Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 292 z 292 ]

261

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

tez jest to problem bo niestety widzimy sie raz na tydzien najwyzej a jak ja mam sesje np teraz to juz sie 2-3 tyg nie widujemy ;/
ale coz

Zobacz podobne tematy :

262

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

80 km ach aż ci zazdroszczę, też bym chciała mieć taka odległość a jak długo już ze sobą jesteście Kachaaa?

263

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Wiecie co, denerwują mnie inne laski co otaczają mojego faceta... I chociaż mu ufam, wiem, że jestem bardzo ważna i nie chodzi o to że zdradzi bla bla bla... To i tak mnie denerwują... Bo czemu jakaś przypadkowa niunia mieszka tak blisko jego a ja nie mogę hmm... To co piszę jest piekielnie głupie, wiem... Ale jestem potwornie zazdrosna... I pewna, że gdyby był blisko, to tej zazdrości by nie było... Ale nie daję mu tego odczuć i nie chcę go tym męczyć, bo wiem że to głupie myślenie...

Wy też tak macie? Musiałam się wyżalić tongue...

grrrrrrrrrrr

264

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

A ja znam kogoś z dalej niż 80 km i ufam. Bo jeśli ktoś jest za Tobą, zawsze się to czuje smile

265

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

a moj zwiaek sie rozpadł juz...od 4 miesiecy jestem sama! zostawił mnie po 4 laatch dla stazystki z pracy! i zerwal dzwoniac w nocy przez telefon i z krzykiem mnie ponizyl...a wczesniej przed tym telefonem pisal jeszcze w sms...ze kocha itp a  juz w tym roku mielismy razem mieszkac! nienawidze go! a te  ponad 500km ktore nas dzieliło ach...... widac nie da sie wygrac z odlegloscia sad juz nigdy zwiazku na odleglosc! nigdy!

266

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
Bliźniaczka22 napisał/a:

a moj zwiaek sie rozpadł juz...od 4 miesiecy jestem sama! zostawił mnie po 4 laatch dla stazystki z pracy! i zerwal dzwoniac w nocy przez telefon i z krzykiem mnie ponizyl...a wczesniej przed tym telefonem pisal jeszcze w sms...ze kocha itp a  juz w tym roku mielismy razem mieszkac! nienawidze go! a te  ponad 500km ktore nas dzieliło ach...... widac nie da sie wygrac z odlegloscia sad juz nigdy zwiazku na odleglosc! nigdy!

Bliźniaczko, ja naprawdę Cię nie poznaję.
Byłaś taką fajną, pogodną dziewczyną, a teraz widzę tylko frustrację i zgorzknienie... I nie pisz, że to przez rozstanie, bo jak na razie na Forum widzę tylko, jak jątrzysz w sobie to wszystko. Szkoda.

267

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Bo widzisz yvette, on daje znac o sobie moim znajomych...pisze do nich sms ze mnie kocha itp, że walczy o mnie że mnie skrzywdził i by mna sie opiekowali... itp juz gadalam im by nic mi na ten temat nie gadali bo chce zapomnieć i  nie wytrzymałam i zadzwonilam do niego ten ostatni raz od bardzo dawna...z pytaniem od kiedy przestałeś mnie kochać...a ten nawet mnie nie poznał itp, pisałam już o tym tu... i juz dzis wszystko wiem byłam w jakimś toksycznym zwiazku

268

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Yvette ma rację.. zmieniłaś się..

Smutne, że się Wam nie udało.. Ale tego jaki on jest nie zmienisz, i obrażanie go, nazywanie takim czy owakim, niczego nie zmieni. Tylko staniesz się bardziej zgorzkniała, a on nadal będzie z nią..

Rozstanie zawsze boli, każdy związek jest ważny i to normalne że cios w serce boli.. ale musisz przez to przejść, nikt poza Tobą samą nie da Ci siły i wiary że będzie lepiej.

Musisz unieść się honorem i mieć w nosie to co on mówi Waszym znajomym, ignorować jakieś maile, smsy, to nie pozwoli zapomnieć o tym jak skończył się Wasz związek. Sama widzisz że nie był wart Twojego czekania i starań, więc nie pokazuj mu że jest wart byś nadal za nim tęskniła, dzwoniła do niego i pytała o to kiedy przestał Cię kochać.. smutek smutkiem, ale nie pokazuj facetowi który Cię tak potraktował, że ma nad Tobą przewagę.

