Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 292 ]

Temat: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Czyli Grupa Wsparcia Związków Na Odległość smile

Hej Dziewczyny smile założyłam oto taki wątek, żeby tu pisać wszystkie swoje problemy nt. związku na odległość. Która chętna to zapraszam smile Możemy tu sie wyżalać, wspierać, doradzać, itp. wszystko co chcemy smile Myślę, że sie przyda i spodoba smile Pomagajmy sobie nawzajem smile

Pozdrawiam!!!

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Dołączam do Was smile
Mój związek dopiero się zaczyna, jestem w trakcie pierwszej rozłąki.
Mój ukochany R. pracuje w firmie zajmującej się serwisowaniem statków i chociaż na co dzień pracuje w naszym mieście to musi być absolutnie dyspozycyjny, ponieważ w każdym momencie mogą mu powiedzieć, że jedzie na "serwis", np. na Tajwan. Cokolwiek zaplanujemy razem, musimy być przygotowani na to, że on będzie musiał spakować walizki i wyjechać, nie wiedząc nawet dokładnie, kiedy wróci. Teraz jest w Norwegii na szkoleniu, posiedzi tam około miesiąca, wyjątkowo wiedzieliśmy o tym z tygodniowym wyprzedzeniem.

Nigdy nie byłam w związku na odległość, to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie wink

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

3 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-08-12 22:37:44)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

na pewno łatwo nie jest!

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

4 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-05-23 13:15:45)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Wow. Takie Wyrywanie przez pracę faceta w każdej chwili do dopiero wyzwanie. Osobiście ja mam to dogodnienie (jeśli można tak to nazwać smile), że wiemy kiedy i jak długo się rozstajemy:) mieszkamy daleko ponad 500 km od siebie. Fajnie masz za to, że masz go na miejscu, widzicie się oprócz jego wyjazdów itp smile. Zagranica hmmm. Jestem pełna podziwu. My na szczęscie razem w Polsce mieszkamy to kontakt jest bez problemu smile sms itp.
Zawsze sobie powtarzam w chwilach, gdy czuję doła : Jak się kocha mocno, to wszystko się pokona, to tylko chwilowe, rozłąka itp. weź się uspokuj i lepiej porób coś ciekawego, zajmij się czymś he he smile. Pozdrawiam big_smile

noelle87  jak ja Cię rozumiem. Tak to ciężkie, też mam czasem takie chwile, ale zawsze mamy te forum smile może to nie męskie ramienie he he ale zawsze ramionko big_smile które wysłucha, poradzi smile Mi dużo pomogło jak tu sobie tak pogadałam, dziewczyny wysłuchały, dobrze doradziły za CO DZIĘKUJĘ WAM Z CAŁEGO SERCA smile porobiłam sobie pare postanowień i trzymam się jak na razie nie złamałam ich smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

5

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

to i ja się zgłaszam ! choć w tej chwili jestesmy razem- jednak choć coś zaplanujemy musimy sie liczyć z tym że z godziny na godzinę musi spakować walizki i wyjechać. takie jest zycie z wojskowym! na szczęscie w obecnej chwili próbuje sie jakoś migać- i na razie jest z nami! ale jak długo?!

It's the little imperfections it's the sudden change in plans
When he misreads the directions and we're lost but holdin' hands
Yeah I live for little moments like that

6

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Mi jeszcze tak bardzo samotność nie doskwiera, ale może to dlatego, że ja w gruncie rzeczy bardzo swoją niezależność lubię wink Pracuję na dwóch etatach, wychodzę z domu o godzinie 7 rano i wracam wieczorem lub późnym popołudniem, więc jestem przyzwyczajona do prowadzenia życia poza domem. Poza tym mam ten swój świat, zainteresowania, zajęcia (np. taniec), to sprawia, że nie czuję się tak bardzo samotna.
Byłam też bardzo samodzielnie wychowywana, w domu właściwie wszystko umiem zrobić/naprawić sama. Moja mama się śmieje, że może właśnie ten dystans jest mi potrzebny, żebym nie zwariowała - mój R. ma swój charakterek i rozłąka dobrze nam zrobi tongue

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

7

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

jestem tak jak już wiadomo w związku na odległość od roku czasu smile we wtorek mamy rocznice pierwszą którą spędzimy osobno. jakoś tak wyszło smile
na tę chwilę wszystko idzie nam pod górę. poroniłam ciąże, ktoś trzeci intrygami chciał nas zniszczyć, wydłużył się czas jazdy naszego pociągu przez roboty kolejowe przez co nie możemy jeździć do siebie częściej. no coś okropnego, mimo to jesteśmy razem ..... nikt tak jak on mnie nie wkurza i nikt tak jak ja nie wkurza jego smile kochamy się i wzmacniamy nie wiem czemu tak się dzieje u nas nie wiem też ile to jeszcze będzie trwało i ile dam jeszcze radę wytrzymać. momentami mam takie złe dni że tylko siedzę i płaczę. ehh ja nie lubię być sama lubię z kimś dzielić dni, cieszyć się wszystkim, kłócić się i godzić, każdy jest inny i czego innego potrzebuje.

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

8

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Wiadomo jesteśmy daleko, ale życie nam to wynagrodzi smile jeszcze będzie tak, że z utęsknieniem wspominać będziemy odleglość he he - żart big_smile
No ale w życiu bywa różnie... a jak myślicie:
1) Jak to będzie jak już zamieszkacie razem ze swoim facetem?
2) Dobrze się znacie mimo odległości itp.?
3) Czy nie macie obaw, (że jak to się mówi jak sie weźmie ślub to po jakimś czasie nie wiadomo czemu coś zaczyna sie psuć) że tak może być jak zamieszkacie razem?
4)  A co jeśli jak tu pisała juz jedna kobieta, przeprowadzicie się do niego i stracicie swoją pracę a tam u niego nie znajdziesz roboty żadnej? Nieoszukujmy się trudno dzis o pracę (chodzi mi tu o małe miejscowości) no chyba że mieszkacie w dużych tak jak Wawa itp smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

9

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

1. boje się tego że będziemy się kłócić o wszystko smile nawet za to że on np nie zbierze skarpet z podłogi smile ale chęć bycia przy nim jest silniejsza.
2. znać sie napewno nie znamy na wylot bo ludzie poznają się całe życie, ale mamy takie same charaktery i znamy swoje potrzeby i humorki.
3. boję się jak diabli, ale wolę myśleć pozytywnie, serce mi mówi że to jest to smile
4. o to się tak nie martwię ale wiem że będzie mi trudno znaleść pracę aby mi pozwalali jechać do domu na studia co 2 tyg ....

