netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

27 odpowiedzi5 438 wyświetleńzałożony przez kuba1994, 01.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1 Ostatnio edytowany przez kuba1994 (2013-06-01 16:01:16)

Temat: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Witajcie, jestem chłopakiem i mam 18 lat, moja dziewczyna 17, niestety już była.
Rozstaliśmy się tydzień temu, pod wypływem silnych emocji powiedziałem obraźliwe słowa w kierunku do niej, po których to skończyła.
Lecz gdy rozmawialiśmy, to nie chodzi tylko o te słowa, zaczęliśmy ze sobą być bardzo młodo, bo byliśmy ze sobą 3 lata i 6 miesięcy.
Ona mówi, że przez to jej uciekła młodość, bo ja nie chciałem nigdy na imprezy chodzić itd, i że teraz chce poświęcić więcej czasu sobie.
W dodatku w ostatnim czasie byłem mało uczuciowy i od tego jej uczucie zaczęło wygasać.. Ona tak mówi.
Mówi, że narazie nie chce ze mną być, po zerwaniu do wczoraj sie kontaktowaliśmy, mimo że chciała przerwy.
Dopiero wczoraj postanowiłem się zachować jak facet i zgodzić się na przerwe, gdzie ona ma sie pierwsza odezwać za jakiś czas.
Cały czas mówi, że nie chce mnie tracić całkowicie, że chce żebym był jej przyjacielem, że będzie sie raz na jakiś czas odzywać bo jest ciekawa co u mnie..
No ja nie moge być jej przyjacielem, ponieważ ją kocham, i taki pośredni stan jest trudny do zniesienia.
Jak sie spotkaliśmy po samym rozstaniu, to nie mogłem sie opanować i płakałem, mówi że to ją odpycha jak płacze.
Wczoraj sie spotkaliśmy i dobrze nam sie rozmawiało, potrafiła mnie po przyjacielsku przytulić itd, ale jak schodziłem do tematu uczuć to zaczynała sie denerwować..
Dałem jej 3 czerwone róże, przyjęła ale powiedziała, że źle sie z tym czuje bo w związku rzadko bez okazji dostawała prezenty.
Jak rozmawialiśmy o związku to się popłakała. Ale ja już sie starałem być twardy, nie rozklejałem sie.
Powiedziałem, że na nią czekam i jestem gotowy na zmiany, i że życze jej żeby znowu to poczuła i mogła być ze mną szczęśliwa.
Kiedyś sie już rozstawaliśmy i obiecałem sie zmieniać, poźniej wracaliśmy, przez jakiś czas było fajnie i znowu zaczynałem swoje..
Ale teraz jest zupełnie inaczej, wyczuwam powage sytuacji i naprawde chciałbym to odbudować i się zmienić.
Kocham ją bardzo i zależy mi na tym żebyśmy mogli nadal być razem i żebyśmy byli szczęśliwi.
Ciężko jest mi z tym wszystkim, dlatego szukam pomocy, porad, jak mógłbym to załatwić, jak ją rozpalić na nowo, przekonać, no nie wiem, zrobił bym wszystko żeby tylko znów ją mieć.
Dodam jeszcze, że już planowaliśy wspólną przyszłość.
Licze na pomoc, napewno istnieją jakieś sztuczki które mogą mi pomóc.
I nie oczekuje porad typu odpuść sobie itd, bo tej dziewczyny nigdy sobie nie odpuszcze..
Z góry dziękuje wszystkim za przeczytanie tematu i ewentualną pomoc w uratowaniu uczuć i związku.
Pozdrawiam, Kuba.

