netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Najgorszy czas na dziecko

956 odpowiedzi54 689 wyświetleńzałożony przez Martyna777, 01.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Najgorszy czas na dziecko

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 957 ]

456

Odp: Najgorszy czas na dziecko
lena812 napisał/a:

wiesz co najlepiej bedzie jak pójdziesz do lekarza,bo moze się okazać że w ciąży nie jesteś a nakręcasz się jak głupia

No właśnie już to podkreślałam, ale autorka wątku skutecznie wypiera to ze swojej świadomości.

Leżąc w szpitalu ( na patologii ciąży ) w listopadzie, przyjęli dziewczynę która zrobiła test wyszedł pozytywny, lekarz określił wiek ciąży od ostatniej miesiączki i zaprosił na USG. To był 6 tydzień, niestety nie było jeszcze widać że serduszko bije .... i nie wiadomo było czy doczeka się żeby zaczęło bić ...
Nie wiem jak się ta historia skończyła, ponieważ ja już wyszłam ze szpitala.
Może coś ci to rozjaśni w głowie, że wizyta u lekarza jest konieczna i to szybko !

457

Odp: Najgorszy czas na dziecko

za chwile i tak się okaże że to jakaś studentka psychologii robi sobie testy na temat agresji w internecie ;]
nie wierze, że można być tak infantylną dziewczyną. najgorsze jest to, że się człowiek wczuwa, chce pomóc w trudnych chwilach a ktoś po drugiej stronie ma niezły ubaw.

458

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Wiek ciąży wyznacza się nalepiej na podstwaie badani HCG, bo miesiączki są różne, dlatego to badanie zalecają lekarze, ale mozna iść samemu i sobie zrobić ot idzie się do lab. pobierają krew i jest wiadomo, wg wyniku ja jestem w 6 tyg.
Cóż głupki tak moją że nie potrzebują skierowania żeby iść na badanie, nie lecą z 2 kreskami do lekarza tylko idą na badanie a później do lekarza, bo test może się mylić, to raczej nie bo ponad 10 tys świadczy jednoznacznie 6 tydzień ciąży

459

Odp: Najgorszy czas na dziecko

przestałam się wypowiadać już jakiś czas temu w tym temacie, ale wątek nadal przeglądam i patrzę co ciekawego Autorka wypisuje tongue i coraz bardziej mnie to wszystko śmieszy. Najbardziej rozwaliło mnie zdanie

Martyna777 napisał/a:

Myślę że nie częściej niż raz dziennie, więcej razy przecież dziecka przebiarałą nie będę, raz dziennie i w pampersie musi mu wystarczyć smile

nie wiem gdzie trzeba się wychować i w jakim świecie żyć, żeby nie zdawać sobie sprawy ile razy dziennie dziecko trzeba przebrać! Ja co prawda nie mam dzieci i też świetnie nie orientuję się w temacie, ale o takich podstawowych rzeczach jednak mam pojęcie...

Martyna777 napisał/a:

Raczej nie mam zamiaru nabywać literatury o ciąży. Co ja później z tym zrobię?

cokolwiek. Możesz sprzedać, oddać komuś kto będzie potrzebował, a nawet wyrzucić na śmietnik. Nie musisz kupować 150 książek, wystarczy jedna czy dwie, w której jest wszystko dobrze opisane. A poza tym, jak nie chcesz wydawać pienięszy, to tak jak już dziewczyny pisały, jest coś takiego jak biblioteki i tam (zupełnie za darmo!!!) możesz wypożyczyć książkę na okres jednego miesiąca, z możliwością prolongaty.

Martyna pytałaś gdzie napisałaś ze się nie zabezpieczliście, a więc znalazłam to na pierwszej stronie wątku:

Martyna777 napisał/a:

szczerze nie zabezpieczaliśmy sie w pierszych 7 dniach i po 20 i albo się coś przesunęło i tak mieliśmy pecha.

Wątek ciągnie się już przez 14 stron, a Martyna ani na jednen post, ani na jedną poradę nie odpisała: super, tak zrobię, dziękuję. Tylko co rusz wymyśla głupie argumenty i na siłę wyszukuje problemów tam, gdzie ich nie ma. I proponuję, tak jak MoniaCo odpuścić sobie wypowiadanie się. Do autorki i tak NIC nie trafia, zawsze wyszuka jakiś nowy problem. Jak już pogodziła się z tym że jest w ciąży, to nie mogła znaleźć lekarza. Jak już w końcu go znalazła to okaże się że to facet i w końcu na wizytę nie pójdzie, będzie biadolić, że znów musi szukać i czekać na wizytę miesiąc. Jak już będzie odczuwała kopanie dziecka, to będzie narzekać ze w nocy spać przez to nie może. Jak już urodzi, to będzie narzekać dosłownie na wszystko i nawet na to, że chłopak w niczym jej nie pomaga. No ale jak on jej moze w czymkolwiek pomóc? Przecież dziecka na oczy nie widział i nie wie jak się nim zajmować. Nie umie posprzątać, ugotować, prania pewnie też nie umie nastawić. Pewnie wychowywał się w domu, gdzie była sprzątaczka i kucharka albo mama która wszystko za nigo robiła. Aaaaaa nawet jeśli chłopak będzie chciał pomóc, to Martyna nie będzie dopuszczała go do dziecka, bo jeszcze coś zrobi nie tak albo nie będzie umiał. I on w końcu odpuści. A za jakiś czas założy wątek "Mój partner nie interesuje się dzieckiem".

Martyna nigdy ciążą i sprawami z nią związanymi się nie interesowała, teraz też nie bardzo widzę ze chce zadbać o zdrowie swoje i maleństwa. Napisała też, że potrzebuje rady, a jak już te rady dostaje od wszystkich, którzy się wypowiadają, to wszystkie odrzuca. Mi już słów brakuje.

460

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Wiek ciąży wyznacza się nalepiej na podstwaie badani HCG, bo miesiączki są różne, dlatego to badanie zalecają lekarze,

I tu się mylisz. Ja miałam badanie HCG wiedziałam kiedy doszło do zapłodnienia, byłam od razu po HCG na USG gdzie jeszcze nie było widać nawet pęcherzyka a lekarze i tak utrzymywali i liczyli od miesiączki - choć informowałam wszystkich, że doszło do zapłodnienia w dniu planowanej miesiączki smile. Nie przegadałam. Gdyby to był jeden lekarz powiedziałabym, że konował ale to było  i w szpitalu i w klinice.

ale mozna iść samemu i sobie zrobić ot idzie się do lab. pobierają krew i jest wiadomo, wg wyniku ja jestem w 6 tyg.
Cóż głupki tak moją że nie potrzebują skierowania żeby iść na badanie, nie lecą z 2 kreskami do lekarza tylko idą na badanie a później do lekarza, bo test może się mylić, to raczej nie bo ponad 10 tys świadczy jednoznacznie 6 tydzień ciąży

HCG nie potwierdzi czy ciąża jest żywa i czy nie jest pozamaciczna.

