Sandra nie koniecznie pecherzyk. Ja poszlam tez tak wczesnie i nic nie bylo. Jakas kropka lekarz powiedzial kazal mi przyjsc za 2 tyg i wtedy bilo juz moje serduszko.
Wiem,ze tak latwo mowic nie martw sie,ale juz teraz nie masz na to wplywu a stres tylko zaszkodzi.
Podobne tematy
A myślałam że to tylko u nas takich niezadowolonych, niemiłych pracowników mamy ![]()
Kiepsko, że nie możesz sobie zrobić kolejnej bety, pozostaje ci tylko wierzyć, że jest ok skoro beta wyszła podwyższona.
Na pewno jest ok, póki nie masz plamień to się nie martw niczym ![]()
198 2014-01-29 12:52:48 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-01-29 12:53:28)
A myślałam że to tylko u nas takich niezadowolonych, niemiłych pracowników mamy
Kiepsko, że nie możesz sobie zrobić kolejnej bety, pozostaje ci tylko wierzyć, że jest ok skoro beta wyszła podwyższona.
Na pewno jest ok, póki nie masz plamień to się nie martw niczym
Plamień nie mam żadnych,czasem mam tylko wrażenie,że mam mokro,ale jest tylko gęstawy śluz ( minimalne ilości). I brzuch mnie pobolewa,praktycznie od dnia kiedy powinnam dostać miesiączkę tj. od 10dni.
Oczywiście mogłabym iść do innego ginekologa, ale na pewno padłoby pytanie czy jest moim pierwszym ginekologiem tu, w takich sprawach się raczej nie powinno kłamać więc musiałabym powiedzieć,że przeżywam jak mrówka okres, bo nie podali mi wyniku beta hCG a ja chce wiedzieć!!
Wzięliby mnie za histeryczkę i tyle.A moja ubezpieczalnia pewnie by się czepiała czemu co drugi dzień do innego lekarza chodzę i robię te same badania.
ALE! 11 lutego mam następną wizytę, i choćby skały srały i mury pękały to nie wyjdę póki nie pokażą mi wyników i nie wyjaśnią mi wszystkiego od A do Z! W końcu to moja pierwsza ciąża i muszę wszystko rozumieć prawda?
Dodam,że Pani Ginekolog pochodzi z Polski ale jakoś niechętnie gada w ojczystym języku,może dlatego,że ma do pomocy lekarkę,która posługuje się tylko niemieckim językiem ( chyba jest młodsza stażem,może praktykantka).
No i poproszę,żeby opowiedziała mi tym razem wszystko po Polsku. Po niemiecku też rozumiem,ale na niektóre tematy wolę rozmawiać po niemiecku:)
Sandra na następnej wizycie to juz pewnie zarodek będzie widać i nawet wynik bety nie będzie cię już internesował
Brzuch będzie cie pewnie pobolewał, jajniki też więc tym się nie przejmuj. A jak śluzu zrobi się wiecej to też sie nie przejmuj, ja do tej pory mam go o wiele za dużo wg mnie
aż mnie juz wkurza czasami ![]()
Dziękuję za słowa otuchy:****
Jesteście kochane.
201 2014-01-29 15:34:08 Ostatnio edytowany przez Fuksja84 (2014-01-29 15:38:03)
Witam. I ja do was dołączę
Bo widzę, że jest tu kilka dziewczyn z innego wątku:) Może rzeczywiście lepiej na "staraczkach" nie zaśmiecać:)
Smutna ja dostałam skierowanie na kiłę, hiv, toksoplazmozę ale na tarczycę nie chcieli mi dać i musiałam zrobić na własną rękę, ale to zaledwie 16 zł kosztowało. A jeśli chodzi o hiv to teraz wszedł taki przepis, że kobiety w ciąży mają na badanie skierowanie. Ale nie wiedziałam, że nie wszędzie można zrobić.
Crescendo to mało zapłaciłaś za badania. U mnie prywatnie toksoplazmoza kosztuje 70 zł, dobrze, że dostałam skierowanie.
Sandra a nie możesz odebrać wyniku hcg osobiście?
Fukcja84
Musiałabym się zapisać na nową wizytę,a domyślam się jakby to wyglądało. Na samą myśl,że mam zadzwonić mam nerwa...przez tą sekretarkę,która chce udawać lekarza.
Witam i ja dołączam ![]()
Sandra wszystko zależy od aparatu usg. Ja pierwsze usg robiłam prywatnie i było widać pęcherzyk i to naprawde dobrze bo lekarz miał dobry aparat a to był 4t6d ciąży. Jedno usg robilam na NFZ gdzie nic nie było widać a to już byl 8t3d niby lekarz widział serduszko ale ja szczerze mówiąc nic nie widziałam. W 5 tygodniu wcale nie musi jeszcze nic być widać a 11.02 na pewno będzie już serduszko. Nie dziwie Ci się że chcialabyś poznać wynik bHcg. A robiłaś ilościowo czy jakościowo? Jak ilościowo to musisz powtórzyć po 72 godzinach i spr czy prawidłowo przyrasta. Jakościowe tylko da wynik że albo jesteś albo nie jesteś w ciązy.
Smutna mi lekarz na NFZ dał skierowanie na wszystkie badania włącznie z tarczycą tylko za CMV musiałabym dopłacać ale robiłam badania prywatnie ostatecznie wszystkie.
