netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Najgorszy czas na dziecko

956 odpowiedzi54 692 wyświetleniazałożony przez Martyna777, 01.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Najgorszy czas na dziecko

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 957 ]

196

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Jeśli nie mamy ślubu to nic nie jest nasze, tylko moje lub jego. Drogą wyjąnienia ślubu nie będziemy mieli

Nie zrozumiałaś smile
Nie chodziło mi o stosunki własnościowe.
Ale ludzie żyjący razem, raczej tak nie podchodzą jak Twój chłopak.

197 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-02 20:09:21)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
lena812 napisał/a:

Twój facet może iść na tacierzyński,a ty po porodzie wrócić do pracy,zawsze to coś
a bóle głowy w ciązy wiecznie nie trwają

Raczej nie może wink gdyż jego kontrakt nie przewiduje takiej możliwości a nie jest to polska firma więc polskie prawo tu nie obowiązuje, ma zupełnie inne zasady

Mogą być za miesiąc za 2 nie będzie mnie to ruszało ważne żeby teraz tego nie było kiedy ja muszę się uczyć ;/


luc napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

Jeśli nie mamy ślubu to nic nie jest nasze, tylko moje lub jego. Drogą wyjąnienia ślubu nie będziemy mieli

Nie zrozumiałaś smile
Nie chodziło mi o stosunki własnościowe.
Ale ludzie żyjący razem, raczej tak nie podchodzą jak Twój chłopak.

On po prostu twierdzi że takie panie jak się nie pilnuje kradną, i ma do tego powody gdyż niania okradła znajomych na sporą sumę

198

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Ślubu nie weźmiemy z powodu dziecka. Może w przyszłym roku, bez białej sukienki i wesela bez gości, nawet bez rodziców, trudno za błędy trzeba zapłacić, widzieliśmy już śluby jak z bajki nasz taki nie będzie ale cóż bywa wink

Martyna777 napisał/a:

Drogą wyjąnienia ślubu nie będziemy mieli

Idź się połóż, odpocznij, 160 razy zmieniasz zdanie, my się napinamy, Ty się złościsz, a po co to komu..... skoro za 9 miesięcy może być już wszystko całkowicie odwrócone do góry nogami. :]

199 Ostatnio edytowany przez luc (2013-06-02 20:17:57)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Martyna nadal nie zrozumiałaś o co mi chodziło z tym w jego domu smile
Ale nieważne.

Saaraa napisał/a:

Idź się połóż, odpocznij, 160 razy zmieniasz zdanie, my się napinamy, Ty się złościsz,

Ja się nawet nie napinam smile
Mnie tylko już ręce opadają smile

200

Odp: Najgorszy czas na dziecko
luc napisał/a:

Martyna nadal nie zrozumiałaś o co mi chodziło z tym w jego domu smile
Ale nieważne.

Saaraa napisał/a:

Idź się połóż, odpocznij, 160 razy zmieniasz zdanie, my się napinamy, Ty się złościsz,

Ja się nawet nie napinam smile
Mnie tylko już ręce opadają smile

Saaraa napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

Ślubu nie weźmiemy z powodu dziecka. Może w przyszłym roku, bez białej sukienki i wesela bez gości, nawet bez rodziców, trudno za błędy trzeba zapłacić, widzieliśmy już śluby jak z bajki nasz taki nie będzie ale cóż bywa wink

Martyna777 napisał/a:

Drogą wyjąnienia ślubu nie będziemy mieli

Idź się połóż, odpocznij, 160 razy zmieniasz zdanie, my się napinamy, Ty się złościsz, a po co to komu..... skoro za 9 miesięcy może być już wszystko całkowicie odwrócone do góry nogami. :]

Widzę jak się staracie smile Bardzo mnie to cieszy, ale mnie tak głowa boli że aż mnie wszystko złości.
Jeszcze brat mojego ukochanego mi się zwalił na głowę bo podjął pracę w Krk i teraz tu "pomieszkuje" a miał być jutro rano tongue

Plus tego dziecka jest taki że już zakończy się "pomieszkiwanie"

201

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Jezu, albo masz mentalność szesnastolatki, albo Cie tak hormony ciążowe ogłupiły...
Boli Cie głowa? Zamiast sterczeć przed monitorem, weź Apap, połóż się na chwilkę w ciemnym pomieszczeniu, odpocznij, za pół godziny będziesz jak nowa.

202

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Sorry, muszę to napisać.Pochodzę z rodziny, gdzie to ja byłam pierwszą osobą na studiach.Bez jakiś inteligenckich korzeni.Moja mama ciężko pracowała i wychowała jakoś naszą trójkę.I może przez to, że nie siedziała w domu i dbała o własne horyzonty mam zupełnie inne podejście do życia niż Ty.
Jesteś wykształconą kobietą, po świetnym kierunku , na dobrej uczeln.Powinnaś być osobą  o szerokich horyzontach i nowoczesnym spojrzeniu na życie.A jesteś  - nie obraź się egoistyczną , rozpuszczoną nuworyszką, o sposobie myślenia zahuanego dziewczęcia z głębokiej prowincji.Z podobnie ograniczonym bucem u boku.Najgorszym przykładem  wychowania w duchu zakłamanego, katolicyzmu na pokaz.
Nie wiem, jak z takim widzeniem świata chciałaś zrobić karierę, bo zakuwanie i bycie prymuską nie starczy.Masz horyzonty wielkości wyświetlacza w komórce, poglądy rodem z najgorszej prowincji i wizję kobiety rodem ze średniowiecza.
Biedne dziecko, będzie miało za rodziców dwójkę zakłamanych, niedorosłych egoistów.

203

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Asterka10 napisał/a:

Sorry, muszę to napisać.Pochodzę z rodziny, gdzie to ja byłam pierwszą osobą na studiach.Bez jakiś inteligenckich korzeni.Moja mama ciężko pracowała i wychowała jakoś naszą trójkę.I może przez to, że nie siedziała w domu i dbała o własne horyzonty mam zupełnie inne podejście do życia niż Ty.
Jesteś wykształconą kobietą, po świetnym kierunku , na dobrej uczeln.Powinnaś być osobą  o szerokich horyzontach i nowoczesnym spojrzeniu na życie.A jesteś  - nie obraź się egoistyczną , rozpuszczoną nuworyszką, o sposobie myślenia zahuanego dziewczęcia z głębokiej prowincji.Z podobnie ograniczonym bucem u boku.Najgorszym przykładem  wychowania w duchu zakłamanego, katolicyzmu na pokaz.
Nie wiem, jak z takim widzeniem świata chciałaś zrobić karierę, bo zakuwanie i bycie prymuską nie starczy.Masz horyzonty wielkości wyświetlacza w komórce, poglądy rodem z najgorszej prowincji i wizję kobiety rodem ze średniowiecza.
Biedne dziecko, będzie miało za rodziców dwójkę zakłamanych, niedorosłych egoistów.

