Witam Was moje drogie panie ![]()
Od dwóch dni wiem, że jestem w ciąży. Pierwszym objawem było brak miesiączki. Zdrobiłam test drugi z rzędu i tym razem ukazały się dwie kreseczki
Jest to wielka radość dla mnie jak i dla mojego męża. Cieszymy się, że udało się nam począć dzidziusia
W przyszłym tygodniu idę do ginekologa. Kolejnym odczuciem są wzdęcia, staram się uważać i nie pić już napoji gazowanych ani nie jeść posiłków, które przyczyniają się do powstawania wzdęć. Dla dziecka warto się poświęcać ![]()
Przyszłe mamy proszę Was o wskazówki i swoje odczucia, które Wam towrzyszą w pierwszych tygodniach ciąży. Pozdrawiam i życzę Wam wiele radości :*
Podobne tematy
przede wszystkim gratuluje :*
u nas juz poczatki minely bo jestesmy juz w 21 tygodniu , ale chetnie cos ci podpowiem
co do wzdec, mi bylo bardzo ciezko ich uniknac, moglam nie jesc nic ciezkiego , pic wode niegazowana czy soki, a i tak wzdecia byly zawsze..
Ja na poczatku ciazy czulam sie swietnie!
zadnych plamien , bol brzucha delikatny (spokojnie- dopoki nie boli mocno to jest normalny bol)
nawet do 11 tygodnia, chodzilam co dwa dni na silownie , cwiczylam przewaznie tylko nogi, piersi i rece ale zawsze sie troszke poruszalam
masz jakies pytania ?
chetnie odpowiem ![]()
Hej,
Ja ciążę zaczęłam podejrzewać gdy po wysiłku w pracy zaczął boleć mnie dół brzucha, miesiączki owszem nie miałam ale tym się nie przejęłam bo nie miałam regularnych cykli. Potem zaczęłam strasznie dużo sikać, ciągle mi się chciało, teraz (8 tydzień) trochę zelżało. Kolejnym objawem są zatwardzenia które mimo diety bogatej w błonnik nie chcą ustąpić. Po za tym nie mam żadnych mdłości ani zachcianek. Mam lekkie pobolewania w dole brzucha to wszystko.
Mi mdłości zaczęły się około 10 tc i nadal się zdarzają a jestem w 27 tc. Na początku nie miałam konkretnych objawów. Brak miesiączki tylko. Może osłabienie trochę.
Jeżeli wszystko będzie ok to tak na prawdę nie wiele się na razie zmieni w twoim życiu
Pamiętaj aby nie dźwigać i unikać sportów w których łatwo o uraz. Dopiero jak brzuszek będzie się uwidaczniał zaczniesz gorzej sypiać, schylać się nie będziesz mogła.
Jak pójdziesz do lekarza to zapytaj najlepiej o wszelkie swoje wątpliwości
Mi mdłości zaczęły się około 10 tc i nadal się zdarzają a jestem w 27 tc. Na początku nie miałam konkretnych objawów. Brak miesiączki tylko. Może osłabienie trochę.
Jeżeli wszystko będzie ok to tak na prawdę nie wiele się na razie zmieni w twoim życiuPamiętaj aby nie dźwigać i unikać sportów w których łatwo o uraz. Dopiero jak brzuszek będzie się uwidaczniał zaczniesz gorzej sypiać, schylać się nie będziesz mogła.
Jak pójdziesz do lekarza to zapytaj najlepiej o wszelkie swoje wątpliwości
ja mam do Ciebie male pytanie , bo pare tygodni nas tylko rozni
ile przybylo ci cm w brzuszku ?
mierzylas moze?
ja jestem drobnej budowym, i w brzuchu jak na 21 tydz. przybyl tylko 1 cm ![]()
Dziękuję bardzo za przydatne wypowiedzi
Obecnie też dobrze się czuję
to dopiero początek a wszystko przede mną. Ból podbrzusza odczuwam niewielki, ale za to mam nabrzmiałe i obolałe piersi. Zastanawim się czy zacząć brać jakieś witaminy? czy poczekać z tym do wizyty u ginekologa i wtedy on powie co i jak. A wy kobietki jakich witamin używacie? A na wizyty do ginekologa chodzicie prywatnie? Bo ja pierwszą wizytę planuję prywatną bo chciałabym aby lekarz zrobił mi różne dodatkowe badania. A później to nie wiem czy przenieść się do ginkologa do pobliskiej przychodni na kasę chorych. Wiadomo teraz każdy patrzy na pieniądze i prywatna wizyta u lekarza inaczej wygląda niż refundowana przez służbę zdrowia. W ogóle widać inne traktowanie i podejśie lekarza. Co myślicie na ten temat?
rodzynko, ja chodze do lekarza od zawsze prywatnie dam 150 zl a chociaz jestem traktowana jak czlowiek .
No i w razie czego , dzwonie do mojej ginekolozki, i ona przyjezdza na oddzial i sie mna opiekuje od poczatku czyli nie dotyka mnie niewiadomo kto..
Witaminy na poczatku bralam kwas foliowy, po skonczeniu folika dostalam witaminy dla kobiet w ciazy " pharmaton Matruelle " ![]()
rodzynek, do 12tc brałam kwas foliowy, później witamin plus mama i teraz biorę femibion natal.