2

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Jestes romantykiem? Lub ona? Zeby Ci cos doradzic musze to wiedziec smile

3 Ostatnio edytowany przez kuba1994 (2013-06-01 16:42:55)

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Na początku byłem romantykiem, tylko w tym problem, że z czasem ten romantyzm zaczął zanikać, wdała się jakaś rutyna, ciągłe siedzenie w domu.. Nie wiem dlaczego do tego dopuściłem, ale stało się, żałuje i chce to naprawić.
Ona raczej jest typem romantyka, oczekuje uczuć, raz na jakiś czas kwiatka itd..
Czy ten czas przerwy to dobry pomysł ?
Na początku nie chciała się spotkać, bo powiedziała, że nie da rady powiedzieć mi prosto w oczy że to koniec, ale poźniej nie miała jednak z tym problemu.
Mówi, żebym nadziei sobie nie robił żeby sie nie zawieść, lecz wczoraj podczas rozmowy jednak łzy jej poleciały i mówi że mimo że nie chce wrócić to i tak jej z tym ciężko..
Byłem też o nią bardzo zazdrosny, co nie zawsze jej odpowiadało.

4

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Uciekła wam młodość? Ty masz 18 a ona 17 więc jesteście nastolatkami, zaliczacie się do młodzieży. Daj jej spokój bo ona powiedziała że nie chce z Tobą już być. Sam napisałeś "zaczęliśmy ze sobą być bardzo młodo" więc ta miłość z jej strony już się wypaliła...ja to tak rozumiem. Nikt nie powiedział, iż ona tego nie obmyśli i do Ciebie nie wróci, daj jej czas niech zatęskni

5

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak
kuba1994 napisał/a:

Dopiero wczoraj postanowiłem się zachować jak facet i zgodzić się na przerwe, gdzie ona ma sie pierwsza odezwać za jakiś czas.
Cały czas mówi, że nie chce mnie tracić całkowicie, że chce żebym był jej przyjacielem, że będzie sie raz na jakiś czas odzywać bo jest ciekawa co u mnie..
[...]
Jak sie spotkaliśmy po samym rozstaniu, to nie mogłem sie opanować i płakałem, mówi że to ją odpycha jak płacze.
[...]
Dałem jej 3 czerwone róże, przyjęła ale powiedziała, że źle sie z tym czuje bo w związku rzadko bez okazji dostawała prezenty.
[...]
zrobił bym wszystko żeby tylko znów ją mieć.
[...]
bo tej dziewczyny nigdy sobie nie odpuszcze..
Z góry dziękuje wszystkim za przeczytanie tematu i ewentualną pomoc w uratowaniu uczuć i związku.
Pozdrawiam, Kuba.

Wiesz co? Już przegrałeś. A wiesz dlaczego? Bo podchodzisz do sprawy w sposób "albo ona, albo żadna inna". Jesteś zdesperowany, a przez to słaby. Ona to wyczuwa. Myślisz, że pokazując jej, jaki jesteś słaby sprawisz, że uczucie w niej odżyje na nowo?

Nie powiem Ci, dlaczego tak się stało. Powodów może być wiele, lecz skoro piszesz, że byliście ze sobą od tak młodych lat stawiam na to, że dziewczynie po prostu się znudziło, chce sobie poszaleć, poużywać życia. Zniknęły gdzieś motyle, fascynacja, więc szuka świeżych emocji. I teraz tak: ona sprzeda Ci każdy kit, żeby uzasadnić, dlaczego nie czuje już tego, co kiedyś. Nie wierz w to. Nie wbijaj sobie tego do głowy, a najważniejsze - nie próbuj nic naprawiać. To najprawdopodobniej będzie stek bzdur.

Spójrz na zdania, które zacytowałem z Twojej wypowiedzi. To Twoje najważniejsze błędy. Zgodziłeś się na przerwę "jak prawdziwy facet?" Nie, stary. Prawdziwy facet nie zgadza się na żadne przerwy, bo zazwyczaj taka "przerwa" to trwanie w zawieszeniu, w niepewności. "Przerwa" padająca z ust dziewczyny to zwykła próba manipulacji i oznaka braku odwagi. Czytaj to tak: nie chcę być z Tobą, ale boję się odejść. Jako facet powinieneś być zdecydowany i wiedzieć, czego chcesz. Czyli mówisz jej: jeśli coś się popsuło w naszym związku, to porozmawiajmy o tym, spróbujmy to naprawić. Jeśli ona mówi "ale ja nie wiem, boję się" - to już wiesz, że ściemnia. Powiedz jej: albo chcesz być ze mną i pracujemy nad związkiem, albo nie chcesz i wtedy musisz uszanować to, że odchodzę. Powodzenia.