Nie wydaje mi sie że będzie z nami aż tak źle.
Jakoś sobie poradzimy
Wydaje mi się że mam dość szerokie horyzonty wiem zawsze miałam jakąś wizję i jej się trzymałam a teraz czar prysł sad

O tak teraz oglądałam sobie zdjęcia Czarnogóry, podobno nie jest drogo i można by jechać, ale jak w ciąży? sad

Wiem że to złe, ale bardzo mi się spodobało wygodne życie, my dwoje oboje pracujemy inteligentni młodzi mogliśmy poznawać świat, realizować się, mój ukochany marzył o kursie pilota, teraz nie wiem czy się tego podejmie wiedząc że ma mieć dziecko.

Ja chciałam jechać na staż zagraniczny no w ciązy to raczej średnio mozna na pół roku wyjechać ;/

hmmm

dlatego może sie tak użalam, ale myślę, co ja z tych planów jeszcze mogę zrobić, i chyba już nic mi nie zostało. Nie miałam planów na za 15 lat, tylko na ten rok, więc, one chyba odpadły i czuje się że ja nie mam nic już do zrobienia sad

Koleżanki dziś wychodzą sobie na rynek grzecznei odmówiłam, bo co powiem, że hmm no mam pecha?!

204

Odp: Najgorszy czas na dziecko

a to juz zamkniesz się w 4 scianach tylko dlatego że w ciązy jestes?
jeszcze na wczasy spokojnie możesz jechać,ja nie wiem dlaczego tylko z tego powodu masz ze wszystkiego rezygnować,no bez przesady

205

Odp: Najgorszy czas na dziecko

szukaj sobie gdzie mozesz wyjechac, jedzcie na super wakacje, tak wlasnie, w ciazy jedz w jakies super miejsce!
zyj pelna piersia! pracuj! ucz sie!

z czasem moze zmadrzejesz w kwestii
a gdyby po wielu lata twoje dziecko przeczytalo by to co piszesz myslisz ze bylby szczesliwy?
zacznij zyc tak aby dziecko bylo z ciebie dumne, aby twoj partner widzial ze zyjesz a nie zeby mial na sumieniu
stalo sie! a ty teraz wes sie w garsc i zyj z duma a z czasem szczescie przyjdzie, gwarantuje!!

206

Odp: Najgorszy czas na dziecko
lena812 napisał/a:

a to juz zamkniesz się w 4 scianach tylko dlatego że w ciązy jestes?
jeszcze na wczasy spokojnie możesz jechać,ja nie wiem dlaczego tylko z tego powodu masz ze wszystkiego rezygnować,no bez przesady

No przecież nie będę się w ciązy opalać. Podobno tam bardzo dobre wina mają, więc po co ciężarna ma tam jechać?

207

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
lena812 napisał/a:

a to juz zamkniesz się w 4 scianach tylko dlatego że w ciązy jestes?
jeszcze na wczasy spokojnie możesz jechać,ja nie wiem dlaczego tylko z tego powodu masz ze wszystkiego rezygnować,no bez przesady

No przecież nie będę się w ciązy opalać. Podobno tam bardzo dobre wina mają, więc po co ciężarna ma tam jechać?

po co to po co tamto,nawet juz dzisiaj z dziewczynami nie poszłaś na rynek,bo po co?
bo w ciązy jesteś to już nic nie mozesz,naprawdę przesadzasz
to co bedzie przez najbliższe 9 miesięcy?

208

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Moja kuzynka jest w moim wieku mieszka w Warszawie i co, żyje dokładnie jak te kobiety dekadę temu. Moja ciotka ma  dzieci jedno rok drugie 3 lata, też żyje tak jak te opisane przeze mnie.

Moje dziecko nie będzie miało cioci. Teściowa pracuje, a jak nie pracuje to jedzie ze szkoły na wycieczkę, więc za bardzo nie ma czasu ;/
Moja mama też pracuje, i jak ma mi pomoc? Jak ja się urodziłam to babcia już nie pracowała. Moi rodzice będą pracować jeszcze przez 10 lat, to nie te czasy, że babcia była na emeryturze. sad

Martyna, moje dziecko nie ma babci i dziadków z obydwu stron.  Czy to jest powód do dramatyzowania? Nie! Jeździ z nami absolutnie wszędzie. Kwestię opieki też da się zorganizować i wyjście do restauracji też:-) Wystarczy chcieć:-) Jedna z przedmówczyń napisała, że urodzisz- zmienisz zdanie. Zgadzam się. U mnie też nie było szału- całą ciążę przeszłam fatalnie i panikowałam, jak diabli. Ja- STARA 34 LETNIA BABA spodziewam się dziecka?! Dziś mały ma 4,5 roku, a miłość przyszła, stopniowo, powoli. Spokojnie, ochłoń...wszystko da się pogodzić. Jak nie teraz, to kiedy, przepraszam? Potem może się okazać, ze za późno, już Ci to dziewczyny pisały...

209

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
lena812 napisał/a:

a to juz zamkniesz się w 4 scianach tylko dlatego że w ciązy jestes?
jeszcze na wczasy spokojnie możesz jechać,ja nie wiem dlaczego tylko z tego powodu masz ze wszystkiego rezygnować,no bez przesady

No przecież nie będę się w ciązy opalać. Podobno tam bardzo dobre wina mają, więc po co ciężarna ma tam jechać?

Np. po to , żeby napić się czegoś innego? niekoniecznie wina?;-)

210

Odp: Najgorszy czas na dziecko
ilona123 napisał/a:
Martyna777 napisał/a:
lena812 napisał/a:

a to juz zamkniesz się w 4 scianach tylko dlatego że w ciązy jestes?
jeszcze na wczasy spokojnie możesz jechać,ja nie wiem dlaczego tylko z tego powodu masz ze wszystkiego rezygnować,no bez przesady

No przecież nie będę się w ciązy opalać. Podobno tam bardzo dobre wina mają, więc po co ciężarna ma tam jechać?

Np. po to , żeby napić się czegoś innego? niekoniecznie wina?;-)

Nie lubię soków, właściwie jedyne co piłam to wstyd sie przyznać ale kawę sad

Piję może szklankę wody dziennie i to wszystko.

Dobra wakacje sobie daruję, cóż bywa, może jak dziecko będzie pełnoletnie to gdzieś pojedziemy sad

Szczerze miałam nadzieję że będziemy się starać czekać na dziecko, cieszyć każdą chwilą oczekiwania na niego, a nie że będę płakać z bólu.

Ilona wolałbym jak Ty mieć 34 lata i być matką niż 24, jestem za młoda. Kobiety w moim wieku nie rodzą dzieci, średnia jest 29!!!