461

Odp: Najgorszy czas na dziecko

autorko
chcialabym zebys przeczytala to co wypisujesz za rok... i wtedy mi napisala co uwazasz o tym.
chcialabym cie uswiadomic,
-ciaza to NIE CHOROBA!
-w ciazy mozna normalnie zyc, chodzic na szpilkach, w kieckach lub jak kto woli caly dzien w dresach
-w ciazy mozesz robic praktycznie wszytsko, jedyne co bym pominela to sporty ekstremalne i wnoszenie szafy na 3pietro:P
-w ciazy jesli dobrze sie czujesz mozesz pracowac do ostatniego dnia(ja tak zrobilam i mam zdrowe dzieci)
-w ciazy mozna normalnie wpsolzyc
-dziecko bedziesz przewijac tyle ile bedzie potrzebowalo, moze i co 10min jak bedzie mialo rozwolnienie bo zalapiesz ze lepiej zmieniac co chwile niz ma dostac odparzen,
-oczywiscie w nocy tez sie dziecko przewija, karmi itd...sa rozne dzieci moga przespac 8h a moze wstawac co 15min
-a teraz najwazniejsze
taka niby madra babka z ciebie a mam coraz wiecej watpliwosci czy ty naprawde cokolwiek studiujesz, jesli cokolwiek cie martwi, boli lub zastanawia to IDZ DO LEKARZA! sama mowilas ze w ciaze nie powiannas zajsc a jesli to ciaza pozamaciczna? a jesli cos zagraza dziecku lub tobie? w twojej sytulacji uwazam ze powiannas jak najszybciej zglosic sie do ginekologa aby sie dowiedziec co i jak skoro juz wiesz naperwno ze dziecka nie usuniesz

462

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Zapisałam się do lekarza, co mam jeszcze zrobić, chodzić od gabinetu do gabinetu i błagać na kolanach żeby mnie ktoś przyjął?
Bez przegięć też chcę normalnie żyć, a nie podporządkować ciaży a póxniej dziecku całe życie.

Mój ukochany twierdzi że najlepiej oddać dziecko jego matce (nigdy nie powiedział o niej mama ) albo zatrudnić kogoś bo on nie ma na to czasu.

Nie znam się na dzieciach bo zawsze uważałam że jeszcze się nauczę, może mam się już uczyć czego uczą w gimnazjum bo przecież będę miała dziecko?!
Może bez przegięć, ok?

Przepraszam, ze nie wyczekiwałam na to dziecko, przepraszam że miałam marzenia, przepraszam że chciałam coś osiągnąć,
bardzo mi przykro że nawet nie obleje tego że skończę studia

Zapomniałam dla Was to nic, Wy marzyłyście o czymś innym

463

Odp: Najgorszy czas na dziecko

a ja myslę że Ty i ten twój ukochany jesteście nieodpowiedzialni,i współczuję temu dziecku takich rodziców
i oczywiście Ty tu przeginasz

464

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Bez przegięć też chcę normalnie żyć, a nie podporządkować ciaży a póxniej dziecku całe życie.

Przykro mi, ale na tym polega macierzyństwo - najważniejsze jest dziecko, a dopiero później cala reszta. Chyba, ze jest się wyrodna matka. Albo to do Ciebie dotrze, albo lepiej usuń, bądź oddaj dziecko do adopcji komuś, kto się nim normalnie zajmie i otoczy miłością, i opieka.

Martyna777 napisał/a:

Mój ukochany twierdzi że najlepiej oddać dziecko jego matce (nigdy nie powiedział o niej mama ) albo zatrudnić kogoś bo on nie ma na to czasu.

Powiedz swojemu "ukochanemu" (swoja droga, nadęty z niego bufon), ze dziecko nie jest zabawka, nie "oddaje" się go, bo się ma takie widzimisię! Nie ma czasu na dziecko? A na ruchanie miał czas? Brawo.

Martyna777 napisał/a:

Nie znam się na dzieciach bo zawsze uważałam że jeszcze się nauczę, może mam się już uczyć czego uczą w gimnazjum bo przecież będę miała dziecko?!
Może bez przegięć, ok?

Nikt Ci nie każe znać programu nauczania w gimnazjum, ale wypadałoby wiedzieć np., ze dziecko się przewija co 3-4 godziny, a NIE RAZ DZIENNIE...


A tak całkiem na marginesie... weź się już, dziecko, zamknij, oszczędź sobie wstydu.

465

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Jejku nie znam i nie słyszałam o drugiej tak nieodpowiedzialnej i niedojrzałej emocjonalnie osobie jak Martyna. Jestem w szoku...niby taka mądra...studentka prawa a nic do niej nie dociera.

DZIEWCZYNO, jeśli powiesz że podejrzewasz ciąże to lekarz na NFZ musi Cię przyjąć żeby potwierdzić. OK TY wiesz że jesteś (wiem beta itd) ale...

CZY WIESZ ŻE ZARODEK SIĘ DOBRZE ZAGNIEŹDZIŁ?
MASZ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE JEŚLI (czego ci nie życzę) BYŁABY TO CIĄŻA POZAMACICZNA TO NARAŻASZ SWOJE ŻYCIE?

466

Odp: Najgorszy czas na dziecko

ja to marze o tym żeby zachować zdrowie psychiczne czytając te głupoty, które wypisujesz droga Autorko. Przeczysz sobie chociażby w kwestii zabezpieczenia. Raz piszesz, ze facet nie chce niań bo obca po domu nie będzie mu się pałętać, a teraz nagle mówi, że tak, tak weźmy kogoś do pomocy. Wiesz ja nie rozumiem po pierwsze jak można być taką kretynką, żeby spotykać się z takim zadufanym snobem, który już sam z siebie skazał Cie na stanie przy garach, i zajmowanie się domem i dzieckiem (post chyba z poprzedniej strony). Ok widać, ze się dobraliście jak w korcu maku, aż normalnie sam na usta rwie mi się wiersz mojego ukochanego Tuwima

Spotkali się w święto o piątej przed kinem
Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.

Tutejsza idiotko! - rzekł kretyn miejscowy -
Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?

Miejscowa kretynka odrzekła - Z ochotą,
Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.

Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko
I poszedł do kina z tutejsza idiotką.

Na miłym macaniu spłynęła godzinka
I była szczęśliwa miejscowa kretynka.

Aż wreszcie szepnęła: - kretynie tutejszy!
Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.

Więc poszli na sznycel, na melbę, na winko,
Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.

Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.

W ten sposób dorobią się córki lub syna:
Idioty, idiotki, kretynki, kretyna.

By znowu się mogli spotykać przed kinem
Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.


W tym wątku robisz z siebie idiotkę, Boże chroń mnie przed takimi Adwokatami, prawnikami i innymi sędziami, bo sorry, ale nie uwierzę, ze ktoś kto jest durny w życiu prywatnym, nie jest idiotą w pracy. Może to dlatego nie zarabiasz i pracujesz za darmo? Ja się nie znam na Twoim "fachu", ale ktoś już wyżej pisał, ze zna osoby studiujące Twój kierunek i jednocześnie pracujące i zarabiające. (wybacz nie będę szukać odpowiedniego posta, bo nie mam zamiaru kolejny raz czytać tych idiotyzmów)

467

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Malinowy_Elf napisał/a:

Jejku nie znam i nie słyszałam o drugiej tak nieodpowiedzialnej i niedojrzałej emocjonalnie osobie jak Martyna. Jestem w szoku...niby taka mądra...studentka prawa a nic do niej nie dociera.

DZIEWCZYNO, jeśli powiesz że podejrzewasz ciąże to lekarz na NFZ musi Cię przyjąć żeby potwierdzić. OK TY wiesz że jesteś (wiem beta itd) ale...

