo tak robi. a to ze kiedy ja bylam w rozsypce bo krzyczal do mnie zebym wypi.. i ze fajna dupa po zlosci(wiedzial ze mnie to zaboli ze znowu dostane ataku ) to jest w porzadku ? zrobilabys cos swojemy facetowi na przekor wiedzac ze go to rani ? ja nie.

skinnylove : nie warto sobie niszczyc zwiazku i zycia zazdroscia. trzeba to albo olac albo zaakceptowac. choc wiem ze moj facet nie oglda tego typu rzeczy np porno to wiem ze nie jestem wstanie caly czas za nim chodzic albo zalozyc mu opaski na oczy,dzis jedzie po prezenty do centrum Wawy. tam jest mnostwo zajebistych dziewczyn i co ? nic. jest ze mna,sypia ze mna, ze mna sie smieje,kapie,do mnie sie przytula,caluje kocha mnie..trzeba do tego tak podejsc, na terapie oczywiscie juz jestem w trakcie zapisywania, jeszcze gdzies tam w srodku boli ale milcze w tym temacie..ja tez  probowalam robic z siebie takie jak one (jak bylo zle miedzy nami,to bylo zanim sobie zrobilam krzywde)i tez robilam sie przez dwie godziny i co ? milego slowa nie powiedzial ze ladnie wygladal, zapytal tylko czy sie gdzies wybieram taka odstawiona..powiedzialam mu zlosliwie ze chce wygladac jak te k**wy z telewizji zeby w koncu dostrzegl mnie, odpowiedzial : jak masz ze mna tak gadac to albo wyjdz albo sie nie odzywaj.. a potem juz bylo tylko gorzej.. na prawde nie warto..olej to i zobacz ze jestes piekna, docen siebie i to co robisz dla siebie..umaluj sie,ubierz sie ladnie.. rob wszystko dla SIEBIE. zebys ty sie dobrze czula. nie on .. ja tak zaczelam robic i moj facet zobaczyl we mnie kogos innego..powiedzial ze umiem pokazac ze jestem lepsza od nich wszystkich i czemu tego wczesniej nie robilam. jesli bedzie chcial je ogladac i tak to bd robil nie przejmuj sie.. pokaz mu ze jestes bardziej wartosciowa niz one,ze nie musisz byc aktorka by sie komus podobac a tym bardziej gwiadka porno.. to juz wgl ponizajace. kiedy powiedzialam(jak jeszcze nie mialam ze soba problemu) zeby moj facet wlaczyc pornosa bo chce sie z nim kochac przy takim filmie zeby nas bardziej nakrecilo..powiedzial mi ze nie bedzie ogladal jakies panny wypchanej silikonem kiedy woli mnie naturalna..

86

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Sarciu, to że jakaś dziewczyna pracuje w klubie i tańczy na rurze, nie znaczy że się nie szanuje. To tylko taniec. Nie szanowała by się, gdyby z tymi wszystkimi patrzącymi na nią, szła po kolei do łóżka. Ona po prostu akceptuje siebie, swoje ciało i nie ma problemu z "nagością" (całkiem naga nie jest). Nie znaczy to, że koniecznie musi być złą osobą. Zobacz, taki na przykład aktor Channing Tatum. Był kiedyś striptizerem, pracował po klubach, no i co z tego? Dzisiaj jest znanym aktorem i od paru już lat ma kochająca żonę. Nikt nie uważa, że nie szanował się i nie obrzuca go błotem w tv.
Co do Twojego chłopaka i Ciebie, to wy sobie wzajemnie robicie na przekór. On na złość Tobie mówi o "dupach", bo Ty wrzeszczysz na niego, że ma nie oglądać tego i tamtego, bo Ty nie chcesz żeby to robił. Tak na prawdę, u was nie o te "dupy" się rozchodzi. Musiało zacząć się od czegoś innego, problem jest gdzie indziej. Wy sobie nie ufacie pewnie już od dawna, dlatego wzajemnie robicie sobie na złość. "Jak ty nie zrobisz tego, to ja zrobię to" i na odwrót. Koniecznie zacznij tą terapię, bo tak żyć się nie da. Jaki bedzie efekt, przekonasz się za jakiś czas.