211 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-06-02 21:02:51)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

No przecież nie będę się w ciązy opalać. Podobno tam bardzo dobre wina mają, więc po co ciężarna ma tam jechać?

Auuuuuu, a dlaczego w ciąży się nie można opalać - bo co w bibkini nie wystąpisz.Bo ohyda taki brzuch prezentować?
Do jakiegoś kraju jedzie się aby zwiedzać, pojeść  ryb i owoców morza , świetnej kuchni śródziwmnomorskiej.Wykąpać w morzu cieplejszym niż Bałty.
Wiesz , może Ty już teraz obstaluj sobie jakąś garderobę w mieszkaniu lubego i daj się zamurować żywcem.

Wyobraź sobie, że byłam parę lat temu na wakacjach w Turcji z 7 letnim NIEPEŁNOSPRAWNYM  dzieckiem.Podrózuję z nim ponad 160km. pociągiem.A jestem ZUPEŁNIE SAMA I MAM MAŁO KASY.

212

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Szczerze? Martyna, lecialabym na Twoim miejscu na chybka terminacje (za graniaca, oczywiscie, nie w jakims podziemiu nielegalnym). Jestes niedojrzala do bycia matka. Nie chcesz w sumie byc matka, bo ciagle tu jeczysz jak to koniec wszystkich Twoich marzen. Nie wyobrazam sobie Ciebie jako rodzicielki.

213

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Zawsze jak mnie bolała głowa brałam 3 tabletki i przechodziło a teraz mogę sobie tylko płakać z bólu sad

214

Odp: Najgorszy czas na dziecko

ja urodziłam pierwsze mając 20 lat i nie żałuję
nie zamknełam sie też w domu,bo ja nawet bym, nie potrafiła
czy ty w sredniowieczu zyjesz,że dziecko to przeszkoda we wszystkim?

215

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Poza tym co juz powiedzialam, zachowujesz sie jak pietnastolatka, nie jak dorosla osoba.

216

Odp: Najgorszy czas na dziecko
adlernewman napisał/a:

Szczerze? Martyna, lecialabym na Twoim miejscu na chybka terminacje (za graniaca, oczywiscie, nie w jakims podziemiu nielegalnym). Jestes niedojrzala do bycia matka. Nie chcesz w sumie byc matka, bo ciagle tu jeczysz jak to koniec wszystkich Twoich marzen. Nie wyobrazam sobie Ciebie jako rodzicielki.

Nigdy w życiu.

Fakt miałam być prawnikiem a nie młodą matką ;/


Może żyję w średniowieczu?
Tylko że ja lubiłam to życie sad

Wiem, że sobie poradzimy, ale już nie będzie tak pięknie sad Już nie będziemy tylko my, nie będziemy mogli się cieszyc sobą parerować nawet w nocy.

217

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Martyna, pojedziesz szybciej , niż się spodziewasz na upragnione wakacje:-)
Co do wieku (mojego), jeśli chodzi o narodziny dziecka: tak ułożyło mi się życie (nie trafiałam na osoby godne posiadania ze mną potomstwa;-)),ale uwierz, że nie bylo łatwo: wiek, setki badań, a i maly nie urodził się za zdrowy. Teraz jest ok. Ale mimo tych zawirowań i niedorosłego w moim wieku myśleniu o dziecku nie pomyślałam, że ono mi coś utrudni.
Jak się urodził: nosidełko, chusta i w drogę!
Teraz mogę sobie pogadać, a i tak nie weźmiesz sobie tego do serca: będzie dobrze czy wierzysz w to, czy nie:-)

218

Odp: Najgorszy czas na dziecko

uwazam ze przede wszystkim zaczynaj sie dowiadywac co i jak w ciazy bo wydaje mi sie ze ta twoja niewiedza powoduja ze gadasz takie glupoty!
ciaza to nie choroba!

ogarnij temat ciazy i wtedy zacznij sie martwic
idz do lekarza, dowiedz sie w jakiej jestes sytulacji bo aktualnie to bez sensu gadanie.

219 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-02 21:15:31)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Wam się tak mówi, ale ja jestem sama, mnie nie ma kto przytulić, mogę sobie tylko płakać do poduszki. Przeklinam kobiety które mówią że to piękny czas, boli i już, a ja nie mogę się nad niczym skupić, tak mało dziś pracowałam, pewnei jutro będę siedzieć do 24 w pracy za to wypijając 6 kaw żeby sie nie przewórcić,

może fajny czas dla tych co siedzą na l4 i czytają mamo to ja no raczje nie dla mnie

syla135 napisał/a:

uwazam ze przede wszystkim zaczynaj sie dowiadywac co i jak w ciazy bo wydaje mi sie ze ta twoja niewiedza powoduja ze gadasz takie glupoty!
ciaza to nie choroba!

ogarnij temat ciazy i wtedy zacznij sie martwic
idz do lekarza, dowiedz sie w jakiej jestes sytulacji bo aktualnie to bez sensu gadanie.

po obronie sie wybiorę na początku lipca wink

220

Odp: Najgorszy czas na dziecko

W czasie kilku tygodni plod to zwykly zlepek komorek, z ktorego cokolwiek moze sie stac (ryba wyglada tak samo w tym stadium). Terminacja ciazy nie jest jakims tam dzieciobojstwem. Jest terminacja zygoty, ktora wynikla z polaczenia dwoch komorek.

Mam za soba aborcje. Usunelam ciaze (piguly bralam, ale cos mi sie pomieszalo i jednej nie wzielam), bo wiedzialam, ze zaczynam doktorat, jak rowniez dlatego, ze dzieci miec nie chcialam. Dzisaj koncze doktorat, mam prace od pazdziernika na UCL, no i nie jestem juz w zwiazku z "ojcem" tych paru nieszczesnych komorek (chomika bym mu nie dala do opieki!). Za to mam zycie jakiego chcialam, i z jakim sie dobrze czuje.

221

Odp: Najgorszy czas na dziecko
adlernewman napisał/a:

W czasie kilku tygodni plod to zwykly zlepek komorek, z ktorego cokolwiek moze sie stac (ryba wyglada tak samo w tym stadium). Terminacja ciazy nie jest jakims tam dzieciobojstwem. Jest terminacja zygoty, ktora wynikla z polaczenia dwoch komorek.

Mam za soba aborcje. Usunelam ciaze (piguly bralam, ale cos mi sie pomieszalo i jednej nie wzielam), bo wiedzialam, ze zaczynam doktorat, jak rowniez dlatego, ze dzieci miec nie chcialam. Dzisaj koncze doktorat, mam prace od pazdziernika na UCL, no i nie jestem juz w zwiazku z "ojcem" tych paru nieszczesnych komorek (chomika bym mu nie dala do opieki!). Za to mam zycie jakiego chcialam, i z jakim sie dobrze czuje.

To najważniejsze, że czujesz się szczęśliwa.