Jesli chodzi o wizyty u ginekologa, to od początku chodze na NFZ i jestem bardzo zadowolona. Lekarz ten przyjmuje tez prywatnie ale nie widze różnicy w traktowaniu kobiety. Odpowiada na każde pytania, co wizytę mam robione USG, wizyty trwają nawet długo bo ok 20-30minut. Zależy od lekarza i jego podejścia. Ja na swojego narzekać nie mogę, chodziłam do niego jeszcze przed ciążą. Co prawda sprzęt ma kiepski ale dla mnie ważniejsze jest podejście do pacjentki. Sam pilnuje badań, nie muszę się upominać ani o cytologię ani o usg piersi.
Selene1 i Marzeno1 oby dwie panie macie racje w swoich wypowiedziach.
Dużo zależy od podejścia lekarza i jego "humoru"- wiadomo każdy może mieć gorszy dzień, ale w takiej pracy nie powinno się tego okazywać na swoich pacjentach. Nie raz można zapłacić sporo kasy a nie mieć satysfakcji z przebytej wizyty. Obecnie sugieruję się tym, że u nas w pobliskiej przychodni nie ma odpowiedniego sprzętu, aby wykonać badania, które w pełni by spełniały moje oczekiwania. Więc przy pierwszej wizycie chciałabym mieć zrobione szczegółowe badania abym wiedziała czy coś mi dolega czy nie a to jest bardzo ważne dla dziecka.
Dziękuję bardzo za odpowiedzi
pozdrawiam i udanego wieczoru życzę ![]()
Stwierdzisz po prostu po pierwszej wizycie co dalej robic
wzajemnie ![]()
I jak się kochane panie czujecie?
moja dzisiejsza noc była nieprzespana.
A dzień nie przynosi nowych objawów, brzuch jak na razie przestał mnie boleć.
udanego popołudnia ![]()
caro3109 napisał/a:Mi mdłości zaczęły się około 10 tc i nadal się zdarzają a jestem w 27 tc. Na początku nie miałam konkretnych objawów. Brak miesiączki tylko. Może osłabienie trochę.
Jeżeli wszystko będzie ok to tak na prawdę nie wiele się na razie zmieni w twoim życiuPamiętaj aby nie dźwigać i unikać sportów w których łatwo o uraz. Dopiero jak brzuszek będzie się uwidaczniał zaczniesz gorzej sypiać, schylać się nie będziesz mogła.
Jak pójdziesz do lekarza to zapytaj najlepiej o wszelkie swoje wątpliwościja mam do Ciebie male pytanie , bo pare tygodni nas tylko rozni
![]()
ile przybylo ci cm w brzuszku ?
mierzylas moze?ja jestem drobnej budowym, i w brzuchu jak na 21 tydz. przybyl tylko 1 cm
Wiesz nie mierzyłam tak od początku więc nie wiem. Byłam szczupła i ogólnie nie przytyłam dużo. W 20 tc brałam ślub i sukienki nic nie trzeba było poszerzać więc też nie było dużo więcej cm. Przez ostatni miesiąc jednak nadrabiam... Brzuszek pojawił się dosłownie z dnia na dzień. Od początku ciąży przybyło mi 7,5 kg i to już po ślubie z 6 kg. Tak więc jeśli lekarz nic nie mówi to wszystko ok jest. Możesz mieć mocne mięśnie i to one mogą hamować uwidacznianie się brzuszka. Zapewne tylko na wadze nieznacznie przybrałaś ale nadgonisz w swoim czasie nic się nie martw ![]()
Rodzynek 21 co do badań to czy w prywatnym gabinecie czy w słabo wyposażonym na nfz wielkie różnicy nie będzie. Jedynie USG to od sprzętu zależy a reszta to wyniki z krwi i moczu więc wysyłają do laboratorium. A USG możesz sobie zrobić prywatnie kiedy chcesz jeśli tylko się zdecydujesz. Nie widzę sensu w przepłacaniu. Obecnie chodzę prywatnie ale to głównie dzieło przypadku i tego że w nowym mieście nie znałam lekarzy, wybrałam więc z polecenia a on tylko prywatnie przyjmuje.
Witaminy biorę od początku tzn od pierwszej wizyty. Wcześniej sama zaczęłam brać kwas foliowy.
A jak się odżywiacie? Jecie to, na co macie ochotę? czy ograniczacie swoje posiłki?
Ja już sama nie wiem co jeść, bo ciągle towarzyszą mi wzdęcia...
Uważam i staram dobierać takie jedzenie po którym nie powinno być wzdęć, a jednak się pojawiają.
Ja nie miałam z tym problemu.... Generalnie jem na no mnie akurat najdzie ochota. Ograniczyłam tylko fast food i słodzone napoje... więcej owoców jem niż wcześniej bo i mąż dba żeby zawsze jakieś były w domu
Warzywa nabiał to i tak uwielbiam więc bez problemu ![]()
Dokładnie, też zwiększyłam ilość spożywanych owoców i warzyw. Nie piję już słodzonych i gazowanych napoji, na razie nie mam tzw zachcianek
to przyjdzie pewnie z czasem.
Dzisiejsza noc była kolejną nieprzespaną. Może za dużo myślę już o dziecku. I dlatego się budzę. Ciąża jest dla mnie tak ważna, że nie mogę przestać o niej myśleć.