Ona nie potrafi się określić, ale Ty wciąż się z nią widujesz, dajesz jej kwiaty, płaczesz. Kopiesz do własnej bramki. Ona doskonale czuje to, że ma Cię na własność, że jesteś tak zdesperowany, że zrobisz wszystko, żeby tylko mieć cień szansy, że znów będziecie razem. To kiepska strategia.

Poradzę Ci wbrew temu, co napisałeś na końcu: odpuść sobie. Tylko i wyłącznie dzięki temu możesz sprawić, że za jakiś czas być może wrócicie do siebie. Jak na razie swoją postawą "zrobię wszystko, by ją znów mieć" robisz wszystko, by przegrać.

6

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Dziękuje za odpowiedzi, może i macie racje, no ale czy naprawde nie ma żadnej możliwości żeby tą osobe w sobie rozkochać jeszcze raz ?

7

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak
kuba1994 napisał/a:

Dziękuje za odpowiedzi, może i macie racje, no ale czy naprawde nie ma żadnej możliwości żeby tą osobe w sobie rozkochać jeszcze raz ?

Jest możliwość. Musisz pozwolić jej odejść i zrobić dokładnie to, czego chce. Jeśli zatęskni, uświadomi sobie, kogo straciła, doceni to i zapragnie wrócić - macie szanse. Kwiatami nic nie wskórasz.

8

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Pozwoliłem jej odejść, wczoraj to ustaliliśmy. Powiedziała, że i tak i tak sie za jakiś czas odezwie bo będzie ciekawa co u mnie.
I skoro łzy jej poleciały to coś jej chyba na sercu jeszcze leży.. Ona mówi, że nie wie czy zatęskni, ale ja mam nadzieje, że jednak zatęskni.
Teraz mam zamiar rozbudzić troche swoje życie towarzyskie. Ale jeśli ona dalej nic nie poczuje, to chciałbym jakoś ją rozkochać..
Zobaczymy jak to będzie smile

9

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Daj jej z 2 tygodnie, jak sie odezwie i bedzie chciala sie spotkac to masz jeszcze minimalna szanse na zwiazek. A wtedy zapros ja na kolacje w domu i zrob romantyczny klimat.Hymm kup peczek czerwonych roz, moga byc nawet z lidla czy tesco patrz glownie na to zeby byly duze pączki. Naszykuj z dwa talerze nalej troche wody, porozstawiaj platki róż tak zeby byly na calej powierzchni a na srodku poloz zapalona czerwona swieczke(sa takie male po 80gr chyba).  Jesli chcesz mozesz zrobic takie trzy talerzyki zalezy jaki duzy masz pokoj. Podstawa to zaslonic okno zaluzjami lub zaslonka tak zebys mial ciemno w pokoju. Na stole poloz ten talerzyk o ktorych pisalem wyzej. Ugotuj cos dobrego. Zrob zajebisty nastroj zjecie kolacje i porozmawiacie na spokojnie. Nie znam twojej sytuacji wiec nie powiem ci o czym gadac. To juz musisz ty wiedziec czym zawiniles i co chcesz poprawic. Lampka wina tez mile widziana. Zreszta co ci szkodzi, najwyzej sie nie uda

10

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Dziękuje ze ciekawy pomysł smile

