netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

kompleksy partnera - jak pomoc?

22 odpowiedzi4 719 wyświetleńzałożony przez ogorek, 04.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » kompleksy partnera - jak pomoc?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: kompleksy partnera - jak pomoc?

Czesc netkobietki,

To moj pierwszy post na tym forum, wiec krotko sie przedstawie. Mam na imie Anka. Wiek - 21 lat.
Od kilku lat spotykam sie z chlopakiem. Cytujac pewien film "50% of devil, 50% of angel". Fajny, pewny siebie, zabojczo inteligentny. Ma na koncie sukcesy na wielu polach, od takich tyci-tyci, po naprawde imponujace.

Ale jak kazdy czlowiek, ma tez wady, a najwieksza z nich - jest kompleks z dziecinstwa. Kiedys byl bardzo otylym dzieckiem, do dzis nie lubi wracac do wczesnych lat mlodosci. Rzadko o tym mowi, ale z powodu wagi byl wysmiewany itp.
Pozniej wzial sie za siebie, wyszczuplal i teraz jest normalnym chlopakiem. Kaloryfera nie ma, delikatna oponka jest, ale - co zawsze mu podkreslam, wyglada fajnie.
Smieszne jest to ze on sam ma hustawki nastrojow - z jednej strony wie, ze wzbudza zainteresowanie kolegow i kolezanek, kilka razy mowil mi ze splawial jakies inne dziewczyny. Z drugiej czesto ogarnia go smutek, a wtedy snuje sie po domu tak ze az mi sie go szkoda robi. Narzeka, ze "jeszcze rok temu tu mial duze miesnie (i wskazuje na ramie; choc koksem nie byl nigdy a i teraz ma ladnie zbudowane rece), ze tu bylo go mniej (wskazuje pas - ok, moze bylo, ale roznica jest niewielka, zreszta zawsze go uspokajam)".

Chcialabym mu pomoc raz na zawsze. Wiem, ze pewnie czesc z Was jego zachowanie odebralo jako "dziwne", ale wierzcie mi - to naprawde fajny mezczyzna, ktorego zazdrosci mi wiele kolezanek. Nie wiem, co musialo go w mlodosci spotkac, ze kompleks tak wbil mu sie w psychike (wlasciwie odkad zaczelismy myslec o sobie powaznie, to wtedy tak sie otworzyl - wczesniej widac nie wypadalo, poki nie bylam mu "przyklepana" wink).

Prosze wiec Was, kolezanki i koledzy, co zrobic?

PS: wiem ze lubi cwiczyc, nabiera wtedy duzej pewnosci siebie. Kupilam mu karnet na silownie, mowiac ze chodzi mi o jego pewnosc, a nie wyglad, ze moze podbuduje swoje morale jak pochodzi, bo o wyglad martwic sie nie musi. Ale ciezko pogodzic silownie z obowiazkami, jesli te ostatnie zaczynaja sie o 7 a koncza o 22 (w weekendy krocej - zaczyna o 9 a konczy o 19 smile)

2

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Jeżeli naprawdę przeżył coś mało fajnego to potrzebna jest profesjonalna pomoc. Ty możesz coś z niego wyciągnąć, ale ktoś musi umieć coś z tym zrobić. Inaczej będzie się tylko niepotrzebnie męczył.

3 Ostatnio edytowany przez ogorek (2013-12-04 02:12:57)

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

To jest samiec alfa, typowy przykład powolnego działania ewolucji, który uważa że jak sobie sam nie poradzi, to nikt za niego tego nie zrobi. Bardzo pracowita osoba. Leń, ale sumienny. I to chyba było jego receptą na sukces wink Niewykluczone jednak, że będę musiała powiedzieć "jak masz grypę, to sam siebie też nie wyleczysz".