Kulka24
Mi zrobili tylko żeby potwierdzić ciążę z testu. Nic nie mówili,że mam sama iść gdzieś powtórzyć. Zresztą to jest niemożliwe bez wizyty u ginekologa, wszędzie dzwoniłam do szpitala jednego,do kliniki do lekarza rodzinnego i wszyscy odesłali mnie do ginekologa.
Więc pozostaje mi tylko czekać. Właśnie tylko szkoda,że nawet nie podała mi pinda wyniku...dla mojego własnego spokoju.
Sandra ale wynik niczego nie mowi- uwierz mi. Jesli bedzie beta duza to nie znaczy na 100% ze tociaza wewnatrzmaciczna. Wiem co pisze....
Dlatego dopoki nie zobaczysz serduszka i tak bedziesz sie bala.
Wszystko bedzie dobrze,nie stresuj sie ![]()
Sandra dlatego podejrzewam że robili Ci tylko jakościowe czyli czy to ciąża, wtedy nie podają Ci poziomu bo z tego nie określisz który to tydzień ![]()
Sandra dlatego podejrzewam że robili Ci tylko jakościowe czyli czy to ciąża, wtedy nie podają Ci poziomu bo z tego nie określisz który to tydzień
Przecież na wyniku z badań krwi jest podana wysokość hormonu beta hCG. Skoro nie określi się ,który to tydzień to czemu powiedziano mi dziś,że z wyniku wyszło,ze początek 5 tygodnia?
Raczej z każdego wyniku hCG można określić ciążę i który to tydzień.
Bo są podane normy.
Przykładowe normy beta hCG dla poszczególnych tygodni ciąży, gdy ciąża liczona jest od dnia ostatniej miesiączki:
3 tydzień ciąży: 5 ? 50 mIU/ml
4 tydzień ciąży: 5 ? 426 mIU/ml
5 tydzień ciąży: 18 ? 7340 mIU/ml
6 tydzień ciąży: 1080 ? 56500 mIU/ml
7 ? 8 tydzień ciąży: 7650 ? 229000 mIU/ml
9 ? 12 tydzień ciąży: 25700 ? 288000 mIU/ml
13 ? 16 tydzień ciąży: 13300 ? 254000 mIU/ml
17 ? 24 tydzień ciąży: 4060 ? 165400 mIU/ml
25 ? 40 tydzień ciąży: 3640 ? 117000 mIU/ml
kobiety nie będące w ciąży: poniżej 5.0 mIU/ml
No bo teraz to moga okreslic tylko z wyniku badan,ktory tydzien.
Trzeba czekac na usg.
Sandra, nie wiem co Ci powiedzieć, ale nawet mój lekarz mi powiedział, że nie muszę robić bety, bo ciąży pozamacicznej taki wynik nie wykluczy. Uwierz mi gdybyś miała ciążę pozamaciczną to byś się z bólu zwijała (tak bynajmniej miała moja kumpela, nie wiem jak było u innych ale objawy są dość bolesne). Też tak jak Ty bałam się i stresowałam. Uwierz reszcie dziewczyn, zobaczysz serduszko będziesz spokojna. U mnie było widać w 6 tygodniu.
Oczywiście obsługa w niemieckim szpitalu/przychodni tragiczna i również byłabym poddenerwowana gdyby mi nie podali wyników.
Obserwuj siebie, nie panikuj (tak ja ja kiedyś) a wszystko się ułoży. Zrobiłaś już wszystko w Twojej mocy musisz czekać. Matka natura teraz decyduje. Jedynie co mogliby lekarze zrobić to podać Ci Duphaston (gdyby coś było nie tak). Nic więcej nie mogliby zrobić.
Rozumiemy, że się denerwujesz na system, na sytuację, na ludzi. Pamiętaj, że takie ziarenko też odbiera różne bodźce.
Proszę nie denerwuj się tak i odpoczywaj ![]()
Patrycja Kornelia
Starałam się w ogóle nie dopuszczać myśli o ciąży pozamacicznej.
Postanowiłam wybrać się do innego lekarza, nie chodzi mi teraz o to, że może inny więcej zauważy lub w ogóle cokolwiek.Oczywiście powiem czemu zdecydowałam się na zmianę ginekologa.
Dzwoniłam dziś dwa razy do mojej ginekolog, rozmawiała że mną tylko niemiła sekretarka. A po wczorajszej wizycie wyszłam bardziej zestresowana niż przed.
I przede wszystkim jeśli mogę chodzić do ginekologa który chętnie rozmawia po pl to wykorzystam to:)
No i chciałabym żeby moje pytania zostały wysłuchane a nie usłyszeć " wszystko obgadamy w między czasie...
Ginekolog ma też w obowiązku udzielać informacji prawda? Nie tylko badać u splawiac ludzi z pytaniami.
Przyznam szczerze, że jakoś trochę ochlonelam:)
Dziewczyny nie chce zakładać nowego tematu, ale jestem śmiertelnie przerażona. jestem w 8 tc i od wczoraj czuje się dobrze, nie mam mdłości, ani bólu brzucha jak dotychczas. Może coś się stało dziecku? Jakie są objawy obumarcia zarodka?