11 Ostatnio edytowany przez kuba1994 (2013-06-02 18:52:39)

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Potrzebuje szybkiej porady ! Za 5 minut do niej dzwonie i nie wiem co robić !
Napisała do mnie dziś czy miałbym jutro 5 minut, napisałem, że postaram sie mieć,
to napisała mi że podejdzie po płyty, bo mam jej płyty. Napisała że z koleżanką będzie, zapytałem czy nie może przyjść bez koleżanki,
to odpisała że woli z nią.
Ja pisałem w sposób taki aby trzymać dystans, poprostu jak z koleżanką.
Zawsze jak coś potrzebowała to brałem i jej zawoziłem, teraz celowo nie pisałem że jej przywioze te płyty po to, żeby poczuła że nie może mnie tak o mieć tylko wtedy kiedy potrzebuje.
Odpisała mi że żałuje że napisała i już nic ode mnie nie chce.
Napisała jeszcze żę chce odnieść wszystkie moje rzeczy i prezenty które ma ode mnie, a tylko miśka sobie zostawić na pamiątke.
Ja jednak nie zgodziłem się na to.
Rozpłakała się, bo twierdzi, że poczuła się przez to że tak pisze jakby nie była nigdy dla mnie ważna, że poczuła się oszukana bo miałem się zmienić, a stałem się gorszy. Ale nie jesteśmy razem, a już sam nie wiem czego ona wymaga..
DOpiero mówiła że już mnie nie chce, że to minęło itd, a teraz chciałaby żebym z nią pisał nie wiem w jaki sposób..
I miała problem, bo widziała mnie wczoraj z piwem, a zawsze byłem bez kolegów itd.. Tylko że piwa nie miałem, a jedynie monstera smile
Na koniec dodała że uświadomiła sobie że już nic ode mnie nie chce, bo dużo teraz przepłakała przez to i tyle.
Chodzi o tą rozmowe.
I przepraszam, że tak sie rozpisałem.
Zadzwoniłem do niej, bo nie chce żeby miała mi za złe coś czego nie zrobiłem, ale się myła, kazała zadzwonić jak sie umyje, i teraz pomocy, jak ja mam z nią rozmawiać ? Tłumaczyć jej że mi zależy itd czy nadal udawać że mam wylane ?
Bo widze że takie udawania nastawia ją jeszcze gorzej, a mi jednak cholernie zależy.
AAa, i jeszcze dodała że myślała że miło pogadamy, ale widzi że ja jednak mam wylane.
Jutro wieczorem może znaleźć dla mnie chwile, nie wiem czy zaproponować jej to spotkanie czy dać spokój.

12 Ostatnio edytowany przez kuba1994 (2013-06-02 20:26:46)

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

nieaktualne na tą chwile.

13

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

A może zapytaj czemu ma pretensje o to że się nie zmieniłeś skoro nie chce z Tobą być i dać Wam szansy. Możesz np powiedzieć, że to ona z Was zrezygnowała i że nie jesteś otwarty na szczerą rozmowę, ale w cztery oczy; że chciałbyś abyście określili kim dla siebie jesteście.
Ja byłam z moim chłopakiem i po jakims czasie rozstaliśmy się(doszło do tego z jego inicjatywy). Bardzo cierpiałam, ale nie kontaktowałam się z nim jako pierwsza. Uważałam że to on to zakończył, wiec jeśli zacznę zabiegać to nie nie zdziałam, a jeśli nawet to efekt będzie krótkotrwały... Zrozumiał, że to nie uczucie się wypaliło, a nasze stosunki zmieniły sie na gorsze (mało czasu spędzanego razem, brak rozmowy o tmy co boli etc) Odzywał się do mnie, pisał codziennie. Od czasu do czasu sie spotykaliśmy,aż wróciliśmy do siebie. Teraz jesteśmy ze sobą 3 lata. Myślę że trzeba powoli do siebie docierać żeby zbudować coś trwałego smile W tym przypadku jak rozumiem dziewczyna zerwała, wiec ciężko żebyś miał zabiegać... Nie ma sensu być natarczywym. Najlepiej zaproponuj szczerą rozmowę

14

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Ogólnie wszędzie czytam, że trzeba pokazać, że skoro zerwała to już nie może mnie mieć na zawołanie,
żeby trzymać dystans itd..
No i jak tak sie zachowałem to sie rozpłakała i powiedziała że jest jeszcze gorzej i już napewno nic ode mnie nie chce..
Mimo że wcześniej i tak mówiła że nie ma już żadnych szans.
Nie rozumiem poprostu jak mam sie zachowywać aby to jakoś ratować..