CZY WIESZ ŻE ZARODEK SIĘ DOBRZE ZAGNIEŹDZIŁ?
MASZ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE JEŚLI (czego ci nie życzę) BYŁABY TO CIĄŻA POZAMACICZNA TO NARAŻASZ SWOJE ŻYCIE?

Tak sobie myślę, Elfiku, ze szkoda prądu...

468

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Cynicznahipo napisał/a:
Malinowy_Elf napisał/a:

Jejku nie znam i nie słyszałam o drugiej tak nieodpowiedzialnej i niedojrzałej emocjonalnie osobie jak Martyna. Jestem w szoku...niby taka mądra...studentka prawa a nic do niej nie dociera.

DZIEWCZYNO, jeśli powiesz że podejrzewasz ciąże to lekarz na NFZ musi Cię przyjąć żeby potwierdzić. OK TY wiesz że jesteś (wiem beta itd) ale...

CZY WIESZ ŻE ZARODEK SIĘ DOBRZE ZAGNIEŹDZIŁ?
MASZ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE JEŚLI (czego ci nie życzę) BYŁABY TO CIĄŻA POZAMACICZNA TO NARAŻASZ SWOJE ŻYCIE?

Tak sobie myślę, Elfiku, ze szkoda prądu...

Święta racja Cyniczna chyba przestane zaglądać na ten wątek, bo aż mnie coś podnosi, a przecież w moim stanie nie powinno się tak denerwować smile
Tylko z podziwu nie mogę wyjść że w XXI wieku jeszcze takie "ciemne masy" się zdarzają.

469

Odp: Najgorszy czas na dziecko

O rany!
Miałam nic nie pisać, ale napiszę!!!

Nirvanka87!!!!

Padam przed Tobą.....!!!
Tez kocham wiersze Tuwima!!!

470

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Malinowy_Elf napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Malinowy_Elf napisał/a:

Jejku nie znam i nie słyszałam o drugiej tak nieodpowiedzialnej i niedojrzałej emocjonalnie osobie jak Martyna. Jestem w szoku...niby taka mądra...studentka prawa a nic do niej nie dociera.

DZIEWCZYNO, jeśli powiesz że podejrzewasz ciąże to lekarz na NFZ musi Cię przyjąć żeby potwierdzić. OK TY wiesz że jesteś (wiem beta itd) ale...

CZY WIESZ ŻE ZARODEK SIĘ DOBRZE ZAGNIEŹDZIŁ?
MASZ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE JEŚLI (czego ci nie życzę) BYŁABY TO CIĄŻA POZAMACICZNA TO NARAŻASZ SWOJE ŻYCIE?

Tak sobie myślę, Elfiku, ze szkoda prądu...

Święta racja Cyniczna chyba przestane zaglądać na ten wątek, bo aż mnie coś podnosi, a przecież w moim stanie nie powinno się tak denerwować smile
Tylko z podziwu nie mogę wyjść że w XXI wieku jeszcze takie "ciemne masy" się zdarzają.

a ja mam tu dziewczyny ubaw,bo w głowie sie nie mieści aby przyszła pani prawnik miała tak małe pojecie o zyciu smile

471 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-06 15:56:52)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Ile razy mam jeszcze pisać, że zarabiam mało, ale nie pracuje za darmo w przeciwieństwie do większości aplikantów w Krk, mimo że aplikantką nie jestem?!
Czy zrozumienie tych kliku wyrazów jest za trudne?!

Mnie uczyli w szkole że kalendarzy to też metoda, z racji tego że ja nie mogłam stosować innej to ją stosowaliśmy?! Czy to zdanie w odbiorze jest za trudne?!

Czy trudno jest zrozumieć, że pieluchy nie są moim marzeniem, że zawsze chciałam coś osiągnąć, a nie być niańką?

Ciekawe która z Was byłaby szczęśliwa że straciła tyle lat ciężkiej pracy.

A tak na marginesie jako prawnik to odnosiłam sukcesy wink Przykro mi że dla Was to trudne do zrozumienia, że wg Was ktoś kto się nie zna na dzieciach jest głupkiem

Każde dziecko kocha swoją mamę nawet jak ona jest pracoholikiem

lena812 napisał/a:

a ja mam tu dziewczyny ubaw,bo w głowie sie nie mieści aby przyszła pani prawnik miała tak małe pojecie o zyciu smile

Na pojęciu o życiu za wiele bym nie osiągnęła, a na pojęciu o prawie są spore szanse rachunek jest prosty

472 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-06 15:59:41)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Nirvanka87 napisał/a:

? Ja się nie znam na Twoim "fachu", ale ktoś już wyżej pisał, ze zna osoby studiujące Twój kierunek i jednocześnie pracujące i zarabiające. (wybacz nie będę szukać odpowiedniego posta, bo nie mam zamiaru kolejny raz czytać tych idiotyzmów)

Zapomniał dodać w jakim mieście, bo klika os. studiujących to samo co ja napisało że większość pracuje za darmo, a podobno to ja nie umiem czytać, tak wiem metoda czytam to co jest wygodne

473

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Moje drogie 15 STRON ESENCJI 'CIĄŻY' MARTYNY <3
Przeczytaj to i zamilcz. nie kompromituj się więcej.

Martyna777 napisał/a:

Chciałam zrobić doktorat aplikację radcowską.
Miałam plany marzenia.
Byłam bardzo szczęśliwa, podróżowaliśmy.
Cieszyliśmy się życiem aż przyszedł ten problem
Chciałam, ale za 10 lat, a nie teraz sad
Kocham kawę pracuje po 12 h 6 dni w tygodniu
Muszę się jeszcze nocami uczyć?
Chcialiśmy w w styczniu lecieć do Tajlandii
Jak dziecko bez ślubu? Jak ladacznica normalnie taki wstyd
Marzyłam o bajkowym ślubie
Co do ślubu to wiem ze już nigdy go nie weźmiemy. Bo jestem przeciwniczką ślubów w ciąży a już tym bardziej par mających dzieci
Jeszcze jak sie okaże że to dziewczynka to mój ukochany się wścieknie.
Mój ukochany zawsze mówił że ktoś miał pecha bo dziurawiec, zawsze mówił że on by dziewczynki nie uznał.
Na studiach nie byłam na żadnej imprezie, w żadnym klubie bo się uczyłam, i co już nigdy z życia nic nie będę miała?
Chciałam jak każdy coś osiągnąć, a nie całe życie wiedzieć że będę pracować za free.
Wiem ze już utknęłam w krk.
Na rodzinę liczyć nie mogę to katolicy i nie uznają dziecka. Dla nich zawsze przynosiłam wstyd.
Na apl. w takim stanie sie nie nauczę nie wiem czy nawet na ten egzamin.
Chcę iść na imprezę i się upić
Jedynie co mnie martwi to jak ja przeżyję bez kawy. Bo wracam do domu i śpię. A jak tu się uczyć? Oraz kto się zajmie tym dzieckiem??
Wnerwia mnie że nic nie wolno. Nic nie można. A może chciałabym zaszaleć.5 lat studiów i na żadnej imprezie nie byłam  I już nigdy nie pójdę
Chciałam mieć wspomnienia. Zwiedzić kawałek świata. A z "dzieckiem" będę już do końca życia siedziała w domu.
Chciałam iść chociaż raz na imprezę. Nigdy na zadnej nie byłam.
Nie cieszą mnie posiadówy u kogoś bo średnio lubię pić alkohol nie lubię jeść więc wyjścia do restauracji mnie też nie cieszą, zjem bo zjem i nie widzę różnicy po między super drogą restauracją u Magdy G. a inną
Nawet nie umiem się ubrać. Nie wiem co przyszłej matce wypada. Wiem że nie wolno chodzić w szpilach. Sukienkach. Wstyd się przyznać ale większość zarobionych pieniędzy mogłam wydać na ubrania. Zawsze kochalam 11 cm szpilki i dopasowane sukienki. Niektóre mają nawet jeszcze metki. Ja już ich nigdy nie założę.
Oboje uważamy że ludzie z dziećmi powinni siedzieć w domu, bo innym to przeszkadza, gdyż inni też mają prawo do urlopu.
Prawda jest taka że 100% zarobionej kasy mogłam wydać. Rachunki nie są duże płaci mój ukochany, za zakupy w większości on ja czasem coś dokupię, za wyjścia też on, fakt miłam sporo wydatków komputer, tel. ale z czasem mogłam pieniądze wydać na siebie.
Nikt nie zatrudni matki z dzieckiem
Co do ubrań, moja mam nigdy nie wróciła do swojej figury podobnie jej siostry i siostry mojego ojca, każej został ten rozmiar wiecej o ile przed miałam 36 to teraz 38/40 i tak było po urodzeniu dziecka i jest do dnia dzisiejszego od 20 lat nie przytyła ale też nei schudła mimo że chciała
A miałam plan schudnąć do bikini. A tu już nidy go nie założe, zawsze słszałam matkom nie wypada bikini moja mam nigdy po urodzeniu mnie już nie założyła.
JA jak zrezygnuję [ z pracy] to na rynek pracy już nie wrócę
Najbardziej mnie boli jak powiedzieć rodzicom?
Jak żyć bez ślubu?
Jak pogodzić się z tym że nie zrealizuję planów?
Co do żłobka to mój ukochany zawsze chciał taki z angielskim a taki jest drogi
czepiłyście sie tych budów, zaczęłam sprzątać i zauważyłam je i tak mi się żal zrobiło. Miały być na wesele na które teraz nie pójde.
Znam moich rodziców zawsze z pogardą patrzyli na tych co sobie wpadli. Raczej na ich wsparcie nie mam co liczyć, każą mi się wynieść na 2 koniec kraju zeby nikt nas z nimi nie kojarzył.
Wyjazd na wakacje miał być po to że planował tam mi się oświadczyć, no teraz już nie ma takiej potrzeby
Zaoszczędzi na pierścionku gdyż upragniony model nie był tani
Ja w tej sytuacji pewnie już dr nie zrobię bo jak wspominałam umowa byla że zaraz po studiach.
Co do apl. przy dziecku to raczej się nie nauczę.
Hmm pozostaje mi praca gdzieś jako sekretarka.
Caly czas myśle, o tym jakie piękne śluby mieli nasi znajomi, i że ja nigdy nie będę miała białej sukienki.Wiem to infantylne ale mi przykro.
Wiem że zaczniecie się z tego śmiać, ale ja cały czas myślę o tym gdzie już nie pojadę. Mój ukochany miał marzenie żeby w podróż poślubną pojechać do Ameryki Łacińskiej.Teraz wiem że już nie pojedziemy
Mieliśmy marzenie o większym mieszkaniu. No ale teraz pieniądze trzeba będzie wydać na coś innego  ;/
Tak jak pisałam jeśli weźmiemy ślub to tylko razem z chrztem, bez zdjęć ani jednego, bez gości.
Teraz już wiem że te czasy nie wrócą.
Przed chwilą pomyślałam, że może chociaż będę miała ładny pogrzeb skoro ślubu ładnego miała nie będę
W egzotyczne podróże też nie pojedziemy bo z dziećmi to trzeba zadbać żeby miały co robić. Ciężko z nimi wyjść na 16h i nie wrócić.
Cóż musi mi wystarczyć to gdzie byłam.
Bardzo chciałam jechać do Rosji i do Paryża może na stare lata sie tam wybiorę w każdym bądź razie na 100@ nie w ciągu najbliższych 20 lat.
wolałbym mieć karierę w tym czasie wyjść za mąż a później dziecko. Moja koleżanka z pracy tak ma. Czemu ja muszę być tą gorszą?
Moim marzeniem był wyjazd na jakiś staż na pół roku chociaż do USA. Teraz juz wiem że tego nie spełnię.
Nie chcę pracować w administracji. To chyba najgorsze co można robić.
W krk jest ciężko o pracę nawet bardzo ciężko.
Nie znam kobiety która coś osiągnęła mając dzieci. Wszystkie które znam osiągnęły tylko to co przed urodzeniem dzieci, później pasjonowały je pieluchy.
Wiem, teraz już że pewnie utknę w jakiejś najgorszej kancelarii gdzie będę pracować za mniej niż średnia krajowa. Wychowywać dziecko i tak będzie przez najbliższe 20 lat. Ja wiem że jest mówi się, że matka nie jest gorszym pracownikiem? Ale która matka padpisze umowę że jest dyspozycyjna 20h dziennie?
Ślubu nie weźmiemy z powodu dziecka. Może w przyszłym roku, bez białej sukienki i wesela bez gości, nawet bez rodziców, trudno za błędy trzeba zapłacić, widzieliśmy już śluby jak z bajki nasz taki nie będzie ale cóż bywa
Średnio można się realizować jako matka, to dla kobiet bez ambicji! Bo to najłatwiejsze.
Mój ukochany zawsze lubił wychodzić do restauracji i przynajmniej raz miesiący szliśmy na jakąś kolację. Dziś wiem że to się już skończy bo jak z dzieckiem do takiego miejsca.
Często jeździliśmy np nad morze bo oboje lubimy teraz już wiem że te wycieczki się skończą
Jak zaakceptować to że nagle zakończy się era elegancji i przyjdzie czas dresu i garnka
Pracy to ja już niestety następnej nie znajdę bo kto zatrudni matkę z dzieckiem? Tym bardziej że wymagana jest pełna dyspozycyjność, więc tu już o pracy mogę zapomnieć, no chyba że w innym zawodzie, ciekawe w jakim?
Wiem, że żal iż inni się bawią, nie martw się ja też się nie wyszalałam, w swoim życiu wypiłam może 5 drinków bo nigdy nie miałam czasu zawsze było coś ważniejszego
Co do tej obcej kobiety. Mój ukochany nie zrezygnuje z pracy, bo nie będziemy mieli z czego żyć. Zresztą kto by się cieszył ze obca kobieta mu chodzi po domu, kiedyś oglądałam nawet taki program co robią nianie hmm no zajmować dzieckiem to się nie zajmowały, takie panie jak się nie pilnuje kradną, i ma do tego powody gdyż niania okradła znajomych na sporą sumę
O tak teraz oglądałam sobie zdjęcia Czarnogóry, podobno nie jest drogo i można by jechać, ale jak w ciąży?
Wiem że to złe, ale bardzo mi się spodobało wygodne życie, my dwoje oboje pracujemy inteligentni młodzi mogliśmy poznawać świat, realizować się, mój ukochany marzył o kursie pilota, teraz nie wiem czy się tego podejmie wiedząc że ma mieć dziecko.
koleżanki dziś wychodzą sobie na rynek grzecznei odmówiłam, bo co powiem, że hmm no mam pecha?!
No przecież nie będę się w ciązy opalać. Podobno tam bardzo dobre wina mają, więc po co ciężarna ma tam jechać?
Dobra wakacje sobie daruję, cóż bywa, może jak dziecko będzie pełnoletnie to gdzieś pojedziemy
ojciec dziecka, chce go na świecie, bo hmm co będzie należało do jego obowiązków? NIC. Pewnie coś pomoże, ale raczej nie umie umie gotować, sprzątać dzieckiem też za bardzo się zajmować nie umie, więc za bardzo mimo chęci nie pomoże
nie podejdę do aplikacji, to że teraz jak wybłagam to mogę zdawać ustnie ciężko będąć w ciąży wysiedzieć 4h na egzmianie w jednej pozycji ;/
Nie mogę się obronić we wrześniu przez aplikację, doktorat, i w zaawansowanej ciązy nie pozwolą mi się obronić, bo jakby się coś stało? Kto chce mieć później problemy, że zestresowała się i jeszcze coś się dziecku stało, kto weźmie na siebie taką odpowiedzialność?
Cóż mam nadzieję że nie zaszkodzę dziecku nie śpiąc 5 nocy z rzędu ;/ Jednak czy jest jakieś inne wyjście? Bo jak nie dostanę się na aplikację to stracę pracę
Nie planuję ślubu, tj raczej przy chrzcie, bez gości rodziców. Uważam że jak ktoś ma dzieci to nie powinien robić już wesela nawet zapraszać gości, to pasuje dla ludzi przed którymi całe życie, co mamy sobie robić zdjęcia, żeby lepiej zapamiętać, coś co nie jest miłe? W białej sukience na 100% nie pójdę kupię pewnie jakąś szarą czy granatową którą jeszcze gdzieś wykorzystam
panna młoda powinna być 1. młoda 2. panną (czyli nie posiadać dzieci) w innym przypadku możemy mówić o kobiecie zawierającej związek małżeński, takie jest moje zdanie
Nawet mój ukochany zawsze mówił że chciałby 3 min 2. Teraz już wiemy że będzie tylko jedno  Niech inni wspierają przyrost naturalny
Mieliśmy plany o dzieciach, o ślubie, teraz to przepadło. Ja już chyba nie chcę ślubu bo to bez sensu.
Nie pójdę do lekarza przy drodze, z obskurnym gabinetem, który mi powie trzeba było się nie byzkać, więc teraz nie mam gdzie iść   pewnie nie pójdę do żadnego, bo do jakiego nie chce do faceta chciałam do kogoś dobrego to cóż widocznie inni też chcieli, bywa
co ma robić?
On w życiu na rękach dziecka nie trzymał.
Nawet nie widział na oczy małego dziecka, więc co ma niby robić??
Niestety jedzenia dla takich dzieci nie da sie zamówić na wynos
Nie mogę [mieć białej sukienki] bo taka nie wypada pannie z dzieckiem, już znalazłam odpowiednią sukienkę
HIT - > "Myślę że nie częściej niż raz dziennie, więcej razy przecież dziecka przebiarałą nie będę, raz dziennie i w pampersie musi mu wystarczyć"
Raczej nie mam zamiaru nabywać literatury o ciąży. Co ja później z tym zrobię?
Raczej nie będzie to książkowa ciąża
Wiem już się pożegnałam z alkoholem na wieki, nawet nie wiem jak pójdę mgr oblewać, cóż wyślę mojego ukochanego za mnie w końcu on też tych ludzi z którymi miałam się spotkać zna
Wiesz jakbym była bezdzietna to moja liczna rodzina na ładną elegancką i drogą imprezę by przyszła
Nie lubi to mnie rodzina mojego ukochanego, bo nie jestem nauczycielką. Każdy u nich pracuje na państwowym i ja jestem odmieńcem
Raczej nie nadaję się do czytania o dzieciach bo po 2 zdaniach stwierdzam że to mega nudne
I co gorsze wszystkie włosy mi za chwilę wypadną oraz mam bardzo brzydką cerę
hcę normalnie żyć, a nie podporządkować ciaży a póxniej dziecku całe życie.
Mój ukochany twierdzi że najlepiej oddać dziecko jego matce (nigdy nie powiedział o niej mama ) albo zatrudnić kogoś bo on nie ma na to czasu.