212 2014-01-30 10:05:31 Ostatnio edytowany przez pretty_woman (2014-01-30 10:06:41)
Sandra bardzo dobra decyzja o zmianie ginekologa
oby ten drugi był już konkretny ![]()
Smutna, usmiechnj się
gdybyś cofnęła się parę stron do tylu w moich postach to zobaczylabys ta sama panikę co u ciebie
dokładnie koło 8 tygodnia ustało mi wszystko, ból piesi, jajników, brzucha, nie miałam mdłości które wcześniej się pojawiały kiedy byłam głodny. Normalnie z dnia na dzień wszystko się skończyło. Oczywiście naczytalam się ze w takich sytuacjach to już po dzidziusiu, płakałam jak głupia aż mnie w końcu mąż porządnie opieprzyl ze czytam takie głupoty które ktoś na forach wypisuje
No i co? Jestem już w 26 tygodniu i przechodzę ciążę właściwie bezobjawowo
gin powiedziała ze to normalne i niektórym objawy zanikają już na początku
także głowa do góry i ciesz się ze nic cię już nie męczy ![]()
Sandra bardzo dobra decyzja o zmianie ginekologa
oby ten drugi był już konkretny
Smutna, usmiechnj się
gdybyś cofnęła się parę stron do tylu w moich postach to zobaczylabys ta sama panikę co u ciebie
dokładnie koło 8 tygodnia ustało mi wszystko, ból piesi, jajników, brzucha, nie miałam mdłości które wcześniej się pojawiały kiedy byłam głodny. Normalnie z dnia na dzień wszystko się skończyło. Oczywiście naczytalam się ze w takich sytuacjach to już po dzidziusiu, płakałam jak głupia aż mnie w końcu mąż porządnie opieprzyl ze czytam takie głupoty które ktoś na forach wypisuje
No i co? Jestem już w 26 tygodniu i przechodzę ciążę właściwie bezobjawowo
gin powiedziała ze to normalne i niektórym objawy zanikają już na początku
także głowa do góry i ciesz się ze nic cię już nie męczy
Pretty woman, dziękuję Ci za te słowa. Naprawdę bardzo dziękuję.
Smutna przechodzilam to samo. Tez czytalam. Ja wymiotowalam moze 4 razy w ciazy,w 9 tyg. z dolegliwosci zostal mi tylko bol krzyza.
My kobietki to jednak panikary jestesmy ![]()
Wszystko bedzie dobrze ![]()
Smutna przechodzilam to samo. Tez czytalam. Ja wymiotowalam moze 4 razy w ciazy,w 9 tyg. z dolegliwosci zostal mi tylko bol krzyza.
My kobietki to jednak panikary jestesmy
Wszystko bedzie dobrze
A ja żadnych objawów nie mam,zero nadmiernego apetytu, powiększonych piersi, żadnych mdłości... ![]()
pretty_woman
Na jutro mam wizytę u Pana ginekologa
Nie mogę się doczekać:)
a ja na początku nie miałam , potem mdłości, wymioty ze 4 razy, a teraz 14 tydz. - i w sumie bez efektów specjalnych. wydaje mi się, że trzeba się cieszyć jak nie ma większych problemów ;-)
217 2014-01-30 19:39:32 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-01-30 19:39:57)
Więc nie ma co wkładać sobie do głowy objawów innych kobietek w ciąży, jasne,że niektóre podobnie przechodzą ciążę a niektóre caaaałkiem inaczej.
To teraz pytam Ja;D
ZAstanawia mnie od dłuższego czasu to.
mam na myśli wydzieline z pochwy w czasie ciąży.....
Z tego co tu wyczytuję praktycznie wszystkie kobietki mają ją zwiększoną, a niektóre mają jej na prawdę dużo....
Ja na przykład nie mam żadnej. Ok czasem (ale to bardzo rzadko) wyleci jakiś tam glucik (przepraszam za wyrażenie, ale dosłownie glucik)....
Mam nadzieje, ze to nic złego. Na razie się zbytnio tym nie przejmuję.
Ale pytam Was.
Jak to u was z tym jest??
crescendo ja to miałam różnie, raz dużo, raz w ogóle
na początku to musiałam też nawet żelu nawilżającego używać przy przytulankach
za to od paru tygodni to leci ze mnie strasznie
i powiem ci że to jest bardzo wkurzające bo muszę co chwilę wkładki wymieniać ![]()
ale jak wszystkie wiemy, każda ciąża jest inna więc i tym tez mogą sie róznić ![]()
małaMi ostatnio w tv widziałam program jakis i tam specjaliści sie wypowaidali, że u mężczyzn kwas foliowy też jest wskazany
a na pewno nie zaszkodzi
ja też kupowałam w rossmanie bo taniej niż w aptece jest
Hmm.. to w takim razie przyszłemu tatusiowi aplikujemy kwas foliowy, a co ![]()
A nie pamiętasz co to był za program?
Sandra hcg jakościowe podaje się tylko jako wynik dodatni lub ujemny. A ilościowe są dokładne liczny. Zakres dla każdego tyg ciązy jest duży i inny w każdym lab (np mój wynik zgodnie z normami lab w którym robiłam mieścił się w 3 możliwych tygodniach, drugi już ograniczał do 2) ważne jest powtórzenie badania by spr czy beta przyrasta
(mi przyrosła o 197% i lekarz podejrzewał bliźnięta bo na usg był tylko pęcherzyk). Nie dziwie Ci się ze chcesz zmienić lekarza i na Twoim miejscu zrobiłabym to samo. Najważniejsze żebyś w lekarzu miała oparcie i czuła się z nim komfortowo i nie lekceważona. Ja zdecydowałam się na jednego z 3 których spr w pierwszych tygodniach ciąży.