15

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak
kuba1994 napisał/a:

Potrzebuje szybkiej porady ! Za 5 minut do niej dzwonie i nie wiem co robić !
Napisała do mnie dziś czy miałbym jutro 5 minut, napisałem, że postaram sie mieć,
to napisała mi że podejdzie po płyty, bo mam jej płyty. Napisała że z koleżanką będzie, zapytałem czy nie może przyjść bez koleżanki,
to odpisała że woli z nią.

Odpisała mi że żałuje że napisała i już nic ode mnie nie chce.

Napisała jeszcze żę chce odnieść wszystkie moje rzeczy i prezenty które ma ode mnie, a tylko miśka sobie zostawić na pamiątke.
Ja jednak nie zgodziłem się na to.

Rozpłakała się, bo twierdzi, że poczuła się przez to że tak pisze jakby nie była nigdy dla mnie ważna, że poczuła się oszukana bo miałem się zmienić, a stałem się gorszy.

I miała problem, bo widziała mnie wczoraj z piwem, a zawsze byłem bez kolegów itd.. Tylko że piwa nie miałem, a jedynie monstera smile

Na koniec dodała że uświadomiła sobie że już nic ode mnie nie chce, bo dużo teraz przepłakała przez to i tyle.


Zadzwoniłem do niej, bo nie chce żeby miała mi za złe coś czego nie zrobiłem, ale się myła,
kazała zadzwonić jak sie umyje,

AAa, i jeszcze dodała że myślała że miło pogadamy, ale widzi że ja jednak mam wylane.

Ale Cię testuje ;]
Czyli tak, chciała przyjść z koleżanką po płyty - żebyś sobie czasem nie pomyślał że to randka czy cokolwiek.
Zostawiła Cię, ale masz być dla niej milutki i chętny do współpracy, nie pić piwa z kolegami i generalnie nadal jej nadskakiwać.
Kiedy dzwonisz to Cię przetrzymuje bo się 'myje' i dzwoń jeszcze raz.
Myślała, że miło pogadacie... hmm... zostawiła Cię kilka dni temu. No fakt to jest faktycznie świetny powód żeby być w dobrym nastroju do gadania.

Czy ją w ogóle interesuje jak Ty się z tym czujesz? Nawet płakać nie możesz bo ONA się z tym źle czuje.
Tymczasem... wiesz... jesteś człowiekiem - płacz to nic złego.
Nie wiem dlaczego się rozstaliście być może byłeś fatalną partią na faceta co nie zmienia faktu, że liczyła chyba na to, że przyjdzie z koleżanką odda Ci reklamówke z Twoimi prezentami, odbierze swoje rzeczy i powie, że jesteś świetnym przyjacielem. A Tobie zaszklą się oczy i będą miały o czym gadać na ploteczkach kiedy wrócą do domu.

16 Ostatnio edytowany przez kuba1994 (2013-06-03 15:26:26)

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Uczuciami moimi niekoniecznie się interesuje, bo jak zaczynam temat uczuć to się denerwuje i musze zmieniać temat bo staje się wręcz agresywna.
Czy byłem fatalną partią na faceta ?
Tego nie wiem, fakt faktem, przestałem być uczuciowy, romantyczny itd, ale zawsze gdy czegoś ode mnie potrzebowała to to otrzymywała.
No rozstanie oficjalnie wynikło po tym jak w bardzo silnych emocjach powiedziałem do niej mocno obraźliwe słowo.
Ale jej zdarzyło się to samo kilka dni wcześniej..
Odpuścić sobie jej nie moge bo ją kocham i w związku była naprawde dobrą dziewczyną..
Udaje twardego, ale w wewnątrz jestem w rozsypce, mam dość takiego życia mimo że to dopiero początek..