Trochę się boję co będzie dalej. Pierwsze dziecko, brak doświadczenia.
Pocieszam się tym, że każdy sobie poradził to ja też muszę
trzeba myśleć pozytywnie ![]()
Rodzynek ją od miesiąca nie przespałam ani jednej całej nocy. Budze síe koło 1 i nie umiem już zasnąć i tak síe wierce do rana ale u mnie już końcówka, 36tc. Co do odżywiania síe to niczego sobie nie odmawiałam, jadłam to na co miałam ochotę i są tego efekty - cukrzyca ciążową i od ponad 2 miesięcy dieta :-( przytylam ok 6kg i to też dopiero po 20tc pojawiły síe pierwsze kg.
Co do wzdec to ją na początku miałam straszne i to niezależnie co jadłam. Najgorzej po jabłkach ale potem wszystko síe uspokoiło.
No właśnie, dużo słyszałam o cukrzycy ciążowej... To masakra. Właśnie ja wystrzegam się jedzenia dużej ilości słodyczy, bo boję sie, że też może mi się takie coś przytrafić.
A później dieta jak mówisz, a wtedy dziecko mało co przyrasta na wadze.
A ja idę w czwartek do ginekologa
zobaczymy co mi ciekawego powie.
Szczerze powiedząc trochę się stresuję, bo martwię się o to czy wszystko w porządku jest.
Też się stresuję za każdym razem u ginekologa... Czy wszystko ok... Tak to już jest ![]()
rodzynek czyli w którym tygodniu teraz jesteś? ![]()
ja chodzę do ginekologa na nfz. Mają tam bardzo dobry sprzęt, wszystko dokładnie widać, nie ma kolejek i traktują pacjentki bardzo dobrze
cieszę się strasznie, że udało mi się znaleźć tak fajna przychodnię i nie muszę płacić ani za wizyty ani za badania, które w ciąży trzeba wykonać ![]()
jutro mam właśnie kolejną wizytę, mamy już skończone 12 tygodni
no i oczywiście stresuje się przed wizytą bardzo :)ale mocno wierzę, że wszystko jest dobrze ![]()
Pretty_woman to najważniejsze, że jesteś zadowolona z przebytych wizyt u ginekologa ![]()
Dziś na pewno będzie wszystko dobrze ![]()
A jak się czujesz?
12 tydzień to dłużej ode mnie, bo ja to dopiero początek ciąży około 3- 4 tygodnia, lekarz powie dokładnie ile, bo to pierwsza wizyta będzie, gdy w ciązy jestem.
A sporo razy staraliśmy się o dzidziusia więc pogubiłam się w tych wyliczeniach
ale uważam, że najbardziej prawdopodobnie zaszłam w ciążę 6 lub 7 pażdziernika
bo wtedy były dni płodne. Robiłam sobie test 13 pażdziernika i była jedna kreska, negatywny alę bardzo możliwe, że jeszcze za szybko był robiony, bo na 6. dzień po zapłodnieniu. Kolejny test zrobiłam dzień po dniu, w którym miałam dostać miesiączkę i test wyszedł pozytywny
Więc teraz tylko czekam do czwartku na wizytę u ginekologa i czegoś więcej się dowiem
z jednej strony nie mogę się doczekać tej wizyty, a z drugiej strony to martwię się o przebieg i wyniki badań. Bo na pierwszą wizytę idę prywatnie, żeby móc zrobić dodatkowe badania.
A później będę chodzić do pobliskiej przychodni.
Pretty_woman jak będziesz po dzisiejszej wizycie to napisz jak było ![]()
pozdrawiam ![]()
Dziewczyny, to normalne, że się stresujecie przed każdą wizytą. Jednak im dalej będziecie w ciązy, tym mniej obaw będziecie miały, bo nie ma co ukrywac, że te pierwsze 12tyg są jeszcze "niepewne". Ja pamiętam, jak pierwszy raz poszłam do ginekologa w ciązy, to ledwo weszłam do gabinetu i sie poryczałam, nawet nie umiałam powiedziec po co przyszłam, tak sie tym przejęłam
wiadomo, że na kazdym etapie ciązy może się coś stac (tfu tfu) ale te pierwsze 3 miesiące są moim zdaniem najgorsze. Potem już leci z górki. Będzie wszystko ok ![]()
rodzynek, mysle, ze moze byc za wczesnie, jak to 3-4tc. Ja byłam w 6tc i nie było jeszcze serduszka, dopiero kilka dni później poszłam jeszcze raz i już ładnie biło.
rodzynek teraz pewnie jak pójdziesz na wizytę to zobaczysz tylko pęcherzyk i gin nic szczególnego niestety Ci nie powie i nie sądzę żeby robił Ci jakieś badania
a o jakie badania konkretnie Ci chodzi??
ja poszłam chyba w 6 tygodniu (licząc od ostatniego okresu) i właśnie był tylko pęcherzyk. Nie dostałam wtedy do zrobienia żadnych badań. Dopiero kazała przyjsć za 3 tygodnie, czyli ok 9 tygodnia i wtedy wypisała skierowanie na badania.