Zazdroszczę tym bezobjawowym, ale wiem że tak jest pracuje z koleżanką która jest w 3 tyg starszej ciąży i nie ma żadnych objawów poza tym że jej się trochę brzuszek zaczął powiększać i może ma troche wrażliwsze piersi. Ja za to nie odrywam się prawie od kibelka. I poza tym nie mam żadnych objawów. Każda ciąża jest indywidualna i chyba wolałabym tą łagodniejszą formę ![]()
Sandra hcg jakościowe podaje się tylko jako wynik dodatni lub ujemny. A ilościowe są dokładne liczny. Zakres dla każdego tyg ciązy jest duży i inny w każdym lab (np mój wynik zgodnie z normami lab w którym robiłam mieścił się w 3 możliwych tygodniach, drugi już ograniczał do 2) ważne jest powtórzenie badania by spr czy beta przyrasta
(mi przyrosła o 197% i lekarz podejrzewał bliźnięta bo na usg był tylko pęcherzyk). Nie dziwie Ci się ze chcesz zmienić lekarza i na Twoim miejscu zrobiłabym to samo. Najważniejsze żebyś w lekarzu miała oparcie i czuła się z nim komfortowo i nie lekceważona. Ja zdecydowałam się na jednego z 3 których spr w pierwszych tygodniach ciąży.
Zazdroszczę tym bezobjawowym, ale wiem że tak jest pracuje z koleżanką która jest w 3 tyg starszej ciąży i nie ma żadnych objawów poza tym że jej się trochę brzuszek zaczął powiększać i może ma troche wrażliwsze piersi. Ja za to nie odrywam się prawie od kibelka. I poza tym nie mam żadnych objawów. Każda ciąża jest indywidualna i chyba wolałabym tą łagodniejszą formę
No to super mnie lekarka poinformowała...ale to już minęło.
Byłam dziś u innego lekarza, Pana Doktora
Wyszłam w zupełnie innym nastroju jak od poprzedniej doktorki. Jestem spokojna i szczęśliwa
Nie mogę się doczekać następnej wizyty ( czwartek ).
Lekarz wszystko mi powiedział, o wszystko wypytał i wszystko wytłumaczył.
Dostałam nawet zdjęcie usg z widocznym pęcherzykiem. I najważniejsze,że znajduje się we właściwym miejscu! Czego się ogromnie obawiałam:)
W końcu mogę spokojnie spać:)
To teraz pytam Ja;D
ZAstanawia mnie od dłuższego czasu to.
mam na myśli wydzieline z pochwy w czasie ciąży.....
Z tego co tu wyczytuję praktycznie wszystkie kobietki mają ją zwiększoną, a niektóre mają jej na prawdę dużo....
Ja na przykład nie mam żadnej. Ok czasem (ale to bardzo rzadko) wyleci jakiś tam glucik (przepraszam za wyrażenie, ale dosłownie glucik)....
Mam nadzieje, ze to nic złego. Na razie się zbytnio tym nie przejmuję.
Ale pytam Was.
Jak to u was z tym jest??
Crescendo, my mniej więcej jesteśmy na tym samym etapie, jeśli dobrze kojarzę. Ja mam dokładnie tę samą zagadkę, którą Ty. Nawet miałam kiedyś o to pytać. Też czytam o obfitej wydzielinie, że jej tyle leci itd. Ja dotychczas nie miałam praktycznie nic. Teraz czasem się zdarza, że wieczorem znajduję coś na wkładce, ze dwa razy poczułam jak ze mnie wylatuje, ale na tym koniec. Żadnych zmian wkładki po trzy razy dziennie, czy uczucia wilgotności. Mój ginekolog powiedział, że tu nie ma reguły i jak ze wszystkim, to indywidualna sprawa. Ale też zdążyłam się nad tym pozastanawiać ![]()
Justyna? hmm... wątek był chyba zaczęty jako lipcowe mamusie? Dobrze kojarze?:) który tydzień?
Dobrze, że nie jestem z tą wydzieliną sama;) No ja się zastanwiałam, ale jakoś bardzo tym głowy nie zaprzatałam. Lekarza również nie pytałam o to.
Ja to wogóle u lekarza nie wiem co mam się odzywać, tzn. wszystkie wątpliwości mijają;( A potem jak wyjdę to żałuję, że nie zapytałam oo to i o to jeszcze.
crescendo moja siostra też nie miała wydzieliny (chyba od czasu do czasu) i urodziła zdrowego chłopca. U mnie jest tego sporo ![]()
Ja od 23 tyg.zaczelam zauwazac duza ilosc...ale to chyba normalne ![]()
Crescendo, tak chyba w jakimś takim wątku zaczynałyśmy, ale nie wiem czy nie jesteśmy same na ten lipiec ![]()
O tej wydzielinie to mi się w ogóle wydawało, że to powinien być jeden z pierwszych sygnałów ciąży, ale na razie sucho.
A z lekarzem mam tak samo, dlatego znalazłam na to dawno sposób i robię notatki. Spisuję sobie pytania przed wizytą, żeby nic nie zapomnieć (inna sprawa, że zdarza mi się mimo kartki coś zapomnieć z niej przeczytać).
Crescendo, tak chyba w jakimś takim wątku zaczynałyśmy, ale nie wiem czy nie jesteśmy same na ten lipiec
O tej wydzielinie to mi się w ogóle wydawało, że to powinien być jeden z pierwszych sygnałów ciąży, ale na razie sucho.
A z lekarzem mam tak samo, dlatego znalazłam na to dawno sposób i robię notatki. Spisuję sobie pytania przed wizytą, żeby nic nie zapomnieć (inna sprawa, że zdarza mi się mimo kartki coś zapomnieć z niej przeczytać).