17

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Może szczera rozmowa bez świadków. Uświadom ją że starać i zmieniać się możesz dla niej kiedy jest Twoją dziewczyną, natomiast w momencie kiedy zrywa to powinna się liczyć z Twoimi uczuciami, bo pewnie doskonale zdaje sobie sprawę, zę Ty wciąż cos czujesz. Możesz jej powiedzieć, że jeśli nie będziecie razem nie potrafisz być jej przyjacielem (na pewno nie na świeżo po rozstaniu) i że nie chcesz też jakichś pretensji o spotkania z kolegami etc, bo jako Twoja była dziewczyna nie może Ci prawic takich kazań.
Poza tym zgadzam się z Saaraa ta dziewczyna chyab w ten sposób Cię testuje... moim zdaniem należy Ci się szczerość a nie jakies dziecinne gierki.

18 Ostatnio edytowany przez kuba1994 (2013-06-03 16:47:05)

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Tzn pretensji o kolegów nie miała, bardziej chodziło o to że jak byliśmy razem to nigdy z moimi kolegami wspólnie nie wychodziliśmy, bo mówiłem że nie mam itd., a teraz nagle mam. Tzn miałem ale jak byłem z nią to rzadko z nimi sie spotykałem.
Sama ma teraz dużo kontaktu z chłopakami, mówi mi że ktoś pisał i że odpisała, że na skype gadała z kolegami z klasy itd..
Mówiłem jej, że nie moge być w takiej pośredniej w formie jako przyjaciel, bo ją kocham i nie będe mógł o niej zapomnieć, że to będzie boleć że będzie blisko, ale nie będzie moja.. To sie zdenerwowała i powiedziała że jak ja chcem o niej zapomnieć to moja sprawa, i już urażona..
Nie wiem jak mam reagować na jej zachowanie..
Nawet jak to jakieś testy, czy coś, to jak ja mam sie w stosunku do niej zachowywać ?
Jakim językiem do niej mówić, jakieś gesty, zachowania, słowa, cokolwiek żeby ją do siebie przybliżyć.
Postanowiłem sobie zrobić wszystko żeby ją odzyskać, żebym potem mógł ją uczynić najszczęśliwszą dziewczyną na Ziemii.
Jak na nowo ją w sobie rozkochać?

19

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak
kuba1994 napisał/a:

Postanowiłem sobie zrobić wszystko żeby ją odzyskać, żebym potem mógł ją uczynić najszczęśliwszą dziewczyną na Ziemii.
Jak na nowo ją w sobie rozkochać?

Dalej nie skumałeś... Musisz porządnie w dupę dostać chyba, żeby zrozumieć.

Masz być konsekwentny - skoro ona nie chce z Tobą być, mówisz: dziękuję, powodzenia - i od tej pory odcinasz się od niej i robisz wszystko tylko i wyłącznie z myślą o sobie, żeby wrócić do normalnego życia.

Ta laska jest bezczelna. Rzuca Cię, ale jak chcesz się pozbierać i zapomnieć o niej, to ma czelność się oburzać? Wiesz, miałem raz coś takiego. Rzuciła mnie, a potem miała pretensje, że się nie interesuję, co u niej słychać. Ja nie rozumiem, jaką egoistyczną logiką kierują się takie osoby?

20

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Zostaw ja ! Raz Cie zostawiła to wielokrotnie będzie to robiła.
Sam zostałem w podobny sposób potraktowany przez swoją byłą ( znalazła innego , wyszło dopiero po jakimś czasie) Nie jesteśmy razem 2 miesiące ja układam sobie życie z inną kobietą a ona nagle oświecona chce wrócić ; /

21

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Nie umiem jej zostawić, nawet nie chcem umieć, ponieważ zawsze była niż inne nastolatki, zawsze miała do siebie szacunek, ogromne zasady, mogłem jej w każdej sytuacji ufać bezgranicznie, a wiem że ciężko o drugą taką nastolatke która ma poukładane w głowie.

22

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

od kiedy w slowniku jest slowo "chcem" ? Ludzie tutaj doradzaja Ci dobrze, a skoro nie chcesz sluchac to rob po swojemu..