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

10

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

to i ja odpowiem na pytania:

1. przed zamieszkaniem razem było wprost sielankowo- teraz róznie. bo i są ciche dni, i są trzaskania drzwiami... ale jakos dramatycznie nie jest. zawsze dochodzimy do kompromisów.

2. myśmy znali sie dosć pobieznie.. na wszystko przyszło czas podczas wspólnego zamieszkania- trzeba było sie docierać

3. obawy były, są i będą. w róznych kwestiach.

4. jesli chodzi o pracę.. my przeprowadziliśmy sie całkiem do innego kraju, do innego miasta i tak wyszło że oboje pozbawilismy sie pracy. na szczęście nie na długo. ale plulismy sobie w brodę wilokrotnie. nasze rodziny co chwila mówiły że jesteśmy nieodpowiedzialni w tej kwestii. ale nie moglismy dojść do porozumienia w kwestii wspólnego "domu". każdy chciał mieszkać u siebie! tutaj o kompromis było bardzo trudno!

It's the little imperfections it's the sudden change in plans
When he misreads the directions and we're lost but holdin' hands
Yeah I live for little moments like that

11

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Hej smile  Nie wiem czy mogę do Was dołączyć, bo mój związek na odległość już się zakończył- w sensie, że mieszkamy już ze sobą, ale chciałabym zobaczyć jak Wy na to patrzycie i może sama też coś dorzucę od siebie smile
Może także zacznę od odpowiedzi na pytania:) :
1. Po zamieszkaniu razem wiele się zmieniło. Pierwsze i najważniejsze: zaczęliśmy się kłócić o duperele. Zaczęło się takie "przyziemne" życie, gdzie ważne są umyte naczynia, opuszczona klapa w łazience i kwestie dotyczące np. sprzątania. Przyznam, że nauczyłam mojego faceta wiele rzeczy, których sam nie wyniósł z domu. Jak to facet- miał podane wszystko pod nos przez mamę, więc np. obranie ziemniaka to była abstrakcja dla niego. na szczęście udało mi się go "podszkolić" w wielu kwestiach i teraz sam zrobi sobie obiad, choć na początku czekał na mnie. Ale są i plusy, które przysłaniają to, co złe. Moment, kiedy przychodzi z zajęć, jest przeze mnie bardzo oczekiwany smile Świadomość, że mnie przytuli i da buzi pozwala mi przeżyć cały dzień na uczelni:)
2. Ja mojego W. poznałam przez portal randkowy, potem były smsy, gg i skype. Znaliśmy się jednak bardzo dogłębnie. Chyba każde z nas czuło podświadomie, że to poważna sprawa i nie okłamywało drugiego. I to była postawa naszego związku.
3. Moim zdaniem trzeba troszkę pożyć ze sobą tak "namacalnie", by potem nie zamęczać się myślami odnośnie jego wad- "Czy taki będzie, jak będzie..?" Pewnie, że obawy będą zawsze, ale warto je eliminować smile

życzę Wam dużo wytrwałości Kobietki, ja kiedy wspominam rok, gdy dzieliło nas 300 km i widzieliśmy się raz na miesiąc lub dwa, mam ciarki na skórze.. Nie wiem jak długo bym jeszcze wytrzymała, gdyby nie jego przeprowadzka do mnie.

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

12 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-05-24 12:39:21)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Super smile widzę, że wszędzie podobnie jak i u mnie smile
1. Na reszcie koniec tęsknoty bedzie i nacieszymy się sobą big_smile o deskę nie mam co się martwić i o kuchnię, jest kucharzem i lubi to i wychowany, ze ho ho Skarb smile a ja lubie prasować itp choć gorzej ze mywaniem naczyń smile nawet he he wiec to i inne obowiązi myślę, że z łatwością podzielimy smile
2. Mam podobnie jak Ansja dzięki sms poznaliśmy się dobrze, potem spotkania  teraz smski znów z resztą każdego dnia poznaję w moim Miśku coś nowego smile i tez jestem ciekawa jak to się sprawdzi w wspólnym życiu...
3. Myślę, że nie. Tyle już przeżyliśmy trudnych chwil i ja się zmieniłam na lepsze smile Myślę, że moja połówka kiedyś to zobaczy pod każdym względem smile (nie mówiłam mu, że tu piszę smile mam nadzieję, że za złe mi mieć nie będzie. Bo nie mam z kim pogadać (kumpelki nie mam itp.) a jemu nie chcę głowy zawracać bo i tak w sms sie źle nieraz coś zrozumie itp. juz nie raz tak mielismy a ze względu na odłegłość nie mamy możliwości spotkać sie i wyjaśnić a telefon? Wolę z doświadczenia rozmawiać w oczy i tak czasem nie ma nawet kiedy spokojnie pogadać smile
4. O to sie martwię bo to mała miejscowość tak jak moja. No ale jestem dobrej myśli, wystarczy, że on bedzie miał pracę, ja będe szukać a w ostateczności może na czarno (jak sie uda) lub do urzędu pracy na staż? jakoś to będzie smile Póki co jeszcze nie wiadomo kiedy uda nam sie razem być...wiem tylko, że z pewnością u niego bedę mieszkać w mieście smile bo ma szansę na dobrą pracę smile heh tak nas rozrzuciło ja mam mozliwość gdzie mieszkać razem u mnie w mieście ale za to z pracą kiepsko, firmy upadają itp. a ze stażu sie nie wyżyje, a u niego na odwrót he he życie jest przewrotne... ciekawe jak się nam ułoży.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

13

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

a co myślicie o parach z pod tego samego znaku zodiaku ?? ja i mój facet to dwa barany rasowe barany uparte...... i tego właśnie się boje .....

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

14

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

hmmm smile wiesz ja tam sie nie sugeruje tymi "bzdurkami" ja tam jestem bliźniakiem i podobno latam z kwiatka na kwiatek:D a tak nie jest smile jestem wierna jak pies he he dla mnie to nie ma znaczenie liczy sie charakter i uczucie jakim siebie darzycie

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

15

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

dziewczyny mam kryzys !!!!!!!
pokłóciłam się z moim znów. o taką duperelę że masakra a on znów wmówił mi że to moja wina i że jak on to mówi "ryje mu głowę".
zastanawiam się jak by to było gdybyśmy mieszkali ze sobą, myślę czy to dobry pomysł w ogóle teraz skoro nawet dogadać się nie możemy ;(( chce mi się płakać bo starałam się mu wytłumaczyć co i jak o co mi chodzi a to jak grochem o ścianę, rozmawiał ze mną olewatorsko. w pewnym momencie powiedziałam "chyba nie mamy o czym rozmawiać" i rozłączyłam się bo się zdenerwowałam że tak mnie traktuje i do tej pory się nie odzywa ;((( boże

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

16 Ostatnio edytowany przez Kennedy (2009-05-24 17:12:38)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Kochana, spokojnie. Czy można wniknąć o co się pokłóciliście?

