netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Pomoc w dążeniu do celu.

85 odpowiedzi13 094 wyświetleniazałożony przez Rdzawa, 17.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Pomoc w dążeniu do celu.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 86 z 86 ]

66

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Ja też trzymam big_smile

Mądra rada, ale czasami trudna. On zrozumiał, ale osoba, która jest moim głównym dostarczycielem stresu nie rozumiałaby takich rzeczy w ogóle. W tej chwili pracuję nad zwykłą ignorancją, ale nie po to, aby jej coś pokazać, po prostu odcięcie tego kawałka mojego życia może mieć zbawienny wpływ na mój stan psychiczny. Szczęśliwie mam oparcie w moim chłopaku, więc chociaż to mi się udało smile

Co do postanowienia pękłam niestety, ale zaczynam od nowa. Abym miała pełne dwa dni, muszę wytrzymać do jutra do 22-giej smile

67

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Dzisiaj jest już lepiej, wczorajszy temat na razie przemilczany i powiedzmy, że jest ok.

Długi weekend przed nami smile Macie jakieś plany ?

68

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Byczyć się aż wstyd big_smile Wczoraj wieczorem czytałam z chłopakiem na głos (ja czytam, on gra na komputerze) Jeżycjadę (dorośli ludzie, a takie rozrywki big_smile) i do niedzieli zamierzamy to kontynuować. A poza tym granie, muzyka i praca nad tym, aby jak najdłużej nie płakać - najlepiej do końca niedzieli, ale jak wytrzymam dziś do północy to tyż będę dumna.

A jak u Was?:)

69

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Ja też leniuchuję, a powinnam się uczyć hmm Dzisiaj wypad z przyjaciółką, jutro grill na działce, także pełen relaks big_smile

70 Ostatnio edytowany przez just.love.me (2013-05-31 14:59:40)

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

.

71

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

No i po marzeniach sad . Wszystko się posypało, mam paskudnego doła i nie wiem czy się z tego sama wygrzebię...

72

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.
just.love.me napisał/a:

No i po marzeniach sad . Wszystko się posypało, mam paskudnego doła i nie wiem czy się z tego sama wygrzebię...

Co się dzieje ?

73

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.
just.love.me napisał/a:

No i po marzeniach sad . Wszystko się posypało, mam paskudnego doła i nie wiem czy się z tego sama wygrzebię...

just.love.me wygadaj się i powiedz co Ci na sercu leży.

74 Ostatnio edytowany przez just.love.me (2013-06-05 15:25:05)

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Było to już kilka dni temu, ale napiszę o co chodziło. Ktoś napisał mi coś przykrego, strasznie mnie to podłamało, bo pracowałam nad tym od jakiegoś czasu. Wydawało mi się, że jestem silniejsza, a tu ktoś kto mnie nie zna pisze mi takie rzeczy i tak mnie to trafiło, że 2 dni ryczałam sad . Nie wiem jak to będzie, trochę się uspokoiłam, ale boję się marzeń, bo zawsze kiedy się zmotywuję dzieje się coś co sprowadza mnie do pionu hmm . Mam straszne wahania nastrojów, od super pewności siebie i wiary do poczucia beznadziejności i bezcelowości tego wszystkiego. Męczy mnie to.

A jak wam idzie realizacja celów ?

75

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Piszesz, że ta osoba nie jest Ci bliska. Olej ją.
Nie bój się jednak marzyć i wyznaczać sobie celów. Rób swoje i nie oglądaj się na innych. Jeśli jest coś, co daje Ci satysfakcję, uskuteczniaj to bez obaw.

Ja chciałam się pochwalić, że zanotowałam zmniejszenie obwodu talii o 1cm :-D

76

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Wiesz, niby to wszystko oczywiste, ale w praktyce jest ciężej. Ale czuję się już trochę lepiej, tylko mam teraz dużo stresu na uczelni tongue .

Gratulacje Aneste wink

77

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Aneste ubywa, a ja mam wrażenie że mi przybywa. Ja ostatnio siedzę i ciągle płacze w poduszkę jakoś ciężko mi idzie pogodzić się z rozstaniem ;-( tym bardziej, że na tej osobie ciągle mi bardzo zależy. Jak zaczynam rozmyślać, wspominać, tęsknić... to zbiera mi się na płacz dlatego uciekam w świat książek i w spanie. Heh... kto by pomyślał, że miłość może przynieść więcej smutku niż radości.

78

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.
Rdzawa napisał/a:

Aneste ubywa, a ja mam wrażenie że mi przybywa. Ja ostatnio siedzę i ciągle płacze w poduszkę jakoś ciężko mi idzie pogodzić się z rozstaniem ;-( tym bardziej, że na tej osobie ciągle mi bardzo zależy. Jak zaczynam rozmyślać, wspominać, tęsknić... to zbiera mi się na płacz dlatego uciekam w świat książek i w spanie. Heh... kto by pomyślał, że miłość może przynieść więcej smutku niż radości.

Nie ma tutaj żadnej konkretnej rady. Ale nie załamuj się, tak już jest, że ludzie się rozstają. Rozczarowania zawsze bolą, ale widocznie to nie był ten odpowiedni. Pokasuj zdjęcia, pogódź się z tym, że to się skończyło, wyciągnij może jakieś wnioski. Życzę Ci dużo siły i uśmiechu wink

79

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.
Rdzawa napisał/a:

Aneste ubywa, a ja mam wrażenie że mi przybywa. Ja ostatnio siedzę i ciągle płacze w poduszkę jakoś ciężko mi idzie pogodzić się z rozstaniem ;-( tym bardziej, że na tej osobie ciągle mi bardzo zależy. Jak zaczynam rozmyślać, wspominać, tęsknić... to zbiera mi się na płacz dlatego uciekam w świat książek i w spanie. Heh... kto by pomyślał, że miłość może przynieść więcej smutku niż radości.