269

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

A ja się ostatnio zastanawiam, czy nie jestem w związku na odległość... takie związki zawsze znaczyły dla mnie, że para mieszka z dala od siebie jakieś setki kilometrów, na dwóch przeciwległych krańcach Polski) i dlatego może się widzieć ze sobą bardzo rzadko. My niby mieszkamy względnie blisko (w tygodniu to jakieś 100 km, a w weekendy koło 20) ale i tka możemy się widzieć tylko i wyłącznie raz w tygodniu na 4 godziny. Znaczy, dawniej było częściej, ale wszystko zmieniło się wraz z wakacjami i przez najbliższy rok lepiej nie będzie, a może być tylko ciężej.

270

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

a_normalna, ale Wy już planujecie ślub, i z tego co zawsze piszesz to jesteście w sobie bardzo zakochani smile więc wydaje mi się że to troszkę zmienia postać rzeczy, choć każdy związek na odległość niesie za sobą ryzyko rozpadu..

271

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Tylko właśnie - czy "związek na odległość" jest tylko w pewnym określonym przypadku? Czy małżeństwa (przecież takie są), które w pewnym momencie muszą przez jakiś dłuższy okres czasu rozdzielić się i zdać jedynie na komunikatory nie są "na odległość"? Czy może jednak "związek na odległość", to jeden z rodzajów związku i nie jest to jakiś okres przejściowy, a jego stała cecha?

Tak mnie wzięło na rozważania w tym temacie tongue Tak czy siak, taki związek na pewno jest trudniejszy ale czasem zastanawiam się czy niektóre osoby nie preferują właśnie takiej odległości. Mam przyjaciółkę, która wybiera facetów, którzy właśnie są daleko od niej. Nigdy nie była z chłopakiem, który byłby blisko niej i mogli się normalnie spotykać. Zawsze jest z kimś, z kim może jedynie smsować, mailować i skypować.

272

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Bliźniaczko, zauważyłam, że przez większość czasu piszesz tylko i wyłącznie o NIM. ON zrobił, ON opowiada, ON przestał, ON zaczął, ON... A gdzie w tym wszystkim jesteś TY?

Nie ma smutniejszego obrazu niż porzucona kobieta, która z tego porzucenia uczyniła sobie centrum wszechświata. Taka, której słowa i działania krążą wokół byłego. Która zamiast skupić się na sobie, podnieść i udowodnić wszystkim, że nie wymaga teraz żadnej opieki, rozpamiętuje, rozgrzebuje i... Stoi w miejscu.

a_normalna napisał/a:

Tak mnie wzięło na rozważania w tym temacie tongue Tak czy siak, taki związek na pewno jest trudniejszy ale czasem zastanawiam się czy niektóre osoby nie preferują właśnie takiej odległości. Mam przyjaciółkę, która wybiera facetów, którzy właśnie są daleko od niej. Nigdy nie była z chłopakiem, który byłby blisko niej i mogli się normalnie spotykać. Zawsze jest z kimś, z kim może jedynie smsować, mailować i skypować.

Tak, są ludzie, którzy dążą (najczęściej nieświadomie) do związków nierealnych. Nierealnych w sensie trudnych, w których nie można liczyć na codzienną bliskość. Podobnie jak są kobiety, które w firmie pełnej młodych, fajnych, wolnych facetów zwiążą się zawsze tylko z niewdzięcznym i żonatym.

Jest dobry artykuł psycholożki Zofii Milskiej-Wrzosińskiej: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc … ;startsz=x. Polecam go każdej kobiecie, bo oddaje to, o czym mówisz.

273

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Macie racje racje Kobitki...po prostu w tym "związku" cała zagubiłam siebie, muszę wrócić do siebie, do dawnej ja smile takiej jaką byłam przed byciem z facetem. Powoli i tak już sporo udało mi się zmienić, bo było bardzo źle, ale z czasem wierzę że los w końcu się do mnie uśmiechnie. Pozdrawiam Was serdecznie smile

274

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Witam dziewczynki:)

Podobnie jak wy też żyję w związku na odległość, a różnica jaka nas dzieli to nie jest 100, 200 czy 500 km, ale ponad 2000! Trwamy tak już od ośmiu miesięcy i chociaż jest czasami baaardzo ciężko, to wiem, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny. Ta rozłąka tylko nas umacnia, była w pewnym sensie sprawdzianem dla łączących nas uczuć i wiem, że wychodzimy z tego zwycięsko. To co przeżyliśmy jest nasze, dużo kłótni, sporów o błahostki, problemów wynikających z codzienności i tęsknoty ... Wiem, że teraz będzie już tylko lepiej smile

Pozdrawiam wszystkie pary borykające się nie tylko z emigracją, ale po prostu z życiem na odległość:)