87

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

on kiedys stracil do mnie zaufanie, zaufal ponowie i ufa do tej pory bo widzi ze sie staram o to zaufanie,ze pracuje na nie.. potem on oszukal mnie kilka razy pod rzad..(tak jak kiedy ja jego) ja nie umiem mu zaufac do konca na 100% zawiodlam sie nie raz i to nie o glupoty chodzilo. moze o to chodzi ? a jeszcze ostatnio te dupy..poniekad o to chodzi

88

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Pracujcie Sarciu razem na wzajemne zaufanie, bo bez niego ciężko o szczęśliwy związek.
Jeśli oboje będziecie chcieć i będziecie się starać, to dacie rade.
Musisz tylko uwierzyć w siebie.
Być ponad tymi "dupami" wink

89

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

wierze w siebie smile owszem,mam czasem chwile załamania ale daje rade, on mi pomaga..
narazie jest wszystko ok..nawet wzbudzilam w nim troche zazdrosci ktora wczesniej bardzo rzadko okazywal:)

90

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Oooo Sarcia smile to nieźle a w jaki sposób jeśli można wiedzieć?  Widzę,że lekko już jest lepiej chociaż ba-o wiele lepiej big_smile cieszę się.

91

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania
25.anowi napisał/a:

Oooo Sarcia smile to nieźle a w jaki sposób jeśli można wiedzieć?  Widzę,że lekko już jest lepiej chociaż ba-o wiele lepiej big_smile cieszę się.

w jaki sposob wzbudzilam w nim zazdrosc czy jak sobie z tym poradzilam ?

92

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

O ta zazdrość Twojego chłopaka wink

93

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Ja bym się dziewczyny na waszym miejscu, nie zastanawiała, jak wzbudzić zazdrość wink Lepiej skupić się na tym, jak dogadać się w taki sposób, żeby ani samej nie być zazdrosną, ani żeby faceci zazdrośni nie byli big_smile

94

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Mi nie chodziło o to żeby wiedzieć dla siebie jak to zrobić tzn o ta zazdrość tylko jak ona po prostu to zrobiła smile i poczuła się dobrze.

95 Ostatnio edytowany przez Sarcia_M (2013-12-22 14:05:27)

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

nie wzbudzalam zazdrosci specjalnie..przez przypadek tak wyszlo..  nie jestem z takich. a wiec 25.anowi to wygladalo tak ze ja jechalam do szkoly a on siedzial u siebie w domu bo sprzatanie przed swietami i jak juz sie obudzil a ja juz bylam naszykowana do szkoly to mu napisalam smsa o tresci :
ha ha Twoja malutka wyglada dzis jak milion dolarów smile)
a on mi na to : super.ciekawe dla kogo sie tak wystroilas
a ja mu odpisalam: dla siebie,to chyba oczywiste.chce sie czuc dobrze w swoim ciele,nie cieszysz sie ? i chyba nie powiesz mi ze jestes zly ze dobrze wygladam ? ... nic nie odpisal..ale znam swojego faceta i on w ten sposob okazuje zazdrosc..napisalam mu tylko ze dobrze wygladam. wie ze czasem pofrafie na prawde zajebiscie wygladac i moze dlatego tak smile poczulam sie dobrze kiedy powiedzialam sobie ze jestem silna i jestem ponad tymi dupami i on ma je gdzies.. cos ostatnio mi truł na temat tych filmikow..to spojrzalam sie na niego i powiedzialam : my to juz sobie chyba wyjasnilismy prawda? zatkalo go.. nie czepiam sie go juz nie wiem ile..jest ok smile teraz on sie mnie czepia o byle co.. a dlatego ze zobaczyl ze poczulam sie lepiej..i tak jak Margolinka napisala szczesliwi ludzie przyciagaja..i chyba moj facet troche trzesie dupcia o to ze innym sie podobam..ale i tak nic z tego bo ja kocham tylko tego jedynego smile

96 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-12-22 19:39:51)

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Sarcia...brawo! smile
A na zaczepki chłopaka "ciekawe dla kogo" itp, znalazłaś świetną odpowiedz.
Pamiętaj, że to najpierw Ty masz się dobrze czuć sama ze sobą, a chłopak... do pewnych rzeczy z czasem przyzwyczai się, tak samo jak Ty, będzie musiał być "ponad czymś" wink Przypominaj mu jedynie, że "to jego kochasz i powinien ci zaufać, a wtedy i Ty będziesz ufać jemu".