17

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

o taką głupotę że szok już nawet sama nie pamiętam a potem poszło to jeszcze dalej. powiedziałam mu że nie czuje aby tęsknił i się starał abyśmy byli razem. że potrzebuje z nim rozmawiać bo tęsknie  i jest mi ciężko. po prostu zaczął się potem czepiać wszystkiego że wmawiam mu czegoś czego nie ma. na prawdę już tracę siły do niego. boli mnie to że on już do mnie nie pisze tak często a mi brak tego jest !! mówię mu co myślę a on nawet nie umie tego docenić i jakoś ze mną rozmawiać nie wiem to wszystko takie głupie jest !!! ;((( chce mi się płakać

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

18 Ostatnio edytowany przez karmelka24 (2009-05-24 17:42:45)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Ja się dołączę raczej w roli wspierającej- jeśli można smile Bo jakoś tak u mnie... no... nie wiadomo... kwitnę sobie- bo wiosna szaleje smile

szirina to tak jest w związkach na odległość, czasami człowiek szaleje nawet o drobnostkę, bo np. sms'a nie dostałam na "dzień dobry" smile ale to przechodzi, ciesz się, że go masz i że on ma Ciebie:) Nastrajaj się pozytywnie- będzie lżej big_smile

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

19 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-05-24 17:54:45)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Szirina wiesz jacy są faceci, dla nich tęsknota, brak drugiej osoby nie jest tak widoczna. ja też tak mam że jak  R dzwoni to potrafię mu nawrzucać za nic, ale po prostu tęsknię i w taki beznadziejny sposób to okazuję. wiesz jesteście ze sobą prawie rok, więc to pewnie nic poważnego ta kłótnia, i na pewno takich spięć będą jeszcze miliony, ważne żeby umieć je kontrolować bo wiadomo że w związku na odległość trudno o spotkanie i pozostaje sms lub tel. powinnaś się wziąć w garść i tyle wink

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

20

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

staram się zapełnić każdą wolną chwilę kiedy go nie ma jak nie w pracy jestem  to w szkole jak nie w szkole to się staram umawiać z koleżankami. ale dziś jest jakaś tragedia sam powiedział mi że nie dogadujemy się i dajemy sobie ostatnią szanse. nie umiem żyć już w tym związku wyniszcza mnie i nic poza kłótniami nie mam nic naprawdę nic !!! ciągle się kłócimy !!!!

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

21 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-05-24 18:42:54)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

szirina lepiej odpuść i nie gadaj mu nic ja miałam tak podobnie. tez czasem czegos w sms nie dostane od niego, tez tęsknie itp ale gadanie mu o tym nie da nic, tylko pogorszy, wziełam sie teraz na sposób, że wynajduje sobie zajęcia jak on jest w pracy i sama czekam na znak od niego na smska jak pierwszy napisze. kiedyś było inaczej ciagle pisał itp teraz rzadko, nawet na jutrzejsza rocznicę tak jakos nie czuje by sie cieszył, nawet mu sama pierwsza pisałam, że mam urodzinki niedługo a dawniej to juz sam chyba z tydzien czy 2 o nich wspominał a teraz jak temat zaczynam to, że super i tyle, wiem,że ma tam duzo na głowie, nauka i praca i inne więc tez sie soba zajmuję i czekam na niego smile mi to pomaga i jak na razie nie pieklimi sie o byle co smile zwłaszcza ja zawsze zaczynałam a wiem, ze jak razem zamieszkamy to bedzie o wiele lepiej bo bedę go miała przy sobie i bede widziec o zajęty o zasmucony i od razu widac co robic, a tak na odległość to mozemy tylko pytać lub sie domyslać smile więc jakos sie przeproście i potem wyluzuj smile daj jemu "odetchnąć". Nie warto pisac, zapominasz o tym i o tym a czemu tego nie zrobileś itp. nie warto smile wiem to sama po sobie smile trzeba zapomnieć że kiedys było "lepiej" wiecej nic nie trwa wiecznie... a szkoda wiem, że tego ci brakuje tego chcesz bo tez jestem kobieta i to wazne dla mnie nawet myslę ze czasem przesadzam he he smile ale widcznie tak już maja kobietki

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

22

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

nie wiem już co mogła bym zrobić, olewać go ?? odpisywać tylko wtedy kiedy on napisze ?? nie wiem. zazdroszczę mu tego że ma pełno znajomych do okoła i zawsze ma co robić mimo że nie ma pracy, ja tak nie mam mimo że dzień mogę mieć zapełniony do ostatniej godziny. kiedyś tak nie miałam, ale im bardziej mi zależy tym bardziej na niego siadam. mam dość tego ciągłego płakania i myślenia o nim i kiedy wkońcu się zobaczymy. moje życie to jakiś big Brother z komórką w ręku. teraz on się nie odzywa ale czuję że go tracę ja tak samo już nie mam siły by wierzyć że nam się uda bo ciągle tylko się kłócimy i nic więcej. tylko płaczę i chodzę smutna ;(( nie wiem jak mam wziąć się w garść nie wiem nie umiem, nawet jak gdzieś idę z koleżanką to czekam na jego sms ehh !!!! popadłam z obłęd na jego punkcie chyba i jest mi z tym źle bo nie chciałam tego

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

23

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

wiem, że to trudne ale musisz ochłonąć i jakos o nim tak ciaglę tęskniąco nie myśleć, miałam podobnie i to wyniszcza i złe wpływa na związek, czekaj na jego sms itp. weź się w garść musisz się zmienić jeśli Ci zależy na tym związku, myśl o spotkaniu jak to bedzie i o tym milym co było w waszym związku i zmień się jak tylko sie pogodzicie. Czytaj ksiązki ja jak mam dołek założyłam sobie zeszyt i pisze w nim kreślę i wyżywam sie he he w ostateczności i pomogło mi to i teraz lezy taki zakurzony i jest ok smile jestem lepsza inną osobą i nie marudzę już mojemu smile fakt faktem on jeszcze tego nie widzi (bo napisał mi że mam focha, a ja wcale źle nie chciałam to sie rozpłakałam bo naprawdę długo byłam grzeczna bo znów te glupie smski i nieporozumienie mielismy, ale mnie przeprosił i jest ok) ale jestem dobrej myśli, nie mówie że mi źle i że tęsknię (co jest trudne ale jakos radę daję bo zawziełam sie i daje radę) bo zależy mi na nim.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

24

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Szirina, wygląda na to, że macie kryzys, to się zdarza. Też miałam w swoich związkach takie okresy, że czepiałam się o wszystko i wszystkiego było mi mało. Tyle, że u mnie działo się tak, że kiedy układały mi się sprawy życiowe (relacje z rodziną, w pracy itd.) i ogółem czułam się spełniona, było wspaniale również w związku. Gorzej, gdy coś mi nie szło poza związkiem - rozpaczliwie wtedy oczekiwałam, że mój ukochany będzie "lekiem na całe zło". Wiem już też, że tak bardzo bałam się rozstania, że pewne drobnostki urastały dla mnie do rangi problemu.

