Nie wiem co mam zrobić z tą sytuacja.
Początek była nieszczęśliwy. W 2012 roku w Grudniu 2 dni przed Bożym narodzeniem Chłopak w którym kocham sie od 6 klasy podstawówki zadał mi pytanie o którym marzyłam przez wszystkie lata. Czy chcę z nim spędzić resztę życia oczywiście się zgodziłam ale moje szczęście nie potrwało długo ponieważ zerwał ze mną w Boże narodzenie. Płakałam cały tydzień. Minęły 3 miesiące a on sie znowu odezwał i znowy bylismy razem oczywście ja go kochałam cały czas ale nie robiłam sobie nadziei na to że będziemy znowu razem. Jednak on zerwał ze mną po 7 dniach. Teraz powtarza sie ta sama sytuacja. Chce się ze mna spotkać porozmawiać bo się za mną stesknił jednak ja nie wiem co mam zrobic. Czy dać mu 3 szansę ? Czy odmuwic mu spotkanie ? ( kocham go jednak boję sie że znowy mnie zrani):(
Podobne tematy
2 2013-06-01 23:10:39 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-06-01 23:39:53)
Masz dwa wyjścia...
Możesz dociąć się od niego raz na zawsze i dać sobie szanse na poznanie kogoś innego, na to aby ułożyć sobie życie i zaznać spokoju, stabilizacji w przyszłym związku z chłopakiem.
Możesz też, po raz kolejny dać szansę chłopakowi, który już dwa razy udowodnił że na szanse nie bardzo zasługuje. Ktoś kto jest tak chwiejny emocjonalnie i niedojrzały, nie jest w stanie dać szczęścia drugiej osobie. On musi najpierw sam ze sobą "dojść do ładu", bo teraz nie ma pojęcia czego chce. Możesz oczywiście z nim spróbować porozmawiać na spokojnie, zapytać dlaczego tak się dzieje i powiedzieć że nie możesz dłużej tego znieść, więc musi w końcu się określić. Ale czy to coś da... tego nie wiadomo.
Decyzja należy do Ciebie.
Autorko ile masz lat?
Po ile macie lat ? Wnioskuje ze mlodzi jestescie, daj sobie z nim spokoj. Niech zabiega za Ciebie ale dluzszy czas skoro mu zalezy.
Oczywiście, że nie daj mu więcej szans. On ewidentnie sam nie wie czego tak naprawę chce i bawi się Twoimi uczuciami.
podpisuje się pod zdaniem Róża 27
powiedz mu żeby wziął w rękę szklankę i ją puścił na podłogę a później zrobił tak żeby była cała i zapytaj czy jak on robi tak z tobą to czy tobie jest łatwiej się pozbierać po tym, do faceta trzeba prosto nie ma co uzewnętrzniać się i płakać i mówić jak tak możesz mi robić, pewnie w połowie się zatnie i nic nie zrozumie. albo zrozumie źle i nic się nie zmieni a później daj mu czas jeżeli nadal nic do niego nie dotrze. to chyba czas posprzątać swoje zabawi i przenieść się na inna piaskownicę. i nie ma co myśleć że ci fajni to albo żonaci albo geje ![]()
Oczywiście, że nie daj mu więcej szans. On ewidentnie sam nie wie czego tak naprawę chce i bawi się Twoimi uczuciami.
Cześć,
Myślę to samo co Róża, na Twoim miejscu nie dawałabym mu więcej szans i ułożyła swoje życie na nowo bez niego. Im szybciej z nim zerwiesz kontakt tym lepiej. Trzymaj się, pozdrawiam ![]()
Absolutnie nie dałabym szansy takiemu typowi. Nie pozwól by się Tobą bawił.