Ja mam cudowny związek, bardzo się kochamy, ale nei widzę siebie siedzącej z dzieckiem sad

222

Odp: Najgorszy czas na dziecko
adlernewman napisał/a:

W czasie kilku tygodni plod to zwykly zlepek komorek, z ktorego cokolwiek moze sie stac (ryba wyglada tak samo w tym stadium). Terminacja ciazy nie jest jakims tam dzieciobojstwem. Jest terminacja zygoty, ktora wynikla z polaczenia dwoch komorek.

Mam za soba aborcje. Usunelam ciaze (piguly bralam, ale cos mi sie pomieszalo i jednej nie wzielam), bo wiedzialam, ze zaczynam doktorat, jak rowniez dlatego, ze dzieci miec nie chcialam. Dzisaj koncze doktorat, mam prace od pazdziernika na UCL, no i nie jestem juz w zwiazku z "ojcem" tych paru nieszczesnych komorek (chomika bym mu nie dala do opieki!). Za to mam zycie jakiego chcialam, i z jakim sie dobrze czuje.

Zgadzam się. Tyle, że Martna tego nie zrobi, o czym pisała wyżej. A skoro nie, to musi "ogarnąć" temat ciąży, jak już napisała Syla i nauczyć żyć ze świadomością, że za parę miesięcy w jej życiu ktoś się pojawi.

223

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Ja mam cudowny związek, bardzo się kochamy, ale nei widzę siebie siedzącej z dzieckiem sad

No, widzisz. Jezeli nie czujesz sie gotowa, nie powinnas sie zmuszac, bo to bez sensu. Chcesz spedzic lata majac dziecku za zle, ze sie urodzilo? Lepszym wyjsciem jest terminacja teraz, dbanie o antykoncepcje pozniej, i staranie sie o poczecie wtedy, kiedy bedziesz miala warunki. Jestes mloda kobieta, masz czas.

224 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-02 21:26:39)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
adlernewman napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

Ja mam cudowny związek, bardzo się kochamy, ale nei widzę siebie siedzącej z dzieckiem sad

No, widzisz. Jezeli nie czujesz sie gotowa, nie powinnas sie zmuszac, bo to bez sensu. Chcesz spedzic lata majac dziecku za zle, ze sie urodzilo? Lepszym wyjsciem jest terminacja teraz, dbanie o antykoncepcje pozniej, i staranie sie o poczecie wtedy, kiedy bedziesz miala warunki. Jestes mloda kobieta, masz czas.

Nie posunę się do tego sad

Zresztą ojciec dziecka, chce go na świecie, bo hmm co będzie należało do jego obowiązków? NIC. Pewnie coś pomoże, ale raczej nie umie umie gotować, sprzątać dzieckiem też za bardzo się zajmować nie umie, więc za bardzo mimo chęci nie pomoże

Przez te bóle nie jestem w stanie trzeźwo myśleć nawet sad

225

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Martyna, to zmykaj do wyra. Jeśli się do tego nie posuniesz, to daj sobie odpocząć, jutro wstaniesz trzeźwiej myśląca. Przez pierwsze miesiące boli łeb od czasu do czasu,a i spać się chce, więc pora wcielić w czyn sygnały, które daje Ci organizm.

226

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Ten Twój związek cudowny to jest zamek na piasku. Ten facet jest kompletnie dziecinny.
Nie ma kontaktu z rzeczywistością zbyt dużego moim zdaniem.
Ja rozumiem Twój ból. Ale uważaj. Moja babka była na studiach, była świetną baletnicą także kiedy zaszła w ciążę mając lat 23. Wszystko zawaliła, stała się tym o czym Ty mówisz. Urodziła kolejne dzieci. I co się stało? Była koszmarną matką, jest koszmarną osobą. Nienawidzi dzieci, a je urodziła, chciała kariery a zrobiła z siebie kurę domową. Obwinia dzieci o rozpad kariery, jest coraz bardziej szurnięta. Roztyła się, związek się rozpadł (nienawidzą się z dziadkiem), nikt jej tak naprawdę szczerze nie kocha, jedyne co ma to pieniądze, które nie kupią jej miłości.
Nie wpadnij w to. Mój dziadek tekstami przypomina mi Twojego faceta.
Jak zaczynali to ona była piękną szczupłą kobietą, która miała przed sobą karierę i mogła mieć wszystko, a on był przystojnym ciemnowłosym malarzem z świetnie sprzedającymi się obrazami.
Inteligencja, młodość, uroda,
Wszystko przepadło. Zwariowali, zbrzydli. Wszystko przez ich własną głupotę. Wszystko przez takie podejście.
Życie nie kończy się na dzieciach. Moja prababka projektowała i szyła ubrania, miała swój biznes. Miała też dwóch synów. Ślub wzięła w wieku lat 18, zaraz po tym urodziła dzieci. Silna niezależna kobieta, która robiła to co chciała. Elegancka, umalowana na obcasach.
Nie baba przy garach w dresie. Bo nie chciała nią być.
Wszystko zależy od tego kim chcesz być. Nic nie musisz. To kwestia Twojego wyboru.
Ale ostrzegam Cię, takim myśleniem i postępowaniem wbrew sobie zniszczysz życie dzieciakowi i sobie.

227

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Kobieto, ale dlaczego nie?

Po co masz sobie i dziecku, nie czarujmy sie, paprac zycie? Jakby mnie ktos powiedzial trzy lata temu, ze musze zrezygnowac z doktoratu bo dziecko jest do wychowania, to czulabym sie jak czlowiek, ktory tonie. Nie bez kozery. Nie chcialam dziecka. Nie wiem jak ten przeszly narzeczony mnie mogl namawiac, ja wiedzialam czego chce. Rodzicielstwo jest decyzja, nie brzemieniem, ktore trzeba nosic.

228

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

co będzie należało do jego obowiązków? NIC. Pewnie coś pomoże, ale raczej nie umie umie gotować, sprzątać dzieckiem też za bardzo się zajmować nie umie, więc za bardzo mimo chęci nie pomoże

26 LATEK NIE UMIE SPRZĄTAĆ? Nie ugotuje makaronu? Serio?

229

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Facet NIC nie zrobi?Szkoda mi Ciebie.Bo tak w zasadzie nie masz nikogo, a sama jesteś niedorosłym dzieckiem.
Facet może wszystko.I powinien.Gotować, sprzątać, przewijać, kąpać, wychodzić na spacery.I nawet karmić, bo nie sądzę, że będziesz z takim nastawieniem karmić naturalnie.
I to czas na zmianę układu w waszym związku i lekcję dorosłości DLA OBYDWOJGA.

230

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Mądre kobity tu piszą, Martynko. Jutro trzeźwa analiza sytuacji i do roboty:rachunek sumienia i plan działania. Żeby nie było potem dramatów rodzinnych i wzajemnego obwiniania.