Plus jest taki, że chodząc na NFZ mam też refundowane badania a chodząc prywatnie to za wszystko trzeba sobie płacić a trochę tych badań w czasie ciąży niestety jest ![]()
ale wszystko będzie dobrze, zobaczysz
też przeżywałam starsznie pierwszą wizytę
drugą też tak bardzo, tak się bałam czy zobaczę że serduszko bije, że ciśnienie miałam kosmiczne jak mi położna mierzyła ![]()
a teraz czuję sie bardzo dobrze
od czasu do czasu piersi robią mi sie strasznie wrażliwe ale to jakoś od dnia zależy ![]()
dwie godziny do wizyty ![]()
Hej, mi w 4 tyg nic lekarz nie powiedział tylko kazał przyjść za 3 tyg. Tzn stwierdził że to prawdopodobnie ciąża ale nie nakręcał mnie za bardzo, kazał brać kwas foliowy i luteinę. Dopiero po 3 tyg zrobił usg i zobaczyłam bijące serduszko. Dostałam skierowanie na badania wszystkie no i dalej to już z górki
Stresowały mnie wizyty do mniej więcej 20 tc. Teraz to już tak jakoś łatwo wszystko pprzychodzi tym bardziej że ciągle czuję jak maleństwo się rusza.
Zobaczysz jaki to stres jak już zaczniesz czuć ruchy maleństwa a ono sobie urządzi leniwy dzień... Odchodziłam od zmysłów a jak już kopnęło to płakałam z radości ![]()
No dokładnie, też racja. Początki ciąży, więc pewnie dużo się nie dowiem. Ale chociaż będę spokojniejsza po wizycie
Nie zdziwiła bym się, że będę musiała iść za trzy tygodnie albo później jak mówicie. Bo macie z tym słuszną rację kobietki.
a chodzi mi o usg nerek, tarczycy i piersi, bo ten lekarz robi takie badania. Moja mama do niego chodzi i jest sprawdzony, dlatego i ja postanowiłam do niego się udać na pierwszą wizytę.
Carlo3109 to pewnie cudownie czuć jak maleństwo się porusza
a rozumiem jakim stresem jest to, gdy jak mówisz, że dzidziuś zrobi sobie leniwy dzień. Człowiek od razu dostaje do głowy czarnych i najgorszych myśli.
Pretty_woman i jak po wizycie ?
Wszystko w porządku? ![]()
aa rodzynek no to racja, warto pójść, jeśli takie badania Ci zrobi ![]()
racja, że będziesz spokojniejsza. Ja chociaż wiedziałam, że nic mądrego mi jeszcze gin nie powie to i tak poleciałam na wizytę ![]()
u mnie po wizycie wszystko super, dzieciaczek ładnie rośnie, gimnastykuje się i macha do mamusi
juz tylko jak widzę, jak się rusza to mi serce mięknie a co będzie jak poczuję ruchy ![]()
i mam nadzieje, że mój maluch nie będzie sobie urządzał leniwych dni ![]()
to najważniejsze, że wszystko ok ![]()
oj pięknie to wszystko wygląda w samych opowieściach
a co dopiero zobaczyć kruszynkę na usg, albo poczuć pierwsze ruchy
na pewno uczucia nie do opisania
już nie mogę się doczekać jak to będzie
każdy straszy porodem
ja mam dopiero początek ciąży, więc na razie o porodzie nie myślę
cieszę się bardzo, że jestem w ciązy
kocham dzieci, są takie cudowne ![]()
wiadomo z początku nie będzie łatwo, brak doświadczenia i mała wiedza, ale wszystkiego trzeba się nauczyć
każda mama musi przejść to i poświecać się dla swojej małej istotki ![]()
jutro już do ginekologa ![]()
czasu coraz mniej, a stres coraz większy.
Oby wszystko było dobrze
Rodzynek jak po wizycie u gin?Co powiedział?
Ja dziś zrobiłam test, wyszły dwie kreski. Jutro powtórzę. W poniedziałek ide do lekarza już się umówiłam, bo biore dość silne leki.
Powodzenia;*
O to gratuluję
A u ginekologa dobrze
przebadał mnie dokładnie. Nerki, jajniki, piersi mam czyste tylko coś nie tak z tarczycą i muszę iść na badanie TSH.
A z dzidziusiem wszystko w porządku.
Pęcherzyk ciążowy dobrze umiejscowiony mówił.
To 5 tydzień ![]()
A ogólnie nie kazał mi brać żadnych witamin z apteki, bo twierdzi że za dużo chemii tam jest. Mam pić naturalne soki, kompoty, jeść warzywa i owoce.
Lekarz w porządku, wszystko wyjaśnił dokładnie.
Teraz chociaż jestem pewna, że wszystko jest na dobrej drodze ![]()
Rodzynku, to super;)
A jesli mogę zapytać to kiedy miałaś ostatnią miesiączkę?:)
u mnie chyba też 5 tydzień będzię;) miesiączkę miałam ostatnią 26,10;)
Jak na razie bolą mnie piersi i często pobolewa podbrzusze.... tyle;)
Czekam do poniedziałku, mam nadzieje ze wszystko będzie wporządku;)
crescendo będzie dobrze, nie stresuj się ![]()
rodzynek oby dalej zarodek ładnie się rozwijał a już niedługo maleństwo pomacha do Ciebie z ekranu
dbaj o siebie ![]()
mi tez gin nie kazała brać cudownych witamin dla mam tylko po prostu zdrowo sie odżywiać ale kwas foliowy powiedziała że jest obowiązkowy bo cieżko mi go będzie nadrobic w jedzeniu. Bierzesz kwas foliowy? Trzeba go brać przez pierwszy trymestr a nawet powinno się na trzy miesiace przed rozpoczęciem starań zacząć ![]()
Crescendo ja ostatnią miesiączkę miałam 24 września. Lekarz stwierdził mi 5 tydz.