Z takich spraw o których wspominał pobieżnie, to kilka lat kłótni z rodzicami walczącymi z jego tuszą (mają teraz kontakt, którego nawet ja zazdroszczę, ale widać i to przyczyniło się do tego wieloletniego problemu), wielokrotne zawody "pierwszo-miłosne" smile, kiedy koleżanki w szkole podstawowej wyśmiewały go kiedy prosił je do tańca, najgorsze wyniki z W-F, co za tym idzie szykanowanie fizyczne i psychiczne przez kolegów (żeby było śmieszniej, kończąc ogólniak z W-F miał 6 i reprezentował swoją szkołę w piłce nożnej, na basenie i w biegach długodystansowych wink).

Wydaje mi się, że problem leży w jego głowie tak głęboko, że nawet jakieś tam sukcesy (Olimpiady nie wygrał, ale i tak wink) nie są w stanie wyrzucić złych wspomnień.

A może ktoś z Was miał podobne doświadczenia u partnerki/partnera i będzie wiedział, jak pomóc bez pomocy lekarza?
Jak wygląda sesja z psychologiem (bo domyślam się, że o takim specjaliście pisano?)? Tak jak na filmach - pacjent leży i opowiada? Może spróbujemy, ale nie widzę go w roli płaczącej obcemu owieczki wink

4 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-12-05 02:19:38)

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Nie tylko psycholog. Są skuteczniejsze metody terapii i autoterapii. Myślę, że to grubsza sprawa. Nie chodzi o problemy z powodu tuszy, ale to co ją wywołało. Tutaj więcej informacji (hasło: OTYŁOŚĆ):
spam


Przypominam, że wklejanie linków do konkurencyjnych serwisów i for oraz jakichkolwiek stron o charakterze komercyjnym jest regulaminowo zabronione.

5

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Z tego, co pisze autorka wynika, że jej facet nie jest już otyly.

Może powinniście częściej i intensywniej dokonywać aktu miłości boskiej?

6

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Na mojego nosa on ma problem duchowy -- nawet jakby wyglądał jak Apollo i miał sukcesy zawodowe to będzie wpadał w doły. Brakuje mu po prostu dobrej energii. Czy on pracuje już? Czy on ma jakiś cel w życiu? To po pierwsze.

Dowartościować może go kobieta, albo co pewnie Ci się nie spodoba, powodzenie u innych kobiet. Jak ma oponę na brzuchu to niestety musi ją zlikwidować. Nie musi być kaloryfera, ale 5cm tłuszczu nie może być. Sorki. Dlatego musi codziennie ćwiczyć, odpowiednio się odżywiać. Czy on da radę tak się zmobilizować?

7

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?
ogorek napisał/a:

Czesc netkobietki,

To moj pierwszy post na tym forum, wiec krotko sie przedstawie. Mam na imie Anka. Wiek - 21 lat.
Od kilku lat spotykam sie z chlopakiem. Cytujac pewien film "50% of devil, 50% of angel". Fajny, pewny siebie, zabojczo inteligentny. Ma na koncie sukcesy na wielu polach, od takich tyci-tyci, po naprawde imponujace.

Ale jak kazdy czlowiek, ma tez wady, a najwieksza z nich - jest kompleks z dziecinstwa. Kiedys byl bardzo otylym dzieckiem, do dzis nie lubi wracac do wczesnych lat mlodosci. Rzadko o tym mowi, ale z powodu wagi byl wysmiewany itp.
Pozniej wzial sie za siebie, wyszczuplal i teraz jest normalnym chlopakiem. Kaloryfera nie ma, delikatna oponka jest, ale - co zawsze mu podkreslam, wyglada fajnie.
Smieszne jest to ze on sam ma hustawki nastrojow - z jednej strony wie, ze wzbudza zainteresowanie kolegow i kolezanek, kilka razy mowil mi ze splawial jakies inne dziewczyny. Z drugiej czesto ogarnia go smutek, a wtedy snuje sie po domu tak ze az mi sie go szkoda robi. Narzeka, ze "jeszcze rok temu tu mial duze miesnie (i wskazuje na ramie; choc koksem nie byl nigdy a i teraz ma ladnie zbudowane rece), ze tu bylo go mniej (wskazuje pas - ok, moze bylo, ale roznica jest niewielka, zreszta zawsze go uspokajam)".