231

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Wiem Ilonko, że organizm chce snu. Ale ja chce zdać sesję i sie obronić smile
Zawsze robiłam kawę i do dzieła sad
Muszę się jakoś na siłę zebrać i chociaż z 6h posiedzieć sad
Jutro o 8 już muszę być w pracy, do której dojeżdżam 45 min ;/

Tylko nie mogę, najgorsze jest to, ze wszystkie strony są dla szczęśliwych matek, nie ma dla takich co mają trudny okres w życiu sad

232

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Zawsze jak mnie bolała głowa brałam 3 tabletki i przechodziło a teraz mogę sobie tylko płakać z bólu sad

Mogłabyś choć czytać, co Ci tu wypisujemy. Kobiety się produkują, a Ty nawet nie raczysz poczytać.
Cyniczna już Ci pisała, żebyś wzięła Apap. Paracetamol w małych ilościach nie jest szkodliwy w ciąży.

Czy Ty potrafisz wykrzesać z siebie choć trochę pozytywów tej sytuacji?
Przez kilka stron tego wątku, dostajesz sensowne argumenty w postaci pocieszaczy, a z uporem maniaka brniesz w czarną rozpacz. Głównie smęcisz i narzekasz na swój los. A przypominam, że sama sobie go zgotowałaś.

Skoro nie chcesz ciąży usunąć, ani oddać po urodzeniu do adopcji, to czas skończyć z dziecinadą i wziąć się w garść.
Bierz tą tabletkę i zacznij uzupełniać braki w wiedzy o życiu w ciąży.

233

Odp: Najgorszy czas na dziecko
dorota.f napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

Zawsze jak mnie bolała głowa brałam 3 tabletki i przechodziło a teraz mogę sobie tylko płakać z bólu sad

Mogłabyś choć czytać, co Ci tu wypisujemy. Kobiety się produkują, a Ty nawet nie raczysz poczytać.
Cyniczna już Ci pisała, żebyś wzięła Apap. Paracetamol w małych ilościach nie jest szkodliwy w ciąży.

Czy Ty potrafisz wykrzesać z siebie choć trochę pozytywów tej sytuacji?
Przez kilka stron tego wątku, dostajesz sensowne argumenty w postaci pocieszaczy, a z uporem maniaka brniesz w czarną rozpacz. Głównie smęcisz i narzekasz na swój los. A przypominam, że sama sobie go zgotowałaś.

Skoro nie chcesz ciąży usunąć, ani oddać po urodzeniu do adopcji, to czas skończyć z dziecinadą i wziąć się w garść.
Bierz tą tabletkę i zacznij uzupełniać braki w wiedzy o życiu w ciąży.

Nie mogę prać paracetamolu sad bo mój organizm go nie toleruje sad
Apap jest niestety na nim oparty sad

234

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
dorota.f napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

Zawsze jak mnie bolała głowa brałam 3 tabletki i przechodziło a teraz mogę sobie tylko płakać z bólu sad

Mogłabyś choć czytać, co Ci tu wypisujemy. Kobiety się produkują, a Ty nawet nie raczysz poczytać.
Cyniczna już Ci pisała, żebyś wzięła Apap. Paracetamol w małych ilościach nie jest szkodliwy w ciąży.

Czy Ty potrafisz wykrzesać z siebie choć trochę pozytywów tej sytuacji?
Przez kilka stron tego wątku, dostajesz sensowne argumenty w postaci pocieszaczy, a z uporem maniaka brniesz w czarną rozpacz. Głównie smęcisz i narzekasz na swój los. A przypominam, że sama sobie go zgotowałaś.

Skoro nie chcesz ciąży usunąć, ani oddać po urodzeniu do adopcji, to czas skończyć z dziecinadą i wziąć się w garść.
Bierz tą tabletkę i zacznij uzupełniać braki w wiedzy o życiu w ciąży.

Nie mogę prać paracetamolu sad bo mój organizm go nie toleruje sad
Apap jest niestety na nim oparty sad

Ciepłego prysznica pewnie tez nie tolerujesz i odpoczynku w ciemnym pomieszczeniu? I zimnego okładu na czoło tez Twój organizm nie lubi?
W życiu takiej marudy nie widziałam...

235

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Cynicznahipo napisał/a:

Ciepłego prysznica pewnie tez nie tolerujesz i odpoczynku w ciemnym pomieszczeniu? I zimnego okładu na czoło tez Twój organizm nie lubi?
W życiu takiej marudy nie widziałam...

Jak mam odpocząć skoro muszę pracować?

236

Odp: Najgorszy czas na dziecko

A tam muszę. Praca nie zając. Za to zdrowie, oj, coś o tym wiem:-/ Od nadmiaru snu nikt nie umarł, a od jednego dnia nicnierobienia świat się nie zawali.

237

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Jak mam odpocząć skoro muszę pracować?

Odpoczywasz, pracujesz, odpoczywasz, pracujesz, odpoczywasz, pracujesz..... itd. itd.

Jezu, jak Ty sobie chciałaś poradzić w tej wymarzonej korporacji?

Powoli puszczają mi nerwy, a mam się za cierpliwą osobę smile

238 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-02 22:06:31)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
ilona123 napisał/a:

A tam muszę. Praca nie zając. Za to zdrowie, oj, coś o tym wiem:-/ Od nadmiaru snu nikt nie umarł, a od jednego dnia nicnierobienia świat się nie zawali.

Mamy teraz mega ważny projekt i jeszcze do tego, mam sesję na głowie, wiem że po jakimś czasie od studiów nie pamięta sie co to sesja ale niestety ona jest sad

A przede mną niestety najgorsze egzaminy. Potrafiłam nie sypiać przez 2 noce z rzędu i nie wiem jak teraz działać by tak móc, wtedy piła mega ilość kawy i jeszcze drive maxxx do tego i jazda a teraz??

luc napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

Jak mam odpocząć skoro muszę pracować?

Odpoczywasz, pracujesz, odpoczywasz, pracujesz, odpoczywasz, pracujesz..... itd. itd.

Jezu, jak Ty sobie chciałaś poradzić w tej wymarzonej korporacji?

Powoli puszczają mi nerwy, a mam się za cierpliwą osobę smile

W pracy muszę być min 12h a później się uczyć do sesji i nie wiem jak to z ciąża pogodzić, wiem, większość ciężarnych siedzi na l4 bo to przecież choroba. Jednak ja nie mogę i mam problem nie wiem co pudzającego mogę brać sad

239 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-06-02 22:07:38)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
ilona123 napisał/a:

A tam muszę. Praca nie zając. Za to zdrowie, oj, coś o tym wiem:-/ Od nadmiaru snu nikt nie umarł, a od jednego dnia nicnierobienia świat się nie zawali.