Byłaś dziś u lekarza?
i jak wszystko w porządku? Ja bardzo mocno się bałam przed wizytą, ale okazało się, że wszystko ok jest
dziś byłam u położnej i kolejną wizytę u ginekologa mam na 13, czyli środę. Bo chcę założyć kartę ciąży a do tego potrzebne jest zaświadczenie od lekarza, który pracuje w tej przychodni do której należę tak mówiła położna.
Pretty_woman mi ginekolog kazał kupić tabletki Omega med optima a żadnych innych nie kazał brać, a tam właśnie jest kwas foliowy, jod, żelazo itp. Trochę przeraziłam się ceną- prawie 60 zł a to na 30 dni tylko. Na ulotce jest napisane, że trzeba stosować je całą ciąże. Zobaczę jeszcze co powie ten lekarz do którego zapisana jestem na trzynastego. On będzie prowadził całą ciążę to jego pewnie lepiej się posłuchać.
Pozdrawiam was serdecznie ![]()
Dobranoc ![]()
rodzynek lekarze często każa brać leki które mają promować
taka jest prawda i nikt nie zwraca uwagi na ich cenę:/
mojemu mężowi jak ostatnio przepisał leki to kobieta w aptece mówi: co to za lekarz, zapłaci pan ponad 200zł, może dam panu zamienniki? skład identyczny
na szczęście nie były to leki które na receptę trzeba kupować więc mogliśmy podmienic i zapłacić połowę mniej. Dlatego zorientuj się czy nie ma czego tańszego z takim składem i po prostu mniej znanej marki
albo poczekaj co każe ci brać ten drugi
mi tak jak pisałam kazała brać tylko kwas foliowy za który płaciłam w rossmanie jakieś 6zł ![]()
Rodzynek, super, że wszystko ok
teraz tylko zdrowo się odźywiać, dbać o siebie i czekać na ruchy maleństwa ![]()
Ja kwas foliowy też kupowałam w rossmanie, bo najtańszy. Jednak te witaminy dla kobiet w ciązy już powalają ceną, naprawdę
na początku kupowałam witamin plus mama, ok 20zł kosztowały, a jak widziałam inne to nawet 70zł
nie wiem za co skoro skład ten sam lub podobny. Chyba za firmę sobie życzą. Na szczęście teściowa jeździ po aptekach to mi teraz załatwia albo za grosze albo za darmo tabletki.
36 2013-11-05 18:57:45 Ostatnio edytowany przez rodzynek21 (2013-11-05 18:58:11)
Oj tak, stararam się dobrze odżywiać
Selene1 to fajnie, że teściowa tak dba o Ciebie i załatwia Ci leki po tańszej cenie, a to na pewno odciąża budżet, zawsze zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na coś innego
ja niestety nie mam żadnych znajomości
ale jakoś trzeba przeżyć.
Teraz to drobnostki, za to po porodzie znajdzie się wiele wydatków
ale chcąc dziecko trzeba się z tym liczyć
Pretty_woman 6 zł to nigdy nie około 60
jest spora różnica, a to jest prawda, że za markę, opakowanie itp leku trzeba płacić podwójnie... ale cóż taka jest nasza polska szara rzeczywistość.
Rodzynek, fakt nie ma co ukrywać że koszta związane z wyprawka są duże ale powiem ci szczerze, że jak rozłoży síe wszystko na raty to nie odczuwa síe tak tego po kieszeni:-) ją już jestem na końcówce ciąży i jakoś nie zauważyłam żebyśmy zbiednieli przez te wydatki a pracuje tylko mój facet. Największy koszt to wózek oczywiście ale też kupiliśmy zwykły a nie np x landera bo tu już chyba za firmę życzą sobie 2000zł za wózek 2w1. Ciuszki kupowałam głównie na wyprzedażach i w lumpeksach i nie jakieś tam szmatki tylko naprawdę fajne rzeczy za grosze tylko trzeba znaleźć odpowiedni sklep bo w niektórych to rzeczywiście same wyciągniete i brudne ciuszki.
Dziękuję bardzo za przydatne wypowiedzi
Obecnie też dobrze się czuję
to dopiero początek a wszystko przede mną. Ból podbrzusza odczuwam niewielki, ale za to mam nabrzmiałe i obolałe piersi. Zastanawim się czy zacząć brać jakieś witaminy? czy poczekać z tym do wizyty u ginekologa i wtedy on powie co i jak. A wy kobietki jakich witamin używacie? A na wizyty do ginekologa chodzicie prywatnie? Bo ja pierwszą wizytę planuję prywatną bo chciałabym aby lekarz zrobił mi różne dodatkowe badania. A później to nie wiem czy przenieść się do ginkologa do pobliskiej przychodni na kasę chorych. Wiadomo teraz każdy patrzy na pieniądze i prywatna wizyta u lekarza inaczej wygląda niż refundowana przez służbę zdrowia. W ogóle widać inne traktowanie i podejśie lekarza. Co myślicie na ten temat?