To jest bardzo dobra metoda
Sama tak robię bardzo często, zwłaszcza jak mnie coś nurtuje
Justyna ja tez mam termin na lipiec:-)
Dziewczyny a ja tylko na poczatku ciazy mialam wiecej wydzieliny,teraz nie mam prawie w ogole,czasami sie zdarzy,ale to i tak malo i rzadko.
230 2014-02-02 11:27:11 Ostatnio edytowany przez crescendo (2014-02-02 11:27:44)
Dokładnie mamy jeszcze Fuksje, Słońce też ma termin na lipiec;) także trochę mamusiek by się znalazło, a w końcu nie musi być nas nie wiadomo ile;)
Ja już się odezwałam na lipcowym wątku..... ale nikt się nie chce odezwać;)
To idę tam i ja:)
Fuksja, odezwałam się ale nie na tym wątku;D Jest jeszcze jeden o lipcowych mamusiach;p
Witajcie Dziewczyny! Nie wiem czy powinnam pisać tu czy gdzie indziej... ale proszę pomóżcie.
od prawie dwóch lat staramy się o dziecko. 2 razy poroniłam w 9tygodniu - nie wiadomo dlaczego...
Do kolejnej miesiączki zostało mi 5 dni, tak bardzo chce mieć dziecko, że chyba jestem przewrażliwiona Ale mam dość silne mdłości i do tego silny apetyt ( ale nie mogę zjeść bo mdłości się zwiększają ), dość często odwiedzam toaletę, mam twarde ( jeszcze niezbyt bolesne) piersi i od czasu do czasu pobolewa mnie podbrzusze.
Co to może oznaczać... ? Proszę odpiszcie dziewczyny! Pozdrawiam
Tak tak crescendo ja tez z lipca
co do wydzieliny to ja mam od poczatku jej duzo i musze zmieniac wkladke z 3 razy dziennie, ale to zalezy od ciazy. Pytalam sie poloznej po co ta wydzielina a ona mi powiedziala ze ona chroni przed zarazkami i bakteriami czy cos takiego, ze kazda kobieta w ciazy ja ma ale jedna wiecej a druga mniej ![]()
monika tylko test ciazowy albo beta powie czy to ciaza my niestety nie mozemy. To moga byc rownie objawy przeziebieni czy grypy zoladkowej. Poczekaj do terminu miesiaczki i jak nie przyjdzie zrob test no i ll kreseczek zycze.
Witam! Mam dosyc dziwne pytanie... Ale juz odchodze od zmyslow. W czerwcu urodzilam dziecko, straaasznie boje sie kolejnej ciazy z powodu szpitala (zle traktowanie pacjentek i ogolnie docinki z powodu mojej wagi gdyz w ciazy przytylam 30 kilogramow - dlatego sie zrazilam ). Ostatni raz kocham sie z moim mezem w listopadzie. Okres niestety mi szwankuje, nie wiem czy hormony nie unormowaly sie po ciazy czy cos ze mna nie tak. Chcialam Was zapytac czy test ciazowy moze mylnir pokazywac brak ciazy? Od listopada zrobilam ich z 7, moze 9. Kazdy w odstepah tygodniowych - do dwoch tygodni. I kazdy byl negatywny. Natomiast zle sie czuje... Jak myslicie? Testy moga sie mylic? Czy po prostu wszystko sie moze dziac z powodu mojego panicznego strachu przed ciaza? Nie siem juz co mam robic. Nie wiem jak mam sie uspokoic, niestety nie potravie o tym przestac myslec. Mam nadziej, ze ktoras z Was mi pomoze! Jesli napisalam malo skladnie to przepraszam, pisze na telefonie i niestety widze tylko jedna linijke. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz!
jak karmisz?
raczej w ciąży nie jesteś,źle się czujesz tzn.jak?
myślę że zaraz dorobisz się ciąży urojonej,w ostateczności dla spokoju idz zrób Betę
Karmie mlekiem modyfikowanym. Przytylam ale to pewnie dlatego ze po prostu siedze w domu... Mam jakies nudnosci, ale tylko wtedy gdy o tym mysle... Kazdy mi mowi, ze ktorys z testow na pewno by pokazal ciaze... Ale gdzies w internecie wyczytam, ze nie zawsze co wzmaga moj strach.
Nie czytaj internetu
Z pewnoscia chociaz jeden pokazal by inny wynik
Przestan myslec o ciazy,idz zrob ta bete w laboratorium dla spokoju,potem po anty cos do ginekologa bo za chwile mozesz miec inny problem
Hej dziewczyny!
Ja jestem w 9 tc i nie jest do końca dobrze, choć na drugim usg serduszko biło, dziecko urosło w ciągu miesiąca centymetr;p to pojawił się krwiak obok płodu. Lekarz ani nie uspokajał, ani nie kazał się martwić. Wyczytałam, że występuje u 20% kobiet i zazwyczaj się wchłania. Jak się nie wchłonie można zacząć się martwić. Dlatego już się nie mogę doczekać następnego usg i jednocześnie strasznie się boję. A usg dopiero za około 20 dni:/ Co do mojego lekarza.... chodzę do prywatnej przychodni z dodatkowego ubezpieczenia z pracy. Facet jest beznadziejny.... Dał mi zwolnienie tylko dlatego, że ciąża jest zagrożona. Jak się poprawi już nie dostanę zwolnienia mimo, że mówiłam mu, że pracuję fizycznie i nie mam możliwości w pracy siedzieć. Jeśli dojdzie do tego pójdę prywatnie, zapłacę 150 zł i dostanę zwolnienie bez problemu.