Mamy teraz mega ważny projekt i jeszcze do tego, mam sesję na głowie, wiem że po jakimś czasie od studiów nie pamięta sie co to sesja ale niestety ona jest sad

A przede mną niestety najgorsze egzaminy. Potrafiłam nie sypiać przez 2 noce z rzędu i nie wiem jak teraz działać by tak móc, wtedy piła mega ilość kawy i jeszcze drive maxxx do tego i jazda a teraz??

a teraz jak tak dalej bedziesz robiła,to któregoś dnia sie przewrócisz na ulicy i wylądujesz w szpitalu,organizm jest wytrzymały ale do czasu,a twój bedzie teraz dodatkowo obciążony
jeśli tempa nie zwolnisz to szybko na L4 wylądujesz

ciaza to nie choroba kochana

240

Odp: Najgorszy czas na dziecko

To zamiast siedzieć na forum idź weź kąpiel, posiedź z zamkniętymi oczami  - 20 minut Cię nie zbawi.

241 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-02 22:11:20)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
lena812 napisał/a:
Martyna777 napisał/a:
ilona123 napisał/a:

A tam muszę. Praca nie zając. Za to zdrowie, oj, coś o tym wiem:-/ Od nadmiaru snu nikt nie umarł, a od jednego dnia nicnierobienia świat się nie zawali.

Mamy teraz mega ważny projekt i jeszcze do tego, mam sesję na głowie, wiem że po jakimś czasie od studiów nie pamięta sie co to sesja ale niestety ona jest sad

A przede mną niestety najgorsze egzaminy. Potrafiłam nie sypiać przez 2 noce z rzędu i nie wiem jak teraz działać by tak móc, wtedy piła mega ilość kawy i jeszcze drive maxxx do tego i jazda a teraz??

a teraz jak tak dalej bedziesz robiła,to któregoś dnia sie przewrócisz na ulicy i wylądujesz w szpitalu,organizm jest wytrzymały ale do czasu,a twój bedzie teraz dodatkowo obciążony
jeśli tempa nie zwolnisz to szybko na L4 wylądujesz

ciaza to nie choroba kochana

Nie mam umowy o pracę, więc l4 nie bardzo wchodzi w grę ;/


Saaraa napisał/a:

To zamiast siedzieć na forum idź weź kąpiel, posiedź z zamkniętymi oczami  - 20 minut Cię nie zbawi.

stałam pod prysznicem i było gorzej bo kręciło mi się w głowie

Właśnie dlatego chciałam dziecko za min 8 lat, pracka do lekarza wolne później urlopik i można dziecko wychowywać, a tak?
upsss chyba tylko zajechać się można
nawet pluszza nie można bo tam kofeina głównie jest

242

Odp: Najgorszy czas na dziecko

A czy Ty tak musisz wszystko w terminie? Mój mąż studował prawo siedem lat...facet, nie baba, co nie przeszkodziło mu potem 10 lat być nauczycielem akademickim z różnymi przygodami po drodze- poślizgiem w doktoracie itp., itd. Ludźmi jesteśmy, nie robotami. Nie możesz zwolnić? Co się stanie, jak pewne sprawy odwleką się w czasie? Swiat się zawali? Czy co, bo już nie kumam?

243

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Co Ci zostało do zdania? Jeżeli teraz nie wyrobisz to może broń się dopiero we wrześniu?

244

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
lena812 napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

Mamy teraz mega ważny projekt i jeszcze do tego, mam sesję na głowie, wiem że po jakimś czasie od studiów nie pamięta sie co to sesja ale niestety ona jest sad

A przede mną niestety najgorsze egzaminy. Potrafiłam nie sypiać przez 2 noce z rzędu i nie wiem jak teraz działać by tak móc, wtedy piła mega ilość kawy i jeszcze drive maxxx do tego i jazda a teraz??

a teraz jak tak dalej bedziesz robiła,to któregoś dnia sie przewrócisz na ulicy i wylądujesz w szpitalu,organizm jest wytrzymały ale do czasu,a twój bedzie teraz dodatkowo obciążony
jeśli tempa nie zwolnisz to szybko na L4 wylądujesz

ciaza to nie choroba kochana

Nie mam umowy o pracę, więc l4 nie bardzo wchodzi w grę ;/


Saaraa napisał/a:

To zamiast siedzieć na forum idź weź kąpiel, posiedź z zamkniętymi oczami  - 20 minut Cię nie zbawi.

stałam pod prysznicem i było gorzej bo kręciło mi się w głowie

no ja się nie dziwię,raz że z przemęczenia,dwa pewnie z niedojedzenia,a trzy to ze stresu
z takim podejściem zyczę Ci naprawdę szczerze donoszenia tej ciąży

245

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

wiem, większość ciężarnych siedzi na l4 bo to przecież choroba.

Większość nie "siedzi" na L4, bo ciąża to nie choroba. Chyba, że są wskazania medyczne.

W żadnej ciąży nie spędziłam ani jednego dnia na zwolnieniu.
Do porodu pojechałam prawie z pracy.

Szukaj dalej dziury w całym smile

246

Odp: Najgorszy czas na dziecko
ilona123 napisał/a:

A czy Ty tak musisz wszystko w terminie? Mój mąż studował prawo siedem lat...facet, nie baba, co nie przeszkodziło mu potem 10 lat być nauczycielem akademickim z różnymi przygodami po drodze- poślizgiem w doktoracie itp., itd. Ludźmi jesteśmy, nie robotami. Nie możesz zwolnić? Co się stanie, jak pewne sprawy odwleką się w czasie? Swiat się zawali? Czy co, bo już nie kumam?

To że wtedy nie podejdę do aplikacji, to że teraz jak wybłagam to mogę zdawać ustnie ciężko będąć w ciąży wysiedzieć 4h na egzmianie w jednej pozycji ;/

Nie mogę się obronić we wrześniu przez aplikację, doktorat, i w zaawansowanej ciązy nie pozwolą mi się obronić, bo jakby się coś stało? Kto chce mieć później problemy, że zestresowała się i jeszcze coś się dziecku stało, kto weźmie na siebie taką odpowiedzialność?

Do zdania na prawie mam tylko post. karne. ale nie znoszę nic co z karnym związane.
ZA to na eko mam 16 ezaminów sad

247

Odp: Najgorszy czas na dziecko
luc napisał/a:

Powoli puszczają mi nerwy, a mam się za cierpliwą osobę smile

Tiaa.
Ale nie poddawajmy się, może coś/ktoś wreszcie przemówi naszej fatalistce do rozumu wink

Martyna777 napisał/a:

A przede mną niestety najgorsze egzaminy. Potrafiłam nie sypiać przez 2 noce z rzędu i nie wiem jak teraz działać by tak móc, wtedy piła mega ilość kawy i jeszcze drive maxxx do tego i jazda a teraz??