Gratuluję, to niesamowite uczucie, móc przeżywac swoją pierwszą ciążę, jak i każdą kolejną...zazdroszczę :-)
Dwie ciąże prowadziłam prywatnie, nie wyobrażam sobie inaczej. Dokładniejsze badania, większy komfort psychiczny... Co do witamin, możesz zacząć brać- nie wiem jak teraz na rynku, ale ja brałam za każdym razem Maternę, myślę jednak, że wystarczy zapytać w aptece o witaminy dla kobiet w ciąży i wybierzesz takie, które odpowiadają ci cenowo- bo składy są podobne.
Dzisiaj byłam odebrać wyniki TSH.
Jestem trochę przerażona, bo lekarz mówił mi że w ciaży norma wynosi do 2,5, a mi wyszło 4,125. To jest sporo podwyższone.
Nie wiem sama co o tym myśleć. Dzisiaj prześlę mu wyniki, a on ma mi powiedzieć co mam dalej robić. Mam nadzieję, że zapisze jakieś lekarstwa i będzie dobrze.
Wmawiam sobie, że nie mam co się nakręcać negatywnie, ale i tak mam ogromny stres.
Dokładnie jak pisze natchniona ciąża to niesamowite uczucie. U mnie to pierwsza nie znam się dokładnie na tym wszystkim i może dlatego z byle jaki powód wprawia mnie w stres.
rodzynek, rzeczywiście masz dużo podwyższone tsh. W ciąży niby ten hormon szaleje i stąd mogą zdarzać się skoki/spadki ale myślę, że najlepiej by było jakbyś udała się do endokrynologa. Mi tsh z kolei wyszły za niskie, bo 0,2 a tam norma była od 0,4 chyba. Też byłam u endokrynologa, dostałam tabletki i je biorę. Później już nie powtarzałam tego badania. Zrobię to po porodzie.
Selene1 może nie potrzebnie tak się martwię tym, ale mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Wczoraj czytałam w internecie wiele na temat podwyższonego tsh w ciaży i jeszcze większego strachu sobie narobiłam.
rodzynku wszystko bedzie wporzdku!!!
Ja byłam w pon u gina. Pęcherzyk ciążowy jet ale dość mał bo 4 mm;( Do tego mam torbiel i jakis tam płyn.
18 listopada idę na kontrol, mam nadzieje, że moja kruszynka dobrze się zagnirździ i serduszko będzę ładnie bić.
Modlę się o to.
Crescendo trzymam kciuki żeby było wszysko w porządku.
A w którym tygodniu jesteś ciąży?
Ja idę do ginekologa 13, boję się, że to będzie pechowy dzień. Stresuję się już, a ta data mnie dobija. Oj jak bardzo bym chciała się odstresować, każda rzecz mnie martwi. A czytanie różnych informacji w internecie mnie dobija.
rodzynek, dlatego nie ma co czytać, bo ludzie w internecie różne rzeczy piszą jak wiemy. Niestety my kobitki lubimy szukać problemów tam gdzie ich nie ma, taka nasza uroda
ja już nie czytam, bo zwariować idzie. Będzie co ma być.
Ja mam dziś wizytę u ginekologa i mam nadzieje, że to będzie ostatnia. Trzymajcie kciuki, żeby moje dziecko pchało się już do wyjścia, bo powoli mam dośc tej ciąży ![]()
ja tez mam manie czytania głupot w internecie
wszystkim naokoło mówie,żeby nie czytali a sama to robię
ale prawda jest taka że tylko się przez to czytanie zestresować można i nic więcej.
Selene nie wywołuj Igora tak bardzo bo nie będzie chciał tak szybko wyjść ![]()
Rodzynek, według miesiączki to dziś chyba zaczynam 6 tyd. Ale lekarz na powiedział, że może owulacja była póżniej i dlatego pęcherzyk jest mniejszy niż powinien być.... zobaczymy.
Ja też już nie czytam nic na necie, bo przedwczoraj jak czytałam to totalną załamkę miałam;( Od swojego faceta dostałam ładny opierdul, I od dziewczyn z wątku dla starających się również nie lepszy;) Dlatego postanowiłam, że nie będę tych głupot czytać. Każda przechdzi to wszystko inaczej.
Zaczełam myśleć pozytywnie. Narazie nie wybiegam w przyszłość, nie chwalę się. powiedziałam tylko rodzicom moim i mojego H. Nikomu więcej.aaa i jeszcze zaufanej koleżance. Mam nadzieje ze oni nikomu narazie nie powiedzą.
oczywiście nachodzą mnie negatywne myśli ale starm się je zagłuszać;)
Chciałabym już usłyszeć nasze małe serduszko. Do 18 to chyba zwariuję.
Pracujesz?
No tak macie razcje...Nie warto czytać tych informacji, bo nie zawsze prawda jest napisana. Ale nie wiedząc samemu co i jak to ucieka się do internetu i później wiele zmartwień.
Od dziś też będę starała się myśleć pozytywnie. I z cierpliwościa będę czekała do 13 na wizytę u lekarza. Wtedy wszystko się okaże.
Selene mam nadzieję, że będzie ok
dziecko predzej czy później musi wyjść ![]()
Crescendo a ja nie pracuję.