Powiem Ci, że mój ostatni związek, naprawdę najpiękniejszy, jaki miałam rozpadł się właśnie w trakcie jednego z takich kryzysów. Przekłóciliśmy gdzieś naszą miłość i zapomnieliśmy o tym, co rzeczywiście jest ważne. Pamiętaj, że ogromnym szczęściem jest to, że w tak ogromnym świecie udało Wam się spotkać - a takie "szukanie dziury w całym" sprawia, że tracicie radość z bycia razem.
Wiem, nie jest to łatwe, ale spróbuj zapanować nad sobą. Masz rację, sprawy zaszły daleko. I jedynym sposobem, żeby Was uratować jest właśnie "wzięcie się w garść". Nie opieraj całego swojego świata na swoim mężczyźnie, bo wtedy spada na niego olbrzymia odpowiedzialność za każdy Twój dzień. A tego nawet Romeo by nie uniósł... wink Lepiej się obudzić teraz niż w pustym łóżku po rozstaniu - zapewniam Cię, że wtedy człowiek pluje sobie w brodę za każdą durną sprzeczkę czy przytyk, który mógł zostawić dla siebie.

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

25

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

wiem o tym że muszę coś zrobić. yvette masz rację oparłam cały świat na nim, ciągle myślę o nim i o tej tęsknocie. teraz on pisze do mnie że rozmawiam z nim tak jakbym miała już w nas "wy...ane" gdzie wiadomo że tak nie jest ale taka postawa pozwala mi tylko jakoś przeżyć. mamy rozmawiać wieczorem o tym aby razem ustalić jakieś zasady bo tak to się rozstaniemy i oboje zdajemy sobie z tego sprawę.  powiedział mi że nie chce się rozstawać bo mnie kocha ale jak dalej tak będziemy się kłócić to samo się rozleci. kiedy przyznałam mu rację oburzył się nie wiem czemu chyba czekał aż powiem "nie kochanie postaram się wszystko zmienić nie zostawiaj mnie" ale my RAZEM ponosimy odpowiedzialność za te kłótnie !!!! bo ja sama się nie kłócę tylko z nim tak ?
oboje uparci, czuję że straciłam pozycję mocną w tym związku po tym jak to ja naprawdę dawałam czadu ze swoimi jazdami. muszę ją odzyskać, muszę przestać myśleć o tym że on jest daleko że go nie ma ........ ale jak ehh

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

26

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

normalnie, żyj w końcu. masz faceta, kochacie sie ale na razie nie możecie być razem. tyle. jeśli tego w końcu nie zrozumiesz to nie zdziwie się że się w końcu rozstaniecie i tyle. ile można się tak żreć, przecież ciągle nam piszesz co się dzieje.. Szirina miłośc na odległość wymaga wiele więcej wkładu i poświęcenia, a przede wszystkim cierpliwości.. jeśli się na taką zdecydowałaś to pewnie wydawało Ci się że jesteś na nią gotowa ale dziś okazuje się że tak nie jest. brak tu dojrzałości z Twojej strony bo zachowujesz się momentami jak rozhisteryzowana dziewczynka- płacz i płacz, zero działania. nie obraź się ale mi się wydaje że to właśnie Ty bardziej pchasz ten związek ku rozstaniu. z facetami trzeba jasno ale konkretnie a mówienie chłopakowi pewnych rzeczy, użalanie się itd. po prostu niczego nie zmieni. zwłaszcza na odległość. zobacz zaraz ta Wasza pierwsza rocznica i co? i jest nieciekawie, a Ty nawet nie wiesz o co Wam poszło!!! Ty uważasz to za dojrzały, roczny związek dwojga ludzi którzy chcą razem mieszkać i razem żyć?

Szirino jeśli niczego nie zmienisz w sobie to nie oczekuj że on da Ci coś od siebie, bo takie ciągłe ataki złości i histerii na pewno Wam nie pomogą.

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

27

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

masz świętą racje ...... czas do działania muszę być kobietą a nie dziewuszką płaczuszką !!!!

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

28

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

noelle, podziwiam za bezpośredniość. Będę pisała do Ciebie, jeśli będę potrzebowała mocnego uderzenia w tył głowy, jestem właśnie taką osobą, której takie podejście najbardziej pomaga wink

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

29 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-05-24 23:12:16)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

zapraszam wink w realu też taka jestem "stanowcza" szkoda tylko że nie wszyscy potrafią zrozumieć moje dobrych chęci.. poza tym prawda czasem boli.. i trudno ją zaakceptować, dlatego w zasadzie grono moich znajomych tak zmalało..

wiecie, związek na odległość potrafi dać w kość ale.. no właśnie skoro będąc dorosłą osobą decyduję się na taki rodzaj relacji to muszę ponosić też tego często negatywne konsekwencje, nie oznacza to jednak że trzeba się rozstawać! trochę myslenia i działania i będzie dobrze wink

a co do sprawy Sziriny to po prostu już nie mogę znieść tego że tak się męczy, bo wspieranie użalania się nie pomoże tak jak "zimny kubeł wody". mam nadzieję że nie będzie miała mi tego za złe, ale jeśli miałoby jej to pomóc w ustabilizowaniu sytuacji w związku to czemu nie big_smile

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

30

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

od dziś zaczynam walkę  smile  czekam aż mój wstanie napisałam mu długi list na nk w którym napisałam wszystko co czuję czego się boję co robię źle i co w moim odczucie on robi żle i co trzeba poprawić aby było dobrze aby odezwał się do mnie potym jeśli mu na nas zależy i chce walczyć  tak samo jak i ja. wyjaśniłam mu dlaczego tak się zachowuje, że to też moja wina jest. od dziś zaczynam nową formę życia aby nie dać się tak pochłonąć jednek osbobie bo oszaleje.dziś idę na rolki po pracy smile hehe będzie ubaw smile
mam nadzieję że mój po przeczytaniu tego odzyska humor i będzie chciał jeszcze o nas walczyć. trzymajcie kciuki

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

31

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

no w końcu coś się ruszyło wink oby Twój chłopak to zrozumiał.. trzymam kciuki wink i tak właśnie trzymaj! żyj dalej dopóki nie będziecie blisko siebie ale pamiętaj że on jest jednak że masz zadbać też o siebie smile