Bardzo rozsądne prowadzenie się. Może i wykuta jesteś w teoriach prawniczych, ale wiedzy ogólnej to za dużo nie posiadasz.
Brak snu, kawa popijana jakimś energo-syfem i jazda...
Przy takim trybie życia, to ciąża za 8-10 lat była by raczej mało prawdopodobna. Chyba jednak powinnaś się cieszyć z tej niechcianej niespodzianki.

Korzyści mogą okazać się znacznie większe niż straty. Zresztą to, co Ty jako straty wymieniasz, jest gatunkowo niskich lotów - ot tylko zbywalne-nabywane, czyli ulotne dobra materialne.

248

Odp: Najgorszy czas na dziecko

Ponawiam, w takiej sytuacji, zabukowalabym terminacje w Niemczech na koncu miesiaca, wzielabym sie do pracy, i pila litry kawy. Maciezynstwo Ci nie ucieknie. Studia sie licza teraz, w tej chwili.

249 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-02 22:19:52)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
luc napisał/a:
Martyna777 napisał/a:

wiem, większość ciężarnych siedzi na l4 bo to przecież choroba.

Większość nie "siedzi" na L4, bo ciąża to nie choroba. Chyba, że są wskazania medyczne.

W żadnej ciąży nie spędziłam ani jednego dnia na zwolnieniu.
Do porodu pojechałam prawie z pracy.

Szukaj dalej dziury w całym smile

To należy Cię podziwiać moja kuzynka od 3 tyg ciązy była na zwilnienieniu ale nic się jej nie działo.
Kuzynka mojego ukochanego lekka praca bo w urzędzie miasta poszła na l4 od 6 tygodnia, bo też już nie mogła parcować lol

adlernewman napisał/a:

Ponawiam, w takiej sytuacji, zabukowalabym terminacje w Niemczech na koncu miesiaca, wzielabym sie do pracy, i pila litry kawy. Maciezynstwo Ci nie ucieknie. Studia sie licza teraz, w tej chwili.

Ja rozumiem to, ale mój ukochany sie na to nie zgodzi to też jego dziecko

250

Odp: Najgorszy czas na dziecko
dorota.f napisał/a:

Bardzo rozsądne prowadzenie się. Może i wykuta jesteś w teoriach prawniczych, ale wiedzy ogólnej to za dużo nie posiadasz.
Brak snu, kawa popijana jakimś energo-syfem i jazda...
Przy takim trybie życia, to ciąża za 8-10 lat była by raczej mało prawdopodobna. Chyba jednak powinnaś się cieszyć z tej niechcianej niespodzianki.

Korzyści mogą okazać się znacznie większe niż straty. Zresztą to, co Ty jako straty wymieniasz, jest gatunkowo niskich lotów - ot tylko zbywalne-nabywane, czyli ulotne dobra materialne.

Wierz mi, że większość tak robi wink

Nie miej pretnesji do mnie że chciałam coś osiągnąć, sorry ale rodzice by mi nie pomogli, więc na wszystko zapracowałam sama. Nie miałam znjomości że tata czy mama udało sie do prowadzącego i no cóż ...

Dziś już wiem że osiągnęłam to sama i teraz kiedy jest koniec ma to zawalić?!

Wiem że ukochany mi pomoże, ale przecież nie nauczy się za mnie. Nie weźmie mi tego bólu, nie wyśpi się za mnie.

251

Odp: Najgorszy czas na dziecko
dorota.f napisał/a:

Brak snu, kawa popijana jakimś energo-syfem i jazda...

No nie będę hipokrytką bo sama na wspomaganiu obecnie jestem - wszystko jest dla ludzi - ale ciąża to ciąża i trzeba przystopować.
kpk od wielu lat na naszym uniwersytecie uchodzi za najłatwiejszą do ogarnięcia procedure, dasz rade !

moim zdaniem powinnaś teraz skupić się na jednym i skończyć prawo teraz a tamte ew. we wrześniu i tyle.

252

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:
ilona123 napisał/a:

A czy Ty tak musisz wszystko w terminie? Mój mąż studował prawo siedem lat...facet, nie baba, co nie przeszkodziło mu potem 10 lat być nauczycielem akademickim z różnymi przygodami po drodze- poślizgiem w doktoracie itp., itd. Ludźmi jesteśmy, nie robotami. Nie możesz zwolnić? Co się stanie, jak pewne sprawy odwleką się w czasie? Swiat się zawali? Czy co, bo już nie kumam?

To że wtedy nie podejdę do aplikacji, to że teraz jak wybłagam to mogę zdawać ustnie ciężko będąć w ciąży wysiedzieć 4h na egzmianie w jednej pozycji ;/

Nie mogę się obronić we wrześniu przez aplikację, doktorat, i w zaawansowanej ciązy nie pozwolą mi się obronić, bo jakby się coś stało? Kto chce mieć później problemy, że zestresowała się i jeszcze coś się dziecku stało, kto weźmie na siebie taką odpowiedzialność?

Do zdania na prawie mam tylko post. karne. ale nie znoszę nic co z karnym związane.
ZA to na eko mam 16 ezaminów sad

Albo to chora ambicja, albo sama nie wiem. Kosztem zdrowia, masakra!
Skąd wiesz, że trudno wysiedzieć? Jednym babkom trudno wysiedzieć, innym wyleżeć, do tego zgaga, problemy z krążeniem i 20 kg na plusie. Co kobieta , to inny przypadek. Nie generalizuj. Co się stanie, jak podejdziesz do egzaminu ustnie? To niezła koncepcja. Na razie dramatyzujesz niepotrzebnie. Jeśli się nie obronisz we wrześniu, to jaka jest przeszkoda, abyś mogła zrobić to później? Ty najzwyczajniej w świecie nie chcesz. Nie dopuszczasz myśli, że coś Ci się w czasie odwlec może. Oj, oj, nie chciałabym być w skórze tego dziecka.
16 egzaminów? Za żadne skarby bym się nie dała tak skatować. Masz w sobie coś z masochistki:-) Odpuść.

253

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Saaraa napisał/a:
dorota.f napisał/a:

Brak snu, kawa popijana jakimś energo-syfem i jazda...

No nie będę hipokrytką bo sama na wspomaganiu obecnie jestem - wszystko jest dla ludzi - ale ciąża to ciąża i trzeba przystopować.
kpk od wielu lat na naszym uniwersytecie uchodzi za najłatwiejszą do ogarnięcia procedure, dasz rade !

moim zdaniem powinnaś teraz skupić się na jednym i skończyć prawo teraz a tamte ew. we wrześniu i tyle.