Co do samopoczucia.... Pierwszym objawem były bolące piersi w środku cyklu. Dziwne, więc zrobiłam klika testów;p Potem niestrawność i wzdęcia, wrażliwość na zapachy, czasem brak apetytu. Wymiotów na szczęście nie mam i zastanawiam się czy po 9 tyg. mogą się jeszcze pojawić. Mam nadzieję, że wszystko zostanie jak jest, bo nie jest najgorzej:)
Co do diety, ciężko mi coś zmienić bo często nie mam ochoty zjeść dania, które sobie zaplanuję. Najlepiej jest mi wyciągać z lodówki na bieżąco to, na co mam ochotę. ale do owoców i warzyw niestety mnie nie ciągnie:/
Pozdrawiam i życzę zdrówka ![]()
240 2014-03-09 13:58:50 Ostatnio edytowany przez Sasza (2014-03-09 13:59:55)
Cześć Dziewczyneczki!!!
Najprawdopodobniej jestem w ciąży. Stawiam na początki, może 3-4 tydzień.
Ostatni okres miałam 30 stycznia. Robiłam w poniedziałek test wieczorem, wyszedł pozytywny, kreseczka słaba, ale wyraźna, różowa, dość gruba. Drugi test we wtorek rano z porannego moczu, również pozytywny. Kreska trochę słabsza od poprzedniej, ale też wyrazista.
Przyuważyłam też zaokrąglony brzuszek (jestem bardzo, bardzo szczupła i zawsze miałam płaski jak deska:) i troszkę większe, drażliwe piersi. Ponadto siusiam średnio co 5 minut
)
Stawiam na ciążę, choć naczytałam się, że to może być różnie: ciąża pozamaciczna, problemy hormonalne etc... Szkoda gadać. W każdym razie od tego czasu bardzo dbam o siebie, nie piję alkoholu, kawy zwykłej tylko zbożową, dobrze się odżywiam i ograniczyłam palenie do minimum z minimum... Jeśli się potwierdzi spróbuję rzucić zupełnie...
Jutro mam wizytę u ginekologa. Bardzo się denerwuję. Jest to ginekolog kobieta i pierwszy raz będę u niej... A słyszałam różne niepochlebne opinie na temat ginekologów - kobiet... Poza tym denerwuję się samym faktem, czy będzie już coś widać i czy wszystko w porządku...
Jestem pełna obaw. Dzisiejszej nocy zapewne nie prześpię.. Ponadto czekam na wyniki TSH, bo podejrzewano u mnie zaburzenia tarczycy. Jejku... Trzymajcie kciuki, oby to była ciąża i oby wszystko było w porządku.
I wy też się trzymajcie
Zdrówka, spokoju życzę
!!!
Trzymamy kciuki, Sasza. A po co idziesz właściwie jutro do ginekologa? Nic nie przyspieszysz, niczego się nie dowiesz, nic to nie zmieni. Umów się po portu na jakiś 8 tydzień, wtedy ginekolog faktycznie coś Ci powie. A tak możesz sama zafundować sobie niepotrzebny stres, jaki przechodzi sporo "narwanych" dziewczyn - a to puste jajo, a tao jego brak itd. Ciesz się swoim stanem, ale podchodź do tego cierpliwie i z dystansem. Wszystko na pewno będzie dobrze ![]()
A brzuch możesz mieć spuchnięty od wzdęcia, bo zapewniam Cię, że nie od ciąży ![]()
Sasza nie ma co martwic sie na zapas!
ja niestety mam przykre doswiadczenia z Kobieta-ginekolog i chodzilam tylko do mezczyzny. jednego przez kilka ladnych lat:)
zdaje mi sie ze za DUZO sie naczytalas o objawach ciazy. siusia sie czesciej jak dzidzia jest duuza i naciska na pecherz, brzuszek faktycznie moze byc wzdety ( zle wyproznianie) ale piersi to objaw ciazy:) czekaj cierpliwe na wizyte, jak nie mozesz spac napij sie melisy:) STRES to jest to co jest Ci najmniej potrzebne teraz:)
3mam Kciuki! ![]()
Hej
U ginekologa byłam, ciąża jest, 6 tydzień. Faktycznie za dwa tygodnie dowiem się więcej.
Ja bym polemizowała z tym, że siusia się częściej jak dzidzia jest duża - ja siusiam teraz co 5 minut i czytałam, że we wczesnej ciąży to normalne, później to ponoć znika. Brzuch troszeczkę większy przez to, że więcej jem i piję dużo soków itp. A może i wzdęty, nie wiem
Pani ginekolog całkiem w porządku.
Pozdrawiam :*
Witam:)
Sasza gratulacje!
Z własnego doświadczenia wiem że częste siusianie we wczesnej ciąży to nie jest kwestia autosugestii:) Też biegałam co chwilę, szczególnie w nocy było to uciążliwe, tera jestem w 13tc i jest trochę spokojniej ale i tak znacznie częściej niż przed ciążą.
Też byłam narwana więc po pierwszej bladej kresce cała w skowronkach poleciałam do mojego gina tylko po to żeby usłyszeć że jest za wcześnie i nic jeszcze nie widać.