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

32

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
noelle87 napisał/a:

zapraszam wink w realu też taka jestem "stanowcza" szkoda tylko że nie wszyscy potrafią zrozumieć moje dobrych chęci.. poza tym prawda czasem boli.. i trudno ją zaakceptować, dlatego w zasadzie grono moich znajomych tak zmalało..

wiecie, związek na odległość potrafi dać w kość ale.. no właśnie skoro będąc dorosłą osobą decyduję się na taki rodzaj relacji to muszę ponosić też tego często negatywne konsekwencje, nie oznacza to jednak że trzeba się rozstawać! trochę myslenia i działania i będzie dobrze wink

a co do sprawy Sziriny to po prostu już nie mogę znieść tego że tak się męczy, bo wspieranie użalania się nie pomoże tak jak "zimny kubeł wody". mam nadzieję że nie będzie miała mi tego za złe, ale jeśli miałoby jej to pomóc w ustabilizowaniu sytuacji w związku to czemu nie big_smile

Ja jestem dość surowa wobec siebie, więc dosadne słowa to jest język całkowicie zbieżny z tym, jakim ja do siebie mówię big_smile I nie mam absolutnie za złe, gdy ktoś zdobywa się na odwagę postawienia mnie na nogi, taka postawa szybciej mi pomoże niż głaskanie po głowie. Na swoich przyjaciół za bezpośredniość się nie obrażam, wiem przecież, że chcą dla mnie dobrze - choć oczywiście niekoniecznie robię, jak mi radzą... wink

Mi jest w związku na odległość dobrze. Dlaczego, to już pisałam. Całkowicie popieram Twoje podejście, Noelle, przecież wiemy, w co wchodzimy.

Szirina, oby tak dalej smile

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

33

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

UDAŁO SIĘ !!  zrozumiał przeprosił mnie za swoje zachowanie ja jego za swoje i postawiliśmy sobie zasady. teraz to on się boi że go nie chce hehehe nie wiem czemu powiedziałam tylko że muszę zacząć dbać o siebie a nie tylko myśleć o tym że on jest tak daleko. zobaczymy jak to się potoczy smile dzięki za ostre otrzęsiny smile

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

34

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

w końcu big_smile i nmzc- do usług, w razie załamania, pisz, dostaniesz kolejny kubeł zimnej wody na głowę tongue , teraz musi być tylko lepiej wink bądź cierpliwa ale pamiętaj ze związek to Wy a nie każde osobno nawet jak jesteście od siebie daleko.

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

35

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Szirina trzymam kciuki.

noelle87 smile jak będę w rozterce to wiem do kogo już się zwrócić smile Racja czasem mocne słowa to najlepsza rzecz do zmotywowania.

Hmmm no a ja mam dziś rocznicę naszego pierwszego spotkania smile jest oddzielnie i daleko, ale jest dobrze, po pracy zazdzwonię do niego i sobie pogadamy smile zawsze coś. Rano ja zaczęłam temat rocznicy na szczęście podtrzymał rozmowę w smsach.

Wiecie co big_smile byłam dziś w bibliotece i wycziłam taką książkę Joanny Chmielewskiej "Jak wytrzymać z mężczyzną?" he he zaciekawił mnie tytuł i treść z tyłu na okładce : "mężczyźni zostali stworzeni dla kobiet (...) i Mężczyzna ideał... takie coś jednej kobiecie sie kiedys przyśniło i obudziwszy się wybuchnęła gorzkim i żałosnym szlochem. Opowiedziała sen przyjaciółkom. Też się popłakały." Czytała któraś z Was? Ciekawe czy tam cos fajnego będzie i da sie w życiu wykorzystać smile to zabieram sie do lekturki big_smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

36

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

o kurde niespodziewany zwrot akcji !! mój nagle zdecydował że muszę już teraz się przeprowadzić do niego, że na początku zamieszkamy razem u niego w pokoju hehe a potem się przeprowadzimy jak znajdziemy pracę. nie wiem czy to dobry pomysł mamy o tym pogadać wieczorem. nie wiem co mu się stało że tak nagle zmienił zdanie na temat wszystkiego...........

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

37

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

przestraszył się wink spokojnie, nic na hop siup ale zastanów się czego chcesz, ryzyka związanego ze zmianą miejsca zamieszkania ale bycie razem i nierozłączność? czy też dalsze tkwienie w związku na odległość, stres, histeria, płacz ale mieszkanie w ciepłym gniazdku z rodzicami, praca i szkoła u siebie w mieście.

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

38

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

nigdy nie robię nic na wariata. boje się tylko o pracę, został mi rok studiów i boję się że nie znajdę pracy aby puszczali mnie do domku.
co byś zrobiła na moim miejscu ?

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

39

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

szczerze? nie mam pojęcia... to zależy jak wiele jestes w stanie poświęcić dla miłości.. wszystko albo nic...

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

40

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

wszystko ale się boję o szkołę

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

41

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

a nie możesz kontynouwać szkoły u niego? albo zrobić przerwę w razie czego? jakis urlop dziekański czy jak to tam sie zwie? wow to super, że chce juz byście razem byli, nawet w pokoju smile ja bym zwariowała ze szczęscia big_smile hmmm fakt szkoła poważna sprawa nie wiem jak stoisz ale to trudna decyzja. Powodzenia. Pogadajcie na spokojnie i powiedz mu o szkole itp.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

42

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

szirina, to tylko rok, skończ szkołę i wtedy się przeprowadź. Nie chcę być źle odebrana, ale dyplom masz na zawsze, faceta- nie zawsze...

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

43

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

nie opłaca się kończyć szkoły tam skoro został już tylko rok, urlop nie wchodzi w grę rodzice się wściekną.
roku nie wytrzymamy skoro już przez pracę rzadko się widujemy i przez tęsknotę kłócimy ......
nie wiem co zrobić on bardzo mnie dopinguje w nauce mówi że nawet będzie w miarę możliwości woził mnie do domu do szkoły, jest dumny ze mnie że się uczę i nie pozwoli mi tego zawalić.
boję się tylko że będzie problem z pracą dla studentki dojeżdżającej

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

44

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

no to masz nie lada problem. słuchaj rok to nie tak dlugo wbrew pozorom, jakos daliście radę być na odległośc to ten rok was nie zbawi, nie wiem twoja decyzja.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

45

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

już tyle wytrzymacie.. to i jeszcze rok dacie radę!... nie ma co gdybać.... ja bym przeczekała! i tak jak Karmelka powiedziała... "dyplom jest na zawsze- facet nie!"