97

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

No i bardzo dobrze big_smile naprawdę miło słyszeć o takiej zmianie. Jesteś pewniejszą kobietą i o to chodziło. Sama musisz czuć się ze sobą dobrze i być dla siebie atrakcyjną a to że mówisz mu że jego kochasz to super bo nie poczuje się zagrożony a zadowolony ze swojej ukochanej wink zobaczy,że akceptujesz siebie i jesteś silniejsza i napewno będzie o wiele fajniejszy związek smile 3maj tak dalej laska.

98

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

juz jest o wiele fajniejszy zwiazek..jeszcze mamy male zgrzyty ale to chyba zdarza sie w najlepszych zwiazkach..dziekuje Wam bardzo za rady,sa bezcenne i ciesze sie ze pomogłyście mi odnalesc siebie i swe szczescie...Margolinko czuje sie dobrze sama ze soba,dzis sobie nawet loki zakręciłam i uslyszalam od niego ze bardzo ladnie mi w takich włosach smile a odpowiedz do niego wiem ze była prawidłowa i trafiona w dziesiątkę :)a u Ciebie 25.anowi jak samopoczucie? i jesli mogę Ciebie Margolinko i 25.anowi zapytac to jak macie na imię?

99

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Hej Sarcia wink  u mnie dobrze.Biorę lek i samopoczucie mam lepsze niż wcześniej.Trochę mam problem z żołądkiem i jedzeniem przez to ale w gruncie rzeczy nie jest źle smile chce się podleczyc i wziąć za dziecko :Dktórego bardzo chce ale boję się.   W moim nicku jest imię-Iwona bo wspak.

100

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Witam Witam smile nie zwrociłam uwagi ze jest odwrotnie..chcesz zajść w ciążę z tego co rozumiem tak ?

101

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

smile tak chce bo lata lecą a nie chce mieć 30 lat na pierwsze dziecko.  Ale boję się bo każdy mnie postraszyl a przez te moje nerwy i to że przez lęki mało nie mdlałam mam obawy że sobie nie poradzę i to że szczupła jestem to komplikacje mogę mieć nie daj Boże sad ech ale chce mieć dziecko choć jedno.

102

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

o tak nerwy robią swoje smile to prawda..wtedy ciężko o dziecio smile jaki tam problem ? ja przez cala ciaze szczupla bylam i do 5 msc nie bylo widac brzucha..rodzilo sie bardzo dobrze.."tylko" bóle z krzyża..nie myśl o tym to wtedy szybciej zajdziesz w ciąże.. ja wgl nie planowalam i wpadlam.. ale jest super, maly jest okropnie niegrzeczny(taki etap-2lata zaraz konczy)ale bardzo go kocham. TOBIE TEŻ SIĘ UDA...trzymam kciuki wrazie co to pisz tu albo na emaila

103

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Sarciu, mojego imienia, na prawdo łatwo się domyślić z nika wink
Myślę, że z tak dobrym nastawieniem jak teraz, dasz radę ze wszystkim. smile

104

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania
Sarcia_M napisał/a:

o tak nerwy robią swoje smile to prawda..wtedy ciężko o dziecio smile jaki tam problem ? ja przez cala ciaze szczupla bylam i do 5 msc nie bylo widac brzucha..rodzilo sie bardzo dobrze.."tylko" bóle z krzyża..nie myśl o tym to wtedy szybciej zajdziesz w ciąże.. ja wgl nie planowalam i wpadlam.. ale jest super, maly jest okropnie niegrzeczny(taki etap-2lata zaraz konczy)ale bardzo go kocham. TOBIE TEŻ SIĘ UDA...trzymam kciuki wrazie co to pisz tu albo na emaila

No mam nadzieję że uda się- dzięki za wsparcie big_smile kochana. Fajnie że u Ciebie jest o wiele lepiej i zaczynasz żyć na nowo jakby.  WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA ŚWIĘTA ŻYCZĘ TOBIE wink