245 2014-03-12 11:16:57 Ostatnio edytowany przez Sasza (2014-03-12 11:27:24)
kluszczanka dziękuję
i wzajemnie - gratulacje!!! ![]()
No raczej częstego siusiania sobie nie wmówiłam... a w nocy to zanim zasnę to latam jeszcze przez 1,5-2 h do łazienki
Moim zdaniem lepiej iść za wcześnie, niż za późno. Ja nie żałuję, że poszłam. Bynajmniej w jakimś stopniu potwierdziłam tą ciążę. Bo większość osób , bez potwierdzenia lekarza - powątpiewa w realność ciąży (nawet mój chłopak początkowo:)
Smutne troszkę jest tylko ta ostrożna reakcja lekarza, mi powiedziała "umówmy się, że jest pani w ciąży ale.... no, zobaczymy za dwa tygodnie"... Jakby nie wierzyła, że ta ciąża się utrzyma...
Pozdrawiam ![]()
P.S. Okazało się niestety, że mam dużą niedoczynność tarczycy... Teraz w ciąży jest to w ogóle niebezpieczne.. Biorę już leki i zarejestrowałam się do endokrynologa, TSH mam wysokie bo 7,2 ...
Czy któraś z dziewczyn ma problem z tarczycą w ciąży? Opiszcie jak to wyglądało u was, bo ja się dopiero dowiedziałam...
Sasza,
dobrze, że wizyta Cię uspokoiła. Odradzałyśmy Ci ją, ze jest za wcześnie, bo właśnie coś takiego tak wcześnie słyszy się od ginekologa, co Ty usłyszałaś. To po prostu tak wczesny etap, że jeszcze wszystko może się zdarzyć, co nie znaczy, że należy zakładać, że się zdarzy. Większość ciąż to zdrowe i dobrze się rozwijające ciąże w końcu.
Jeśli chodzi o brzuc, to sama piszesz - jesz więcej owoców, pijesz soki, to masz wzdęcia. Zresztą sikasz też częściej od tego, to normalne. Choć akurat sika się też od wczesnej ciąży.
Jeśli chodzi o tarczycę, to dużo dziewczyn ma z nią problem. Faktycznie jest ona niezbyt dobra w ciąży, bo wpływa na rozwój dziecka. Jeśli bierzesz już leki i idziesz do endokrynologa, to nic więcej nie możesz zrobić. Powinnaś po prostu mieć tę wizytę jak najszybciej, lekarz zwiększy Ci dawkę leku i będzie ją zwiększał tak długo, aż Twoje tsh będzie poniżej 2-1,5. Tak prawdę mówiąc, to sama możesz sobie zacząć brać większą dawkę leku. Przy takim tsh nie zaszkodzi Ci to na pewno. Całe leczenie w ciąży polega na tym właśnie, że badasz poziom hormonów i zwiększasz dawkę.
Powodzenia i szczęśliwej ciąży ![]()
witam was dziewczyny potrzebuje dobrej rady otoz w tym roku koncze 22 lata, mieszkam z chłopakiem zaa granicą, jestesmy razem od 5 lat (bezslubu), bardzo chcemy mieć dziecko, ale problem jest we mnie poniewaz ja bardzo chce ale boje sie troszke odpowiedzialnosci, boje sie ze dziecko ograniczy mnie z praca , ze po urodzeniu juz nie wroce , boje sie tez ze nie dam sobie rady i ze moglabym zalowac ze jeszcze nie zaczekałam z ta decyzja, moj chlopak jest przekonany ze damy sobie rade i ze on nie chce byc "starym tata" on ma w tym roku 24 lata....co o tym myslicie? bardzo prosze o rade
dodam, że ciagle czytam rózne fora i nawet dostalam lalke reborn zeby pomoglo mi podjac decyzje lecz nadal nie moge jej podjac sad jak widze w sklepach ladne ciuszki na bobaska to je kupuje sad nie wiem co mam robic:( moze ktos mi dac dobra rade?
248 2014-03-13 12:08:54 Ostatnio edytowany przez Sasza (2014-03-13 12:27:36)
justyna1234
Dziękuję:) Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Codziennie się o to modlę... chociaż nigdy wcześniej się nie modliłam
Sprawdza się powiedzenie "jak trwoga to do Boga"
)
Wiem, że zrobiłam już wszystko co mogłam. Przyjmuję dwie tabletki dziennie, to dość wysoka dawka i tak zalecił endokrynolog. Widzę zmiany już po kilku dniach, mniej mi się trzęsą ręce niż dawniej i jestem mniej nerwowa. Żałuję tylko, że tak się nie interesowałam swoim zdrowiem i nie podjęłam leczenia przed ciążą, chociaż szczerze to była swego rodzaju "wpadka", chociaż z moim facetem jesteśmy razem od prawie 10 lat, więc już czas najwyższy na ustatkowanie się i scementowanie naszego związku ![]()
Nadal podchodzę ostrożnie i z dystansem do mojego stanu, ale cieszę się z dnia na dzień coraz bardziej. Kolejna wizyta na 24 marca, mam nadzieję, że gin mi więcej powie i mnie uspokoi. Endokrynolog na 3 kwietnia. A do tego czasu staram się zachować spokój, spokój i jeszcze raz spokój
Pozdrawiam was wszystkie :*
miska199222
Jeśli oboje pragniecie dziecka, to nie widzę powodu, dlaczego nie mielibyście się o nie starać.