It's the little imperfections it's the sudden change in plans
When he misreads the directions and we're lost but holdin' hands
Yeah I live for little moments like that

46 Ostatnio edytowany przez szirina (2009-05-26 13:56:59)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

roku nie wytrzymamy tak i to na bank mam nową pracę w której nie ma mowy o wolnym, a urlop dostanę w styczniu po sezonie. on też przecież w końcu znajdzie pracę i co ?? ehh nie wiem dobra nie pisze tutaj już bo się tylko wkurzam jakoś to będzie
nie rusza mnie tekst "miesiąc was nie zbawi" "tydzień was nie zbawi" ALE JAK SŁYSZĘ "rok was nie zbawi " to chyba nie wiecie co mówicie
kogo jak kogo ale mnie rok zbawi. zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji i ze szkoły bo to ja sama za nią płacę i to grubą kasę. ale wiem że kto nie zaryzykuje nic nie ma. już chyba wiem co powinnam zrobić

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

47

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
szirina napisał/a:

roku nie wytrzymamy tak i to na bank mam nową pracę w której nie ma mowy o wolnym, a urlop dostanę w styczniu po sezonie. on też przecież w końcu znajdzie pracę i co ?? ehh nie wiem dobra nie pisze tutaj już bo się tylko wkurzam jakoś to będzie
nie rusza mnie tekst "miesiąc was nie zbawi" "tydzień was nie zbawi" ALE JAK SŁYSZĘ "rok was nie zbawi " to chyba nie wiecie co mówicie
kogo jak kogo ale mnie rok zbawi. zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji i ze szkoły bo to ja sama za nią płacę i to grubą kasę. ale wiem że kto nie zaryzykuje nic nie ma. już chyba wiem co powinnam zrobić

Szirina, myślę, że dziewczynom chodzi o to, że para, której uczucie jest silne jest w stanie jednak wiele rzeczy przetrwać. A to, co zabije miłość na odległość, z czasem wyjdzie na jaw też w tej miłości "codziennej".
Nie jestem zwolenniczką ryzyka w aż tak ważnych, życiowych sprawach. Albo najpierw znalazłabym pracę, którą mogłabym godzić z nauką albo zostałabym w swoim mieście. Może myślę tak dlatego, że kiedyś sama zaryzykowałam i nie wyjechałam na studia zagraniczne właśnie w imię miłości. Oczywiście, romantyczne było moje poświęcenie, ale związek i tak nie był tym "do grobowej deski". Rzecz jasna, nie było to stracone poświęcenie, bo nauczyłam się po drodze czegoś ważnego - z tym tylko, że nauczyło mnie, żeby w życiu nie gubić rozumu...

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

48

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
yvette napisał/a:

Szirina, myślę, że dziewczynom chodzi o to, że para, której uczucie jest silne jest w stanie jednak wiele rzeczy przetrwać

Święte słowa. U mnie było tak, że ja i facet mieliśmy szkołę jakos dalismy radę, teraz on ma tylko studia. I to ważne bo dają mu szanse na pracę i nie może ich zawalić i dużo za nie płaci i dlatego nie jestesmy razem bo nie stac nas na razie na stancję a u niego nie ma jak mieszkać za małe mieszkanko i lepiej byc na swoim a nie zwalać sie na głowę rodzicom itp. I dlatego czekamy. On ma tam prace i szkołe ja juz po studium a pracy nie moge znaleść niby bym mogła z nim juz tam byc ale nie mamy gdzie zamieszkać heh smile życie. Tez mielismy dylemat ale studia ważniejsze bez nich nie mamy szans a tyle jestesmy już razem w odległości więc ten rok czy 2 to dla mnie nie problem. Trzeba myśleć pozytywnie ale z głową smile a tez rzadko sie widzimy.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

49

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Cześć...Powiedzcie mi...Poznałam chłopaka przez Internet. Kiedy zeczęliśmy ze sobą gadać miał dziewczynę. Zaprzyjaźniliśmy się, złapaliśmy dobry kontakt, codziennie gadaliśmy na gg. On jest znad morza, a ja z centralnej Polski. Gdzieś w okolicach lutego jego dziewczyna z nim zerwała, nie układało się im. I jakoś się stało, że wyznaliśmy sobie miłość. Już wcześniej zaczynałam coś do niego czuć, a po pierwszym "kocham cię" po prostu oszalalam na jego punkcie. Jednak teraz...zastanawiam się czy to ma szansę przetrwać. On jest dość przystojnym chłopakiem (na dodatek starszym o 3 lata), doświadczonym. Nie wiem, czy mnie nie zdradzi...Czy taki związek jest dla niego wystarczający. On mówi szczerze, że taki związek nie jest dla niego pełnym spełnieniem, ale mówi również, że dla mnie warto się poświęcić, że z niecierpliwością czeka na to pierwsze spotkanie, gdy będzie mógł mnie wziąć w ramiona, pocałować i takie tam...Ale ja się zastanawiam...Czy to ma szansę? Pomóżcie...Wy na pewno spojrzycie na to wszystko z innej perspektywy niż ja...Z góry dziękuję za pomoc.

50 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-05-26 16:12:57)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

WOW. Poznałam sie podobnie z moim obecnym facetem jak TY. Mnie zastanawia tylko fakt czy i on cie tak kocha jak Ty jego. Nie podoba mi sie tylko że on to powiedział :"On mówi szczerze, że taki związek nie jest dla niego pełnym spełnieniem, ale mówi również, że dla mnie warto się poświęcićitd."
Wiesz, nie dziwie sie że masz takie obawy, że może sie nie udać, u mnie było tak że obojgu nam zależało i chcielismy tego i obaw nie było. Pamietaj że związek na odległość to poważna i trudna sprawa. Tak mi sie kojarzy, że może byc zdrada z jego strony skoro on już nie uważa tego za cos "poważnego".
Ale spróbować zawsze warto. Może mu będzie pasowac taki związek i dacie radę.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

51 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-05-26 16:11:26)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

po pierwsze, jak możesz mówić "kocham" do kogoś kogo nigdy nie widziałaś?! dla mnie to nie pojęte.. nie znacie się w ogóle, bo internet to nie wszystko! można jakoś się poznać no ale żeby "kochać" kogoś z internetu to dla mnie już zbyt wiele.

czy macie szansę? szczerze? ja w to wątpię, ale życzę Ci żebym się myliła. dopóki się nie spotkacie nie powinnaś się aż tak angażować i zbyt wiele sobie obiecywać od tej relacji, bo rzeczywistość jest inna od sieciowej fikcji, mimo że wiem że można poznać kogoś w internecie i wiele forumowiczek już to udowodniło wink

no chyba że mas 13 lat i żyjesz dziecięcym zauroczeniem i umiesz wierzyć w to co Ci mówi ten chłopak. to ok. możesz wierzyć w "powodzenie" tego związku.