Umowa skończyła mi się w sierpniu i nie dostałam przedłużenia, tak więc od tego czasu siedzę w domu. Już nie mam co teraz liczyć na pracę.
A dostałam propozycję od stycznia do pracy. Ale nie dam rady. W ciąży na pewno mnie nie przyjmą. Nikt nie będzie chciał brać na siebie kłopotu i odpowiedzialności.
A z resztą nawet nie wiem jak te prawo skonstruowane. Czy kobiety w ciąży mogą podjąć zatrudnienie czy nie. Może zależy od stanu zdrowia. Nie mam pojęcia.
Trochę się zawiodłam, bo byłaby okazja na rozwój i doświadczenie większe, ale cóż.
Poszłam inną drogą, na karierę przyjdzie czas
teraz muszę dbać o siebie i myśleć o dziecku, żeby dobrze się rozwijało.
Bo dziecko to największy skarb. Tak współczuje rodzinom, które nie mogą mieć dzieci a tak bardzo tego chcą. A i tak nie raz bywa, że Ci co mogą to zamordują własne dzieciatko. Jakie to trzeba mieć sumienie. Przecież istnieje tyle okien życia i domów dziecka. Uwielbiam dzieci i nie wyobrażam sobie tego jak tak można zrobić z własnym dzieckiem. I ciekawe gdzie tkwi problem, że takie przypadki z roku na rok się zwiększają... Może z braku środków do życia, albo zbyt młody wiek- teraz to już nastolatki są w ciąży. W sumie to nie tragedia taka wielka mieć dziecko za młodu, wiem to za szybko, ale gdy jest wsparcie i pomoc rodziny to całkiem inaczej może się potoczyć życie takiego dzieciątka, nie koniecznie trzeba go zabijać.
48 2013-11-07 17:15:41 Ostatnio edytowany przez crescendo (2013-11-07 17:16:37)
Zgafzam się w 100% z Tobą Rodzynek.
Tylko ja stwiedzam, że zarówno wcześniej były też takie tragedie, tylko nie było to tak nagłąśniane... Przeważnie ze wszystkim tak jest.
Ale tak to już niestety w życiu bywa.
U niektórych wystarczy jeden raz bez zabezpieczania i ciach bach dzieciątko już jest, często nawet nie chciane. A Ci co chcą starają się wiele miesięcy i nic.
Życie, niestety samo życie;(
Co do ptacu to nie pomogę, bo w zupełności się na tym nie znam;/
Ja głupia wizytę miałabym 14, no ale przecież lekarz kazał za dwa tygodnie to przełożyłam na 18;/ Jajko chyba zniose do 18;p
49 2013-11-08 13:22:44 Ostatnio edytowany przez rodzynek21 (2013-11-08 13:23:05)
Oj wiem coś o tym, straszne jest te czekanie na wizytę... Czlowiek głupich myśli tylko dostaje ![]()
Selene i jak po wczorajszej wizycie? ![]()
Rodzynek, ją niestety też nie pracuje. Byłam na stażu ale wywalili mnie z powodu ciąży i od tamtej pory też siedzę w domu. Zwariowac już idzie :-P
A na wizycie nie dowiedziałam síe niczego konkretnego bo tylko zrobił usg i nawet mnie nie zbadał więc nie wiem czy mały szykuje síe do wyjścia :-( waży 2600kg i jak nie urodze do końca listopada to mam przyjść po skierowanie do szpitala no i będą wywoływać :-/
Tak to tragiczne te siedzenie w domu. Ale jak trzeba to trzeba.
2600 to malutki bedzie, no chyba, że przez ten ostatni miesiąc troszeczkę przybierze na wadze. Teraz właśnie ostatnio jak słyszę wiele kobiet musi mieć wywoływany poród.
Moja kuzynka była ponad 2 tyg po terminie i musiała iść do szpitala to kroplówki jakieś zastrzyki i wywołali jej poród.
A ja wysłałam lekarzowi wyniki TSH i odpisał, że mam sobie wykupić tabletki Eutyrox 50, brać jedną co dziennie rano, a po miesiącu zrobić ponowne badania. Mam nadzieję że wszystko wróci do normy...
![]()
Rodzynek a to te tabletki bez recepty są? W ciąży często tsh szaleje ale myślę że leki Ci pomogą :-) ją nie powtarzałam badań ale po porodzie to zrobię.
A no ja też dużo nie przytylam i przed ciąża szczupła byłam także może i syn duży nie będzie. Mam nadzieję :-) niestety dużo kobiet rodzi po terminie i obawiam síe że mnie też to nie ominie ale póki co nie myślę o tym :-)
A w którym tygodniu poznałaś płeć dzidziusia ?
Mniejsze dziecko to mówią, że łatwiejszy poród.
Z resztą nie wiem od czego uwarunkowana jest bolesność porodu, niektóre mamy mówią, ze mogły by co chwilę rodzić, bo mają łatwe porody; a niektóre po pierwszym dziecku rezygnują z dalszych starań o kolejne.
Boję się co ze mną będzie, ale jeszcze nie ma co o tym myśleć, przecież 8 miesięcy przede mną
znając życie szybko to minie.