275

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

cześć dziewczyny,
napiszę w tym wątku coś optymistycznego i może mój sposób na rozląke zainspiruje was jak nie tęsknić zbyt mocno:0
jesteśmy razem z M. 3,5 roku. pisalam już kiedyś, że zamierza zostać marynarzem, i stalo się...nie ma go już dwa miesiące, a jeszcze dwa do powrotu, no i tak cale życie, bo planujemy ślub. Przed tym pierszym kontraktem nie potrafilam sobie tego wyobrazić, plakalam średnio co godzinę jak tylko sobie pomyślalam o rozlące, ciszy w telefonie, braku jakiejkolwiek lączności przez kilka tygodni, bo wiadomo zasięg jest tylko w portach.
na początku chodzilam bardzo zdołowana ,nic mi się nie chcialo, plakalam, aż któregoś slonecznego dnia stwierdzilam, że nie chce marnować ani jednej chwili na użalanie się nad sobą i sytuacją, która nie patrząc sami sobie stworzyliśmy. Zajęlam się rzeczami ważnymi tylko dla mnie. żwiązek wymaga poświeceń dla drugiej osoby, czasem trzeba z czegoś zrezygnować, a teraz kiedy M. nie ma mam czas dla siebie , swoich pasji, rozwijam się, spotykam z przyjaciólmi i jednocześnie nie mogę się doczekać kiedy pojadę na lotnisko!
pozdrawiam was netkobietki

276

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

potrzebuję pomocy, nie wiem co robić...a nerwy mnie już zjadają, nie mogę spać itp. znacie już moją historię, w skórcie, facet mnie rzucił w marcu br. kiedy już się pogodziłam z tym, zerwałam kontakty z ludźmi zmnieniłam namiary na siebie itp...(bo pisal do mnie i wogóle) to wczoraj palant dzwonił kilkanascie razy do mojej rodziny (dziadków) ja mieszkam osobno z mamą i gadał im że mnie kocha, że to nie prawda, że ma inną laske itp, że miał powazny wypadek na motorze i operację i chce ze mną telefonicznie gadac bo ma mi coś waznego do powiedzenia, a ja nie chce z nim gadac a on ciagle napastuje moich chorych dziadkow, a oni mi o tym mowia a ja sie tylko denerwuje....na dodatek boje sie ze on przyjedzie do mnie a nie chce znów ulec jego sprytnym sztuczką i zeby robił mi pranie mózgu, co mam zrobić jak on sie zjawi w mym domu np?

277

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Bliźniaczka, nie otwierać. Albo poprosiłabym jakiegoś znajomego o przekazanie Twojemu byłemu, że nie masz mu nic do powiedzenia i jeżeli będzie dalej wydzwaniał po Twojej rodzinie zgłosisz się z tym na policję. Ostre, ale powinno podziałać. Musisz być stanowcza i konsekwentna, jeżeli już kiedyś się ugięłaś i dałaś sobie tą "wodę z mózgu" robić, on teraz uderza w to samo miejsce, bo liczy na Twoją amnezję.

Z doświadczenia wiem, że im więcej zajęć sobie teraz znajdziesz, tym lżej Ci będzie nie myśleć o nim.

278

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

wiem, szukam pracy robie tyle by nie myslec itp mam nadzieje że to blef i nie wpadnie do mnie do domu, normalnie jak serial jakiś moje życie się stało, jakby mało miałam problemów smile

279

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Dołączam ! smile
Odległość między mną a moim lubym to zaledwie 80 km., jednak daje nam się we znaki. Dążymy do tego, żeby zamieszkać razem, dość odległościowej udręki. Muszę tylko poukładać sobie wszystko z studiami... i oby do przodu !:)

280

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Jestem nowa, tez chcialabym dolaczyc
Od nie dawna czyli od 3 miesiecy spotykam sie z facetem w sumie w Polsce daleko mieszkamy od siebie, on jezdzi ciezarowkami, 2 razy sie widzielismy, wyjechalam tydzien temu za granice wiec nie wiem jak to sie potoczy, nie mamy jak sie poznac.
Moze ktos mi doradzi, kto byl w takiej sytuacji ze dopiero sie poznaliscie i byliscie na odleglosc?

281

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

hey dziewczyn pozwolicie że do was  dołączę też jestem w związku na odległość mój mąż pracuje za granicą i często wyjeżdża zresztą odkąd jesteśmy razem jeszcze w narzeczeństwie wyjeżdżał ale nasz związek przetrwał wzięliśmy ślub 3 mieś temu , jednak za każdym razem gdy się rozstajemy jest trudno, najgorzej jest wypełnić te pustkę w sercu którą czuje , myślę sobie muszę zrobić obiad mojemu słoneczkowi  a jego nie ma to trudne , czuje się wtedy taka samotna i ściska mnie normalnie w gardle wiem ze musi tak być bo w tym kraju jest ciężko godnie pracować. Z kazdym dniem przyzwyczajam się do tej samotności ale czasem nic tylko siąść i płakać