474

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

tak wiem metoda czytam to co jest wygodne

no własnie to jest Twoja metoda, Wiesz jaki jest problem? że dla Ciebie żadna z naszych propozycji nie była "wygodna"

475 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-06 16:07:28)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Saaraa co chciałaś tym osiągnąć?


Nirvanka87 napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

tak wiem metoda czytam to co jest wygodne

no własnie to jest Twoja metoda, Wiesz jaki jest problem? że dla Ciebie żadna z naszych propozycji nie była "wygodna"

Twoja chyba też tongue

Chciałam żeby była, ale zrozumiecie można powiedzieć że 10 lat pracowałam na coś żeby w jednej chwili to stracić, jakbyś Ty się czuła?

476

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Saaraa co chciałaś tym osiągnąć?


Nirvanka87 napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

tak wiem metoda czytam to co jest wygodne

no własnie to jest Twoja metoda, Wiesz jaki jest problem? że dla Ciebie żadna z naszych propozycji nie była "wygodna"

Twoja chyba też tongue

Chciałam żeby była, ale zrozumiecie można powiedzieć że 10 lat pracowałam na coś żeby w jednej chwili to stracić, jakbyś Ty się czuła?

Mylisz się, ja czytam wszystko i to co ważniejsze moim zdaniem, komentuję. Wiesz tylko, ze my dałyśmy Ci tyle, tak różnych rad, ze każdy by coś z tego wybrał.

Ja bym nie straciła tego na co tyle pracowałam. A wiesz dlaczego? bo jestem zupełnie inną osobą,

1. nie będę z partnerem, który ma mnie gdzieś (bo już raz byłam i wiem jak to jest, człowiek uczy się na błędach)
zatem dalej,
2.nie dałabym się namówić na seks bez zabezpieczenia (bo skoro wiem, co chcę w życiu robić, że chcę się poświęcić pracy, to robię wszystko, żeby nie zajść w ciążę- tez jedna z dziewczyn Ci napisała, ze mimo iż też sugerowano jej bezpłodność to się zabezpiecza, bo dzieci nie chce.)
widzisz w sumie można cały Twój problem zamknąć w dwóch punktach, a w sumie jednym, bo Ty chcesz być z tym chłopakiem (dlaczego, to nie pojmuję)

477 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2013-06-06 16:15:47)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Dziewczyno przecież Ty na każdą porade co robić - wymyślasz KOLEJNĄ przeszkodę, że już nie wspomnę o tym, że są to czasami totalnie sprzeczne komunikaty ;] ... przeczytaj to i zastanów się które z tych problemów były faktycznymi problemami.

478 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-06 16:16:15)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Nirvanka87 napisał/a:

, bo Ty chcesz być z tym chłopakiem (dlaczego, to nie pojmuję)

Bo go bardzo kocham i jest wspaniałym człowiekiem, co jest złego w tym że się kochamy?!

to może zapytam inaczej?

Która z Was olała by 10 czy ponad 10 lat pracy i zaczęła być kurą domową i jeszcze się z tego cieszyła?!

479 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2013-06-06 16:18:08)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Na czym polega ta wspaniałość skoro nie pomoże Ci przy jego własnym dziecku?