Chcialabym mu pomoc raz na zawsze. Wiem, ze pewnie czesc z Was jego zachowanie odebralo jako "dziwne", ale wierzcie mi - to naprawde fajny mezczyzna, ktorego zazdrosci mi wiele kolezanek. Nie wiem, co musialo go w mlodosci spotkac, ze kompleks tak wbil mu sie w psychike (wlasciwie odkad zaczelismy myslec o sobie powaznie, to wtedy tak sie otworzyl - wczesniej widac nie wypadalo, poki nie bylam mu "przyklepana" wink).

Prosze wiec Was, kolezanki i koledzy, co zrobic?

PS: wiem ze lubi cwiczyc, nabiera wtedy duzej pewnosci siebie. Kupilam mu karnet na silownie, mowiac ze chodzi mi o jego pewnosc, a nie wyglad, ze moze podbuduje swoje morale jak pochodzi, bo o wyglad martwic sie nie musi. Ale ciezko pogodzic silownie z obowiazkami, jesli te ostatnie zaczynaja sie o 7 a koncza o 22 (w weekendy krocej - zaczyna o 9 a konczy o 19 smile)

też jestem tu nowa:) moj facet akurat nie ma kompleksow(bynajmniej o nich nie wspomina) ale za  to ja mam i uwiez mi, nic nie dziala lepiej jak druga osoba kogos dowartosciowuje i buduje.mnie to troche pomoglo jak facet mi mowilmile rzeczy ale wydaje mi sie ze moj facet nie ma kompleksow bo  staram sie codzienniemu mowic jaki on jest wspanialy itd bla bla bla. mow swojemu facetowi tak do skutku az w siebie uwierzy ale tez bez przesady zeby nie uroslo mu za duze ego na swoim punkcie. a co do wspomnien z dziecinstwa to trudno pomoc.. trzeba specjalisty. tez mam problem z dziecinstwa i nie tylko i chodze do psychiatry sad mam z powodu swojego zycia nerwice..  trzeba czasu i zobaczysz ze bedzie ok

8

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Wsparcie i akceptacja od kobiety jest bardzo ważna, ale żeby pewne rzeczy skutecznie wyrzucić z głowy trzeba mieć wiedzę i umiejętności.

9

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?
kenobi napisał/a:

Na mojego nosa on ma problem duchowy -- nawet jakby wyglądał jak Apollo i miał sukcesy zawodowe to będzie wpadał w doły. Brakuje mu po prostu dobrej energii. Czy on pracuje już? Czy on ma jakiś cel w życiu? To po pierwsze.

Dowartościować może go kobieta, albo co pewnie Ci się nie spodoba, powodzenie u innych kobiet. Jak ma oponę na brzuchu to niestety musi ją zlikwidować. Nie musi być kaloryfera, ale 5cm tłuszczu nie może być. Sorki. Dlatego musi codziennie ćwiczyć, odpowiednio się odżywiać. Czy on da radę tak się zmobilizować?

Heh, nie wiem co masz na myśli pisząc o 5 cm oponki. Wystający ze spodni "wałek"? To on nawet centymetra nie ma wink czy w obwodzie? To też chyba tyle nie.

To jest naprawdę fajny, przystojny facet. Wiem że podoba się innym i mi to nie przeszkadza, wręcz cieszy: wiem że mam atrakcyjnego partnera i wiem że mnie kocha więc nie zrobi głupiego numeru.

Ale mi chodzi tylko o ewentualne rady dot. jego psychiki. Bo to tu jest problem. Gdyby był mieczakiem i się mazał to poznalabym że udaje, nie mowilby tego tak, jak mówi. To naprawdę jest problem i zwracam się do Was z prośbą o porady, może macie własne doświadczenie.