Pierwszy etap po rozstaniu jest zawsze trudny. Objawy są jak na detoksie. Spróbuj coś zmienić w swoim życiu. Na początek zajmij się może czymś nowym, co się nie będzie kojarzyć z czasami, gdy byłaś w tamtym związku. Musisz coś takiego zrobić, bo inaczej trudno będzie Ci iść dalej. Skup się też na tym co tu i teraz. Myśl o sobie.
Wiem, że to się tak łatwo mówi, ale uczucie jest podobne do nałogu. Łatwo się człowiek angażuje a uwolnić się już trudniej. W końcu jednak przyjdzie ten dzień, kiedy ułożysz to sobie wszystko w głowie. I tak jak mówi just.love.me pozbądź się wszelkich pamiątek po tym związku.
Zaszalej, przemaluj pokój, zmień fryzurę, spróbuj jakichś nowych sposobów spędzania wolnego czasu. Nie stój w miejscu :-)

80

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Hey

Wracam na forum, więc i tutaj mnie przygnało smile Widzę, że u Was też nie jest najlepiej, ja też przechodzę ostatnio ciężkie chwile. Ale musimy jakoś dać radę, jeżeli nie będziemy nawet próbowały się wziąć w garść to może być jeszcze gorzej.

Aneste, mocno gratuluję! big_smile

Dziewczyny, znam to uczucie i wiem, że nie warto. Oczywiście że łzy i przygnębienie są naturalne, ale gdy swoje wypłaczecie trzeba naprawdę za wszelką cenę odszukać się w nowej rzeczywistości, inaczej dupa. Mocno Wam kibicuję.

Moje postanowienie nie wypaliło, co gorsza wyniki mam niższe niż w zeszłym miesiącu. Ale mam nowe, bardziej systematyczne i bardziej zależne ode mnie (bo przecież nie zawsze mam wpływ na to, czy są dostępne zlecenia, prawda?). Tym razem chcę przytyć; wczoraj sprawdziłam ilość wchłanianych przeze mnie dziennie kalorii, zważyłam się (wynik smutny, 0,7kg w dół), kalorii jem za mało prawie o połowę. Jak dobiję przed snem jeszcze deser czekoladowy będę miała normę - trzymajcie za mnie kciuki, bo jak mam być szczera już zjadłam więcej o prawie 500 kcal i czuję się jak największy worek kartofli sad Ale wiem, że warto...

81

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Zawsze uwielbiałam swój naturalny kolor włosów ale zmiana z rudych na inny kolor to istne wyzwanie. Odwiedziłam fryzjera by ściąć włosy i przefarbować się na jasny orzechowy ale mój rudy i tak przebija ;-(. Czeka mnie jeszcze jedna wizyta u mojego fryzjera jak to on mawia z rudymi nie jest wcale łatwo.

82

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Ewa - ja Ci chętnie oddam swoich parę kilo :-)

A tak serio, mówią, że do celu dochodzi się małymi kroczkami. Ważne tylko aby konsekwentnie pokonywać kolejne etapy :-) Kibicuję Ci zatem również bardzo gorąco :-)

P.S. Masz jakąś fotkę z czasów gdy "było Ciebie więcej"?
Jeśli tak, to powieś sobie ją w widocznym miejscu i wizualizuj swoja wymarzona sylwetkę. Niech to będzie taki dodatek do diety i ćwiczeń.

Rdzawa - widzę, że działasz i bardzo dobrze.
Mam nadzieję, że zabawa z włosami przyniesie oczekiwane przez Ciebie efekty.

P.S. Mój naturalny kolor włosów był szarobury. Gdy tylko
rodzice stracili mnie z oczu ( w wieku 15 lat wyjechałam do internatu), tak zaraz zrobiłam remont na głowie. Zaszalałam i walnęłam sobie marchewkowy tycjan. Dziś mam ubaw z tych wspomnień, bo dopóki farba mi nie zeszła, byłam rozpoznawalna z daleka przez znajomych a co gorsza przez nauczycieli, na przykład, gdy byłam w drodze na wagary big_smile

83

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Hehehe... do mnie zawsze znajomi mówią ,że mnie z daleka poznają po rdzawej głowie ;-)

Zapomnieć o byłym... wydaje mi się, że nie jest to realne gdyż ciągle utrzymujemy ze sobą kontakt. Ciągle ze sobą rozmawiamy i się widujemy. Nadal jest między nami coś co nas do siebie ciągnie.

Szykuje się dla mnie miesiąc pełen stresu ;-( czekanie na wyniki rekrutacji na studia mam nadzieje, że dostane się na kierunek studiów który sobie obrałam. Trochę to śmieszne, że stresuje się czymś co już kilkakrotnie w swoim życiu przeżyłam.

Wiecie co ? Mam piekielną ochotę na ciasteczka marchewkowe ;-)

84

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

W środę spełniło się jedno z moich większych marzeń wink Jestem taka szczęśliwa big_smile Jestem w szoku, że wszystko było tak jak chciałam big_smile Dla takich chwil warto żyć wink

85

Odp: Pomoc w dążeniu do celu.

Just.love.me ciesze się Twoim szczęściem ;-). Dawno nic nie pisałam, bo było mi strasznie smutno i jakoś nie chciałam nikogo wprowadzać w zły nastrój swoją osobą.

Posty [ 66 do 86 z 86 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Pomoc w dążeniu do celu.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026