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

52

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

A więc...Bliźniaczka22, dziękuję Ci, podtrzymałaś mnie trochę na duchu...Cieszę się, że poznałaś swojego chłopaka w podobny sposób wink może jeśli Wam jakoś idzie to i z nami nie będzie tak tragicznie...Chciałabym, żeby coś z tego było, bo nigdy w życiu nie poznałam (przez Internet ani na żywo) takiego mężczyzny. Martwię się, bo wiem, że jest dojrzały, ma swoje potrzeby, a ja nie mogę mu tego zapewnić. noelle87...wiesz, może to chodzi o to, że zakochaliśmy się w swojej osobowości. Może być tak, że gdy się spotkamy, rozczarujemy się sobą. Ale zarówno na gadu, jak i skype rozmawiało nam się cudownie i może uda się to przenieść do realnego świata. A lat mam 17. Zauroczenie może i dziecięce...może nawet bardzo dziecięce nadzieje...Ale może nie tylko...

53

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
DarkAngel napisał/a:

A więc...Bliźniaczka22, dziękuję Ci, podtrzymałaś mnie trochę na duchu...Cieszę się, że poznałaś swojego chłopaka w podobny sposób wink może jeśli Wam jakoś idzie to i z nami nie będzie tak tragicznie...Chciałabym, żeby coś z tego było, bo nigdy w życiu nie poznałam (przez Internet ani na żywo) takiego mężczyzny. Martwię się, bo wiem, że jest dojrzały, ma swoje potrzeby, a ja nie mogę mu tego zapewnić. noelle87...wiesz, może to chodzi o to, że zakochaliśmy się w swojej osobowości. Może być tak, że gdy się spotkamy, rozczarujemy się sobą. Ale zarówno na gadu, jak i skype rozmawiało nam się cudownie i może uda się to przenieść do realnego świata. A lat mam 17. Zauroczenie może i dziecięce...może nawet bardzo dziecięce nadzieje...Ale może nie tylko...

Zgodzę się z Noelle - wyznanie miłości komuś, kogo się nigdy nie widziało na oczy to moim zdaniem pewne nadużycie. "Zakochanie w osobowości" to w większości przypadków po prostu zauroczenie słowami, które ktoś mówi. Uwierz mi, że znam wielu facetów, którzy byli mistrzami słowa, a gdy przychodziło do czynów, nie byli dla mnie żadnym oparciem.

Nikt oczywiście nie odradza Ci utrzymywania z nim kontaktu, dlaczego nie? Natomiast powinnaś nabrać do tej znajomości pewnego dystansu. Czy jesteś gotowa na rozczarowanie, które to zakochanie może nieść ze sobą?
Po trosze rozumiem podejście tego chłopaka - mnie również wirtualny związek nie dawałby tego, czego potrzebuję - i nie mam na myśli tylko seksu. Natomiast bardzo młode kobiety dopiero uczą się, jakie same mają potrzeby i nie ma w tym nic złego, każda z nas kiedyś przez to przechodziła. Z tym tylko, że to wrażliwy okres i życzę każdej dziewczynie, żeby stał przy niej wówczas facet wiedzący, gdzie przebiegają granice.

20letni mężczyzna rzadko kiedy jest dojrzały. Wierzę, że może sprawiać wrażenie odpowiedzialnego i różniącego się od Twoich rówieśników - w Twoim wieku nawet 2, 3 lata potrafią diametralnie zmienić poglądy wink - natomiast "dojrzały" to duże słowo. Dla mnie dojrzały mężczyzna to taki, który umie budować związek, wypracowywać kompromis i brać odpowiedzialność za drugą osobę. Nie znam wielu takich, choć obracam się wśród mężczyzn starszych od Twojego ukochanego...

Podsumowując, ciesz się tą relacją, ale pamiętaj, że romantyzm w rodzaju "Zrobię dla Ciebie WSZYSTKO" mało komu wyszedł na zdrowie. A już na pewno nie jest rozsądny wtedy, kiedy we wszystko, co wiesz o tym mężczyźnie musisz... Wierzyć na słowo wink

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

54 Ostatnio edytowany przez szirina (2009-05-26 19:11:59)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!
Kennedy napisał/a:

Szirina, może ja za bardzo się nie orientuję w Twojej sytutacji, ale czy Twój chłopak nie może zamieszkać z Tobą w Twoim mieście?

A co do DarkAngel, to mi się wydaje, że ten chłopak nie ma zbytnio dobrych intencji, ale...wszystko możliwe.

no to wyjaśnię to tak był taki plan szukał tu pracy ale powiem to tak, jestem z o wiele mniejszego miasta niż on i u mnie płaca w jego zawodzie to około 1300 zł u niego w mieście 2000 zł. moje miasto to nie miasto nawet to mała mieścina gdzie nie ma nawet centrum handlowego a ludzie chodzą po dworze do godziny 18 a potem cisza jak makiem zasiał
to był tylko plan wstępny muszę porozmawiać z rodzicami co oni o tym myślą
jakbym nie znalazła przez wakacje pracy takiej abym mogła jeździć do szkoły to bym po nich wróciła do rodziców

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

55

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Yvette...Ja wiem, że to może się komuś wydawać głupie, ja sama śmiałam się z dziewczyn, które zakochiwały się w kimś poznanym przez Internet. Ale to chodzi o coś innego. Piszesz, że "dojrzały" facet to taki, który umie budować związek, wypracowywać i brać odpowiedzialność za drugą osobę. I że powinien być oparciem itd. To co teraz powiem ktoś zapewne skwituje "Przez Internet to sobie można gadać". Ale chodzi o to, że on mi daje takie poczucie, że mam się do kogo zwrócić. Że mam właśnie to oparcie psychiczne w kimś. Ile razy nachodziły mnie w nocy złe myśli, jakiś głupi sen z którego budziłam się z krzykiem, a gdy tylko do niego dzwoniłam on mnie uspokajał, rozmawiał ze mną tak długo, dopóki nie zasnęłam z telefonem w dłoni. Miałam problemy, zawsze mi doradzał. Moja mama nie akceptuje tego. I zabroniła mi się z nim kontaktować. Powiedziała mu w dość niegrzeczny sposób, żeby zostawił mnie w spokoju. Ale on nie zrezygnował. Myślicie, że gdyby nie brał tego na poważnie to nadal by się starał? Męczył...Piszemy codziennie, praktycznie przez cały dzień...Starałby się, gdyby to była zabawa? Marnował pieniądze na pareset smsów w tygodniu i godziny rozmów telefonicznych? Nie wiem, może ja się mylę, może jestem zaślepiona, czy coś...Nie wiem, naprawdę...A co do różnicy 2, 3 lat...Owszem, zgadzam się, że przez te 2, czy 3 lata światopogląd może bardzo się zmienić...Ale on sam jest był bardzo zdzwiony moim wiekiem. Miał wrażenie, że rozmawia z kimś w swoim wieku, może starszym...Nie jestem jedną z tych rozwydrzonych nastolatek...Nie jestem stereotypem nastolatki XXI wieku. No, może tylko jeśli chodzi o miłość...ale to się chyba nigdy nie zmieni.