Pomocniku Gargamela, doceniam Twoją troskę, ale naprawdę oboje nie narzekamy wink

10

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?
kenobi napisał/a:

Na mojego nosa on ma problem duchowy -- nawet jakby wyglądał jak Apollo i miał sukcesy zawodowe to będzie wpadał w doły. Brakuje mu po prostu dobrej energii. Czy on pracuje już? Czy on ma jakiś cel w życiu? To po pierwsze.

Dowartościować może go kobieta, albo co pewnie Ci się nie spodoba, powodzenie u innych kobiet. Jak ma oponę na brzuchu to niestety musi ją zlikwidować. Nie musi być kaloryfera, ale 5cm tłuszczu nie może być. Sorki. Dlatego musi codziennie ćwiczyć, odpowiednio się odżywiać. Czy on da radę tak się zmobilizować?

Kenobi bardzo dobrze pisze - problem tkwi w głowie tego pana i tylko i wyłącznie on sam musi sobie z nim chcieć poradzić.

Znałam kogoś takiego - co z tego, że doskonale wyglądał, skoro we własnych oczach nie spełniał "wymogów konkursu"? I owszem, ustawicznie szukał i szuka potwierdzenia tego u innych kobiet. Na chwilę obecną zaczyna to wyglądać śmiesznie i smutno. Szkoda, bo mógłby być zupełnie szczęśliwy z tym, co ma a czego kompletnie nie docenia...

11

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Dla mnie najdziwniejszym w tym wszystkim jest fakt, że Twój chłopak pomimo tego, że utwierdzasz go w przekonaniu, że podoba Ci się takim jaki jest ciągle szuka dziurę w całym... OK opisany kompleks z dzieciństwa doskonale rozumiem :-) ale żeby aż tak...? Powiedz mu po prostu, że masz dość jego jęczenia i już.

Opowiadania o "spławianiu" innych dziewczyn jak dla mnie świadczą raczej o jego niskim poczuciu wartości - wszystko ładnie teraz zaczyna układać się w jeden obrazek :-).

12

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

To podbudowaliscie dziewczyne smile ona pyta jak pomoc facetowi z ktorym bardzo sie kochaja, a Wy jen wmawiacie ze on na pewno ja zostawi bo szwagier brata waszej ciotki od strony matki ma gluchego kolege, ktory uslyszal od niemowy, ze jego sparalizowany kumpel odszedl od swojej panny smile

Powiedz chlopakowi, zeby zrzucil bieg. Fajnie ze chce osiagnac sukces, ale jak nie zostawi troche czasu dla siebie, na sport to a) roztyje sie b) odchoruje.

I dalej obstaje przy swoim - wiecej seksu smile

13

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Dobry seks nie jest zły smile Oczywiście,że więcej, więcej, potem się jakoś poukłada smile

14

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Viggo, moze sie lepiej poznamy?:)

15

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Próbuj big_smile

16

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?
Viggo napisał/a:

Próbuj big_smile

Fajne podejście smile

17

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, czasem będę tu zaglądała więc gdyby ktoś miał coś jeszcze do powiedzenia - chętnie wysłucham smile

Pomocniku, Viggo, cieszę się że Wam pomogłam w poznaniu się - wszystkiego dobrego wink

18

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

To jakieś nieporozumienie, nikt się nie poznał big_smile
Ktoś coś chyba opatrznie zrozumiał.

19

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?
Viggo napisał/a:

To jakieś nieporozumienie, nikt się nie poznał big_smile
Ktoś coś chyba opatrznie zrozumiał.

A masz faceta?:)
Jeśli nie to napisz big_smile

20

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Nie mam.
Koniec off topu w tym wątku.

21

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

Chyba dostałem kosza sad

No dobra, ostatni post.

22

Odp: kompleksy partnera - jak pomoc?

???? To nie nasz wątek-to raz.
Napisałam coś o koszu??? smile
To nie miejsce na takie rozmowy, po prostu.
Kpw?

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » kompleksy partnera - jak pomoc?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026