105

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania
Nataluszek napisał/a:

Wiesz co jest przerażające? To, że sięgnęłaś po nóż nie myśląc o dziecku i o tym co się z NIM stanie.
W ogóle nie napisałaś nic o dziecku...Tylko, że je masz.
A gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla Niego? Masz kompleksy. Ok, ale dlaczego ich skutki ma odczuwać Twój maluch? Zastanów się i jeśli nie chcesz dla siebie pohamować swoich zachować, to staraj się pohamować je dla dziecka, które Cię potrzebuje i dla którego jesteś idealna. smile

Dokładnie. Pomyśl też o tym co poczułoby dziecko gdyby straciło "tatę" . Choć nie popieram tej relacji. Ile takich tatusiów będzie jeszcze miało zanim odnajdziesz tego jedynego, zanim stworzysz normalny szczęśliwy związek, a nie taki pełen zazdrości. Popracuj z psychoterapeutą, walcz o swoją przyszłość i przyszłość swojego dziecka.

106

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania
Tabul napisał/a:
Nataluszek napisał/a:

Wiesz co jest przerażające? To, że sięgnęłaś po nóż nie myśląc o dziecku i o tym co się z NIM stanie.
W ogóle nie napisałaś nic o dziecku...Tylko, że je masz.
A gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla Niego? Masz kompleksy. Ok, ale dlaczego ich skutki ma odczuwać Twój maluch? Zastanów się i jeśli nie chcesz dla siebie pohamować swoich zachować, to staraj się pohamować je dla dziecka, które Cię potrzebuje i dla którego jesteś idealna. smile

Dokładnie. Pomyśl też o tym co poczułoby dziecko gdyby straciło "tatę" . Choć nie popieram tej relacji. Ile takich tatusiów będzie jeszcze miało zanim odnajdziesz tego jedynego, zanim stworzysz normalny szczęśliwy związek, a nie taki pełen zazdrości. Popracuj z psychoterapeutą, walcz o swoją przyszłość i przyszłość swojego dziecka.

posłuchaj,nie wiem czy wiesz ale z ostatnich postów wynika ze jest wszystko ok i taki "tatuś" bedzie jeden bo to jest moj jedyny i odnalazlam szczescie.. a jesli chodzi o strate ojca to wiem co to znaczy bo sama go stracilam wiec nie musze chyba nic wspominac jaki bol..
do psychiatry sie juz zapisalam..nie musisz juz sie tu udzielac bo wszystko wiem i jestem przekonana na 100% ze to ten jedyny.

107

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Tabul   czytaj do końca co jest w wątku Sary. To co działo się na samym początku nie ma już tak wielkiego znaczenia bo koleżanka w wielkim stopniu się zmieniła i to na lepsze smile Owszem Sarcia zapisała się do psychoterapeuty i to wcześniej.  Wiedziałbys gdybyś doczytał wypowiedzi do końca a nie na pół gwizdka.       

Cześć Sarcia wink miło Cię słyszeć ponownie.Jak tam samopoczucie i relacje z chłopakiem?jeśli chcesz to możemy na priv pogadać smile pozdrawiam

108

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania
25.anowi napisał/a:

Tabul   czytaj do końca co jest w wątku Sary. To co działo się na samym początku nie ma już tak wielkiego znaczenia bo koleżanka w wielkim stopniu się zmieniła i to na lepsze smile Owszem Sarcia zapisała się do psychoterapeuty i to wcześniej.  Wiedziałbys gdybyś doczytał wypowiedzi do końca a nie na pół gwizdka.       

Cześć Sarcia wink miło Cię słyszeć ponownie.Jak tam samopoczucie i relacje z chłopakiem?jeśli chcesz to możemy na priv pogadać smile pozdrawiam

mozemy pogadac smile nie ma problemu smile napisz do mnie na emaila smile

109

Odp: moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Hej Sarcia wink napisałam na maila wiadomość,więc czekam na odpowiedz....... ;D

Posty [ 66 do 110 z 110 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » moje kompleksy,nerwica i chore zachowania

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026