56 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-05-26 20:10:43)

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

DarkAngel:) nam sie powiodło bo oboje tego chcieliśmy, właśnie też zdobyła nasze serce osobowość, potem widzieliśmy swoje zdjęcia a potem spotkanie, ale żeby było ciekawiej tak sie stało - zakochalismy sie w sobie, że zostaliśmy parą jeszcze przed spotkaniem:) poprostu tak sie czulismy jakbyśmy znali sie od lat... kto wie... reinkarnacja he he smile ale udało się i jestesmy happy a spotkanie nasze pierwsze było bajeczne i nie mogliśmy uwierzyć, że sie widzimy itp smile

Bo pomyslmy logicznie. Jak poznajemy kolesia to chyba najpierw rzutuje uroda itp. czasem bywa tak, że od razu koleś wtedy odpada... a tak udało sie poznać dośc spory kawałek faceta i to osobowość i wie sie na czym stoi smile tak samo ty masz szansę u niego jak on u ciebie, a poza tym uroda przemija smile najśmieszniejsze było to, że mimo zdjęcia mój facet myślał że mam proste włosy itp big_smile a okazało sie na spotkaniu że mam mega kręcone big_smile naturalne he he a tak z urody od razu może bym mu nie przypadła a tak zabujał sie we mnie bo mnie poznał i jesteśmy happy smile bo ważne to jakim sie jest, a reszta to tylko zbędny dodatek.

a co do wieku big_smile to słyszałam że podobno jak jest różnica miedzy kobietą a facetem nie mniejsza niż 3 lata to to najlepsza para i małżenstwo smile zrozumienie itp smile chociaz ja jestem od mojego młodsza o rok a jest nam super smile no ale uważam że tu głowna rolę charakter odgrywa.

Więc sprobuj, z tego co piszesz wygląda, że mu zależy. Tez miałam tak podobnie jak ty ale to ja powiedziałam mojemu nie smile ale nie dał mi odejść walczył smile więc zależało smile może to ten facet? Wiesz ale ryzyko zawsze jest, tez sie bałam ale jak lepiej go poznałam to po strachu, więc spotkanie wyjaśni wszystko.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

57

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Bliźniaczka22...Jej...Wielkie dzięki :* Naprawdę bardzo mi pomogłaś! Jak tak czytałam Twoje słowa to dostałam kolejnego zastrzyku energii i nadzieii w to, co staramy się stworzyć. Uważam tak samo jak ty. Dzięki temu, że na początku mogliśmy tylko rozmawiać, poznałam go lepiej. Pisać jest łatwiej niż mówić, więc poznałam jego sekrety i myśli, o których nigdy nie powiedział by w twarz. Pokochałam go za jego poglądy, za podejście do życia...za wspólne poczucie humoru i jego opiekuńczość. Potem doszły zdjęcia...mogłam połączyć jego wspaniały charakter z wyglądem, który dla mnie jest po prostu cudowny! Mam nadzieję, że on nie rozczaruje się na spotkaniu ze mną...Naprawdę bardzo, bardzo Ci dziękuję :* A właśnie, nie wiektoś może jak wyleczyć na odległość chłopaka z kompleksów??? Bo mimo jego cudownego (dla mnie) wyglądu, on uważa się za paskudę...A ja nie wiem co z tym zrobić!

58

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Jestem przerażona Twoim podejściem w sprawie pierwszego razu, o którym pisałaś w innym poście... I przekłada mi się to na sposób, w jaki widzę Wasz związek.

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

59

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

wiecie co dziewczyny.. dla mnie po prostu coś takiego jest no jakby to powiedzieć dziwne, ok, można sobie pisać, dzwonić, ale nie widząc się w normalnych życiowych sytuacjach nie można mówić o czyjejś prawdziwości... życzę Wam obu jak najlepiej, tyle że uważam że trzeba naprawdę zachować zdrowy rozsądek i umieć racjonalnie oceniać sytuację. Blizniaczka dobrze napisała, bo napisała o tym co jej samej sie przydarzyło! jako tak naprawdę jednej z nielicznych udało jej się znaleźć miłość która trwa i ma przyszłość, realną. tak samo jak nasza kochana Ansja wink też pisała o swojej historii. jednak ja takim wierzeniom i słodkim słówkom mówię NIE. trzeba mieć do nich dystans.

zgadzam się z tym że trzeba kochać czyjąś osobowość, ale dla mnie ta która zamiast bezpośrednio poznana, przechodzi przez internet, smsy czy jakoś tak nie powinna być przyjmowana zbyt entuzjastycznie, a o miłości nie ma dla mnie mowy. "kocham Cię" to świętośc i najwieksza nagroda dla serca człowieka który je usłyszy, ale nie wmówi mi nikt że można pokochać kogoś znanego ze zdjęć, gg i telefonów.

DarkAngel, życzę Ci jak najlepiej ale uważam że nie powinnaś brać tego uczucia tak na serio, może lepiej się troszeczkę zdyntansować, spotkaj się z tym kolesiem, poznaj go w rzeczywistości i wtedy zastanów się na czym tak naprawdę stoisz. mimo nawet najlepszych i najpiekniejszych słów pociechy, tutaj nikt nie zna prawdy ani przyszłości Twojej i tego chłopaka, a Twoje czekanie na jedynie słowa otuchy może Cię zgubić.

pozdrawiam wink

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

60

Odp: Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Noelle, biłabyś na alarm, gdybyś przeczytała post DarkAngel odnośnie pierwszego razu (usunięty z działu Seks... z uwagi na niepełnoletność) - w skrócie prośba o radę.
Dla mnie brakuje w tym odpowiedzialności tamtego faceta, a wszystko zdecydowanie wymyka się spod kontroli. Oczywiście, wierzę, że nie jesteś rozwydrzoną nastolatką, natomiast nie zmienia to faktu, że nawet najbardziej rozsądne dziewczyny potrafią się gubić. I nie chciałabym, żebyś wpadła w pułapkę miłości, która bardzo Cię zrani.

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Posty [ 1 do 60 z 292 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Grupa Wsparcia Związków Na Odległość !!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021