Szczerze ci powiem, że w gimnazjum wiele dziewczyn 16/17 letnich "wpadało" i spotykało się to z dość nieprzychylną opinią otoczenia... Ja też lamentowałam nad koleżankami, które w wieku 17 lat zostawały matkami... Ale z perspektywy czasu patrzę na to w inny sposób. Teraz mają 8-9 letnie dzieci, są nadal śliczne i młode. Kiedy dzieci podrosły pokończyły szkoły, zrobiły zawód, niektóre poszły na studia. Aktualnie mają wszystko: dom, rodzinę, śliczne, zdrowe dzieci, dobrą pracę i wykształcenie. Oprócz tego są młodziutkie, zdrowe i mają przed sobą kupę lat życia. Czasem im zazdroszczę. Bo mają, że tak powiem "macierzyństwo z głowy", już duże dzieci i teraz mogą zająć się sobą i pracą.
W tych czasach kobiety odkładają macierzyństwo. W większości. Często liczą się dla nich inne rzeczy, praca, kariera. Ale też życie w naszym pięknym państwie nie zachęca do zakładania rodziny. Ja sama odkładałam jak tylko długo mogłam i gdyby nie wpadka teraz, pewnie bym się zdecydowała koło 30, o ile w ogóle mogłabym jeszcze mieć dzieci, bo to różnie ze zdrowiem i płodnością bywa.
Ty piszesz, że masz 22 lata, jesteś jeszcze młodziutka i wszystko zależy od tego, czy czujesz się na tyle dojrzała i gotowa by mieć dziecko. Jeśli tak, to jest idealny moment. Tym lepiej gdy oboje macie dobrą pracę. Wierz mi, że w ciągu krótkiego czasu to wszystko może się zmienić, więc warto wykorzystać sytuację. Z tego co wiem, za granicą młode pary w większości dobrze sobie radzą. I często decydują się na dziecko, ze względu na jakość życia.
Pozdrawiam
Miśka ja w tym roku kończe we wrześniu 23 lata. Gdy zaszłam w ciąże ledwo skończyłam 22. Tez jestem w nieformalnym jeszcze zwiazku od 5 lat:) My też bardzo chcieliśmy dziecko, a raczej bardziej to mój facet.... to ona bardziej naciskał. Najpierw to odkładałam jak najdłużej, potem zaczełam się źle czuć po tabl. więc je odłozyłam ale nie mogłam się przekonać do seksu w prezerwatywie no i w sumie tak zaczeliśmy swoje "starania"- ale całkiem na luzie, nie spinając się. Stwierdziliśmy, że co ma być to będzie.... Jak się dzidzia pojawi to dobrze, a jak nie no to trudno (przecież jeszcze mamy czas). I tak po 9 mieiącach lużnego seksu na teście pojawiły się II kreski;)
Teraz skończyliśmy już 24 tydzień ciąży i już nie mogę się doczekać jak zobaczę moją małą pociechę;)
Myślę, że jak juz byś zaszła w ciąże i nosiłabyś takie małe serduszko pod swoim serce, poczuła pierwsze kopniaczki, a pod swoją ręką przesuwające się ciałko oszalałabyś na jego punkcie i zmieniła tok myślenia:)
Sasza, bardzo dobrze zrobiłaś idąc do lekarza:) Ja na początku tez nie wiedziałam czy iść czy nie.... Dziewczyny tu na forum mówily, że i tak za bardzo niczego się nie dowiem. No i tak było... Martwiłam się przez kolejne dwa tygodnie bardzo, ale wiedziałam, że muszę się oszczędzać i na siebie uważać.
Nie żałuję, że poszłam do lekarza już w 5 tygodniu.;)
Ja do łazienki częściej latałam tak chyba od 7 tygodnia;) A brzuszek pojawił się dopiero w 19-20 tygodniu, a teraz rośnie jak oszalały:)
Hej,
u mnie mija 6 tydzień
zorientowałam sie jak nie było okresu (mimo że ból był tak jakby zaraz miał być ). Ide za tydzien na wszystkie badania. Generalnie siusiam często, więc po tym bym sie nie domyśliła. Piersi bolą i są napompowane, nie dośćże mam 70 G to jeszcze mi urosną (mam nadzieje że jednak nie
).
Trzymam za Was kciuki sdziewczyny!
kluszczanka dziękuję
i wzajemnie - gratulacje!!!
No raczej częstego siusiania sobie nie wmówiłam... a w nocy to zanim zasnę to latam jeszcze przez 1,5-2 h do łazienki![]()
Moim zdaniem lepiej iść za wcześnie, niż za późno. Ja nie żałuję, że poszłam. Bynajmniej w jakimś stopniu potwierdziłam tą ciążę. Bo większość osób , bez potwierdzenia lekarza - powątpiewa w realność ciąży (nawet mój chłopak początkowo:)
Smutne troszkę jest tylko ta ostrożna reakcja lekarza, mi powiedziała "umówmy się, że jest pani w ciąży ale.... no, zobaczymy za dwa tygodnie"... Jakby nie wierzyła, że ta ciąża się utrzyma...
PozdrawiamP.S. Okazało się niestety, że mam dużą niedoczynność tarczycy... Teraz w ciąży jest to w ogóle niebezpieczne.. Biorę już leki i zarejestrowałam się do endokrynologa, TSH mam wysokie bo 7,2 ...
Czy któraś z dziewczyn ma problem z tarczycą w ciąży? Opiszcie jak to wyglądało u was, bo ja się dopiero dowiedziałam...
Sasza, z tą ostrożną reakcją lekarza, miałam podobnie...chodzi o to że tak na prawde do 12 tyg. jak oni to mówią "może być różnie" więc tak to jest.... nie można się tym martwić, przejmować i denerwować. Tylko wierzyć i być pozytywnym
))
Mnie wkurza jak wszyscy dookoła mówią wiesz teraz to musisz na siebie uważać .