Dyskutowanie z Tobą na tym poziomie jest bez sensu. Która by chciała a która by nie chciała, jesteś w ciąży - tego (jak sama mówisz) już nie zmienisz. Pytania retoryczne nic w Twojej sytuacji nie zmieniają.

480 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-06 16:20:02)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Saaraa napisał/a:

Na czym polega ta wspaniałość skoro nie pomoże Ci przy jego własnym dziecku?

Dba o mnie, troszczy się o mnie, przytula, utula do snu, zawsze mogę na niego liczyć, pomaga mi nawet jak po raz 10 tego nie umiem zrobić, poświęca mi sporo czasu, i co najważniejsze kocha mnie smile

Saaraa sama pisałaś że chciałabyś być w ciąży za 6 czy 8 lat to co nie chciałaby się dowiedzieć że jesteś w ciązy teraz? A co to za różnica za 6 lat czy teraz?

481

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
lena812 napisał/a:

a ja mam tu dziewczyny ubaw,bo w głowie sie nie mieści aby przyszła pani prawnik miała tak małe pojecie o zyciu smile

Na pojęciu o życiu za wiele bym nie osiągnęła, a na pojęciu o prawie są spore szanse rachunek jest prosty

Tu się mylisz...bo przede wszystkim, trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie o życiu, żeby móc coś osiągnąć. A Ty żyjesz w swoim świecie jak dziewczynka, która tupnęła nóżką i powiedziała "ja nie zamierzam dorosnąć, w mojej piaskownicy bawimy się na moich zasadach". Z tym, że tak się nie da. Jaka szkoda.

482

Odp: Najgorszy czas na dziecko

To urocze z jego strony. Fakt na tym rola odpowiedzialnego partnera (ojca) się kończy wink

483

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Saaraa napisał/a:

To urocze z jego strony. Fakt na tym rola odpowiedzialnego partnera (ojca) się kończy wink

A co jeszcze ma robić? Gotować czy sprzątać?
Nie umie tego robić, ja to robiłam zawsze i było ok, nie rozumiem aluzji co jeszcze powinien robić?

484

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Saaraa <3 <3 <3 <3 <3

tego tu było trzeba, zebrania wszystkiego tego, co Martyna wypisuje przez 15 stron wątku. Sama nawet miałam w planach zrobić coś takiego, ale szkoda mi było czasu. Powinna to przeczytać i faktycznie zamilknąć, bo nie wiem jak dla niej, ale dla mnie te farmazony byłyby kompromitujące. A ona co? Jak gdyby nigdy nic, pyta Saary co chciała tym osiągnąć...

stwierdzam że mamy do czynienia z osobą nierozgarniętą i z góry nastawioną na porażkę. Wygodnicką i taką która najchętniej zajmowałaby się dzieckiem akurat wtedy, gdy ma chwilę przerwy między kolejną kawą, a nauką. Powodzenia życzę.

485

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
Saaraa napisał/a:

Na czym polega ta wspaniałość skoro nie pomoże Ci przy jego własnym dziecku?

Dba o mnie, troszczy się o mnie, przytula, utula do snu, zawsze mogę na niego liczyć, pomaga mi nawet jak po raz 10 tego nie umiem zrobić, poświęca mi sporo czasu, i co najważniejsze kocha mnie smile

Saaraa sama pisałaś że chciałabyś być w ciąży za 6 czy 8 lat to co nie chciałaby się dowiedzieć że jesteś w ciązy teraz? A co to za różnica za 6 lat czy teraz?

I jak się okazuje jednak NIE ZAWSZE!!!

486

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

, bo Ty chcesz być z tym chłopakiem (dlaczego, to nie pojmuję)

Bo go bardzo kocham i jest wspaniałym człowiekiem, co jest złego w tym że się kochamy?!

to może zapytam inaczej?

Która z Was olała by 10 czy ponad 10 lat pracy i zaczęła być kurą domową i jeszcze się z tego cieszyła?!

Która? tylko Ty, bo kochasz faceta, który właśnie robi z Ciebie kurę domową, już teraz, bo np. sam nie gotuje i nie chce sie nauczyć.

487 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-06 16:26:27)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Po co mając 26 lat ma uczyć się gotować? Dla mnie to zupełnie bez sensu to co robi przynosi dochód i to czy umie gotować czy nie jest mało ważne.

Nie zna się na dzieciach może się nauczy szczerze w to wątpię bo raczej nigdy nie miał kontaktu z dziećmi gdy z jego kuzyni są starsi więc gdzie dzieci miał widzieć?!

Gdzie miał się uczyć o nich?

Jedzenie można zamówić, a kaszkę w proszku to rozpuścić umie każdy, to nie jest jakiś wielki problem

488 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2013-06-06 16:30:53)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
Saaraa napisał/a:

To urocze z jego strony. Fakt na tym rola odpowiedzialnego partnera (ojca) się kończy wink

A co jeszcze ma robić? Gotować czy sprzątać?
Nie umie tego robić, ja to robiłam zawsze i było ok, nie rozumiem aluzji co jeszcze powinien robić?

wiesz, po porodzie może być różnie, fajnie by było gdybyś mogła liczyć na to, że weźmie tydzień wolnego i ugotuje Ci jakąś zupe, albo posprząta, przebierze maleństwo, da butelke, ponosi, pomoże przy kąpieli. Sprzątanie, gotowanie i pomoc w opiece nad dzieckiem urąga Twojemu facetowi czy jak bo nie rozumiem?


Pytasz co ja bym zrobiła.
Pewnie bym się bała tego jak to będzie być odpowiedzialnym za takie maleństwo ale jednego jestem dziś pewna, mój chłopak potrafi posprzątać, ugotować i lubi dzieci. To daje jakiś komfort wewnętrzny, nie uważasz?

489

Odp: Najgorszy czas na dziecko

po co Wy wogole tutaj piszecie ? Nie rozumiem po co skoro autorka nic nie rozumie tongue

490

Odp: Najgorszy czas na dziecko
ZAZA napisał/a:

po co Wy wogole tutaj piszecie ? Nie rozumiem po co skoro autorka nic nie rozumie tongue

ja np., czytam, bo nie spałam całą noc, nie, nie uczyłam się (skończyłam się uczyć o 1.30) i nie mogłam zasnąć. Dzisiaj miałam dwa egzaminy, w tym jeden ustny, a teraz powinnam się pouczyć. Autorka świetnie podnosi mi ciśnienie, ja w przeciwieństwie do niej, mimo iż w ciąży nie jestem, nie będę sobie niszczyła organizmu kolejnym energetykiem, czy kawą. W zdrowy sposób trzymam się przy uczeniu i nie spaniu, dzięki temu wątkowi.

491 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2013-06-06 16:34:20)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Bo nam chyba żal tego potencjalnego dziecka.
Chociaż w sumie sama nie wiem. Ciągle licze, że Martyna się jutro obudzi i powie, że może w sumie fajnie sie stało i miło będzie mieć kogoś do kochania.

Nirvanka87 napisał/a:

Autorka świetnie podnosi mi ciśnienie, ja w przeciwieństwie do niej, mimo iż w ciąży nie jestem, nie będę sobie niszczyła organizmu kolejnym energetykiem, czy kawą. W zdrowy sposób trzymam się przy uczeniu i nie spaniu, dzięki temu wątkowi.

