Wlasnie to pranie mozgu jest najgorsze, ludzie uzaleznieni, niedojrzali sa mistrzami manipulowania w tym wpedzania w poczucie winy. Mama mnie okrzyczala to ja jej na zlosc rozbije sobie kolano zeby czula sie winna. Po pol roku od kopniecia w zad psychofaga i kontynuacji dwuletniej terapii widze jaka bylam slepa i zmanipulowana, jak pozwalalam soba pomiatac i na jakie rzeczy godzilam sie. Nigdy wiecej, powiem szczerze wole byc sama bo jest mi bardzo dobrze samej niz byc z kims kto uwlacza mojej godnosci, manipuluje mna i zle traktuje.Przyznaje sie szczerze, ze tkwilam w tym bagnie bo moje poczucie wartosci zostalo zdeptane do tego stopnia, ze wmowilam sobie ze nie dam rady, ze nikt mnie nie bedzie chcial, ze jestem stara, ze w tym wieku trzeba byc z kims, ze juz powinnam miec dzieci, rodzine itd. Moj ex podczas klotni by tak pewny siebie, ze mowil mi ze brakuje mi jaj zeby z nim zerwac. Dzieki antydepresantom, terapii wychodowalam sobie pare. Pol roku wczesniej bylam sama jak palec za granica, bez przyjaciol bo wszystkich stracilam, jedyna rzecza ktora mialam byla praca i terapia. Pol roku pozniej tu gdzie stoje teraz mam mnostwo nowych przyjaciol, wygralam z depresja, jestem szczesliwa,fotografuje,maluje, chodze do pubow, do kina na wystawy ze znajomymi, poznaje nowych facetow. Nie warto marnowac sobie zycia z pychofagiem, ktoremu zalezy tylko i wylacznie na wlasnym tylku. Zycie podobno ma sie tylko jedno i kazdy z nas ma prawo byc szczesliwym. Nie ma sensu ogladac sie za siebie, wyluskiwac dobre momenty i rozczulac sie na lzami jakiegos gnojka, ktory zmarnowal nam kawal zycia! I kiedy widze tutaj na tym forum jak wiele mlodych dziewczyn, kobiet poddaje sie praniu mozgu rece mi opadaja. Psychofag, ktos niedojrzaly czy socjopata zawsze znajduje sobie dobra, uczynna, mila dziewczyne bo wie, ze bedzie mogl po niej jezdzic jak po lysej klaczy, robic z nia co chce. Na poczatku bombarduje swoja miloscia, jest facetem idealnym po to tylko zeby ofiara sie w nim zakochala, zeby w swoim oddaniu, slepej milosci tanczyla jak jej zagra.To samo robia z facetami kobiety- to jest schemat, predator szuka swojej ofiary. Widze tu tylu swietnych facetow, dobrych, uczynnych, kochajacych, ktorzy sa gnojeni i niszczeni przez wredne zolzy, kobiety ktore doslownie uwlaszczaja slowu''kobieta''. Tu nie ma rozroznienia na facet - kobieta, to wszedzie dziala tak samo. Przez trzy lata moj ex psychofag wmawial mi, ze jestem psychiczna, ze wszystko jest moja wina, ze POWINNAM SIE ZMIENIC. Koniec z tym do cholery, kobiety jezeli facet traktuje was jak smiecia, poniza was wezcie sie w garsc i odejdzcie, jezeli was zdradza, klamie w zywe oczy nie badzce z kims takim. Przeciez to takie proste. Koniec z tym pasozytowaniem na dobroci i milosci. Jak mozna byc z kims kto swiadomie zadaje nam bol i jeszcze go kochac i plakac za nim. Taki czlowiek to emocjonalny sadysta. Dosyc tego masochizmu.