282

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Witam.
Moja historia dopiero sie zaczeła. Wyjechal jakies dwa tygodnie temu. ja nie wiem co sie ze mna dzieje jestem strasznie rozdrazniona , na gg rozmawiamy codziennie ale nie daje rady.Tesknie strasznie on wyjechal bo  za granica dostal lepsza prace. Pozwoli nam to stworzyc nowy start na przyszlosc- tak mowi. Dla mnie to bardzo ciezkie. Jak wspomnialam rozmawiamy codziennie na gg ale to tylko gg . Do tego wydaje mi sie ze ta rozmowa jest jakas taka jałowa. Jakbym to ja ciagle wyciagala od niego co slychac itd. Nie wiem co jest grane , czy cos sie dzieje  czy to sie uda, czy to tylko moje schizy..mam strasznego doła. Powiedzcie co robic bo wariuje.Dodam ze bedzie dopiero za miesiac.;( . Pozdrawiam

283

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

pomozcie co mam zrobic usiluje dzwonic pisac nie odzywa sie nie kontakuje juz od tygodnia...w glowe zachodze co sie dzieje...nic tylko siasc i plakac... sad

284 Ostatnio edytowany przez Anielek (2012-05-08 18:02:14)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Witam,
chciałabym do was dołączyć i może sie trochę wyżalić.

285

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

czy ta grupa dalej istnieje??

286

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

I ja chciałabym dołączyć- czy ten interes jeszcze się kręci? wink

287

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Gothka, ciebie już spotkałam w jakimś wątku smile Też ci sie przytrafiło żyć w związku na odległość?

288

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Nemezys może jakaś netkafejka? wink Ja też Cię kojarzę smile

Tak się jakoś złożyło, że my też żyjemy w dużej mierze na odległość. Jesteśmy ze sobą ponad 4 lata, dzieli nas 70 km. Ja studiuję dziennie w jego rodzinnym mieście więc w ciągu tygodnia mamy możliwość się spotykać ale każde weekendy, święta, wakacje i wolne jesteśmy zmuszeni spędzać osobno.
W czerwcu oboje kończymy studia i właściwie nie wiemy, jak to będzie dalej. Na pewno chcemy być nadal razem, bardzo się kochamy ale raczej nie będę mogła zostać w ,,studenckim" mieście ze względu na brak pracy. Będziemy musieli jakoś to wszystko inaczej rozwiązać.

Na razie jeszcze o tym wszystkim nie myślę. Wiadomo, czasem się tęskni i brakuje ukochanego na co dzień przy sobie ale z drugiej strony wracając do domu mam czas dla przyjaciół i na swoje pasje smile Wszystko ma swoje plusy i minusy smile

289

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Oczywiście, wszystko ma swoje plusy i minusy smile Nas dzieli prawie 2000 km... i też jakieś to plusy pewnie ma smile

290

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Zagląda tu ktoś jeszcze czy kafejka umarła?? smile

291

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

No trochę lat minęło smile jak widać grupa "wymarła". Jak wiecie mi nie wyszedł związek na odległość i postanowiłam...nigdy więcej...pozniej po kilku latach prawie 2,5 roku poznałam faceta z tego samego miasta. Jestem z nim już dobre kilka lat tongue no ale niestety...wyjechał za praca (zagranica) i siła wyższa znów jestem w związku na odległość...
A wam jak się losy ułozyły?

292

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Mój związek zaczął się na odległość wink Mojego M. kompletnie nie znałam, na innym forum była taka sytuacja, że poprawiłam jego zdanie i tak od słowa do słowa trafiliśmy na wiadomość prywatną. Później było codziennie gg, bo M. był a Anglii, a ja w Polsce. I ta nasza internetowa znajomość trwała... dziewięć miesięcy. I gdzieś po drodze się do siebie przywiązaliśmy. Takie życie z kimś na odległość nie jest łatwe, później przez jakiś czas jak już oboje byliśmy w kraju dzieliła nas odległość zaledwie stu kilometrów ale bez możliwości bycia razem często. Widywaliśmy się raz na jakiś czas. I jak wracam myślami do tego momentu to nie jest miło, ciągle myślałam tylko o nim, nie skupiałam się na wielu rzeczach, wyczekiwałam aż w końcu napisze. I był to czas ciężki dla nas obojga, myślę, że gdyby M. nie zdecydował, że zostaje w kraju naszego związku dzisiaj by nie było. Jesteśmy ze sobą już kawałek czasu, dość szybko ze sobą zamieszkaliśmy. Chyba zrekompensowaliśmy sobie miesiące internetowego pisania big_smile

Posty [ 261 do 292 z 292 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024