Po co się bronić we wrześniu jak wtedy nie można podejść do egzaminu wstępnego?
Zapewne twój chłopak też chce, więc jak mówić komuś Ty nie idź, bo musisz ponieść karę.
Problem w tym ze ja jeszcze nic nie umiem. I będę mieć tylko 5 dni żeby sie nauczyć sad

254

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

To należy Cię podziwiać moja kuzynka od 3 tyg ciązy była na zwilnienieniu ale nic się jej nie działo.
Kuzynka mojego ukochanego lekka praca bo w urzędzie miasta poszła na l4 od 6 tygodnia, bo też już nie mogła parcować lol

Tu NIE MA nic do podziwiania. Dziwnie na to patrzysz smile
Ja raczej dziwię się kobietom, które się dobrze w ciąży czują i idą na zwolnienie.

255 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2013-06-02 22:31:18)

Odp: Najgorszy czas na dziecko

on na kpk i kpc teraz ma 14 dni od zera bo też ma drugi kierunek do obrony w tym roku, ale właśnie przekonuje go żeby teraz bronił się na prawie a drugi kierunek przeniósł na wrzesień. aplikacja we wrześniu swoja drogą i dobrze Ci radzę przemyśl to. na spokojnie obronisz sobie teraz magistra z prawa, przez wakacje przysiądziesz do aplikacji, pozdajesz we wrześniu te zaliczenia na drugim kierunku i się obronisz z palcem w nosie.

256 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2013-06-02 22:32:26)

Odp: Najgorszy czas na dziecko
ilona123 napisał/a:
Martyna777 napisał/a:
ilona123 napisał/a:

A czy Ty tak musisz wszystko w terminie? Mój mąż studował prawo siedem lat...facet, nie baba, co nie przeszkodziło mu potem 10 lat być nauczycielem akademickim z różnymi przygodami po drodze- poślizgiem w doktoracie itp., itd. Ludźmi jesteśmy, nie robotami. Nie możesz zwolnić? Co się stanie, jak pewne sprawy odwleką się w czasie? Swiat się zawali? Czy co, bo już nie kumam?

To że wtedy nie podejdę do aplikacji, to że teraz jak wybłagam to mogę zdawać ustnie ciężko będąć w ciąży wysiedzieć 4h na egzmianie w jednej pozycji ;/

Nie mogę się obronić we wrześniu przez aplikację, doktorat, i w zaawansowanej ciązy nie pozwolą mi się obronić, bo jakby się coś stało? Kto chce mieć później problemy, że zestresowała się i jeszcze coś się dziecku stało, kto weźmie na siebie taką odpowiedzialność?

Do zdania na prawie mam tylko post. karne. ale nie znoszę nic co z karnym związane.
ZA to na eko mam 16 ezaminów sad

Albo to chora ambicja, albo sama nie wiem. Kosztem zdrowia, masakra!
Skąd wiesz, że trudno wysiedzieć? Jednym babkom trudno wysiedzieć, innym wyleżeć, do tego zgaga, problemy z krążeniem i 20 kg na plusie. Co kobieta , to inny przypadek. Nie generalizuj. Co się stanie, jak podejdziesz do egzaminu ustnie? To niezła koncepcja. Na razie dramatyzujesz niepotrzebnie. Jeśli się nie obronisz we wrześniu, to jaka jest przeszkoda, abyś mogła zrobić to później? Ty najzwyczajniej w świecie nie chcesz. Nie dopuszczasz myśli, że coś Ci się w czasie odwlec może. Oj, oj, nie chciałabym być w skórze tego dziecka.
16 egzaminów? Za żadne skarby bym się nie dała tak skatować. Masz w sobie coś z masochistki:-) Odpuść.

Jestem pracoholikiem. Egzamin ustny wątpię czy dostanę bo ... (łatwo się domyślić tongue )

Pracuję po 12h uczę się jeszcze. I pisanie co za wyrodna matka, hmmm....
A z czego mam żyć?
Rodzice mi nie dają, a ciężko o pracę.
Dlatego tak sie katuję bo chciałam zapewnić swoim dzieciom coś lepszego niż ja miałam.
Za obronę później uj policzy mi bardzo dużo ;/
Znam kogoś kto tak zrobił co prawda nie na prawie ale ... tanio nie było


Saaraa napisał/a:

on na kpk i kpc teraz ma 14 dni od zera bo też ma drugi kierunek do obrony teraz, ale właśnie przekonuje go żeby teraz bronił się na prawie a drugi kierunek przeniósł na wrzesień. aplikacja we wrześniu swoja drogą i dobrze Ci radzę przemyśl to. na spokojnie obronisz sobie teraz magistra z prawa, przez wakacje przysiądziesz do aplikacji, pozdajesz we wrześniu te zaliczenia na drugim kierunku i się obronisz z palcem w nosie.

tam nie ma jak u nas że idziesz kiedy chcesz. tam idziesz kiedy oni chcą, musisz wystąpić o 2.0 w pierwszym terminie, a wtedy stracę stypendium a sorry dziecko to z czego utrzymam?

257

Odp: Najgorszy czas na dziecko

kpk moja miłość <3 jakim cudem został ci kpk na V roku? Ja go zdałam już teraz w zeszłym tygodniu.

Jak chcesz mogę ci podesłać skrypty, bazujące na Tylmanie i Grzegorczyku oraz na naszym warszawskim Kruszyńskiego, aczkolwiek obawiam się, że jak większość przedmiotów macie inaczej u was wykładane (zwłaszcza karne, zwłaszcza u Zolla ;p )

258

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

Nie mogę się obronić we wrześniu przez aplikację, doktorat, i w zaawansowanej ciązy nie pozwolą mi się obronić, bo jakby się coś stało? Kto chce mieć później problemy, że zestresowała się i jeszcze coś się dziecku stało, kto weźmie na siebie taką odpowiedzialność?

Nie wiem gdzie Ty studiujesz jednak. Nie słyszałam nigdy o tym by komuś z powodu ciąży zabroniono się bronić albo zdawać egzaminy. Przepraszam, ale to jakieś bzdury.
Doktorat możesz robić na studiach doktoranckich i bez nich, możesz potem tylko przewód otworzyć. Do tego nie jest Ci potrzebna obrona w czerwcu.
Tylko aplikacja jets tu realnym problemem. Ale pomyśl tak, że będziesz finiszować z nią już w drugim trymestrze, więc raczej będziesz się czuła dobrze. Reszta Twoich problemów jest, wybacz dosadność, irracjonalna. Wymyślasz je sobie.

259

Odp: Najgorszy czas na dziecko

bo u nas procedury masz zdać do końca, możesz mieć wszystkie 3 na V roku.

260

Odp: Najgorszy czas na dziecko
Martyna777 napisał/a:

I będę mieć tylko 5 dni żeby sie nauczyć sad

5 dni na KPK? W sam raz. Wystarczy czasu. Jesteś przecież zdolną studentką, prawda? tongue

Posty [ 196 do 260 z 957 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Najgorszy czas na dziecko

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026