23

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak
raptorrr napisał/a:
kuba1994 napisał/a:

Postanowiłem sobie zrobić wszystko żeby ją odzyskać, żebym potem mógł ją uczynić najszczęśliwszą dziewczyną na Ziemii.
Jak na nowo ją w sobie rozkochać?

Dalej nie skumałeś... Musisz porządnie w dupę dostać chyba, żeby zrozumieć.

Masz być konsekwentny - skoro ona nie chce z Tobą być, mówisz: dziękuję, powodzenia - i od tej pory odcinasz się od niej i robisz wszystko tylko i wyłącznie z myślą o sobie, żeby wrócić do normalnego życia.

Ta laska jest bezczelna. Rzuca Cię, ale jak chcesz się pozbierać i zapomnieć o niej, to ma czelność się oburzać? Wiesz, miałem raz coś takiego. Rzuciła mnie, a potem miała pretensje, że się nie interesuję, co u niej słychać. Ja nie rozumiem, jaką egoistyczną logiką kierują się takie osoby?

Takie osoby lubia bawic sie druga osoba do samego konca tylko po to zeby byc gora

24 Ostatnio edytowany przez jh0ri (2013-06-03 18:18:59)

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak
kuba1994 napisał/a:

Nie umiem jej zostawić, nawet nie chcem umieć, ponieważ zawsze była niż inne nastolatki, zawsze miała do siebie szacunek, ogromne zasady, mogłem jej w każdej sytuacji ufać bezgranicznie, a wiem że ciężko o drugą taką nastolatke która ma poukładane w głowie.

Jesteś jeszcze młody ona też tak wiec nie licz na to że zostaniesz z nią do końca życia , pierwsze miłości w 90 % kończą się fiaskiem prędzej czy później a lepiej ze prędzej sam się o tym przekonałem !

Kobiet takich jak ona jest mało bo brak im takiego wyrachowania które ona posiada a reszta płci pięknej posiada wszystkie te atuty które wymieniłeś !

25

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak
kuba1994 napisał/a:

Nie umiem jej zostawić, nawet nie chcem umieć, ponieważ zawsze była niż inne nastolatki, zawsze miała do siebie szacunek, ogromne zasady, mogłem jej w każdej sytuacji ufać bezgranicznie, a wiem że ciężko o drugą taką nastolatke która ma poukładane w głowie.

No nie wiem. Dziewczyny nie testują tych na których im zależy, bo się boją odbicia prosto w nos. Przestało jej zależeć więc. Cóż oprócz tych pięknych cech o jakich piszesz - to pewnikiem zaborcza, lubiąca się zabawić kobieta, która lubi jak facet lata koło niej i to ją dowartościowuje wink
Zmienianie się dla kogoś to nic dobrego a pierwszy krok do końca wszystkiego...

26

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Nie wiem, może macie racje, ale ja i tak jestem pewny że moge dać jej wiele więcej niż dawałem, nawet tego chce, nie jest to jakaś zmiana na siłe, tylko czuje że musze próbować żeby pokazać że będzie ze mną szczęśliwsza niż wszystkie inne.
Jak się nie uda to się nie uda, ale będe robił wszystko żeby sie udało i mam nadzieje że tak też sie stanie.

27

Odp: Rozstanie i chęć powrotu - chłopak
kuba1994 napisał/a:

Nie wiem, może macie racje, ale ja i tak jestem pewny że moge dać jej wiele więcej niż dawałem, nawet tego chce, nie jest to jakaś zmiana na siłe, tylko czuje że musze próbować żeby pokazać że będzie ze mną szczęśliwsza niż wszystkie inne.
Jak się nie uda to się nie uda, ale będe robił wszystko żeby sie udało i mam nadzieje że tak też sie stanie.

Oczywiście, że możesz, każdy się uczy, każdy widzi co robił, a co może zrobić. Życzę powodzenia. Niemniej sądzę, że ona będzie szczęśliwsza niż wszystkie inne, jak zobaczy cię z jakąś koleżanką, która nie będzie widziała świata poza tobą smile

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstanie i chęć powrotu - chłopak

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026