A jeżeli chodzi o płeć dziecka to szczerze powiedząc jestem nastawiona pod tym kątem, że obojętnie jaka płeć ważne żeby zdrowe było
każdy się śmieje, że dziewczynka będzie, bo u nas w rodzinie przeważnie rodzą się dziewuszki, chociaż teraz ostatnio u kuzynki chłopiec był- wyjątek
mój mąż twierdzi, że będzie chłopiec
ale oby dwoje myślimy o dziecku żeby zdrowe było
a czy chłopiec czy dziewczynka to i tak będzie bardzo kochane bez różnicy
jest jeszce opcja na bliźniaki
mojego męża dziadek miał siostrę bliźniaczkę więc w genach może coś jest
to był by dopiero fenomen dwóch za jednym podejściem ![]()
co będzie to się okaże, ale nie mogę się doczekać kiedy usłysze serduszko dzidziusia lub gdy poznam płeć
to będą cudowne chwile ![]()
Rodzynek płeć poznałam w 20tc bo wcześniej syn nie chciał pokazać co na między nogami :-) dla mnie też było najważniejsze to aby dzidzia była zdrowa choć powiem szczerze że od początku wiedziałam że będzie chłopiec i síe nie myliłam :-)
Co do bliźniaków to w rodzinie faceta właśnie są bliźniaki ale nas na szczęście to ominęlo hehe
Selene mieć bliźniaków to podwójny ból przy porodzie, a co dopiero przy wychowaniu, jak ogarnąć dwóch takich małych szkrabków na raz
![]()
Ja bym chyba zwariowała z dwójka naraz hehe nie wiem czy do jednego będę mieć tyle cierpliwości a co tu mówić o dwójce. No ale zawsze to dwójka za jednym zamachem i nie trzeba później znów przechodzić przez ten ból jak ktoś planuje tylko dwójkę :-) ją bym jeszcze jedno dziecko chciała aleonie wiem czy po tym porodzie nie zmienię zdania :-P
I jak mija Wam przyszłe mamusie dzisiejszy dzień? ![]()
Ja wzięłam się troszkę za sprzątanie, z wielką niechęcią, lecz ruszyć się trzeba było ![]()
Ogólnie to cały czas bym najlepiej spała ![]()
Ja tez ogarnęłam trochę mieszkanko, poukładałam w końcu rzeczy małego do szafy i teraz zamulam ![]()
Pogoda tez barowa, więc nawet z domu się nie chce wychodzić ![]()
Witajcie;)
Ja dopiero usiadłam;) od godziny 7 na nogach, padam.
Oj masakra dziś na dworku, deszczowo u mnie tez;(
Mojeego jeszcze nie ma, także siedze z mama w domu;/ ogólnie poszłabym spać teraz.
Ja kiedyś chciałam mieć bliżniaków, ale teraz już nie;p Zresztą u mnie to nie możliwe;D
Rodzynek, masz jakieś objawy?
Crescendo jak na razie to tylko cały czas w ciągu dnia bym spała, a w nocy za to bezsenność... Ogólnie nie mam apetytu, jak coś zjem to od razu mnie mdli. O i do słodyczy mam niechęć. Musi naprawdę ochota mnie najść żebym coś zjadła ze słodkości. A wzdęcia to mam od początku, nie ustępują, staram się jeść takie rzeczy co nie powodują wzdęć a to i tak nic nie daje.
A Ty jakie masz objawy?
Ta pogoda do końca mnie dobija ;/ i nic się nie chce robić...
Rodzynek ja tak samo w pierwszych tygodniach to mogłam spać i spać. W dzień i w nocy ![]()
no i wzdęcia to okropne miałam i mam do tej pory
strasznie to jest uciażliwe, przed ciążą nigdy nie miałam problemów ze wzdęciami.
A smaków nie mam żadnych. To, że nie mam na coś ochooty albo że po prostu czasami zjadłabym czy napiłabym się czegoś konkretnego nie uważam jako ciążowe zachcianki. Bo dobrze pamiętam że i przed ciążą czasami na coś ochotę miałam a na coś nie ![]()
Ja to się doczekać nie mogę aż poczuję ruchy ![]()
No to jak narazie sporo;)
U mnie to tylko trochę bolące piersi , w nocy budzę się 1 raz do toalety i od wczoraj mam nudności po śniadaniu, więc nie wiem czy mogę to zapisać do objawów... . Czasem też mam wzdęcia ale to rzadko.
Mam jeszcze 6 dni do wizyty, a strach jest mega. Boje się masakrycznie.
Tak bardzo bym chciała, żeby serduszko ładnie biło.
Ja jutro mam kolejną wizytę u ginekologa.
Boję się jak to będzie, przedstawie mu wyniki TSH, które są wysokie i zobaczę co na to powie.
Sama nie wiem czy wybrać się z tym do endokrynologa. Może jak będę brała tabletki to trochę zmniejszy się poziom tsh.
Staram się myśleć pozywtywnie. A to najważniejsze
Postanowiłam , że nie będę się dołować.
64 2013-11-14 16:09:17 Ostatnio edytowany przez rodzynek21 (2013-11-14 16:12:24)
Byłam u ginekologa.
Jest wszystko w porządku. 7 tydzień.
Dziś robiłam te wszystkie potrzebne badania. A w przyszłym tyg do położnej mam iść.
rodzynek to świetnie,że wszystko jest dobrze
dbaj dalej o Was i dobrze sie odżywiaj ![]()