No a ten aspekt myślę iż jest kluczowy tongue
SESJA jest, były w modzie żubry, kotki może być i ciąża Martyny ;]

492

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Saaraa napisał/a:
Martyna777 napisał/a:
Saaraa napisał/a:

To urocze z jego strony. Fakt na tym rola odpowiedzialnego partnera (ojca) się kończy wink

A co jeszcze ma robić? Gotować czy sprzątać?
Nie umie tego robić, ja to robiłam zawsze i było ok, nie rozumiem aluzji co jeszcze powinien robić?

wiesz, po porodzie może być różnie, fajnie by było gdybyś mogła liczyć na to, że weźmie tydzień wolnego i ugotuje Ci jakąś zupe, albo posprząta, przebierze maleństwo, da butelke, ponosi, pomoże przy kąpieli. Sprzątanie, gotowanie i pomoc w opiece nad dzieckiem urąga Twojemu facetowi czy jak bo nie rozumiem?


Pytasz co ja bym zrobiła.
Pewnie bym się bała tego jak to będzie być odpowiedzialnym za takie maleństwo ale jednego jestem dziś pewna, mój chłopak potrafi posprzątać, ugotować i lubi dzieci. To daje jakiś komfort wewnętrzny, nie uważasz?

Zupe może mi zamówić, pewnie powie tej pani co sprząta u niego w biurze zeby przyszła posprzątać bo on sprzątał nie będzie zwyczajnie tego nie lubi, no chyba że już musi to wtedy coś zepchnie z drogi.

Kąpać to może jakoś wykąpie ale przebrać nie ma mowy prędzej wyrwie mu rękę niż włoży do ubranka

Moj ukochany lubi dzieci smile

Tylko że złobek mi się w krk nie nalżey bo ja tu nawet zameldowana nie jestem

493

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Jasne, wszyscy wiemy, że Was stać : )
gratulacje.

494 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-06 16:42:04)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Saaraa napisał/a:

Jasne, wszyscy wiemy, że Was stać : )
gratulacje.

Średnio nas stać, a dwa ja jestem bardzo skąpa

Nauczył sie żyć wygodnie i co w tym złego?

Martwi mnie to że państwowych żłobków nie ma, to na co my te podatki płacimy

I dlaczego oni dzieci przyjmują od 6 miesiąca? Może znacie taki co od 2 miesiąca przyjmują?

495

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
Saaraa napisał/a:

Jasne, wszyscy wiemy, że Was stać : )
gratulacje.

Średnio nas stać, a dwa ja jestem bardzo skąpa

Nauczył sie żyć wygodnie i co w tym złego?

Martwi mnie to że państwowych żłobków nie ma, to na co my te podatki płacimy

Ty praktycznie nie zarabiasz, to ile płacisz tych podatków....
Poza tym na wojaże po świecie Was stać (nie, nie zazdroszczę, ani mnie to ziębi, ani grzeje), na sprzątaczkę Was stać, to i na lekarza by Cię było stać i na żłobek.

496

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Nirvanka87 napisał/a:

Ty praktycznie nie zarabiasz, to ile płacisz tych podatków....
Poza tym na wojaże po świecie Was stać (nie, nie zazdroszczę, ani mnie to ziębi, ani grzeje), na sprzątaczkę Was stać, to i na lekarza by Cię było stać i na żłobek.

Na razie sprząta sama.
Ja płacę mało ale ojciec dziecka bardzo bardzo dużo

497

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Jeszcze zaden watek tak sie nie wydluzyl ....15 stron uzalania se autorki nad ciaza i nienarodzonym malenstwem przykro mi ze jestes niedojrzala....nie chce byc zlosliwa ale nie moge inaczej wiec prosze cie kobieto otrzezwiej zajmij sie swoim stanem jak nalezy  i nie rob glupstw...rece opadaja najpierw bara bara a potem ups mamy problem......zal mi takich niewinnych istot ktore potem laduja w smietniku zamrazalniku lub sa chowane za szafa 5 lat...o zgrozo !!! Boze widzisz i nie grzmisz.....

498

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Czemu Ty nie potrafisz docenić tego co masz tylko cały czas się skupiasz na tym co niedostępne lub nieosiągalne?

499

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Autorka, przecież nie zabije dziecka, nie róbmy z niej potwora, ona po prostu będzie je przewijać raz na dzień, a poza tym ton i tak nie ona będzie się nim zajmować, odda komuś na przechowanie, coby karierę ratować. Biedne dziecko.

500

Odp: Najgorszy czas na dziecko
iskra27 napisał/a:

Jeszcze zaden watek tak sie nie wydluzyl ....15 stron uzalania se autorki nad ciaza i nienarodzonym malenstwem przykro mi ze jestes niedojrzala....nie chce byc zlosliwa ale nie moge inaczej wiec prosze cie kobieto otrzezwiej zajmij sie swoim stanem jak nalezy  i nie rob glupstw...rece opadaja najpierw bara bara a potem ups mamy problem......zal mi takich niewinnych istot ktore potem laduja w smietniku zamrazalniku lub sa chowane za szafa 5 lat...o zgrozo !!! Boze widzisz i nie grzmisz.....

Nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła

Co jest w tym, złego że jest mi przykro że coś stracę?

501

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Może Ci być przykro ale Tobie to przysłania cały świat.
aktualnie tracimy wszyscy czas na pocieszanie Cię, że ciąża to zupełnie normalna rzecz kiedy się współżyje i że jest życie po urodzeniu dziecka ;]

502

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

I dlaczego oni dzieci przyjmują od 6 miesiąca? Może znacie taki co od 2 miesiąca przyjmują?

Ja pierd... Może jeszcze od drugiego dnia powinni przyjmować?!

503 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-06 16:57:47)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Może i jest życie po urodzeniu dziecka ale nie dla matki tylko dla ojca, bo tak do żłobka go nie wezmą bo żaden z nas w krk nie jest zameldowane.
Ja pracę stracę, bo wątpię czy ktoś się zgodzi na cięzarną, a to badania a to lekarz tu ją to boli tu tego nie może nikt mi nie powie że ciężarna pracownica to idealna pracownica.
Nikt mi nie powie że po ciązy przyjmą ją znowu bo wiadomo dziecko chore to tamto i po co komuś ktoś taki?

Wreszcie nikt nie jest chętny na przyjęcie matki z dzieckiem, bo wiadomo po godzinach nie zostanie bo złobki kiedyś zamykają fajnie jest jak ktoś jest freelancerem no ale niestety na takim czyś to mogą być tłumacze programiści czy ktoś inny ale nie przy stałej pracy


Cynicznahipo napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

I dlaczego oni dzieci przyjmują od 6 miesiąca? Może znacie taki co od 2 miesiąca przyjmują?

Ja pierd... Może jeszcze od drugiego dnia powinni przyjmować?!

A znasz taki? Kurcze świtna sprawa gdzie taki jest? Chętnie skorzytam

504

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Nirvanka i Saara - ha ha ha big_smile w sumie ja też nie wiem już po co tutaj siedzę, ale jakoś mnie to wszystko bawi wink
dzięki temu widzę że są ludzie z jeszcze głupszymi problemami niż kłótnie z moją mamą o oceny na studiach big_smile
\Wybaczcie - musiałam !

505

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

I dlaczego oni dzieci przyjmują od 6 miesiąca? Może znacie taki co od 2 miesiąca przyjmują?

Autorko w tym momencie muszę to napisać, ale nie nadajesz się na matkę, Tacy ludzie jak Ty (i Twój partner) nie powinni się rozmnażać. Ale jeżeli to dziecko przeżyje wasze wychowanie, to po takich genach będzie niezłym s..........em

506

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Cynicznahipo napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

I dlaczego oni dzieci przyjmują od 6 miesiąca? Może znacie taki co od 2 miesiąca przyjmują?

Ja pierd... Może jeszcze od drugiego dnia powinni przyjmować?!

Cyniczna...nie wiesz że żłobki powinny brać pod opiekę szkraby zaraz po ocenieniu noworodka w skali Apgar, co by mamusia mogła odpocząć...  aaaalbo nie od razu po urodzeniu łożyska chwycić się za kawkę i swoje przyjemności.

507

Odp: Najgorszy czas na dziecko

haha Nirvanka - dalas czadu....:)

508 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-06-06 17:02:21)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Może i jest życie po urodzeniu dziecka ale nie dla matki tylko dla ojca, bo tak do żłobka go nie wezmą bo żaden z nas w krk nie jest zameldowane.
Ja pracę stracę, bo wątpię czy ktoś się zgodzi na cięzarną, a to badania a to lekarz tu ją to boli tu tego nie może nikt mi nie powie że ciężarna pracownica to idealna pracownica.
Nikt mi nie powie że po ciązy przyjmą ją znowu bo wiadomo dziecko chore to tamto i po co komuś ktoś taki?

Wreszcie nikt nie jest chętny na przyjęcie matki z dzieckiem, bo wiadomo po godzinach nie zostanie bo złobki kiedyś zamykają fajnie jest jak ktoś jest freelancerem no ale niestety na takim czyś to mogą być tłumacze programiści czy ktoś inny ale nie przy stałej pracy


Cynicznahipo napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

I dlaczego oni dzieci przyjmują od 6 miesiąca? Może znacie taki co od 2 miesiąca przyjmują?

Ja pierd... Może jeszcze od drugiego dnia powinni przyjmować?!

A znasz taki? Kurcze świtna sprawa gdzie taki jest? Chętnie skorzytam

Puknij się w łeb. Pani prawnik. LITOŚCI!
Mozna coś zrobić, żeby moderacja zamknęła ten watek?
Bron boże, żeby weszła tu inna kretynka w ciąży i się naczytała... jeszcze sobie pomyśli, ze zachowanie Autorki jest normalne...

509

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Tam z gory nie dali autorce instynktu macierzynskiego.......oddaj te dziecko....szkoda slow

510 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2013-06-06 17:05:08)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Kurde... jak my w przyszłości mamy mieć takich BŁYSKOTLIWYCH prawników, i o zgrozo trzeba by było skorzystać z usług takiego to już lepiej teraz wynieść się z tego kraju.
Degeneracja i patologia w najwyższym wydaniu.

Cyniczna też o tym pomyślałam smile
Szkoda tylko tego dzieciątka niewinnego. Lepiej by mu było jak by go oddała do adopcji. Ktoś otoczył by maleństwo troską i miłością.

511

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Mam koleżankę która co prawda studuje na najgorszym uniwersytecie w tym kraju sama to nawet kiedyś przyznała że nic nie wymagaą i ona też nic nie umie, ma dziecko nie pracuje, pracy raczej nie znajdzie rodzice ich utrzymują, ona zajmuje się tylko dzieckiem i czy takiej źle?
A Wy się oburzacie że zapytałam o żłobek dla malucha a co w tym złego??

512

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Martyna a Ty w pracy też tak narzekasz? Ja współczuje wszystkim którzy mają z Tobą kontakt na co dzień. nawet Twojemu facetowi z którego robisz największą niedorajde ever ;]

513 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-06 17:06:11)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Saaraa napisał/a:

Martyna a Ty w pracy też tak narzekasz? Ja współczuje wszystkim którzy mają z Tobą kontakt na co dzień. nawet Twojemu facetowi z którego robisz największą niedorajde ever ;]

W pracy nie narzekam

Mój ukochany jest cudowny i bardzo zaradny, przykro mi że twój nie jest aż tak wspaniały, gdyż lepszego od niego znaleźć nie można

iskra27 napisał/a:

Tam z gory nie dali autorce instynktu macierzynskiego.......oddaj te dziecko....szkoda slow

Nie dali tongue
Do czegoś innego dali tongue

Nie oddam mojego dziecka.

514 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2013-06-06 17:07:43)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Weź się lepiej dziewczyno za ten kpk big_smile


Zaradny ukochany potrafi posprzątać i ugotować obiad swojej ciężarnej kobiecie ale co ja tam wiem big_smile

515

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Saaraa napisał/a:

Zaradny ukochany potrafi posprzątać i ugotować obiad swojej ciężarnej kobiecie ale co ja tam wiem big_smile

Jak tak mało jem że po co mi coś gotować, jak ja i tak tego nie zjem.  Dlatego w zyciu ugotował mi coś 2 razy. Raz przesolony ryż a raz rozgotowany makaron, stwierdził że więcej gotował nie będzie

Sprzątał też jak miałam przyjść dopóki jeszcze nie mieszkaliśmy razem, później juz ja sprzątałam więc po co on miał sprzątać

516

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
iskra27 napisał/a:

Tam z gory nie dali autorce instynktu macierzynskiego.......oddaj te dziecko....szkoda slow

Nie dali tongue .

Dla Ciebie to jest zabawne??????

Idź Ty lepiej do tego lekarza, może się okaże, że jednak nie jesteś w ciąży. Wszystkim chyba by ulżyło

517

Odp: Najgorszy czas na dziecko

I koniecznie na konsultacje z jakimś psychologiem bo to co Ty tu z siebie wypluwasz jest totalnie niezdrowe.

518

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
Saaraa napisał/a:

Martyna a Ty w pracy też tak narzekasz? Ja współczuje wszystkim którzy mają z Tobą kontakt na co dzień. nawet Twojemu facetowi z którego robisz największą niedorajde ever ;]

W pracy nie narzekam

Mój ukochany jest cudowny i bardzo zaradny, przykro mi że twój nie jest aż tak wspaniały, gdyż lepszego od niego znaleźć nie można

iskra27 napisał/a:

Tam z gory nie dali autorce instynktu macierzynskiego.......oddaj te dziecko....szkoda slow

Nie dali tongue
Do czegoś innego dali tongue

Nie oddam mojego dziecka.

Martyna przyznalas sie ze nie masz instynktu matki masakra czy ty wiesz co ty wypisujesz tutaj....

519

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Nie ja pierwsza i nie ja ostatnia nie mam instynktu matki.

Nie każda dziewczynka od urodzenia marzyła o tym że zostanie matką. Na raie jestem w 6 tygodniu ciąży. Może przyjdzie  czasem, na razie go nie ma nie wiem szczerze czy będzie, pewnie tak, ale nie jets mi łatwo oswoić się z myślą że stracę tak wiele

520

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Mnie uczyli w szkole że kalendarzy to też metoda, z racji tego że ja nie mogłam stosować innej to ją stosowaliśmy?! Czy to zdanie w odbiorze jest za trudne?!

a prezerwatywy? słyszałaś o takiej metodzie antykoncepcji??

Posty [ 456 do 520 z 957 ]

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Najgorszy czas na dziecko

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026